Wyświetlono posty znalezione dla słów: szko a językowa





Temat: Giełda Szkół Językowych
Ups, komuś się nie dopisało chyba ;)
Może to jest w hali EXPO?

A jak już przy szkołach językowych: widać, że kursy rozpoczną
się lada chwla, bo idąc Piotrkowską trudno nie dostać conajmniej
3 ulotek reklamujących szkoły językowe. (Ja przed wczoraj
dostałam 5 różnych)




Temat: Wszystko i nic:) II
Hejka. Dawno mnie nie było na forum wiem, ale to wina mojego obozu do Trzęsacza
(nad morze). Było super. Tak naprawde dopiero teraz zacznie sie jazda w szkole
bo przed obozem były sprawy organizacyjne. Nie martwcie sie. Ja mam średnio 6-7
lekcji w dniu i nie jest źle. Głupio że mamy 4 wfy w tygodniu bo gościu daje
nam wycisk. Coś mam wraźenie że jutro bedzie sprawdzian z biegu na 300 czyli
coś czego nienawidze. Ale podoba mi sie gościu od Anglika. Niedawno siedział 3
lata w Anglii, uczy w szkole językowej i wogóle podobno jest specjalistą.
Cieszy mnie to. W czwartek ide załatwiać zapis do szkoły językowej, bo o
wycieczce do Anglii ani widu ani słychu. Ja już też miałam sprawdzian z
religii. Nie wzięlam go na poważnie bo nie zależymi na ocenie z religii, ale
poszło dobrze.
Wracając do obozu. Nad morzem nie ma ładnej pogody(sztorm). Miałam nadzieje że
nazbieram bursztynów, ale z ok 40 kamyczków nic nie było bursztynem. Raz
szliśmy plażą z Niechorza do Trzęsacza, w czsie ulewy i sztormu. I tak było
super:)
Dobra mykam odrabiać lekcje bo czekają mnie ze 2 godziny sterczenia przy
biurku. Ja tam zostaje optymistką;) Będzie dobrze.






Temat: lektor a legitymacja nauczycielska
lektor a legitymacja nauczycielska
Witam,
jeszcze nie jestem lektorem, ale niedlugo zaczynam szuikac pracy, w zwiazku z
tym mam pytanie- czy lektor w szkole jezykowej to tez nauczyciel, ktoremu
przysluguje legitymacja nauczycielska? Czy po skonczonej filologii, ale bez
specjalizacji nauczycielskiej i podyplomowce w zakresie nauczania danego
jezyka, jest jeszcze konieczny blok pedagogiczny?
I czy szkoly jezykowe zwracaja uwage na to, czy ma sie uprawnienia
pedagogiczne,czy nie?
Z gory dziekuje,
pozdrawiam.



Temat: szkoły językowe w śródmieściu?
szkoły językowe w śródmieściu?
jakie się tam znajdują?proszę o info,nie znam miasta,a interesują mnie tylko te w śródmieściu.

przy okazji jeśli się znacie to polećcie mi proszę którąś z nich..będę się przygotowywać do CAE.. a w przyszlym roku może hiszpański dla początkujących;]



Temat: szkoły językowe w śródmieściu?
Szkoły Językowe w Śródmieściu
Polecam:
1) TEB Edukacja TEB.pl
2) Szesnastka Szesnastka.com
3) Profesja www.Profesja.edu.pl
4) AP Edukacja apEdukacja.pl



Temat: Wyjazdy jezykowe - prosba o opinie
Wyjazdy jezykowe - prosba o opinie
Witam,

Szukam informacji o szkole jezykowej organizujacej kilkutygodniowe
wyjazdy jezykowe do Wielkiej Brytani dla gimnazjalistow.
Czy ktos moze polecic jakas szkole?

Z gory dziekuje za odpowiedz.

Pozdrowienia,

Jarek Jaszczyk



Temat: 13 - Skrytka listów do MROUH
list 96
NIEDZIELNA SZKÓŁKA JĘZYKA FRANCUSKIEGO

Pierwsza, jedyna we wszechświecie, takowa, forumowa szkoła językowa!

Szefem i naczelnym nauczycielem tej wyjątkowej szkoły został właśnie dzisiaj
MIANOWANY także KTOŚ absolutnie wyjątkowy....pozwólcie Państwo, że przedstawię –
oto MROUH

Szkółka – jak sama nazwa mówi – niedzielkowy będzie miała charakterek
i w związku z tym zajęcia obowiązkowe będą odbywać się w niedziele,
a nadobowiązkowe kiedy tylko KTOŚ chce, jak i gdzie też – dowolna sprawa.

Okazja jest więc wyjątkowa aby się troszku uświatowić językowo i stąd
spodziewamy się, że sześć dni naboru zapisowego wystarczy na zajęcie
wszystkich nieograniczonych realnościami miejsc w naszej NIEDZIELNEJ
SZKÓŁCE JĘZYKA FRANCUSKIEGO.

Zapraszamy WSZYSTKICH i KTO tylko CHCE uczniem zostać MOŻE, bo i czemu nie?




Temat: angielski w Łódzi
Zapewne kogo zapytasz, powie Ci coś innego, badź kilka
miejsc będzie wpsólnych.
Na jakim osiedlu mieszkasz i czy dojazd do szkoły
językowej ma znaczenie?
Jest Wawrzonek w budynku XXI LO.
Jest ALMA na Tuszyńskiej, jest Empik, English First Glob
i mnóstwo...mnóstwo szkół.
Zależnie od tego w jakiej okolicy miałaby być ta szkoła
angielskiego.




Temat: Ślązacy są ja kameleony
Gość portalu: MarekderSchlesier napisał(a):

> > Jeżeli uważają się za Niemcow,to przeważnie nie znają niemieckiego ani w
> > mowie ani w piśmie.Niemiec to ktoś który mówi i pisze po niemiecku a nie t
> ylko
> > to deklaruje ustnie wzbudzając gniew i złość Polaków-zdecydowana część
> > Ślązaków uważa się za Polaków.
>
> z jakiego powodu niektorzy nie znaja juz niemieckiego?
>
> "wzbudzając gniew i złość Polaków" - dlaczego jest to powod do gniewu i
zlosci?
> czyzby malych hitlerkow bylo wiecej niz przypuszczam?

Nie wiem czy znasz realia polskie nauczyć się niemieckiego obecnie to żaden
problem.Nikt nikomu nie zabrania,wręcz odwrotnie na każdym rogu jest szkoła
jezyków obcych nie wspominając o szkołach ,korepetycjach języków itd. Pytanie
odwrotne ile młodzież uczy się w szkołach niemieckich języka polskiego




Temat: Angielski dla prawników
Angielski dla prawników
Więcej ciekawych informacji na temat kursów i egzaminów TOLES i innych kursów
języka angielskiego przygotowanych specjalnie dla prawników można znaleźć na
stronie Specjalistycznej Szkoły Jezykowej Języka Angielskiego dla Prawników
www.SAWICKI-LLB.com. Szkoła ta organizuje zajęcia na terenie Warszawy.



Temat: Duński rząd pracuje nad kontrowersyjnymi zmiana...
O czym wy tu mowicie!!! Sama z Polski przenosilam sie do Danii
w zeszlym roku, bo tak serce chcialo, ze ze wyszlam za maz za
Dunczyka. Ponad szesc miesiecy czekalam na wize. Pierwsze mnie
po slubie z Danii wyrzucono i kazano czekac w Polsce, po 4
miesiacach mogla przjechac jako turystka odwiedzic meza, zabrao
mi paszport, by wyjechac na wakacje dostalam pozwolenie na
wyjazd na 2 tygodnie. Obecnie mam wize na 8 miesiecy, jestem
ciagle sparwdzana czy chodze do szkoly jezykowej. Jesli chce
wyjechac do Polski musze sie starac o urlop ze szkoly. Co by
bylo gdybym pochodzila z biednego panstwa i zaprosilabym
rodzicow w odwiedziny. Mialabym zaplacic 100 000 DKK czyli 12
moich calo miesiecznych pensji??? Dobrz sie mowi o takich
restrykcjach jak nie dotycza osobiscie samego siebie. Obecnie
nie zazdroszcze nikomu, kto sie stara opobyt chocby chwilowy
ttuaj!!!



Temat: Izraelski odwet na Zachodnim Brzegu
Gabrycha, to nie jest polski serwer!
juz ci mowilem Gabrycha ze jak ktos jezdzi volkswagenem to nie znaczy ze
mieszka w Niemczech. Serwer jest amerykanski ale gosciu moze mieszkac w Nowej
Zelandii albo o dwie ulice od ciebie.

jak masz szkole, agencje dla pielegniarek, consulting i real estate - to co,
rozdwajasz sie? Przeciez ty w kompa cale dnie i noce ladujesz.

I co z tym Timesem??? Sam zajrzalem, gosciu nie klamie - nie ma cie!

ja ci radze wez sie ladnie do nas usmiechnij, przepros za zarciki i wszystko
bedzie zapomniane. Sam przyjade i pizze od ciebie kupie!

pozdro morka

PiotrM napisał:

Znowu te glupstwa piszesz. Dzisiaj to jest "siedziba naszej firmy", a miesiac
temu to jeszcze byla rezydencja z 6 sypialniami na dwoch akrach ogrodu.
Przeciez mozna sie przejsc i zobaczyc, chociaz strach tam po zmierzchu chodzic.

Na parterze jest nie szkola jezykowa tylko cuchnaca pizza. Na gorze nie zadne
biura, tylko nora w ktorej mieszkasz.

Ogloszenia moze i dawalas, ale chyba nie dla pielegniarek - raczej dla tych
panienek z Krasnojarska, co obok twojej "siedziby" uslugi swiadcza.

Ta "siedziba" to taka sama prawda jak to, ze cie w "The Times" drukuja, co tu
dzis napisalas. Madra nie jestes, bo Times ma archiwum na sieci - tyle tylko,
ze bez twojego nazwiska.

Na szczescie obok "siedziby" masz wiezienie, wiec nie bedziecie sie musieli
daleko przenosic.

Sasiad Piotr




Temat: Łódź na językach
Po kolei: NIe jestem ze szkoły językowej, wiec nie bede poisal o szczegolach ale:
1. Kurs korespondencyjny - specjalna metodologia, wydatki sprzetowe, programowe - czy sam kurs korespondencyjny da wiecej niz normalne szkolenia? Watpie. Poddac pod rozwage w jakiejs rozsadnej szkole - moze beda chcieli pojsc tym tropem. POza tym w nawiazaniu do powyzszych wypowiedzi - nie kazdy ma internet! A to juz bedzie stanowic ograniczenie w dostepie do szkolenia...
2. Zameldowanie na terenie województwa - niestety, wymóg odgórny, chociaż można go obejść poprzez czasowe zameldowanie - wystarczy. Dlaczego wymog? Bo program Rozwoju Regionalnego (ZPORR) a co za tym idzie pieniadze przeznaczone sa na region.
3. Nie zawsze moge sie tak aktywnie udzielac na forum - prosze pisac na maila w razie wiekszej ilosci pytan teoretycznych :)




Temat: Co moglibyście mi polecić...
Jeżyku- na jakich przedmiotach Ci zależy najbardziej?
Jeśli matma to XII LO jest niezastąpione;
w XXXI też jest spoko poziom, zwłaszcza jak dodasz do tego informatykę;
III LO to typowe LO ogólnokształcące- dowiesz się wszystkiego po trochu;
I LO nastawione jest na olimpijczyków z dziedzin wszelakich;
XXI LO szkoli dobrze z chemii i biologii;
IV LO w dalszym ciągu ma opinię szkoły językowej (angielski)
...

Ale w sumie to TY tworzysz poziom danej szkoły. Poziom oraz atmosferę.




Temat: Przemówienie Busha komentuje prof. Emil Pain, r...
do Matta
Szanowny Panie Matt,
Z Antypodow trudno ocenic realia- Informuje Pana,ze^w okresie tuz przed wojna
z Irakiem wiekszosc Europejczykow byla zdecydowanie przeciwna polityce Busha i
administracji amerykanskiej... Wg. instytutow badania opinii publicznej ilosc
przeciwnikow Busha dochodzila do 85% w Szwajcarii ale tez we Francji.
Niemczech, Wloszech i Hiszpanii.. Ta ilosc sie nie zmiejszyla bo rozwoj
sytuacji w Iraku tylko poglebil negatywne opinie o Bushu .. Informuje rowniez
ze nastapil w calym swiecie ogromny spadek sympatii dla USÂ czego dowodem jest
m.in. spadek przyjazdow turystycznych do Ameryki o ok. 25 %, spadek zapisow
cudzoziemcow do szkol jezykowych i na uniwersytety w USA o ponad 30 %.. Takie
sa fakty. Na marginesie ..-Francja i Stara Europa trzyma sie dobrze ..Bush
chyba trzyma sie duzej gorzej i ma szanse przegrac wybory w USA (czego mu
szczerze zycze..)



Temat: Gdzie z dwulatkiem na zajęcia?
Ja z Zuzią 2 i pól roczku chodze raz w tygodniu na zajęcia do
Pingwinka na ul. Kościuszki 93 - róg AL. Mickiewicza. Tam jest
szkoła językowa i angielski metodą Helen Doron.
Jestem zadowolona. Jest grupa 3 latków oraz w fazie tworzenia grupa
2 latków. Zapisy przyjmuje pani Iza. Namiary na stronie
www.pingwinek.com.pl.Dzieci bawią się, uczą piosenek,
wierszyków,malują ,lepią z plasteliny, bajki są czytane itp... Zuzi
się podoba




Temat: czego nam mamom brakuje w Łodzi?
czego nam mamom brakuje w Łodzi?
od momentu zajścia w ciążę inaczej postrzegamy swiat i na inne sprawy
zwracamy uwage. Chcicłabym wiedzieć, czego nam: ciężarnym i mamom maluchów
brakuje w naszym mieście: zajęć ruchowych, kina dla dzieci, zajec dla
niemowląt, szkół językowych itd.... pomozecie?



Temat: NOMEN OMEN
Gość portalu: do aric napisał(a):

> nie no nie widziałam, wsiadam rano do samochodu celem udania sie do pracy
> patrze drzwi otwarte no ale w srodku wszystko jest (tzn: parasol, paczka
> cukierków, 3 ksiązki do angielskiego, 1 do włoskiego, czapka futrzana szt. 1
> itd)

to wszystko przez ta futrzana czapke! jest taki stary zlodziejski przesad, ze z
samochodow w ktorych jest jakas futrzana czapa nie mozna ukrasc nic oprocz
akumulatora:-) zlodzieje bardzo sie tego zwyczaju trzymaja, zlamanie grozi tzw.
WIELKA PRZEMIANA, po ktorej najlepszy nawet zlodziej staje sie uczciwy tak
bardzo, ze az nieprawdopodobne! A poza tym to krag osob podejrzanych masz
znakomicie zawezony. To byl dorosly (dziecko by wzielo cukierki), nie chodzi do
szkoly jezykowej (ksiazki zostaly), chociaz wlasciwie moze sie uczyc np.
wegierskiego, no ale zawsze. A poza tym wnioskuje, ze dzis w nocy w lodzi nie
padalo?:-)) jakby cos powodzenia w poszukiwaniach:-)

> mam nadzieje ze to dziadostwo co jest w akumulatorze (kwas czy co) wypali tym
> złodziejom wielkie dziury w ich kradzionych płaszczach.

hm z tym dziadostwem to chyba troszke przesadzilas:-)
> att: wartosć rynkowa akumulatora jakies 3 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!
za 3 zl mozna kupic np: 1 wino tudziez piwo, 2 paczki gum mietowych orbit,
jakies slabe fajki albo po dodaniu 1 zl cale mnostwo roznych niezbednych w
zyciu rzeczy w sklepie "wszystko po 4 zl":-)
>
> pzdr
>
> frran
z dziadoborowymi pozdrowieniami
dziad borowy

trwa ladowanie sygnaturki
...odmowa zaladowania, gdyz w poscie pojawil sie obrzydliwy wyraz dziadostwo...



Temat: Angielski w Łomiankach
Angielski w Łomiankach
Witam,
Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi doświadczeniami / może kogoś polecić
ewentualnie jeśli chodzi o naukę angielskiego? Chodzi o dorosłą osobę na
zaawansowanym poziomie (raczej konwersacje niż "szkolne" lekcje). Jakie macie
opinie na temat lokalnie działających szkół językowych? A może macie kogoś
godnego polecenia jeśli chodzi o lekcje indywidualne? Będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam! :)



Temat: Wątek Neosurrealistyczny
w dokladnie tym samym czasie w innym obszarze
zalegly sie dwa lekko poobtlukiwane fafkulce. Byly one doswiadczone, stirane
wiekiem od trumny i nader rozumne. W zasadzie poruszaja sie bezszelestnie i
bezwonnie, jednak w wypadkach zbiorowej histerii na widok peletonu CBRek i MZtek
doznaja lekkiego tapniecia, wchodza wowczas na stolik dialogu trzech
szytenhelmow pokryty obrusami z reklama szkol jezykowych i z nieprawdopodobna
lekkoscia tancza salse. Fakt obecnosci przytytych adoratorow i zajaczkujacych po
burmistrzowsku roznosicielek ankiet wydaje sie natomiast nie robic na nich
zadnego wrazenia. Kwestia stosunku do wlasnych oczekiwan, jak mniemam.

Natomiast na pobliskiej poleczce nad kominkiem trzy emaliowane koty zgodnym
ruchem wyprezyly ogony na widok wonnych chrupek.
-A wlasnie - powiedzial jeden z nich. -Mielismy wszak zagrac w inkrustowane szachy.




Temat: Sprawa Amwaya znów na wokandzie
Amway jest dla ZAWISTNYCH AZBESCIARSKICH
"hamerykanskich" polaczkow!

My z mezem przez jedna z naszych licznych firm importujemy
produkty domowego uzytku i rozprowadzamy je wsrod fornali i
pejzanow uprawiajacych nasze latyfundia. Zarabiamy w ten sposob
znaczne sumy, obok dochodow z naszej firmy nieruchomosci, mojej
szkoly jezykowej, mojej agencji posrednictwa pracy dla
pielegniarek i pomocy domowych, dochodami z bestsellerow
napisanych przez meza i jego honorariami za wybitne osagniecia w
dziedzinie pilotazu wojskowego w czasie I wojny swiatowej.

Zapomnialam dodac, ze wysokie wynagrodzenia za moje liczne i
wnikliwe komentarze otrzymuje takze od dziennika The Times, a
Home Office dzwoni co najmniej trzy razy w tygodniu z
propozycjami grantow.

Musze juz konczyc bo kible w przytulku same sie nie wymyja, a
szef Albanczyk zly, oj zly.



Temat: ulotki na ulicach
Bez sensu jest wziąć ulotkę i nastepnie ją wyrzucić. Właśnie dlatego nie biorę
wogóle ulotek. Wolę inne źródła informacji, jeżeli chcę znaleźć pizzerię,
sklep czy szkołę językową...
Ale jeżeli ktoś wyciąga do mnie rękę z karteczką to ZAWSZE odmawiam mówiąc
dziękuję. Kwestia kultury.




Temat: ranking farm Concordii
wjezdzajac mialam zaproszenie od obozu skautow ze bede tam pracowac jako
wolontariusz. niestety poniewaz mialam termin powrotu za 3 tygodnie (w razie
znalezienia pracy chcialam przebukowac) wystawili mi tylko 3tygodniowa wize.
podczas pracy na obozie mialam duzo czasu szukalam wszedzie wokol pracy -
bezskutecznie.
wyjazd do szkoly jezykowej oplaca sie w przypadku wyjazdu powyzej pol roku bo
wize studencka wystawiaja na przynajmniej 6 miesiecy.
na szczescie jak wreszcie wejdziemy do Unii to koniec klopotow z praca w UK



Temat: ranking farm Concordii
Ale ja myśląc o Londynie miałam na myśli wyjazd do szkoły językowej, a co z
tym idzie wizę studencką i work permit. Przecież na farmę jedziesz z
pozwoleniem na pracę? Wtedy jak rozumiem pracowałaś na dziko, miałaś farta.
Ja w tamtym roku byłam na wyspach, w autokarze jechałam z dziewczyną która
też - jak Ty - jechała w ciemno.Opowiadała, że rok wcześniej była, zarobiła
sporo - ok.10000zl i teraz planuje to samo. Niestety, immigration officers tym
razem się nie ugięli...
Ja na temat farm wypowiedziałam się już na forum Praca, więc jedyne co tu
powiem, to że szczerze nie polecam. Ale to Twoje wakacje.
Pozdrowienia.



Temat: A może by tak na wieś???
Tak... ten typ życia jest dobry np dla wczesnych 50- latków co już swoje dzieci odchowali albo dla bezdzietnego małzenstwa, bo inaczej na dluzsza mete z czegos trzebaby zaczac rezygnowac (edukacja? utrzymanie ziemi, zwierzat?) Chociaż z drugiej strony możnaby właśnie w ten sposób ożywić zasiedziałą wieś (jak dr Quinn ;) i zacząć robić tam coś pożytecznego dla ludzi ( mówię to w kontekscie nieuprawiania roli) - może szkoła językowa, z małym busikiem zwożącym dzieci z pobliskich wsi? Może obwoźny sklep? Pole do inicjatywy (jakkolwiek by się to słowo nie kojarzyło) pozostaje otwarte :)))) Ja i tak kiedyś będę stukał tutaj ze wsi, zobaczycie :))) Choćbym miał sam kopać kable i ciągnąć sieć ;)))



Temat: Łódź na językach
Pracuje w Lodzi, jednak nie jestem w niej zameldowany i nie mam takiej
mozliwosci. Ogloszenia widzialem i za kazdym razem szukalem informacji o
koniecznosci zameldowania w wojewodztwie lodzkim, niestety za kazdym razem ja
znajdujac :( W moim rodzinnym miescie jest malo szkol jezykowych i chyba nawet
nie ma takich finansowanych z EFS a jesli nawet sa to nie wiem czy ze wzgledu
na prace poza wojewodztwem mazowieckim moglbym sie zglosic na taki kurs.




Temat: NOMEN OMEN
Ależ to niesamowite Holmes'ie!!!

Dzięki twojej dedukcji moge wykluczyć kilka znajomych mi osób (chodzą do szkoły
języków, nałogowo jedzą cukierki, nie do twarzy im w futzranej czapie, wolą
kaptur niż parasol)
Niestety strata jest jescze jedna: zaginęła kaseta z Erosem Ramazottim (czyli
musiałbyć to miłosnik Italodisco)

pzreprzaszam za to dziad...., ale sam musisz przyznać, ze w akumulatorze nie
bylo nic lepszego niż tresć żołądka kradnąych go po spieniezeniu ww i wypiciu
wina.

pzdr

frran



Temat: Izraelski odwet na Zachodnim Brzegu
Ci z Sokolki z budow Londynu JUZ do Polski
wyslalam. A nie chcieli sluchac, gdy ich ostrzegalam, ze Home Office mogl
przymykac oczy na nierejestrowana prace (bo nie jest Inland Revenue i podatki
guzik go obchodza), ale nie na falszowane przez Polaczkow (nie mylic z
Polakami) zezwolenia na prace i karty i numery ubezpieczeniowe. Bo to juz
przestepstwo kryminalne. I...Polaczkow szczesliwie deportowano - tych co
z "lewizny" korzystali, bo falszerze to siedza. Ostrzegalam tez, ze HO zamyka
lewe szkoly jezykowe w Londynie, uzywane jako alibi do "pracy na studenta". Tez
holota madrzejszych nie chciala sluchac i ...paru durni spory szmal utopilo w
tych juz zamknietych pseudo-szkolach. Teraz holota zapewne tez nie wierzy, ze -
z dana, czy bez dany - na antysemityzmie, zawisci, cwaniactwie i ogolnej
polaczkowatosci tez zarobie. Wiecej, ze i GW za brytyjskimi mediami
przedrukuje. Chocby dlatego, ze rownie "kocha" ten polaczkowski gnoj, jak ja i
kazdy...bialy czlowiek.

PS: masz prase lokalna:
a) tam, gdzie mamy biuro i English school
www.thisisnottingham.co.uk
b) tam, gdzie mieszkamy (40 min. na poludnie) - naprawde mieszkamy "na wsi": to
wlasnie Anglia i tak sie tu mieszka.
www.news-z.com




Temat: Wszystko i nic:) II
Wow, mieszkasz w Kołobrzegu. Super:)Blisko morza....

No i nie było sprawdzianu na 300 na szczęście. Dziś były wyniki kartkówki. Nie
wiem dlaczego, dostałam z niej 1. Lecz przy tablicy poprawiłam na 5:) I mam
dzisiaj z tego powodu świetny humor. Ale naj naj najbardziej ucieszyłam się, że
jestem zapisana w końcu do szkoły językowej na Callana:) Od poniedziałku
zaczynam:]Już nie mogę się doczekać:)




Temat: Wszystko i nic:) II
Ja muszę "Pieśń o Rolandzie" przeczytać, no ale zostało mi już tylko 70 stron,
więc będzie dobrze. A wczoraj dostałam 5- za klasówkę z Polskiego o którą się
bardzo martwiłam. Ale dzisiaj mam jeszcze sporo roboty. Muszę napisać 15 stron
referatu na WOS na temat Szczecina na podstawie źródeł itd. No a z
przyjemniejszych rzeczy, to podciągnąć się z Angielskiego w szkole językowej,
bo w końcu muszę być na bieżąco z nowymi słówkami. A wiecie że Stig z Top Gear,
to znaczy Patyk:):) Ale się przy tym uśmiałam.:) No dobra, to lecę zrobić
rodzicom obiadek bo jadą dziś za miasto. No a potem do roboty.




Temat: Piękne, ale martwe Krakowskie
Nie powroci.Wlascicielowi bardzo dobrego pubu do ktorego chodzilem,bank
zaproponowal 19000 czynszu miesiecznie za wynajm lokalu ktory jest jego
wlasnoscia.Zgodnie z rozsadkiem pub zostal zlikwidowany z dnia na dzien.19000
bez kiwniecia palcem.Bez kontroli
finansowych,sanitarnych,strazakow,kominiarzy,policjantow i jeszcze innej
choloty.Co miesiac na konto wplywa 19000.A exwlasciciel knajpy wreszcie ma czas
na odpoczynek i podrozuje po swiecie.Niezbyt zadowoleni sa nauczyciele stali
bywalc pubu.Nauczyciele,obcokrajowcy szkoly jezykow obcych,aktorzy,bankowcy,i
dyplomaci.



Temat: Nauczyciele germaniści!!!!!!!!!!!!!!!
Chętnie się z Tobą powymieniam, ale na razie nie moge znaleźć pracy na etat.
Wcześniej pracowałam w szkole językowej, studium policealnym i liceum, ale po
wychowawczym dostałam wypowiedzenie i w tej chwili prowadzę tylko kurs 2 razy w
tygodniu. W moim mieście jest za dużo germanistów.



Temat: Wszystko i nic:) II
Siemka! A ja mam rekolekcje a potem wolne:]. Podobnie jak wy ja też sie ucze
(Testy kompetencyjne na koniec podstawówki blee). Teraz mam czas na lenistwo a
jednocześnie nauke wiec to co odpoczełam nadrabiam wieczorem nauką Matmy
(najgorszy przedmiot:/). Gdybym miała DSF to bym sie nie uczyła. Buu ja chce
DSF:(Na szczeście z Anglika nie musze sie uczyć bo to jeszcze nie matura, ale
rozglądam się za dobrą szkoła jezykową. Musze podszlifować wiadomości hehe.
Będę czytała i rozumiała wywiady z Rońkiem hehe:)




Temat: Synowie Saddama złapani w Iraku?
Nie marnuje sie. Na "spinie" sie tutaj zarabia. A
mowiac powaznie, to mgr. z Polski, mam doktorat Harvardu z socjolingwistyki -
jeszcze lepsze pod ten "spin". I umiejetnosc manipulowania ludzmi (jasne, ze na
tym forum sie glownie bawie - lubie draznic oszolomy)przydaje mi sie w naszym
biznesie: real estate, szkola jezykowa (przygotowujemy wlasnie wersje on-line)
i biznesowy konsulting (biznesowy "matchmaker").
Jesli chodzi o Nieznalska, to mnie uwaznie nie czytales: "Pasja" jest wtorna
formalnie i konceptualnie (podawalam linki do pierwowzorow w trakcie tej calej
dyskusji), to nie jest dobra praca. Niemniej chaltury i jej tworcy sie przed
sadem nie stawia. I mysle, ze Bozia pokarala LPR za wrodzona glupote i
koltunstwo: wyrobili dziewczynie, o ktorej nikt wczesniej nie slyszal, "imie" w
Europie.



Temat: Wszystko i nic:) II
ale jestem padnięta a niby nic takiego nie robiłam :) prawie cały dzień
spedziłam przed kompem szukając przeróżnych rzeczy- to materiałów do pracy
dypl., to ofert wakacyjnych, jakies fajnej szkoły językowej -a na oczy to juz
patrzeć nie mogę a pomyśleć, że to jeszcze nie koniec :( bo teraz muszę zacząć
pisać tą prace -moje biedne oczy :D
pozdrawiam
papa




Temat: POWODZENIA MATURZYSTOM!!! (I STUDENTOM:D)
No to ładnie. Co jak co, ale z angielskiego nie wypada nie mieć chociaż 15 pkt.
Ja np. poszłam do szkoły językowej też po to, by rozumieć to co piszą na
snookerowej bbc i worldsnooker:):D Widzicie. Coś w tym jest. Jak dobrze, że ten
piękny sport jest sportem brytyjskim:)
Marcia- rządzisz!:)
No to ja się pochwalę. Test z chemii napisałam na 25/25. Coś czego bałam się
najbardziej:D




Temat: POWODZENIA MATURZYSTOM!!! (I STUDENTOM:D)
Kooni, dobrze mówisz. Taka jest prawda każdy powinien to zrozumieć, bo średnia
średniej jest nierówna, a wiedza w głowie jest najważniejsza. A jaką masz
średnią.
Kurcze...:( Powiem tak. Swej miłości do Angielskiego opanować nie mogę. Języka
tego uczę się 5 45 minutowych lekcji w tygodniu, czytam non stop angielskie
fora i gazety, a i tak mnie "suszy". Idę sobie porobić ksiażkę z gramatyką.
Tak, wiem, odbiło mi. Poznaliśmy w mojej szkole językowej nowe rzeczy i lece
się pouczyć, papapa;)

English- I'm lovin it:)




Temat: Osoba z naczyniakiem...prosze o kontakt
Na Górnych Wałów. Tam gdzie jest Szkoła Językowa Level. To jest w tym samym
budynku. Nie wiem ile kosztuje zabieg. Na pewno mniej będzie mnie to kosztować
niż wycieczka do Łodzi czy Krakowa. Ale to niestety prywatny gabinet. Więcej
informacji podam Ci po wizycie.
Pozdrawiam.



Temat: Izraelski odwet na Zachodnim Brzegu
Wejdz na strony dowolnej agencji real estate w
Midlands i sprawdz i procent wlasnosci prywatnej domow w Sherwood, Nottingham.
I ich ceny. Poza tym mamy tu biuro od 2 lat: na 2 pietrach - na parterze klasy
naszej szkoly jezykowej. I po to wlasnie ten dom zostal kupiony - bo duzy. Co
tu bylo wczesniej - pojecia nie mam!
W sasiedztwie nie poczta, a dom modlitwy Born Again Christians - tez o tym
pisalam.
O bibliotece publicznej nie wiem - korzystam z OBU uniwersyteckich. O kurwach z
beauty saloon takoz - zreszta tych salonow w okolicy jest kilka. Przyjezdzaj i
zobacz, smieciu! Oby w godzinach pracy. Bo pozniej jestem w domu. Ok. 40 minut
na poludnie po M1. Juz w Oxfordshire.



Temat: Anglojęzyczny Klub Malucha w Mysłowicach
Witam.
Świetny pomysł!!! CHętnie wyślę córy do takieg klubu! Tylko pytanko:
starsza w wakacje skonczy 5 lat, młodsza skończyła 2. Czy obie mogą
przyjść? Czy tylko młodsza? Czy to będzie jakaś alternatywa do
przedszkola czy raczej forma zbliżona do nauki języka w szkole
językowej? Jaka jest proponowana cena? Pisała Pani, że cena zalezy
od ilości godzin. W ciagu dnia czy tygodnia? Proszę podać przedziały
cenowe (w przybliżeniu). gratuluję pomysłu



Temat: Mąż Arab!!!
Witam!
Na samym początku przyznam, że nie jest łatwo. A to głównie ze względu na brak
pracy i trudności z nauką naszego ojczystego języka. Mój mąż jest ze mną w
Polsce od 6 miesięcy i naturalnie dopada go frustracja w związku z wyżej
wymienionymi powodami. Jednakże nie tracimy nadziei. W szkole językowej spotkał
ludzi z różnych krajów i dobrze się czuje w multikulturowym towarzystwie,a to z
pewnością pomaga. Oczywiście tęsknota za ojczystą Tunezją istnieje, lecz o
tym ,że kiedyś tutaj zamieszkamy wiedział od samego początku, czyli od prawie
sześciu lat, z tego też względu zdołał się z tą myślą oswoić. Nie jest jednak
tak, jak to sobie wyobrażaliśmy, bo jak wiadomo sielanka nie istnieje. A co się
tyczy przyjaciół, to zastąpili ich nowi znajomi, a dla mnie pocieszeniem jest
świadomość, że gdybyśmy wybrali życie w Tunezji, to prawdopodobnie codziennie
musiałabym go siłą wyciągać nocą z kawiarni:)))
PS. Nie odczuwaj przykrości, zważ na to, że gdybyś Ty chciała zamieszkać w
arabskim kraju, nawet tak zeuropeizowanym jak Tunezja, to byłabyś bardziej
nieszczęśliwa! Pamiętaj, że pomimo życzliwości arabskiej ludności, czułabyś na
gardle zaciskającą się pętlę tamtejszych konwenasów, ciężkich do zaakceptowania
przez europejkę.



Temat: Chcą zamknąć szkołę przy Hożej
Chcą zamknąć szkołę przy Hożej
To granda!!!!!! zeby zamykać szkołę podstawowoą nr 40. To naprawdę
wspaniała szkoła, ze wspaniałymi nauczycielami. Brakuje takich szkół
w Warszawie. Chyba, że chcecie Państwo posłać dziecko do szkoły
prywatnej za którą trzeba płacić słono. Szkoła nr 40 gwarantuje
dziecku masę fajnych zajęć sportowych, naukę dwóch języków obcych,
zajęcia pozalekcyjne. Szkoła jest bardzo zadbana i bezpieczna!!! Aż
miło!! Powtarzam, standard szkoły podstawowej nr 40, równa się
standardowi szkoły prywatnej!!! Więc dlaczego NOWE WŁADZE chcą ją
zamknąć??? Panie Burmistrzu pytam Pana, czemu się Pan uparł na Tą
właśnie szkołę???? Czy nowej partii żądzącej chodzi o wyjątkowo
zadbany budynek szkoły? Ciekawe, że cała sprawa nabrała tempa po
wyborach. Nowa władza i nowe żądy, tylko szkoda, że tak miażdzące i
przykre w skutkach dla niektórych obywateli. Wielka szkoda, że
człowiek musi żałować, że głosował...!!!A tyle nadziei niosły za
sobą te ostatnie wybowy....!!!!! Niepotrzebna radość!!!!Zostawcie
szkołę nr 40 w spokoju!!!!! szukajcie pieniędzy gdzie indziej!!!!
Panie Burmistrzu - z największym szacunkiem - proszę się
zastanowić!!! Piastuje Pan Państwowe stanowisko!!!! Darowane Panu
nie na zawsze i dzięki obywatelom - takim jak my!!! Dlaczego
dostarczacie nam niepotrzebnych, złych emocji. W tym kraju żyje się
i tak ciężko!! Chcemy Świętego SPOKOJU!!!! Chcemy, aby nasze dzieci
nadal mogły uczęszczać do szkoły nr 40. Nie chcemy jakiejś
komunistycznej, zagrzybionej podstawówki!!!!!



Temat: Narodowość śląska jest faktem w Polsce i Czechach
Gość portalu: tarnogórzanin napisał(a):

> Interesuje mnie czy sa w Czechach śląskie szkoły mniejszościowe bo wiem, że
np.
>
> na Zaolziu sa szkoły polskie a w zachodnich Czechach szkoły niemieckie. Może
> ktoś sie orientuje w tej kwestii?

Niema w Czechach (chyba) czegoś takiego jak "śląska szkoła mniejszościowa".
Ale w podanym wyżej tekscie jest wyraznie mowa a pewnej analogi miedzy
Ślązakami a Morawianami.I to pewnie odnosi się również do języka ( tj.wpływ
upodobniający jednej jednostki językowej na inną,zwłaszcza morfemów
gramatycznych -słowotwórczych -fleksyjnych).
A takie szkoły Morawsko-Śląskie napewno istnieją,reszta Ślązaków jest napewno
czesko,polsko i niemiecko języczna.




Temat: Dlaczego nie wroce z powrotem na Slask ?
braveheard napisał:

> Dzis w naszym kregu > cywilizacyjnym podstawa zachowania przez mniejszosci
narodowa swego jezyka jak > i tradycji przez nastepne pokolenia jest szkola!!!
> Jej brak skazuje mniejszosci narodowe na przymusowa asymilacje jezykowa, za
> ktora podoza asymilacja kulturalna jak i narodowa.

Sama szkola nie wystarczy! Spojrz na sytuacje Sorbow (Serboluzyczan) w bylej
NRD. Mimo posiadania wlasnych szkol i mimo braku przymusu asymilacji jezykowej,
wrecz odwrotnie jezyk serboluzycki jest promowany, sytuacja mniejszosci
serboluzyckiej zmienia sie dramatycznie. Dzieci i mlodziez chociaz wlada
jezykiem macierzystym, na codzien posluguje sie jezykiem niemieckim. Instytucje
kulturalne, zespoly folklorystyczne nie maja prawie w ogole narybku.Mysle, ze
jest to ogolny trend kulturalny zapoczatkowany u schylku XX. Takze pod wplywem
telewizji ( a nie przymusu) na Zachodzie wymieraja gwary i dialekty lokalne,
ktorymi w ogolnym poczuciu spoleczenstwa posluguja sie tylko prosci ludzie (a
kto chce byc w koncu prostakiem). Jest to tendencja ogolnoeuropejska, dlatego
nie dramatyzujmy sytuacji i nie weszmy za tym spisku przeciwko Slazakom czy
innym mniejszosciom.




Temat: WSHE - niestety kiepsko
WSHE - niestety kiepsko
Pełna radości i nadziei rozpoczęłam studia zaoczne w reklamującej się z
rozmachem Wyższej Szkole Humanistyczno Ekonomicznej. I co? - marna polska
rzeczywistość skrzeczy. Ceny za studia poziom mają wysoki, ale nie można tego
samego powiedzieć o uczelni. Po pierwsze - podczas rekrutacji można było
wybierać do woli wśród przeróżnych specjalności (no bo w końcu fajnie się
pochwalić w reklamach i folderach ilością oferowanych możliwości). Jednak w
dniu INAUGURACJI ROKU, wszyscy frajerzy którzy wybrali jakieś "fikuśne"
i "egzotyczne" kierunki (i oczywiście zapłacili niezłe wpisowe) dowiedzieli
się że... mogą zdecydować się na JEDYNĄ uruchmioną specjalność albo
powiedzieć do widzenia wszystkim... Nikt ze szkoły nawet nie pofatygował się,
aby ludzi z różnych miast Polski powiadomić listownie, telefonicznie lub e-
mailem, że wybranej przez nich specjalności nie będzie! Wyobraźcie sobie miny
tych ludzi! Po drugie - podczas rekrutacji oferowano do wyboru kupę różnych
języków na wszystkich poziomach zaawansowania. Może niemiecki, albo
francuski, rosyjski lub hiszpański? No super, fajnie że szkoła daje tyle
możliwości. Jak wszyscy się domyślają, NA PIERWSZYCH ZAJĘCIACH (broń boże nie
wcześniej) okazało się że będzie tylko grupa angielskiego i to na poziomie
zaawansowanym, bo cóż znaczą te cztery osoby, które ani w ząb i po angielsku
potrafią powiedzieć tylko hamburger i hot-dog oraz te pozostałe które liczyły
że na studiach poznają nowy język??? Szkoła reklamuje się hasłem " to nie
tylko uczelnia - to styl życia" Mnie się tam taki "styl życia" nie podoba.



Temat: Łódź na językach
ehhh
z calym szacunkiem do tej idei itp - ale powiedzcie mi czego nauczy sie czlowiek
po czteromiesiecznym kursie jezykowym (niewaze ile godzin w tygodniu) jezeli
wiekszosc z tych ludzi zaczyna od poziomu 'zerowego'.

wszystko byloby dobrze gdyby Ci ludzie uczyli sie jezyka dla tzw 'sportu' -
wtedy ok. ale niestety znam przypadki wlasnie chodzace na tekie kursy ktore
twierdza ze po takim kursie wyjada za granice i beda w stanie dogadac sie w
swojej branzy itp - widac juz ze w zyciu nie uczyly sie jezyka pozadnie albo w
szkole go zupelnie olewali.

wiem co mowie i zeby nie bylo mam FCE i CAE i nadal nie wszystko jestem w stanie
w 100% zrozumiec. i zeby miec te papierki a co za tym idzie pewne zdolnosci
jezykowe musialam poswiecic wiele szkolnych lat na nauke angielskiego (bron Boze
nie w szkole!)... wiec jak sie maja do tego 4 miesiace? zwlaszcza gdy np
rozmawiamy na uczelni z obcokrajowcami. po drugie, co do dentystow - bo z tym
jestem na ty ;) - po takim kursie raczej nie opanuje sie slownictwa na takim
poziomie zeby mozna bylo wyjechac za granice i tam pracowac w gabinecie,
dogadywac sie z klientami a co dopiero z DSA (cos na wzor pomocy dentystycznej)

ja bym postulowala troche trzezwego myslenia. zwlaszcza ze strony tych, ktorzy
organizuja takie kursy i jak by nie patrzec omamiaja ludzi, ze naucza ich
anglika w 4 miesiace (ludzie w to wierza!!!!!!!). a firma to nie przeszkadza bo
dostaja za to kase z unii. co innego profesjonalne szkolenia wynajmowane przez
firmy dla swoich pracownikow, ale nie o tym byla tutaj mowa.

pzdr



Temat: Językowcy poradźcie! Mam szansę się nauczyć?
A może być od nie językowca, tylko od osoby w podobnym wieku, chyba podobnym
podejściu do szkoły i z podobnymi zahamowaniami językowymi?

Miałam dokładnie to samo, co ty. Tyle tylko, że właściwie od początku wiedziałam
skąd się to bierze. Po prostu jak się miałam odezwać, to poza gulą w gardle,
stawał mi przed oczami mój były nauczyciel angielskiego wyśmiewający mnie i
upokarzający przy całej klasie. Dodać to tego moje uwielbienie do perfekcjonizmu
i generalne podejście szkoły nastawionej na wytykanie błędów (przykłady w wątku
poniżej) i mamy pełen obraz przyczyn zahamowań językowych.

Teraz mówię po angielsku. Za to zapomniałam prawie angielskiej ortografii, a ta
była kiedyś niezła. Mówię strasznie niegramatycznie. Nadrabiam miną - w sensie
dosłownym, wyraz twarzy wspomaga komunikację :) Mam ograniczony zasób słów i
fatalny akcent. Nativów często muszę prosić o powtórzenie. Ale mówię! A jak mi
tylko ktoś wyjedzie z tekstem, że mój ang jest słaby (oczywiście zazwyczaj jest
to rodak), to od razu mu opowiadam o tym, jak to przez pierwsze pół roku za
granicą byłam niemową z powodu zahamowań i kompleksów, tak więc pięknie dziękuję
za rady.

Owszem, możesz się nauczyć mówić i pokonać zahamowania. Musisz tylko... musieć! :))

Więc gdybym była twoim nauczycielem, to bym cię wywiozła daleko za granicę i
"zgubiła" w tłumie ;)))))




Temat: Opinia kuratora Jerzego Posmyka
Opinia kuratora Jerzego Posmyka
Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Trudno przecież "równać" do
najgorszych, a przecież nie ma co ukrywać, iż jest zawsze pewna
grupa młodzieży absolutnie nie zainteresowanej nauką i
traktująca szkołę jako zło konieczne. Jeśli dyrekcja szkoły
postanowiła wydzielić dzieci zainteresowane rzetelną nauką, to
chwała im za to. Jest to powód do uznania starań szkoły o
stworzenie uczniom jak najlepszych warunków do nauki, w
zależności od stopnia zdolności i zaangażowania. Dlaczego nie
krytykujemy podziału, w zakresie nauki języków obcych, na klasy
zaawasowane i mniej zaawansowane? Przecież tu o to samo chodzi.
Zresztą uważam, że takie różnicowanie z pewnością przysporzy
wszystkim korzyści. A opinią pismaków, którzy wydłubią problem
nawet tam gdzie go nie ma, nie należy się przejmować, za to im
płacą.
Sama chciałabym posłać dziecko do takiej klasy, bo do
gimnazwajów z pierwszej trójki rankingu GW nie jestem w stanie,
z uwagi na fatalny dojazd, często w drugi koniec Łodzi.




Temat: Nóż sie w kieszeni otwiera, po prostu...
no zgadzam sie, pracowalam w szkole przez jakis czas i zrezygnowalam, te
wszystkie bzdury, uklady, ukladziki i kliki... mialam 6-letnie doswiadczenie
pozaszkolne w uczeniu (w szkolach jezykowych), a w ostatniej szkole, w ktorej
uczylam bylam "na stazu", chociaz moglabym nauczyc paru rzeczy osoby, ktore
byly "stopniowane", juz nie mowie, jaka koszmarna atmosfera w wiekszosci szkol
panuje, glupoty wymyslaja nie tylko ci "na gorze", ale tez dyrektorzy (kto
takich ludzi wybiera?!), i rzeczywiscie, wiekszosc nauczycieli to totalne
lebiegi albo osoby z zapleczem finansowym (dobrze zarabiajacym mezem), i
niestety, psuja opinie tym, ktorzy sa swietni i profesjonalni, ale coraz mniej
liczni



Temat: a jak jest w gimnazjum przy Twardej
Jeśli chodzi o egzamin do klasy dwujęzycznej, to jest to egzamin predyspozycji językowych, czyli z założenia czegoś, co masz albo nie. Ale ktoś z mojej klasy mi mówił (jestem własnie w tej niemieckiej), że są książki z takimi testami i można poćwiczyć.
Nie pamietam już niestety konkretnych zadań lub poleceń, ale nie było żadnych anagramów (a było ich mnóstwo w teście predyspozycji językowych na gazeta.pl).
Jeśli chodzi o atmosferę... Jak wiadomo- wszystko zależy od klasy, ja trafiłam bardzo dobrze. W szkole sporo sie dzieje, Dni Wiosny, Dni Otwarte, debaty ze znanymi ludźmi (organizowane przez uczniów), dyskoteki, mamy radiowęzeł, działa Samorząd, jest Rzecznik Praw Ucznia, codziennie losujemy szczęsliwy numerek (który jest zwolniony z odpowiedzi i niezapowiedzianych kartkówek)...
Jak to jest z przyjęciami. Nie wiem jak było w innych klasach, ale w mojej, jak juz pisałam, chyba wszyscy mieli średnią powyżej 5, a z egzaminu min.37pkt. Chociaż faktem, że to był pierwszy egzamin po podstawówce i był banalny.
Ja radzę nie zrażać się progami z zeszłych lat, bo co roku wygląda to inaczej, a chyba nie ma limitu wybieranych szkół, więc nie szkodzi spróbować.
Jeszcze raz życze powodzenia!



Temat: Sz P. Nr 43 potem 48 na ul.St.Sempolowskiej 4
Ja sobie też przypomniałam panią Denis - kompletnie bezbarwna osoba. Pamiętam
jeszcze pana Pietraszko od WF. Szkoły nie wspominam zbyt źle, ale zapewne czas
wiele zatarł. Kiedy byliśmy w ostatniej klasie kierownik i część nauczycielek
prowadzili zmasowaną akcję, żeby jak najwięcej osób zniechęcić do pójścia do
liceów. Nie zapomnę, jak Babczyk wpadł na lekcję i wrzasnął: "Wszyscy, którzy
chcą iść do liceum, wstać!". A potem przepytywał delikwentów, co mają z
polskiego, a co z matematyki. Właściwie największą pretensję mam do nauczycielek
języków - obowiązkowego rosyjskiego i nadobowiązkowego angielskiego (tak, tak, w
szkole podstawowej w PRL za Gomułki były możliwe lekcje angielskiego, opłacane
co prawda przez rodziców, ale nie była to jakaś zaporowa kwota, prawie cała
klasa chodziła. Podkreślam to dlatego, że Libera w "Madame" pisze, jak to
angielski był wtedy zwalczany i prawie niedostępny). Otóż te panie stosowały
metodę bezlitosnego ośmieszania uczniów, którzy się w czymś pomylili. Skutek
jest taki, że do dziś mam opory przed mówieniem w języku obcym.



Temat: Gdzie na j. angielski?
witaj selena, mogę polecić szkołę Inteligo w Świdnicy na ul. Pułaskiego16 tel
(74)852-36-18. Uczęszczam tam od listopada 2006 na angielski dla
początkujących.Jest to zdaje się "najmłodsza" szkoła w Świdnicy, lektorzy
wcześniej uczyli w bardziej znanych już świdnickich szkołach
językowych.Dziewczyny są ambitne, życzliwe, zaangażowane i poważnie podchodzą
do sprawy. Stosują metodę Callana, którą ja osobiście uważam za skuteczną i
efektywną. jestem zadowolona z miłej obsługi i atmosfery, dobrego lektora i
przystępnych cen.Polecam, życzę powodzenia!



Temat: Jezyk swiatowy
W moich rodzinnych stronach, czyli na tzw.
Ziemiach Odzyskanych, przez długie lata panował faktyczny zakaz nauczania
języka niemieckiego - ze zrozumiałych dla komuchów względów; języka angielski
również postrzegano przez pryzmat walki ideologicznej. Jedynie do Francji PRL
Gierka żywił sentyment, zatem język ten był u nas nauczany masowo. Wielu moich
kolegów, uczęszczających do szkół o profilu technicznym, uczyło się natomiast
jedynie języka rosyjskiego - nie było obowiązkowego nauczania drugiego języka.
Kuzyn chodził do Mechanika, a ja do Ogólniaka. Ja rafiłem do klasy z
poszerzonym profilem nauczania języka franscuskiego, choć marzyłem o
angielskim, ale swierdziłem, że na stracie dobre i to - 7 godzin języka w
tygodniu; kuzyn miał 2 godziny i - rzecz jasna - w życiu nie zacząl mówić w tym
języku. Porównaj to sobie zliczbą godzin języka w Skandynawii lub Holandii -
poza tym my mogliśmy się uczyć języków zachodnich dopiero w szkole średniej,
podczas gdy w normalnych systemach zaczyna się to z początkiem podstawówki.



Temat: Dlaczego nie wroce z powrotem na Slask ?
Mysle, ze porownanie do Serboluzyczan jest nietrafne.
Serboluzyczynie sa mniejszosci "jezykowa" nie narodowa.
Uwazaja sie za Niemcow, mimo ich jezykowej odrebnosci.
Nie mam nic przeciwko dobrowolnej asymilacji, kazdy ma wolny wybor.
Jednakze brak szkol nieswiadczy o dalekowzrocznosci lecz nietolerancji w
stosunku do mniejszosci niemieckiej wladz polskich.



Temat: wakacje i pieniądze
Zgadzam się, ale w moim pojęciu ekstrasy są to "jednorazowe" wydatki np.
wakacje, książki do szkoły, rower, wózek, piaskownica itp. A wszystko to, co
jest "powtarzalne" jak np. szkoła, zajęcia językowe, treningi sportowe i co tam
sobie jeszcze można wymyślić, jak dla mnie, powinno być wliczone w koszty
standardowe utrzymania dziecka = ojciec w formie alimentów płaci te swoje 50%.
Pozdrawiam,
Chalsia



Temat: Świat stanął na głowie
O tym,jak się w polskiej szkole hoduje uprzedzenia
c.d.(ucięło)- z Arabia.pl
1) Autor: Jacek Królikowski. Podręcznik dopuszczony do użytku szkolnego na
podstawie recenzji rzeczoznawców: dr. Jacka Kowalskiego (recenzja dydaktyczna),
dr. Andrzeja Waśkiewicza (recenzja merytoryczna), prof. dr. hab. Konstantego
Adama Wojtaszczyka (recenzja merytoryczna), dr Elżbiety Świderskiej (recenzja
językowa). Wydawnictwo JUKA, Warszawa 2004.

2) Autorzy: Danuta Musiał, Krystyna Polacka, Stanisław Roszak. Podręcznik
dopuszczony do użytku szkolnego na podstawie recenzji rzeczoznawców: dr. hab.
Lesława Morawieckiego (z rekomendacji Wyższej Szkoły Pedagogicznej w
Rzeszowie), prof. dr. hab. Janusza Rulki (z rekomendacji Akademii Bydgoskiej),
prof. dr. hab. Adama Suchońskiego (z rekomendacji Uniwersytetu Opolskiego), dr.
hab. Dariusza Rotta (z rekomendacji Uniwersytetu Śląskiego). Wydanie II (sic!).
Wydawnictwo Rożak, Straszyn k. Gdańska 2005.




Temat: Do kogo list motywacyjny?
Do kogo list motywacyjny?
Pomóżcie, chciałabym się zatrudnić jako lektor w Wyższej Szkole .... i nie za
bardzo wiem jak 'zaadresować' CV - do rektora? do kierownika Studium
Językowego? Gdzie zrzucić - do dziekanatu? Wiem, że może to głupawe pytania
ale w szkole to prościej - dyr, sekretariat, kadry. Dzięki!



Temat: a jak jest w gimnazjum przy Twardej
Byłam w sali chemicznej i pewnie nieświadome tego obie się widziałyśmy .
Zajrzałam na stronkę o Twardej ( doszłam do połowy ) i mój optymizm gdzieś
zniknął .Opinie tak skrajne i tak różne ,że trudno wyciągnąć jakieś wnioski .
Co prawda twierdze ,że atmosfera w szkole w dużej mierze zależy od nas samych
ale dobrze byłoby gdyby nauczyciele byli równiez do tego pozytywnie
nastawieni . Może Ty mogłabyś mi podpowiedzieć jak wygląda egzamin (
pisałam ,że chcę się dostać do klasy pol-niem. ) po polsku oceniający
predyspozycje językowe . Na czym to polega bo nikt z moich znajomych do tej
pory się z tym nie spotkał . Za życzonka nie dziekuję bo nie chcę zapeszać . A
może Ty jako osoba będąca na bieżąco mogłabyś napisać jaka rzeczywiście panuje
atmosferka w szkole . No i czy tak do końca prawdą jest o przyjęciuach uczniów
tylko ze średnia powyżej 5.



Temat: dziewczyny i zony ARArbow laczmy sie
chociaż list skierowałeś do Beduinki, odpowiem, bowiem ona przebywa teraz w
Egipcie i nie może się ustosunkować do Twych wypowiedzi-
cieszę się, że forum Ci się podoba, bo wkłada w jego tworzenie wiele serca i
pracy- choć często jest krytykowana, a nawet wulgarnie atakowana-
forum takie, ma być miejscem wymiany myśli, poglądów, a nie ataków-
gratuluję Ci cudownego zrozumienia w małżeństwie polsko-polskim, lecz uważam,
iż narodowość, kolor skóry, czy wyznawana religia, nie powinny stanąć na drodze
w szczęściu rodzinnym-
dziwi mnie też Twój pogląd, iż Polacy nie mogą podróżować, bo są biedni, nie
znają języków...Beduinka wcale nie należy do osób bogatych, od dziecka sama
zarabiała na wszystkie podróże, wygrywała bilety w różnych konkursach,
pracowała w Libii, Egipcie...a języków uczyła się w szkole, tak jak wszyscy
inni-
piszesz, iż jej wizja jest zbyt kolorowa- uważam, iż to bardzo dobrze, iż
potrafi jeszcze marzyć, ze w krajach arabskich nie widzi tylko brudu, syfu,
natarczywych Arabów, lecz coś więcej- że fascynuje ją kultura, literatura,
sztuka, zwykli ludzie, język,że przejmuje się losem Palestyńczyków...życzę jej
i wszystkim forumowiczom, by potrafili jak najdłużej marzyć i by
urzeczywistniali swoje marzenia, a wrogów Beduinki proszę, by nie obrażali,
tylko wyrażali swoje opinie!
Bądźmy bardziej tolerancyjni i szanujmy poglądy innych!



Temat: gimnazjum-mój koszmar
podziału nie ma bo dyrekcja twierdzi, że mało liczne klasy- podobno jest
> przepis, który mówi, że musi być 15 osób w grupie i oni się widać tego uczepili

Kochana, a Ty przepisu nie znasz? Błyśnij u dyrekcji:
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu
z dnia 12 lutego 2002 r. (późniejsze zmiany nie ingertowały w treść tego zapisu)
w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych.
Paragraf 6
W szkołach podstawowych, gimnazjach, szkołach ponadpodstawowych oraz trzyletn6ćh
liceach ogólnokształcących, trzyletnich liceach profilowanych, czteroletnich
technikach i zasadniczych szkołach zawodowych podział na grupy jest obowiązkowy:

1) na zajęciach z języków obcych, ,informatyki, elementów informatyki i
technologii informacyjnej w oddziałach, a w przypadku zajęć z języków obcych
także w zespołach międzyoddziałowych, liczących więcej niż 24 uczniów, z
zastrzeżeniem ust. 4

przy okacji poprosiłabym o podanie podstawy do tych 15 osób.
Sorry, szlag mnie trafia na takie sprawowanie funkcji dyrektora - Ty sobie
poradzisz, a co z tymi, którzy chcą się uczyć na lekcji, a nie mają możliwości,
bo szkołą nie stwarza im zagwarantowanych prawem w przytoczonym przepisie warunków?




Temat: Dlaczego nie wroce z powrotem na Slask ?
Mysle, ze te pewne animozje jeszcze jakis czas pozostana, poniewaz wiekszosc
ludzi zyje w sterotypach propagandowych z lat przeszlych.
Dyskryminacja odrebnosci jest jednak dalej na porzadku dziennym.
Prosze mnie zle nie zrozumiec, nie mozna tego stanu porownac do skrajenej
polonizacji i ucisku lat PRLu ale jeszcze daleko do noramlnosci.
Np. w II Rp bylo w wojewodztwie Slaskim 85 niemieckich szkol!
Dzis? Nie istnieje ani jedna!
Terazniejsze zycie nie mozna porownywac z XIX wiekiem i twierdzic, ze dzieci,
ten kto ma taka potrzebe, moze uczyc po niemiecku w domu. Dzis w naszym kregu
cywilizacyjnym podstawa zachowania przez mniejszosci narodowa swego jezyka jak
i tradycji przez nastepne pokolenia jest szkola!!!
Jej brak skazuje mniejszosci narodowe na przymusowa asymilacje jezykowa, za
ktora podoza asymilacja kulturalna jak i narodowa.



Temat: Norweski w Łodzi, czy to możliwe??
Norweski w Łodzi, czy to możliwe??
Postanowiłam zacząć uczyć się w tym roku języka norweskiego. Oczywiście zdaje
sobie sprawę iż jest to dość nietypowy język i trudno będzie znależć dobrą
szkołe. Znalazłam Akademie Języków Obcych i Kultur Narodowych, ale nic o niej
nie wiem. Czy ktoś może mi szepnąć słówko w sprawie?? Czy może zna inną
szkołę lub prywatnego nauczyciela??



Temat: Wakacyjne kursy językowe
Wakacyjne kursy językowe
Witam! Chciałabym się zapisać na wakacyjne kursy języka angielskiego, tu, w
mieście. Czy ktoś może w tamtym roku z takowych korzystał i mógłby mi polecić
daną szkołę? Zależy mi, abym naprawdę się czegoś nauczyła i, aby mnie w tym
pilnowano. Pozdrawiam, z góry dziekuję za odpowiedzi:)



Temat: Ta okropna, wspaniała Ameryka
Tak, na praktycznie zerowym poziomie. Szkola nic by mi nie dala. Sam nauczylem
sie angielskiego czytajac i sluchajac. Uwazam, ze jezeli ktos wylewa publicznie
taka mase radosnej poobiedniej sraczki, to przynajmniej powinien zadbac o forme.
Jezeli ow ludowy medrzec nie mial okazji uczyc sie angielskiego, to niech pisze
po polsku.

> To nie powinno byc tematem dyskusji. Niektorzy ludzie nie mieli okazji uczyc
> sie jezykow w szkolach (z wyjatkiem rosyjskiego), uczyli sie sami.
Podejrzewam
> Jarek, ze miales luksus uczenia sie angielskiego w szkole.




Temat: szukam dobrej podstawówki-także niepaństwowej
szukam dobrej podstawówki-także niepaństwowej
Polećcie szkoły podstawowe, gdzie szanuje się indywidualizm, są nauczyciele z
pasją, dba się także o rozwój fizyczny dziecka i naukę języków obcych. Mam
nadzieje, że to nie utopia. Mieszkamy na retkini, ale w grę wchodzi też
centrum i ew. szkoła europejska na tuszyńskiej (moze ktoś ma tam dziecko?).
Piszcie także o złych stronach. Bardzo czekam na opinie i z góry dziękuję.
marta



Temat: wycieczka do polskiej ambasady w tel avivie
nu, z rosyjskimi zydami to jest dokladnie tak jak z kazda inna emigracja do
kazdego innego kraju. pzede wszystkim na poczatku trzymaja sie razem z powodu
jezyka. nie znaja hebrajskiego, ktory rzeczywiscie nie nalezy do
najlatwiejszych jezykow. moge ci powiedziec, ze tez sie zastanawialam w okresie
mojej emigracji, dlaczego nie mowi sie w israelu jakims "normalnym" jezykiem,
np polskim... byla tu ogromna emigracja z polski i mnostwo ludzi mowilo po
polsku, to mozesz sobie wyobrazic, jakby mi to ulatwilo zycie... :) wiec to
starsze pokolenie zydow rosyjskich zawsze juz bedzie trzymalo sie "kupy"
wlasnie z powodow jezykowych. natomiast ich dzieci, ktore koncza szkoly
israelskie, ida potem do wojska, te juz sa "czystymi" israelczykami, wiekszosc
z nich mowi po hebrajsku bez akcentu rosyjskiego, maja przyjaciol sabrow (sabra
nazywa sie israelczykow urodzonych na miejscu. wzieto to z nazwy kaktusa,
takiego ogromnego, ktory ma pyszne slodkie owoce, na znak tego, ze israelczyk z
zewnatrz jest klujacym, ironiczny, nie zawsze mily i uprzejmy, ale w srodku
slodki i serce na miejscu), z dawnej ojczyzny nie pamietaja duzo, nie maja
uczuc nostalgii i tesknoty. wielu nie mowi juz dobrze po rosyjsku, bo w domu
rozmowy wygladaja tak: rodzice do dzieci po rosyjsku a odpowiedzi dostaja po
hebrajsku. ale mysle, ze to tak w kazdym kraju.
co do moich postow o arabach i israelu, to mnie mozesz dalej kojarzyc.... :)
czlowiek to wielostronne zwierze....
jidysz rozumiem, bo znam niemiecki. a jak wiesz, niemiecki to zly jidysz :)
nu, i znam kilkadziesiat slowek. bardzo ladny jezyk. pa pa



Temat: Wszystko i nic:) II
ja mam klase paskudna:/ gorszej miec chyba nie moglam. nie, mo moglam,
oczywiscie, ale lepsza tez mogla mi sie trafic:/
dodda, z a przyjacilka, to ja ci powiem, ze cos o tym wiem. tez mialam, 2 lata
temu "przyjaciolke", rok z nia wytrzymalam (ta sama, co o niej mowilam pare
psotow temu), chociaz obrazala sie srednio 3 razy dziennie na mnie i na caly
swiat, a obecnie jak slyszy moje imie to prycha z pograda (w naszym centrum
jezykowym na przyklad ) a jej matka obgaduje mnie z kim tlyko moze (z
sekretarka z centrum na ten przyklad, z lektorami) i szczerze ci powiem: jelsi
twoja przyjacilka jest podobna, to duzo czasu nie minie jak wykreci ci jakis
numer a potem bedzie sie odnosila do ciebie z podobnym "szacunkiem" jak ta do
mnie. jesli nawet jets inna, to takie obrazanie sie nie wrozy jej dobrze.
co do nauczycieli. u mnie w szkole jest jedna swietna matematyczka, ktora uczy u
nas w szkole, w gimnazjum, w liceum i gdzies jeszcze ze studentami ma wyklady,
wiec kobita zna sie na rzeczy jak malo kto:) i jest cudowna:) swietnie uczy i
jest taka na luzie:) tylko ze msiciwa:D i lekko zakompleksiona:/ no i wielu
uczniow sie z niej nabija z powodu wygladu, wedlug mnie powinna to olac, ale
coz, wiem, ze ot nie takie latwe. w kazydm razie ja ja uwielbiam:) w pwnym
sensie chyba z wzajemnoscia:D lepiej trafic nie moglam:) no i jeszcze jedna
historyczka, pod wzgledem nauki jest super, ale drazni mnie jak malo kto:/ np.
to, ze niby jest tolerancyjna, a neie toleruje mojejgo zainteresowania
snookerem, mojej milosci do snookera:/ dlatego tez nie darze jej wielki
uczuciem:/ a bede muslaa drugi raz z rzedu spedzic z nia dwa tygodnie na
wakacje:/ ograniczone myslenie:/ ech:/




Temat: Gimnazjum w Łomiankach
Gimnazjum w Łomiankach
Czy ktoś potrafi mi poradzić, czy warto wysłać syna do gimanzjum w
Łomiankach. Mieszkamy w tej miejscowości od 4 lat i cały czas dowoziliśmy go
do szkoły podstawowej na Żoliborzu. Obecnie jest w 6 klasie i trzeba podjąć
decyzję, do którego gimnazjum?
Jaki jest poziom szkoły (szczególnie nauczanie języków obcych),czy są jakieś
zajęcia pozalekcyjne?
A jeśli nie Łomianki to gdzie?????



Temat: Izraelski odwet w Strefie Gazy
Gość portalu: ed napisał(a):

> Gość portalu: Sacha napisał(a):
>
> > Troche wiecej logiki. Za nami swiadcza fakty: 3.5 tys. lat
> > nieprzerwanej historii. Jesli nie wierzysz w przeslanie Torah,
> > to twoja sprawa. W niczym nie zmieni to twojego przeznaczenia.
> > Jako goj zawsze bedziesz tylko tolerowany. W czterech wojnach
> > rozgromilismy arabow i Erec Israel bedzie jeszcze wieksza. Na
> > swiecie znaczymy coraz wiecej. Potrafisz wylozyc teorie
> kwantowa
> > w 3 jezykach, goju? A, nie... A Zyd po szkole sredniej potrafi.
>
> Sa narody z 2 razy dluzsza historia. Mieszanie fantazji (Tora) z
> wizja polityczna daje trujace wyziewy. Bulshit nie erec.
Sacha -masz 100 % racji.Ci wszyscy goje /polskie/nawet sie nie
umywaja do Zydow!! To glupi narod,a ich wszyscy wybitni- to Zydzi
urodzeni w Polsce,tylko ze im to przez gardla nie chce
przejsc.Chlubia sie
Slowackim,Matejka.Chopenem,Kopernikiem,Przybyszewskim,Polanskim,Swieta
Maryja-krolowa Polski! To wlasnie bardzo smieszne polska krolowa
i do tego Zydowka!!! He,he,he.. to najwiekszy dowod jaki to glupi
narod! Co do uwagi inteligenta"ed" to bardzo sie mylisz -nie ma
dluzej istniejacego narodu jak Zydzi.Po innych zostala kupa
gnoju.Chinczycy? Indie? To mieszanina roznych ras,jezykow i
"kultur"- nic nie stworzyli i zadnego postepu nie
zaprowadzili.Przyjzyj sie nagrodom Nobla 75% to Zydzi a to
przeciez taki maly narod.Acha slawni "Placy" co otrzymali
Sienkiewicz i Raymont-to bracie goju Zydzi .Ciezko przelknac
gorzka pigulke goju???



Temat: Do Polakow za granica
Gość portalu: Obserwatorek napisał(a):

> widzialam to wiele razy, jak zydzi howaja swoje paszporty, wyciagaja w
> ostatniej chwili do kontroli i zaraz po tem rozgladaja sie dookola jak
> ZLODZIEJE przy kontroli paszportowej na lotniskach, czy ktos przypadkiem nie
> zauwazyl ze jest zydem z Izraela.
>
> Widac jak sie obawiaja tego, aby ktos nie zobaczyl ze jest zydem z Izraela i
> zahowuja sie jak za wszelka cene chcialby to ukryc ze jest zydem z Izraela.
>
> Zachowuja sie jak przestepcy.

Mozna to chyba zrozumiec, przy takim terrorze. Byc moze, zachowuja sie tak, aby jakis psychopata nie
chcial sie wysadzic, bo w autobusie np jest Zyd. Chcialbys byc w takim autobusie? Inna przyczyna, ze nie
zawsze jest milo byc Zydem w Polsce. Doswiadczylem tego osobiscie.
A poza tym to ja tego nie widzialem. Mam dwa paszporty, ale uzywam izraelskiego. Nie lubie jezdzic z
dwoma, bo to tylko stwarza balagan. Natomiast znam Polakow, ktorzy majac polskie paszporty, oprocz
amerykanskich, niemieckich i innych, nie tylko nie uzywaja polskich, ale tez udaja, ze zapomnieli jezyka
polskiego. Spotkalem znajomych ze szkoly, ktorzy wyemigrowali do Niemiec i dzisiaj maja "problemy"
jezykowe. Zapomnieli, choc mature zdawali w Polsce. A w Izraelu nawet po 50 latach ludzie czytaja
polska literature i i nie zapomnieli jezyka kraju w ktorym sie urodzili. Czesto ich dzieci tez znaja jezyk
kraju urodzenia ich rodzicow (nie tylko polski). Nikt sie nie wstydzi, ze jest Izraelczykiem. Odwrotnie.




Temat: Od eksplozji ciężarówki w Bagdadzie ginie 8 osób
gabrielacasey napisała:

> tumanstwo, ze podane linki po angielsku i tumanstwo nie moze
odczytac?

Wlasnie Gabrielo to ich boli najbardziej i dlatego sa tacy
wsciekli. DO SZKOL GAMONIE - JEZYKOW I HISTORII UCZYC SIE !!!!
p.s. A o tej rucynie i powiazanich Al Kaidy i Czeczenow
slyszalem juz kilka miesiecy temu. Francuzi swego czasu
aresztowali kilku "swoich arabuskow", ktorzy wrocili z Czeczeni
gdzie przechodzili szkolenie i walczyli razem z Czeczenami.
Pozdrawiam - Kaczory11



Temat: Jezyk swiatowy
To sa brednie
Borrka!!!!
Zlituj sie. Tak mowi moj syn, gdy w szkole dostanie "pale". Wszystkiemu jest
winny kto inny ( najczesciej nauczyciel) tylko nie jego nieuctwo. I tak to bylo
z ta nasza nauka jezykow nam obcych - najczesciej winny byl komunizm i Zwiazek
Radziecki tylko nie my sami.

Pozdrawiam



Temat: Ultimatum dla porwanych francuskich dziennikarz...
HAHAHAHAHA
> ... wszyscy są tacy jak on: nie bardzo kumaci, za to hałaśliwi, grubi i
> niezdolni do nauki języków obcych.

No to zes stary przyjebał... a Francuzi sa zdolni do nauki jez obcych?!?!?!?!?!
w tym kraju trudniej sie porozumiec w jez. angielskim niz w Moldawii!!!!!
Francożaby wręcz słyną z tego że są tak zpaatrzeni w swój
"jedyny-piękny-śpiewający" język ze się innych WOGÓLE nie uczą, żyjąc w jakimś
oderwanym od realiów przeswiadczeniu ze ich językiem mówi cały świat. Bedąc w
Paryżu za którymś tam razem nie mogłem się dogadac po angielsku z PORTIEREM W
HOTELU!!! 15 minut tłumaczyłem Francy ze "shower" to prysznic a nie krzesło. Gdy
uczesczalem w ramiach wymiany przez 2 tyg do francuskiej szkoły stweirdziłem ze
te ofiary po 9 latach nauki jezyka obcego potrafią się raptem przedstawić. Tępy
naród



Temat: Polski antyterrorysta o akcji odbijania zakładn...
Kossek mowi to samo, co przy bezposrednim
przekazie z Beslanu 2 kanalow brytyjskich (BBC1 i ITV) mowili komentatorzy z
SAS. Alfy NIE BYLO, a swoj swego pozna (nawet gdy ich nie szkolil, jak Kossek).
Ataku ponad wszelka watpliwosc tez NIE BYLO - byla histeryczna akcja ratunkowa,
gdy terrorysci zaczeli walic do uciekajacych dzieciakow.
Na przekazach brytyjskich to zreszta swietnie widac, bo mieli kamere w oknie
najwyzszego pietra jednego z blokow w poblizu szkoly - ustawili sie tak, by
bylo widac i dziedziniec, bo chcieli filmowac ustalona wczesniej z terrorystami
operacje przekazania zwlok. Przyszlo im filmowac pieklo.

Prasa rosyjska twoich info nie podaje, a przynajmniej ja - z moim swietnym
rosyjskim (lepszy niz moj polski) - tego nie moge w niej znalezc. Moze bys
podal linki lub tytuly prasowe, skoro twierdzisz, ze to sam czytales.
NB. GW klamie nt. tekstow w mediach rosyjskich, nawet wczoraj ja na tym po raz
kolejny zlapelem: albo jezykow obcych nie znaja (o co podejrzewam ich dzis w
info o rozbitkach na Morzu Irlandzkim), albo celowo manipuluja.

PS: Antyterrorysci to twardzi ludzie, moze i psychopaci, ale nie klamia - poza
odwaga fizyczna, maja i te cywilna - mielismy tu pare procesow gosci z b.SAS o
morderstwa; nawet i wowczas badz milczenie, badz zadnego krecenia - potrafia
zniesc ciezar odpowiedzialnosci.



Temat: Niemcy/Leni Riefenstahl skończyła 101 lat
Jestem chyba jedyna osoba w Polsce, ktora miala okazje spotkac
Leni i porozmawiac z nia o jej kinie. BYlo todwadziescia lat
temu. Fascynujaca osoba! Jest o niej dokument zatytulowany THE
HORRIBLE LIFE OF LENI R. (jest pare wersji tytulow tego
dokumentu, w zaleznosci od wersji jezykowej). Ona wymyslila
dziennikarstwo telewizyjne, tzn. techniki filmowania, z ktorych
do tej pory korzysta kazda telewizja swiata, a najbardziej CNN
(wiadomo, propaganda). Polecam jej inne filmy, np.
pelnometrazowe (Niebieskie Swiatlo) lub dokument o berlinskiej
olimpiadzie OLYMPIA.
Leni za mlodu wspinala sie w Alpach, jezdzila na rajdy
samochodowe, probowla narciarstwa alpejskiego i... baletu. W
poznych latach siedemdziesiatych ukoczyla szkole nurkowania na
duzych glebokosciach a takze kurs spadochronowy. Jej partner
zyciowy jest od niej o 30 lat mlodszy! Polecam tez autobiografie
pt. LENI RIEFENSTAHL, PICADOR, NY 1987, ze nie wspomne o
wielkiej stronie internetowej.



Temat: Ankara zaniepokojona stanowiskiem Francji w spr...
Po prostu ci co sie podziaja za 'SCHLONZAKI' to tacy jak tow. Tomson ktorym w szkole nie
szlo (z winy nauczycieli oczywiscie).

Gość portalu: or napisaŠŻ(a):

> TE 'SCHLONZAKI' nie maja zdolnosci do jezykow, po polsku mowia zle , a po
> niemiecku jeszcze gorzej.




Temat: Rosjanie proszą o azyl
Gość portalu: . napisał(a):

> To jest poprostu nieporozumienie jezykowe.
> Jest Rossija-panstwo federacyjne.
> Panstwo wielonarodowe.
> Obywatele Rossiji-po rosyjsku Rossijanie.
> Rossijanie-to Ukraincy,Czeczency,Polacy i tp.
> Rossijanami som,rowniez, Russkije-Rosjanie po polsku.
> W Rossiji wiec odrozniaja Rossijan od Russkich.
> Jezyk polski takiej roznicy nie widzi.
> Nie widzi rowniez roznicy miedzy: Hunnowie a Gunnowie.
> Widzi natomiasyt roznice miedzy Zyd a zyd.
> Dla Szwedow,natomiast wszyscy obywatele Szweci sa Szwedami.

Polacy nie są żadnymi rosjanami, bo może słyszałeś, że istnieje
państwo polskie i Polacy są obywatelami Polski. Według Twojego
nazewnictwa Polacy byli jescze 100 lat temu Rossijanami, ale
teraz, chwała Bogu, już nie. Czy w tej Szwecji to naprawdę nie
ma historii ani geografii w szkole?



Temat: Rosjanie proszą o azyl
>>>>>>>>>>><<<Re: Rosjanie proszą o azyl+++++ IP: *.acn.waw.pl

Przeczytaj komentowany artykuł »
Gość: Lakiluk 04.12.2003 21:52 odpowiedz na list

Gość portalu: . napisał(a):

> To jest poprostu nieporozumienie jezykowe.
> Jest Rossija-panstwo federacyjne.
> Panstwo wielonarodowe.
> Obywatele Rossiji-po rosyjsku Rossijanie.
> Rossijanie-to Ukraincy,Czeczency,Polacy i tp.
> Rossijanami som,rowniez, Russkije-Rosjanie po polsku.
> W Rossiji wiec odrozniaja Rossijan od Russkich.
> Jezyk polski takiej roznicy nie widzi.
> Nie widzi rowniez roznicy miedzy: Hunnowie a Gunnowie.
> Widzi natomiasyt roznice miedzy Zyd a zyd.

Polacy nie są żadnymi rosjanami, bo może słyszałeś, że istnieje
państwo polskie i Polacy są obywatelami Polski. Według Twojego
nazewnictwa Polacy byli jescze 100 lat temu Rossijanami, ale
teraz, chwała Bogu, już nie. Czy w tej Szwecji to naprawdę nie
ma historii ani geografii w szkole?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Czytac po polsku umiesz?
Nie Rosjanami,a Rossijanami.
W Rossiji jest wiele narodowosci: Miedzy innymi, i Polacy i Rosjanie?
A wszyscy sa Rossijanami.
To jest zupelnie ofcjalnie.




Temat: Ukraina na zakręcie - zła wiadomość dla Polski
Jednak Burkina Fasso
Z przyjemnoscia.
"W ramach dwustronnego porozumienia o współpracy pomiędzy Państwowym
Komitetem Federacji Rosyjskiej do Spraw Statystyki (Goskomstat Rosji) i
Głównym Urzędem Statystycznym Rzeczypospolitej Polskiej przygotowano pierwszą
wspólną publikację statystyczną pt. „Rosja i Polska w liczbach”, opracowaną
w rosyjsko-polskiej wersji językowej."

Podany produkt narodowy brutto w mld rubli wynosi za 2001 - 9033.4, co
odpowiada 301 mld US$. Na glowe daje to okolo 2080 dolarow.
Tak wie uwzgledniajacl wzrost gospodarczy, jest to dzis okolo 2400 US$ per
capita.
Manipulacja stosowana przez patriotow roznej masci polega na stosowaniu
tzw.ppp, czyli parytetu sily nabywczej, zakladajacego, iz pewne dobra moga byc
tansze w omawianych krajach. Tylko,ze wedle tej szkoly, penthouse w NYC
odpowiada komunalce na moskiewskim Miedwiedkowie.

sp.stat.gov.pl/spis/pl_ru/str3659.pdf
Oczywiscie nasuwa sie przykra refleksja, iz Polska rowniez miesci sie w
kategorii Burkina Fasso, no ale to skutki 50 lat braterskiej pomocy.




Temat: Na Kahanowca
A teraz do dziela- jestem Polka, urodzilam sie
w Polsce, mam obywatelstwo polskie, chodzilam do szkoly i liceum polskiego,
zdawalam mature z polskiego i matematyki i zdalam ja b. dobrze.
Twierdze, na podstawie tych postow, ktore przeczytalam iz brak ci kultury- nie
tylko wypowiedzi ale kultury wogole, znajomosci wlasnego jezyka i co gorsza
wyczucia jezykowego w tym zakresie, ale co naprawde najgorsze brak uczciwosci i
honoru.
Dlatego twierdze ze jesli ktokolwiek przeczytal te posty i uwaza sie za Polaka
moze sie co najwyzej czuc ponizony i urazony, ze moglby miec cokolwiek wspolnego
z takim chamskim zachowaniem i zwrotami. Nie zamierzam nawet komentowac twoich
rasistowskich twierdzen - rasistowskich w odniesieniu do plci, narodowosci,
pochodzenia. Nie wiem czemu to robisz ale przynosisz wstyd wszytkim, ktorzy sie
uwazaja za Polakow.
Prawde mowiac wciaz mam watpliwosci czy nie jestes podstawionym animatorem bo az
sie nie chce wierzyc, ze takie postawy moga istniec w realnym swiecie.
Cokolwiek chcesz udowodnic dzialasz z cala pewnoscia na swoja wlasna szkode bo
sie osmieszasz ale co gorsza osmieszac tez moj kraj przyznajac sie do niego.
Zalosny niewychowany smarkacz.



Temat: Czy to może być?
deske,
nie rozumiesz co wynika z tych liczb.
Otoz Arabowie swietnie panuja nad wiekszoscia jezykow uzywanych na swiecie.
Przecietne dziecko palestynskie mowi swobodnie po hebrajsku, angielsku, i
franuzku zanim skonczy pierwsza klase szkoly podstawowej. Przecietny
Palestynczyk mowi takze po francuzku i rosyjsku. Przecietny Arab z Afryki
polnocenj wlada jeszcze hiszpanskim, wloskim i portugalskim. Dlatego nie
potrzeba zadnych tlumaczen literatury swiatowej. Natomiast zydoscy syjamisci
oprocz hebrajskiego nie znaja zadnego innego jezyka. Popatrz tutaj na forum.
Cf. Fredzio - nawet polski - mama laszon zapomnial. Dlatego syjamistyczni
agenci szin bet tlumacza wszystkie ksiazki na jezyk hebrajski!
t



Temat: 83 zabitych i 125 rannych to bilans zamachu w N...
Pewna mysl.
Powiedz mi lub wytlumacz o co tu chodzi bo jestem ciemny,gdzie
sa wartosci tych na dole jak i u gory.Katolik biedny sprzeda sie
za pieniadze(nie wszyscy)to samo o innych religiach ale przez
cale zycie jest katolikiem.Czlowiek bogaty nie musi sie
sprzedawac no chyba ze dla wladzy,szacunku,zadzy itd..i,A gdyby
ten czlowiek bogaty wiedzial jaka jest prawda. To co?,dojrzalby
w chwastach?wszystkie wartosci rozmywaja sie na ulicach prawie
kazdy kryje swoja twaz.Swiat twardzieli hehe. Nie ukrywam
potrafie dac w twaz czlowiekowi i nie jade na zadnym innym wozku
co wy wszyscy.Znam studetow 1/3 w miare normalna reszta wygryza
sie juz w szkole udowadniaja sobie samym i innym ze sa
najlepsi:),a moze sa ludzie poza podzialami jezykowymi?:)nie
jestescie w stanie zaakceptowac jednej religi bo zawsze sie
dzielicie na tych co rozum pozjadali i glupkow.Swiat zasowa a tu
zadnej poprawy wrecz odwrotnie.Kiedy sie wkoncu polapiecie
matoly.Wiekszosc ludzi dobrze co niektorzy wiedza dlaczego nic
nierozumie...Czyzby znowu to mialo wszystko pierdyknac? i od
nowa? czy to moze czasy ostatecznie.Do niewierzacych zacznijcie
sie moze modlic do malpy bo przeciez natura jest tak inteligetna
ze sama ten program napisala:)

Pozdrawiam dla normalnych.



Temat: Papież na Słowacji. Msza w Rożniawie
I co się wcinasz między wódkę a zakąskę?
Gość portalu: Tom napisał(a):

> Te podstawy, to Pańskie absurdalne poglądy (historii uczył się Pan na
> pogadankach politruka, nieprawdaż?),
Bardzo dobrze to ująłeś - POGLĄDY! Otóż to, na historii uczymy się różnych
faktów (to mam opanowane), ale razem z faktami nakierowuje się nas na
odpowiednią ocenę tych faktów, czyli - POGLĄDY na nie. Ukierunkowanie to jest
zależne od tego jaką akurat politykę prowadzi kraj. Ja jednak staram się
bezwzględu na to sam oceniać fakty, a nie zdawać się na z góry narzucoce oceny
i tu mam nad takimi jak ty przewagę, bo MYŚLĘ i ANALIZUJĘ!

> prymitywny język,
Dla primytywów pryitywny... dostosowuję się do rozmówcy.

> a przede wszystkim
> nieuctwo. Pańskie błędy ortograficzne , które popełnia Pan w co drugim poście,
> są kuriozalne. Do szkoły było pod górkę?
Człowieku nie wytykaj mi moich błędów, bo wykształceniem pewnie mi to pięt nie
dorastasz, wytykanie tego czegoś to cecha małych ludzi nie mających żadnych
argumentów. Kwestia ludzkiego wykształcenia to sprawa sporna, jednych się
kształci na estetów językowych, innych na inżynierów.

> Nic dziwnego, że wywołuje Pan drwiny i śmiech.
U kogo? U takich bezmyślnych i zindiktrynowanych prostaków jak ty i tobie
podobni? To po mnie spływa.



Temat: W niedzielę mija setna rocznica urodzin Deng Xi...
Może nawet uczeń wyższych klas szkoły podstawowej. Ja wiem, że ludzie w Polsce o
Chinach g... wiedzą, ale znalazłoby się parę osób, które potrafią napisać coś
lepszego, niż żałosne wypociny Marii K., pseudo-profesora Gawlikowskiego i
bełkot Łozińskiego, którzy od lat zmonopolizowali sobie chyba rynek wypowiedzi o
Kraju Środka w polskich mediach. Chyba przerzucę się na "Nasz Dziennik", bo w
porównaniu do GW to teraz gazeta inteligencka.

O warstwie językowej artykułu nie powinienem nawet wspominać. Gdybym oddał takie
wypracowanie w podstawówce, to dostałbym dwóję z marszu.



Temat: Jedno państwa..dwoch narodów
Jedno państwa..dwoch narodów
Ostatnio dostałem zaproszenia od prawnika z Szwjcarii przy poparcia dua
liczba intelkt. zydów i palestynczyków..o kreaowania-stworzenia jednego
panstwa dla dwch narodów: jedno panstwo,jeden rzad, jeden parlament,jeden
sąd najw.,jedna armia,jedna policja, szkol z dwoch obwiazkowe jezyków
arabski i Hebrajski...jedna flaga any Izraelliska any Palestynska..nazwa
jedna np Rep.Plaestynski Izrael lub Izreal palestynski..wtedy juz nie bedzi
problem ochodżców palestynskie i osadników żydowskich..granica bedzie od
rzeki do morza...itd ..co wy na to?



Temat: Błąd w pytaniu 13 na angielskim
nie wiem do jakiej szkoły i w jakim województwie uczęszczasz, ale u mnie, w
Wielkopolsce pod Poznaniem, wybór był. rzeczywiście, tylko pomiędzy niemieckim i
angielskim (mamy możliwość nauki tylko tych dwóch języków; byłby jeszcze
francuski, jednak jest za mało chętnych), jednak każdy uczeń miał obowiązek
zadeklarowania się, z którego języka zdaje.

poza tym przeczysz sama sobie. skoro jesteś na rozszerzonym niemieckim, to
kiedyś musiałaś owy niemiecki wybrać, prawda?



Temat: Stypendia socjalne - na co idą
Dla kogo stypendia?

Stypendia socjalne miały być pomocą dla najbiedniejszych, a także tych,
nie do końca przystosowanych do dzisiejszej pogoni za pieniądzem. Tymczasem,
aby otrzymać stypendium należy wykazać się przedsiębiorczością i sprytem, które
by wystarczyły na otworzenie własnej firmy przynoszącej większe i stałe
dochody. Przy istniejącej procedurze najbiedniejsze rodziny nie będą mogły
skorzystać z tego stypendium, bowiem nie spełnią jednego warunku: nie kupią
wcześniej dziecku książek, komputera i nie zapiszą go na kurs językowy, bo nie
będą miały na to pieniędzy. Wiele rodzin wolałoby dostać nawet połowę
przyznawanej kwoty, ale przed zakupem wyprawki dla swej pociechy Wydawanie
gotówki ”na gwałt” spowoduje, że wydatki będą nieprzemyślane. Może okazać się,
że dziecko nie będzie miało zaspokojonych potrzeb podstawowych, ale będzie
posiadać laptopa i najnowsze programy naukowe. A może żeby wyrównać jego szanse
w szkole wystarczy zapewnić mu ciepły posiłek i zimowe buty? Mam nadzieję, że
już wkrótce zasady przyznawania dotacji staną się bardziej klarowne, a pomoc
będzie trafiała do naprawdę potrzebujących.
Gratuluję tym, którym udało się spełnić wszystkie warunki i nie musza już
walczyć o stypendialne złotówki, a powodzenia życzę tym, którzy wciąż gubią się
w tej skomplikowanej procedurze.




Temat: A co u mnie?
A co u mnie?
Przytylam (taaak to prawda)

Bede miala spotkanie z moja klasa z liceum za dwa tygodnie (iiii nie moge
sie doczekac)

Stwierdzilam ze moj Ukochany jest d..a w nauce jezykow.

Mama ukonczyla niedawno pol wieku :o)

Wczoraj palilo sie w naszym miescie w porcie.

Kilka tygodni temu bylo pelno reporterow w moim miescie, bo facet jakis
chcial porwac samolot (tak, to bylo W MOIM MIESCIE!!!)

I wy narzekacie, ze jesli cos pokazuja o waszym miescie, to tylko zle rzeczy.

A co do dobrej rzeczy, rozbudowali nam wyzsza szkole i jest co najmniej dwa
razy wieksza. Do tego wybudowali nowa hale koncertowa w srodku miasta. Byl
krol na otwarcie, fanfary, koncerty i jeszcze sie nie skonczylo...

Jest po wyborach i doslownie sa CYRKI CYRKI CYRKI. Myslalam, ze cyrki
skoncza sie, bo byly przed wyborami... No ale coz... Obgryzam paznokcie i
czekam z napieciem kto zalozy rzad.....



Temat: porozmawiajmy o młodzieży...
Nie płacz
Obok perełek, jest jeszcze całkiem duża grupa "środka". A dopiero poźniej ci
gorsi.

Ale czy nauka w bardziej wymagającej szkole to wielkie poświęcenie młodych
ludzi przygotowujących sie do dorosłego, odpowiedzialnego życia.
Czy chodzenie na zajęcia dodatkowe (najczęściej nauka językow) to żeczywiście
jedynie spełnienie zachcianek rodzicow ?

Co jakiś czas dorastająca młodzież (oczywiście ta myśląca) dochodzi do wniosku,
że to co rodzice wymudszali na nich kilka lat temu nie było takie pozbawione
sensu. Oczywiście można to było realizować na rożne sposoby, ale czy młody
człowiek wyrażał chęć wspłpracy czy tylko sie buntował, przeciw ograniczaniu
wolnego czasu. A czy miał inne propozycje wykorzystania tego wolnego czasu, czy
jedyna alternatywą była telewizja,video i gry komputerowe ?

rzeka tematow do dyskusji.
pozdr.



Temat: Pomóżcie! Praca dla nauczycielki!!
A może i mi się cosik potaśtało;-))) Nie jestem pewna, zresztą ja mam dane
sprzed 5 lat;-))) Nie mówię, że na wszystkich uniwerkach czy kolegiach
językowych, ale wydaje mi się, że z czymś takim spotkałam się na 100%. No, bo
jeśli po 'ferście' można już uczyć w szkołach (zazwyczaj małych w jakichś
wioskach, zdaje się, że pod warunkiem studiowania jednocześnie na filologii),
to w sumie czemu na tej podstawie nie zostać przyjętym na wyższą uczelnię;-)))
Na pierwszym roku miałam koleżanki po FCE, które uczyły w szkole /podstawowej
bądź gimazjum/. Poza tym już na drugim- bez firsta- uczą- warunkiem jest
właśnie studiowanie na takim kierunku. Są to zazwyczaj małe szkółki, w
niewielkich miejscowościach- ale jak to się mówi- z braku laku dobry kit. A
anglistów, jak widać, brakuje... Także pomyśl nad tym- przecież angielski
lubisz, a nawet, jeśli będziesz musiał zdawać egzaminy- to nie wierzę, żeby Ci
się nie udało. W każdym razie życzę powodzenia i jak najmniej dylematów- cobyś
później nie żałował;-) Zresztą zawsze można studiować dwa kierunki jednocześnie-
jeden praktyczny, a drugi- Twój wymarzony;-)))



Temat: Kontrowersyjny temat maturalny
Twój język polski w stylistyce i nieznajomość jego gramatyki ("zaczołem") kwalifikuje ciebie do poziomu maximum 6 klasy szkoły podstawowej.Po cóż więc zabierasz głos w sprawie w której jesteś całkowitym ignorantem.Aby uniknąć upodlenia językowego Polaków słusznym jest niedopuszcznie do tak ryzykownych eksperymentów egzaminacyjnych,natomiast bardzo wskazane byłoby podniesienie poziomu w zakresie znajomości przez maturzystów języka polskiego - literackiego, chociażby po to ludzie po maturze posiadali umiejetność posługowania się poprawną polszczyzną także i w internecie.



Temat: nwa zbrodnia faszystkwski armii Szarona
tarekk napisał:

> dla nich nie jest ważny że jest świąt ..inycjatwa

Jakie swieta masz na mysli? Ramadan skonczyl sie przeciez dzien wczesniej. A
moze Palestynczycy swietuja Dzien Dziekczynienia?

FASZYZM [wł. < łac.], nazwa masowych ruchów polit., także ideologii, o skrajnie
nacjonalistycznym charakterze, zmierzających do zdobycia władzy i stworzenia
totalitarnego państwa.

Wg tej definicji (www.wp.pl) zdecydowanie bardziej faszystowskie sa dzialania
zbrojne Palestynczykow, z Hamasem na czele.

Tragedia jest, kiedy ginie dziecko. Izraelczycy popelnili blad i PRZYZNALI sie
do niego, PRZEPROSILI. Oczyiwscie, nie wroci to ani zycia ani nie ukoi rozpaczy
rodziny. Ale to zawsze jakis gest. Natomiast NIGDY nie slyszalam, aby np. Hamas
wyrazil zal z powodu smierci jakiegokolwiek dziecka izraelskiego, ba, celowo
wysadzal w powietrze autobusy wiozace dzieci do szkoly badz pelna mlodziezy
dyskoteke.

PS. Tareq, jak dlugo jestes wlasciwie w Polsce? Nie chce Ci obrazic, sama
mieszkam zagranica i pewnie od czasu do czasu zrobie jakis blad jezykowy, ale
moze czesc czasu, ktory przeznaczasz na internetowa walke z Izraelem przeznacz
na polepszenie swojego polskiego...




Temat: Nauczyciel języka hiszpańskiego
Nauczyciel języka hiszpańskiego
Witam. Mam pytanie, może ktoś się orientuje w tym temacie. Czy posiadając
dyplom mgr pedagogiki wczesnej oraz certyfikat językowy (konkretnie
intermedio) mogę/mam szanse pracować w szkole , ucząc tego języka oczywiście?
Będę wdzieczna za odpowiedź.Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Europa podzielona w sprawie Iraku - z Bushem cz...
Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

> Mojej polszczyznie nie mam nic do zarzucenia panie
> jezykoznawco!! A co do argumentacji, to prosze zajrzec do
> wlasnego ogrodka.

Moze kolega nie ma swojemu jezykowi nic do zarzucenia, ale inni rodacy maja. I
wielu z nich, podobnie jak i ja, rowniez mieszka od lat poza Polska.

Jedno jest pewne, jezyk kolegi z cala pewnoscia nie jest ta literacka
polszczyzna, jakiej nas w szkole uczono. A co do argumentacji - no coz, tu juz
rozkladam rece, bo az zal bierze. Jeszcze jeden zmarnowany umysl.




Temat: gdzie pracować?
No cześć pisałam ostatnio. Znasz moją historię i szczegóły pracy w gimnazjum.
jako plus muszę nadmienić że w 2009 roku gimnazjaliści będą pisać egzamin z
języka obcego wiodącego w danej szkole lub klasie więc miejmy nadzieję że
będzie łatwiej.
Pozdrawaim. w Podsatwówce ma m teraz 4 lklasę i trudno mi się przestawić bo
problemych małych dzieci są okropne. Tempo pracy żółwia a poza tym można sie
kompletnie uwstecznić językowo. Natomisat maluch uczy się i są to wdzięczne
dzieciaczki.
Wart próbować wszędzie gdzie to możliwe. Zawsze może zdarzyć się okazaj że
trafi się coś lepszego. a jak lubisz to robić to nie powinno być problemów z
młodzieżą.
pozdarwaim edyta