Wyświetlono posty znalezione dla słów: szkocki funt





Temat: szkockie funty - problem
szkockie funty - problem
Witam. Doszly mnie sluchy ze sa problemy z wymiana szkockich funtow u nas w
Polsce na zlotowki. Mam kolezanke w Szkocji ktora niedlugo bedzie wracac z
zarobiona kasa - wlasnie w szkockich funtach. Czy mozna je wymienic w Szkocji
w banku na angielskie banknoty? Moze jest jakis inny sposob? Prosze o info.
Pozdro!



Temat: funty szkockie
funty szkockie
Nieco to odbiega od tematu,ale mam problem.Wracając sz Szkocji przywiozłem
nieco funtów szkockich,które na wyspach są równoprawnym środkiem płatniczym
jak funty brytyjckie natomiast w naszym pięknym krajusą, jak się okazało
walutą niewymienialną.Jak rozwiązać ten problem skoro na razie nie wybieram
się na Wyspy?





Temat: Funty szkockie
Funty szkockie
Czy ktos mogly mi poradzic gdzie w Polsce moglabym sprzedac funty szkockie
najlepiej w Poznaniu, orietujecie sie jakie banki lub kantory skupja ta
walute??

Pytalam w kilku kantorach i nigdzie nie chca przyjac mowia ze jakis bank w
Berlinie!?

Z gory dziekuje za wasze odpowiedzi

Pozdrawiam P



Temat: Funty szkockie
ale dowcipne
Gość portalu: b napisał(a):

> kataryna.kataryna napisała:
>
> > Gość portalu: proxima napisał(a):
> >
> > > Mam nastepujace pytanie, czy wiecie gdzie w Polsce moglabym sprzedac
> funty
> >
> > > szkockie najlepiej w okolicach Poznania, pytalam w kilku kantorach i
> nie
> > > przyjmuja, czy ktos z was spotkal sie z podobnym problemem
> > >
> > > Z gory dziekuje za wasze odpowiedzi
> > > P
> >
> >
> > Funty szkockie???

No przecież wyraźnie napisane, że szkockie.
Ja sobie przywiozłem w 1991, ale trzymam w klaserze. Gdybym kiedyś chciał
sprzedać - też mnie interesuje gdzie.




Temat: szkockie funty - problem
W KAZDYM szkockim banku mozesz wymienic szkockie funty na funty banku
angielskiego w relacji 1:1.

Najszybciej, najbezpieczniej i najlepiej poprosic o przelew pieniedzy na konto
w polskim banku. Transakcja odbywa sie na podstawie polskiego kursu Narodowego
Banku Polskiego i jest dokonywana w ciagu 24 godzin. Naprawde warto ! Wracasz
do kraju bez zmartwien o ewentualna kradziez , a pieniazki czekaja w walucie
polskiej bezpiecznie w banku.

Pozdrawiam !




Temat: Funty szkockie
jasne, że tak. Kłaków.
kataryna.kataryna napisała:

> Gość portalu: proxima napisał(a):
>
> > Mam nastepujace pytanie, czy wiecie gdzie w Polsce moglabym sprzedac funty
>
> > szkockie najlepiej w okolicach Poznania, pytalam w kilku kantorach i nie
> > przyjmuja, czy ktos z was spotkal sie z podobnym problemem
> >
> > Z gory dziekuje za wasze odpowiedzi
> > P
>
>
> Funty szkockie???




Temat: Funty szkockie
Gość portalu: proxima napisał(a):

> Mam nastepujace pytanie, czy wiecie gdzie w Polsce moglabym sprzedac funty
> szkockie najlepiej w okolicach Poznania, pytalam w kilku kantorach i nie
> przyjmuja, czy ktos z was spotkal sie z podobnym problemem
>
> Z gory dziekuje za wasze odpowiedzi
> P

Funty szkockie???



Temat: Szkocja - waluta
Możesz mieć również problemy z płaceniem Funtami Szkockimi w samej Anglii. Są
one oczywiście "prawnym środkiem płatniczym", lecz ze względu na dużą ilość
fałszerstw sprzedawcy niechętnie je przyjmują. Szczególne obyczaje ma w tym
względzie sieć piekarni Greegs, gdzie nie tylko nie chcą przyjmować szkockich
funtów, ale nawet nie akceptują "angielskich" banknotów o nominale 50 funtów
szterlingów.



Temat: Funty szkockie
Gość portalu: Andrzej napisał(a):
> > > Funty szkockie???
>
>
> No przecież wyraźnie napisane, że szkockie.
> Ja sobie przywiozłem w 1991, ale trzymam w klaserze. Gdybym kiedyś chciał
> sprzedać - też mnie interesuje gdzie.
>

To, że je trzymasz w klaserze, jest średnio śmieszne. A gdzież miałbyś trzymać?



Temat: Funty szkockie
Gość portalu: b napisał(a):

> Gość portalu: Andrzej napisał(a):
> > > > Funty szkockie???
> >
> >
> > No przecież wyraźnie napisane, że szkockie.
> > Ja sobie przywiozłem w 1991, ale trzymam w klaserze. Gdybym kiedyś chciał
> > sprzedać - też mnie interesuje gdzie.
> >
>
> To, że je trzymasz w klaserze, jest średnio śmieszne. A gdzież miałbyś
trzymać?

Na przykład w szufladzie.
A dlaczego to miałoby być śmieszne?




Temat: Funty szkockie
Spróbuj w punkcie skupu dużych banków. Prawdę mówiąc nie wiem czemu jest
kłopot. Jest to prawny środek płatniczy w całej Wielkiej Brytanii.

Gość portalu: proxima napisał(a):

> Czy ktos mogly mi poradzic gdzie w Polsce moglabym sprzedac funty szkockie
> najlepiej w Poznaniu, orietujecie sie jakie banki lub kantory skupja ta
> walute??
>
> Pytalam w kilku kantorach i nigdzie nie chca przyjac mowia ze jakis bank w
> Berlinie!?
>
> Z gory dziekuje za wasze odpowiedzi
>
> Pozdrawiam P




Temat: Jak liczono pieniądze w tamtych czasach:
Jak liczono pieniądze w tamtych czasach:
Wkurzyłem się czytając zarówno Jane Austen jak i Pickwicka, tfu, Dickensa, bo
co chwila podawali ceny w innych jednostkach. Poszukałem więc konkretów na ten
temat, może się komuś przydadzą:

Podstawowa jednostka obecnie: 1 funt = 100 pensów

Natomiast do 1971 r.(!) utrudniali sobie życie jak mogli, bo mieli różne
jednostki przeliczeniowe:

1 funt = 20 szylingów = 240 pensów

1 suweren = 1 funt w złocie (złota moneta jednofuntowa)

1 korona = 5 szylingów = 60 pensów czyli 1/4 funta

1 gwinea = 1 funt + 1 szyling = 21 szylingów (od 1717 r.)
Przeczytałem też, że w gwineach podawano wynagrodzenia przedstawicieli wolnych
zawodów (lekarzy, prawników) oraz ceny artykułów wysokiej jakości (nic
dziwnego, za funta czy gwineę to chyba człowiek sobie nieźle wtedy podjadł).

W czasach Jane Austen (1775 - 1817) i trochę później w obiegu były takie
monety jak:

= gwinea, 1/2 gwinei i 1/3 gwinei
= korona i 1/2 korony
= szyling
= 6 pensów , 3 pensy , 2 pensy , 1 pens, 1/2 pensa
= farting czyli 1/4 pensa
= suweren i (od 1817 r.) 1/2 suwerena

Banknotów było mniej:
po 5, 10, 20 i 50 funtów, a w Szkocji również 1 funt.

Dla porównania: my mamy teraz 9 monet i 5 banknotów ale za to normalne
jednostki przeliczeniowe. Gdyby ceny w Polsce można było podawać w pięciu czy
sześciu to bym zwariował :)




Temat: Szkocja - waluta
Gość portalu: funty napisał(a):

> z tego co mi wiadomo tak - przed wyjazdem do Polski pamiętać należy za to,żeby
> wymienić tam funty szkockie na angielskie,bo w Polsce można mieć problemy ze
> szkockimi

W Polsce nie wymienisz szkockich banknotów nigdzie.
W kantorze kupuj tylko 5, 10 i 20-funtówki, nikt we Szkocji nie przyjmie
angielskiej 50-ki, bo jeszcze nikt nie zobaczył prawdziwej.



Temat: Załóżmy, że jest już Autonomia...
PS. W Szkocji też używa się funtów szterlingów, ale emitowanych przez Bank of
Scotland. W GB nikt jednak nie patrzy na to, kto wyemitowął banknot i wszędzie
honoruje się funty emitowane przez różne banki. Co innego w Polsce. Osobiście
nie próbowałem, ale podobno polskie kantory nie wymieniają tych "szkockich
funtów".



Temat: Jedzie ktoś do Anglii?
Jedzie ktoś do Anglii?
Pytam, ponieważ dostałem w prezencie funty szkockie - są to funty brytyjskie
tyle że emitowane przez banki szkockie. Można nimi płacić na terenie Anglii,
ale niestety w Polsce bardzo trudno je sprzedać. Najłatwiejszym rozwiązaniem
jest znaleźć kogoś, kto jedzie do Anglii i wymienić się na "normalne" funty,
lub po prostu je odsprzedać (kurs dokładnie ten sam).

jestem z Wrocławia,
jeśli któs jest zainteresowany proszę o kontakt na mail:
poisoner (at) o2.pl



Temat: z ciekawości do mam z uk
Szkocja ma swoje wlasne wersje banknotow. Co wiecej, angielskie wersje maja
tylko jeden rodzaj rysunku (np. banknot 5-funtowy jest zawsze ten sam), a w
Szkocji kazdy banknot ma 3 czy 4 wersje.

Ja mieszkam niedaleko granicy ze Szkocja i bardzo czesto wpadaja tu w rece
funty szkockie, ktore zreszta kazdy okoliczny sklep i bank przyjmuje bez
problemu.

Oprocz Szkockich, sa tez banknoty z Ulsteru i z Channel Islands.

Sklepy w Anglii maja prawo domowic przyjecia banknotow szkockich i irlandzkich,
ale w praktyce wiekszosc przyjmuje. Kazdy bank rowniez bez problemow
wymienia "regionalne" na angielskie.

Natomiast slyszalam, ze sa problemy z wymiana regionalnych banknotow w Polsce
na zlotowki, tak wiec do Polski lepiej zabrac angielskie.




Temat: Górnicy- bezczelne popłuczyny po komunie
Nie prawada
monopol na emisję pieniądza to był jeden z najważniejszych atrybutów władz od
najdawniejszych czasów! Ale w czasach przed kapitalistycznych był to tylko i
wyłącznie pieniadz kruszcowy.
===
Pieniadze papierowe narodziły się w sposób naturalny i poczatkowo były to kwity
bankowe pozwalające przeprowadzać tranzakcje bez posługiwania się monetemi (co
przy dużych kwotach było dość trudne i niebezpieczne). Wypłacalność kwitów
gwarantował emitent.
Początek temu zjawisku dały banki z Lombardii. Ale rozwinęło się na większą
skalę w Londynie. W tamtych czasach emisję banknotów prowadziło wiele banków
nie tylko angielskich ale także szkockich (to dlatego do tej pory w obiegu są
funty szkockie) W wyniku konkurencji w naturalny sposób na rynku pozostał jeden
emitent. I zdaje sieże emituje on funty do tej pory.
PS
Dodam że przed wojną NBP emitent złotego był bankiem prywatnym.




Temat: Jak to jest z prawem angielskim
Brytyjskie prawo
Można dyskretnie pić byle co na ławeczkach mimo, że spożycie alkoholu jest
prawie wszędzie nielegalne (choć to zależy od by-laws, czyli miejscowych ustaw).
Brytyjska policja ogólnie ma ważniejsze sprawy na głowie, ale bywa kapryśna...
Kolega kiedyś pił sobie winko na schodach w Glasgow i nagle się pojawiła
policja. "Pijesz alkohol?" Błyskawicznie dopił i odpowiedział zaprzeczająco.
Zaaresztowali go więc za posiadanie "offensive weapon", określenia w szkockim
(i chyba też angielskim) prawie czegokolwiek, ktorym możesz kogoś zranić,
często noża czy pistoleta, w tym przypadku pustej butelki po winie.
Nie wiem jak w Anglii, ale z doświadczenia wiem, że we Szkocji dla pijaków
obowiązują dwie zasady - albo nie jestes w stanie chodzić, wtedy policja daje
spokój, bo nikomu nie możesz grozić, albo jesteś w stanie chodzić, a wtedy
policja daje spokój bo nie jesteś naprawdę pijany.
Tak samo z paleniem, niby nie wolno ale jak nie ma gliniarzy w pobliżu... A
nawet jak są, to najwyżej zabiorą Ci towar, jeśli się nudzą to mogą
przeszukiwać.
Nie mogą Cię aresztować za posiadanie (personal use) chyba, że masz dużo
(possession with intent to supply), ale skoro kupuje się głównie w uncjach
(ounces), to pojęcie "dużo" jest względne. 1 ounce = 28g = ok. 50 funtów.
We Szkocji, rząd rozważa od dawna legalizację, ale to i tak nic by nie zmieniło.



Temat: Glasgow - czy warto jechac?
PPS jest w Irlandii a nie w Szkocji. W Szkocji, jak w calej Wielkiej Brytanii, musisz sie zarejestrowac w Home Office (50 funtow). Ale faktycznie jesli chodzi o rachunek za gaz, czynsz lub cos w tym stylu, to przyda Ci sie np. do zalozenia konta. musisz po prostu poprosic goscia, u ktorego wynajmujesz.



Temat: wymiana waluty
wymiana waluty
Mam funty szkockie i w kantorze ich wymienic nie moge,nie przyjmuja.Co mam w
takim wypadku zrobic?Bylam w banku PKO ale powiedzieli ze nie wymieniaja.Czy
ktos wie w jakim banku na pewno mi wymienia i czy jest to w ogole mozliwe w
Polsce?Probowalam sie dodzwonic do kilku ale wlancza sie automat.sekretarka
proszaca o wybor nr jakies kredyty lokaty,zadnej informacji.



Temat: WIELKI PORADNIK ZYCIA W GLASGOW :)
angielska gotowka w bankomatach
Jesli wyjezdzacie na holiday do Polski lub po prostu wracacie, bedziecie
zmuszeni do wymiany Funtow Szkockich na Angielskie (Krolewskie)..

Jest w Glasgow bankomat, wychodzac z Central Station idziemy zaraz w strone
centrum i na swiatlach na rogu jest zielony budynek. Spoldzielnia mieszkaniowa
albo cos tam takiego.. :)
Tam zawsze wyplacamy w Krolewskich.

Inna opcja to wymiana w banku (czesto niemozliwa przy kwotach wiekszych),
lub 'po drodze', np. w Londynie lub poludniowej Anglii.



Temat: wplata obcej waluty
agusja napisała:
> Czy moge wplacic na konto mbanku funty(szkockie)aby zaplacic nimi za bilet?

Witam!
mBank nie prowadzi obecnie kont walutowych. Aby zaplacic za bilet wystarczy karta platnicza, bank
sam przeliczy odpowiednia kwote na zlotowki.

Pozdrawiam
MM



Temat: Tak z ciekawości: jakie stawki dla tłumaczy we Fr?
Za godzinę, faktycznie, nie dość jasno to napisałem, przepraszam.

Generalnie chodzi mi o proporcję pomiędzy ustawową minimalną stawką godzinową a
stawką postawową tłumacza. Więc jednostka nie jest istotna, ale tak dla
zainteresowanych to w Szkocji mają funty




Temat: Szkocja od A do Z
Szkocja od A do Z
Witam,

Duzo ostatnio zastanawiam sie nad wyjazdem do Szkocji, a poniewaz na
forum nie znalazlem odpowiedzi na wiele pytan, dlatego zadam je
tutaj. Bylem juz w Anglii (Londyn) rozejrzec sie co i jak, wiec nie
jestem "zioltodziobem".

IE - Irlandia
GB - Anglia

1. W wojsku angielskim moga sluzyc wylacznie obywatele Anglii, czy
dotyczy to rowniez Szkocji ? Widzialem oferty pracy w TA (Territoral
Army) i zastanawiam sie na ile jest to wiarygodne.
2. System walutowy : euro jak w IE czy funty jak w GB?
3. Szukam adresu AGENCJI rekrutacyjnej mieszczacej sie w Szkocji. Na
gumtree niewiele sie ich pojawia, a jezeli juz to glownie Edynburg i
Glasgow.
4. Mam 27 lat, moja "konkubina" ma 23 lata, nasz syn 2 miesiace, czy
mozemy liczyc na jakas pomoc od rzadu Szkocji? (mieszkanie socjalne,
dodatek rodzinny itp)
5. Jak najtaniej doleciec do Szkocji i za ile? W gre wchodza chyba
tylko ryanair i wizzair ?
6. Jaki jest koszt najmu mieszkania 2 pokojowego w poblizu centrum,
metraz do 30m2 ?
7. W Polsce prowadze firme. W jakim banku w Szkocji najlepiej zalozyc
KONTO FIRMOWE a gdzie RACHUNEK OSOBISTY? Jakie dokumenty w przypadku
firmy a jakie osoby ?
8. Czy minimalne wynagrodzenie w Szkocji jest takie samo jak w GB ?
9. Czy progi podatkowe sa takie same ?

Dodam jeszcze, ze w Polsce od 10 lat pracuje jako programista i nie
koniecznie chce pracowac w zawodzie. Ostatnimi czasy najbardziej
interesuja mnie jachty i wedkarstwo :)




Temat: oplaty za pobieranie pieniedzy za granica
oplaty za pobieranie pieniedzy za granica
Witam,
Mam taki problem. Przebywam obecnie w Szkocji na stazu zagranicznym i
posiadam konto w Citibanku, posiadam rowniez karte bankomatowa maestro
citibanku (zwykla-nie kredytowa) ktora jest podpieta pod konto walutowe w
funtach szterlingach.
Poinformowano mnie ze oplata bedzie wynosic 4 PLN za kazde pobranie z
bankomatu ale de facto jest zacznie wieksza bo oprocz tych 4 PLN od kazdej
transakcji jest pobieranie od 5% do 7% extra czyli jak wyplace przykladowo
100 funtow to saldo zmniejsza sie o 105 funtow.
Dzwonilem na infolinie i poinformowano mnie ze jest to dodatkowa prowizja dla
Mastercard bo konto jest rozliczane w Euro.
Mam byc szczery to czuje sie zrobiony w balona bo gdy zakladalem konto to nie
informowano mnie ze beda jakiekolwiek inne oplaty niz te 4 PLN.
Nie rozumiem tez dlaczego (rzekomo) przelicza mi sie transakcje na Euro a
pozniej znowu na funty skoro na koncie posiadam tylko funty i wyplacam tylko
funty?
Czuje sie oszukany zwlaszcza ze 5% od kazdej transakcji to nie sa male
pieniadze. Nikt mnie w Polsce nie informowal ze bede musial ponosic jakas
oplate dla mastercard (rzekomo).
Czy istnieje jakis sposob na odzyskanie moich pieniedzy?
Gdzie moge sie zlożyc skarge na praktyki Citibanku?
Co moge wogole zrobic w takiej sytuacji?
Z gory dziekuje za wszelakie rady
Pozdrawiam
Piotrek




Temat: decyzja
O ile mnie pamięć nie myli to kwestia własnego pokoiku z CRMu jest nierealna. W
opcji mieszkania wysyłają zazwyczaj 4 osoby do 2 sypialniowego mieszkania.
Co do bliskości miejsca pracy też uwagi na forum są dość różne.
Ja pojechałem w opcji hostel, z kolegą, którego pozanłem niecały tydzień przed
wyjazdem na spotkaniu informacyjnym. W opcji hostel też ponoć starają się
znaleźć jak najbliżej. "znaleźli" nam hostel odległy o lekko licząc godzinkę
jazdy autobusami (z przesiadką). Potrącą nam wspomniane 245 funtów choć 2
tygodnie w tym hostelu kosztowałyby nas 168. Co więcej są hostele bliżej i
tańsze o funta na nocce.
Jednakże wyjazd w opcji hostel jest uciążliwy finansowo. Z 2ch pierwszych
wypłat zabierają wspomniane 245 funtów do tego dochodzi zapłacenie czynszu za
kolejny miesiąc w nowo wynajętym mieszkaniu. Ale to i tak nic w przypadku
samego wynajęcia mieszkania. Nam się udało znaleźć w kiepskiej dzielnicy
mieszkanko z 2 sypialniami na naas dwóch ale wyłożyć i tak musieliśmy 680
funtów (do wyboru mieliśmy inne w podobnej okolicy mieszkania ale wyłożyć
trzeba było nawet 1100 żeby dostać klucze i się wprowadzać). Jak widzisz
początki mogą być trudne. Za to na dłuższą metę mamy po własnym pokoju za
niespełna 60 funtów tygodniowo, a nie wspólną sypialnię za podobną lub nawet
wyższą cenę i liczymy że na dłuższą metę dobrze zrobiliśmy.

Wybór jednak jest już tylko Twoją sprawą.
Powodzenia i pozdrawiam ze Szkocji.



Temat: Dekorator, art.plastyk - wlasna firma w Szkocji
Dekorator, art.plastyk - wlasna firma w Szkocji
W przyszłym roku wyjezdzamy z rodzina na stale (takie obecnie mamy plany) do
Szkocji. W polsce pracujemy z mezem jako wlolni strzelcy razem robiac strony
www. (ja grafika, brat animacja, maz programista). Ja oprocz tego zajmuje sie
malarstwem dekoracyjnym (meble, freski, witraz, tkanina) i aranżacja wnetrz.

chciala bym wykonywac taka sama prace w Szkocji, ale nie mam pojecia jaki tam
jest rynek? czy lepiej od razu wystartowac z własna firma (oszczednosci na
start bedziemy miec ok.3500 funtow na 3 os. (ja, maz i 3 letnia corka) czy
łatwiej bedzie sie gdzies zatrudnic? oczywiscie w zawodzie, angielski znamy
srednio ale komunikatywnie. pracujac w domu zajmujemy sie tez corka.

Jak wyglada rynek w tej branzy? szukalam w internecie ogłoszen ale
decorator/painter oznacza malarza pokojowego złota raczke a nie artystyczna
prace. nie bardzo moglam znalezc cokolwiek innego.

A jak rynek projektowania stron internetowych? jestesmy na przyzwoitym
poziomie:-) w polsce mamy ciaglosc zlecen, tyle ze ceny stron sa ogolnie
niskie, a i klienci nie zamozni wiec sa to zazwyczaj proste projekty.
chcemy wyjechac i ze wzgledow finansowych i po to by rozwinac sie.
Moze ktos pracuje jako plastyk dekorator? robi aranzacje wnetrz? albo strony
internetowe? albo pracuje jako grafik? i moglby cos napisac na ten temat?




Temat: Co warto przywieźć z Anglii?

zgadzam się. BUTY. takiej ilości kolorów i fasonów butów u nas nogdzie nie
znajdziesz.
Polecam drogerię Semi-Chem (ja bylam w szkocji, ale to sieć jest więc moze w
Angli też) wszystko tańsze. Kupiłam sobie fluid Calvina Cleina, z pomką, za 6
funtów, cienioe CK tyle samo, tusz Elizabeth Arden za 5 funtów!!!!!! w sklepie
obok (Boots) był po 13 Funciorów! Puder Bourjois ok 5 funtów. A na lotnisku
polecam sklep bezcłowy, ale tylko World Duty Free,jeśli chozi o kosmetyki,. Tam
kupiłam 75ml Escady Sentiment za 20 funtów czyli w regularnej cenie 30 ml w
Polsce!!!




Temat: 500 tys. Polakow w Szkocji..
> jak podala przedwczoraj ITV szacuje sie, ze w Szkocji (samej Szkocji)
> przebywa obecnie okolo 500.000 Polakow..
> Czy to smutne?
tak

> Co was zmusza, ze caly czas jedziecie?
ja jechalem zeby wrocic z kasa po paru miesiacach i miec na rok niezlego zycia tutaj w polsce

> Czy nie ma na prawde na forum nikogo, kto wrocil z pustymi rekoma stopem?
ale wrocilem z niczym. teraz z perspektywy paru dni od powrotu ciesze sie, ze nie wrocilem z
dlugami!! wypuscilismy sie w ciemno, ja z kumplem wrocilismy, kilka osob jeszcze sie trzyma w
szkocji, ale resztkami sil.
ot, w zeszlym roku byl to kraj wrecz wymarzony do pracy, teraz to mozna tam pojechac
zostawic zarobiona gdzies indziej kase.. a jest gdzie wydawac pieniadze, w samym edynburgu
przepsucilbym ladnych pare funtow ;)




Temat: jak to jest byc au pair w Anglii????
Dzisiaj wlasnie chodzilam po sklepach, wszedzie wyprzedaze. Klapki,
wszechobecne tutaj japonki, mozesz kupic za 5 -6 funtow, ja mam akurat swira na
punkcie butow i zdazylam juz kupic 3 pary japonek, lacznie wydajac na nie 17
funtow, czyli jakies 119 zloty (o ile funt stoi po 7 nadal). Sportowe buty
widzialam juz od 10 funtow, oczywiscie nie markowe, ale calkiem fajne. Mysle,
ze w Szkocji bedzie podobnie. Zycze powodzenia i milych zakupow...



Temat: Studenci wydają więcej na alkohol niż na książki
Studenci wydają więcej na alkohol niż na książki
Brytyjscy studenci każdego roku wydają na alkohol 1 mld funtów, czyli prawie
trzy razy więcej niż na książki..
950 mln funtów rocznie studenci przeznaczają na trunki wysokoprocentowe, co
prawie odpowiada łącznej kwocie wydatków na jedzenie i książki: odpowiednio
670 mln i 330 mln. Kolejne 2,5 mld funtów to koszty wynajęcia mieszkania.
Na podstawie badania przeprowadzonego przez Królewski Bank Szkocji stworzono
ranking miast najbardziej atrakcyjnych pod względem finansowym dla studentów.
Porównywano koszty utrzymania w danym mieście z kwotą, jaką można zarobić,
pracując na pół etatu.
Według wyliczeń najlepszym miejscem do studiowania jest Glasgow. Ucząc się
tu, można zaoszczędzić do 1 tys. funtów rocznie w porównaniu z innymi
miastami uniwersyteckimi w kraju. Najdrożej jest w Durham na północy Anglii.
W ankiecie wzięło udział 2163 studentów z 21 brytyjskich uniwersytetów.

info.onet.pl/968987,69,item.html



Temat: Praca na farmach w Szkocji - język niewymagany !
Praca na farmach w Szkocji - język niewymagany !
Farmy znajdują się we wschodniej Szkocji. Farmerzy są uczciwi i wypłacalni.
Pobierają opłatę za karawany w wysokości ok. 25/28 funtów za tydzień. Nie
trzeba znać angielskiego (supervisorzy to Polacy, Słowacy lub Czesi). Na
miejscu wszystkie niezbędne sprawy sanitarne: pralki, prysznice, w karawanach
lodówki i gaz (można przyrządzać posiłki). Zazwyczaj ekstra mozliwosci
spedzania wolnego czasu, czyli swietlice gdzie można pograc w2 ping-ponga,
bilard, darts. Regularne dojazdy na zakupy do pobliskiego miasteczka. Praca 6
lub 7 dni w tygodniu, w pełni uczciwa i legalna. Na akord, brytyjski urząd
skarbowy od tak skonstruowanej umowy nie pobiera podatku; co w przypadku
polskiego – nie wiadomo. Średni zarobek 5 – 7 funtów za godzinę. Termin:
czerwiec-wrzesien, do ustalenia z farmerem. Praca przy truskawkach jest dość
wymagająca, ale da się to znieść, zbieranie malin jest właściwie nie męczące i
łatwe. Jeśli ktoś będzie zainteresowany, proszę pisać na maila.



Temat: a jak Polacy:)
a jak Polacy:)
Studenci wydają więcej na alkohol niż na książki

Brytyjscy studenci każdego roku wydają na alkohol 1 mld funtów, czyli prawie
trzy razy więcej niż na książki..

950 mln funtów rocznie studenci przeznaczają na trunki wysokoprocentowe, co
prawie odpowiada łącznej kwocie wydatków na jedzenie i książki: odpowiednio
670 mln i 330 mln. Kolejne 2,5 mld funtów to koszty wynajęcia mieszkania.

Na podstawie badania przeprowadzonego przez Królewski Bank Szkocji stworzono
ranking miast najbardziej atrakcyjnych pod względem finansowym dla studentów.
Porównywano koszty utrzymania w danym mieście z kwotą, jaką można zarobić,
pracując na pół etatu.

Według wyliczeń najlepszym miejscem do studiowania jest Glasgow. Ucząc się tu,
można zaoszczędzić do 1 tys. funtów rocznie w porównaniu z innymi miastami
uniwersyteckimi w kraju. Najdrożej jest w Durham na północy Anglii.

W ankiecie wzięło udział 2163 studentów z 21 brytyjskich uniwersytetów.



Temat: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa
400 funtow za dom?
Co za idiotyzm. Koszt wynajmu jest zawsze ciut wyzszy od kosztu splaty kredytu
za nieruchomosc.
Kredys za dom tej wielkosci (mowisz o 100m2, co jest bardzo niewiele, wiedzac,
ze w Anglii duzo przestrzeni zajmuje klatka schodowa, komorki i dodatkowe
lazienki, na pokoje pozostaje niewiele z tych 100m2) to jakies 1200-1700 funtow
miesiecznie. JAKIM CUDEM WYNAJEM MIALBY BYC 400? + Council Tax (ok 1500 funtow
rocznie), + media.
To chyba gdzies na polnocy Szkocji walaca sie szopa...
Ale znowu polska zasada: Polak wszystko zezre. Kazde g... i jeszcze mu bedzie
smakowalo.




Temat: Ile za pracę magazyniera supermarketu w Szkocji??
Ile za pracę magazyniera supermarketu w Szkocji??
Znajomy ma okazję wyjechać do Szkocji i podjąć pracę jako magazynier w
supermarkecie. Oferują mu legalne zatrudnienie i płacę 1500 funtów netto. CZy
to realna płaca, czy jakaś ściema? Jakie są Wasze doświadczenia?? Czy to
dobra oferta?



Temat: tanie noclegi w szkocji
tanie noclegi w szkocji
W ostatnie wakacje pracowalam w Szkocji i wybieram sie tam znowu za pracą.
Nie mam jednak znajomych ktorzy by mnie przenocowali, wiec na poczatek musze
znalezc sobie tani nocleg. Miszkania pewnie nikt mi nie wynajmie poki nie
znajde pracy, wiec pozostaje jakis kemping czy hostel. Z tego co widze to
kosztuje jakies 10 funtow za nocke. Czy ktos sie orientuje czy daloby sie
taniej (na tydzien - dwa?) Albo czy mozna oszczedzic i rozbijac namioty
gdzies w polu (mamy auto)? prosze o rade




Temat: tanio noclegi w szkocji
tanio noclegi w szkocji
W ostatnie wakacje pracowalam w Szkocji i wybieram sie tam znowu za pracą.
Nie mam jednak znajomych ktorzy by mnie przenocowali, wiec na poczatek musze
znalezc sobie tani nocleg. Miszkania pewnie nikt mi nie wynajmie poki nie
znajde pracy, wiec pozostaje jakis kemping czy hostel. Z tego co widze to
kosztuje jakies 10 funtow za nocke. Czy ktos sie orientuje czy daloby sie
taniej (na tydzien - dwa?) Albo czy mozna oszczedzic i rozbijac namioty
gdzies w polu (mamy auto)? prosze o rade




Temat: Obywatelstwo polskie
ja_bez_grzechu napisała:

> E no to mi się podoba, będziemy się mogły przy okazji biustonoszami
zamieniać.

Hmm. Prawnikiem nie jestem, piszę tylko z doświadczenia więc się nie znam
dokładnie, ale w Twoim przypadku może lepiej (i bardziej legalnie) znaleźć
sobie przystojnego bezrobotnego piłkarza oszukanego przez menedżera (było o tym
w telewizji).
Ja miałem się kiedyś ożenić z siostrą kolegi z Erytrei, ona dostałaby
obywatelstwo brytyjskie (i oczywiście fajnego, odpowiedzialnego szkockiego męża)
a ja przez nikogo wtedy (1994r) nie uznany paszport erytrejski, wieczną miłość
i 500 funtów. Niestety kolega wydał te funty na coś innego, i tego paszportu
nie dostałem. Tak bardzo chciałem wrócić do Szkocji jako afrykański uchodźca,
ale pecha miałem strasznego...



Temat: noclegi w szkocji
noclegi w szkocji
W ostatnie wakacje pracowalam w Szkocji i wybieram sie tam znowu za pracą ze
znajomymi. Nie mam jednak znajomych ktorzy by mnie przenocowali, wiec na
poczatek musze
znalezc sobie tani nocleg. Miszkania pewnie nikt nam nie wynajmie poki nie
znajdzimey pracy, wiec pozostaje jakis kemping czy hostel. Z tego co widze to
kosztuje jakies 10 funtow za nocke. Czy ktos sie orientuje czy daloby sie
taniej (na tydzien - dwa?) Albo czy mozna oszczedzic i rozbijac namioty
gdzies w polu (mamy auto)? prosze o rade



Temat: Już niedługo wpis nr 1000!
stary.prochazka napisał:

> Erleusortoku, a byłeś może na tym otwarciu nowego budynku szkockiego parlamentu
> i widziałeś królową:)?
Nieee, tam poszli wszyscy. W związku z tym ja poszedłem w stronę przeciwną.

> Mieli go zbudować chyba za 20 milionów funtów a wyszło w końcu 140 milionów (w
> Szkocji!). Jak to usłyszalem, pomyślałem sobie że Szkocja jest bliżej Polski
> niż się nam wydaje
Zdarzają im się takie monumentalne pomyłki. Kiedy indziej wymyślili, że zbudują długi tunel łączący dwie galerie. Chyba w końcu skończyli, ale musieli zorganizować zbiórkę pieniędzy (bo tak to by mieli pół tunelu). Jeśli chodzi o bliskości naszych krajów - obecnie za jeden z najpoważniejszych problemów w Szkocji uważane jest nadużywanie alkoholu. I to bynajmniej nie przez imigrantów z Europy Wschodniej.
A tak przy okazj:
tomografia.website.pl/szkocja.html



Temat: z ciekawości do mam z uk
czesc,
faktycznie szkoci maja swoja walute, ktora teoretycznie uznawana jest w calym krolestwie ( w praktyce to roznie bywa, ale kazdy bank na pewno wymieni). tak samo jak "zwyklymi" funtami mozna sie poslugiwac w szkocji.
nie przypominam sobie o odrebnej walucie walijskiej. natomiast walijczycy posluguja sie swoim jezykiem i kazda tablica informacyjna czy z nazwa miasta podana jest w 2 jezykach - najpierw w ich wlasnym, potem w anglielskim.
co to szkockiego akcentu - tez bywa niezrozumialy dla brytyjczykow z innych regionow. ostatnio ogladalam w publlicznej tv film kena loacha, akcja dzieje sie jakims szkockim miescie (zaczelam ogladac troche pozniej, wiec glowy nie dam), w srodowsku ludzi niewyksztalconych i oni poslugiwali sie tak specyficzna gwara, ze caly film mial napisy.




Temat: Praca dla kierowców tirów i mechaników tirów
Smieszna jestes.

6.25 na godzine, to ja bez nadgodzin wyciagam w agencji (szkockiej) jezdzac
pojedynczymi ciezarowkami (takze 7.5 tonowymi). Nadgodziny placone sa
odpowiednio wiecej.

Dodatkowo jak jade w trase z noclegami to albo dostaje diete (25 funtow za
spanie w ciezarowce, jezeli jest do tego przystosowana, 45 funtow jezeli nie
jest - bo musze znalezc sobie nocleg) albo agencja oplaca mi hotel.

Kierowca TIR w glupiej szkockiej agencji ma 7.50 na godzine na dziendobry
stawki podstawowej! Ludzie, nie iddzie nigdy do pracy przez polskie agencje :-)




Temat: Pseudo nie-latający Łodzianie...
I kolejni pasażerowie...
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2347153.html
Łódzcy lekarze będą dyżurować w weekendy za granicą

Adam Czerwiński, Agnieszka Urazińska, Łódź 20-10-2004, ostatnia aktualizacja
19-10-2004 20:51

Pięć dni pracy w Łodzi i weekendowy dyżur w szpitalu w Szkocji lub Walii. Ciągłe
podróże, ale i pieniądze - tysiące funtów tygodniowo. To propozycja dla łódzkich
lekarzy.

Dodatkowe dyżury proponuje im angielska firma pośrednictwa pracy, z którą łódzka
okręgowa izba lekarska podpisała umowę. Medycy mają pracować w szpitalach i
przychodniach w Szkocji i Walii. Nie odstrasza ich, że będą dyżurować w
weekendy, święta i wakacje - wtedy, gdy ich brytyjscy koledzy odpoczywają. Nie
przeszkadza im, że dojazd do pracy będzie drogi (trzeba latać samolotem). Pensja
zrekompensuje wszelkie niedogodności: za weekendowy dyżur w Wielkiej Brytanii
zarobią nawet 2 tys. funtów! Pierwsza grupa lekarzy wyjedzie w listopadzie.

(...)

pzdr
topjes




Temat: SZKOCJA prosze o informacje
Chyba juz cos piasalam na temat Szkocji w jakims poprzednim watku, wiec
przejrzyj forum. Co do cen, to nie licz specjalnie na cos taniego na wyspie, bo
ceny noclegow w Szkocji (B&B - bed and breakfast) są moze nizsze niz w glebi
kraju, ale to moze byc okolo 10- 15 funtow, a do zobaczenia jest bardzo duzo.
Napisz jakies sczegoly to postaram sie pomoc (ktora czesc Szkocji Cie
interesuje itd.). Pozdrawiam




Temat: Skandal na magazynie w Milton Keynes
To jak wy w ogóle dojeżdżacie do pracy jeśli macie tak daleko?
To czyli jeślibym kupił auto za 300 funtów to podatek jest też 300?
Mój kumpel niedawno kupił w Szkocji Rovera z 1998 1.4 za 900 funtów, czyli za
niecałą wypłatę, ale powiedział, że udało mu się zrobić dobry interes. Jest tam
jeszcze szansa na takie ciekawe interesy :)?
Te 120-200 funtów za road tax to jest miesięcznie ?

Pozdrawiam i dzięki
Miłej pracy :)



Temat: bylam au pair w Szkocji
dragonka napisała:
hehehe

jak jest z imprezkami
> tam???

normalnie .Ja nie mieszkam w miescie gdzie s aimprezownie tylko puby ale w
inverness napewno sa jakies kluby.Co do solarium to jeden seans kosztuje zdaje
sie jakies 5 funtow albo i wiecej.

Widzialam pare osob z Polski tam gdzie mieszkalam ale sie z nimi nie
zaznajomilam:]

Nie mam telefonu szkockiego mam caly czas poslki bo nie potrzebuje a karty
(zdejmij simlocka wczesniej)sa po jakies 15 funtow.

to moj mejl agusja@gazeta.pl



Temat: Ojcze Dyrektorze, Ojczyzna czeka :-D
Ojcze Dyrektorze, Ojczyzna czeka :-D
"Anioł" rozdaje w Szkocji 20-funtowe banknoty

Tajemniczy dobroczyńca, który jakiś czas temu zostawiał pod drzwiami domów
pewnej szkockiej wioski koperty z 20-funtowymi banknotami, zaczął działać w
Edynburgu.

Na wszystkich kopertach od hojnego nieznajomego znajduje się taki sam napis:
"Czy wierzysz w anioły?".

Szkockie media szacują, że szczodry nadawca rozdał już ludziom ponad 1000 funtów.

info.onet.pl/1100885,69,1,0,120,686,item.html




Temat: a to moja wiocha...
Nie ma czegos takiego jak kuchnia szkocka. Glownie przebijaja trendy angielskie
/ tak, tak, od tej znienawidzonej Anglii/ oraz wloskie /nedzne
starsznie/.Ulubione danie Szkotow : ryba i frytki. Nikt tu nie je surowek, nie
ma takiego zwyczaju. Ulubiony przysmak Szkotow to czipsy z octem /tfu/. Poniewaz
najechalo sie naszych ziomali, sklepy serwuja polska kielase i Szkoci zajadaja
sie tym rarytasem. Nie znaja bialego sera. Owoce strasznie drogie. Pojemniczek
truskawek / a gdzie im tam do polskich/ kosztuje w sezonie ok 2 funtow /30 dkg/,
czyli prosty rachubek: 1 kilogram to ok 7 funtow. I nie da sie tego jesc. Naprawde.
Jest jeszcze cos takiego jak typowe szkockie sniadanie :
- fasola czerwona z puszki
- frytki
- jajko sadzone / tfu prawie nie sciete/
- bekon smazony
- czipsy oczywiscie z octem
- kielbaski z owcy
ja tego nie jadlam i nie zjem. Owiec nie jadam, bo sa ladne. Wolowiny nie jadam,
bo krowy tutaj tez sa sliczne /serio/. tak wiec kupuje polskie produkty, ktorych
jest juz calkiem sporo. Nawet ogorki kwaszone sa, zurek, barszcz czerwony i bialy.
ps
chce tylko dodac, ze przysmakiem nr jeden / w moim miescie akurat nie dostane/
sa uwaga .................batoniki Mars smazone w glebokim
oleju..............hmmm, nie jadlam i nie zjem.



Temat: Szkocja - czy warto ?
Pracowalam w Szkocji w te wakacje. Ciezko jest mowic o cenach, jesli nie
wiadomo do jakiego miasta sie wybieracie... Edenburg i Glasgow, Inverness to
duze drogie miasta.... Dundee i mala miasta sa tansze... 1000 funtow mieiecznie
to nie jest duzy zarobek... jeli chcecie wynajmowac mieszkanie... srednio
wynajecie pokoju kosztuje 250 funtow za miesiac... mozna sie niedrogo
wyzywic... jesli w danym miecie jest np teco lub netto... to wydatek rzedu 80
funtow na miesiac... nie wiem jakie sa oplaty za szkoly itd. Zycze powodzenia///
Jesli masz jakies pytania kinamina@o2.pl



Temat: Trzymajcie się z daleka od agencji typu TEE !!!!!!
Trzymajcie się z daleka od agencji typu TEE !!!!!!
Konkretnie chodzi o taką jedną ogólnokrajową Travel Exchange and Education
(TEE) są przedstawicielstwem firmy Twin na Polskę, mają filie np w
Katowicach,Wrocławiu itd., która się ogłasza często w gazetach, na uczelniach
itp.Mają stronkę www.workuk.pl Pojechałam z tej firmy w ramach praktyki pracy
w hotelu, taka prestiżowa niby firma, obiecywali minimalne wynagrodzenie 700
funtów, czyli zwykłe minimum w Wielkiej Brytanii, a okazało się że hotel
wypłacał po 90 funtów tygodniowo i byli oburzeni ,że mamy w umowie z firmą
jakieś minimum 700 ( teraz jest o ile się orientuje 800 funtów w ich
reklamach) Mało tego hotel nawet nie wiedział,że my jesteśmy z jakiejkolwiek
firmy w Polsce wysłane ( byłam z 2 koleżankami) myśleli że przyjechałyśmy
same i sobie znalazłysmy tą pracę np w gazecie.A jeszcze ,żeby było
śmieszniej to nie chcieli słyszeć o wypłacaniu nadgodzin, czasem nawet było
to więcej niż 10 godz/tydzień. Było w tym wszystkim dużo więcej szczegółów i
nieprawidłowości.Oczywiście firma umyła ręce i za nic nie czuła się
odpowiedzialna. Zmieniłyśmy pracę po 2 tgodniach już same i wtedy już było
wszystko tak jak powinno. Pracowałam w Szkocji. Nie płaćcie żadnym firmom, za
granicą to pracodawca ma pokrywać wszelkie koszty a nie pracownik.A wogóle to
pracę można znaleźć całkiem łatwo, oczywiście znając przynajmniej średnio
angielski. Pozdrowienia dla wszystkich. Powodzenia :)



Temat: ja chcialam sie przywitac
hej Malpuch,
firma, ktora slalismy bagaze to nazywa sie "Anglo pacific" i miesci sie wlasnie
w Glasgow (stona int. www.anglopacific.com). Nie mam niestety przy sobie tel
(bo ja ciagle z tej kawiarenki sie lacze;-).
my zamowilismy trzy boxy (kazdy box moze wazyc do 30kg) o rozmiarach
40x50x60cm, wiec nie sa one zbyt duze. Boxy firma przywozi do domu i odbiera po
tygodniu. Dostaraczaja je pod wskazany adres na "drugim koncu swiata".
Koszt:my zaplacislismy 200funtow za 3 boxy + 40 funtow insurance (pierwszy box
kosztuje 100 funtow, kazdy nastepny 50funtow, ubezpieczenie zalezy od wartosci
przesylki).
Hmm...to chyba tyle, ciagle czekamy na nasz dobytek, wiec nie wiem jaka bedzie
jakosc uslugi. Jestem dobrej mysli, choc dzis juz wiem ze polowa szkockich
rzeczy nie przyda mi sie zupelnie tutaj, heheh taki los
Och szkocka pogoda, jak sie tutaj jest, to sie za nia nie teskni w ogole!
Trzymajcie sie cieplo w zimne dni no i mobilizuj "meza" do przyjazdu
tutaj.Pozdrawiam



Temat: Już niedługo wpis nr 1000!
jeszcze bardziej off the topic:)
Erleusortoku, a byłeś może na tym otwarciu nowego budynku szkockiego parlamentu
i widziałeś królową:)?
Mieli go zbudować chyba za 20 milionów funtów a wyszło w końcu 140 milionów (w
Szkocji!). Jak to usłyszalem, pomyślałem sobie że Szkocja jest bliżej Polski
niż się nam wydaje
:-)




Temat: Oszuści ściągają Polaków do pracy w Londynie
Praca jest, tylko trzeba poszukać. Dla większości Polaków Anglia to tylko
Londyn, jakby innych miast nie było. Ludzie pomyślcie trochę, zanim
zdecydujecie sie na wyjazd. Londyn jest dobry na chwile, na zwiedzenie - na
zycie odpada - jest za drogi. Życie w Londynie to wydatek przeszło 800 funtów
na mc, w mniejszych znanych również miejscowościach jak dobrze poszukasz
znajdziesz nawet pokój za 80-90 funtów na tydzień.A pracy jest naprawdę dużo,
szczególnie w szkocji i w nadmorskich kurortach.pozdrówka



Temat: Merseyside
Wspomniany bilns powiększył się niestety o zwycięstwo Liverpoolu. Wynik 0:3
może wskazywać na wyjątkowo łatwe zwycięstwo. Tak z całą pewnością nie było.
Pradoksalnie mecz był wyjątkowo wyrównany.Everton miał doskonałe okazje
strzeleckie. Cieszy kolejny wyborny mecz Radzińskiego i powrót Duncana
Fergusona. Bramki strzelali jednak The Reds.
W poprzednim poście narzekałem na słabą aktywność transferową The Toffees.
Jednak w ostatnim dniu transferowym to właśnie David Moyes okazał się "królem
polowania". Everton rzutem na taśmę pozyskał:
-swoją byłą gwiazdę i złego chłopca zarazem Francisa Jeffers'a (roczne
wypożyczenie z Arsenalu)
-lewoskrzydłowego Kevina Kilbane'a z Suderlandu
-doswiadczonego bramkarza Nigela Martyn'a
-wschodzącą gwiazdę szkockiego futbolu Jamesa Mc Fadden'a (z Motherwell za 1.5
mln funtów)

Moyes pozbył się przy okazji mało konstruktywnego Marka Pembridge'a ( transfer
do Fulham 0.5 mln funtów)

Wzmocnienia cieszą tym bardziej,że Toffees znacznie wzmocnili siłę ognia. Mam
nadzieję,że na efekty nie będziemy długo czekać.



Temat: Angielskie prezenty dla Polakow
Oj! Shortbread koniecznie trzeba spróbować! To takie szkockie maślane (tak je
nazywają moi znajomi w PL) ciacha. Są przepyszne pod herbatkę z mlekiem. Coś w
rodzaju herbatników ale smak taki bardziej "miękki". Dostępne w każdym
spożywczym, pudełka są zwykle w czerwoną lub niebieską szkocką kratkę. Takie
zwykłe kosztują jakieś 70-80 pensów. Większe i bardziej wymyślne od kilku
funtów wzwyż. Gorąco polecam ;)




Temat: SZKOCJA - co o niej wiecie?
B&B w szkocji kosztuje ok 22-26 funtow od osoby.

Polecam polnocno-zachodnie wybrzeze, (okolice Mallaig i dalej na polnoc) jest
przepiekne. Tylko uwaga na midges czyli strasznie gryzliwe muszki, ktore sa
zmora polnocnej Szkocji.

Mnie sie tez podoba poludniowa Szkocja, okolice Gallashields (moze dlatego, ze
mieszkam niedaleko ;) ).




Temat: Studia w Irlandii/Szkocji
Ja się mogę wypowiedzieć w kwestii Szkocji

- z płaceniem to częsciowo prawda: czesne za studentów z UE płaci SAAS (Student
Awards Agency for Scotland), jednak po uzyskaniu dyplomu jestesmy zobowiazani
zaplacic tzw Graduate Endowment - jednarazowo ok 2000-2500 funtow (wysokosc
jest ustalana rokrocznie)

- uczelnie honoruja polska matura - podaja jaki wynik w procentach (na poziomie
rozszerzonym lub biorac pod uwage srednia) trzeba osiagnac; dodatkowo
potrzebujesz certfikatu jezykowego

To tak bardzo ogolnie i w uproszczeniu. Jezeli bys miala bardziej szczegolowe
pytania to postaram sie pomoc :)



Temat: Szkocja
Szkocja - Do wygrania 100 funtów
Właśnie odnalazłem ogłoszony konkurs na ciekawy artykuł o Szkocji - do wygrania
nagrodu o wartości 100 Funtów - z tego co widze to naprawde duzo nie trzaba aby
dostać tą kasę ;).
więcej info tutaj : www.edinburgh.com.pl/content/view/386/142/

powodzenia !




Temat: dziewczyny w szkocji
Premier Inn albo Travelodge. Jest ich sporo wszędzie. Ok.45-60 GPB za noc dla
wszystkich (do 4 osób). Dla malucha wstawią kojec.
www.premierinn.com/pti/home.do
www.travelodge.co.uk/
Travelodge mają promocje (19-32GPB) ale nie zawsze i nie wszędzie. Trzeba
bookować z wyprzedzeniem.
My tak spędziliśmy wakacje w Szkocji za 19 funtów za dobę.
Zresztą dużo jeździliśmy i zawsze w takich miejscach nocowaliśmy. Odradzam
centra miast - chyba że ktoś lubi - bo nie mają parkingów (zwykle) a jakiś taki
hotel na odludziu (troszkę dalej od centrum) ma parking darmowy. Pamiętam jak
szukałam parkingu w Aberdeen... Horror... Na drugi raz nocowałam dalej od
centrum i samochód miałam pod oknem:) Nawet warto na motorway'u - i knajpka
będzie i fast food i nigdzie nie zbłądzicie. Są na każdym Services niemal. Przed
samym Glasgow w Hamilton jest Premier Inn - zjeżdżasz z autostrady i nie szukasz
po mieście hotelu. A tam też można wykupić śniadanko przy rezerwacji przez
internet.




Temat: szukam chetnych wyjezdzajacych do UK lub Irlandii
TYLKO NIE PRZYJEZDZAJ DO IRLANDII(PORTADOWN,ARMAGH)
A TO DLATEGO ZE PO 1
ANGLIA JAKO CALOSC MA BOGATY RYNEK PRACY
A PO DRUGIE PRZEPRAWA PROMOWA TO WYDATEK I JEZELI JUZ ZNAJDZIESZ SIE W
IRLANDII A BEDZIESZ MUSIAL JECHAC NP DO SZKOCJI NA INTERVIEV TO STRACISZ KASE
PONIEWAZ PRZEPRAWA KOSZTUJE O NIEBO WIECEJ NIZ NP BUS Z LONDYNU
OSOBISCIE ZALUJE ZE JESTEM TAM GDZIE JESTEM Z WIADOMEGO JUZ POWODU
LECZ NIE SUGERUJ SIE TYM CO NAPISALEM PONIEWAZ UWAZAM ZE ZLE TRAFILEM I GDYBYM
MOGL COFNAC CZAS POJECHAL BYM DO ANGLII....

PYTANIE ZA 100 PUNKTOW CZY W IRLANDII SA FUNTY???
PYTAM SIE DLATEGO IZ NA MOIM POPRZEDNIM POSCIE OPISALEM MOJA WYPRAWE I ROZNE
BZDURY I JAKIS LOSIOL NAPISAM CYT ; " OD KIEDY TO W IRLANDII SA FUNTY..."
MOJ POST ZWAL SIE BODAJZE SZUKAM CHETNYCH NA WYJAZD DO IRLANDII AUTOR DOMINIK
ZMYKAM BO BIBLIOTEKE ZAMYKAJA .....POWODZENIA



Temat: Robert Zimmerman
Dylan w szkocji
Dylan zapłacił podobno 2,2 miliona funtów za posiadłość Aultmore House w górach
Cairngorm, który jeszcze do niedawna był reklamowany na rynku nieruchomości,
jako ekskluzywny pensjonat oraz idealne miejsce do organizacji wesel.

Dylan prawdopodobnie chce mieć duzo spokoju. Osoby zajmujące sie sprzedażą
twierdzą, że ich klient to osoba, która bardzo ceni sobie prywatność.

Mnie to nie dziwi, sam najchetniej zaszyłbym sie w jakims ustronnym miejscu, a
juz w Szkocji, czy w Norwegii najchetniej (lubie taki klimat).

Pozdrawiam



Temat: Szkocja - waluta
Mozna.

PS: Nie ma funtow Angielskich, sa Brytyjskie (GBP) ;o) (wydawane przez Bank of
England). Obowiazuja na calym terenie UK (Anglia, Szkocja, Walia, Irlandia Pn.
+ wysepki).

PS2: Oprocz "tradycyjnych" banknotow sa tez drukowane "lokalne". I tak:
banknoty Szkockie (drukowane przez trzy rozne banki) tez przyjmuja na terenie
Anglii, Walii i Irlandii Pn. Irlandia Pn. tez drukuje "swoje" funty (przez
Bank of Ulster), ktorymi mozna operowac na terenie UK. Czesem jednak mozna
miec problemy w jakiejs mniejszej miejscowosci lub sklepiku. Isle of Man tez
drukuje "swoje".

I to prawda, ze jesli chce sie pojechac do Polski z gotowka to trzeba wymienic
wszystkie banknoty na te z Bank of England. Do tego, zeby zaoszczedzic sobie
stresu lepiej zeby banknoty byly nieporwane, niepoklejone tasma, niepopisane
flamastrem.
:o)



Temat: Kawalerka w Edynburgu
czego tu nie rozumiesz? jezeli ktos ma zarabiac
1100 na miesiac i wydac 800 na mieszkanie i zycie to zoastajer mu 300 , pytam
czy warto za 300 funtow tam jeachac? Aha 1100 brutto?? to zostaje jeszcze mniej
na reke 800-900, powiedzmy ze wynajmie kawalerke za nedzne 400-600 funtow ale
jak pisze nie chce robakow i zgnilych materacy [ wyglada jakby juz tam kiedys
byl))]i zyc tak by odlozyc kilka funotw na obczyznie w Szkocji gdzie przez pol
roku zima jest nie do wytrzymania, wspolczuje optymizmu



Temat: Praca w Angli z firmą Harvest Staff PL z Gdyni
Wiem coś więcej...
Kontraktu jeszcze nie mam ale przyszedł list od pracodawcy. Wynika z niego że
praca ma być w Szkocji w domu opieki jako pomoc kuchenna - jednak... Wyjazd
może nastąpić nawet w ciągu 3 dni... Denerwuję się bo nie mam jeszcze kontraktu
i dlatego nie mogę złożyć wypowiedzenia z mojej obecnej pracy.Wiem że odliczają
50 funtów tygodniowo za zakwaterowanie i że z zarobków będzie odciągany 25%
podatek. Czyli jak jest 5 funtów na godz. to będzie to ok. 3.75. Pozdrawiam



Temat: jak to jest byc au pair w Anglii????
O to mozemy sobie podac raczki, ja kocham torby i torebki. Wlasnie wczoraj
szukalam bialej torebki, bo kupilam biale klapki. Efekty: w Adller (lub Addler
nie pamietam) widzialam przecenione z 20 i 15 funtow na 12 i 10, calkiem fajne,
widac dobra jakosc..W New Look sa juz od 3 funtow, ale z nadrukami. W czwartek
wiekszy shopping bedzie w Wandstworth wiec wtedy napisze wiecej :)

Dragonka, oczywiscie pisz ile dusza zapragnie, czekam. Moze kiedys zawitam do
Szkocji, bo moj host jest Szkotem i ma tam rodzine, wspominal, ze moze sie
wybierzemy!




Temat: twin - praca w kotelu
twin - praca w kotelu
Witam wszystkich!
Witam wszystkich, w przyszłym miesiącu chcę wyjechać na program płatnych
praktyk w hotelu organizowanych przez brytyjską firmę TWIN. Program jest dość
drogi 600 funtów + koszty własne, ale zapewnia 3-tygodniowy kurs angielskiego
i pracę (3-12 m-cy) w hotelu na terenie Anglii lub Szkocji. W Polsce
przedstawicielem jest ISE www.ise.org.pl. Stawka na początek 4.5 funta/godz,
możliwa podwyżka. Czy ktoś słyszał o tej firmie i o tych programach? Proszę o
opinie. Z góry dziękuję.
Luka



Temat: Siedlecki piłkarz w lidze szkockiej?
Siedlecki piłkarz w lidze szkockiej?
www.eveningtimes.co.uk/hi/sport/6019550.html
"/.../
Nieważne w jakim stroju, Boruc jest wielbiony przez fanów Legii. Wybił się od
kiedy przeszedł do Legii z czwartoligowej Pogonii Siedlce - jego rodzinnego
miasta - za 750 złotych, czyli około 125 funtów.
/.../"



Temat: Pozywa szpital, bo dziecko przeżyło aborcję
Pozywa szpital, bo dziecko przeżyło aborcję
20-letnia mieszkanka Szkocji pozwała do sądu szpital, gdzie niegdyś
przeprowadziła aborcję, którą jedno z jej dzieci, bliźniąt, przeżyło - podała
w poniedziałek agencja France-Presse. Dziecko to ma w tej chwili trzy lata.

Szkotka, Stacy Dow, chce od szpitala 250 tys. funtów (ok. 365 tys. euro) jako
rekompensatę kosztów wychowania dziewczynki.

"Mam dziecko, którego nie miałam zamiaru mieć. Sądzę, że szpital powinien
wziąć za to częściową odpowiedzialność" - powiedziała Stacy Dow
dziennikarzom. Oskarża szpital w Perth o to, że nie dołożył starań, aby
przeprowadzona aborcja zakończyła się pełnym powodzeniem.

Zabieg miał miejsce, gdy Stacy miała 16 lat. Gdy tylko dowiedziała się, że
jest w ciąży z bliźniakami, postanowiła ją przerwać. Nic nie wskazywało, że
zabieg nie został przeprowadzony do końca. Dopiero po kilku tygodniach po
aborcji okazało się, że jedno z dzieci przeżyło. Dziewczynka przyszła na
świat w sierpniu 2001 roku.

W tym samym roku doszło do podobnego przypadku w Stafford w środkowej Anglii -
jedno z bliźniąt przeżyło zabieg u 36-letniej kobiety. W drodze ugody lekarz
zgodził się jej wypłacić 10 tys. funtów (14,6 tys. euro) za nieprawidłowo
przeprowadzoną aborcję.




Temat: St Andrews???
A co bedziesz robil w Old Coursie jesli mozna wiedziec?? Ja siedze w St Andrews
juz dwa miesiace i pracuje w innym tutejszym hotelu. A co do Old Coursa no to
jest to jeden z najlepszych hoteli w UK z najbardziej znanymi polami golfowymi
na swiecie. Ceny pokoi to napewno ponad 100 funtow za dobe. Lezy w centrum
miasta. Zaraz obok plazy. Krotko mowiac jest naprawde fajny.

A co do tutejszej pogody no to napewno mogloby byc lepiej. Czesto lubi sobie
popadac i slonce chowa sie za chmurami. A czasami jak wieje to zaluje ze czapy
z Polski nie wzialem. Ale ogolnie jest fajnie. Jak zaswieci mocniej to nawet
opalic sie mozna. Ale o kapieli w morzu zapomnij od razu. Zimne jak diabli. Ale
plaze sa, i to nawet dwie. A miasteczko bardzo ladne, mnostwo pieknym starych
budowli jak np. ruiny zamnku czy katedry.

Tylko ceny tutaj troche wieksze, szczegolnie mieszkan. Duzo ludzi dojezdza np.
z Cupar albo Dundee bo to dojazd np pol godziny a mieszkanie 30 zamiast 60
funtow za tydzien za osobe. Rzeczy spozywcze kupuje sie w marketach takich jak
Tesco, Sommerfield czy Morrisons.

Ludzie sa w miare mili ale maja okropny szkocki akcent. Naprawde ciezko ich
zrozumiec.

Reasumujac zapraszam a napewno Ci sie spodoba. Jakbys chcial wiedziec cos
wiecej to pisz: metalurg@gazeta.pl



Temat: szkocja - wjazd
szkocja - wjazd
Hej,

Wybieram sie na poczatku marca do Szkocji, lece z Pragi do Newcastle, mam
zamiar tam spedzic tydzien, pozwiedzac Edynburg i Newcastle.
Mam zatem do Was pytanie, czy bede mial jakies problemy na wjezdzie do
Szkocji przy czym:
- mam bilet powrotny na samolocik
- bede mial ze soba jakies 200 funtow, moze wiecej
- studiuje i biore karte ISIC

czy to wystarczy by nie robili problemow, mam nadzieje ze tak,
a moze jakies sugestie, co powinienem jeszcze posiadac

pozdrowka




Temat: Na wesoło:))))
Na wesoło:))))
Kawal opowiedziany przez jednego Irlandczyka, który pracuje w międzynarodowej firmie, jeden z oddziałów jest w Paryżu. W przerwie obiadowej raczył moją córkę takimi dowcipami:)))). Nawiasem mówiąc jest bardzo zachwycony Polakami, ich otwartością, serdecznością i niesamowicie szybką adaptacją:)

Siedzi w pokoju Irlandczyk Polak Kubanczyk Szkot
Kubanczyk pali cygaro i wyrzuca polowe przez okno na co oburzony Irlandczyk co ty robisz to przeciez cygaro, Kubanczyk eee tam mamy ich duzo, Szkot bierze lyka szkockiej i wywala takze przez okno na co Irladczyk pyta co ty robisz to przeciez szkocka, - ee tam mamy jej duzo, po czym Irlandczyk bierze Polaka i wywala go przez okno , zdziwieni obserwatorzy pytaja co tobisz to przeciez Polak, na co Irladczyk ee tam mamy ich wielu:)

W Polsce nastapil straszliwy kataklizm. Huragan poczynil ogromne zniszczenia. Premier Wielkiej Brytanii zaoferowal Polsce pomoc finansowa w wysokosci pol miliona funtow. Stany Zjednoczone, wstrzasniete sytuacja Polski, zaofiarowaly 2 miliony dolarow. Pani prezydent Irlandii zaoferowala Polsce 200 000 polskich robotnikow...



Temat: Eurotomanom do sztambucha cz. I
Byłem i widziałem północną Szkocję. Właśnie wtedy niszczono krowy i była
poważna panika z BSE. W Polsce oczywiście. Tam - goszczony przez kapitana
trawlera rybackiego, we wspaniałej knajpie wzorem gospodarza zamówiłem befsztyk
średnio wysmażony z całą góra dodatków pod dobre francuskie czerwone wino.
Tygodniowy pobyt w Szkocji nie wywoływał w żaden sposób negatywnych refleksji.
Być może autor artykułu jest zrzędą jakich i u nas dostatek
Było to ponad pięć lat temu wiec mam jeszcze trochę czasu na pojawienie sie
pierwszych objawów choroby Creutzfeldta-Jakoba. Tu odpukuje w niemalowane drewno
- oby jednak to sie nie stało. Oczywiście - wracając do wątku - sprzedaż na
funty a nie kilogramy nosi znamiona braku legalności. Pamietasz walutę
brytyjską? Gwinee, funty, pensy, szylingi - To już historia. Układ SI, system
metryczny - stały sie obowiązujące a wiec powinny być stosowane. Myślę, że
autor przerysował nieco problem. W moich osobistych kontaktach (w tym wypadku
ze Szkotami) nikt nie posługiwał sie archaicznymi systemami miar. Wszystkie
projekty kontraktowe zwymiarowane były w systemie dziesiętnym a klienci stoczni
posługiwali sie tym systemem bez jakichkolwiek trudności.
Pozdrawiam

Janusz



Temat: Szkocja na wakacje - dobry pomysł???? ktoś był????
Szkocja na wakacje - dobry pomysł???? ktoś był????
Mam w planach wyjazd do Szkocji w te wakacje. Przede wszystkim z myślą o pracy
(funty stoją lepiej od euro:) - nic oryginalnego. Dlatego chciałem prosic o
wszelkie opinie na temat Szkocji, może ktos tam był, pracował? Tyle że faceci
chodzą w spódniczkach, są góry, mgła, jak nie pada to leje i whiskey sam
wiem:) Jak ktoś był i ma jakieś życiowe spostrzezenia to niech się podzieli.
Bede wdzieczny. Dzieki

Aha, jakby ktoś w dodatku miał w planach wyjazd tam, to niech też napisze,
moich znajomych niestety nie rusza ten pomysł a nie specjalnie mi się chce
jechac samemu. Pozdro



Temat: Szkocja-jak tam jest
Ja trafilam w Szkocji na fantastyczna farme. Bylam tam juz 2 razy - zatrudniaja
co ezon 160 osob z polski, bialorusi, litwy itd. Wiem, ze czesto zdaza sie, ze
ludzie spia w barakach itd. my may Caravany czyli duze przyczepy gdzie miezka
od 2 - 5 oso, oprocz tego swietlica z tv i video, mozliwosc wypozyczenia dvd i
rowerow, dotep do neta... wszystko w ramach zakwaterowania za 21 funtow
tygodniowo... kuchnia wyposazona w kuchenki, piecyki, mikrofale, lodowki,
prysznice pralki itd - pelen wypas... a zarobki... przywiozlam 2000 funtow na
czysto po 10 tygodniach pobytu - praca przy zbiorze truskawek i malin/

kinamina@o2.pl - jesli chcesz wiedziec wiecej



Temat: Autem czy autokarem do Anglii?
ja jestem w szkocji prawie pol roku mam tu samochod z poslki!!!!

jak to wyglada????

baaardzo wygodnie, zwlaszcza ze tu komunikkacja jest rozna, stacji na gas nie
jest duzo, ale sa, benzyna kosztuje 0,80-0,90 za litra

przez kanal ja jechalem euro tunelem 1000 pln za tunel, jesli masz gaz nie
puszcza cie tendy musisz promem

w londynie katastrofa bylem tam autem, bulisz za wszystko nawet za parkowanie
pod domme jesli masz winiete to 30-40 funtow na kwartal jesli nie to 2-3 funty
za dzien!!!!

ja jestem tu autem i nie zaluje po prostu jestem niezalezny a na tutejsze
zarobki paliwo jest tanie

mac



Temat: Mocna whisky - zamówić taką do klubokawiarni?
Mocna whisky - zamówić taką do klubokawiarni?
Mocna whisky według receptury sprzed wieków

Szkocka destylarnia Bruichladdich odtwarza recepturę sprzed wieków na whisky
tak mocną, że jeden z XVII-wiecznych pisarzy ostrzegał, iż wypicie więcej niż
dwóch łyżek tego trunku może się skończyć śmiercią.
Miłośnicy whisky, gotowi zaryzykować, będą jednak musieli poczekać co
najmniej 10 lat. Bruichladdich zajął się produkcją czterokrotnie destylowanej
whisky, zawierającej 92 proc. alkoholu, "wyłącznie dla zabawy" - mówi
dyrektor destylarni Mark Reynier.

Whisky destyluje się zwykle dwukrotnie, a zawartość alkoholu w tym trunku
osiąga od 40 do 63,5 proc.

Bruichladdich odtwarza recepturę na napój zwany po gaelicku "usquebaugh-
baul", czyli "niebezpieczna woda życia". W 1695 roku pisarz Martin Martin
ostrzegał, że ta woda życia jest tak mocna, iż ma wpływ "na wszystkie członki
ciała". Za maksymalną dawkę uznał dwie łyżki; gdyby ktoś wypił więcej, "po
chwili przestałby oddychać".

Dyrektor Reynier postanowił to sprawdzić, wypił trzy łyżki i ... przeżył,
choć przyznał, że na chwilę dech mu zaparło.

Bruichladdich, założona w 1881 roku, zamierza wyprodukować ok. 5 tys. butelek
supermocnej "wody życia". Za skrzynkę (12 butelek) trzeba będzie zapłacić ok.
400 funtów szterlingów. Zamówienia można składać już teraz, ale na dostawę
trzeba poczekać - whisky musi leżakować w dębowych beczkach co najmniej 10
lat.

onet




Temat: Ach, ci Polacy! Kompetentni i chętni
Pozostaje sie tylko zgodzic.

Majac do wyboru 15 tys £ rocznie i 15 tys zl rocznie to chyba wole funty (choc
nie ukrywam ze lepiej byloby 18-20tys £) - tyle to gwarantuje w miare
przyzwoite i spokojne zycie (w porownaniu do Polski). Tym bardziej ze mowa o
Szkocji a nie o Londynie.

A co do socjalu - hmm, wole zarabiac wiecej niz dostawac socjal. Wielu innych
ktorzy przyszli na targi tez zdaje sie uwaza podobnie.



Temat: Bezrobotny nie jest niewolnikiem
Ludzie!Na co Wy jeszcze czekacie?
Po cholere rejestrowac sie,jako bezrobotny w regionie,gdzie jest zero ofert
pracy?Wyjedzcie z Polski.W wielu krajach Europy jest praca od zaraz.Minimalne
stawki sa adekwatne do najwyzszego wynagrodzenia na Warmii i Mazurach.W
Anglii,Szkocji,Walii trzeba od razu pol miliona pracownikow.Wystarczy
podstawowa znajomosc jezyka i juz jest 5 funtow na godzine na reke.W wiekszosci
prac sa nadgodziny platne o polowe drozej.Na zycie idzie gdzies polowa
zarobionej kwoty.Reszta-to twoj czlowieku czysty zarobek.



Temat: Kobierzyce czy Osobowice?
Coś nie gra ...
... z tym planem:

polski_francuz napisał:

> Jada do
> Szkocji za 1000 funtow/miesiac. Z ktorych oszczedzic chca 400 i tak kupic dom

Dom pod Wrocławiem to 300K PLN (??) = 52K GBP = 130 miesiecy = 11 lat
oszczedzania.

"'Dom" trzeba więc kupić na kredyt, a czy da się to zrobić nie pracując na
miejscu?




Temat: Kobierzyce czy Osobowice?
polski_francuz napisał:

> pelno mlodych, tak poszukiwanych przez Koreancow. Jada do
> Szkocji za 1000 funtow/miesiac.

> Z ktorych oszczedzic chca 400

> No to jaki bedzie nastepny krok?
>
> Ja mysle, ze LCG zaproponuje 2000 zlp/miesiac.

Nadal za mało.

> I zobaczymy czy kolejki z Osobowic przeniosa sie do Kobierzyc.

Myślę że dopiero powyżej 3500 PLN/miesiąc.




Temat: Kobierzyce czy Osobowice?
Kobierzyce czy Osobowice?
Producenci urzadzen elektronicznych (LCG, Philips...) wybralo Wroclaw jako
miejsce gdzie powstana montownie urzadzen elektroniki domowej a takze troche
technologii.

Wroclawska TV pokazala fabryki kolo Kobierzyc rosnace jak grzyby po deszczu.
I Koreanczycy z LCG szukaja pracownikow nizszego/sredniego szczebla. Zgrubsza
za 1000 ZLP/miesiac. I nie znajduja. I Azjaci wyrywaja z glowy wlosy...

Zmienmy decorum: lotnisko wroclawskie na Osobowicach i loty do Cork,
Nottingham...I pelno mlodych, tak poszukiwanych przez Koreancow. Jada do
Szkocji za 1000 funtow/miesiac. Z ktorych oszczedzic chca 400 i tak kupic dom
i zaczac zycie.

Tu mlodzi i tam mlodzi. Zarobki rozne ale tez rozny kraj ludzie, zwyczaje,
praca.

Ale bilans poki co taki, ze mlodzi wola Szkocje.

No to jaki bedzie nastepny krok?

Ja mysle, ze LCG zaproponuje 2000 zlp/miesiac.

I zobaczymy czy kolejki z Osobowic przeniosa sie do Kobierzyc.

PF




Temat: Kobierzyce czy Osobowice?
dritte_dame napisała:

> ... z tym planem:
>
>
> polski_francuz napisał:
>
> > Jada do
> > Szkocji za 1000 funtow/miesiac. Z ktorych oszczedzic chca 400 i tak kupic
> dom
>
>
> Dom pod Wrocławiem to 300K PLN (??) = 52K GBP = 130 miesiecy = 11 lat
> oszczedzania.
>
Moj serdeczny.. chcial wybudowac dwor nie dom.
Zabralo mu to nieco wiecej niz 11 lat emigracji ale wybudowal i mieszka dzisiaj
w Ratowicach, ktore zyskaly piekny dwor.
Wytrwalosc w dazeniu do celu jest bardzo wazna ale wazniejsze jest by miec
okreslony cel.




Temat: Kobierzyce czy Osobowice?
polski_francuz napisał:

> Producenci urzadzen elektronicznych (LCG, Philips...) wybralo Wroclaw jako
> miejsce gdzie powstana montownie urzadzen elektroniki domowej a takze troche
> technologii.
>
> Wroclawska TV pokazala fabryki kolo Kobierzyc rosnace jak grzyby po deszczu.
> I Koreanczycy z LCG szukaja pracownikow nizszego/sredniego szczebla. Zgrubsza
> za 1000 ZLP/miesiac. I nie znajduja. I Azjaci wyrywaja z glowy wlosy...
>
> Zmienmy decorum: lotnisko wroclawskie na Osobowicach i loty do Cork,
> Nottingham...I pelno mlodych, tak poszukiwanych przez Koreancow. Jada do
> Szkocji za 1000 funtow/miesiac. Z ktorych oszczedzic chca 400 i tak kupic dom
> i zaczac zycie.
>
> Tu mlodzi i tam mlodzi. Zarobki rozne ale tez rozny kraj ludzie, zwyczaje,
> praca.
>
> Ale bilans poki co taki, ze mlodzi wola Szkocje.
>
> No to jaki bedzie nastepny krok?
>
> Ja mysle, ze LCG zaproponuje 2000 zlp/miesiac.
>
> I zobaczymy czy kolejki z Osobowic przeniosa sie do Kobierzyc.
>

Nie zaproponuje 2kzl/miesiac. Po prostu przeniesie ta fabryke na zachodnia
Ukraine. Montownie im. Balcerowicza kwitna w krajach gdzie ludzie nie maja
innego wyjscia jak w nich zapieprzac. A na Ukrainie juz ich przemysl (ten na
Wschodzie) sie sprywatyzowal we wlasnych rekach, a bezrobocie na
nieprzemyslowych obszarach czyli Zach. Ukrainy jest dobre dla Montowni.
Moze dlatego byla pomaranczowa rewolucja?
Pozdrowienia




Temat: wiza partnerska
Czesc!
ja mieszkam z moim kiwi w Szkocji i chcemy wyjechac w lutym, bylam juz na tzw.
wyjezdzie rozpoznawczym wiec wiem ze mi sie podoba i dlaczego chce jechac.
My skladamy podanie o wize z Londynie- nie wydaja ich juz od reki- trzeba
dokumenty wyslac.
Medical check robilam w Poslce kilka tyogodni temu, bo akurat bylam na kilka
dni w domu. Musisz znalezc na stronie immigration panel doctors- i tam jest
lista lekarzy ktorzy sa upowaznieni do wydawania takich zaswiadczen. lekarz w
POlsce wypelnia je od razu po angielsku- wiec nie trzeba robic tlumaczen
(przynajmniej moj wypelnil po angielsku, ale wydaje mi sie ze na tym topolega
ze sa upowaznieni Ci ktorzy znaja angielski). W POlsce kosztowalo to 260zl, w
Glasgow powiedzieli mi 210 funtow, wiec roznica jest.
POza tym musisz miec POlice Certyficate z UK jesli meiszkasz tam od 1,5 roku
(trwa to do 40 dni wiec warto wyslac wczesniej podanie, £10), ale rowniez z
Polski bo cale wczesniej mieszkalas tam itd =50zl. (to trzeba bedzie tlumaczyc-
zaswiadczenie o niekaralanosci).
Medical check nie straszy niz 3 miesiace.

Ja dzownilam na ten numer za £1. Przesylali mi aplikacje -chociaz mozna ja
sciagnac z netu, ale od razu tez odpowiedzieli na moje watpliwosci.
Wiza work permit kosztuje £70.

Poza tym trzeba miec jak najwiecej dowodo potwierdzajacyhc zwiazek.

to chyba tyle co wiem. ajk amsz ajkeis pyatnia to pisz, moze bede mogla jeszcze
w czyms pomoc.
mam andzieje ze w Lodnynie pojdzie gladko, ale nigdy nie wiadomo.



Temat: paczki do nz
Ja swoj dobytek wysylalam z Londynu z jakas firma shippingowa droga morska,
pamietam ze nie kosztowalo to wiele, jakies 300 funtow chyba za trzy olbrzymie
pudla ksiazek, ubran i innych maneli, moze nawet mniej. Nie pamietam ich nazwy
ani tym bardziej namiarow, ale takich firm jest na pewno sporo. Oglaszaja sie
w TNT, takim bezplatnym czasopismie w Londynie, nie wiem niestety jak do niego
dotrzec w Szkocji. Po zlozeniu zamowienia przywoza Ci pudla, umawiaja sie na
ich odbior, odbieraja i po ok 3 miesiacach przywoza pod drzwi w NZ.




Temat: juz mi sie wszystkiego odechcialo..-dziecko w UK
> Czytalam w tutejszej prasie, ze przez pierwsze 4 lata koszt posiadania dziecka
> to przecietnie 52 tys. funtow.

Hehe, ja tez to czytalam i smiac mi sie chcialo z tych wyliczen . Zwlaszcza
gdy najpierw dodali do tego koszt calkowitej rezygnacji matki z pracy a
nastepnie koszt zlobka czy innej formy opieki bo matka przeciez wraca do
pracy
I to wszystko zsumowali Czyli matka i zrezygnowala i pracowala jednoczesnie
oplacajac opieke ;-PPP

Eh te wyliczenia. Gdybym sie nimi sugerowala to nie stac by mnie bylo nawet na
1/10 dziecka a co dopiero na szostke

Zgadzam sie z Asia.
I powtorze `swoje` ulubione `children are not expensive. Lifestyles are`
I rzeczywiscie jesli myslisz tymi kategoriami - lepiej poczekaj z macierzynstwem

W koncu to nic niezwyklego w dzisiejszych czasach
news.bbc.co.uk/1/hi/talking_point/3270243.stm
W Szkocji statystycznie ok 50% kobiet rodzi pierwsze dziecko po 35tym r.z.



Temat: Szkocja na wakacje - dobry pomysł???
ckodwro napisał:

> Mam w planach wyjazd do Szkocji w te wakacje. Przede wszystkim z myślą o pracy
> (funty stoją lepiej od euro:)

To, ze stoja lepiej, nie oznacza, ze zarobisz wiecej. Szkoci maja swoiste i
bardzo slynne podejscie do pieniedzy. Szczegolnie jak maja je wydac. Chocby w
ramach pensji.




Temat: Pomocy...
Pomocy...

Hej!
Przymierzam się do kupna pierwszego moto. Problem w tym, ze nie mieszkam w
tej chwili w Polsce i nie mam wokół siebie nikogo godnego zaufania, kto mógłby
mi dopomóc w zakupie...a sama kompletnie nie czuję się na siłach jeśli chodzi
o kupno czegoś używanego. W ciagu kilku najblizszych lat z pewnoscia
do kraju nie wroce. Obecne miejsce mojego zamieszkania to Szkocja.
Czy kupno nowej GS500F to Waszym zdaniem dobry wydatek? Tu w tym
kraju to kwota rzędu 5 tys funtów, u nas 18,5 tys zl. Wiadomo-
bardziej oplacalny jest zakup w kraju, ale co z transportem..?
Ubezpieczeniem (pakiet) itd..? Nie bede w stanie, mimo, ze jezdze
w tak dlugie trasy samochodem, dojechac do Szkocji jako
poczatkujaca..
Co zrobilibyście na moim miejscu? Wiem co odpowiecie - za taką cenę można
kupić coś nieco starszego ze znacznie wyższej półki. Ale... Szukac w jakims
renomowanym
autohandlu lub na eBay-u czy kipic na miejscu w salonie?
Prawko robilam na CB 250.
Czy na dluzsze trasy GS sie sprawdza czy
kompletnie odpada?
czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz
Pozdr!




Temat: Bat na gapowiczów
No i co z tego ze kosztuje tam 2EURO bilet?
Bez sensu jest przeliczanie biletow za granica, bo rowniez zupelnie inne sa
zarobki, nalezy przeliczyc ile ja wysilku w postaci pracy musze wlozyc by
zakupic taki bilet. Przykladowo w Szkocji bilet po 9.30 kosztuje 80pensow, a
calodniowy 2funty, zas miesieczny 36 funtow. Jestem zwyklym pracownikiem i
zarabia 1300funtow, pracuje 160 godzin dziennie,czyli pracuje na miesieczny
bilet niecale 5godzin. To dla mmnie nie jest to wielki wydatek. Jednakze ceny
za bilety sa tu dlatego tak niskie gdyz poprostu kazdy musi ten bilet zakupic,
wsiada sie przy drzwiach w przodu autobusu gdzie bilet kupujemy u kierowcy wiec
eliminuje to gapowiczow. To samo nalezaloby zrobic w polsce, obnizyc cene biletu
"NIECH JEDNAK KUPI GO KAZDY".



Temat: Madej czeka na decyzję menedżera Hearts
Madej czeka na decyzję menedżera Hearts
W Szkocji co roku pierwszy jest Glasgow lub Celtic, cała reszta zażarcie
walczy aby urwać choć punkt wymienionym, i między sobą o trzecią lokatę.
Kibice są fanatyczni, stadiony tysz nie kiepskie, masa menadżerów z lig
angielskich, płacą we funtach co tydzień. Nie jestem fanem talentu tego Pana
(wole Grzelaka), ale jeżeli MUSI odejść z Lecha i się dalej rozwijać, to
Dokąd? Wisła jest w fazie Cuppiellady, dla Legii 500tyś Euro za Dudkę to za
dużo, do Groclinu...? - Błożesz Ty Młoj..! U Nasz obowiązują zaściankowe
opinie i Szkocja jeno z deszczem się kojarzy - Błożesz Ty Młoj, a jak by kto
był we wEdynburgu to by ze spujszczoną głową wracał. Jak się tam zaczepi, to
Super, jest szansa że się rozwinie, (i nie tylko piłkarsko) A tak na
marginesie, jak poza Madejem zniknie z naszej ligowej karuzeli jeszcze z
sześć, osiem nazwisk - poza temi oczywiście - co to kolejny sezon wszyscy o
nich mówio i z zapartem tchem czekają na chit transferowy (do Rosji, Austri)-
to nie będzie się czym jarać, taka ta nasza liga mocarna. Łoj MOCARNA.



Temat: Konkretne pytanie
Witam
Zacznijmy od forum gazety.pl:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39987 - Forum dla Polakow w Norwegii

www.polonia.net/wiadomosci/polonijne.cfm?id=2268 - Artykul o Polakach,
ktorzy chca wyjechac z Norwegii

www.oslo.polemb.net/ - Strona ambasady w Oslo

Nastepnie:
www.norgeibilder.no/
ngis2.statkart.no/norgesglasset/default.html
www.visitnorway.com
www.lofotenferie.com
www.fjordnorway.no
oslopuls.no/
turtips.no/
www.gulesider.no/
www.nyinorge.no/
www.bazar.deichman.no/?language=8&category=297

Generalnie jak mieszkasz w Szkocji to stac Cie na to, zeby pojechac na tydzien
lub na 2 tygodnie do Norwegii i zobaczyc czy Ci sie tam podoba i jak sie
mieszka. Z tego ci wiem to w lutym bilety sa po 50 funtow w jedna strone, nie
znam linii bo znajomi do mnie dzwinili, ze sie wybieraja na 3 dni.

Ja mysle o Australii i wlasnie robie tak jak tobie radze, tyle ze ja jade na
miesiac czasu w okresie wakacyjnym.

Powodzenia!




Temat: a mialo byc tak pieknie.....
No to gorzej już niemogłeś trafić.U mnie a pracuje w szkocji,jest
zajebiście.Pewnie,że niezarabiam 10 funtów na godz. ale 6,30 na ręke wychodze i
menadzerowie są spoko i jak czegoś nie kumam to zawsze pomogą itp.Z nadgodzinami
wychodze na miech ok 1200f.Czy to jest tak żle? A z mieszkaniem trzeba bylo się
wcześniej zapytać chociaż na tym forum,bo tu zgromadzeni wiedzą ,że wiekszej
wtopy jak mieszkanie od Tesco to niewidzieli{drogo,brzydko,daleko}.TWÓJ BŁĄD!!!
I mam jeszcze prośbe przestańcie sciemniać jak tu jest niby przerąbane,bo to
nieprawda.Wiem ,że ma to na celu zniechęcenie przyszłych kandydatów,ale
dlaczego? Boicie się ,że przyjda na wasze miejsca i was wygryzą?BEZ JAJ.Dajcie
zarobić każdemu i PRZESTAŃCIE STRASZYĆ!!!



Temat: Work UK - praktyki hotelowe
witam, ja tez planuje wyjazd do anglii w te wakacje razem z chlopakiem. w zeszle wakacje bylismy juz na wyspach, pojechalismy w ciemno - spakowalismy sie i pojechalismy do znajomych mojego chlopaka do Portsmouth - mieli nam pomoc znalezc prace. wzielismy ze soba po 300 funtow, czyli raem mielismy 600. final byl taki,ze znajomi nie byli w stanie nic nam pomoc, kasa sie rozeszla w 3 tygodnie (musileismy sie dokladac do mieszkania, cos trzeba bylo jesc, sporo poszlo karty telefoniczne, bo szukalismy pracy przez ogloszenia, na bilety - jezdzilismy na rozmowy, kilka razy bylismy nawet u pracodawcy w Londynie , internet. na rozmowach kolejki...jak w urzedzie pracy, konkurencja do pracy na zmywaku baaardzo duza... po 3 tyg wrocilismy do domu...bez kasy. dobrze ze bylismy nad morzem, przynajmniej moglismy to potraktowac jak drogie wakacje. nasi ze studiow znajomi byli 2 lata temu w szkocji z work uk - z katowic - chcielismy byc od nich sprytniejsi, bo przeciez jezyk znamy, jestemy odwazni....poniewaz oni byli bardzo zadowoleni z organizacji wyjazdu, z miejsca gdzie byl hotel...no i z kasy - my w tym roku zdecydowalismy sie znowu ze jedziemy, ale skorzystamy z doswiadczenia znajomych i zdecydowalismy sie na www.workuk.pl . jeszcze nie wiem, czy na ten zdecyduj sam, (w pierwszym poscie jest link) ,czy normalny work uk.
pozdarwiam i.... do zobaczenia w engald :)



Temat: Wizzair: problem z dokonaniem płatności za lot
Rzecz w tym, że miesiąc temu robiłem rezerwacje w ten sam sposób i również w
Wizzair, zatem bank nie ma tu nic do rzeczy. A środki na koncie są. Znajoma
chciała dwa tygodnie temu zarezerwować lot z UK do Polski też Wiazzair i system
ją odrzucał. Tyle że ona płaciła w funtach szterlingach za pomocą karty wydanej
w Szkocji. To nie problem z moją kartą czy limitami...



Temat: Pensje inzynierów!!!!
I ja doloze swoje 3 grosze.

Inz. mechanik, 5-letnie doswiadczenie (w tym 2.5 roku za granica -
dwa kraje). Angielski bardzo dobry. Obecnie w Szkocji jako inz.
produkcji (oraz projektant/konstruktor)w przemysle wiertniczym.
Zarabiam teraz ok 14 funtow/godzine (netto). Z powodu codziennych
dojazdow (ok 60 mil)zaczalem szukac innej pracy - bez rezultatu,
niestety. Wyslalem minimum 100 CV, kilka rozmow i...cisza.
Flustracji mojej nie bylo konca ;(. W koncu dostalem prace, ale
w....Polsce. Lepsza wyplata, samochod, laptop, telefon i opieka
medyczna.



Temat: Francuskie mleko a sprawa polska
zielka napisała:

> To jest bardzo niesprawiedliwe, Tomku, bowiem nie tylko masz polski sklep
> niedaleko, ale masz do tego pewnie takie tam pierogi ruskie lub z kapusta za
> 1,20 funta okolo w dziale lodowkowym, moj Boze...

A dobić Cię? Po pierogi to ja nie muszę do polskiego sklepu jeździć, kupuję
normalnie jak jestem na zakupach w Tesco:
img84.imageshack.us/img84/50/pierogidy8.jpg
Z tym że za to prawie 1.50 kosztują.

Ale nie ma tak dobrze żebyś mi musiała zazdrościć bo nie ma tak, żeby było w
ogóle super - kupienie dobrego żółtego sera graniczy z cudem - 99% sklepów to
masz Cheddar i Double Gloucester tylko. Nic z dziurami, nic. Do niedawna był
fajny Ementaler w Lidlu ale znikł. Więc teraz korzystam z tego że w Tesco mają
"Morski" i "Sokoła" z mlekowity które są zjadliwe.

A o spleśniałych serach to już w ogóle nie mówię - albo jest to tanie brie albo
camembert który prawdziwe brie i camemberty to przypomina literkami na
opakowaniu, że są w podobnej kolejności, albo kosztuje taką kasę że ja dziękuję

Ale za to otwiera mi się zupełnie nowe i niespodziewane pole do eksperymentów
kulinarnych - otóż u mnie na parafii prawie że, dużo bliżej niż sklepy polskie,
otwarto sklep czeski, i jest to największy spożywczak z europy wschodniej w
Szkocji. Właśnie wychodzę z domu za 5 minut odnieśc tarczki do pracy to
zajrzę... Bo mam ochotę na knedliki




Temat: wszystko to, czego chcą feministki
Głęboko się mylisz...
Niezależny czyli prywatny system szkolnictwa działa równolegle z państwowym i
edukuje w Anglii 7% dzieci w wieku szkolnym, a w Szkocji 4%. W szkołach
prywatnych rodzice zobowiązani są opłacać czesne, które w zaleznosci od szkoły
może wynosić do kilkunstu tysięcy funtów rocznie. Niektórzy uczniowie są w
stanie zdobyć stypendium, wtedy wszystkie wydatki są pokrywane przez szkołę.




Temat: Jak drogie jest zycie w Anglii????
Dalila,
zalezy, gdzie chcesz podrozowac i skad. Napisz konkretniej, to pomyslimy. Na
pewno oplaca sie kupowanie Apex tickets ( z rezerwacja), lub w Szkocji na
przyklad autobusowy obejmujacy cala Szkocje na 6 dni, w tym 3 dni w podrozy 38
funtow, chyba, ale cos kolo tego. Napisz, jesli bede w stanie to ci odpowiem.
Na razie
Zbyszek



Temat: Canadian Dollar Hits 80 U.S. Cents on Jobs Data
dobra wiadomosc dla osob mieszkajacych w kanadzie niedaleko granicy z
u.s.a.idzmy za haslem:= "kupujmy towary u bratnich amerkanskich przyjaciol!".
nowi szkoccy immigranci juz licza swoje "straty"spowodowany nizszym kursem funta
do dolara cad. )

pozostaje,(w kregu euro)

nappy



Temat: 2 wolne miejsca w samochodzie do Anglii
2 wolne miejsca w samochodzie do Anglii
między 6 a 10 lipca planujemy pojechać wraz z moim chłopakiem do szkocji w
poszukiwaniu pracy. Mamy jeszcze 2, max 3 miejsca wolne w aucie (golf IV).
Koszty dzielone porówno (ok 50 funtów), istnieje możliwość dogadania się że w
zamian za nagraną pracę dowiozę na swój koszt. gg 4146569



Temat: Nie ma Nikta - PIS leży!!!!
Nie ma Nikta - PIS leży!!!!
Jak wyżej. Czołowy ideolog PIS-u na tym forum zdradził swoich ulubieńców za
funty - i rezultat mamy natychmiastowy. PIS wypadł kiepsko.
Kogo jeszcze wysyłamy do Szkocji?
Z tym, że dla równowagi moze wysłać kilku zapaleńców z drugiej strony?




Temat: Szukam sklepu z dużym wyborem whisky / w
k0000 napisała:

> Witam!
> Polecam sklep w Szkocji prowadzący sprzedaż wysyłkową.Od przesłania zamówienia
> /najlepiej faxem/ do otrzymania przesyłki czeka się najczęściej tydzień.
> Paradoksalnie ceny znacznie niższe niż w Polsce,a wybór
przeogromny.Szczególnie
> kalkuluje się sprowadzać single malt.Np. butelkę,która kosztowała w sklepie
> monopolowym około 220-240 pln.-można nabyć za około 20 funtów.
> Adres dostałem od kumpla-jest sprawdzony.
> Jeżeli jesteś zainteresowany to Ci prześlę.
> Pozdrowienia.
Moglbys podac ten adres?



Temat: Szukam sklepu z dużym wyborem whisky / w
Witam!
Polecam sklep w Szkocji prowadzący sprzedaż wysyłkową.Od przesłania zamówienia
/najlepiej faxem/ do otrzymania przesyłki czeka się najczęściej tydzień.
Paradoksalnie ceny znacznie niższe niż w Polsce,a wybór przeogromny.Szczególnie
kalkuluje się sprowadzać single malt.Np. butelkę,która kosztowała w sklepie
monopolowym około 220-240 pln.-można nabyć za około 20 funtów.
Adres dostałem od kumpla-jest sprawdzony.
Jeżeli jesteś zainteresowany to Ci prześlę.
Pozdrowienia.



Temat: Pytanie do mieszkajacych w UK.Czy tak da radę?
Czesc Sunny! Ja mieszkam w Szkocji.
Przezyc sie da, z czasem zobaczysz jak to wszystko tutajw UK,dziala. Jesli
chodzi o jedzenie, w supermarketach w ciagu dnia sa obnizki na produkty o
krotkim terminie waznosci, z jakoscia dobrze, ale zrzucaje ceny zeby to
sprzedac-mozna mniej wydac za te same rzeczy. Jesli chodzi o telefon-pewnie
bedziecie dzwonic do kraju, czy nawet kontaktowac sie z ludzmi tam na miejscu-
kupuj karty telefoniczne na poczcie (post office phonecard) za 5 funtow masz
140 minut z Polska, a przy promocjach, nawet dwa razy wiecej. Da rade i do
odwaznych swiat nalezy



Temat: Polska pielegniarka w Anglii
no coraz gorzej z ta praca dla pielegniarek w UK. Mieszkam z kolezanka ktora
ukonczyla wlasnie pielegniarstwo w UK i mowi, ze oni maja juz lek czy dostana
prace a co dopiero Polki ledwo dukajace po ang. Po wsiach daleko w Szkocji moze
i jakas praca sie dla polskich pielegniarek znajdzie... albo w domu starcow. Bo
w londynie to tylko liczyc mozn ana BANK czyli pielegniarl ana telefon.
Pielgniarka grade D zarabia ok 17 tys funtow ale sie NABIEGA niezle.Do tego 17
tys to bez podatku i trzeba doliczyc koszty zycia ktore sa naprawde wysokie w
UK. Niestety praca w Uk to nie to co kawki i herbatki w dyzurce w Polsce. Tutaj
sie biega NON STOP



Temat: zarobki w Anglii
Ja jestem w Szkocji i mam 75 funtow na tydzien + opalcona podroz + oplacony kurs
+ swoj wlasny samochod + komp w pokoju, dvd, telewizor + wlasna lazienke + super
rodzinke. Mam te "luksusy" ale niestety nie ma nic za darmo: pracuje czesto od 7
do 17: robie sniadania, obiady dla dzieci, pranie, prasowanie, odkurzanie... Ale
nie zaluje...



Temat: Anglosaksy dla większości nieudane
Trzeba byc troche niedoinformowanym, zeby szukac pracy w miescie gdzie sie
placi co najmniej 70 funtow tygodniowo za mieszkanie. Raczej wina propagandy
polskiej prasy, niz Anglikow. Niektorzy wybieraja sie do Szkocji i tam maja
latwiej. Przynajmniej nie musza czekac godzinami przy tak zwanej Sciany Placzy
w Hammersmith, wielkim getcie polskim.