Wyświetlono posty znalezione dla słów: szko a uczu





Temat: Mieszkam w dżungli
Dżungla uczuć, w przenośni.
Zwierzęta walczą z innymi by zaspokoić głód. Czego my jesteśmy głodni?
Panowania nad innymi? Leczymy własne kompleksy poniżając innych?
Każdy -izm jest skrajnością, któremu ulega słaby człowiek.
Szkoły, ach szkoły...oczywiście, że powinny uczyć tolerncji i szacunku do
innych, dziwię się, że tego nie robią!!!

ijaw



Temat: ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA
ile warte sa kolorowe sciany? SP BALKONOWA
Byłam wczoraj na dniu otwartym i mam mieszane uczucia. Szkoła jest
piękna jak z obrazka jednak osoba pani dyrektor budzi moje
wątpliwości. Prezentacja to wystep dzieci z chusta (długi 30min),
nastepnie pani w-ce dyr pokazała że potrafi czytać (nastepne 20-30)-
w sumie godzina o niczym. Jak przyszło do konkretów to pani dyrektor
unikała odpowiedzi.Co sadzicie o tym iż w zerówce nie ma
angielskiego? Basen w klasach "wszyscy albo nikt", nie ma kryteriów
przyjec osób z poza rejonu. Hasło pani dyrektor: sa rzeczy
wazniejsze niz angielski i basen? Pytam jakie? Bo obawiam się że
pani dyr jako rehabilitanka wszystko przystosowuje do osób z klasy
intergracyjnej (dodatkowe godz pracy dla niej)- sale sa świetne,
nowoczesne tylko czy zdrowe dzieci z tego skorzystają? Oferta dla
osob do klasy integracyjnej super ale mam wrazenie ze pozostałe
dzieci to dodatek to wizji pani dyr. Poza tym na prezentacji po
godzinie pare dzieci zaczęło skakać i pani dyr nie wytrzymała
nerwowo: czy moga usiąść...!A to ludzkie ze po godz nudów normalne
dzieci troche wariują? Jakie macie państwo wrażenia? Warto tam
posłac dziecko? Może ktoś tam juz chodzi jak to wygląda od środka?





Temat: Jaką książkę teraz czytacie?
Czytalam masami.Moglam przeczytac ksiazke dziennie - spokojnie (w latach
szkolnych).Byla w Krakowie taka biblioteka Caritasu,w ktorej przechowaly sie
przedwojenne wydania rozmaitych autorow,poczawszy od Makuszynskiego a
skonczywaszy na Ani,kiedy jeszcze nie byla wznowiona. Mialam zamiar w Liceum
przeczytac klasykow - w swoim pamietniku z lat 15 - 16 ,wymieniam ambitne
pozycje,nawet nie powiem co,ale ze Szkola Uczuc Flaubert'a na czele. Poza tym
literatute polska,Dąbrowska ,Gojawiczynska,Nalkowska przeczytalam bardzo
wczesnie i z zachwytem.Teraz czytam mniej ,przyznaje i rzadko cos mnie
zachwyca.Moze juz swoje wyczytalam? Acha,nas jakichs wakacjach czytalam
Sapkowskiego i calkiem mi sie podobal,jako lektura wakacyjna.



Temat: film
Zielona mila oczywiście super, jak coś do płaczu to koniecznie "MIASTO ANIŁÓW"
(CITY OF ANGEL) to jest jak dla mnie najlepszy film, po prostu cudo.Wczoraj
zacząłem oglądać Lady Killers z T. Hanks-em i zapowiada się całkiem, całkiem -
gatunek komedia. A oto jeszcze parę tytułów które bym polecił:

ROMANSE: Igraszki losu, Wygrane marzenia (Coyote Aggle), Kate i Leopold, Szkoła
uczuć, Jak stracić chłopaka w 10 dni,

SENSACJE i resza: Blade -wszystkie trzy części, Efekt motyla, Gladiatora - jak
ktoś nie oglądał, Bruce wszechmogący, Gothika, Hellboy, Inni, Komórka, wyspa,
Łowca umysłów, Nożownik, Patriota, Regulamin zabijania, Sekcja 8, Skazania na
Shawshank, Stygmaty, SWAT, Włoska robota, Wyścig z czasem - dramat, Zapłata i
wiele innych.

Cóż jest jeszcze dużo więcej, ale te jak dla mnie są na pewno super i jak by
ktoś miał super problem z dostaniem któregoś to mogę pod choinkę mu wysłać
kopię na dvd bynajmniej wiekszości z tych co zamieściłem.

Wesołych i do usłyszenia.



Temat: prosba o opinie o szkole Montessori na Rewolucji
Witam,
na początek małe sprostowanie - szkoła jest już tylko imienia
Montessori, stosuje co prawda niektóre z metod tej pedagogiki np.
tzw. pracę własną, która uczy samodzielności ale nie ma grup
mieszanych wiekowo, co jest dość trudne w realizacji.
Co do samej szkoły (moje dziecko chodzi tam od kilku lat) mam
mieszane uczucia. Wielkim plusem jest to, że moja córka uwielbia tam
chodzić, lubi nauczycielki, atmosferę, dzieci i jest bardzo
nieszczęśliwa jeśli przychodzę po nią przed 17.00. Co do
efektywności nauczania to jeszcze za wcześnie żeby coś wyrokować,
ale na pewno w dużej mierze zasługą szkoły jest pielęgnowanie chęci
do nauki i wzmacnianie naturalnej dziecięcej ciekawości świata.

Główny minus to brak "zarządcy". Jest to szkoła społeczna, więc nie
ma właściciela, który by dbał o szeroko pojęte interesy szkoły,
zwłaszcza o finanse. Dyrekcja zajmuje się głównie kwestią nauczania.
Taka sytuacja powoduje, że z roku na rok przyszłość szkoły jest
niepewna.

Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to w miarę mozliwości chętnie
pomogę, chociaż pewnie i tak juz podjęłaś decyzję.

Pzdrawiam,
A



Temat: Krzyze precz ze szkół!!!
Nie wszystkie
Gość portalu: telovi napisał(a):

> Jest to symbol religijny a szkoły sa świeckie!!!

Niektóre szkoły prowadzone są przez instytucje kościelne, więc Kościół ma prawo
w swoich szkołach takie krzyże wieszać. Szkoły publiczne natomiast nie powinny
być fałszywie znakowane. I nie chodzi tutaj o uczucia religijne, ale o
zwyczajną uczciwość. Szkoła publiczna nie jest własnością Kościoła, ani Kościół
jej nie wynajmuje w żaden sposób, ani żadna większość wyznaniowa nie zarządza
szkołą publiczną, nawet jeśli większość uczniów jest tego wyznania. Także
dyrektor szkoły publicznej nie ma prawa obwieszać jej symbolami swojej religii



Temat: Znów dwie kreski - jestem zdecydowana
Nie myśl, że szkoła legnie w gruzach. Teraz to nie te czasy, kiedy wyrzucało
się dziewczynę ze szkoły za ciążę. Myślę, że jeśli zdecydujesz się na dziecko
to szkoła wyjdzie ci na przeciw. Zobaczysz, że wszystko można uzgodnić. Napewno
będziesz mogła zaliczać materiały indywidualnie. Najważniejsze to
zaakceptowanie ciąży przez ciebie i twoich rodziców. Bo to od nich będziesz
teraz potrzebowała najwięcej pomocy.
Nie martw się również o to, że nic nie czujesz do dziecka, które nosisz pod
sercem. Wiesz ile jest dorosłych kobiet, świadomie zachodzących w ciążę, które
mają ten sam problem. Większość z nich uczucia macieżyństwa doświadcza po
urodzeniu dziecka, albo jeszcze później. Ale uwierz mi, każda kobieta jak już
pokocha swoje dziecko prawdziwą macieżyńską miłością, to stwierdza, że to
najpiękniejsze uczucie na świecie. I jeśli zdecydujesz się urodzić dziecko, to
gwarantuje ci, że też uczucia tego doświadczysz.



Temat: A czy nie popełniono przestępstwa w XXVI LO?????
Gość portalu: Michał M. napisał(a):

> Ustępując przed Twą wiedzą prawniczą stwierdzić muszę, że nauczyciele
> potraktowali uczniów dokładnie tak samo jak uczniowie ich - zlekceważyli
> prawo.

No wlasnie. Jezeli jestesmy przy temacie prawa. Z innej beczki. Kiedys
zawieszono mnie w prawach ucznia. Za co - to osobna historia, nie chce obrazic
niczyich uczuc religijnych. wiec dnia nastepnego nie pojawilam sie w szkole.
wychowawczyni zadzwonila do mojej mamy z pytaniem, dlaczego nie ma mnie w
szkole (jakby ta miala wiedziec). Mama z tym samym pytaniem zadzwonila do mnie.
mowie, ze jestem zawieszona w prawach ucznia, czyli, m.in. nie mam prawa do
nauki. Co oznacza, ze przychodzenie do szkoly jest bezcelowe, bo coz mam robic,
jezeli nie moge uczestniczyc w lekcjach? Kategorycznie zazadano ode mnie
przyjscia do szkoly. Pytam sie zatem. Po jaki ptak? Najpierw mnie zawieszaja, a
potem sie dziwia, ze mnie nie ma? Gdzie tu sens, gdzie logika?




Temat: Krzyze precz ze szkół!!!
Gość portalu: telovi napisał(a):

> Jest to symbol religijny a szkoły sa świeckie!!! Krzyże absolutnie nie
> powinny wisieć w żadnej szkole, bo obrażają uczucia osób niewierzących i
> ludzi innych wyznań!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A w jaki sposób krzyż obraża uczucia niewierzących, dla których jest przecież
tylko dwoma skrzyżowanymi patykami? Jak coś co niczego nie symbolizuje może
urażać?




Temat: ulica JACKA KURONIA w Bydgoszczy

> Wałęsa to marionetka w rękach ludzi kształtujących w Polsce władzę .
>
> wskaż zasługi , o których piszesz .

Jednak by sie znalazly choc moja poprzednia wypowiedz byla raczej
porownaniem. "Jezeli juz" to Walesa a nie Kuron. :)

Ogolnie nie jestem zwolennikiem nazywania wszystkiego imionami chocby
najwiekszych ludzi. Mam mieszane uczucia gdy kazda nowa szkola, nowy sklep,
nowa ulica czy szalet nazywany byc musi np. Jana Pawla II i moje uczucia nie
maja nic wspolnego z moja ocena osoby ktorej imie jest uzywane (a raczej
naduzywane)



Temat: Fotoradar na Rejowieckiej
Fotoradar na Rejowieckiej
Stoi już "kurnik" na Rejowieckiej ale... mam mieszane uczucia. Moim,
skromnym, zdaniem, żeby spełniał swoja funkcję, powinien stać bliżej
szkoły, już za znakiem ograniczjącym prędkość do 40 km/h. Chociaż
juz widać, ze kierowcy używają w tym miejscu hamulców i jadą jeszcze
przed ograniczeniem "całe" 40 km/h:) Jednocześnie podejrzewam, że
przez pierwsze tygodnie funkcjonowania fotoradaru, zatoka autobusowa
przy szkole będzie ulubionym miejscem radiowozu z "suszarką".



Temat: czy zdarza Wam sie zalowac
Klopoty ze szkola to nie wszystko w przypadku dzieci, ktore zostały adoptowane
jako starsze. Wiadomo, ze jedni maga miec wieksze problemy z nauka niz inni.
Chodzi raczej o klopoty wychowawcze. Dziecko juz uksztaltowane osobowosciowo,
trudno jest zmienic- "wyprostowac". Wiem, ze i biologiczne dzieci sa różne. Co
nie zmienia faktu, że przy wyjatkowo ciężkich dniach mogę sobie powiedzieć : "O
Boże , po co mi to było." U zmęczonego fizycznie i psychicznie człowieka jest
to naturalne. Już widzę te wszystkie oburzone posty szczęśliwych mam
adoptowanych niemowląt. To naprawde nie to samo. Wiem bo mam 2 adoptowane
coreczki (rodzone siostry) jedna krnąbna, kłamiąca, wymigująca się od
wszystkiego co pachnie jakimkolwiek obowiązkiem (między innymi szkoły), a druga
słodki maluszek (już teraz nie taki maluszek - ma 4 lata).

To, że tak sobie powiem nie oznacza jednak, że sie poddam. Chociaż chwilami
naprawde jest bardzo ciężko . I bardzo ciężko jest nawiązać więź i poczuć w
sobie cieplejsze uczucia do dziecka, ktore Ci wiecznie sprawia kłopoty mimo
starań. Bo nie jest to jednak twoje biologiczne dziecko, które kocha się
bezwarunkowo.



Temat: Milczacy bol...My jestesmy silniejsi...
Gość portalu: grona_gniewu napisał(a):

> Brawo!!! Więc jednak coś w tej główce jeszcze się tli poza nienawiścią!
> A słowa wiersza weź sobie do serca i zastanów się co robisz i mówisz!
*****
Teraz znow zarzucasz mi nienawisc, i czym niby ona sie objawia?
Czy to,ze nie chce by wybuchaly synagogi i by palono szkoly to objaw nienawisci?
Czy myslisz, ze ja nie potrafie sobie wyobrazic co przezywa dziecko, ktore
przystepuje pierwszy raz do bar micwy i raptem wybucha synagoga?Czy myslisz, ze
ja nie wspolczuje tym dzieciom, ze widza te swoja szkole zrujnowana?
W Belgii bylo w tym roku kilkanascie przypadkow podpalenia szkol, nie
zydowskich, ale belgijskich, widzialam smutek w oczach tych dzieci, ze splonely
ich rysunki, jakies maskotki, ze zwyczajnie nie moga zasiasc w lawkach.
A dzieci zydowskie przezywaja tak samo, poza wspolczuciem i bezsilna zloscia
nie ma we mnie innych uczuc.
Czy jezeli ja pisze, ze chce by sie zydowskie dzieci uczyly normalnie bez krat
bez ochrony policyjnej to to przypisujesz mojej nienawisci do tych dzieci?
Zastanow sie nad tym co piszesz, przeczytaj jeszcze raz moje posty w tym watku
i przemysl czy rzeczywiscie sa one antysemickie i pelne nienawisci do Zydow.



Temat: Konopczyński - kto chodził?
no i jest bardzie widoczne :-))

chodzilem do technikum bodajze 93-98, czy 92-97 ... nie pamietam.

Wychowawczyni Pisarkowa do 4 klasy w 5 klasie Rychu Kowalczyk ... od pracowni
elektronicznej Kropiwnicki, fiza-Leżańska, matma-Mikulska, polski-Kindziuk i
Będkowska, oczywiście Gawęda, Majkowski, Pleśniak...

A od technologii maiłem babkę , Woś-Domagała się nazywała, wywoływała skrajne
uczucia swoją postawą, ja uważam , że była super.
Od niemca Motyczyńska, stara helga, hehe...

A z Gawędą nie pamietam juz co miałem za przedmiot, ale pamietam , ze na lekcji
właził do takiej kanciapy, a coraz bardzie zakrecony wychodzil...

Popis Kindziuk to dala taki, ze w koncu przez moja klase ze szkoly odeszla.
Zaproponowala nam (klasie), ze pojdzie z nami na 2 godzinach polaka na jakas
wystawe czy cos takiego. I mowi-przed polskim wezcie kurtki z szatni i
czekajcie przed wejsciem do szkoly. i po polskim mielismy dalej miec lekcje po
tej wystawie.czekamy i czekamy ... z 10 minut po dzwonku na lekcje wychodzi
kindziuk z lesniakiem i mowi - o widzi pan panie dyrektorze, to wlasnie ta
klasa - 3T3, oni uciekaja z polskiego, to nie pierwszy raz, mowilam, to ta
klasa... Tak nas zamurowalo, ze sie nikt nie odezwal... oczywiscie do klasy,
opie..i tak dalej....

ehh to byly czasy...

pozdrawiam - jasiek




Temat: Helen Dorn - miłe zaskoczenie ale i obawa!
Mój synek w wieku 2 lat zaczął uczuć się metodą Helen Doron. Uczył się w dwóch
miejscach bo przez 3 miesiące mieszkaliśmy w inym mieście i na ten czas
przenieśliśmy go do innej szkoły Doron. w pierwszej szkole dzieciaki w grupie
były dokładnie w tym samym wieku (nawet z sąsiednich miesięcy) w drugiej były
dzieciaki i roczne i pięcioletnie razem. Myślę że i to i to ma swoje zalety.
Kiedy dzieci różnią się wiekiem te młodsze mogą je obserwować i naśladować,
próbować powtarzać. dzieci najszybciej uczą się od innych dzieci.



Temat: zakochana w przyjacielu!!!!!!!!!
zakochana w przyjacielu!!!!!!!!!
Od 10 miesięcy rozmawiam z przyjacielem na gg. On rozpoczął te rozmowy, bo
się we mnie zakochał. Początkowo zaproponowałam mu tylko przyjaźń, lecz po
pewnym czasie zakochałam się w nim, ale było już za późno, bo on znalazł inny
obiekt westchnień :( Poastnowiliśmy zostać przyaciółmi z gg (znaliśmy sięw
cześniej tylko z widzenia). Nie rozmawialiśmy ze sobą w rzeczywistości. od
dwóch tygodni chodzimy do tej samej szkoły. mamy bardzo blisko siebie klasy i
mijamy się codziennie na korytarzu. Nie przyznajemy się do siebie w szkole,
ale nadal rozmawiamy na gg. On ma jeszcze jedną przyjacółkę oprócz mnie i
jest zakochany w pewnej dziewczynie (ona nie odwzajemnia jego uczuć). Dwa
razy powiedział, że jestem ładnijesza niż mnie pamiętał sprzed roku. Ale
mimio to kocha inną. Czy mogę sobie jeszcze robić nadzieję,że go w sobie
rozkocham? ( już próbowałam o nim zapomnieć,ale bez skutku) Co mam zrobić?
Skończyć tą znajomość?




Temat: Zbiórka na papieski sztandar
kult jednostki
To smieszne. Rozumiem, ze pedagodzy nie wpadli na pomysl, zeby podszepnac
mlodziezy, ze lepiej jest zbierac pieniadze np. na jedzenie i ksiazki dla
biedniejszych kolegow albo na schronisko dla zwierzat, niz na idiotyczne
sztandary upamietniajace politykow? A moze sztandar z buzia papieza to
sluszniejszy cel zbiorki pieniedzy w panstwie, w ktorym jest 18% bezrobocie i
dzieci chodza do szkoly glodne???
Rozumiem, ze katolicy chca czcic pamiec swojego idola. Ich sprawa. Nie rozumiem
natomiast, dlaczego w publicznej szkole, utrzymywanej z moich (ciagle rosnacych)
podatkow, uprawia sie kult jednostki. Nie zycze sobie tego. Uwazam takie pomysly
za skandaliczne pogwalcenie zasady rozdzialu kosciola od panstwa. Sam pomysl
jest absurdalny i obrazuje brak ludzkich uczuc katolikow. Zaden przyzwoity
czlowiek nie dalby 5 groszy na wyszywanki z papiezem, kiedy miliony ludzi w
Polsce nie maja co wlozyc do garnka. Obrzydliwosc.



Temat: Przeprowadzka uczniów i nauczycieli
z jednej strony rozumiem Wasze oburzenie, niemoc i wszystkie te sprzeczne
uczucia, ale musicie sie przyzwyczaic ze zycie nie jest rozowe. nie zrozumcie
mnie zle - sam jeszcze nie skonczylem tej szkoly (w tym roku maturka) - ale
taka sytuacja panuje w szkole juz od jakiegos czasu - jakies dwa, trzy lata.
mozecie nie pamietac czasow, kiedy to wiekszosc, a przynajmniej najlepsi,
wabsolwenci byli przyjmowani od reki do tepsy - to byl jeden z glownych powodow
tego ze sporo osob przyszlo wlasnie na kopcinskiego. to ze maja nas przeniesc
do elektronika i ze tam mamy dokonczyc edukacje to jest wszystko mydlenie oczu -
nic juz nie bedzie takie samo, ani nawet nie bedzie podobne.
budynek tepsy jest na prawde wyposazony na najwyzszym poziomie - mamy sprzet o
ktorym inni moga marzyc - trzy pracownie informatyczne (sprzet klasy pentium
III - IV i siec na ponad 50 komputerow), pracownie elektryczne, elektroniczne,
telekomunikacyjne i wierzcie mi ze jezeli ktos na prawde chce to moze tutaj
posiasc wiedze jak najbardziej praktyczna (jezeli placowka oswiatowa dysponuje
miejscami sprzetem o ktorym marza markowe serwisy to cos znaczy), poparta
dobrze wylozona teoria (koledzy na pewno moga przyznac mi racje).
ale pomimo tego wszystkiego - naszych apelow, prosb, grozb, zalu i
rozczarowania nic nie zmienimy. mozemy wszyscy wypowiedziec umowy
telekomunikacji, mozemy strajkowac i pikietowac, a to i tak nic nie pomoze -
tepsa od tego nie upadnie, a zla opinia - smiechu warte - przeciez i tak ich
nikt nie szanuje, ale zapraszam do podzielenia sie z nami Waszym pogladem na
sprawe



Temat: Gadatliwy o UE potrzebny....
Domyslamy sie, ze szkoly znalazly sie w potrzasku. Zwracamy jednak uwage, ze to
ma byc w zamysle kuratorium prosta agitka. Z wykorzystaniem Ogolnie Szanowanej
Osobistosci, ktora mowa-trawa albo nawet mowa-piekna-trawa zaagituje. Szkola
jako narzedzie propagandy panstwowej, dosc plaskiej zreszta. Skad my to znamy...

Od tego chyba powinny byc grupy przeszkolonych urzednikow, ktorzy naprawde maja
pojecie o UE. A to nie jest takie proste. Osoby Ogolnie Szanowane moga co
najwyzej odwolac sie do uczuc, bo na rzeczy w zasadzie sie nie znaja. Taka
wiedza jest kosztowna i jesli kuratorium zyczy sobie takich pogadanek, to niech
zalatwi to w odpowiednich miejscach. Dlatego radzilibysmy zrocic sie z do
rozmaitych instytucji zajmujacych sie przystapieniem PL do UE. One zapewne nie
beda chetne, ale pileczka bedzie na innym polu.

Nie wchodzimy tutaj oczywiscie w sedno.



Temat: szkoła rodzenia w madurowiczu
Hej!
Ja właśnie skończyłam zajęcia. Najlepiej dzwoń między 11 a 11.30.
Prowadząca zajęcia powinna wówczas odebrać telefon. Nie zdziw się
tylko, bo Pani jest specyficzna ) Na pewno zapyta Cię, czy chcesz
rodzić w tym szpitalu i kto prowadzi ciążę - bo szkoła z założenia
jest tylko dla potencjalnych pacjentek szpitala. Jeśli podasz
nazwisko lekarza spoza Madurowicza, raczej nie masz szans. Choć moim
zdaniem idiotyczna taka weryfikacja.

Co do samych zajęć - najbardziej podobały mi się zajęcia ruchowe i
oddechowe. Co do teorii mam mieszane uczucia i z większością rzeczy
po prostu się nie zgadzam.



Temat: Przeprowadzka uczniów i nauczycieli
Szkoła jest miejscem do którego tak naprawde wszyscy lubimy chodzic,to miejsce
gdzie spędzamy większą częśćswojego życia, szkoła to mury nasycone naszymi
wspólnymi przeżyciami,marzeniami i pragnieniami,nauczyciele ludzie z którymi
jesteśmy przez tyle lat na codzien,rodzą się jakieś uczucia i przywiązanie,nasi
przyjaciele,powiernicy......... mówią,że liceum to najpiękniejszy okres w życiu
człowieka..........



Temat: Włochy: ciąg dalszy sporu o krzyże
A to beda dopiero jaja, jak adel smith zarzada sciagniecia krzyzy z kosciolow w calych Wloszech, a takze w Watykanie - bo te tez
na pewnorania jego uczucia religijne...Oto do czego prowadzi obled poprawnosci politycznej. Radze poczytac Oriane Fallaci, ktorej
"Wscieklosc i duma" powinna byc lektura obowiazkowa w kazdej szkole. (Tylko nie wiem, czy to juz jest wydane po polsku).



Temat: O sporcie w Czechach m.in. w kontekscie dzieci
3 słowa na koniec
dziewczyny - widziałam wczoraj jednocześnie aż 3 nastolatki
wypacykowane jak lale! tylko to było właściwie pod Prahą,
chyba wracały ze szkoły (daję im 14-15 lat) i dosyc głośno się
zachowywały (obok stało kilku chłopców)
mój płaszcz wzbudził również głośne uczucia, nawet zaczęły robic mu
zdjęcia
niestety nie wykapowałam czy to był zachwyt czy wyśmiewanie

Slavko szokujesz mnie




Temat: Olsten "Lepsi" w Studyjnym
„ ..znienawidzeni przez Ciebie "Lepsi" Olsten..” to chyba przesada, po prostu
piszę co o tym myślę ale aż tak wielkich uczuć jak nienawiść ta sztuka we mnie
nie wzbudziła, szczerze mówiąc gdyby nie te moje 10 zł to całkowicie miałbym ją
w nosie, no ale mimo możliwości wejścia na to „dzieło” na zaproszenie kupiłem
bilet i teraz się czepiam.
Kilka pytań:
Swoją drogą, byłaś na tym przedstawieniu, które tak reklamujesz za 10 zł czy na
zaproszenie?
Książka Hansa-Thiesa Lehmanna "Teatr postdramatyczny" jest gruba?
Czy teatr Kantora można zaliczyć do teatru postmodernistycznego?
Czy do tworzenia teatru postmodernistycznego potrzebna jest jakakolwiek wiedza,
którą w szkole zdobili aktorzy grający w „Lepszych”, czy równie dobrze zamiast
wykształconych aktorów mogliby to zagrać bezdomni z Dworca Kaliskiego i
zrobiliby to tak samo, lub lepiej?




Temat: Miejmy odwagę powiedzieć
dobrze sie tu Zawacki trzymacie
Gdy tak stoje i stracam ostatnie krople, co to wiadomo ..., to jezykoznawczo
mysle, ze powinno to poleciec do kropielnicy. Jednoczesnie sadze, ze gdyby
gornik Piatek dla podtrzymania swego zycia uzywal Swietego Grala to z
chrzescianskim milosierdziem spalonoby go na stosie. Wiadomo przeciez, ze Pan i
tak swoich rozpozna.

Jest tu na forum cala zgraja fachowcow od bycia urazanym. A to w menu musi
zostac podana mizeria, bo w zenskim klasztorze w calosci nie przystoi. A to
zamiast dozywic dzieci trzeba zamalowac jakies symbole co sa przeciw tym co
przeciez wiadomo ze ich nie ma. A to trzeba przymusic opornych aby do wspolnej
kasy wnosili kwoty na niewspolne cele. A to gdy kroliki komus w glowie robia co
to one chetnie robia trzeba dbac aby dzielo Boze nie ogladalo swiatla
dziennego. Ucza tego od malenkosci. A jak juz sie czlek wdrozy przechodzic na
pasach przy zielonym swietle to przyjezdza wyjatek i mu sie obraza uczucia do
zastepczyni gospodyni. Co nie zrobisz to i tak nie wychodzi Ci ta orka z ora et
labora. Caly czas pod gorke do szkoly. A jak juz czlowiek sie zupelnie zmeczy
robiac wszystko w zgodzie to i tak kaza mu do klucznika zasuwac pod gore.

I gdzie tu sprawiedliwosc?



Temat: RĘKAWICA SCEPTYKA &# 8211; PODJĘTA !
sceptyk napisał:

> Cos Ci sie pomylilo. To wlasnie komunisc

Propagowali TW i wolny donosik

zwalczali Kosciol i religie. Ostatnio
>
> doszlusowal do nich lump. W realu i na Forum (lustro polecam). I walczy, jak
to
>
> lump.
Kolego Sceptyku, mnie religia rzym-kat ani inne czary-mary nie interesuja. Ja
tego nie zwalczam, to Twoja broszka w co sobie wierzysz. Ja sie moge posmiac i
powyglupiac. Smiej sie ze mnie, nie obrazisz tym mych uczuc bardziej lub mniej
wznioslych. Jezeli tego nie rozumiesz to tylko Twoja strata. W szkole tez na
kolegow donosiles?




Temat: Czy to jest rasizm?
Czy jestem uprzedzona?
Sam fakt bycia konkretnym, stojacym przede mna Arabem, nie wywołałby we mnie
zadnych negatywnych uczuć. (chyba że zgodnie ze stereotypem araba obwieszony
byłby złotem - nie cierpię facetów ze złotą bizuteria . Nawet cała wycieczka
Arabów nie wywołała by u mnie złych emocji. Natomist z pewnościa zaczęłabym ich
traktowac co najmniej z rezerwą, gdybym usłyszała, że są szczęsliwi żyjac w
najlepiej skonstruowanym państwie (czyli wyznaniowym), że ich córki nie pójda
do szkoły za to juz maja wybranych mężów. Zupełnie bym się do nich uprzedziła
gdyby zaczęli mi tłumaczyc że musza np. przywrócic polskich muzułmanów na
jedynie słuszna droge, bo ich wiara jest za mało podobna do arabskiej.

Co do fragmentu z koranu... Oczywiscie nie moge reczyc, że to prwadziwy
kawałek, a jak juz pisałam całej ksiegi absolutnie czytac nie mam zamiaru.
Widziałam jednak kilka reportazy w TV, powstałych w krajach muzułmańskich, ale
nie wyznaniowych (jak np. Pakistan). W kraju wyznanioweym podobne reportaze
rcej nie mogłyby powstać. Dotyczyły one kobiet okeleczanych przez mężów za,
najczesciej wymyslone, zdrady. Mężowie ci powoływali sie własnie na Koran i
choć według prawa państaw popełnieli przestepstwo, skazanie ich było
praktycznie niemożliwe - kryli ich członkowie rodzin i sąsiedzi.

Oczywiscie , ze zdaje sobie sprawe ze nie wszyscy arabowie bija czy morduja
żony,co wiecej sadzę że wiekszośc tego nie robi. Nie wszyscy tez uwazają że
wolno tak czynic, ale tu juz wlasnie nie jestem pewna czy mozna napisać że
większość tak nie uważa.



Temat: Wszystko i nic:) II
Hmm czy ten znajomy informatyk to Rafi.B, Marciu? ;)

Fani==>> też zostałam w konkurs plastyczny wkręcona, ale gdyby to było rysowanie
to bym skakała do góry, ale to jest WIEDZA o sztuce, bleee. Więc się szybko
zbieram z forum odrobić lekcje na środę i cłąy długi weekend na: snookera :),
na ogródek i na sztukę :P im dalej tym gorzej, nie?

A dzisiaj spokojnie w szkole było. Tak fajnie.
A jeśli wylewamy uczucia to też coś powiem: zawsze myślałam że w internecie
są sami pajace i inni, a Was znam juz od roku z pamiętnego forum ES
i mi dobrze z tym :) Wymienić sobie uwagi i w ogóle tak po prostu, i nie
trzeba najpierw tłumaczyć co to snooker. Więc wielkie dzięki za to :))

Pozdroofka




Temat: Pragne sie szczerze pokajac....
urielu1
Zrozum, ze ja jestem zwolennikiem twardego, rzeczowego podejscia do sprawy. Cs
137 zawinil w pewnych kwestiach, a ponieważ jest osobą, od ktorej nalezy
oczekiwać wiele, jest pracownikiem akademickim, Polakiem, ktory osiągnął sukces
w USA, czlowiekiem, ktory moglby innych wiele nauczyć z racji wielu swoich
osiagnięć, więc nie ma w stosunku do takich osob taryfy ulgowej. Ty jesteś taki
litościwy Slowianin co to mu powiedziec przepraszam a on od razu caly miekki. A
ja wyznaje twarda anglosaska szkole dzialania - przepraszam musi być
potwierdzone czynem i czyn ten musi "trwac" odpowiednio dlugo a i tak delikwent
bedzie caly czas pod obserwacja. Taki wyrok w zawieszeniu. Wlasnie ze wzgledu
na szczegolną pozycje i osiagniecia cs137 musi on zrozumieć, ze od niego nalezy
wymagać wiele i ze postepuje bardzo, bardzo źle. On jest jak neurochirurg
zarabiający 200 000 USD rocznie, ktory nasmiewa się z tych, co musza sprzedawać
na straganie, zeby zarobić na zycie. To jest postawa skandaliczna. I wlasnie ja
postanowilem być tym, ktory dla dobra ceesa i wielu innych osob z jego
otoczenia i nie tylko wytlumaczy mu, ze takie postepowanie jest skandaliczne.
Ze świadomy swej wartosci czlowiek, ktory szanuje innych, nie ma prawa tak się
zachowywać. A Ty nie myl moich określeń typu "skurwialy smieciu" (tak naprawde
to trudno czymś takim sprawić ból) z naprawde bolesnymi zlosliwosciami,
dotykającymi najczulszych miejsc czlowieka. Ja nigdy nie piszę tak, zeby kogoś
personalnie zabolalo. Wlasnie dlatego, ze mam swiadomosc ludzkich uczuć.

A.




Temat: Nie wypędzenie lecz przesiedlenie.To istotna różni
O estetycznych odczuciach wariata Józka
i jego nowym koledze - Sokole jak również o metaforach Józiowego języka,
nauczyciela w szkole w Jarosławiu:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8196868&a=8196976

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8193222&a=8193460

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8193222&a=8193636

Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):
.....odziejcie się i nie obrażajcie naszych uczuć estetycznych.



Temat: Czy zakazac okazywania przynaleznosci narodowej???
Chamstwo w stosunku do p. Oksany jest odrazające
Chamstwo wykazane w stosunku do Pani Oksany w tym wątku przez
niektórych "dyskutantów" jest po prostu odrażające.

To, że Pani Okasana grubo przesadza i myli pojęcia, nie jest żadnym
usprawiedliwieniem dla takiego grubiaństwa.

Co zas do meritum. tak, oczywiście, przesadne domonstrowanie swojej
narodowości, obywatelstwa, etc. powinno być surowo zakazane. Podobnie jak
przesadne manifestowanie przynależności religijnej. Jedno i drugie powinno być
zakazane! W PUBLICZNYCH SZKOŁACH. Szkoła jest miejscem specjalnym, tego chyba
nie trzeba nikomu tłumaczyć.

W państwach demokratycznych o liberalnym systemie praw i swobód obywatelskich
istnieje dostatecznie dużo innych miejsc, gdzie każdy może sobie do woli
manifestować uczucia religijne i wszelkie inne



Temat: NIE WIEM CZY TO DOBRZE, CZY ŹLE...
Dobrze
Szanowny Pisarzu,

Zwaz, ze spoleczenstwo nie z samych pisarzy sie sklada. Sa nawet tacy, co nie
tylko pisac, ale i czytac nie za bardzo umieja. I oto przechodzi sobie taki
kolo pomnika Dzierzynskiego, badz Stalina, przesylabizuje nazwisko, kiwnie
glowa i pojdzie dalej. A w domu, wypiwszy z pol belta, przypomni sobie: aha, to
o tym jeszcze nie slyszalem. Cos tam mowili w szkole o Pilsudskim, Szopenie,
ale o Dzierzynskim nie slyszalem. I z kolei do swego dziecka powie, przy
jakiejs tam okazji: pamietaj, ze jeszcze jest tez ten, no jakze mu,
Dzierzynski.

Widze zatem sens w postepowaniu narodow na swiecie, ktore w momencie odzyskania
suwerennosci w pierwszym rzedzie niszcza symbole i pomniki tych, ktorzy ich
zniewalali. Pomnikami czci sie bohaterow.

Natomiast jesli chodzi o cenzure na Forum, to jestem zdania, ze cenzury byc nie
powinno, ale kierownictwo portalu powinno wykazac wiecej inicjatywy w prawnym
sciganiu osob, ktore wyraznie lamia prawo na forum. Ludzie powinni zrozumiec,
ze sa odpowiedzialni za to co robia (mowia, pisza etc). Ja tu mam swoj
tradycyjny przyklad z Forum - bluznierstwo religijne i obrazanie uczuc
religijnych.

A juz najwazniejsze jest, aby przykladac taka sama miarke do wszystkich. Nie
moze byc, tak jak bylo dotad, ze watki z agresywnemi tekstami o Zydach sa
usuwane, a pornografia anty-religijna jest tolerowana.




Temat: Co sądzicie na temat miłości.
Z punktu widzenia sutt na miłość składa się parę rzeczy

[1]metta - kochająca życzliwość
[2]karuna - współczucie
[3]mudita - odczuwanie radości z powodu szczęścia innych
[4]upekkha - zrównoważenie

Więc to nie jest jakieś "uczucie" w takim rozumieniu jak się pojmuje "uczucia" na zachodzie. Miłość w rozumieniu nauk Buddy można i należy kultywować, ale nie tylko dla dobra najbliższych ale dla wszystkich czujących istot bez wyjątku. Gdy piszesz o pozwalaniu na odejście komuś to jest to upekkha - taka akceptacja faktu która musi zajść. Jeśli się praktykuje tylko jakiś jeden aspekt miłości no to można zwariować. Gdy w to wmiesza się jeszcze pożądanie (a miesza się) to wiele złego może się stać itd itd.

Dzieci to ja nie mam :-) Ale może przynajmniej po części punkt widzenia jednej szkoły jakoś tam przedstawiłem pobieżnie :-)...

pk




Temat: Najładniejszy budynek w miescie .
Nie!!!! Im predzej, tym lepiej! Ta ohydka zawsze tak ranila moje uczucia
estetyczne (a niestety chodzac do szkoly musialam ja ogladac codziennie), ze
zburzylabym ja chetnie nawet wlasnymi rekoma, byle pozbyc sie tej pokraki!
Co za zbrodniarz wydal decyzje, czy pozwolenie na wybudowanie tego......
gdybym wiedziala, udusilabym dziada!!!!



Temat: Katolik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja nie mówię,że ci ludzie są gorsi, ale po co wyrazają zdanie jak nic o tej
szkole nie wiedza!? - po to aby sprawic ból tymchodzą!? ja rozumiem jesli ktoś
nie ma pieniedzy, ale nie rozumiem tej cholernej zawiści, zazdrosci! I skad kto
moze wiedzieć ze kasa szcześcia nie da! jak jej tyle nie ma! Ja najbardziej nie
nawidze uczucia- zazdrosci i wkurzają mnie ludzie ktorzy nic innego nie
potrafia robic!



Temat: Idzie jesień
"Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, a w knajpach zaczyna się picie..."
Jesień lubię. Pewnie głównie dlatego, że mam wtedy urodziny i w sumie dzięki
temu ta pora roku kojarzy mi się z początkiem, a nie z przemijaniem. A ponieważ
dodatkowo lubię być melancholijna, to jesień wyzwala we mnie same pozytywne
uczucia...



Temat: konspekt MILOSC......pomozcie
konspekt MILOSC......pomozcie
Szkola w Edynburghu, grupa dzieci 10-12 lat, ktore swobodnie pisza i czytaja.

Temat zajec to: MIŁOŚĆ

Nauczyciele dobieraja materialy edukacyjne wedlug wlasnego uznania. Wszelkie
materialy dodatkowe musza zostac umieszczone w załączniku w formacie jpg, doc,
pdf, gif lub szczegółowo opisane w konspekcie.

Konspekt powinien zostac opracowany zgodnie z następującymi wytycznymi i
zawierac WSZYSTKIE nizej wymienione elementy:

· Rozwijanie umiejętności czytania i pisania

· Praca z tekstem literackim

· Rozwijanie słownictwa

· Kształcenie umiejętności dyskusji i wypowiedzi w języku polskim

· Zagadnienia gramatyczne

· Zagadnienia ortograficzne

· Stymulacja sztuką

· Stymulacja polisensoryczna

· Wiedza z zakresu historii i geografii Polski

· Wiedza o literaturze i kulturze Polski

· Zestawienie informacji dotyczących Polski i Wielkiej Brytanii

· Budowanie zrozumienia międzykulturowego – aspekt multikulturowości

· Kształtowanie światopoglądu jednostki, zrozumienie siebie, swoich
emocji i uczuć

· Rozwijanie umiejętności współpracy w grupie

Konspekt (nie uwzględniając załączników) powinien zawierac maksymalnie 4
strony gdzie opisany jest tylko przebieg zajec.

Zapodajcie jakies pomysly na te grupe wiekowa.PROSZE!:)




Temat: Katolik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
darujcie sobie. piszac o pieniadzach ... hmm wogole zastanowcie sie jak bardzo
schodzicie z tematu. nie mam zdania o poziomie nauki w katoliku bo nie
uczeszczałem tam jesli chodiz o uczniow to miałem okazje poznac dwoch i moje
zdanie o nich jest blade kolesie srednia 5.1 i 5.2 o nauce spore pojecie ale w
zyciu (bez obrazy) nieudacznicy wogole wybadli kiepsciutko gdyby nie to ze
zyja pod skrzydłami rodzicow w zyciu by sobie nie poradzili choc i pewnei nie
musza sie o to martwic bo rodzice ich ustawia.... ale niektorzy w czasie
nauki "musza uczuc sie zycia" bo wiedza jak szkoła sie skonczy to nikt ich z
otwartymi ramionami nie przyjmie. i wiedzcie ze jak radza sobie dobrze w tych
dwoch rzeczach to osiagnam sukces ... pozdrawiam



Temat: Jestem Żydem - Tiszerty dla wolności
Akcja - afirmacja?
Mam mieszane uczucia do takich akcji. Z jednej strony wyobrażam sobie, że np.
jako akcja pedagogiczna w szkole to może mieć sens, zależy jak się ją
przeprowadzi. Ale z drugiej strony... Koszulka z napisem "jestem Zydem" kojarzy
mi się z - skądinąd wspaniała - postawą Holendrów w czasie II wojny światowej.
Kiedy hitlerowcy nakazali Zydom noszenie opasek z żółtymi gwiazdami, to te
opaski natychmiast stały się modne. Nawet król sobie taką założył i jeździł
dorożką ostentacyjnie po mieście. Tylko że to nie są czasy Hitlera... Nie wiem
jak inni, ale dla mnie tego rodzaju akcje mają dwie strony. Wyrabianie poczucia
solidarności w ludziach jest ok. Ale to skojarzenie z solidarnością w chwili
śmiertelnego zagrożenia... Czy teraz jest takie zagrożenie? Przecież nie.
Dlatego nie wiem czy bym taką koszulkę założył, mimo że antysemityzmu
zdecydowanie nie lubie. Nie potrafię tego jasno wyrazić, ale bym miał poczucie
bo ja wiem? jakiejś fałszywości sytuacji? Solidarność powinno się wyrabiuać
przez miłość bliźniego a nie przez strach.



Temat: O polskich kierowcach w "Rz"
smutek i trwoga
Smutek i trwoga - to na pewno te uczucia, które są dla mnie szczególnie
dojmujące i to zarówno po lekturze ww. artykułu jak i po podróżach po Polska.

Ale, ale!!! Wg. teorii Darwina (jak myślę) - przystosowani żyją dłużej. Ergo -
gdy tylko najmniej przystosowani do warunków pozabiją siebie i co smutne,
niejako przy okazji także postronne i niewinne osoby - sytuacja się unormuje. O
tyle, że po taaakiej szkole jaką jest jazda z oczami dookoła głowy w celu
uniknięcia spotkania z ziomalami uprawiającymi bez przerwy tzw. "Polski styl
jazdy" (wyznaczniki: hurrra, szabelka i... szklanka!!!), a więc mając taki
bagaż doświadczeń - Ci z nas, którzy to przeżyją dadzą sobie świetnie radę
nawet nocą na odcinku ss Florencja - Bolonia (polecam szczególnie "Curva del
Dibolo", he he).

pozdro

Lolo



Temat: Czy zakazac okazywania przynaleznosci narodowej???
Niezłe jaja, ale mówiąc poważnie, trzeba ...
... rozróżnić dwa rodzaje zachowań, tak jak rozróżniamy dobro i zło.

Oczywistym złem jest np. to, co robią protestanccy terroryści w Ulterze czy
gdzieś, że niby to wg jakiejś swojej tradycji co roku organizują pochody przez
katolickie dzielnice, aby wykrzyczeć im swoją pogardę i nienawiść, obrzucić
mieszkaców obelgami i w ogóle pokazać szczurom, że mają się ze swych nor nie
wychylać.

Podobny charakter mają zresztą różne procesje katolickie, które także są złem,
chociaż nie mają tak jawnie agresywnego charakteru, to jednak celem ich jest
upublicznienie w sposób demonstracyjny swoich przekonań czy swojej
przynależności.

Na przeciwnym biegunie leży oczywiście dobro, czyli godność i duma człowieka ze
swojej przynależności. Jeżeli jakiś fanatyk islamski w publicznej szkole w
Europie chce modlić się pięć razy dziennie, to powinien o określonej porze
przeprosić, wyjść z klasy i pomodlić się w jakimś pomieszczeniu zapewniającym
mu spokój i dyskrecję, jeśli jej potrzebuje. Natomiast złem by było, gdyby
zaczął modlić się przy wszystkich.

Tego tematu nie da się łatwo uogólnić, ale w każdym pojedynczym przypadku
zawsze można ocenić, czy intencje są złe czy dobre, możliwe jest więc z czasem
dopracowanie się takiego prawa (choćby wg precedensów), które określałoby pewne
podstawowe kategorie zachowań zakazanych ze względu na wymóg nieobrażania uczuć
religijnych czy narodowych innych osób.



Temat: Co zmieniło się po urodzeniu swojego dziecka?
u nas zmieniło się bardzo dużo. dużo rozmawialiśmy o naszym wspólnym dziecku.
czekaliśmy na dobry moment. M bardzo chciał mieć córeczkę, z myślą o niej
budował dom, kupował nawet ubranka, planował nasze wspólne życie... konczyłam
szkołę, zaszłam w ciążę.... narodziły się silne uczucia miłości, odezwał się
instynkt matki.... zmieniliśmy się oboje. ja zaczęłam się bardziej interesować
sobą i rozwijającym dzieciaczkiem, mniej czasu spędzałam z synem M, czasem jak
patrzyłam na nich to było mi troszkę żal, że M nie przytula teraz mojego
brzucha a swojego syna, ukłucie zazdrości... głupie uczucie, a jednak...
chciałam więcej czasu spędzać z M, tylko z nim, coraz mniej z jego dzieckiem...
chyba starałam się go przygotować na nowy układ... jak urodził się nam syn to
angażowałam M we wszystko, nawet jak przyjechał do nas jego syn... relacje w
rodzinie się troszkę zmieniły... ja więcej czasu poświęcałam swojemu synkowi,
nie miałam czasu na pogadanki z synem M, na wyjście do kina czy basen...... i
nie żałowałam. M ma do małego zupelnie inny stosunek, był przy jego porodzie,
jest z nami cały czas, dzień i noc, przewija i kąpie... a ze swoim synek kiedyś
spędzał mało czasu, był małolatem, a jego dziecko było chore i pierwsze cztery
lata spędziło praktycznie w szpitalu.... nie był wtedy przygotowany do roli
ojca chociaż kocha swojego syna nad życie, to do drugiego ma inny stosunek....
zmieniłam się więc i ja, zmienił się i on, zmieniły się układy..... ale powoli
wszystko wraca do normy, planujemy wspólne wakacje, może zabiore syna M na
basen... może znowu stworzymy kumpelski układ..



Temat: Hihihi były sobie świnki trzy.
Gość portalu: Elena napisał(a):

> Nie żebym szukała specjalnie. Wyszło przy okazji innych poszukiwań.
> Wybaczcie, jak nie puszczę tego dalej, język mi sparszywieje.Hihihi
>
> www.elmundo.es/elmundo/2003/03/04/sociedad/1046803476.html
> W skrócie. Na północy Anglii, w jednej ze szkół podstawowych, wycofano ze
> spisu lektur bajkę o trzech świnkach, aby nie ranić uczuć religijnych małych
> muzułmanów, którzy stanowią 60% uczniów szkoły.Z pokojowym pozdrowieniem
> Salaam, od Eleny

Zabawne ale malo zaskakujace.
Anglicy osmieszaja sie czesto.




Temat: Hihihi były sobie świnki trzy.
Hihihi były sobie świnki trzy.
Nie żebym szukała specjalnie. Wyszło przy okazji innych poszukiwań.
Wybaczcie, jak nie puszczę tego dalej, język mi sparszywieje.Hihihi

www.elmundo.es/elmundo/2003/03/04/sociedad/1046803476.html
W skrócie. Na północy Anglii, w jednej ze szkół podstawowych, wycofano ze
spisu lektur bajkę o trzech świnkach, aby nie ranić uczuć religijnych małych
muzułmanów, którzy stanowią 60% uczniów szkoły.Z pokojowym pozdrowieniem
Salaam, od Eleny



Temat: Hihihi były sobie świnki trzy.
A wiesz, że Żydów świnki także ranią...?
Gość portalu: Elena napisał(a):

> Nie żebym szukała specjalnie. Wyszło przy okazji innych poszukiwań.
> Wybaczcie, jak nie puszczę tego dalej, język mi sparszywieje.Hihihi
>
> www.elmundo.es/elmundo/2003/03/04/sociedad/1046803476.html
> W skrócie. Na północy Anglii, w jednej ze szkół podstawowych, wycofano ze
> spisu lektur bajkę o trzech świnkach, aby nie ranić uczuć religijnych małych
> muzułmanów, którzy stanowią 60% uczniów szkoły.Z pokojowym pozdrowieniem
> Salaam, od Eleny




Temat: WSZYSTKO O YASMIN - pytajcie i radzcie
witam. ja jestem juz po 5 opakowaniu yasmin. dzis wlasnie bylam u mojego
lekarza, bo mialam pewne watpliwosci, a mianowicie, poza bolem piersi i ich
znaczacym przyrostem (co cieszy bardziej mojego narzeczonego niz mnie), zaczelam
odczuwac dolegliwosci od strony pecherza. moj doktorek uspokoil mnie i zapewnil,
ze to nie moze byc zwiazane z tabletkam, tzn problemy z pecherzem, ale skierowal
na badania moczu i kazal przyjsc z wynikiem. co do bolu piersi przepisal
aspargin, bo byc moze mam za malo potasu..
powiedzial, ze narazie wstrzymalby sie ze zmiana tabletek, bo to naprawde jedne
z najlepszych na rynku
jednym slowem bardzo mnie uspokoil, bo juz zaczynalam sie martwic
tak wiec mam kolejna recepte na 2 opakowania + aspargin .. oby pomoglo!!
co do plusow yasmin to zaliczam zdecydowanie mniej problemow z
przetluszczajacymi sie wlosami (co zawsze bylo moja udreka) oraz brak uczucia
wzdec przy okresie
nie wiem czy to tabletki, ale widze, ze ty tez o tym wspominasz wiec chyba cos
musi w tym byc, tzn, chodzi o to, ze ja tez rycze bez wiekszych powodow.. no
maze sie jak dzieciak i czasami jestem wsciekla, ze taka miekka ze mnie kobieta,
a moj mezczyzna, to momenami nie wie, co robic (ma istna szkole przetrwania przy
mnie - buziaczek w jego strone
to by bylo chyba na tyle, odezwe sie jak zaczne kolejne opakowanie i dolacze do
niego ten caly aspargin.. wtedy bede mogla napisac czy moje piersiatka mniej
bola i nie sa tak napiete
pozdrawiam



Temat: wycieczka do polskiej ambasady w tel avivie
nu, z rosyjskimi zydami to jest dokladnie tak jak z kazda inna emigracja do
kazdego innego kraju. pzede wszystkim na poczatku trzymaja sie razem z powodu
jezyka. nie znaja hebrajskiego, ktory rzeczywiscie nie nalezy do
najlatwiejszych jezykow. moge ci powiedziec, ze tez sie zastanawialam w okresie
mojej emigracji, dlaczego nie mowi sie w israelu jakims "normalnym" jezykiem,
np polskim... byla tu ogromna emigracja z polski i mnostwo ludzi mowilo po
polsku, to mozesz sobie wyobrazic, jakby mi to ulatwilo zycie... :) wiec to
starsze pokolenie zydow rosyjskich zawsze juz bedzie trzymalo sie "kupy"
wlasnie z powodow jezykowych. natomiast ich dzieci, ktore koncza szkoly
israelskie, ida potem do wojska, te juz sa "czystymi" israelczykami, wiekszosc
z nich mowi po hebrajsku bez akcentu rosyjskiego, maja przyjaciol sabrow (sabra
nazywa sie israelczykow urodzonych na miejscu. wzieto to z nazwy kaktusa,
takiego ogromnego, ktory ma pyszne slodkie owoce, na znak tego, ze israelczyk z
zewnatrz jest klujacym, ironiczny, nie zawsze mily i uprzejmy, ale w srodku
slodki i serce na miejscu), z dawnej ojczyzny nie pamietaja duzo, nie maja
uczuc nostalgii i tesknoty. wielu nie mowi juz dobrze po rosyjsku, bo w domu
rozmowy wygladaja tak: rodzice do dzieci po rosyjsku a odpowiedzi dostaja po
hebrajsku. ale mysle, ze to tak w kazdym kraju.
co do moich postow o arabach i israelu, to mnie mozesz dalej kojarzyc.... :)
czlowiek to wielostronne zwierze....
jidysz rozumiem, bo znam niemiecki. a jak wiesz, niemiecki to zly jidysz :)
nu, i znam kilkadziesiat slowek. bardzo ladny jezyk. pa pa



Temat: podstawówka na Twardej
Nie przesadzaj z panią Z. Zamiast złośliwości, może warto pomyśleć z
satysfakcją, że się grubo pomyliła? Ja z ciekawości pod koniec podstawówki
poszłam na badania "psychozawodowe", które też nie dały mądrych wyników. Sama
wybrałam szkołę i nie mam żalu do tamtych psychologów... A co do pani Plewako,
to mam mieszane uczucia. Była bardzo sympatyczna, ale plastyczka była z niej
średnia (z zawodu była bodajże etnografem) - lubiła bardzo określony typ
twórczości (wymuskany, śliczniutki) i z góry mogłam przewidzieć, jakie kto oceny
dostanie, bynajmniej nie dlatego, że ktoś miał talent, a ktoś inny nie... A już
rusycystką (z braku laku miała też taki epizod w naszej klasie) była fatalną...



Temat: Oradour sur Glane / Niemcy i Francuzi
silesius88 napisał:

> Oradour sur Glane lezy we francuskim departamencie Haute Vienne. Sama
> miejscowosc lezy na polnocy od miasta Limoges. 10 czerwca 1944, Niemcy
> spalili ta wies i wymordowali 642 jej mieszkancow (z 648) takze starcow i
> niemowleta. W kosciele zamknieto i spalono zywcem 5 nauczycielek i 242
> uczniow miejscowej szkoly. Od 6 czerwca trwalo juz ladowanie w Normandii i
> Niemcy mimo wszystko wiedzieli ze koniec dla nich jest bliski ... mimo tego
> dokonali tej okropnej zbrodni !
>
> Inny przyklad "przyjazni" niemiecko - francuskiej !

Jest rok 2003.
Polacy, ktorzy wspolczesnie sami nie maja do zaoferowania niczego,
co mogloby wzbudzic u innych przyjazne uczucia wobec nich,
probuja wspomnieniem minionych dramatow ingerowac w przyjaznie innych.
Ciekawe, jakie maja szanse powodzenia?

Silesius




Temat: Kto jaki sport uprawiał w dzieciństwie???
od wczesnego dzieciństwa do wczesnej młodości jeździłam figurowo na łyżwach.
Nawet z sukcesami. Odeszło mnie nagle do tego stopnia, ze musiano mnie zwolnić
z w-f. Był to mój warunek chodzenia do szkoły. Taki drobny szantażyk. W ten
sposób z super-gwiazdy wyginającej się w różne figury niemożliwe, w dodatku na
powierzchni niemożliwie śliskiej, stałam się kompletną lebiegą. Pewnego dnia,
dobiegacz, w którym byłam zakochana na śmierć i życie, zawiózł mnie do
Łagiewnik, żeby pochwalić się swoją jazdą konną. Natychmiast przerzuciłam
uczucia z dobiegacza na konie. I tak zostało do dziś. Jeździectwo jest moją
pasją życiową, konie wielbię miłością wielką, trwałą i bezwarunkową.
A łyżwy? Owszem. Weszłam parę razy na lodowisko, żeby nauczyć jeździć dziecko.
Potem już starsze uczyły młodsze. Jak patrzę dziś na swoje zdjęcia, nie mogę
wyjść z podziwu, co ja w tym sporcie widziałam. Zimno, mokro, ślisko i twardo.
Obrzydliwość.
pozdrawiam




Temat: Rada Miejska uchwali budżet na 2003 rok
Uczucia mam mieszane:

>* bezrobotni bez prawa do zasiłku będą mogli bezpłatnie jeździć komunikacją
>miejską. Na ten cel przesunięto z rezerwy 2 mln zł. Bezpłatne bilety dla
>bezrobotnych będzie dystrybuował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

Ktoś się chyba z głupim na mózg zamienił! Bezrobotnym powinno się fundować
roboty interwencyjne, dofinansować im czynsz, opał na zimę, zapłacić ich
dzieciom za obiady w szkole, A NIE FUNDOWAĆ IM, K... MAĆ, DARMOWY DOJAZD DO
URZĘDU PRACY. I to za pieniądze "jeleni" uczciwie płacących za bilety.

Teraz bezdomni z dworców przeniosą się do pojazdów komunikacji. Ciepło, płacić
nie trzeba, do wyrzucenia z pojazdu nie ma podstaw.

>* zapisano w budżecie 300 tys. zł na organizację Festiwalu Dialogu Czterech
>Kultur.

I bardzo dobrze.

>* dopisano do wydziału promocji organizację Parady Techno, bez wymienienia
>kwoty.

Może dzięki temu impreza ta nie zniknie z miasta, co ucieszyłoby Kropiwnickiego
i stare dewotki. Jest to jedno z niewielu wydarzen (pozytywnych), o których się
mówi poza Łodzią.

>* 100 tys. zł przesunięto z modernizacji kąpieliska Fala na remont stadionu
>Widzewa.

I kolejny rok "Fala" będzie straszyć. Jestem przeciw!

pozdrawiam



Temat: Spotkałem kumpla z liceum...
Spotkałem ... nasze wybory.Nie na temat?

Spotkałem ...a raczej kątem oka zarejestrowałem, pewien model ruchu ,
sposób poruszania głową... a może zachowałem się jak emocjonalny
nadajnik nagle uruchomiony dawno zapomnianym sygnałem.Tak czy inaczej
spotkałem Ją po 10 latach.Druga klasa LO... tyle uczuć tyle cierpień...
ale nie o tym myślałem idąc drugą stroną ulicy... .
(No trochę wspominałem...ta brzoskwiniowa napięta skóra)

Może nie należy wracać do miejsc, które dobrze wspominacie.
Czas jest okrutny.sic!
(Ale to tylko nazbyt osobista dygresja.)

Pracuje w domu a miała międzygalaktyczną potrzebę podróży.
Miała smutne oczy, ale kiedy błyszczały ich blask nadawał sens najgłębszej
nudzie.
Mocna, niezależna... nie dopuszczała do siebie myśli, że będzie miała kiedyś
dzieci.
Pełna pogarda dla szmalu.
Miała zadatki na famme fatale a została gospodynią domową z dwójką maluchów.
Do szkoły jeździła rowerem a teraz jeździ BMW X5... no właśnie i jeszcze w
czasie wakacji zwiedziła prawie wszystko co chciała.
Zakochała się.

Nasze wybory? Nasze przekonania?
Czas
Gdzie jest napisane że nasze wybory zawiodą nas tam gdzie się wybieraliśmy?
Tyle jeszcze czasu? tyle miłości? tyle przypadków?
Mojry Ananke Przeznaczenie Geny Metafizyczno Genetyczny Matrix
Może miłość...
Zazdroszczę tym, którzy są pewni swoich wyborów... a może nie.

To genetycznie osobiste uwagi oczywiście na tyle osobiste na ile pozwalają geny.

Zamknij oczy... świat przestał istnieć.
ps.chyba musiałem taki watek a ja ją właśnie spotkałem.




Temat: Zakazane stroje w łódzkim liceum
"Ja zas Pani dyrektor nie zycze sobie widziec Pania w tej obrzydliwej garsonce
raniacej moje i mojego syna uczucia estetyczne." Taki wlasnie tekst przekazalem
werbalnie dyrektorce szkoly mojego syna w jednym z liceow warszawskich. I
dodalem: "Jesli jeszcze raz w jakikolwiek sposob bedzie Pani szykanowac mojego
syna za jego ubior, to sprawa nie skonczy sie na kuratorium lecz zostanie
skierowana do Rzecznika Praw Obywatelskich a w ostatecznosci do sadu".
I podzialalo. A syn juz dwa lata po maturze, studiuje i ma sie dobrze.



Temat: Osetia płacze - korespondencja z Biesłanu
terroryzm w Rosji
To co się stało jest przerażające. Po raz pierwszy na taka skalę zakładnikami
stały się dzieci. I to w tak ważnym dla nich dniu - pierwszym dniu w szkole.
Ale najgorszy jest stosunek władz rosyjskich. Do odbicia uwięzionych Użyto nie
tylko wyspecjalizowanych sił, które powinny być szkolone jak postepować w
takich sytuacjach, żeby ofiar było jak najmniej. Władze rosyjskie do odbicia
uzyły normalnych, często niewyszkolonych zołnierzy. I dlatego jest tak duża
liczba ofiar, zarówno wśród zakładników, jak i żołnierzy.
We wszystkich zamachach w Rosji jedno mnie tylko dziwi. Dlaczego władze
rosyjskie zawsze zabijaja wszystkich terrorystów. Przecież ujęcie żywych
mogłoby pomóc dotrzec do organizatorów. Bo zarówno zamach na Dubrowce, jak i
teraz w Osetii ktoś zaplanował. Do tego potrzebny jest sztab ludzi, czas i
pieniądze.
A putin nawet w tak dramatycznej chwili nie potrafił wykrzesać w sobie odrobiny
ludzkich uczuć.
Jaga



Temat: Chrystusa nie wyrzuca się siłą - pisze z Włoch ...
nie rozumiem
Ja zupelnie tego nie rozumiem. Tyle sie teraz mowi o tolerancji,
ale taki muzulmanin z Wloch bedzie na sile zdejmowal krzyz
wiszacy w szkole, do ktorej nawet sam nie chodzi. Po co to? Ktos
kaze jego dzieciom modlic sie czy calowac ten krzyz? On sobie po
prostu tam wisi.
Jestem osoba niewierzaca i krzyz nad drzwiami nie obraza moich
uczuc niereligijnych:) Tak samo jak nie obraze sie za brak
odniesien do Boga w preambule do konstytucji UE:)




Temat: To są żarty??
To są żarty??
=== Jaś i Małgosia na spacerze:
- Och, kochany, nie potrafię wysłowić tego uczucia, które porusza moje
wnętrze...
- Ze mną jest to samo. Nie powinniśmy byli popijać tych śliwek browarem...

=== Grabarz wraca z pracy później niż zwykle, więc żona pyta o powód.
- Był pogrzeb znanego artysty scenicznego i był taki aplauz, ze musiałem
siedem razy go zakopywać i odkopywać - tłumaczy żonie.

=== Mówi lusterko do lusterka:
- Ups! Odbiło mi się!

=== Mama pyta się swojego synka:
- Jasiu, jak się czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.




Temat: Pamietnik
Pisalam..w szkole średniej.Naszczeście nie spalilam, ale nie chcialabym zeby
ktos to czytal.Bardzo bylam kochliwa i obiekty uczuc zmienialy sie czesto,ale
czy to moja wina? Nastolatki wtedy byly chyba bardziej romantyczne,a symoatie
mniej okazywane.A ze chlopaki nie dawali spokoju, to inna sprawa!



Temat: pozwolcie, ze opowiem wam moja historie...
liberteforever
strach jest chyba normą w poczatkach ciąży - coś wychodzi, że to taka fizjologiczna norma
trzecie macierzyństwo to bogactwo
bo już miał być koniec, a tu znowu coś małego trzymasz w rękach - małe pachnące ciałko

może będzie Sajgon na początku, ale one wsiąkną zaraz potem we wspólną zabawę
(znam tą różnicę wieku, bo moje dzieci miały podobną)
trzecie wtopiło się dosyć szybko w grupę
dzisiaj przyprowadzają się nawzajem ze szkoły

odrzuć dobre rady, które dookoła oferują Ci proste rozwiązania
daj sobie trochę czasu na strach, płacz i tym podobne uczucia związane z początkiem ciąży
a potem idź do przodu
przecież to cała satysfakcja wybrać to trudniejsze rozwiązanie (tak naprawde trudniejsze tylko z pozoru)

będzie dobrze
zobaczysz




Temat: Ja również muszę podjąc decyzję..
Ja również muszę podjąc decyzję..
Moja historia jest troszke inna...mam męża,dziecko,finansowo nie
jest najgorzej-chociaz ja nie pracuję,mąż chce miec kolejne dziecko..
w czym więc problem?
Powiem krótko tak-mam 26 lat,od 3 lat siedze w domu,w przeszłosci
przerwalam studia i wyjechalam,w miedzyczasie poznalam meza i
urodzilam dziecko.Chciałam teraz wrócić do szkoly,isc do
pracy,zacząc coś robic...powoli wariuję w domu..Nie chcę znowu
zakopać się w pieluszkach itd.
Moze to egoistyczne co pisze,jak myśle-ale czy ja cały czas żyję dla
kogoś...nie żyję już dla siebie,czuję sie
niedowartościowana,zamknięta.
Chcialabym zmienic moje zycie.
Mam straszny dylemat-uwierzcie mi-od zawsze byłam przeciwna aborcji-
uwazałam,że człowiek powinien brać na siebie odpowiedzialnośc
własnych czynów mimo wszystko..mąż bardzo nie chce bym
usuwała,jednak zostawia mi decyzje ( bardzo stara sie mnie
przekonać,)
Nie wiem co robić-mam już tabletki,jestem w 5 tygodniu i szarpią mną
sprzeczne uczucia.Przepłakałam wczoraj pół nocy czytając wasze
forum.Boję sie ze jesli to zrobię nigdy już moja psychika nie
dojdzie do siebie.Z drugiej strony-czy znowu muszę rezygnować ze
swojego życia..



Temat: nie rozumiem kobiet z aborcja :/
Może mało precyzyjnie się wyraziłam.
W fizjologii chodzenia w ciąży i samego porodu, nie ma niczego podniecającego
(że sie tak wyrażę) i samo w sobie nie jest żadną przyjemnością, a wręcz
przeciwnie. Dlatego matka natura wymyśliła miłość- sztuczkę skłaniającą kobietę
do rozmnażania. Bo tylko miłość (do partnera, bądź do dziecka) jest w stanie
przekonać kobietę, żeby machnęła na te wszystkie niedogodności ręką.A jak tego
uczucia nie ma, to argument staje się równie dobry jak każdy inny.
Chyba argument uczuciowy jest najistotniejszy w tym wszystkim i , tak mi sie
wydaje, decyduje o ewentualnych późniejszych konsekwencjach emocjonalnych dla
potencjalnej matki. Tak sobie wyobrażam,że jeżeli kobieta ma stosunek
emocjonalny do tego co w sobie nosi, a przyjmie argumentację czysto logiczną (że
szkoła, praca, wiek, rodzice, etc etc), to komplikacje natury psychologicznej ma
jak w banku.
Z drugiej strony wierzę, że są kobiety (niewiele, przecież inaczej nasz gatunek
by wyginął) które tzw instynktu macierzyńskiego nie mają, dzieci mieć nie chcą.



Temat: co się ze mną dzieje??????
Powrót ze szkoły...
się udał! To kapitalnie, bo już nie będziesz mieć z tym problemów.
Dono, jestem byłą pasierbicą, bo moi rodzice już dawno nie żyją, a z ojczymem
nie utrzymuję kontaktów i nie poczuwam się do ich utrzymywania.
To też taka drobna uwaga na przyszłość: pasierb może, ale nie musi chcieć mieć
do czynienia z partnerem rodzica, nawet jeśli ten partner był dla niego dobry,
to jest właśnie ten brak więzi, o którym wspomniałaś. Dlatego tak namawiam Cię
do "poluzowania" sobie wobec małej, bo w przeciwieństwie do dziecka własnego,
prawdopodobieństwo otrzymania zwrotu uczuć na starość jest dużo mniejsze
(aczkolwiek nie niemożliwe i zdarza się, że pasierbowie interesują się swoimi
macochami/ojczymami w ich późnej starości).



Temat: dokąd zmierza ten kraj i jego mieszkańcy...
Mammaju,
czy Twoim zdaniem cała odpowiedzialność za tę zbrodnię spada na tych
młodych mężczyzn? Tak sobie myślę, że przecież ktoś ich wychowywał,
że gdzieś chodzili do szkoły, oglądali jakieś filmy, słuchali jakiejś muzyki...
Zawsze mam mieszane uczucia, gdy przestępcami są młodzi ludzie.
Gdzie tkwi błąd? Czy to możliwe, żeby nagle normalny człowiek zmienił się
w zabójcę?




Temat: Rozwody i ich uczestnicy
Wydaje mi sie,ze moje dziecinstwo uplywalow epoce,kiedy okazywanie
uczuc,milosi bylo czyms wstydliwym...W kazdym razie tak wychowany byl moj
Ojciec.Mimo to odczuwalam w Nim zawsze sojusznika.To On pisal mi
usprawiedliwienie do szkoly po wagarach.On jak 'wyjatkowo" byl na wywiadowce
nie prawil mi kazan etc.Z powodu podobienstwa charakterow nasze stosunki byly
wpaniale, ale tez zawsze zazdroscilam kolezankom ojcow takich,o jakich pisze
Popaye.Niestety trudne realia,koniecznosc utzymania domu i pomocy dalszej
rodzinie oraz usposobienie mego Ojca nie daly mi tego.Pewne wzorce wynosi sie
z domu mysle-moj dziadek byl podobny.
Mama byla osoba raczej towarzyska,ale dostoowala sie do Ojca.
Pozdrawiam Wszystkich piszacych i milczacych dzisiaj
ml



Temat: historia zamku
historia zamku
Mysle, ze bardzo dobrze, iż publikuje sie informacje o swieckim zamku. Za
pomysl gratulacje!. Niestety mam mieszane uczucia co do przechylu wieży. Nie
jestem ani historykiem, ani znawca techniki budowlanej, jednak wydaje mi sie
ze wybudowanie krzywej wieży bylo by bez sensu. Dlaczego krzyzacy mieli
wybudowac krzywa wieże tylko w Swieciu a w innych miastach tego nie zrobili
(??) skoro jest to takie dobre i madre rozwiązanie. Moze nalezy to
skonsultowac z osobami zorientowanymi w temacie i nie opierac sie tylko na
opinii jednego czlowieka, ktorego kwalifikacje nie sa chyba - a znam go ze
szkoly - zbyt wysokie. serdeczne pozdrowienia dla Gazety Pomorskiej -
mieszkaniec



Temat: Jak sława Szmulek ma się do rzeczywistości
Piszesz:
Zachowałem w pamięci wiele z tamtych czasów, ludzi, zdarzeń, miejsc. Tam rodziły
się pierwsze uczucia, tragedie. Mówiąc krótko był to czas ciekawy i intensywny,
do tego stopnia, że mogę powiedzieć śmiało, iż w całym swoim 50 letnim życiu
najwięcej działo się właśnie tam

To tak jak ja. Tylko moje wspomnienia dotyczą lat 46-56. Liceum na Otwockiej 3
ukonczyłewm w 1953 (wtedy była to Szkoła Ogólnokształcąca Stopnia Podstawowego
i Licealnego czyli tzw. jedenastolatka).
Czy można Cię prosić o przyblizenie postaci "goryla". Ja nie przypominam sobie
nikogo takiego z moich czasów. A może pamięć mi się zanadto wyczyściła?
Pozdrawiam



Temat: Wybieracie sie na film "miec i byc"?
Bylam !!
Ja na nim nawet bylam !!!
2 lata temu
Mimo, ze ja za takimi filmami nie przepadam- brak akcji, glownie nakierowane na
uczucia tzn odczucia, to mi sie bardzo podobal.
Jest to historia wiejskiej szkoly, gdzie dzieci sa w roznym wieku. Pokazany
jest nauczyciel, prawie jak ojciec.
Naprawde bardzo cieply i spokojny film. Nawet na koniec lze uronilam chlip
chlip ze wzruszenia




Temat: Romans w pracy?
Na szczęście ten etap przeszłam już w szkole średniej z przystojnym panem
nauczycielem (i młodym - 9 lat ode mnie starszym). Dostałam wtedy nieźle w
d***, ale nie przeszkodziło mi się to skusić cztery lata później na ponowny
romansik, tym razem na studiach z przystojnym asystentem (3 lata starszym). Tak
chciałam z ciekawości sprawdzić czy skończy się tak samo jako za pierwszym
razem i tak właśnie się skończyło Ale miało tez dobrą stronę, bo dzięki
niemu poznałam mojego TZ.
Jak poszłam do pracy, to już miałam trochę oleju w głowie i myślę, że romans w
pracy mi nie grozi. W poprzedniej firmie flirtowałam sobie z kolegą, ale to
było bardziej w żartach (z mojej strony) niż na serio. Z jego mam nadzieję też,
bo miał żonę i dziecko, ale jakoś mu specjalnie nie wnikałam w uczucia.




Temat: Krzyze precz ze szkół!!!
Krzyze precz ze szkół!!!
Jest to symbol religijny a szkoły sa świeckie!!! Krzyże absolutnie nie
powinny wisieć w żadnej szkole, bo obrażają uczucia osób niewierzących i
ludzi innych wyznań!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Temat: Lelewel, aktualne opinie
Reczywiscie ciezko jest tak oceniac Lelewela. Skonczylam go kilka lat temu i
mam mieszane uczucia. Gdybym jeszcze raz miala wybierac sobie liceum na pewno
nie poszlabym do klasy dziennikarsko- jezykowej (tylko ladnie sie nazywa), a
nad sama szkola tez bym sie solidnie zastanowila.



Temat: Peres: Raport w sprawie Gazy skandaliczny
Ty wstretny RASITO ze szkoly hitlera. Dla niego zydzi,polacy, kalecy , cyganie
tez byli podludzmi nie wartymi zyc. Wstydz sie Rasisto za siebie, oczywiscie
jezeli twoj intelekt pozwoli ci na jakies uczucia wstydu czy etyki.W co bardzo
watpie.



Temat: właśnie zaczynam...

> (tak bardzo chciałabym się wyrwać z tej szkoły!!!)

To wyobraź sobie uczucia człowieka, który robiąc doktorat z historii chciałby
się wyrwać z ZUS-u :-)

Powodzenia




Temat: maturzysci sienkiewiczacy!
maturzysci sienkiewiczacy!
czy nie jest Wam smutno, ze wynosicie sie z tej szkoly? ja mam mieszane
uczucia na ten temat. tyle ludziasów sie tu poznalo...i teraz ich wszystkich
zostawic...ale z drugiej strony studia i zycie studenckie, troche do tego
ciągnie:P



Temat: Zazimieni do cna...
a ja nie ide do szkoły przez następne dwa dni czyli dziś i jutro... mam
mieszane uczucia




Temat: Pomnika Dziesięciu Przykazań w sądzie w Alabami...
Pomnika Dziesięciu Przykazań w sądzie w Alabami...
W USA, w pewnej szkole średniej w stanie NY, został odwołany
wyjazd na "Opowieść Wigilijną', ponieważ mogłaby ona obrazić
uczucia religine niektórych uczniów. Świat nieustannie dąży do
chaosu.



Temat: szkola 223 ul.Kasprowicza
Jestem z rocznika 84, więc sporo później, ale z niektórymi wymienianymi przez Was osobami się zetknąłem.

1. Sieradzka - miałem z nią matematykę przez jeden semestr, jeden z tych nauczycieli określanych mianem ostrego.
2. Sajnuk - do ocenienia tej osoby w większości kategorii zabrakłoby skali. Kto ją zna, wie czemu, kto nie zna, nie zrozumie. Mam wobec niej mieszane uczucia. Nie jestem pewien czy tacy ludzie powinni pracować w szkołach. Po latach wspomina się to na wesoło, ale co człowiek przeszedł na lekcjach (i nie
tylko)...
3. Kwiatkowska - moja polonistka w kl. IV-VIII. Zdaje się, że nasza klasa była jej ostatnią, że potem już odeszła z pracy. Była naszą nieformalną wychowawczynią.
4. Stasiecki - dyrektor. Czego on uczył? Matematyki? Odszedł ze szkoły w 1997. Przez rok jego obowiązki pełniła pani psycholog, potem przyszła nowa dyrektorka - bardzo energiczna osoba. To za jej kadencji zrobiono remont całego budynku. Pamiętam, że wprowadziła ruch jednostronny na klatkach schodowych - jedną można było iść tylko w dół, drugą tylko do góry. O dziwo, szybko się przyzwyczajono.

Oprócz tego pamiętam takich ludzi jak Pogorzelska (wychowawca klas młodszych), Kazimierska (polonistka), Zaremba (matematyka), Traczyk (historia), Gronkiewicz (muzyka), Gutowska (biologia), Zielińska (fizyka), Żurawek (świetna plastyka, choć wtedy się tego nie doceniało), Chruściel (WF, po odejściu zaczął handel komputerami), Zieliński (WF). Nie mogę sobie przypomnieć nazwiska jednej chemiczki i nauczycielki od geografii. A nazwiska typu Kowalewska czy Kotkowska, to kojarzyć będą tylko najmłodsi.
A teraz dwa pytania do starszych:
1. Wiecie skąd się wzięła słynna "decha z gwoździem", czyli ulubiony zwrot pani Sajnuk?
2. Czy to prawda, że kiedyś wydarzył się jakiś wypadek (śmiertelny?) na lekcji u Chruściela? Tak mi swego czasu tłumaczono jego specyficzne zachowanie.

I jeszcze jako ciekawostka adres do internetowej wizytówki szkoły:
www.edukacja.bielany.waw.pl/Szkoly/Szkola_Podstawowa_Nr_223.htm
Pozdrowienia dla Partyzantów!




Temat: ___Polska___tez___stoi_w_kolejnosci___________!!@$
___Polska___tez___stoi_w_kolejnosci___________!!@$

Czy Titus = CCCP , Viri ,Abdul ,Tarekk ,Blong itd zaskarza krzyz w Sejmie
Polskim ?????

Bitwa o krzyż w szkole
Niedziela, 26 października 2003 - 19:37 CET (18:37 GMT)

Włoski minister sprawiedliwości Roberto Castelli zarządził dochodzenie, aby
ustalić, czy orzeczenie sądu, nakazujące usunięcie krzyża z jednej ze szkół,
jest zgodne z prawem.

Przedmiotem dochodzenia jest ogłoszona w sobotę decyzja sędziego Mario
Montanaro z L'Aquili, stolicy górzystego regionu Abruzów w środkowych
Włoszech, który nakazał usunąć krzyże ze szkoły w miejscowości Ofena.
Przychylił się on do wniosku przewodniczącego Stowarzyszenia Muzułmanów we
Włoszech Adela Smitha, którego dwóch synów uczęszcza do tej szkoły.
Sprawa rozpoczęła się przed dwoma laty, gdy Smith wystąpił do dyrekcji
szkoły o zdjęcie krzyża w klasie, do której uczęszczali jego synowie,
powołując się na to, że "religia katolicka nie jest we Włoszech religią
państwową".

Dyrekcja szkoły początkowo krzyż usunęła.

Wycofała się jednak, gdy Smith zawiesił w klasie swoich synów napis "Allach
jest wielki".

Kiedy krzyż wrócił na ścianę, muzułmanin zażądał od dyrekcji szkoły
wywieszenia na niej również jednej z sur Koranu. Szkoła odpowiedziała
odmownie i wówczas działacz muzułmański wystąpił do sądu o zdjęcie krzyża.
Umotywował swój wniosek argumentem, że "obecność krucyfiksu w klasach
szkolnych oznacza, że narzuca się ogółowi wartości, które nie są wspólne dla
wszystkich obywateli".

Konkordat z 1984 r. stwierdza, że we Włoszech nie istnieje religia
państwowa, ale nigdy nie zostały anulowane ustawy z 1924 i 1928 r., które
nakazują umieszczanie symbolu krzyża w szkołach publicznych.

Decyzja sędziego z L'Aquili spowodowała gorącą polemikę we włoskich mediach
i protest Episkopatu Włoch.

Wicepremier Gianfranco Fini, określił orzeczenie wydane przez sędziego
Montanaro jako "absurdalne". Według niego, sędzia, zapewne kierując
się "chęcią uzyskania rozgłosu", wydał postanowienie, które "obraża
najgłębsze uczucia ogromnej większości Włochów".

rp, pap




Temat: Jak sława Szmulek ma się do rzeczywistości
Witam i pozdrawiam wszystkich sympatyków Szmulek.
Już od jakiegoś czasu przyglądam się wypowiedziom na temat Szmulek. Nie zdawałem
sobie sprawy, że ktoś może tak fascynować się akurat tą częścią Warszawy. Ja
mieszkałem na Szmulkach od 1959-1970 (czyli okres szkoły podstawowej + -), ale z
tym miejscem jestem związany emocjonalnie i nie tylko, do dziś. W tym czasie
szkoła przy ul. Otwockiej 3 zmieniała trzykrotnie numer- najpierw była nr 57
następnie 31 (razem z liceum im. B. Chrobrego) i 256. Mowa tu oczywiście o lewej
części gmachu (stojąc twarzą do szkoły, prawa to szkoła nr 126) po środku
znajdowała się rzecz jasna wspaniała sala gimnastyczna a pod nią stołówka.
Zachowałem w pamięci wiele z tamtych czasów, ludzi, zdarzeń, miejsc. Tam rodziły
się pierwsze uczucia, tragedie. Mówiąc krótko był to czas ciekawy i intensywny,
do tego stopnia, że mogę powiedzieć śmiało, iż w całym swoim 50 letnim życiu
najwięcej działo się właśnie tam.
Ale dlaczego wybrałem ten właśnie temat dotyczący Szmulek - otóż chyba dlatego,
że byłem jednym z tych którzy dbali o taką opinię o Szmulkach, a może nawet w
pewnym sensie ją tworzyli. Oczywiście według mnie te negatywne opinie są
znacznie przerysowane, pewne wydarzenia podawane z ust do ust przeradzały się na
końcu w
opowieści ociekające krwią, co wcale prawdą nie było , ale pokutuje do dzisiaj i
syci wyobraźnię spragnionych sensacji ludzi, a że w każdej plotce jest część
prawdy to jest jak jest i tak jest właśnie dobrze. Bo czym byłyby Szmulki bez
swojej "zaszarganej" opinii, swoich mieszkańców - tych lepszych i gorszych.
Wyobrażacie sobie, czym byłyby te odrapane kamienice bez całej tej reszty?
Pozdrawiam raz jeszcze i zapraszam, jeśli ktoś chce usłyszeć więcej.
ZZ




Temat: Europa w szponach strachu
Gość portalu: doku napisał(a):

> Terroryści wciąż grasują, a Europa coraz bardziej boi się muzułmanów.
> Czerwony Krzyż wycofał nawet tradycyjne świąteczne kartki ze strachu przed
> terrorystami. W niektórych szkołach już tylko muzułmanom wolno nosić symbole
> religijne (jakieś święte chusty na głowach dziewcząt), inne symbole są
> zakazane, aby nie obrażały religijnych uczuć islamskich terrorystów.
>
Ty chyba doku żyjesz w lesie .
Europa nie boi się muzułmanów , ani nie ma w Europie strachu przed nimi.
A co do symboli religijnych również wprowadzasz czytelników Twojego postu w
błąd .
Około dwóch tygodni temu był ciekawy przypadek który pokazuje dobitnie iż tak
nie jest jak Ty piszesz.
W jednej ze szkół europy zachodniej był następujący przypadek . Muzułmanie
oświadczyli iż nie będą wysyłać swoje dzieci do szkoły ze względu że w klasie
wiszą symbole religijne ( krzyż ). Ponieważ w europie jest obowiązek
uczęszczania do szkoły , co w omawianym przypadku nie miało miejsca , sprawa
więc musiała trafić do sądu .
Sąd w żadnym wypadku nie uznał muzułmańskiego uzasadnienia . Skoro muzułmanie
decydują się żyć w kraju o tradycjach katolickich , nie mogą mieć takich
wymagań które doprowadzają do kolizji w tradycji ludności zamieszkałej na tym
terenie .
W proteście muzułmańskich wymagań ludność tego miasta postawiła wielki krzyż
przed szkołą .
Cóż , muzułmanie muszą wysłać dzieci do szkoły . Jeśli tego nie uczynią tracą
prawa rodzicielskie i opiekę nad nimi przejmuje państwo . Mogą również opuścić
kraj w którym się osiedlili .

Również dalsze Twoje wywody nie mają podłoża racjonalnego.
Bardziej byłbym skłonny powiedzieć iż ta propaganda jest niczym innym jak
mieszaniem w głowach .
Doku , kto naważył piwa to niech je wypije .
Europa nie ma zamiaru pić takiego piwa , dlatego miedzy innymi jest przez
żydów ogłoszona Europą w której rośnie antysemityzm .
To jest wielkie nieporozumienie , bo Europa nie jest antysemicka . Europa nie
da się wciągnąć w żadne tego rodzaju rozgrywki , a kto jak ją nazywa , to
europie jest wszystko jedno .
Izrael znalazł poplecznictwo Ameryki .
To nie jest koalicja anty terrorystyczna , jak Ty piszesz .
To jest koalicja która nie jest w stanie , i nie będzie , wypić sama
naważonego piwa .
Finał tego będzie bardzo smutny i łatwo go prognozować .

Alen.




Temat: Dziewczyny! potrzebuję Was! proszę....
Ja tez miałam 17 lat kiedy zaszłam w ciąże.IV kl.liceum, 5-cy do matury, plany,
marzenia i nagle szok.Wtedy ( 16 lat temu) szkoły pozbywały się
takich "patologicznych" uczennic i skończenie szkoły graniczyło
z "cudem".Postanowiłam ciąże usunąć.Wtedy wydawało mi się, że jest to jedyne
dla mnie rozwiazanie i nie dopuszczałam do siebie wogóle mozliwości urodzenia
dziecka.Strach, bunt, nienawiść, wściekłość to uczucia, które mi wtedy
towarzyszyły.Dlatego doskonale rozumię Twoją córkę.Jest to dla Niej ogromny
problem, który ją zaskoczył i przerósł.Mi nikt nie podał ręki...A Ona ma
Ciebie. Pamiętam tamtego koszmarnego dnia, lekarz powiedział mi, że 17-18 lat
to doskonały wiek aby dziecko urodzić, a potem można sobie życie układać według
wcześniejszych planów z "małym poślizgiem".Ale ja nie chciałam go
słuchać.Zresztą gdyby nie chciał wykonać zabiegu, mógł odmówić, ale niestety
nie odmówił. Teraz wiem, że tamta decyzja była najgorsza w moim zyciu.Gdyby
ktos powiedział mi, że aborcja to zabicie, że to jest Dziecko a nie zwój
komórek i tkanek, gdyby...
Olinko!Rozmawiaj z córką.Powiedz, ze ją rozumiesz, jej strach, wstyd i
wszystkie uczucia, które ją nachodzą, ale przede wszystkim powiedz Jej, że
będziesz jej pomagać, że zawsze może na Ciebie liczyć w kazdej chwili, w której
będzie Cię potrzebować.Przytul Ją mocno.Ona najbardziej teraz potrzebuje
Ciebie.Wytłumacz Jej, ze aborcja jest naprawdę najgorszym rozwiązaniem, który
pozostawi w Jej psychice ślad na całe zycie.A kiedyś napewno żal, którego
niczym ani nikim nie zastąpi.
Proszę zrób wszystko, aby urodziła to DZIECKO.



Temat: oto jaki przysmak gotuje USA dla bandytow:)))))
Dzieci..
Ograniczeniom intelektualnym towarzyszą trudności w przystosowaniu się i
podporządkowaniu. Trudności w przewidywaniu, błędy w prawidłowym myśleniu,
utrudniona orientacja w złożonych sytuacjach, utrudnienie porozumiewania się z
otoczeniem wskutek zubożenia słowa i słownictwa, podatność do naśladowania,
mała wydolność pracy to główne przyczyny trudności w społecznym przystosowaniu
się upośledzonych umysłowo.
Do tych cech należy dołożyć jeszcze osłabiony krytycyzm. Niektóre osoby
przejawiają wysokie mniemanie o sobie, ale bywają też dzieci, które cechuje
egocentryzm i egoizm.
Można też spotkać dzieci, które bardzo cierpią z powodu swego ograniczenia,
popadają w poczucie małowartości i zniechęcenia albo buntują się stają się
agresywne wobec otoczenia.
Należy dodać, że osoby lekko upośledzone umysłowo cechuje niedorozwój uczuć
wyższych, mniejsza wrażliwość i powinność moralna. Często obserwuje się ich
niestałość emocjonalną, impulsywność, niepokój, niedomogi w zakresie kontroli
oraz niestabilną i nieadekwatną samoocenę. A to wpływa na mniejszą
odpowiedzialność w społeczeństwie.
Reasumując dotychczasowe rozważania należy dodać, iż jednostki lekko
upośledzone potrafią troszczyć się o siebie i innych. Same dbają o swój ubiór i
wygląd, opanowują umiejętność czytania, pisania , operowania pieniędzmi. Bardzo
często kończą szkoły, zdobywają zawód, który wykonują. Biorą udział w
organizacjach społecznych i włączają się w życie społeczne.
W naszym kraju uczniowie upośledzeni umysłowo w stopniu lekkim mają obowiązek
odbywać naukę w szkołach podstawowych powszechnych lub szkołach specjalnych.
System kształcenia dzieci z upośledzeniem lekkim prowadzony jest w
następujących formach:
-oddziały klas specjalnych w szkołach podstawowych masowych,
-oddziały klas integracyjnych w szkołach podstawowych
masowych,
-indywidualne włączenie uczniów do klas w szkołach podstawowych,
-szkoły integracyjne i specjalne.
Dalszy etap kształcenia to szkoły zawodowe specjalne lub klasy specjalne lub
integracyjne przy szkołach zawodowych.




Temat: Szkoła zwana życiem ... tiaaa
Szkoła zwana życiem ... tiaaa
Gdy bylam mlodsza wazylam pare kilo mniej. Nie potrzebowalam wciagac
brzucha, gdy mialam na sobie obcisla sukienke Dzisiaj jestem juz
starsza i moje cialo sie wyzwolilo. Istnieje pewna forma
elastycznego komfortu, tam gdzie kiedys byla talia. Wloskie buty
musza byc wieksze o dwa numery, zebym w ogóle mogla włożyć je na
nogi, a krok w rajstopach zbyt czesto znajduje sie na poziomie
kolan )))) Dlatego wybrałam pończoszki Zrozumialam jednak, ze
nie ma znaczenia, jesli cos zlego sie przydarzy albo jak czarny jest
dzisiejszy dzien: zycie idzie dalej i jutro bedzie lepiej.
Zrozumialam, ze o czlowieku duzo swiadczy jak sobie radzi z tymi
rzeczami: 1. Deszczowy dzien 2.Zagubiony bagaz 3. Splatane lancuchy
z lampkami na choinke Zrozumialam, ze obojetnie jaki ma sie stosunek
do rodzicow, i jak teskni sie za nimi, gdy juz ich nie bedzie.
Zrozumialam, ze zarabiac dobre pieniadze i móc sobie pozwolic na
wiele rzeczy to nie to samo, co miec dobre zycie. Zrozumialam, ze
zycie daje czasami jeszcze jedna szanse. Zrozumialam, ze przez zycie
nie mozna przejsc z rekawica baseballowa na obu rekach. Czasem
trzeba tez wyrzucic pilke. Zrozumialam, ze jesli cos postanowie
gleboko z serca to najczesciej jest to wlasciwa decyzja. Nauczylam
sie, ze jesli sama jestem zraniona to nie znaczy, ze moge ranic
innych. Nauczylam sie, ze kazdego dnia nalezy wyciagnac reke do
kogos. Kazdy potrzebuje serdecznej mysli i przyjaznego klepniecia po
plecach. Zrozumialam, ze musze sie jeszcze duzo nauczyc.
Zrozumialam, ze ludzie zapomna co im powiedzialam albo uczynilam,
ale nigdy nie zapomna uczuc, jakie w nich wzbudzilam...
Pytanie tylko kiedy ktos wzbudzi we mnie jakieś wyzsze uczucia. Czy
po tym wszystkim pozostało stać się "kamieniem"? Hmmmm po co więc
zyc?.....