Wyświetlono posty znalezione dla słów: Szkocka Gaelicka Wikipedia





Temat: INVESTIGATION - nasze własne śledztwo
Witam wszystkich,
też szukałam tego "Metnica", znalazłam tylko Mednisa, który był szachistą, ale nie wiem czy interesował się mistycyzmen.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Edmar_Mednis

To musi coś znaczyć... Myślałam jeszcze że może tak jak Crowley zmienił imię z "Edward Alexander" na "Aleister" (gaelicka odmiana słowa Alexander) i zaczęłam przeglądać zasady wymowy języka szkockiego gaelickiego (może nie pisze się tego "Metnic"?).
Jedyne co udało mi się ustalić to to że "T" -> "D", ale to niewiele pomogło.



Temat: Letnie Przesilenie - osierocone święto? ;)
Nie atakuję, Draki. Mysle, że przesadzasz i odczytujesz moje słowa tendencyjnie, na swoją "mańkę". Po prostu z twoich słów wynikało mniej więcej tyle, że jesli ty i twoi dobrzy znajomi nie swietują, to nikt inny tego nie robi.

Samo rzucenie tematu jest dobre, moze własnie pokazać, ile osób i w jaki sposób obchodzi to świeto.

Napisałem, co napisałem i dziwie sie, że nie natrafiłaś w źródłach na żadne szczegóły. Wyszedłem z założenia, ze skoro - mając taką mozliwość - nie zapytałaś mnie o moje prywatne sposoby rytualnego obchodzenia święta, nie interesują cie one, więc nie pisałem o nich. Jesli jest inaczej, moge w kilku słowach streścić to, co zwykliśmy robić w najkrótszą noc roku. I wcale nie uwazam, że czuwanie cała noc jest "tylko". Może wydaje sie mniej widowiskowe i gadżeciarskie niż dajmy na to Samhuinn, to jednak fakt, iż podczas tej nocy myśli skupiają sie na astronomicznym momencie (dla mnie razem z zimowym przesileniem, najwazniejszym punkcie roku) jest bardzo znaczący. W tym wypadku prostota jest zaletą. To święto JEST CELEBRACJĄ SŁONCA w jego najpełniejszym wymiarze, cóż więc takiego trzeba, poza samym słońcem, by świeto miało swoją "oprawę"?

Jesli pytasz o konkretne zwyczaje i elementy rytuału, to spojrzę na półke i coś naskrobię w ciągu najblizszych dni. Postaram się tez streścić ceremonie obodowskie, jesli nie sa dostępne na sieci.

Co do nazwy, bo dopiero teraz przyszłomi do głowy, to Litha niekoniecznie wywodzi się z Tolkiena. To raczej Tolkien zaczerpnął z anglosaskiej tradycji. Jako rzecze Wikipedia:

Cytat: Midsummer is also sometimes referred to as Litha; stemming from Bede's De temporum ratione in which he gave the Anglo-Saxon names for the months roughly corresponding to June and July as "se AEra Litha" and "se AEfterra Litha" (the early Litha month and the later Litha month) with an intercalendary month of "Litha" appearing after se AEfterra Litha on leap years.

(Proszę, zajrzyj pod link: http://en.wikipedia.org/wiki/Midsummer by zobaczyc własciwą pisownię nazw, niestety wklejenie psuje kodowanie, nie wiem, jak sobie z tym poradzić)

podobnie brzmiące słowo istniało od wieków. Jesli więc ja w ciagu minuty znajduję taką wzmiankę w pierwszym przychodzacym na myśl internetowym źródle, jestem pewien, że przy głebszym poszperaniu można znaleźć więcej nazw, zwiazanych z tradycjami na poszczególnych terenach. Zresztą polecam ci hasło "Midsummer" w Wiki. Jest tam sporo ciekawych tropów, gdzie szukać dalej.

Co do nazw, jest ich sporo. Począwszy od najprostrzego "Midsummer", poprzez Alban Hefin, Litha, Samradh, Aerra Litha, Mother Night, do nazw tego święta w narodowych językach, jak choćby gaelickie "Lá Fhéile Eoin" (oznaczajace nie tyle "środek lata" co pisane z duzych liter i bedące osobną nazwą dla tego dnia - Midsummer Day). Jest jeszcze słowo będące bezposrednim tłumaczeniem "środka lata", ale nie pamietam dokładnie pisowni, więc jak znajdę to podam.

Tyle z kapelusza. Jak znajdę wiecej w ksiązkach, napiszę. A jesli bedziesz grzeczna i nie bedziesz mnie więcej gryzła, to nawet pociagnę za język moje irlandzkie, szkockie i walijskie żywe żródła.





Temat: Ciekawostka

eeeeee, ja w tej rudej wódzie nie gustuję 

w takim wypadku Eryk dla mnie zarezerwuj dzienną produkcję z fabryczki na ( a raczej za ) St. James’s Gate...mniam, mniam 


wódzie??? - ja bym powiedziała, że to bimber a nie wóda

nie jestem zwolenniczką whisky, ale należy się małe sprostowanie

jak podaje wikipedia

Whisky (ze szkockiego gaelickiego: uisge beatha - woda życia, w pisowni irlandzkiej i amerykańskiej Whiskey), to napój alkoholowy kojarzony najczęściej ze Szkocją, produkowany również w Irlandii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i innych krajach.
Whisky pochodzi najprawdopodobniej z Irlandii. Iryjscy mnisi pędzili trunek znany jako aqua vitae (gaelicka nazwa jest tłumaczeniem z łaciny) już w VII wieku. Była to mikstura uzyskiwana poprzez destylację produktów fermentacji owoców i używana wyłącznie dla celów leczniczych: środek przedłużający życie, łagodzenie dolegliwości takich jak kolka, paraliż, ospa i inne. W IX wieku, wraz ze słynącymi z misyjnego zapału mnichami z Irlandii, lekarstwo dotarło do Szkocji. Wzmianki o "wodzie życia" z jęczmienia pojawiają się w połowie XVI wieku. Była już wtedy trunkiem, którego znaczenie lecznicze, aczkolwiek doceniane, stanowiło drugorzędny aspekt coraz większej popularności. Na przełomie XVII i XVIII wieku parlament brytyjski opodatkował produkcję whisky, co spowodowało spadek legalnej produkcji. Oczywiście nastąpił jednocześnie wzrost produkcji nielegalnej. Przyczyniło się to, ze względu na konieczność wytwarzania napoju w niewielkich zakamuflowanych zakładach, do podtrzymania różnorodności rodzajów i utrzymania tradycyjnych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie w klanach, receptur. Legalnie produkowany w Irlandii i Szkocji trunek był przeznaczony przede wszystkim na eksport do innych części Imperium Brytyjskiego. W 1823 roku znacznie zmniejszono obciążenia podatkowe gorzelników. W połączeniu z wynalezieniem przez Aeneasa Coffey'a alembiku "patent still" do destylacji ciągłej, dało to impuls do produkcji whisky na skalę przemysłową. Dla kariery międzynarodowej trunku zasadnicze znaczenie miała plaga, która nawiedziła francuskie winnice w latach 80. XIX wieku, co spowodowało znaczny spadek produkcji koniaku. Na jego miejsce weszła whisky i znaczną część rynku utrzymała do dzisiaj. Wzrost produkcji i wejście na nowe rynki spowodowały, że coraz większy udział miała whisky kupażowana (blended). Prymat Szkotów pogłębiła prohibicja w USA. Irlandzka whiskey, produkowana głównie na amerykański rynek, straciła wówczas głównych odbiorców, a producenci podupadli. Po zniesieniu prohibicji ich miejsce zajęły wytwórnie szkockie. Być może dlatego, że rozwój wielkiej produkcji na skalę przemysłową został w Irlandii zahamowany, irlandzkie gatunki trunku uważane są powszechnie za najszlachetniejsze.

Whisky słodowa (Single Malt Whisky)
Produkt jednej gorzelni (destylarni), na bazie zesłodowanego jęczmienia. Do produkcji whisky słodowej wykorzystuje się słód jęczmienny, wodę i drożdże. Ważnym elementem produkcji wpływającym na smak whisky jest suszenie słodu na paleniskach torfowych. Whisky dojrzewa latami w dębowych beczkach używanych poprzednio do produkcji sherry, porto lub burbona. Whisky słodowa jest podstawowym produktem smakowym w kompozycji whisky mieszanych (blended). Koneserzy cenią bardziej whisky single malt. Destylarnie whisky szkockiej dzieli się na 6 głównych regionów.

Whisky słodowa z pojedynczej beczki (Single Cask Whisky)

Whisky słodowa pochodząca wyłącznie z jednej beczki jednej wytwórni i jednego destylatu. Jest bardzo rzadko spotykana i bardzo droga. Dla koneserów.

Whisky słodowa mieszana (vatted)

Whisky słodowa mieszana składa się ze słodowych whisky różnych destylarni. Inną, często używaną nazwą jest "Pure Malt".

Whisky zbożowa (grain)

Bardzo rzadko spotykana whisky zbożowa jest produkowana, w odróżnieniu do whisky słodowej, w przemysłowych alembikach, co pozwala na dużą i tanią produkcje. Do produkcji wykorzystywane są różne gatunki zbóż. Whisky zbożowa jest głównym składnikiem whisky mieszanej (blended).

Whisky mieszana (blended)

Najpopularniejsza odmiana whisky, powstała w wyniku połączenia od kilku do kilkudziesięciu gatunków typu Single-Malt z dodatkiem około 70% whisky zbożowej (grain). Liczba poszczególnych marek z rodziny blend idzie w tysiące. Whisky dobra dla początkujących, najczęściej serwowana jako "whisky on the rocks" czyli na kostkach lodu.

Tennessee Whiskey (Sipping)

Whisky produkowana z kukurydzy, żyta i słodu jęczmiennego. Wytwarzana w Tennessee. Słynie z tego, że jest mocnym trunkiem o gorzkim smaku, stąd nazwa wspominająca jedynie o sączeniu.

Burbon

Whisky produkowana z kukurydzy. Po przedestylowaniu "dojrzewa" 2 lata w dębowych beczkach o osmalonych wewnątrz klepkach. Dzięki temu nabiera specyficznego smaku, aromatu i barwy.

Jak pić whisky słodową

Szklaneczka
Bukiet whisky najlepiej zbiera szklaneczka z cienkiego szkła w kształcie tulipana (bardziej wydłużony kieliszek do koniaku z rozchylonymi krawędziami).
Temperatura
Whisky podajemy w temperaturze pokojowej. Absolutnie nie dodajemy lodu! Zbyt niska temperatura sparaliżuje nasze kubki smakowe do tego stopnia, że nie będziemy w stanie docenić wszystkich walorów smakowych spożywanego trunku.
Rozwodnienie
Dolewamy koniecznie odrobinę czystej wody źródlanej, ewentualnie mineralnej wyłącznie niegazowanej. Stężenie alkoholu z butelki sparaliżuje nasze kubki smakowe do tego stopnia, że nie będziemy w stanie docenić wszystkich walorów smakowych spożywanego trunku. Najczęściej spotykany stopień rozcieńczenia to dodanie 1/3 lub 1/4 części wody, choć zależy to od indywidualnego smaku. Zbyt dużo wody spowoduje zatracenie smaku i zbytnią wodnistość.
Badanie koloru, odcienia i aromatu
Zanim przystąpimy do degustacji należy dokładnie obwąchać, czyli zbadać bukiet. Zakręcamy kieliszkiem. Bierzemy do ust odrobinę i skupiamy się nad tym, co dzieje się na języku i podniebieniu.

SMACZNEGO



Temat: Historia obecnych narodów
Pozwoliłem sobie założyć osobny temat na ten poboczny wątek z topicu o zamieszkach we Francji. Dyskutować możemu tu o masakrach, asymilacjach i migracjach przodków obecnych narodów - czyli wszystkim co doprowadziło do powstania ich w takim kształcie, w jakim istnieją teraz.

Boulainviliersa zawsze interesowali tylko „Francuzi”. Nieprzypadkowo słowo to umieściliśmy w nawiasie, ponieważ posiada ono u tego pisarza dosyć dziwne znaczenie. „Francuzem” nie jest bowiem rolnik orzący ziemię nad Sekwaną, ani paryski mieszczanin. „Francuzem” jest tylko szlachcic, potomek Franków - narodu zdobywców. Autor ten wywodzi to miano od nazwy plemienia germańskiego i próbuje ignorować fakt, że Francuzi stanowią mieszankę Franków, Galów, Rzymian i Normanów.
Asuryanie sam sobie walnełeś kłode pod nog [...]Galowie nie znikneli, zmieniła się ich kultura bo wymieszali się z dwoma, trzema innymi nacjmi jakie zamieszkiwały te ziemie.
Wiem, wiem Nie zmienia to jednak faktu, że to Frankowie i ich potomkowie - a nie ludność innego pochodzenia - od czasów Chlodwiga do Wielkiej Rewolucjii Francuskiej byli głównymi reprezentantami tego państwa. Z potomkami Normanów walczyli podczas Wojny 100 letniej. Ludność pochodzenia rzymskiego stanowiła przede wszystkim kler.

We wczesnym średniowieczu Piktowie utworzyli państwo oparte na matrylinearnej zasadzie dziedziczenia władzy. W V-VI wieku zostali schrystianizowani, przede wszystkim za sprawą świętego Kolumbana. Zamieszkiwali obszar na północ od Muru Antoninusa, a w 843 roku połączyli się ze Szkotami pod wodzą Kennetha I, tworząc królestwo Alba.
I kolejni którzy nie wygineli a się zasymilowali. To że ejszcze puźniej napłynło tam więcej celtyckich naleciałosci z Irlandi wraz z ludzmi ma mniejsze znaczenie.Dośc czesty historyczny proces jak pisałem wcześniej.
Jednak w Wikipedii zapomnieli chyba jakoś napisać że:
nazwy Szkocja i Szkoci pierwotnie oznaczały Irlandię i Irlandczyków, dopiero później zaczęto tak nazywać ich północnowschodnich sąsiadów, Albę i jej mieszkańców. Dawni poeci i uczeni głosili, że wczesna nazwa Irlandii, Szkocja, wywodziła się od imienia Scoty, królowej-matki Milezjan. Termin Szkocja na określenie wyspy jest używany przez kontynentalnych historyków znacznie częściej niż jakakolwiek inna nazwa. Także jej mieszkańcy nazywani byli przez nich Szkotami. Orozjusz, geograf żyjący w III wieku n.e. używał określenia „Hibernia, kraj zamieszkały przez Szkotów”. Irlandzki wygnaniec, błg. Marian Szkot także nazywał swych ziomków Szkotami. Współczesna nazwa Irlandii wywodzi się prawdopodobnie od Wikingów, nazywających mieszkańców wyspy Irami, stąd Ireland - kraj Irów. Ta z kolei nazwa zapewne powstała z gaelickiego Eire. Nazwy te choć pojawiły się już około VII wieku, przez następnych kilka stuleci wciąż nie zostały przyswojone przez resztę Europy, ciągle mówiono o Szkocji i Szkotach a dla irlandzkich mnichów licznie tam przyjeżdżających ukuto łaciński termin Scotus. Po raz pierwszy nazwa Irlandia została użyta w XI wieku przez niemieckiego uczonego Adama z Bremy.

Alba (dzisiejsza Szkocja) została przemianowana na Scotię, ponieważ mieszkańcy Irlandii coraz bardziej angażowali się w kolonizację jej terenów, co przyczyniło się do ich dominacji na tych obszarach tak, że wkrótce szkoccy (irlandzcy) królowie stali się królami całego regionu. Piktowie rzecz jasna nie uznawali istniejącego stanu rzeczy, próbując podważyć irlandzką dominację w nadziei wyrzucenia przybyszy tam skąd przyszli. Walki trwały aż do czasu Nialla od Dziewięciu Zakładników, który ze swoją armią przybył i rozgromił Piktów, a następnie założył trwałe szkockie królestwo i jak powiadają przyjmował hołdy od Piktów z całej Alby. W momencie gdy przybysze z Irlandii osiągnęli całkowitą kontrolę nad Albą, cały kraj zaczął być nazywany Scotią, najpierw była to Szkocja Mniejsza Scotia Minor, dla odróżnienia od Szkocji właściwej (czyli Irlandii), ale z biegiem czasu utrwaliły się dzisiejsze nazwy obu krajów.
Jak więc widać Piktowie byli wypierani ze swych ternów (oczywiście krwawo) - kres temu położoło wzięcie 9 zakładników przez wodza szkockiego Nialla i znacznie później zdobycie piktyjskiego tronu przez Kennetha MacAlpina I w 843 r. Dopiero jednak w po śmierci ostatniego króla piktyjskiego w 848 r. został pierwszym królem Szkotów i Piktów, co zapoczątkowało jednoczenie ziem Szkocji Mniejszej (czyli dziejszej).

Co do Icentów o których przyznam mało wiem -wczesniej napisałeś Innocetów chyba tacy niewiinni nie byli skoro w przytoczonym przez ciebie tekście pisze że to oni dokonywali masakry i to innym ludą współczesnej im brytanii- a co do rzymian i ludobósjtw- w przytoczonym przez ciebie tekście nie ma nic o tym. [...] I jeszcze jedno- nawet jeśli Incentowie rzeczywiście mieli jakiś pogrom pzrze rzymian to bardziej by to podchodizło pod działania wojenne jako kare za bunt a nie jako ludbójstwo - bo zabijenie ludzi, zabijaniu ludzi nierówne.Tu chyba chodziło bardziej o stracenie znaczenia i kompromitacje się. A pozatym to było jedno plemie a nie cała kultura, przecież rzymianie byli 'dosc' [jak na temte czasy] tolerancyjni i nie chodziło im o wybicie wszystkich celtów czy rzymian czy arabów, czy żydów, chyba że ci sami prosili się o dostanie w tube. ; ]
Z nazwą plemienia wcześniej po prostu się pomyliłem, tak samo jak z nazwą prawa "pierwszej nocy" - ale po sprawdzeniu natychmiast poprawiłem. Rzymianie tolerancyjni ?: Chyba że masz na mysli ludność, która poddawała się im bez walki - bo inaczej ich przeciwnicy, często broniący po prostu własnych ziem, kończyli jako niewolncy, czasami także oddając swe życie na arenie Koloseum. Tu masz zresztą lepszy link -
- Przyczyny, przebieg i koniec rewolty Boudicci - tam znajdziesz chocby takie zdanie "In the aftermath of the final battle, those that were captured by the Romans were 'ravaged with fire and sword' according to Tacitus"

Co do masakr podczas choćby takich krucjat - zobaczcie co zrobili mieszkańcy terenów dzisiejszej Francji (zresztą wraz z innymi europejskimi Chrześcjanami) podczas zdobycia Jerozlolimy, czy mieszkańcom Okcytanii podczas Krucjaty Katarskiej, zwanej także Zapomnianą - historia Okcytanii