Wyświetlono posty znalezione dla słów: Szczytno Urząd Pracy





Temat: Zawieszenie lini Szczytno - Pisz - Szczytno


Ja o tym sądzę że to skandal i niedopuszczalne!!

To są popieprzeńcy i co tu dużo mówić.,,Ekonomia" (piszę w cudzysłowie bo
pociągi nie muszą być puste żeby je odwołać) góruje nad potrzebami zwykłych
ludzi którzy nie mają czym dojechać do pracy czy tzw. ,,szkół".


No nie sądze żeby ludzie dojeżdzali np. z Pisza czy Rucianych, po pierwsze to
jak ta linia będzie ponownie otwarta dla ruchu pasażerskiego to powinien być
zmieniony rozkład to przecież jest chore żeby pierwszy był pociąg o godz.13:44
to przecież nie można dojechać do szkoły,pracy czy załatwić sprawe w urzędzie w
Olsztynie bo jeżeli jest pociąg w Olsztynie o 16:30, i napewno nikt nie dojeżdza
do szkoły,pracy,urzędu itd. I moim zdaniem powinnien być pociąg np. o 6:00 z
Pisza to moge się założyć że pasażerowie by się znaleźli. Mi też chodzi o
Niedziele i Piątek kiedy uczniowie głównie z Szczytna i wiosek jadą i wracają do
Zespołu Szkół Ponadgimnazjlnych w Rucianych Nidach Zach. np. w tą Niedziele 44
osoby wysiadały w Rucianych Zach w tym 80% to byli uczniowie tych szkół. I
kończąc jeżeli by nic nie dało się zrobić to chociaż żeby na tej linii coś
kursowało w Piątek,Sobote,Niedziele bo wtedy naprawde jeździ dużo ludzi. I
podziękowania dla pana z Instytu Kolei który zawyżał liczbe pasażerów.





Temat: [RJ] O rozkładzie jazdy pociągów 2008

dojazd na 7 do Szczytna i na 8 do Olsztyna...

Tego dojazdu nie było od lat, kto miał na te godziny dojeżdżać, ten dawno zmienił przewoźnika, a odzyskać pasażera przy takiej ofercie i cenach to niemożliwość. Bez co najmniej 4 par pociągów w relacji Olsztyn-Pisz, umożliwiających dojazd do szkół, urzędów i pracy w Olsztynie, Szczytnie i Piszu, nie ma co tu myśleć o sensownych potokach.





Temat: dofinansowanie ze środków unijnych
Porównania są jak najbardziej na miejscu. Nie z Olsztynem czy Gminą Ostróda ale np. z Iławą, Lubawą, Szczytnem, Działdowem itd. Tylko nie pisz, że jest 100 różnic między wymienionymi gminami. Różnica jest jedna i to zasadnicza. Burmistrz Ostródy to człowiek bez wizji i bez autorytetu. Widzę to z punktu mieszkańca Gminy Ostróda, gdzie co by nie powiedzieć władze są co najmniej dobre. Zobacz jak wygląda praca w urzędach kierowanych przez J. Nosewicza i G.M. Brzezina a odpowiedź w sprawie funduszy przyjdzie sama



Temat: [foto] Olsztyn - Pisz - Ełk
Pomimo zawartego porozumienia z Gminami zakres niezbędnych robót nie zostanie wyczerpany w tym roku. To, co założono do wykonania w bieżącym roku wynika z dwóch uwarunkowań:
1. Limitu środków finansowych w bieżącym roku na zakup przez PLK materiałów - głównie podkładów.
2. Ilości pracowników ( bezrobotnych ) skierowanych do robót z Urzędów Pracy.
Nawet, aby utrzymać obecną prędkość ( v = 20 km/h ) na szlaku Pisz-Ełk należy roboty kontynuować w latach nastepnych. Założony na ten rok zakres nie wyczerpuje wszystkiego. Ale o tym wiedzą lokalne władze samorzadowe - o całym zakresie robót, ilości niezbędnych materiałów i zakładanych efektach byli poinformowani. I są wstepne uzgodnienia, że w latach następnych roboty będą dalej prowadzone. A to może "zaowocować" również podwyższeniem prędkości nie tylko na szlaku Pisz - Ełk, ale i na odcinku Szczytno - Pisz.
Na szlaku Pisz - Ełk rzeczywiście pociągi towarowe jeżdżą w ograniczonych dniach i o innej porze. To był niezbędny warunek. Nie mozna było zamknąć tego szlaku na parę miesięcy. Choć odbija się to na tempie robót, to jednak dobrze że utrzymano ciągłość jazd pociągów. Tak długa przerwa mogłaby wymusić na przestawienie się klientów na trasport drogowy - a to mogłoby być początkiem końca tej linii.



Temat: 1
Cześć :-)
Zbyszek :-) No właśnie nie wiem czy wyślą Cię kiedykolwiek na szkołę oficerską, bo przeciez nie każdy z mgr może tam zostać wysłany.. i taka jest właśnie policja. :-)
Ale ja nie mam pretensji, ze ojciec synkowi coś tak załatwił, bo chyba kazdy by pomógł swojemu dizecku. Ja wiem jakie są płace w Posce. Młody po studiach w urzędzie skarbowym zarabia na rękę ok 900zł. W policji podobnie tylko, że wiesz, iż za jakiś czas 5-15lat będziesz miał na pewno więcej i pewna praca.
A to z tym, że tego wyślą tam tamb tego tu. To, że dostałem przydział do wioski to tylko i wyłącznie zasługa kadr. Byłem u komendanta i powiedział ,że był wręcz zszokowany, że ktoś po 2 studiach, tak sprawny fizycznie (szpagat na dwóch krzesłach, rekord szkółki w Szczytnie.., ogólen mistrzostwa sportowe) i ma zrezygnować bo dostał przydział tam gdzieś w las.. I powiedział, że spokojnie po szkole wszystko się inaczej potoczy.
Wiec te obecne przydziały nie są pewnymi, że po szkole tam też traficie.
Praca w policji w cywilu? moja koleżanka właśnie doeszła z tam tąd i zostałą nauczycielką polskiego w szkole podstawowej.
A słyszałem, że za rok mają zlikwidować cywilów?? Nie wiem.
Jak byś chciał coś do tych testów, to służę pomoca, póki mogę. Bo wygladasz na spoko kandydata do policji. A widizałem kto sie dostał na zywo. No comment. Tak 1/4to nienajlepiej ich widzę.



Temat: [foto] Olsztyn - Pisz - Ełk
W ramach uzupełnienia wiadomości, które podał kolega bastard dodam, iż dzisiaj w Urzędzie Miasta i Gminy w Rucianem-Nidzie odbyło się pierwsze spotkanie z osobami, które zatrudnione mają zostać na stanowisku robotnika torowego przy pracach remontowych. Brakuje jeszcze dwóch chętnych. Jeszcze w tym tygodniu ma odbyć się szkolenie BHP.

Na szlaku trwa natomiast znaczenie podkładów, które idą do wymiany. Do Pisza, prócz podkładów, dotarła również drezyna, która stacjonować będzie tam na czas remontu.

http://images26.fotosik.p...ec346e6emed.jpg

Szczegółowy podział prac i obowiązków między samorządami a PKP PLK określony jest w porozumieniu, które jest załącznikiem do uchwał, jakie podjęły lub podejmą w najbliższym czasie Rady Miast i Gmin od Ełku, przez Ruciane po Szczytno. Rada Miejska Rucianego-Nidy takową uchwałę podjęła podczas sesji na początku czerwca.

Treść uchwały:
http://www.ruciane-nida.o...a_9-81-2007.pdf
(plik PDF, rozmiar 1,2 MB)



Temat: [pr] Kolejarze skarżą się na rozkład
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3616827.html

Kolejarze skarżą się na rozkład
tk
2006-09-13, ostatnia aktualizacja 2006-09-13 20:51
Wczoraj związki zawodowe działające w PKP przedstawiły w Urzędzie
Marszałkowskim swoje zastrzeżenia do zmienionych i zlikwidowanych połączeń
kolejowych w województwie.
Które połączenia w obecnym rozkładzie ich zdaniem zostały źle zaplanowane? *
Wytykają m.in. brak pociągu osobowego, przyjeżdżającego do Ełku na godz.
7.30, gdy zaczynają się lekcje w szkołach, * pierwszy pociąg z Iławy
dojeżdża do Działdowa o godz. 7.30, dlaczego nie może przyjeżdżać o godz.
6.30, gdy ludzie zaczynają pracę?* dlaczego pociągi z Olsztyna dojeżdżają
tylko do Szczytna, a nie tak jak kiedyś do Pisza.

Takich przykładów związkowcy podali kilkanaście. - Najpierw ustalane są
niedogodne dla pasażerów godziny połączeń, a potem następuje ich likwidacja,
bo pasażerów ubywa - mówi Grzegorz Kwas ze Związku Zawodowego Kolejarzy
Przewozów Pasażerskich.

- Przejrzymy listę połączeń, jednak trzeba mieć świadomość, że nie da się
zrobić takiego rozkładu, by odpowiadał wszystkim. Często stajemy przed
wyborem, które połączenie lepiej skomunikować i decydujemy się na mniejsze
zło - mówi Andrzej Bober, dyrektor departamentu infrastruktury i geodezji w
Urzędzie Marszałkowskim.

Nowy rozkład zacznie obowiązywać od grudnia.





Temat: Prasówka
W piątek w Olsztynie nastąpiło podpisanie umów na zakup trzech nowych szynobusów. Umowa została zawarta pomiędzy Urzędem Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego i zwycięzcą przetargu, PESĄ Bydgoszcz.

Wartość inwestycji wynosi ponad 28 mln zł, środki pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia Mazury na lata 2007-2013.

- Obecnie po torach województwa warmińsko-mazurskiego jeździ pięć autobusów szynowych – mówi marszałek Jacek Protas. – Do czerwca 2010 r. ich liczba zwiększy się do ośmiu. Pierwszy z nowych szynobusów zostanie dostarczony przez wykonawcę do końca listopada 2009 r., drugi do końca stycznia 2010 r, a trzeci najpóźniej do 31 maja 2010 r. Planowane trasy szynobusów to: Olsztyn – Ełk, Olsztyn – Elbląg oraz Olsztyn – Szczytno – Pisz.

Projekt zakupu szynobusów, jak informują wladze województwa, jest komplementarny z modernizacją linii kolejowej do Szyman i otwarciem lotniska w Szymanach na potrzeby ruchu pasażerskiego.

W tej chwili trwają prace nad studium wykonalności modernizacji tej trasy. Zarząd Województwa postawił warunek: przejazd na trasie Olsztyn-Szymany nie może trwać dłużej niż 35 minut. - Zmodernizowana trasa ruszy jak tylko zacznie działać lotnisko, mamy nadzieję, że będzie to już w 2011 r. – mówi Grzegorz Nowaczyk. członek Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, odpowiedzialny za infrastrukturę

http://rynek-kolejowy.pl/...2Bi%2BMazur.htm



Temat: Komentarz do artykułu Subiektywny Przegląd Wiosennych Imprez
Nie wiem czy czas juz na to najwyzszy ale orgowie powinni zachwalac swoje imprezy na innych biegach masowych , ktore ciesza sie najwieksza frekwencja .

Uczestniczenie w takim biegu to znakomita mozliwosc do poznania regionu . Mozna pozniej przyjechac tam na wczasy z rodzina , polecic znajomym , znalezc atrakcyjna prace lub szkole .

Dlatego orgowie powinni sie zwracac do swych urzedow macierzystych z prosba o wsparcie , rozwiniecie strony internetowej itp .

My , redakcja Bieganie.pl ,czekamy tez na osobiste zaproszenia w Wasze rejony , szczegolnie te mniej znane .
Czy Szklarska Poreba jest jedynym wymarzonym miejscem do treningow ?

A przykladowo okolice Szczytna ? - Pasym ?




Temat: WIADOMOŚCI GMINNE I POWIATOWE
Pracownikiem tym jest pani Jablonka (obecnie kierownik w Urzedzie Miejskim zajmujaca sie chyba sprawami kadrowymi).
Pani Jablonka przegrala sprawe w Sadzie Pracy w Szczytnie czyli sad uznal decyzje poprzedniego pracodawcy odnosnie zwolnienia dyscyplinarnego za zasada.



Temat: Prasówka

Czekamy na pociąg do Ełku

Gdy w lutym 2007 roku zlikwidowano połączenie pasażerskie z Pisza do Olsztyna nikt nie przypuszczał, że pociąg wróci na tory, mało tego będzie jeździł dużo szybciej, zostawiając za sobą opowieści o tym, jak to podczas podróży można było wysiąść z pierwszego wagonu, pozbierać grzyby i wsiąść do ostatniego.

Starania lokalnych władz samorządowych, spotkania na szczeblu wojewódzkim, wizyty w ministerstwie sprawiły, że torom do Pisza nie pozwolono zarosnąć.
— W tym roku Polskie Linie Kolejowe na remont torowiska głównie na odcinku Szczytno - Pisz wydały około dwóch milionów złotych. Dzięki przeprowadzonym pracom najniższa prędkość pociągu wynosi teraz 50 km/godz. — powiedział Ireneusz Merchel, dyrektor Zakładu PLK w Olsztynie. — Teraz na około 40 proc, trasy osiągnęliśmy już 70 km/godz. Poprawa prędkości jazdy sprawiła, że pociąg z Pisza do Olsztyna jeździ już o pół godziny krócej niż przed remontem.
Teraz na samorządowców czeka kolejne zadanie, czyli zdobycie i wygospodarowanie pieniędzy na dalszą część robót, na linii Pisz - Ełk.
— Jeżeli wszystko toczyć się będzie tak jak w tym roku, to o dalszy remont torowiska możemy być spokojni. Wśród wielu osób i urzędów, które wsparły inwestycję słowa uznania należą się pani Wiolecie Śląskiej - Zyśk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Piszu za koordynację prac związaną z zatrudnieniem bezrobotnych, prac które trzeba było rozłożyć na trzy powiaty — powiedział Andrzej Nowicki, starosta piski. — Starostwo oraz gminę Pisz, mocno wspiera też gmina Biała Piska, której co jest zrozumiałe, zależy na przywróceniu przejazdów pasażerskich pomiędzy Piszem, Białą Piską i dalej do Ełku. Na tym odcinku w tym roku część robót już wykonano. Sukcesywnie będziemy zmierzać do tego, by przywrócić zawieszone przed laty połączenia pasażerskie z Ełkiem.

Gazeta Piska, Wojciech Stawecki, 2008-10-17

http://pisz.wm.pl/Czekamy-na-pociag-do-Elku,56156




Temat: [foto] Olsztyn - Pisz - Ełk

Ostatnio dużo było na temat zainteresowania linią 219 przez Władze Samorządowe i Ministerstwo Transportu. Padało dużo zapewnień o nie likwidowaniu kolejowych połączeń towarowych i osobowych. I słowa przeszły w czyny.
Zakład Linii Kolejowych w Olsztynie podpisał z Gminami na terenie których przebiega linia 219 ( dotyczy odcinku Ełk – Pisz – Ruciane Nida – Szczytno ) porozumienia o wspólnym wykonywaniu robót na tej linii, zgodnie z którymi PLK dostarczy materiały ( głównie podkłady ) oraz nadzór, a Urzędy zapewnią pracowników - bezrobotnych – do wykonywania prac torowych. W tym roku roboty będą prowadzone głównie na szlaku Pisz – Ełk oraz odcinku Spychowo – Ruciane Nida – Pisz. Pierwsze partie podkładów docierają do stacji Pisz. Roboty nie zakończa się w tym roku i będą kontynuowane w następnych latach.
Jednak warunkiem prowadzenia robót jest:
1. Sukcesywne dostarczanie potrzebnych materiałów – podkłady i złączki torowe
2. Zaangażowanie bezrobotnych zatrudnionych przy robotach torowych – że nie zniechęcą się ciężką pracą i porzucą roboty.
Planowane efekty tych robót w to:
1. Na odcinku Pisz – Ełk utrzymanie obecnego ruchu pociągów towarowych oraz uzyskanie prędkości v=50 km/h dla autobusów szynowych ( obecnie na całym odcinku obowiązuje prędkość v=20 km/h ), co stworzy realne szanse na przywrócenie ruchu pociągów osobowych.
2. Na odcinku Pisz – Ruciane Nida – Szczytno likwidacja części ograniczeń prędkości, co pozwoli skrócić czas jazdy pociągów osobowych i tym samym przywrócić ich kursowanie.

Przywrócenie kursowania pociągów osobowych jest oczywiście uzależnione od tempa wykonywanych prac i nie należy się spodziewać, że już w tym roku zostaną one przywrócone. Jednak jest to pierwszy, duży krok, aby linia „odżyła” i w następnych latach ponownie zaczęły jeździć pociągi osobowe.


super!
wreszcie jakieś dobre wieści, mam nadzieję że znajdą się chętni do pracy bo w polskich realiach wcale nie musi byc to takie proste



Temat: [foto] Olsztyn - Pisz - Ełk
Ostatnio dużo było na temat zainteresowania linią 219 przez Władze Samorządowe i Ministerstwo Transportu. Padało dużo zapewnień o nie likwidowaniu kolejowych połączeń towarowych i osobowych. I słowa przeszły w czyny.
Zakład Linii Kolejowych w Olsztynie podpisał z Gminami na terenie których przebiega linia 219 ( dotyczy odcinku Ełk – Pisz – Ruciane Nida – Szczytno ) porozumienia o wspólnym wykonywaniu robót na tej linii, zgodnie z którymi PLK dostarczy materiały ( głównie podkłady ) oraz nadzór, a Urzędy zapewnią pracowników - bezrobotnych – do wykonywania prac torowych. W tym roku roboty będą prowadzone głównie na szlaku Pisz – Ełk oraz odcinku Spychowo – Ruciane Nida – Pisz. Pierwsze partie podkładów docierają do stacji Pisz. Roboty nie zakończa się w tym roku i będą kontynuowane w następnych latach.
Jednak warunkiem prowadzenia robót jest:
1. Sukcesywne dostarczanie potrzebnych materiałów – podkłady i złączki torowe
2. Zaangażowanie bezrobotnych zatrudnionych przy robotach torowych – że nie zniechęcą się ciężką pracą i porzucą roboty.
Planowane efekty tych robót w to:
1. Na odcinku Pisz – Ełk utrzymanie obecnego ruchu pociągów towarowych oraz uzyskanie prędkości v=50 km/h dla autobusów szynowych ( obecnie na całym odcinku obowiązuje prędkość v=20 km/h ), co stworzy realne szanse na przywrócenie ruchu pociągów osobowych.
2. Na odcinku Pisz – Ruciane Nida – Szczytno likwidacja części ograniczeń prędkości, co pozwoli skrócić czas jazdy pociągów osobowych i tym samym przywrócić ich kursowanie.

Przywrócenie kursowania pociągów osobowych jest oczywiście uzależnione od tempa wykonywanych prac i nie należy się spodziewać, że już w tym roku zostaną one przywrócone. Jednak jest to pierwszy, duży krok, aby linia „odżyła” i w następnych latach ponownie zaczęły jeździć pociągi osobowe.



Temat: Godzina dla Ziemi - 29 marca godz. 20.00 - zgaś światło


Wieczorem cała Polska pogrąży się w ciemnościach?
Polska Gazeta Krakowska 09:59 (aktualizacja 16:55)

Wieczorem Kraków i inne miasta Polski pogrążą się w ciemnościach? O godz. 20 w Krakowie zgasną światła w urzędach, muzeach i być może w wielu mieszkaniach. Zgaśnie też iluminacja wzgórza wawelskiego. W ten sposób miasto przyłączy się do ogólnoświatowej akcji "Godzina dla Ziemi". Udział w akcji potwierdziło już wiele miast na świecie.

Zgaszenie świateł będzie symbolem walki z globalnym ociepleniem i próbą uwrażliwienia ludzi na ten problem. Udział w akcji deklaruje Małopolski Urząd Wojewódzki. Na godzinę wyłączone zostanie oświetlenie elewacji oraz balkonów i dziedzińca - mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik wojewody. Nie będzie świateł w pokojach i na korytarzach.

Żarówki mają się świecić tylko w Centrum Zarządzania Kryzysowego i pomieszczeniach, które muszą być oświetlone ze względów bezpieczeństwa. Ciemno będzie też w Magistracie, Urzędzie Marszałkowskim, we wszystkich oddziałach Muzeum Narodowego oraz na wzgórzu wawelskim od strony Wisły. To bardzo szczytna akcja - podkreśla Danuta Ziernicka, wicedyrektor ds. administracyjnych Zamku Królewskiego.

Zależy nam, by ludzie zdawali sobie sprawę, jak duży mają wpływ na zmiany zachodzące na naszej planecie. Pracownicy zamku specjalnie przyjdą dziś do pracy, by wygasić oświetlenie. Wystosowaliśmy też prośbę do lokatorów, by wyłączyli światło - dodaje Danuta Ziernicka. Do akcji nie przyłączy się Zarząd Dróg i Transportu. - Ze względów bezpieczeństwa - wyjaśnia Michał Pyclik ze ZDiT. Gdyby na nieoświetlonym moście doszło do wypadku, byłoby więcej szkody niż korzyści - dodaje. Aktor Krzysztof Globisz jest zachwycony pomysłem.

Deklaruje, że chętnie by się przyłączył, gdyby nie fakt, że w tym czasie występuje w spektaklu w Teatrze STU. Chyba, że tak uda się zakręcić widownię, że będziemy recytować po ciemku - żartuje. - Wszystko, co jednoczy ludzi na całym świecie, sprawia, że w jednej chwili myślą o tym samym, jest dobre i generuje pokój - dodaje aktor.

Jak informuje IAR, punktualnie o godz. 20 zgasną światła takich obiektów jak Opera House w Sydney, czy Golden Gate Bridge w San Francisco. W Warszawie w tym czasie nie będzie oświetlony Pałac Kultury i Zamek Królewski.

Katarzyna Janiszewska (mg)


z: www.wp.pl



Temat: Burmistrza szuka zastępcy
http://gazetaolsztynska.w...go-fotela,24261

Młody, ambitny, wykształcony, z pokaźnym doświadczeniem zawodowym - to cechy Rafała Kura z Wójtowa, który został wybrany nowym wiceburmistrzem Biskupca. Pracę zacznie jednak dopiero we wrześniu.

Sześciu do jednego fotela, czyli prawie tyle, ile na dobry kierunek studiów. Mowa jednak o kandydatach na stanowisko wiceburmistrza Biskupca. O posadę wiceburmistrza ds. inwestycji i rozwoju ubiegali się kandydaci z Warszawy, Pisza, Szczytna, Olsztyna, Wójtowa i Biskupca. Po wstępnej, wewnętrznej selekcji na rozmowę z Elżbietą Samorajczyk, burmistrzem Biskupca, Aliną Radziszewską, przewodniczącą Rady Miejskiej i Markiem Dominem, pełnomocnikiem ds. inwestycji i rozwoju zostali zaproszeni trzej kandydaci: z Wójtowa, Biskupca i Warszawy. Bezkonkurencyjny okazał się być Rafał Kur z Wójtowa.

- Było widać dużą różnicę między kandydatem, którego wybrałam, a pozostałą dwójką - mówi Elżbieta Samorajczyk, burmistrz Biskupca.

Nowy wiceburmistrz ma 33 lata, mieszka w Wójtowie w gminie Barczewo, a pracuje w Warszawie, w Budimexie - dużym koncernie budowlanym.

O wyborze Rafała Kura zdecydowało głównie dobre wykształcenie, młody wiek i jego dotychczasowe doświadczenie zawodowe.

Co zaskakujące, nowy wiceburmistrz pojawi się w Urzędzie Miasta dopiero we wrześniu. Wtedy swoją współpracę z ratuszem zakończy Krystyna Łapińska, obecna wiceburmistrz, która po okresie 3-miesięcznego wypowiedzenia, z końcem roku przejdzie na emeryturę. W związku z tą sprawą w czasie przesunie się też zapowiadane odejście z urzędu Marka Domina. - Odejdę z końcem września, kiedy zapoznam nowego wiceburmistrza ze wszystkimi sprawami - mówi Domin. I dodaje: - Postanowiłem odejść, bo ilość nienawiści opozycji wobec mnie, wyrażająca się w postaci ciągłych donosów do prokuratury, ministerstw, kancelarii sejmu, moim zdaniem zupełnie bezpodstawnych, szkodzi nie mnie, lecz wizerunkowi Biskupca.

Jacek Niedźwiecki/www.gazetaolsztynska.pl




Temat: Biskupiec Miasto Dobrego Zycia
za GO:




Biskupiec w sieci Miast Dobrego Życia
Tylko cztery miasta w Polsce należą do międzynarodowej sieci miast "Cittaslow". Wśród nich jest także Biskupiec. - Chcemy poprawiać jakość życia w mieście m.in. poprzez promocję produktów regionalnych, które ściągną turystów i stworzenie miejsc pracy w turystyce - mówi burmistrz miasta.


Fot. Marcin Szymkowiak

Sieć Cittaslow powstała w 1999 roku we Włoszech. Jej celem jest popularyzowanie szeroko pojętej filozofii dobrego, spokojnego życia w małych i średnich miastach bez rozwiniętego przemysłu. W logo sieci Cittaslow znajduje się ślimak. - Symbolizuje on spokojne, bezstresowe życie w miasteczkach należących do sieci, które przeciwstawiane jest pośpiechowi życia w wielkich aglomeracjach - wyjaśnia Agnieszka Kubat z Urzędu Miasta w Biskupcu.

Biskupiec przystąpił do międzynarodowej Sieci Miast Dobrego Życia w 2006 roku. Oprócz Biskupca do "Cittaslow" należą tylko trzy miasta w Polsce (Reszel, Bisztynek i Lidzbark Warmiński). - Inicjatorem powstania krajowej sieci miast dobrego życia był Urząd Marszałkowski - mówi Elżbieta Samorajczyk, burmistrz Biskupca. - Żeby przystąpić do sieci trzeba mieć odpowiednią bazę noclegową oraz uzyskać certyfikaty ISO zarządzania jakością i zarządzania środowiskiem.

Sieć stawia na poprawę jakości życia, tworzenie lokalnych produktów i promocję miast. W ubiegłym tygodniu w olsztyńskim Novotelu odbyła się dwudniowa konferencja, w której wzięli udział przedstawiciele miast polskich, włoskich i norweskich będących w sieci.

- Głównym celem sieci jest wypromowanie własnego produktu regionalnego, który mógłby przyciągnąć do miasta turystów - mówi burmistrz Biskupca. - Nie mamy rozwiniętego przemysłu, więc stawiamy na turystykę. Chcemy wypromować pieróg warmiński, rowerowe drezyny turystyczne z Biskupca do Szczytna i pieczywo wypiekane tradycyjnymi metodami. Poza tym chcemy też zadbać o zagospodarowanie placów zielonych w mieście i budowę placów zabaw. Myślę że początki dobrego życia w Biskupcu już są.

Pierwszym materialnym śladem przynależności do sieci będzie postawienie na czterch głównych wyjazdach z miasta witaczy z herbem Biskupca i logo Cittaslow.



http://nasza-warmia.wm.pl...go-Zycia-,34546



Temat: PREZENTACJA KONCEPCJI WILIMY PARK

Prezentacja projektu "Wilimy Park"
W dniu 07.10.2008r. w Urzędzie Miejskim w Biskupcu odbyła się prezentacja szczegółowego planu realizacji inwestycji pn. "Wilimy Park" z udziałem Burmistrza Biskupca Elżbiety Samorajczyk, Przewodniczącej Rady Miejskiej Pani Aliny Radziszewskiej i zaproszonych gości: V-ce Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego Pani Urszuli Pasławskiej oraz Starosty Powiatu Olsztyńskiego Pana Mirosława Pampucha. Ze strony Inwestora Pana Jacka Waksmundzkiego uczestniczył międzynarodowy zespół czternastu ekspertów z różnych dziedzin związanych z realizacją projektu. więcej..
Celem spotkania było przedstawienie Mieszkańcom obecnego, zgodnego z planem zagospodarowania przestrzennego, stanu inwestycji po zakończeniu jej drugiego etapu. Podczas prezentacji przedstawiono imponujące projekty: kompleksów wypoczynkowo - sportowych, hoteli, basenów, restauracji, kompleksów handlowych oraz ponad 500 domków z widokiem na jezioro Dadaj. Można było również zobaczyć, jak w ciekawy sposób pod dach zostaną wprowadzone egzotyczne tereny. Obiekty które powstaną dzięki specjalistom z dziedziny architektury krajobrazu zostaną wkomponowane w istniejącą zieleń i linię brzegową jeziora, uwypuklając charakter i piękno naszego terenu. Projekt wzorowany jest na już istniejących tego typu miejscach w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Będzie przeznaczony do wypoczynku około 200 000 turystów rocznie na powierzchni 52 ha. Całość inwestycji szacowana jest na 300 000 000 zł. Przygotowanie wstępnego projektu kosztowało Inwestora ponad 3 000 000 zł. W chwili obecnej pozyskiwani są inwestorzy i tworzony jest biznes plan. Planowany termin zakończenia inwestycji to marzec 2013r.
Równolegle do tego przedsięwzięcia trwają prace projektowe nad rozbudową pobliskiego lotniska w Szymanach koło Szczytna, co z pewnością sprzyja inwestycjom na naszym terenie. Realizacja "Wilimy Park" niewątpliwie przyczyni się do zwiększenia zatrudnienia w Gminie Biskupiec i znacząco wpłynie na uatrakcyjnienie naszej oferty turystycznej.


Źródło: www.biskupiec.pl



Temat: Polska Policja w Megane Sport
<p><img src="http://img169.imageshack.us/img169/7682/tn27ny2.jpg" align="left"></p> 55 nowych radiowozów trafi dziś do policjantów z warmińsko-mazurskiego i dolnośląskiego. Srebrne Kia, Ople, Fordy, Fiaty i Nissany wyjadą na drogi już w połowie stycznia. We flocie policyjnych radiowozów znajdą się też sportowe Renault Megane z silnikiem o mocy 225 KM, wyposażone w wideorejestratory. To nowa broń w walce z piratami drogowymi. Warmińsko-mazurska policja otrzymała 30 nowych samochodów. Są to pojazdy zarówno osobowe, jaki i furgony. W dziesięciu z nich (Renault Megane Sport 2,0, 225 KM) zamontowane będą wideorejestratory. Będą one mogły rejestrować prędkość aut jadących przed, jak i za nieoznakowanym radiowozem. To skuteczne narzędzie w walce z drogowymi piratami trafi do policjantów z Olsztyna, Elbląga, Ostródy, Szczytna, Nidzicy, Ełku, Iławy i Kętrzyna.

Oprócz samochodów osobowych, policjanci z olsztyńskiego Oddziału Prewencji Policji i z regionu otrzymają 18 aut terenowych. Dodatkowo Wydział Konwojowy KWP w Olsztynie wzbogacił się o dwie nowoczesne więźniarki.

Obecnie trwają prace związane z ich oznakowaniem, wyposażeniem. Już od połowy stycznia pojazdy te sukcesywnie będą wyjeżdżać na nasze drogi. Radiowozy warte prawie 5 mln złotych zostały zakupione ze środków budżetowych policji. Oprócz nowych aut, policjanci z regionu otrzymali CB-radia, laptopy i nawigację GPS.

Tymczasem nowe radiowozy trafiły dziś do dolnośląskiej policji. We Wrocławiu jeździć będzie 10 nowych radiowozów, wśród których pojawi się już niedługo na ulicach miasta nowy Opel Vectra. Auto to trafi do sekcji ruchu drogowego, a jego główne parametry techniczne to: silnik 2.8 l, moc 250 KM, prędkość 255 km/h, możliwość rozpędzenia się do 100 km/h w 7,3 s.

Dolnośląscy policjanci otrzymali 25 samochodów: osobowych, terenowych i busów. Są to zarówno auta przeznaczone dla służb umundurowanych, jak i operacyjnych, które będą wykorzystywane do różnych działań i w różnych warunkach terenowych. Samochody, które są przekazane policji były sfinansowane z jej budżetu i budżetu samorządów. Znaczny udział finansowy, w tym przedsięwzięciu ma Urząd Miejski Wrocławia.

Nowe radiowozy są inaczej oznakowane. Już nie będą to auta w kolorze niebieskim, tylko srebrnym. Ponadto nowe radiowozy będą oznakowane pasem folii barwy niebieskiej, odblaskowej, z dodatkowymi prostokątnymi elementami białej folii odblaskowej, umieszczonymi na górnej i dolnej krawędzi pasa. Odblaskowy napis POLICJA barwy białej będzie widniał po obu stronach pojazdu na niebieskim pasie wyróżniającym, a także na pokrywie silnika. Wprowadzenie folii odblaskowej spowoduje, że radiowozy będą lepiej widoczne, zwłaszcza nocą.



Temat: Pomozcie napisac pismo



Uważam że idea Tomka (futszaK) jest dobra i trzeba ją doskonalić.


ciesze sie, jak masz jakies ciekawe pomysly to wal na priv-a, jestem
otwarty na wszelkie idee, poniewaz mam w pracy nieco wolnego czasu
moge sie sprawa zajac conieco, a ze pisac mi sie chce i uwazam ze to
idea szczytna to czemu mam sie tym nie zajac ???


Jeżeli nie można jeszcze pisać skargi do UE :-(( i jeżeli właściwy
nie jest Europejski Trybunał Praw Człowieka (?) to poszukajmy
jakiegoś prawnika który wskaże właściwy organ międzynarodowy
do którego należy się skarżyć na to bandyctwo MŁ i TPSA.


alez ja mam nadzieje ze gremia europejskie nam jako ubiegajacym sie do
przyjecia do Unii Europejskiej dadza wiecej zrozumienia, niz krajowe

powinien sie zajac walka z monopolami stwierdzielm ze to nie ma sensu

w tych urzedach sa ludzie dzialajacy w imieniu TPSA ktorzy dbaja by
tej smierdzacej czerwonej swini nic przypadkiem zlego sie nie stalo


blokad i demonstracji w czasie oficjalnych wystąpień aktualnego
Ministra Łączności (kłamczuszka).


jak bede mial blizko to sie chetnie na czyms taki zjawie nawet wsrod
grupki 3 demonstrantow


Będzie można się w tej
skardze powołać na te demonstracje i protesty.Mam nadzieję
że Minister nie oberwie w czasie protestów, demonstracji jakimś
tortem - bo to nie jest w naszej narodowej tradycji :-))).


jak oberwie tak ze nie bedzie mogl chodzic to znajda innego minisrtra
riowniez nakrecanego przez ludzi z tpsa, ktory bedzie tanczyl jak mu
monopolisrta zagra.

futszaK





Temat: Motoryzacyjne wieści...
Nowe radiowozy na dolnośląskich i mazurskich drogach

55 nowych radiowozów trafi dziś do policjantów z warmińsko-mazurskiego i dolnośląskiego. Srebrne Kia, Renault Megane, Ople, Fordy, Fiaty i Nissany Pathfinder wyjadą na drogi już w połowie stycznia. Auta będą uroczyście przekazywane w Olsztynie i we Wrocławiu. Samochody były kupowane ze środków budżetowych Policji przy wsparciu lokalnych samorządów.

Warmińsko-mazurska policja otrzymała 30 nowych samochodów. Są to pojazdy zarówno osobowe, jaki i furgony. W dziesięciu z nich (Renault Megane Sport 2.0, 225 KM) zamontowane będą wideorejestratory. Będą one mogły rejestrować prędkość aut jadących przed, jak i za nieoznakowanym radiowozem. To skuteczne narzędzie w walce z drogowymi piratami trafi do policjantów z Olsztyna, Elbląga, Ostródy, Szczytna, Nidzicy, Ełku, Iławy i Kętrzyna. Oprócz samochodów osobowych, policjanci z olsztyńskiego Oddziału Prewencji Policji i z regionu otrzymają 18 aut terenowych. Dodatkowo Wydział Konwojowy KWP w Olsztynie wzbogacił się o dwie nowoczesne więźniarki.
Obecnie trwają prace związane z ich oznakowaniem, wyposażeniem. Już od połowy stycznia pojazdy te sukcesywnie będą wyjeżdżać na nasze drogi. Radiowozy warte prawie 5 mln złotych zostały zakupione ze środków budżetowych policji. Oprócz nowych aut, policjanci z regionu otrzymali CB-radia, laptopy i nawigację GPS.

Tymczasem nowe radiowozy trafiły dziś do dolnośląskiej policji. We Wrocławiu jeździć będzie 10 nowych radiowozów, wśród których pojawi się już niedługo na ulicach miasta nowy Opel Vectra. Auto to trafi do sekcji ruchu drogowego, a jego główne parametry techniczne to: silnik o pojemności 2,8 l, moc 250 KM, prędkość maksymalna 255 km/h oraz możliwość rozpędzenia się do 100 km/h w czasie 7,3 s.

Dolnośląscy policjanci otrzymali 25 samochodów: osobowych, terenowych i busów. Są to zarówno auta przeznaczone dla służb umundurowanych, jak i operacyjnych, które będą wykorzystywane do różnych działań i w różnych warunkach terenowych. Samochody, które są przekazane policji były sfinansowane z jej budżetu i budżetu samorządów. Znaczny udział finansowy, w tym przedsięwzięciu ma Urząd Miejski Wrocławia.

Nowe radiowozy są inaczej oznakowane. Już nie będą to auta w kolorze niebieskim, tylko srebrnym. Ponadto nowe radiowozy będą oznakowane pasem folii barwy niebieskiej, odblaskowej, z dodatkowymi prostokątnymi elementami białej folii odblaskowej, umieszczonymi na górnej i dolnej krawędzi pasa. Odblaskowy napis POLICJA barwy białej będzie widniał po obu stronach pojazdu na niebieskim pasie wyróżniającym, a także na pokrywie silnika. Wprowadzenie folii odblaskowej spowoduje, że radiowozy będą lepiej widoczne, zwłaszcza nocą.



Temat: Perełka z blogu naszego prezydenta
Pomysły na getta

To pożądany efekt powiedziałabym uboczny naszej władzy jednak jak to się ma do rzeczywistości? Tej naszej Bytomskiej?

Z bogu pana prezydenta?

04 października 2007

Walka z bezrobociem

„Pomimo, iż z miesiąca na miesiąc maleje bezrobocie, to nadal blisko 9000 bytomian pozostaje bez pracy z tego około 90% bez prawa do zasiłku. Co gorsza około 4000 osób nie posiada żadnych kwalifikacji. Celem minimalizacji rozmiarów i skutków bezrobocia zainaugurowaliśmy dzisiaj program „Prace społecznie użyteczne”. Jego realizatorem będzie Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy. Celem projektu jest przywrócenie do zatrudnienia przede wszystkim długotrwale bezrobotnych, zwłaszcza świadczeniobiorców MOPR-u. W roku 2008 programem objętych będzie ponad 200 osób, które będą pracowały 10 godzin w tygodniu. Miejsce pracy to między innymi szkoły, domy kultury, biblioteki, domy pomocy społecznej, placówki opiekuńczo-wychowawcze, organizacje pozarządowe. Proponowane prace dotyczą takich stanowisk jak między innymi: portier, konserwator, pomoc kuchenna, pracownik obsługi, opiekun osoby starszej.”

„Osoby, które się sprawdzą, mogą liczyć na dalszą pomoc PUP, a te, które odmówią pracy lub zrezygnują, będą musiały się liczyć z ograniczeniem, a nawet wstrzymaniem pomocy ze strony ośrodka.”
Piotr Koj

Tak maleje bezrobocie z miesiąca na miesiąc tylko pan prezydent zapomniał dodać, dlaczego więc proponuje odwiedzić Pyrzowice i przystanki autobusów międzynarodowych. Tak, to masowa ucieczka z miasta.

Mieszkańców jest coraz mniej i zostają tylko emeryci i renciści oraz ci, którzy są desperatami.(Witajcie w klubie!)No i szczytna idea promowania i przywracania ludzi do rzeczywistości przez MOPR a ja bym proponowała niech wpierw uporają się z wypłatą zasiłków na dzieci, bo jest jeden wielki bajzel no i może zamiast stażystek po pięćdziesiątce to przyjąć kilku pracowników. Bo ci dobrzy już odeszli za takie pensje nikt nie będzie pracował! Obiecano pracownikom podwyżki obiecano również stażystą, że dostaną przynajmniej minimum placowe. Tak się nie stało i dalej Urząd Miejski ma darmową siłę roboczą wykorzystując wysokie bezrobocie w naszym mieśćcie.

Ci niewykształceni i praca np. portiera?

Ogłoszenie z witryny Urzędu Miejskiego?

PORTIER w Wydziale Administracyjnym
Ogłoszenie o naborze
PREZYDENT MIASTA BYTOMIA

ogłasza nabór na stanowisko obsługi: portier w Wydziale Administracyjnym w trybie analizy ofert pracy

do głównych obowiązków na tym stanowisku będzie należało:
• obowiązki porządkowe ( otwieranie drzwi głównych w budynku, włączanie
oświetlenia holi i korytarzy, po zakończeniu pracy urzędu obchód wewnątrz
budynku )
• wydawanie i odbieranie kluczy z pomieszczeń biurowych
• obowiązki w zakresie ochrony mienia

wymagania niezbędne:
• wykształcenie średnie
• dobry stan zdrowia(…)

To część ogłoszenia o naborze na stanowisko do Urzędu Miejskiego hm...? Tak to propozycja dla tych niewykształconych. To swoiste wymagania dla odźwiernego. Może w ten sposób władza chce się dowartościować, bo nie będzie im cieć z zawodówką drzwi otwierał?

No i współpraca z PUP hm? Nie przy obecnym kierownictwie, bo chociaż pracownicy to ludzie kompetentni to mają jeszcze przełożonego, który prowadzi swoistą powiedziałabym wizje dla bezrobotnych no i kwestia kursów dla bezrobotnych hm…? Czyja prywatna szkoła się na nie załapie i na nich zarobi? Może tym razem pewne stowarzyszenie?

Tak, a zabrać pomoc bezrobotnym po co się nam wysilać jak im zabierzemy te parę groszy to może też wyjadą i znowu bezrobocie nam spadnie.

Zamiast szukać inwestorów tworzyć nowe miejsca pracy niech pracują za 470 zł na chwałę miasta dobrze im tak? A jak nie to fora ze dwora!

Tak to swoista polityka sprzyjająca nam mieszkańcom wszak słyszałam już opinie, że sami są sobie winni i że to hołota, która dewastuje wszystko!

Stojąc na przystanku na Bobrku w enklawie wykluczonych dwoje dzieci bawiło się w kałuży w rączkach mieli patyki usiłowali z błota zbudować jakąś budowle jedno z dzieci widząc więcej ludzi na przystanku podeszło i poprosiło o coś do jedzenia ludzie stojący na przystanku zrobili zrzutkę każdy dał tyle ile miał a niebyły to duże kwoty bogaci tam nie mieszkają i po chwili dzieciaki wyszły ze sklepu z bułką w ręce i ciastkami dopiero wtedy się uśmiechnęły.

To obraz zapomnianych i tych, którzy są sobie sami winni tak doprawdy zabrać im a może zbudujemy jakieś ogrodzenie by niepatrzeć na nich i zatrudnić strażników lub portierów( ze średnim!) u wylotu muru wszak nieestetycznie wygląda jak się nam menelstwo po super mieście szlaja!

Laura Klekocka

Bytom Moje Miasto!!! Warto o nie powalczyć!!!



Temat: Olsztyn-Szczytno-Ostrołęka
Udało mi się znależć artykuł w Tygodniku Ostrołęckim,na temat możliwości przywrócenia połączenia kolejowego pomiędzy Ostrołęką i Szczytnem,cytuję:

"Ostrołęccy kolejarze zwrócili się do radnych powiatu z prośbą o pomoc w przywróceniu połączeń kolejowych pomiędzy Ostrołęką a Szczytnem.
Kolejarze przyszli na sesję Rady Powiatu w czwartek 9 marca. Zebranym na sesji pokazali planszę z zaznaczonymi połączeniami kolejowymi. Z mapy tej wynikało, że powiat ostrołęcki praktycznie pozbawiony jest transportu kolejowego.
Choć w tej chwili koleją dojechać można tylko do Tłuszcza, większość torów, w tym te na trasie do Szczytna, utrzymywane są w przejezdności. Oznacza to, że kolej ma obowiązek o nie dbać i w każdej chwili można wznowić ruch pociągów. Obecnie na trasie Ostrołęka-Tłuszcz jeżdżą trzy szynobusy. Ostatnie przeglądy techniczne przechodzą kolejne trzy.
Problemu nie stanowi tabor - mówił Ryszard Lewicki, maszynista i jednocześnie przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów w Ostrołęce. - Trzeba po prostu dobrej woli ze strony marszałka, żeby wznowić połączenia na tym terenie.
Większość z kolejowego taboru, którym dysponuje spółka Koleje Mazowieckie jest dysponowana na Warszawę i okolice. Tak np. dzieje się z większością szynobusów, zakupionych przez kolej.
Gdyby na trasie Ostrołęka-Szczytno jeździły szynobusy, nie byłaby to nieopłacalna inwestycja - przekonywał Wiesław Stypiński z "Solidarności 80”. - Kiedy cztery lata temu, przed likwidacją połączenia kolejowego na tej trasie liczyliśmy pasażerów, było ich ok. 140. Tymczasem do szynobusu mieści się 120 osób.
- Najbardziej zainteresowani przywróceniem połączeń na tej trasie są mieszkańcy gmin: Baranowo, Jednorożec, Chorzele - mówi Ryszard Lewicki. - Wiadomo, jaka jest sytuacja. Ludzie są bez pracy, ale często nie mają też jak do niej dojechać, bo przecież nie każdy ma samochód.
- W ubiegłym roku zebraliśmy ok. 1300 podpisów od mieszkańców tych gmin, którzy opowiadają się za przywróceniem połączeń. Pismo z taką prośbą i podpisy złożyliśmy w ubiegłym roku w Urzędzie Marszałkowskim, ale do tej pory nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi - mówi Stypiński.
- Nawet na biednym Podlasiu jeżdżą szynobusy - przekonywał Jerzy Jankowski, przewodniczący zakładowej "Solidarności” kolejarzy w Ostrołęce. - Kilometr przejechany przez pociąg to koszt ok. 8 euro, tymczasem ten sam odcinek pokonany przez szynonbus kosztuje tylko 2 euro. Szynobusy są tańsze w eksploatacji.
Jak podają kolejarze, po uruchomieniu połączeń szynowych Ostrołęka-Szczytno, do Chorzel szynobus dojechałby w godzinę i dziesięć minut, a do Olsztyna (po przesiadce w Szczytnie) ok. dwóch godzin i dwudziestu minut.
- Prosimy radnych powiatu o pomoc i interwencję - apelowali kolejarze. - Wspólnymi siłami możemy coś zdziałać, a naszym zdaniem kolej na tym terenie jest po prostu potrzebna."
Kolejarze nie ukrywają też, że uruchomienie nowych połączeń dałoby kilka, a nawet kilkanaście nowych miejsc pracy.
- Potrzebni byliby maszyniści, przejazdowi, obchodowi - wyliczają. - Do tego trzeba byłoby uruchomić stację w Chorzelach.
Jak nam powiedzieli, wznowieniem połączenia zainteresowane jest także Szczytno.
- Wystąpimy z apelem do Urzędu Marszałkowskiego o przywrócenie połączeń - zapowiedział przewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Parzychowski po tym jak radni, jednogłośnie opowiedzieli są za takimi działaniami."



Temat: - reaktywacja !
Ostrołęccy kolejarze zwrócili się do radnych powiatu z prośbą o pomoc w
przywróceniu połączeń kolejowych pomiędzy Ostrołęką a Szczytnem.

Kolejarze przyszli na sesję Rady Powiatu w czwartek 9 marca. Zebranym na sesji
pokazali planszę z zaznaczonymi połączeniami kolejowymi. Z mapy tej wynikało,
że powiat ostrołęcki praktycznie pozbawiony jest transportu kolejowego.

Choć w tej chwili koleją dojechać można tylko do Tłuszcza, większość torów, w
tym te na trasie do Szczytna, utrzymywane są w przejezdności. Oznacza to, że
kolej ma obowiązek o nie dbać i w każdej chwili można wznowić ruch pociągów.
Obecnie na trasie Ostrołęka-Tłuszcz jeżdżą trzy szynobusy. Ostatnie przeglądy
techniczne przechodzą kolejne trzy.

- Problemu nie stanowi tabor - mówił Ryszard Lewicki, maszynista i jednocześnie
przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów w Ostrołęce. - Trzeba po prostu
dobrej woli ze strony marszałka, żeby wznowić połączenia na tym terenie.
Większość z kolejowego taboru, którym dysponuje spółka Koleje Mazowieckie jest
dysponowana na Warszawę i okolice. Tak np. dzieje się z większością szynobusów,
zakupionych przez kolej.

- Gdyby na trasie Ostrołęka-Szczytno jeździły szynobusy, nie byłaby to nieopła-
calna inwestycja - przekonywał Wiesław Stypiński z "Solidarności 80&#8221;. - Kiedy
cztery lata temu, przed likwidacją połączenia kolejowego na tej trasie liczyli-
śmy pasażerów, było ich ok. 140. Tymczasem do szynobusu mieści się 120 osób.

- Najbardziej zainteresowani przywróceniem połączeń na tej trasie są mieszkańcy
gmin: Baranowo, Jednorożec, Chorzele - mówi Ryszard Lewicki. - Wiadomo, jaka
jest sytuacja. Ludzie są bez pracy, ale często nie mają też jak do niej
dojechać, bo przecież nie każdy ma samochód.

- W ubiegłym roku zebraliśmy ok. 1300 podpisów od mieszkańców tych gmin, któ-
rzy opowiadają się za przywróceniem połączeń. Pismo z taką prośbą i podpisy
złożyliśmy w ubiegłym roku w Urzędzie Marszałkowskim, ale do tej pory nie
otrzymaliśmy na nie odpowiedzi - mówi Stypiński.

- Nawet na biednym Podlasiu jeżdżą szynobusy - przekonywał Jerzy Jankowski,
przewodniczący zakładowej "Solidarności&#8221; kolejarzy w Ostrołęce. - Kilometr
przejechany przez pociąg to koszt ok. 8 euro, tymczasem ten sam odcinek
pokonany przez szynonbus kosztuje tylko 2 euro. Szynobusy są tańsze w
eksploatacji.

Jak podają kolejarze, po uruchomieniu połączeń szynowych Ostrołęka-Szczytno,
do Chorzel szynobus dojechałby w godzinę i dziesięć minut, a do Olsztyna (po
przesiadce w Szczytnie) ok. dwóch godzin i dwudziestu minut.

- Prosimy radnych powiatu o pomoc i interwencję - apelowali kolejarze. -
Wspólnymi siłami możemy coś zdziałać, a naszym zdaniem kolej na tym terenie
jest po prostu potrzebna.

Kolejarze nie ukrywają też, że uruchomienie nowych połączeń dałoby kilka,
a nawet kilkanaście nowych miejsc pracy. - Potrzebni byliby maszyniści,
przejazdowi, obchodowi - wyliczają.- Do tego trzeba byłoby uruchomić stację
w Chorzelach.

Jak nam powiedzieli, wznowieniem połączenia zainteresowane jest także Szczytno.
- Wystąpimy z apelem do Urzędu Marszałkowskiego o przywrócenie połączeń - zapo-
wiedział przewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Parzychowski po tym jak radni,
jednogłośnie opowiedzieli są za takimi działaniami.

TYGODNIK OSTROŁĘCKI - http://www.to.com.pl/





Temat: Jak tam po manifestacjach ?
Olsztyn Nauczyciele chcą więcej zarabiać
Marta Bełza
2008-04-29, ostatnia aktualizacja 2008-04-29 19:50

Pracownicy oświaty domagają się nie tylko podwyżek, ale i utrzymania korzystnych dla nich przywilejów emerytalnych

W całym kraju odbyły się we wtorek pikiety przedstawicieli oświatowych związków zawodowych. W Olsztynie protest zorganizowały cztery organizacje: i te kojarzone z lewicą, i z prawicą - od Solidarności po Związek Nauczycielstwa Polskiego. Pod urzędem wojewódzkim w centrum miasta protestowali nauczyciele i pracownicy administracji nie tylko ze stolicy regionu, ale także z Kętrzyna, Ełku, Szczytna, Lidzbarka Warmińskiego. Nauczyciele mieli gwizdki, syrenę alarmową, flagi związkowe i transparenty z hasłami "Pierwsi w odpowiedzialności, ostatni w poborach", "Dzień wypłaty starcza tylko na opłaty" czy "Rząd do roboty za 1000 zł".

Już na początku protestujący wygwizdali wojewodę za to, że nie mogli skorzystać z gniazdek w urzędzie, by podłączyć nagłośnienie ustawione na zewnątrz budynku. - Co się stało, że pikiety nie mogą być słyszalne? Przeszkadzamy państwu? - pytał Wojciech Kowalski z regionalnej "Solidarności".

Związkowcy mówili, że domagają się zwiększenia wynagrodzeń dla nauczycieli, pracowników administracji i obsługi placówek oświatowych oraz utrzymania uprawnień emerytalnych nauczycieli na dotychczasowych zasadach. Żądali również, żeby rząd zaczął rozmowy ze środowiskiem nauczycielskim i nie podejmował decyzji w sprawach oświaty bez konsultacji ze związkami.

Bożena Kowalska z regionalnej sekcji oświaty "Solidarności" pokazywała zebranym złoty dzwoneczek. - To ostatni dzwonek ostrzegawczy dla rządu. Już czas zacząć rozliczać rząd z przedwyborczych obiecanek. Premier w expose mówił, że nauczyciel musi godnie żyć. A co mamy? Brak dialogu, dziadowskie podwyżki i marne perspektywy na przyszłość.

Wojewoda Marian Podziewski początkowo nie zszedł do protestujących. Przedstawicieli związków zawodowych zaprosił do swojego gabinetu. Kowalska wręczyła wojewodzie petycję z żądaniami nauczycieli. - Mam nadzieję, że przekaże pan to pismo premierowi Tuskowi, minister pracy i polityki społecznej oraz minister edukacji narodowej. Jesteśmy tu po to, aby przypomnieć panu o obietnicach rządu.

Wojewoda nieporozumienia we wzajemnej komunikacji tłumaczył tym, że rząd od początku swej działalności musiał zmierzyć się ze strajkami różnych grup zawodowych i podejmować decyzje w trudnych warunkach. I zapowiedział, że petycję związkowców przekaże premierowi. - To nie tylko spełnienie państwa prośby, ale mój obowiązek. Jednak daleko idących deklaracji nie złożę, bo nie jestem do tego upoważniony - mówił Podziewski.

Po rozmowach z przedstawicielami związków wojewoda zszedł do protestujących. - Państwa postulaty na pewno zostaną wysłuchane - obiecywał zebranym.

Mimo tych słów związkowcy na 27 maja zapowiadają ogólnopolski strajk w szkołach.

O co walczą?

Nauczyciele mogą przechodzić na emeryturę bez względu na wiek po 30 latach pracy, w tym 20 latach pracy nauczycielskiej "przy tablicy". Dotyczy to nie tylko nauczycieli ze szkół, ale też z przedszkoli czy osoby, które są rodzicami zastępczymi zawodowymi. Przechodzenie na emeryturę bez względu na wiek oznacza, że takie osoby już nawet w wieku 50 lat korzystają z wcześniejszej emerytury, a jednocześnie mimo pobierania emerytury nadal pracują. Już w 2007 roku nauczyciele mieli stracić prawo do emerytury po 30 latach pracy niezależnie od wieku, ale PiS zgodził się przedłużyć ten przywilej o rok.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn




Temat: Radek Sikorski szef MON. PODWÓJNE OBYWATELSTWO.
Tematem postu jest osoba Radka Sikorskiego, to co można przeczytać w na tym forum, przykłady itd. ma na celu spowodowanie dyskusji dotyczącej Szefa MON Radka Sikorskiego a nie uświadamianie na czym polega praca w MSWiA. Chcesz się uświadomić, przeczytaj ustawę.

W 1989 nastąpiła zmiana w systemie politycznym Polski. Naczelnym organem administracji państwowej realizującym politykę państwa w dziedzinie ochrony bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego stał się Minister Spraw Wewnętrznych, którego Urząd powołano 6 kwietnia 1990. W 1996, w ramach Reformy centrum administracyjno-gospodarczego Rządu do struktury Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przyłączono dział administracji.

W wyniku zmian organizacyjnych nadzór nad Urzędem Ochrony Państwa przekazany został Prezesowi Rady Ministrów. Na mocy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 1996 utworzono Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Struktura:
Służby podległe:
–Komenda Główna Policji
–Komenda Główna Straży Granicznej
–Obrona Cywilna Kraju
–Biuro Ochrony Rządu
–Wyższy Urząd Górniczy
–Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
–Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
–Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
–Zarząd Służby Zdrowia MSWiA
–Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA
–Mazurska Służba Ratownicza
Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców
–Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie
–Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie

Schemat organizacyjny MSW w dniu 15 lutego 1990
Minister Spraw Wewnętrznych
Polityczny Komitet Doradczy Ministra Spraw Wewnętrznych
Sekretariat Polityczny Komitetu Doradczego Ministra SW
Komitet Koordynacyjny Rady Ministrów ds. przestrzegania prawa
I Zastępca Ministra SW
Zespół Doradców
Podsekretarz Stanu
Gabinet Ministra
GIM
Departament Finansów
Nieetatowy Zespół Doradców ds. Reformy Systemu Bezpieczeństwa Państwa
DEPARTAMENTY I SŁUŻBY
Szef Służby Wywiadu i Kontrwywiadu
Departament Wywiadu
Departament Kontrwywiadu
Biuro Szyfrów
Wojska Ochrony Pogranicza
Szef Służby Bezpieczeństwa
Departament Ochrony Konstytucji i Porządku
Departament Ochrony Gospodarki
Departament Studiów i Analiz
Biuro Śledcze
Biuro Ochrony Rządu
Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Zarząd WSW Jednostek Wojskowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Departament Społeczno-Administracyjny
Biuro Prawne
Zarząd I MOB
Rzecznik Prasowy
Wydział Prasowy
Szef Służby Milicji Obywatelskiej
Departament Prewencji i Porządku Publicznego
Departament Kryminalny
Biuro Informacji i Planowania Działalności MO
Biuro Ruchu Drogowego
Biuro Dochodzeniowe-Śledcze
Instytut Kryminalistyki
Przejściowe Biuro Paszportów
Szef Służby Kadr i Szkolenia Wychowawczego
Departament Kadr
Departament Szkolenia I Wychowania
Akademia Spraw Wewnętrznych
Ośrodki Szkolenia
Rada ds. Wychowania Fizycznego i Sportu
Redakcja W Służbie Narodu
Szef Służby Zabezpieczenia Operacyjnego
Departament Techniki
Biuro B - Obserwacji
Zarząd Łączności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Biuro C - Centralne Archiwum
Departament PESEL
Rada Naukowo Techniczna
Szef Służby Zabezpieczenia Materiałowego
Departament Gospodarki Materiałowo Technicznej
Departament Inwestycji
Departament Zdrowia i Spraw Socjalnych
Zarząd Administracyjno-Gospodarczy
Komenda Główna Straży Pożarnych
Z grubsza tyle.

Siedziba:
ul. Stefana Batorego 5
02-591 Warszawa



Temat: (prasa) PKS zamiast PKP?
PKS zamiast PKP?

2006-12-22, ostatnia aktualizacja 2006-12-22 20:18

 Mieszkańcy Iławy, którzy pracują w Olsztynie, skarżą się, że
po likwidacji pociągu o godz. 16.43 mogą wyjechać do domu dopiero o
godz. 18.40. PKS i inni prywatni przewoźnicy już wiedzą, co z tym
zrobić.
Z nowego rozkładu PKP zniknął pociąg z Olsztyna do Poznania przez
Iławę, który odjeżdżał o godz. 16.43. Teraz jeździ tylko w
piątki, soboty i niedziele. Brak połączenia doskwiera mieszkańcom
Iławy, pracującym w Olsztynie, którzy nie mają jak wrócić do domu
i czekają na pociąg do godz. 18.40. - Kończę pracę o godz. 16 i
czekam ponad dwie i pół godziny na pociąg. Wracam do domu po
czternastu godzinach i nic mi się nie chce - denerwuje się Beata
Chmielewska. - Jak można zrobić coś takiego ludziom.

Ostatni autobus do Iławy odjeżdża przed godz. 15. - Liczyłam, ile
kosztowałby dojazd samochodem, ale to wychodzi około 800 zł
miesięcznie, a bilet miesięczny na pociąg kosztuje niecałe 300 zł
- tłumaczy Chmielewska.

- To był pociąg międzywojewódzki, finansowany z budżetu
Ministerstwa Transportu, nie dostaliśmy na niego pieniędzy - mówi
Wojciech Bukowski z działu marketingu Warmińsko-Mazurskiego Zakładu
Przewozów Regionalnych. - Do Iławy jeszcze było w nim więcej
pasażerów, ale na dalszych odcinkach coraz mniej. Dlatego teraz
kursuje tylko w weekendy, gdy jeżdżą nim studenci.

PKP mogłoby uruchomić połączenie lokalne, ale musiałby je
dofinansować urząd marszałkowski. Tyle że jego budżet nie starcza
nawet na opłacenie kursujących pociągów. - Część pasażerów na
pewno jeździ wcześniejszym pociągiem, o godz. 15.30, bo w
porównaniu z poprzednim rozkładem ma większą frekwencję. Gdybyśmy
go opóźnili, niezadowoleni byliby ci, którzy kończą pracę o godz.
15. Zawsze ktoś będzie poszkodowany. Optymalne byłyby kursy co
godzinę, ale na to nie ma pieniędzy - tłumaczy Bukowski.

Na braku pociągu może skorzystać PKS Iława. - Przymierzamy się do
uruchomienia autobusu w tym czasie, ale kłopotliwe jest uzyskanie
zezwolenia na linię i zgody na zatrzymywanie się na wszystkich
dworcach - mówił mi najpierw Kazimierz Roznowski, prezes PKS Iława.
- Do tej pory nie jeździliśmy do Iławy, bo kolej była zbyt
konkurencyjna, teraz to może się zmienić. Po świętach jeszcze się
temu przyjrzymy.

Kilka godzin później prezes zadzwonił do mnie i prosił o kontakt do
zainteresowanych pasażerów. - Im pewnie będzie zależało, by jak
najszybciej dojechać do Iławy, czyli bez zatrzymywania po drodze.
Takie połączenie łatwiej zorganizować. Potrzebuję na nie tylko
zgody marszałka i zarządcy dworca w Olsztynie, a z tym sobie
poradzę. Chcę jeszcze porozmawiać z pasażerami o godzinie odjazdu i
cenie biletu - zapowiadał prezes PKS Iława.

Grzegorz Piotrowicz, przewoźnik, właściciel firmy U Grzesia: -
Jeśli jeżdżę do Moraga, to mogę i do Iławy. Teraz złożyłem w
urzędzie marszałkowskim rozkłady na przejazdy do Szczytna, bo tam
też zlikwidowano pociągi. Pomyślę o Iławie, ale musiałbym dostać
pozwolenie na zatrzymywanie się na przystankach. Bilet do Morąga
kosztuje 8 zł, do Iławy - około 10 zł, ale są też ulgowe.





Temat: PYTANIA DO ORSONA
Z róznych segmentów programu POROZUMIENIA PRAWICY mam kilka pytań:

1. Związanie miasta i powiatu brzeskiego z województwem dolnośląskim, a przede wszystkim włączenie części terenów do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co pomoże związać nasz region z dolnośląskim rynkiem inwestycyjnym i ułatwi ściąganie inwestorów
A tak konkretnie - naprawde wierzycie w to odłączenie czy tylko chodzi o związanie - czyli byc może szereg róznych inicjatyw drobniejszych niz administracyjne hocki-klocki?
Pociagnięcie połączenia linii DLA do Brzegu kapitalnie zwiekszyło by mobilnosć w dostepie do pracy na terenie Dolnego Sląska!

3. Stworzenie przy współpracy miast, gmin i powiatu brzeskiego ponadgminnego centrum europejskiego, w którym zostanie zatrudniona wysoko kwalifikowana kadra fachowców, wyszkolona w skutecznym pozyskiwaniu funduszów europejskich dla wszystkich podmiotów z terenu powiatu brzeskiego.
Eps, a po co zaraz centrum? Tak naprawde wystarczy mały, sprawny zespół - 4-5 osób. Nie więcej i stosowne proozumienia zawierane na rzecz realizacji konkretnych projektów. Mniejsze koszty. Dobrej kadry nie ściagniecie za urzednicze pensje. Dobra kadra seidzi w firmach krzakach które pisza studia wykonalności za grube dziesitaki tysiecy złotych.
A zespół 4-5 osób wystarczy - musi tam byc prawnik od zamowien publicznych, ktos od prawa budowlanego, jedna-dwie osoby do ogólnego obrotu wnioskami (to nie jest trudne, przecietny humanista potrzebuje a to roku) i na zasadach eksperckich dobierane osoby stosownie do specyfiki projektu którym sie płaci zlecenie albo dzieło w zależnosci od tego co ma sie zamiar stworzyć.
Skąd takie uwielbienie do tworzenia instytucji? Najlepiej jeszcze żeby miała patrona pod postacią Janosika i Romcajsa oraz pomnik na dziedzińcu rpzed i żeby szefowie jeździli audicami za kase podtaników.

To juz lepiej dac im robotę z której kupia sobiewlasne samochody i płacic im za faktury do rozliczenia, jezeli podróz była uzasadniona słuzbowo.

1. Będziemy wspomagać finansowo najbardziej szkoły i instytucje, które organizują dla dzieci i młodzieży zajęcia pozalekcyjne.
He he zapomniało się o NGO'sach i OPP, to norma, żadna władza nie lubi trzeciego sektora:) Rozumiem, rzoumiem, odnotowuję.
Oględnie w kulturze ani słowa o konkretach (jak aktywizować ma sie BCK?). Ani słowa o wspieraniu samych obywateli w realizowaniu tego czego chcą.
5. Będziemy promować nasze miasto i ziemię brzeską - jej historię dawną i najnowszą, tradycję i dorobek kulturalny w mediach regionalnych i ogólnopolskich.
Ale tak konkretnie to jak? Albumy beda wydawane? Foldery? Pocztówki? Telewizja przyjedzie na turniej miast?

2. Podjęcie działań na rzecz upowszechnienia wolontariatu jako niezbędnego uzupełnienia działań państwowego i samorządowego systemu opieki społecznej.
To znaczy co zrobicie jako radni w sprawie wolontariatu? Powiecie ludziom żeby byli wolontariuszami? Wydrukujecie plakaty? A może miasto wyda wielki plakat i ulotke o organizacjach pozytku w miescie i powiecie i bedzie namawiać obywteli zeby płącili 1% którejś z tych rodizmych organizacji? Bo idea szczytna tylko jak?

3. Stały monitoring potrzeb ludzi starszych oraz niepełnosprawnych.
To znaczy radni będa chodzic po domach gdzie jest źle? A skąd będą wiedzieć o wieku i stanie zdrowia osób? Beda te dane wyciagali od lekarzy rodzinnych? Czy wprowadza obowiązek rejestrowania osób chorych, starych i niepełnosprawnych w celu stałego monitoringu ich potrzeb? A co jezeli ktoś zachoruje np. na dwa miesiące a nie na człe życie? Czy tez będzie monitorowany?

5. Zwiększymy ilość parkingów na terenie miasta.
To znaczy gdzie konkretnie te parkingi miałyby powstać i kto by je miał zbudować a potem pobierac opłaty? Czy byłyby to parkingi jednopoziomowe, czy podziemne czy pietrowe?

3. Nawiążemy ścisłą współpracę z Urzędem Marszałkowskim we Wrocławiu oraz dolnośląskimi instytucjami wspierającymi rozwój gospodarczy w celu promocji miasta i powiatu brzeskiego na dolnośląskim rynku inwestycyjnym.
Czy ktos prowadził z Urzędem Marszałkowskim we Wrocłąwiu rozmowy na ten temat? Sa zainteresowani? Nawet jeżeli nie uda sie oderwac powiatu brzeskiego od opolskiego?

4. Przebudowa „Pomnika Zwycięstwa" według przyjętego projektu w celu dostosowania go do potrzeb nowej epoki.
To znaczy co tam będzie? Bo skwer sympatyczny a pomnik niesympatyczny, ale co po prostu przebije sie inskrypcje i z Bohaterów Stalingradu zrobi się Bohaterów Saragossy? Czy zburzy sie tego betonowe gada i postawie co innego? Co?

1. Rozbudujemy system monitoringu na całe miasto, a zwłaszcza w strefach o podwyższonym zagrożeniu przestępczością.
Ja mam dobrych sąsiadów, dziękuje bardzo:)

Uff, pytań mam więcej bo sorki Orson, ale to sa szczytne hasła, bez konkretów. Niektóre ciekawe. Wyłuszczyłem te które budza moje wątpliwości. Owszem - jest sporo fajnych pomysłów, mających nawet cechy przemyslanych;)

Pazdarski



Temat: CZY POWINNO BYĆ LOTNISKO W EŁKU TYPU AEROKLUB?
Inicjatywę powinni powziąć zarówno Miasto, Gmina, Powiat jak i Województwo. Niestety jedyny aktywny poseł sam się zdeaktywizował.
Fanaberia oznacza także rzeczy wyszukane, wymyślne.
Potrzeba budowania dróg to temat rzeka, a którym sie mówi, że są potrzebne, niezbędne, kłapie się że już będzie się budować, że proszę tu są (będą) plany, że woda ze szklanki się nie przeleje. Political Reality show.
A gdyby nie Unia kasy by nie było na te super-mega-szybkie-ProsteJakDrut dróżki, drogi, nawet expresowe, ale już na autostrady to kicha. Po mrożkowemu : dziwne, że nie ma w tym wszystkim głosów likwidacji PKP. Jest przecież nierentowne. Miliardy złotych strat!
Gdzie hasła najtańsze są rowery?
Mapka zamieszczona przez GaW'a pokazuje wyraźnie, że najbliższe lotnisko krajowe (komercyjne) to Szczytno. Kętrzyńskie i suwalskie to LPR'y i lotniska szkolno-treningowe/sportowe. Polatasz jak masz przeszczep lub 500 zł na skok.
Zapominamy, że oprócz stworzenia lotniska "medycznego", stworzony byłby system ochrony ppoż. - obejmujący loty kontrolne nad lasami. Mamy przecież jeszcze lasy, które w okresie susz podobno palą się.
Kasa na to jest.
Ełczanie z utęsknieniem czekali na newsa kolejowego, na łaskę marszałka podlaskiego : "Połączenie Białystok - Ełk wznowione
Podlaski Urząd Marszałkowski ogłosił decyzję od wznowieniu z dniem 19 marca połączenia kolejowego Białystok-Ełk. Samorządy podlaskiego i warmińsko-mazurskiego zdecydowały o współfinansowaniu tego połączenia.". Prawie zorganizowano bibkę na Placu Sapera. Może zapiszemy ten dzień jako święto ełckie?
Trzeba teraz poświęcić stare-nowe "pociągi", żeby się nie rozeschły...
Tymczasem u sąsiadów :
1. Samorządy: wojew. podlaskiego , m.Łomży i gm.Łomża zamierzają do 2020 roku ruszyć z budową lotniska sportowo-sanitarnego dla potrzeb zachodniego obszaru funkcjonalnego w rejonie Czerwonego Boru (były poligon) koło Łomży,
2. Samorząd wojewódzki (Podlasie) i m.Białegostoku- Aeroklub Polski również w ramach w/w projektu dokonać modernizacji lotniska sportowo-sanitarnego Krywlany w Białymstoku w zakresie umożliwiającym regularną komunikację lotniczą i odprawy graniczne do czasu wybudowania lotniska regionalnego na obszarach wsi Topolany i Potoka w gm. Michałowo oraz prace przygotowawcze do budowy w/w lotniska regionalnego,
3.Samorządy: m.Suwałki, gm.Suwałki i województwa podlaskiego również w ramach w/w programu przygotują i rozpoczną modernizację lotniska dla potrzeb północnego obszaru funkcjonalnego w Suwałkach - można się domyślać, że będą to również loty komercyjne.

Chyba ciągnie się na język : współpraca samorządów! Eureka!

Poza tym istnieje coś takiego jak Wstępny Projekt Narodowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2007-2015 gdzie Ełk uznano za jeden z 49 ośrodków stanowiących sieć regionalnych ośrodków równoważenia rozwoju. Wcześniej w tym samym 'akapicie' pojawiają się tak subtelne frazy jak : opóźnienie cywilizacyjne i trwała marginalizacja.

Giżycko, Łomża,Suwałki, B-stok. W środku Ełku, nad nami można skakać, może ktoś o nas w końcu zapomni, paprafrazując Mistrza Bartoszewskiego? Wypompujmy wodę z jeziora i zasypmy rzekę. Wytnijmy okoliczne lasy - po co to komu? Będzie mniej komarów i lisów, które i tak przenoszą wściekliznę. Grzyby kupimy w internecie, a choinkę można mieć sztuczną...



Temat: Jak PKP PR chcą dojechać do Mielna
Jak PKP PR chcą dojechać do Mielna

PKP Przewozy Regionalne wpisały do nowego rozkładu jazdy pociągi Koszalin-Mielno. Miałyby rozpocząć kursowanie w czerwcu. Problem w tym, że nie dość iż na dzień dzisiejszy do Mielna nie da się dojechać, to jak na razie nie czynione są starania, by ten stan rzeczy zmienić.

Pisaliśmy już o tym, że 9 grudnia pociągi pasażerskie wróciły na linie Legnica - Lubin, Lwówek Śląski - Zebrzydowa, Rzepin - Międzyrzecz, a w trakcie obowiązywania rozkładu zaczną kursować między Tychami i Tychami Miasto oraz Gliwicami i Bytomiem.

Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP PR, poinformował „Rynek Kolejowy”, że do tej listy trzeba dodać relację (Koszalin) - Mścice - Mielno. I rzeczywiście tabela 382 nowego rozkładu informuje, że w sezonie (w lipcu i sierpniu codziennie, a w czerwcu i wrześniu w weekendy) między Koszalinem i Mielnem ma kursować 17 par pociągów. - W planach jest jazda szynobusami, bo nie ma tam sieci trakcyjnej - informuje Kurpiewski. Niegdyś, przed zamknięciem linii do Mielna (miało to miejsce w 1994 r.) kursowały tam elektryczne jednostki EN57. Ruch na odcinku Mścice (rozwidlenie do Mielna i Kołobrzegu) - Mielno, liczącym 6 kilometrów, nie jest prowadzony od ponad 13 lat. Skoro zatem PKP PR zamierzają za kilka miesięcy wjeżdżać tam swoimi pociągami, to linia kwalifikuje się do remontu. Dla przykładu, nieodległa linia Sławno - Darłowo (19 km), po której pociągi pasażerskie nie jeździły 14 lat, przeszła przed wznowieniem przewozów w 2005 r. kapitalny remont włącznie z wymianą toru. Trzy miesiące temu „Głos Koszaliński” napisał, że władze wojewódzkie, samorządowcy z Koszalina i Mielna oraz przedstawiciele PKP PLK podpisali porozumienie, na mocy którego połączenie miałoby zostać wznowione. Za pieniądze z Koszalina wyremontowanoby torowisko (szacowany koszt - 1,2 mln zł), a za fundusze od władz Mielna - stację końcową. Urząd Marszałkowski wypożyczyłby za darmo szynobus na okres wakacyjny, a Koszalin i Mielno zrzucałyby się na pokrycie ewentualnego deficytu.

Postanowiliśmy temat podrążyć. Ze szczegółowymi pytaniami dotyczącymi prac modernizacyjnych Łukasz Kurpiewski skierował nas do PKP PLK, spółki odpowiedzialnej za utrzymanie infrastruktury. Wysłaliśmy maila do koszalińskiego oddziału PKP PLK. Otrzymaliśmy pismo podpisane przez rzecznika prasowego oddziału, panią Beatę Fierek. Wynika z niego jasno, że włodarze w „Peelce” nie są takimi optymistami w sprawie Mielna jak autorzy rozkładu z PKP PR. Przewozy do Mielna zawieszono w 1994 r. W 2005 r. zarząd PKP PLK specjalną uchwałą umożliwił przekazanie linii samorządowcom, co jednak do dziś nie nastąpiło, o czym zresztą z niepokojem informował „GK”, dodając, iż Koszalin „od kilku lat” stara się o przywrócenie połączenia.

29 marca 2007 r. linia została skreślona z ewidencji PKP PLK. „W ostatnich latach po wieloletniej przerwie w ruchu pasażerskim Samorząd zainteresował się możliwością przywrócenia ruchu na tej linii. Jednak do dnia dzisiejszego nie rozpoczęto jakichkolwiek prac modernizacyjnych, nie ustalono również żadnej konkretnej daty prac w przyszłym roku” - czytamy w piśmie PKP PLK. Jedyny konkret to taki, że po ewentualnym remoncie pociągi do Mielna kursowałyby z prędkością 80 km/h. - Aby ruch przewozów kolejowych mógł się odbywać po tej linii nie wystarczy tylko wyciąć krzewy. Należy wymienić kilkaset podkładów w rejonie stacji Mielno, wymienić część podrozjazdnic i wykarczować torowisko. Przed uruchomieniem ruchu pociągów należałoby również zabudować urządzenia samoczynnej sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu drogi kolejowej z drogą krajową nr 11 (Kołobrzeg - Bytom) - informuje Beata Fierek. Najważniejszy w całym oświadczeniu jest jednak poniższy fragment: „Wznowienie ruchu pasażerskiego po wielu latach przerwy nadal stoi pod znakiem zapytania. Trudno jest jednoznacznie określić kto poniesie koszty modernizacji torowiska. Obecnie linia ta nie znajduje się w zarządzaniu spółki PKP PLK S.A. i ta nie planuje w najbliższych latach przeprowadzenia naprawy torowiska. Najpierw należałoby uregulować kwestię własności linii. Właścicielem linii jest Spółka PKP S.A., która planuje przekazać ją dla Samorządów. Działki gruntowe wokół torów zostały przekazane dla PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Szczecinie. Część działek została już sprzedana i zagospodarowana przez nowych właścicieli. Po przekazaniu linii dla Samorządów i zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami rewitalizacja linii i wznowienie możliwości prowadzenia ruchu kolejowego może zostać sfinansowana na koszt samorządu. Natomiast Urząd Marszałkowski zapewni udostępnienie autobusu szynowego”. Oby zatem za pół roku amatorzy dojazdu pociągiem na plażę nie przeżyli dużego rozczarowania...

Beata Fierek informuje także, że na dzień dzisiejszy nie planuje się przedłużenia linii w głąb Mielna. Temat ten powraca równie często jak temat udrożnienia odcinka z Mścic. Obecna stacja w Mielnie znajduje się bowiem na skraju tego kurortu, znacznie ponad kilometr od centrum i plaży, co powoduje, iż pociąg staje się mało atrakcyjnym środkiem transportu. Z drugiej jednak strony, pociąg jest znakomitą alternatywą dla samochodów, autobusów miejskich (do Mielna docierają takowe z Koszalina) czy PKS-ów, gdyż latem szosa do Mielna korkuje się niemiłosiernie. To nie są wszystkie linie, na których w nowym rozkładzie jazdy ma zostać wznowiony ruch składów pasażerskich. Jak poinformował „RK” Łukasz Kurpiewski, pociągi PKP PR znów mają kursować także do Pisza. Ruch pasażerski na odcinku Szczytno - Pisz ma zostać wznowiony 1 lutego (podczas pierwszej tzw. rocznej korekty rozkładu), równo 12 miesięcy od zawieszenia. - Do Pisza będzie dojeżdżał z Olsztyna autobus szynowy. Na razie ruch nie zostanie wznowiony, bo prowadzona jest naprawa torów mająca na celu podniesienie prędkości z obecnych 20 kilometrów na godzinę, co wpłynie znacząco na poprawę czasu przejazdu pociągu - dodaje Kurpiewski. Pisaliśmy też, iż pociągi osobowe PKP PR pojawią się również (w weekendy w sezonie) na nieczynnej w ruchu pasażerskim linii Szczecin-Trzebież. W tym przypadku nawet szefowie PKP PR przyznają jednak, że nie ma pewności co do wznowienia przewozów, mimo iż w nowym sieciowym rozkładzie na tej trasie widnieją trzy pary pociągów. - Stan infrastruktury torowej jest tam jeszcze badany - zaznacza Łukasz Kurpiewski.

źródło: Rynek Kolejowy