Wyświetlono posty znalezione dla słów: Szklarska Poręba noclegi Forum





Temat: gorąco polecam!!
Dla mnie piękna jest Szklarska Poręba. Może nie samo miasteczko, ale z pewnością dla niewprawionych wędrowniczków górskich znajdzie się odpowiednia trasa. Bez wielkich wyzwń, ale z pewnością można się spocić i porządnie zasapać
A widoki jakie cudne....
Gdyby ktoś wybierał się do Szklarskiej Poręby grupą (tak z 10 osób), to mogę polecić fajne miejsce noclegowe Stosunkowo niedrogie, a przy tym o poprawnym standardzie.
Zainteresowanym na wszelkie pytania odpowiem




Temat: Jak dobrać sprzęt ?

Zapomniałem się spytać o pobyt tam w Sokolikach. Dozent i Blondas tam robią kursy ?? Jak będę tam na miejscu to jak daleko jest od miejsca kursu do sklepu , noclegu itp. ? Jakie są koszty noclegów , jedzenia ? Jest dostęp do wody , kuchni itp. ? Proszę Was o takie info.

Kursy tam robi też Sudecka Szkoła Wspinaczki ze Szklarskiej Poręby. Wajda i Blondas też.
o noclegach jest tu :
http://www.e-gory.pl/forum/viewtopic.php?t=3530
http://www.e-gory.pl/forum/viewtopic.php?t=3440

Są dwa sklepy. Słynny "Rogalik" w Karpnikach [swoją drogą najtańszy sklep w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, tańszy nawet od najtańszego Tesco ] i w Trzcińsku za kościołem. Dojście w zależności od miejsca noclegu.
Gorące posiłki można dostać w Szwajcarce, na Taborze tylko "zestaw ogniskowy" za 8 pln, czyli kiełbaska, chlebek, ketchup + musztarda, ewentualnie jakieś słodycze, piwo i napoje

Z dostępem do wody jest różnie. Zameldowani na Szwajcarce mają dostęp do łazienki, skąd można brać wodę do gotowania, bo wrzątek w bufecie to 0,50pln za 500ml, a jak chce się wziąć prysznic, to trzeba nakarmić automat 2pln za 3 min [obojętne za ciepłą czy zimną wodę]. Nie ma dostępu do kuchni, trzeba więc mieć swoją kuchenkę.
Na Taborze dostęp do wody jest [pitna ze źródła, 250m od campu], w cenę pobytu wliczony ciepły prysznic i gaz z kuchenek.





Temat: Fajne miesjca w górach.
więc ja jako dolnoślązaczka moge polecić kilka miejsc w mojej okolicy.. może nie ma tu łańcuchów, ale w sumie i bez tego czuje się miłośniczka gór, i to bardzo nawet.. poza tym w zimie, nawet na szlakach bez łańcuchów można przeżyć niezły survival

akurat jestem na czasie, bo wczoraj wróciłam z Karkonoszy.. tylko dwa noclegi, ale zawsze coś. dzień pierwszy to była podróż do Szklarskiej Poręby, potem 4 godz po kolana w śniegu i byliśmy w schronisku pod Łabskim, potem herbata, jeszcze 3 godz w troche powyżej kolan śniegu i na dobranockę weszliśmy na Szrenice
następnego dnia od 10 do 16 zdążyliśmy ze Szrenicy do Petrovej Boudy szlak przetrzeć, potem herbatka i po niecałych dwóch godzinach, bo ratrakiem ktoś nam ubił nieco, byliśmy na Przełęczy Karkonoskiej, czyli tez na dobranockę
i wczoraj już tylko zejście do Przesieki, nawet już szlak był troche przetarty więc "survivalu" nie było, ledwo 4 godzinki..

jeśli was zachęciłam do takiej wyprawy i zechcecie się wybrać, to koniecznie dajcie znać!




Temat: Felt mountain
A propos planowania to wie ktoś czy by przeszło zrobić dwu dniowy wyjazd, chociażby w weekend w góry np. z Kaliszem w roli opiekuna. Tzn. taki z poza listy, żeby się spiknąć z ludkami którzy chcą napradwe pochodzić po górach, w jakimś dniu i zaplanować wyjazd w góry- taki konkretny (nie chodzi mi o Tatry ale gdyby pojechać w Sudety- przykład jednego dnia: Szklarska Poręba- Szrenica- Śnieżne Kotły- Śnieżka- Karpacz(nocleg)). Bo niby można zrobić taki klasowo, ale nie sądzę aby to wypaliło, tym bardziej ze nie wszyscy to lubią (bynajmniej w mojej klasie wyczynem było pochodzenie trochę po ,,górach” w Przesiece ), zresztą nie chciałbym się ograniczać do jednej- dwóch klas. A gdyby jeszcze zrobić w tym roku jesienią…;] (w końcu góry są najpikniejsze jesienią)




Temat: Narty! Najlepszy sport pod słońcem :)
dobra niech bedzie po 2 latach obecnosci na forum napisze swojego 5 posta

W Polsce:
kiedys(7-8 lat temu) glownie Szklarska Poreba
obecnie Czarna Gora(jedyne miejsce w naszych gorach gdzie da sie jakos sensownie pojezdzic...)

Czechy:
Pec pod Sniezka
Spindlerowy Mlyn
Janskie Laznie
kiedys jeszcze Zacler i Czarny Dol

Slowacja:
Jasna (warunki jak w Alpach, 3 razy taniej i znacznie blizej)

Wlochy:
Livigno(kapitalne miejsce, bylem 3 razy jak dotad)
dolina Val di Sole ( w kwietniu placisz tylko za przejazd i nocleg a tygodniowy skipass dostajesz za free)

Sprzet:
narty: Salomon X-Scream 180cm(cholernie wymagajace ale za to baaardzo szybkie )
wiazania Salomon S914 FIS 20
buty Rossignol Salto X Ultra (w zeszlym roku dalem 680zl w sklepie ciagle nie moge odzalowac - po sezonie na allegro chodzily po 300 )

Wypadki: na nartach powazniejszych brak ale zwiazane z zima to uderzenie w slup od wyciagu podczas zjezdzania na detce przy szybkosci ok 60km/h... efekt: 2 tygodnie lezenia w lozku bez ruchu na silnych lekach przeciwbolowych.. i tak dobrze sie skonczylo bo gdybym uderzyl glowa to kaplica

btw: jezdze ok 10-11 lat

/to moj jubileuszowy post dlatego tak sie rozpisalem za kolejne 2 lata bede swietowac okragla 10 /



Temat: wyjazd w Karkonosze - ile to kosztuje?
cześć
nie chciałem zasmiecać forum więc tutaj umiesciłem swoja prośbę.

mianowicie wybieram sie w karkonosze na kilka dni(3-4 na wiecej nie dostane urlopu:-( w pierwszym tygodniu sierpnia
nie byłem tam nigdy wiec chciałbym o kilka rad odnośnie ciekawych miejsc i noclegu. niewiem czy szukać go w szklarskiej porębie czy w karpaczu - i raczej wybrałbym kwatery prywatne

dysponuje własnym autem wiec z przemieszczaniem sie w inne rejony nie będzie kłopotu, jednak jesli chodzi o nocne(wieczorne) spędzanie czasu- (zwiedzanie miejskich atrakcji) to po piwku już z auta nie skorzystam.

wiem ze to trochę mało zeby zobaczyć piekno karkonoszy ale chciałbym prosić o krótki instruktarz.

z góry dziekuje
piotrek



Temat: 1
25zł x 2 noclegi x 70-80 os czyli 3500-4000zł, pokoje wieloosobowe (sylwester "studencki"), pokoje 2-3 osobowe z łazienką w Szklarskiej Porębie dla grupy 30 osobowej (studentów) możesz mieć za 34zł zakładam, że większą grupa taniej, w Karpaczu znalazłem za ok 22zł ale nie ma aż tylu miejsc.


Czyli dobrze przeniosłem.

Chyba nie :] to jeden z nielicznych pomysłów na tym forum który zostanie zrealizowany.


teraz wiem dlaczego to ,,pomysł na dobry biznes "
mało zapłacic a duzo zgarnąc


Oczywiście, że jak coś robisz szukasz najtańszej oferty przy zachowaniu pewnego standardu.



Temat: WYJAZD ZIMOWY - Wycieczka w Karkonosze
Informuję, że powoli kończę planowanie naszego wyjazdu na wycieczkę do Karpacza i Szklarskiej Poręby zimą 2009 roku. Planowany termin to tak jak rozmawialiśmy przełom styczeń/luty. Proszę tylko ze względu na konieczność dogrywania rezerwacji miejsc noclegowych upewnienie się że osoby, które się zgłaszały na pewno pojadą. Informuję również iż w połowie grudnia pobrana będzie zaliczka na wyjazd w wysokości 50 zł. W przypadku rezygnacji z wyjazdu zaliczka nie zostanie zwrócona, ze względu na fakt iż zaliczkę wpłacę na konto schroniska w którym będziemy spać. Pozdrawiam i czekam na konkretne deklaracje.

P.S. Wyjazd planuję dla członków Grupy wraz z osobami towarzyszącymi




Temat: Festival Benátská noc
Terve, Tenar! (co prawda to nie ten temat, ale co tam ;p)

Fajnie, kolejna osoba na koncercie, dawaj na priva namiary na siebie, to się odnajdziemy, w kupie raźniej!

Natomiast noclegi mamy zarezerwowane w Szklarskiej Porębie, bo tam wracamy po koncercie. I łapaniu Tarji. ;p



Temat: IPF czyli Instytut Pamięci Forumowej

i zasadniczo kiedy i ja zaczęłam być aktywna najbardziej wkurzał mnie także Rafał
Ja też tak miałem przez pewien okres czasu, Rafał kiedyś bardzo lubił kręcić nosem na wiele poczynań Scorpions, ale z czasem pojawiło się więcej pochwał dla nich, a i było jeszcze (i jest, jak z tym użytkownikiem co badał ostatnio życiorys P. Mąciwody) słynne stwierdzenie typu - "kolego to, kolego tamto" albo "zlituj się, litości". To takie znaki rozpoznawcze.
Trzeba przyznać, że jednak wirtualny świat potrafi trochę zmylić, nie ma to jak spotkania i rozmowy w realnym świecie.

Tu Pablo wspomina chyba po raz pierwszy o preferencjach Oli:
http://www.scorpions.pl/forum/viewtopic.php?t=621&postdays=0&postorder=asc&start=25

Pamiętam też, że swego czasu doszło do starcia krakowsko-warszawskiego, Peterrus zaczął wypominać Pablowi jakieś niedostatki wokalne albo związane z techniką gry na gitarze, za dobrze już nie pamiętam, ale raczej to pierwsze.
Potem było spięcie o jakieś miejsca noclegowe, chyba w drugiej połowie 2006, po zlocie w Szklarskiej Porębie.

No, a forum na tym lycosie, to chyba była druga generacja i tam tło było jakieś jaśniejsze, a obecne czarne, mamy gdzieś tak właśnie od kwietnia 2006 i to zdaje się być już trzecia generacja.

Posopotowych, przejściowych fanów nie brakowało, ale liczne zawirowania techniczne sprawiły, iż część kont zostało utraconych i trzeba było je odtwarzać na nowo, a nie wszyscy to uczynili.
Nathalya zapadła w mojej pamięci, jako taki "Don Pedro w wersji żeńskiej" , zawsze pojawiała się na początku roku akademickiego (prawdopodobnie z inspiracji Krzycha ), narobiła dużo szumu i szybko znikała na rok i bardzo lubowała się w takich ostro zakręconych tematach matematycznych. Reasumując, to też jest postać wyjątkowo charakterystyczna.



Temat: META 2009
Słuchajcie moi drodzy. Widzę, że na forum zaczynają rządzić trochę emocje.

Spróbujemy znaleźć "złoty środek", a może napiszę "złoty ośrodek" ??

Tak jak wspomniałem, żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Mamy jeszcze trochę czasu na zastanowienie się co z METĄ.

Pozostawmy sprawę ubioru jako drugorzędną. Zastanówmy się nad miejscem i ceną!! Chyba to jest główną sprawą dyskusji.
Proszę mi przedstawić inne oferty, gdzie możemy zrobić METĘ? Chciałbym, aby Wasze propozycje zawierały miejsce, gdzie będziemy mieć do dyspozycji:

1).Dużą salę- Min. 150- 200 os. ( jak wiecie ma być również tyle samo miejsc siedzących )
2).Pokoje, które są w stanie pomieścić tyle osób ( od razu podpowiem, że taką bazą noclegową dysponują hotele o wyższym standardzie )
3). zapewnione jedzenie. Nie porównujcie do menu z "chaty za wsią", ale również aby na stole nie było pustki.

Wiem, że sprawa noclegu jest ważna. Przeszukuję różne miejsca po internecie i na razie nie mogę znaleźć w pobliżu ( okolice JG ) nic konkretnego. Jest może i sporo miejsc, jednak nie są w stanie przyjąć takiej ilości osób. Liczcie się z tym, że dochodzą tutaj osoby towarzyszące studentów V roku.

Co do hotelu SUDETY w Szklarskiej Porębie. Było wspomniane 80zł jedzonko, 40zł- nocleg. Skąd te informacje, czy możesz je potwierdzić? Z tego co widzę na stronce to cena za 1 os - sam nocleg to min. ok. 80zł ( http://www.hotel-sudety.pl/cennik.pdf ), ilość miejsc ok. 130. Nawet przy tak zorganizowanej grupie nie opuszczą do 40zł (-50%?). Poza tym, gdzie pomieszczą się goście hotelowi?

Weźcie pod uwagę jeszcze to, że w okresie kiedy będzie META ( czyli początek lutego o ile się nie mylę ), są ferie zimowe. Chodzi mi o inne województwa, które robią nalot na ośrodki górskie. Tak??

Będzie naprawdę ciężko z miejscem które spełniałoby w/w pkt. i było w cenie 120zł/os

CZEKAM NA PROPOZYCJE, razem znajdziemy wspólne rozwiązanie

pozdrawiam



Temat: Granica 2006
a więc, Granica już się zbliża... w piątek odbędzie się zbiórka u mnie, w celu, wybrania trasy i ustalenia realizacji zadań przedrajdowych. Myślę, że spotkamy się o godz. 17 u mnie w piątek. chciałabym abyście przejżeli trasy i pomyśleli już na którą chcemy jechać, myślę, ze raczej myślcie o wędrowniczych trasach... popatrzcie też na zadania przedrajdowe:

· Przystąpcie do realizacji kolejnego stopnia Odznaki Chorągwianej. Zróbcie plan i postanowienie jak będziecie to zadanie realizować w roku 2006/2007.
· Podejmijcie decyzję o przystąpieniu do realizacji zadania „Jeden Świat Jedno Przyrzeczenie”. Postarajcie się w gronie rady drużyny wykonać meldunek i zaplanujcie jak w 100 lecie skautingu odnowicie swoje Przyrzeczenie Harcerskie.
Na stronie GK ZHP www.js-jp.zhp.pl jest pokazana droga do sukcesu.
· Zaproponujcie swoim harcerzom i wędrownikom plan dochodzenia do Jubileuszowego Zlotu ZHP w Kielcach. Postanowienie zapiszcie w meldunku i w ciekawej formie przekażcie jako zadanie przedrajdowe.
· Wykonajcie jedno z tych zadań. Przygotujcie się do zaprezentowania swojego zadania.
· Zadanie – meldunek przesłać do KH Świdnica do dnia 6 września 2006.
Ponadto wykonajcie KARTĘ DO KRONIKI RAJDOWEJ - kartka A-4 (z bloku technicznego) ustawiona poziomo z 4 - centymetrowym marginesem z lewej strony. Praca ma odzwierciedlać charakter drużyny - mile widziane zdjęcia grupowe w mundurach. Liczy się pomysłowość w realizacji zadania. Z kart powstanie kronika Rajdu Granica 2006.

TRASY RAJDU
Opłata wpisowa – 30,- od osoby
NROrg. IKH ZHP Legnica 14.09.2006 - 9.oo - 11.oo - start - Sosnówka - czarny szlak - kościół MB Ostrobramskiej - Przesieka - Wodospad Podgórnej - żółtym szlakiem do Drogi Sudeckiej - Droga Chomontowa - Szwedzkie Skały - Borowice - nocleg.15.09.2006 - Borowice - niebieski szlak - Samotnia - Strzech Akademicka do czerwonego szlaku - czerwonym szlakiem do Przełęczy Karkonoskiej - Odrodzenie - nocleg.16.09.2006 - Schronisko Odrodzenie - szlak czerwony - Czarcia Ambona - żółtym szlakiem do schroniska Pod Łabskim Szczytem - niebieski szlak - Czeska Ścieżka do Szklarskiej Poręby - Strażnica SG – nocleg.
Rodzaj Harcerska, StarszoharcerskaUr. w latach 1990 - 1996
Termin 14-17.09.2006

Opłata wpisowa – 30,- od osoby
NROrg. IIKH ZHPŚroda Śl. 14.09.2006 - Start PKP Piechowice (8.oo-10.oo) - szlak żółty - Szklarska Poręba Dolna, Zakręt Śmierci, Czarna Góra (964 m n.p.m.), Wysoki Kamień (1058 m n.p.m.), szlak czerwony - do szlaku czarnego - Krzywe Baszty, Krucze Skały, Wysoki Most, Marysin, Żółta Jama, Strażnica SG Szklarska Poręba - nocleg. 15.09.2006 - szlak czarny - do szlaku zielonego - szlak zielony - do szlaku czerwonego - Krucze Skały, Wysoki Most, Wodospad Kamieńczyka - Hala Szrenicka - Szrenica (1362 m n.p.m.) - Trzy Świnki - Łabski Szczyt (1472 m n.p.m.) - Śnieżne Kotły - szlak żółty („z powrotem”) - Hala Pod Łabskim Szczytem - nocleg. 16.09.2006 - szlak zielony - Ścieżka Nad Reglami - obok Śnieżnych Kotłów - Rozdroże Pod Wielkim Szyszakiem - szlak niebieski - Wysoki Most - Trzy Jawory - szlak zielony - Koło Bogatka (576 m n.p.m.), Wodospad Szklarki - szlak czarny - Strażnica SG Szklarska Poręba - nocleg.
Rodzaj Harcerska, StarszoharcerskaUr. w latach 1990 - 1996
Termin 14-17.09.2006

Opłata wpisowa – 30,- od osoby
NROrg. IIIKH ZHPZgorzelec 14.09.2006 - godz. 10-14 - Świeradów Zdrój - dworzec PKS - zielony szlak - Wieża TV - Góra Iglica - Czerniawa Zdrój - Kaskady Czarnego Potoku – PTTK Na Stogu Izerskim - czerwony szlak - Polana Izerska - Rudy Grzbiet - Mokra Przełęcz - Rozdroże Pod Kopą - Chatka Górzystów - nocleg. 15.09.2006 - Chatka Górzystów - czerwony szlak - niebieski szlak - Jelenia Łąka - Rozdroże pod Cichą Równią - Jakuszyce - szlak zielony - Skalna Brama - Hala Szrenicka - nocleg.16.09.2006 - Hala Szrenicka - zielony szlak - Szrenica - Hala pod Łabskim Szczytem - Łabski Kocioł - Śnieżne Kotły - niebieski szlak - Długi Most - czarny szlak - Wodospad Szklarki - Szklarska Poręba - nocleg.
Rodzaj WędrowniczaUr. w roku 1990 i wcześniej
Termin 14-17.09.2006

Opłata wpisowa – 30,- od osoby
NROrg. IVKH ZHP Lubin 14.09.2006 - start do godz 12.00 - PKS Karpacz ( Biały Jar) - czerwonym szlakiem przez Kocioł Łomniczki - Schronisko Na Równi Pod Śnieżką - czerwonym szlakiem - Śnieżka i z powrotem niebieskim szlakiem do Strzechy Akademickiej, Samotni - dalej niebieskim szlakiem w dół do Kościoła WANG - nocleg w Górnym Karpaczu.15.09.2006 - Górny Karpacz - niebieskim szlakiem w górę do "Polany"- żółtym szlakiem do "Pielgrzymów" - zielonym szlakiem (Ścieżka nad Reglami) do Przełęczy Karkonoskiej - zielonym szlakiem w dół do czarnego szlaku - czarnym szlakiem do Sobieszowa - nocleg w szkole. 16.09.2006 - Sobieszów - czarnym szlakiem na Chojnik - zielonym szlakiem do Wodospadu Szklarki - dalej zielonym szlakiem do Szklarskiej Poręby - nocleg w Szklarskiej Porębie.
Rodzaj WędrowniczaUr. w roku1990 i wcześniej
Termin 14-17.09.2006

Opłata wpisowa – 30,- od osoby
NROrg. VKH ZHP Świdnica 14.09.2006 - dworzec PKP Kowary - szlak żółty –Skalny Stół –czerwonym szlakiem na Śnieżkę –Strzecha Akademicka -szlak żółty -Karpacz – nocleg.15.09.2006 – Karpacz - szlak niebieski - Schronisko Samotnia – Równia pod Śnieżką - szlak czerwony - Przełęcz Karkonoska –szlak zielony potem czarny do Jagniątkowa.16.09.2006 – Jagniątków - szlak niebieski Koralową Ścieżką przez Rozdroże pod Mielcem – szlak czerwony – Wielki Szyszak – Łabski Szczyt – szlak niebieski – Schronisko Kochanówka – Szklarska Poręba.
Rodzaj Wędrownicza Ur. w roku1990 i wcześniej
Termin 14-17.09.2006

dziękuję tym, którzy chociaż raz przeczytają to wszystko...





Temat: Sudety, plan wyjazdu
Witam, jestem nowym uzytkownikiem forum. Od paru dni przelgadalem i czylalem rozne informacje na temat szlakach, zwiedzania rowznych zakatkow itp.
W piatek planuje okolo 10 dniowy wypad w Sudety, w 4osoby. Problem polega na tym, ze bedzie to pierwszy samodzielnie zorganizowany od poczatku do konca wyjazd w gory. Przez to pojawilo sie kilka watpliwosci. Przygotowalem sobie ogolna trase wycieczki, ktore wklejam ponizej. I tu mam prosbe, czy ktorys z uzytkownikow forum moglby chociaz tak z grubsza przejrzec moj plan? I jezeli znalazlo by sie cos absurdalnego, niepotrzebnego, albo cos co warto zmienic to chetnie poslucham rad.

1. dzien – 20.07.2007 (piątek)
PKP Gdańsk Główny 5.13 – Wrocław Główny 12.01
PKS Wrocław Główny 13.10 – Szklarska Poręba 16.40

Nocleg w Szklarskiej Porębie – schronisko Kochanówka, 25zl/osoba

2. dzien – 21.07.2007 (sobota)
czerwony szlak: Szklarska poręba - Hala Szrenicka (1godz 15min)
czerwony szlak: Hala Szrenicka - Śnieżne Kotły (1godz 5min)
czerwony szlak: Śnieżne Kotły - Przełęcz Karkonoska(1godz 40min)
czerwony szlak: Przelecz Karkonoska – Słonecznik(50min)
zielony szlak: Słonecznik – Polana(35min)
niebieski szlak: Polana – Kociol Malego Stawu(40min)
niebieski szlak: Samotnia – Strzecha Akademicka ( 15min)

Nocleg w schronisku Strzecha Akademicka, 27zl/osoba
Laczny czas przejscia: 6godz 10min

3. dzien – 22.07.2007 (niedziela)
zolty i czarny szlak: Strzecha Akademicka – Przelecz pod Sniezka(60min)
(lub niebieski i czerwony szlak): Strzecha Akademicka – Przelecz pod Sniezka(1godz 10min)
czerwony szlak: Przelecz pod Sniezka – Sniezka - Przelecz pod Sniezka(50min)
czerwony szlak: Przelecz pod Sniezka – Karpacz Bialy Jar(1godz 40min)
(lub czarny szlak: Przelecz pod Sniezka – Karpacz Bialy Jar(1godz 25min)

Nocleg np. w schronisku Liczyrzepa
Laczny czas przejscia: 3godz 40min

4. dzien – 23.07.2007(poniedziałek)
– wycieczka do Pragi

Nocleg np. w schronisku Liczyrzepa

5. dzien – 24.07.2007(wtorek)
PKS Karpacz 7:26 – Kowary 7:42
PKS Kowary 8:08 – Nowa Ruda 10:25
PKS Nowa ruda 12:10 – Wambierzyce 12:37
Czerwony szlak: Wambierzyce – Rogacz(1godz 50min)
Zolty szlak: Rogacz – Skalne grzyby – wezel szlaku żółtego i czerwonego(60min)
Czerwony szlak: wezel szlakow – Karłów ( 2godz 20min)

Nocleg w Karłowie
Laczny czas przejscia: 5godz 10min

Ewentualnie:
Czerwony szlak: Karłow – Bledne skaly – Karłow(2godz 50min)

6. dzien – 25.07.2007 (środa)
niebieski szlak: Karlow – Duszniki Zdroj(3godz 20min)
zolty szlak: Duszniki Zdroj – Schronisko pod muflonem(45min)

nocleg w schronisku pod muflonem - pokój 4-osobowy - 16 złotych
tel. 0-74 866 03 55
Laczny czas przejscia: 4godz 5min

7. dzien – 26.07.2007 (czwartek)
zolty szlak: Schronisko pod muflonem – czerwony szlak(25min)
czerwony szlak: szlak – Zieleniec(3godz)
czerwony szlak: Zieleniec – Lasowka(1godz 25min)
czerwony szlak: Lasowka – Przelecz Spalona(2 godz)

nocleg w schronisku Jagodna
Laczny czas przejscia: 6godz 50min

8. dzien – 27.07.2007 (piątek)
czerwony szlak: Przelecz Spalona – Dlugopole Zdroj(2godz)
czerwony szlak: Dlugopole Zdroj – Wilkanow (1godz 40min)
czerwony szlak: Wilkanow – Igliczna, „Maria Sniezna” (1godz 40min)

nocleg w schronisku na Iglicznej
Laczny czas przejscia: 5godz 20min

9. dzien – 28.07.2007 (sobota)

czerwony szlak: Iglicza – Międzygórze(45min)
czerwony szlak: Międzygórze – hala pod śnieżnikiem(1godz 50min)
zielony szlak: hala pod śnieżnikiem – śnieżnik - hala pod śnieżnikiem(1godz 10min)

nocleg w schronisku Na Śnieżniku
Laczny czas przejscia: 3godz 45min

10. dzien – 29.07.2007(niedziela)

zolty szlak: hala pod śnieżnikiem – Jaskinia niedzwiedzia(1godz 5min)
zolty szlak: Jaskinia niedzwiedzia – Stronie Slaskie (2godz)
PKS: Stronie Śląskie – Kłodzko
PKP: Kłodzko(23:20) – Gdańsk(8:32)
Laczny czas przejscia: 3godz 5min

Laczny czas wszystkich przejść: 37godz 5min

Inne warianty:
2 dzien: Nocleg na Przeleczy Karkonoskiej w schronisku Odrodzenie
7 dzien: PKS: Duszniki Zdroj(8:50) – Międzygórze(10:49)

Oprocz samej trasy mam jeszcze pytanie odnosnie komunikacji w gorach, zdazylem sie zorientowac, ze PKSy dosc rzadko jezdza i sporo placzen obslugiwanych jest za pomoca busow. Czy sa jakies internetowe rozklady, czy o wszystko nalezy pytac na miejscu? Głownie chodzi mi o przejazd Karpacz - Wambierzyce, bo dzieki zwyklej komunikacji potrzebne sa 2 przesiadki. A jezeli tak, to czy ceny busow mocno odbiegaja od PKSow?

Z gory dziekuje za wszelka pomoc i informacje



Temat: Wyprawa w Sudety, GSS
Witam,
Moj pierwszy post na forum i mam nadzieje, ze nie ostatni :)

Jesteśmy grupą 3 osobowa. Jedziemy w Sudety 18 lipca, chcemy przejsc pieszo z plecakiem najciekawsze odcinki. Początkowym założeniem było przejscie calego GSS. Przestudiowałem cały Główny Szlak Sudecki i uznałem, że niektóre rejony są mało atrakcyjne, między innymi odcinki asfaltowe.
Więc nasza wyprawa bazuje w większości na Głównym Szlaku Sudeckim, ale nanieśliśmy troche zmian. Niektóre rejony przeskoczyliśmy.
Wyruszamy 18lipca, maksymalny czas pobytu- 14dni. Jak widzicie wyszło mi tu 9dni. Teoretycznie mamy 5dni zapasu :) Wiec zwracam się do was z ogromną prośbą odnośnie naszej trasy:
Co sugerujecie zmienić w trasie?
Co dodać? Co ominąć?
Jakie miejsca warto zobaczyć?
Może nalezy niektore odcinki podzielić?
Co wartego uwagi warto zawrzec?
Jakieś sugestie odnośnie noclegów?
Ogólnie chcemy by nasza wycieczka była jak najtańsza, więc preferujemy ekonomiczne rozwiazania. :)

PLAN WYCIECZKI
1DZIEŃ
Idziemy przez Góry Izerskie idziemy Głównym Szlakiem Sudeckim (zwanym dalej GSS) do Szklarskiej Poręby, tam nocujemy w pensjonacie Stanica Górska
2DZIEŃ
Wchodzimy szlakiem GSS na Szrenice, szczytami do Przelęczy karkonowskiej, potem do Słonecznika a następnie schodzimy do Samotni tam nocujemy
3DZIEŃ
Wejscie niebieskim szklakiem granicznym na Sniezke, przejscie do Przeleczy Okraj, schodzimy przez Kowary do Bukowca, tam nocleg w PTSM „Skalnik”
4DZIEŃ
Idziemy szlakiem GSSem na Skalnik, następnie przez Wołek do Janowic Wielkich,. przejazd PKP do Walbrzycha, 50m od dworca PKS jest dworzec BUS, lapiemy jednego i przejazd do Sokołowska, skad idziemy szlakiem GSS do przez Waligóre do Andrzejówki, nocleg
5DZIEŃ
Idziemy przez Klin, Turzyna, Jeleniec, Rogowiec, Grzmiaca, Głuszyce, następnie czarnym szlakiem martyrologii przez Kolce do Podziemnego miasta Osówka, zachaczamy o Walim, gdzie zwiedzamy podziemne sztolnie, kierujemy się na Rzeczke, idziemy dalej do schroniska Zygmuntówka, nocleg
6DZIEŃ
Idziemy na Kalenice GSSem, z Bielawskiej Polanki żółtym schodzimy do Nowej rudy, nastepnie zielonym szlakiem przez Góre Św. Anny do gory Wszystkich Świętych, na koniec GSSem do Wambierzyc, nocleg w Gosp Agro Skansen
7DZIEŃ
Idziemy szlakiem żółtym przez Skalne Grzyby, następnie wejscie na Szczeliniec, i zejście szlakiem GSS poprzez Bledne Skaly do Kudowy Zdroj, przejazd do Dusznik i nocleg w schronisku Pod Muflonem
8DZIEŃ
Luźniejszy dzień, jedziemy do Kudowy, gdzie idziemy na baseny, następnie przejście do Dusznik Zdrój, tam zwiedzanie, odpoczynek. Dzień do zagospodarowania. Nocleg w schronisku Pod Muflonem
9DZIEŃ
Idziemy niebieskim szlakiem przez góry Bystrzyckie do Przełęczy Spalona, nocleg w Schronisku Jagodna
10DZIEŃ
Przejście do miejscowości Młoty, przejazd autobusem do Bystrzycy Kłodzkiej, tam przesiadka i przejazd do Międzygórza, wejscie szlakiem GSS na Snieżnik, schodzimy przez Czarna Góre do Sienny, skąd kierujemy się do Kopalni Uranu i Jaskinii Niedzwiedziej, idziemy do Kletna. Tam nocleg w PTSM Miś
11DZIEŃ
Idziemy szlakiem GSS do Lądka Zdrój, nastepnie kierujemy się do Złotego Stoku, tam koniec wycieczki. Przejazd PKS do Kłodzka, następnie PKP do Elbląga

Jestem szeroko otwarty na propozycje :) Z góry dziękuje za wszystkie posty!

Pozdrawiam

tgrs dnia 06-07-2007 18:39, w całości zmieniany 14 razy



Temat: Gmina Podgórzyn - jaka jest?
Nie czytałem wypowiedzi waterloo, aby się nimi nie sugerować. Tutaj moje odpowiedzi:

1. Rowery - czy są w gminie wypożyczalnie rowerów. Ile i gdzie? Czy są bezpieczne miejsca do pozostawiania roweru? Jak oceniacie ilość i stan szlaków rowerowych? Czy turystyka rowerowa jest wg Was popularna w gminie ?

Nie znam ani jednej wypożyczalni. Ja zostawiam rowem pod sklepem w trakcie zakupów, ale chyba nie o to chodzi. Ilość szlaków rowerowych jest duża. Ich stan jest bardzo różny i najbardziej chciałbym, aby usuwano tarasujące drzewa po wichurach. Turystyka rowerowa jest BARDZO popularna w gminie i wydaje mi się, że po męskiej piłce nożnej jest to sport nr 2.

2. Narty - Czy, ile i gdzie są wyciągi narciarskie w gminie? jak oceniacie ich stan i przygotowanie do przyjęcia turystów ? jak oceniacie ich trudność? Czy są popularne wśród narciarzy? Czy jest jakaś dodatkowa infrastruktura wokół nich ( gastronomia/serwis narciarski/wypożyczalnie/rynny dla snowboardzistów itp )?

Największy wyciąg narciarski w gminie znajduje się w Borowicach (dokładny opis jest na www.borowice.pl ). Niestety nie ma armatek, co powoduje, że wyciąg funkcjonuje tylko przy dużych opadach śniegu. Górny odcinek średnio-trudny, dolny łatwy. Mało popularny - małe kolejki do wyciągu. Kilka małych wypożyczalni.

Wiem, że są mniejsze wyciagi w Przesiece i Zachełmiu, ale nigdy tam nie jeździłem.

3. Samochody - Czy są wyznaczone parkingi?czy są strzeżone? Czy w momencie największego najazdu turystów auta są parkowane byle gdzie ( pobocza itp? ) ? Czy autokary mają gdzie parkować? Ile i jakie w gminie są stacje benzynowe?

Przy ośrodkach znajdują się parkingi zamykane na noc. Nie są strzeżone. Stacja benzynowa jest w Podgórzynie.

4. Szlaki piesze - jak oceniacie ich ilość/atrakcyjność/stan ( oznaczenie, kosze na śmieci, miejsca na odpoczynek itp. )?

Szlaków jest bardzo dużo, bardzo atrakcyjnych. Oznakowanie dobre, koszy na śmieci nie ma, ale turyści mają zabierać swoje odpadki ze sobą.

5. Komunikacja publiczna - jak można dojechać/poruszać się po gminie? czy gdzie docierają pociągi/jeleniogórskie MZK/PKS/prywatne busy. Jak oceniacie częstotoliwość ich kursowania?

MZK Jelenia Góra - dojeżdża do chyba wszystkich miejcowości w gminie. Może oprócz Głębocka.

6. Finanse - czy są w gminie i ile: bankomaty/banki/kantory/punkty w których możliwa jest płatność kartą?

Bankomatów nie spotkałem, banków też, kantorów też nie ma. Kartą można zapłacić na stacji benzynowej.

7. Sklepy - jak oceniacie ilość sklepów ( głównie spożywczych ) w gminie, czy są czynne w weekendy?

Każda miejscowość ma co najmniej jeden sklep spożywczy, czynny także w weekendy.

8. Czy są w gminie dostępne hotspoty/kafejki internetowe?

Nie słyszałem, aby były kafejki internetowe w gminie.

9. Czy w gminie istnieje biuro z informacją turystyczną? czy jest łatwo dostępne i oznaczone w sposób widoczny? Jakie informacje, ulotki, broszury można otrzymać oraz gadżety - kupić lub otrzymać?

Nie ma punktu informacji turystycznej. Jest Referat Promocji w siedzibie gminy, czynny tylko w tygodniu.

10. Jak oceniacie ilość/jakoś imprez kulturalnych i sportowych odbywających się w gminie. Co z Gitarą i Piórem ? ( to pytanie bardziej osobiste ).

Ilość imprez zbyt mała. Jak będziesz chciał coś zorganizować, to ci rzucą kłody pod nogi...

11. Jak oceniacie współpracę gminy z lokalnymi stowarzyszeniami i mieszkańcami? Czy gmina wspiera lokalne społeczności/inicjatywy itp?

To jest różnie - czasami pomogą, czasami przeszkadzają...

12. Jak oceniacie bazę noclegową w gminie. Czy ilość i standard miejsc jest wystarczający? jakie miejsc typy przeważają ( kempingi/kwatery prywatne/pensjonaty/hotele ). Jak oceniacie koszt noclegów? Jak oceniacie natężenie i sezonowość ruchu turystycznego? Czy potraficie powiedzieć jacy turyści przyjeżdżają do gminy i dlaczego wybierają Waszą gminę?

Baza duża, ale w większości jedna-dwie gwiazdki, ale za to za małe pieniądze. Trochę kwater prywatnych i agroturystyk. Duża sezonowość. Przyjeżdżają zakochani w ciszy i spokoju. Innych odsyłamy do Karpacza i Szklarskiej Poręby.

13. Czy w gminie są jakieś puby/restauracje/kluby/dyskoteki. Ile? jakie? Czy stałe czy sezonowe?

Nawet w małych Borowicach można odwiedzić kilka miejsc ("clubbing").

14. Miejsce na wszystkie inne aluzje/uwagi/sugestie/propozycje itp

Gmina potencjalnie jest fantastyczna!

więcej na tutejszym forum i stronach www.Borowice.pl i www.Przesieka.pl



Temat: Polska - nie najkrocej jak sie da
Witam wszystkich Przyjechalem w sobote wieczorem kolo 23 i powiem Wam ze chyba musze zrobic sobie przerwe od motocykla ( przynajmniej dwa dni )
Mialo byc "Polska -nie najkrocej jak sie da" a wyszlo cos w stylu" Polska- tak duzo jak sie da..." Tyle slowem wstepu

Wyprawa rozpoczela sie dla mnie w piatek po pracy , jeszcze czekalem na Horusa , Arta i Kida ktorzy chcieli mnie pozegnac - dzieki chlopaki ( to nic ze czekalem na Was 1,5 godziny) Potem ruszylem juz na Londyn , po drodze podjechalem po Jonhsona ( cos mu nie poszlo w ten dzien na drodze i bal sie sam jechac) . W Londynie bylem gdzies po 23 , potem maly grill , jedno piwko , 2 godziny snu i pobudka o 4 rano .

Do Dover ruszylismy w 6 motorkow : Tadek cbr , Tadek pomarancza , Johnson , Pan samochodzik - Adam bmw , Jasio , no i ja . Gdzies chyba w Belgii zlapalo nas zmeczenie ( z racji nie przespanej nocy) i zaznalismy godzinej drzemki gdzies na jakims parkingu w cieniu - bylo dosc cieplo.
Dotarlismy do Amsterdamu chyba gdzies kolo 20 , rozbilismy namioty na campingu Zeeburg ( swoja droga polecam to miejsce jako przystanek na trasie 13 euro za osobe z namiotem i motocyklem - warunki naprawde dobre ) Oczywiscie zaraz po tym jak sie ulokowalismy, ruszylismy zwiedzac miasto ( 15 min tramwajem od campingu). W niedziele wiekszosc ekipy musiala wracac do UK. Plan byl taki ze w niedziele my rowniez ( Ja I Jasiek) mielismy wyruszyc , ale gdzies kolo poludnia siedzilismy na gorce w towarzystwie 3 Czeszek ( swoja droga szacunek dla tych dziewczyn) 2 Niemcow , Francuskiego „grajka” ( ktory zasiedzial sie na tym campingu 27 dni!!!) oraz Miejscowego saksofonisty.... cudem udalo sie pojechac we wtorek.

Adas zwany panem samochodzikiem , zdecydowal ze pojedzie juz w poniedzialek . Jak powiedzial tak zrobil a potem przyjechal taksowka - motocykl byl do odebrania na posterunku policji. Pan samochodzik nie wiedzial, ze po Europie bez prawka nie za bardzo wypada jezdzic. Odebralismy motocykl we wtorek i zaraz po tym ryszylismy w droge tzn. My ( umowmy sie ze kiedy pisze „my” mam na mysli Jasia i siebie) ryszylismy godzine pozniej niz Adas i dwojka spotkanych polskich motonitow. Jechalismy caly czas prawie 2 paczki i dojechalismy reszte w Niemczech na autostradzie a wlasciwie na stacji benzynowej , potem kawka krotki odpoczynek i dalej. Nie wiedzielismy gdzie dokladnie jechac bo kazdy z nas mial troche inny zarys tego co chcialby robic , dlatego umowilismy sie ze zobaczymy za 200 kilometrow. Po tym dystansie dalej nie wiedzielismy jaki jest cel podrozy , wiec wypelniwszy nasze baki po korek ruszylismy zeby pokonac nastepne 200 kilosow i wtedy zobaczyc jakie pomysly wpadna nam do glowek. Ostatecznie padlo na Polskie morze , przekroczylismy granice gdzies pod Szczecinem i gosc na stacji benzynowej zapytal nas „ gdzie sie wybieracie ?” a my na to, ze gdzies nad morze , ale jeszcze nie wiemy gdzie ... Koles powiedzial ze w Miedzyzdrojach jest fajnie , fajna droga i 107 km ... o trzeciej w nocy widzielismy przechadzajacego sie dzika po wydmach w Miedzyzdrojach. Poznalismy Tomka cbr i pare jeszcze pare innych postaci ...
Z nad morza pojechalismy do Szklarskiej Poreby spotkac sie ze znajomymi motocyklistami, ktorzy w tym czasie wlasnie tam biwakowali . W Legnicy Z Jasiowego bawola wysypaly sie kulki z przedniego kola ( scislej mowiac z Lozyska) , dobrze ze to sie stalo przy dojezdzaniu do swaitel a nie przy wiekszej predkosci. Bylo juz chyba gdzies kolo 23 , postawilismy motocykl u takiego mechanika „na placu” i pojechalismy dalej na mojej Iksie. Do Szklarskiej zostalo Nam jakies 100km , Jasiu zasypial na tylnim siedzeniu i stukal mnie kaskiem w plecy ( swoja droga w ten sposob chyba mnie budzil). W Szklarskiej delikatna impreza a rano powrot po Bawola, mechanik powiedzial ze motocykli nie naprawia a my na to „czy pozyczy nam pan narzedzia?” rozebralismy kolo a sklep z lozyskami byl oddalony moze o 500 metrow Godzinke pozniej pomykalismy juz razem do Szklarskiej ...
Dnia drugiego w Szklarskiej postanowilem zobaczyc wodospad i takie tam a Jasiek pojechal na impreze pod Prage W drodze powrotnej ruszyl na Woodstock a ja pojechalem do Rybnika ( nasze miasto rodzinne) . Zobaczylem sie z rodzicami , wypilem piwo z przyjacielem i wiedzialem ze musze byc w drodze , o 4 rano wyciagnalem Bawola z garazu i zaczalem pakowac go na nowo . O 6.17 opuscilem moje osiedle a o 7.17 mialem juz nawiniete 150 kilometrow Rybnik-Gliwice i a4 na Wroclaw. Dojechalem do Kostrzyna akurat na parade i tam spotkalem sie z Jaskiem . Dalej bylo Woodstockowo odlotowo , czyli lekcja medytacji , indyjska kaszka , buszowanie po motocyklowej wiosce etc. W drodze powrotnej zachaczylismy o Wroclaw i tam sie rozdzielilismy po to zeby nastepnego dnia znowu sie spotkac ale juz w Rybniku . W Rybniku pozalatwialismy swoje sprawy , zrobilismy maly serwisik motocykli ( miedzy innymi wymienilem klocki na Brembo). Przejechalismy sie jeszcze na tor Katowice-Wisla ze znajomymi motocyklistami , skoczylem na kawe do Krakowa i w czwartek kolo 15 ruszylismy w droge powrotna przez Czechy , bo Jasiek zapomnial oddac Klucze Jedrzejce i tak oto wyladowalismy w miescie gdzie waza piwo Pilsner Jedrzejka nie dala rady nas przenocowac wiec pojechalismy dalej. Rozpetala sie calkiem klimatyczna burza , a byla juz chyba pierwsza w nocy . Wyjechalismy z miasta w poszukiwaniu jakiegos noclegu , (naprawde super blyskalo) Znalezlismy elegancki przystanek autobusowy i tam sie przespalismy Nie powiem ze przjezdzajce ciezarowki daja poczucie komfortu ale nie bylo zle. Rano ruszylismy w kierunku Amsterdamu i jechalismy albo w deszczu , albo po mokrej nawierchni , albo w autostradowych korkach. Tak uplynela nam droga do Amsterdamu , oczywiscie przepychalismy sie wszedzie co nie wszystkim sie podobalo.
W Amsterdamie zostalismy na noc a dnia nastepnego czyli w sobote ruszylismy do Dunkierki Dover , a potem Londyn i w moim przypadku Blackpool.

Nie chcialem Was zanudzac i staralem sie zeby bylo naprawde krotko a wyszlo troche
dlugasno

Zrobilem jakies 6500km i moj naped ma juz dosc ( w sensie lancuch i zebatki). Dzieki Jasiu naprawde bylo super szkoda ze tak krotko , teraz trzeba wrocic do rzeczywistosci ( oby tylko na "chwile")

Pozniej wrzuce pare fotek