Wyświetlono posty znalezione dla słów: szczeniak Spaniel zdjęcia





Temat: COCKER SPANIEL ANGIELSKI-SZCZENIĘTA - foto
SPRZEDAM ŚLICZNE SPANIELKI PO RODOWODOWYM OJCU I MATCE PRZYWIEZIONEJ Z NIEMIEC PO RODOWODOWYCH RODZICACH.OBOJE RODZICE NA MIEJSCU.SZCZENIACZKI SĄ ZASZCZEPIONE,ODROBACZONE KAŻDY OTRZYMA WYPRAWKE.JUŻ DO ODBIORU.RODZICE SĄ BARDZO ŁAGODNYMI PSAMI O ZRÓWNOWAŻONEJ PSYCHICE.SZCZENIACZKI WYCHOWUJĄ SIĘ W DOMU MIĘDZY LUDŻMI,PSAMI I KOTAMI.NA ZDJĘCIU SĄ SZCZENIĘTA I ICH RODZICE


Region: Wałbrzych, woj. Dolny Śląsk
Cena: 300 zł
tel. kom. 0602171480
stacj. 0748485529
inkasab@op.pl
"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
Ogłoszenie zamieszczone: 2007-07-31



Temat: Zapowiedz miotu cocker spanieli angielskich
W hodowli Ebony Empire FCI http://ebonyempire.republika.pl/ w drugiej połowie listopada br spodziewamy się przyjścia na świat szczeniaków cocker spaniela angielskiego.
Rodzicami są Championka Polski ROXETTE Lanckoroński Akcent i Champion Niemiec- Młodzieżowy Champion Niemiec-Champion Luxemburg,res.CACIB,qualified for Cruft´s 2005 CHARMER Cara's. Spodziewamy się szczeniąt czarnych,złotych i czarnych podpalanych.
Szczenięta z tego miotu będą całkowicie wolne od dziedzicznej choroby oczu prcd-PRA (postępujący zanik siatkówki) oraz całkowicie wolne od dziedzicznej choroby nerek FN..
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej i obejżenia zdjęć rodziców szczeniaków.
Pozdrawiam
hodowla Ebony Empire






Temat: Hybrydy
Jeżeli masz zamiar wklejać zdjęcie jakiejś hybrydy w forum "Hybrydy",to:
-Podpisz temat jej nazwą.
-Podaj opis hybrydy.
-Wklej min. DWA zdjęcia.
-Podaj źródło zdjęć,oraz (jeśli opis został skopiowany z jakiejś stronki) podaj źródło opisu.

Uwaga!
Forum obejmuje TYLKO hybrydy psów.

Psia hybryda to zmieszanie dwóch (lub więcej) ras psów,obejmujące późniejszą hodowlę i sprzedaż szczeniaków.Hybrydy tworzone są głównie w Ameryce Północnej i obejmują mieszanie najpopularniejszych ras psów typu Yorkshire Terrier czy Amstaff.Hybrydy mają swoje własne nazwy,które wymyśla hodowca.Najczęściej rasy są łączone,by otrzymywać później hybrydę,która posiada atrakcyjne cechy przodków.Pojęcie hybryda to nie to samo, co mieszaniec.Hybrydy raczej nie powinny kojarzyć się z pseudohodowlą.Popularnymi hybrydami są:
-Goldendoodle-połączenie Pudla i Golden Retrievera
-Yorkie-Poo -połączenie Yorkshire Terriera i Pudla
-Beaglier- połączenie Beagla i Cavalier King Charles Spaniela
-Wolamute -połączenie Alaskan Malamuta i Wilka

Najczęstszą krzyżowaną rasą jest Pudel.

Wszelkie pytania proszę kierować w "Pytania dotyczące forum". dnia Pon 20:56, 04 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Cocker Spaniel

Nie chodziło mi o rady, a jedynie od zdjęcia.
Nic nie zrobi się samo, nad takimi psiakami jak na nich pracuje się od szczeniaka, mimo że są po pracujących od wielu pokoleń przodkach. A co dopiero gdy mamy psiaki od pokoleń wystawowe.
CC nie jest prostym psem do szkolenia, mają silne charaktery, choć tu należałoby użyć raczej słowa "charakterki", są dość samodzielne, uparte, na dodatek ich uroda jest wprost rozbrajająca zwłaszcza u szczeniaków.

Nie wiem,co ma do rzeczy "wystawowość" do szkolenia...
Nie wiem co to jest CC (Cane corso?) ,ale jeśli miałaś na myśli cocker spaniela angielskiego to są to psy BARDZO pojętne i szybko uczące się.Oczywiście,jak w każdej rasie zdarzają się wyjątki i trafiają się piesy bardziej oporne na szkolenie.
Z tymi "charakterkami" nie do końca się zgodzę - ale z rozbrajającą uroda owszem - i dlatego nie należy dać się jej zwieść i trzeba pracować z psem od samego początku.



Temat: Labradory na Allegro
Nie wiem czy w dobrym temacie pisze ale to co znalazłam wydaje mi się bardzo dziwne...
http://ale.gratka.pl/oglo...t_labrador.html

"KUPIE szczeniaki Labrador Retriver, caly miot, biszkoptowe, czekoladowe, czarne
oferty z ceną i ilością (ile psow/suk) na email, gg, z fotkami
interesują mnie tylko szczeniaki zdrowe i dobrze zbudowane
Interesuja mnie mioty obecne i planowane.
Szukam psa od 6mca z rodowodem - foto + cena na email
odbior wlasny"

albo tu co prawda nie labradory ale...
http://ale.gratka.pl/oglo...ie_dorosla.html

Kupie cały miot psów cocker spaniel angielski (złote)
Tylko w wieku maksymalnie 7-8 tygodnii. Z OGONAMI!
Prosze o zdjęcia na meil : kupie-miot@wp.pl
z numerem telefonu i ceną. Oddzwonie.
ps. Nie płace za psy chore z wadami.
KUPIE RÓWNIEŻ DOROSŁĄ SUCZKE - ZŁOTĄ.
Przyjade (woj.mazowieckie, Lubelskie, Podlaskie i okolice..)



Temat: KORAB - fotografia

Korab jak usłyszal o malych to na drugi dzionek tam pomknoł po tym jak ja tam bylem - to prawda miałem ochotę tam pojechać ale nie pognalem tam celowo ( inaczej zaproponowałbym wyjazd szklarzowi i mocherowi ), nawet nie wiedziałem czy zdążę tam zajrzeć - wystarczyło czasu tylko na około 1/2 godziny fotografowania ( to zdecydowanie za mało ) .
Muszę się Wam przyznać , że cel tego dnia był inny - 3 hodowle spanieli w tym 1 w Busku. Od dłuższego czasu Oleńka "wierci mi dziurę w brzuchu" o następcę Dina - do tej pory upierałem się , żeby poczekać z tym do przyszłego roku - zgodziłem się w końcu jedynie na odwiedzenie hodowców, oglądnięcie psów ( ewentualnie wybranie miejsca przyszłego zakupu ) ale Ola prosząc mnie tylko o to, chyba mnie przechytrzyła. Po oglądnięciu psiaków coś mi się zdaje , że zmięknę - już niedługo mają być szczeniaki ( pojedziemy je razem oglądnąć ).

A i jeszcze jedno tak dla waszej ciekawości - zdjęcia z bocianami ( naprawdę dużo ich tam było ) zrobiłem koło miasteczka o nazwie ŻABNO

Mam jeszcze kilka zdjęć znad stawów - w tym i z małymi łyskami . Niestety na razie jestem w pracy i tak z "doskoku" zaglądam na Forum . Dzisiaj nie mam możliwości wklejenia zdjęć.



Temat: 1
Czarny humor CD

Beagle na receptę !
Niezbędny w celach rehabilitacyjnych dziecka po operacji. Mile widziany prezent lub niezbyt wygórowana cena.Tęsknie za poprzednikiem...

Bardzo chętnie wezme szczeniaczka rasy Golden Retriever

A ile rzeczy ja bym chętnie wzieła....

dog niemiecki york chihala
chcemy szczeniaka doga iszczeniaka z rasy mniejszych psów ratlerek york lud inny a zdużych to tylko dod niemiecki

Przyjme lub kupie psa,suczke rasy Cuckiel Spaniel Angielski w wieku od 8 do 12

KUPIE LUB PRZYJMę PIESKA WESTA BEZ RODOWODU W WIEKU DO 4 LAT, MOżE BYć AGRESYWNY PROSZE WYSYłAć ZDJęCIA PIESKóW NA MAILA

Przygarnę,bądź kupię za niewielką cenę Beagle Tricolor szczeniaka lub odchodowanego

I tak się zastanawiam co to znaczy odchodowany?



Temat: Petycja Rasowy=Rodowodowy

wamilka, przypuśćmu jest ogłoszenie

"Sprzedam Sczeniaki Rasy Cocker Spaniel Angielski
Opis: Sprzedam ślczne czarne i złote rasowe szczeniaki rasy Cocker Spaniel więcej informacji pod numer Telefonu : 888888888
Bedą pokazane zdjęcia itp"

Takich ogłoszeń będzie milion i jak udowodnisz że pies jest nie rasowy ?? Allegro nie dopilnuje każdego ogłoszenia z osobna owszem można się kontaktować z kazdym i jak po rozmowie okaże się że jest to pies bez rodowodu ... to zgłaszać naruszenie ... raczej z tym będzie cieżko

Pseudo przed niczym się nie powstrzymają byle by zarobić .. podpisać zawsze można i ta rubryczka była by ok .. ale tylko uczciwi ludzie którzy chcą znaleźć dobry dom dla psów umieścili by tam ogłoszenie

czy Informacja "pies w typie" jest jakimś złem wcielonym, bo chyba to próbujesz udowodnić!?
ależ oczywiście kupuj psa bez papierów, po co wziąć biedaka, którego ktoś chce oddać - choćby na tym forum! każdy dokonuje samodzielnych wyborów.




Temat: Cocker Spaniele Angielskie z rodowodem
Wydaje mi się, że wszystkie szczeniaczki mają ogonki na swoim miejscu. Dorosłe zresztą też. Swoją drogą to nie widziałam jeszcze spanieli z ogonami - nawet fajnie wyglądają Zwiedziłam całą stronę, włącznie z działem o wychowywaniu szczeniąt i wszędzie na zdjęciach są ogoniaste maluchy. Strona bardzo ładna i ciekawa- całe mnóstwo informacji. Będę na nią zaglądać




Temat: Petycja Rasowy=Rodowodowy
wamilka, przypuśćmu jest ogłoszenie

"Sprzedam Sczeniaki Rasy Cocker Spaniel Angielski
Opis: Sprzedam ślczne czarne i złote rasowe szczeniaki rasy Cocker Spaniel więcej informacji pod numer Telefonu : 888888888
Bedą pokazane zdjęcia itp"

Takich ogłoszeń będzie milion i jak udowodnisz że pies jest nie rasowy ?? Allegro nie dopilnuje każdego ogłoszenia z osobna owszem można się kontaktować z kazdym i jak po rozmowie okaże się że jest to pies bez rodowodu ... to zgłaszać naruszenie ... raczej z tym będzie cieżko

Pseudo przed niczym się nie powstrzymają byle by zarobić .. podpisać zawsze można i ta rubryczka była by ok .. ale tylko uczciwi ludzie którzy chcą znaleźć dobry dom dla psów umieścili by tam ogłoszenie



Temat: Diplomat Dodge Baltic Harmony
Dziękujemy za miłe słowa;):)

Ten weekend naprawdę wiele zdziałał, bo nie ma już efektu galaretki:) gdy Dotti wychodzi na spacerek:) Dziś byłyśmy kilka razy na zewnątrz, zabawy, mnóstwo wrażeń:)) smile4 Jestem mega zdzwiona (pozytywnie oczywiście) bo Dotti bardzo polubiła, gdy rzucam jej gumowa ulubiona kaczuszkę a na komendę "przynieś" - ona wesoło ją w ząbkach przynosi:):) Ile razy to powtórzyła:) Chyba się jej spodobało:):)
Byłyśmy tez na dłuższym spacerze po osiedlu, żeby mała poznała różne miejsca i dźwięki...:):) Oczywiście co chwilę ludzie się zatrzymują i zachwycają małą.... Jedna Pani wesoło zawołała: "ooo.... królewski spaniel":):)

Dziś generalnie był dzień wrażeń... Dotti uwielbia siedzieć w łazience, gdy biorę prysznic. Na spacerkach mocno pobrudziła sobie łapki i postanowiłam nie męczyć jej i siebie nad zlewem... i wsadziłam ja do brodzika:) Spodobało się jej mycie łapek bo zaczeła się kłaść pod prysznicem:) Dlatego postanowiłam ja pierwszy raz wykapać:):) Ale radocha:):) Mam delikatny szamponik Hery dla szczeniąt:) Dotti się podobało, choć w pewnym momencie "zwiała" mi spod prysznica, ale nie daleko oczywiście, więc dalej kończyłyśmy prysznic:) Oczywiście smakołyczki:) A potem radość wycierania się:):)
Przesyłam kilka zdjęć:)

Pozdrawiamy

P.S. acha i jeszcze dziś odbywała się głośna rozmowa Dotti z piekarnikiem, w którego szybie mała się odbijała:):) Ale szczekała:):)



Temat: Zagłodzony seter w hodowli Inowrocławski Dwór
Hodowla Psów Rasowych ,,Inowrocławski Dwór",
Oferuje:
Szczenięta i reproduktory ras: Owczarek Niemiecki Krótko- i długowłosy, Seter Irlandzki, Cocker Spaniel, Sznaucer Miniaturowy, Chihuahua, Maltańczyk.
Adres: 88-100 (p-ta Oświęciny), Lekarzewice 6 (kujawsko-pomorskie).

Czy to o tę hodowlę chodzi? Jeżeli tak, to należy to zgłosić wraz ze zdjęciem seterki do Związku Kynologicznego w Bydgoszczy i w Warszawie.



Temat: Bestie Diobła
ja mam Boczka = buldog francuski + spaniel, prawdziwe cudo, jak byl szczeniakiem to mi go ukradli i uzylam całej swojej inteligencji, zeby go odzyskać i na szczeście udało sie, nie ma rzeczy niemozliwych i odwdzięczyl sie bo chcieli sie do nas wlamac, ale Boki zaalarmował, dostal nawet pochwałę od policji, niestety od paru dni choruje a weterynarz teraz nie pracuje, a że mial kleszcze to obawiam sie najgorszego, zdjecie tez dodam potem

The post has been approved 0 times



Temat: Ruda sunia na Paluchu
Witam, ciesze sie ze sunia znalazla taki dobry dom. Gratuluje wyboru!

Coco robi furrorę na osiedlu, wiele osób chce robić sobie z nią zdjęcia, zdarzają się nawet pytania o to czy można będzie zamówić od niej małe (niestety jest po sterylizacji). Nie ukrywamy tego że jest ze schroniska, a ludzie nie chcą w to wierzyć.
A od siebie dodam tylko Coco na szczescie jest po sterylizacji , bo sunia primo jest kundelkiem, choc w typie chowa. A tych rozmnazac nie trzeba, psa bez papierow mozna adoptowac ze schroniska. A wspierac rozmnazaczy nie ma po co, bo tylko przyczynic sie mozna do psiego nieszczescia. Zobaczmy ile takich slodkich "rasowych" psiakow "po okazyjnej cenie" laduje po kilku latach w schronie. Tylko na Paluchu jest ich kilkaset. Nie tylko chow chowy,ale delikatne charty, dogi de bordoux,spaniele, pudle, stery. Czesc z nich nawet rodowod nie uchronil przed tak okrutnym losem.
Dlatego,gdy nastepnym razem ktos zapyta o szczenieta od Coco, tylko odeslac na forum, do Klubu Chowchowa. W dziale adopcji zawsze znajdzie sie jakas bieda wymagajaca pomocy, a w dziale hodowli lista osob, ktore z rozwaga znajda dom dla szczeniecia, a nie sprzedadza jak pare tanich butow na bazarze.

Dlatego tak cenie osoby, ktore przygarniaja schroniskowe bidy i zmieniaja je w psie gwiazdy! Wielkie uklony



Temat: Złote Łapki
Imię: Lucky
Przydomek hodowlany: Lucky "Złote Łapki"
Rasa: american cocker spaniel
Płeć: pies
Data ur.: 11.09.07r
Ojciec: ??
Matka: ??
Liczba pokoleń : 0
Właściciel: Basia
Hodowla: Złote Łapki
Zdjęcie w pozie: Na razie brak bo nie chce się dać z fotografować
Doświadczenie w reprodukcji: brak bo jest szczeniakiem ale już teraz dałam mu zadanie na przyszłość




Temat: Allegro
nie mogę, z tym naprawde nie da się nic zrobić?
w ogłoszeniu o cavalierze, zresztą połowa zdjęć skopiowana chyba z neta, bo ten sprzedawany jest zupełnie inny i ogłoszenie:
"Uwaga!

Prowadzę ciągłą- całoroczną sprzedaż szczeniąt!

Posiadam również psy rasy:

-Beagle trikolor

- Siberian Husky"
i to,sądząc po cenie to raczej bez rodowodu:
"PIESEK RASY CAVALIER KING CHARLES SPANIEL,TRICOLOR, ZAPRASZA CHĘTNE PARTNERKI DO KRYCIA.BEZ ŻADNEGO PROBLEMU DAJE SOBIĘ RADĘ NAWET Z TRUDNYMI KOLEŻANKAMI:) A. (BO TAK MA NA IMIĘ)JEST W 100% ZDROWY,SZCZEPIONY, ODROBACZONY.ZAPRASZAM"
wcześniej widziałam jeszcze ogłoszenie,że rodzice mają rodowód, a właściciele prowadzą legalną hodowle itd itp, psy bez metryk
potem się dziwić,że ludzie w to wierzą, tym bardziej,że ceny prawie takie jak za psa z rodowodem, to jest oszukiwanie, bo jak ktoś przeczyta,że dana osoba prowadzi hodowle, legalną, no to jest ok, ceny też duże,potem dopiero okazuje się,że jest inaczej



Temat: Allegro
A jednak znalazłam
NIE PRZYKŁADAJ RĘKI DO CIERPIENIA ZWIERZĄT!
Nie przykladaj reki do cierpienia zwierzat!
Powiedz NIE producentom i handlarzom!

Zanim kupisz pieska bądź suczkę cudownej rasy, jaką są Cavaliery ZASTANÓW się poważnie!

Czy ma być to szczenię zdrowe, zadbane, prawidłowo socjalizowane?
W prawdziwej hodowli gdzie pochodzenie jest udokumentowane ,rodzice regularnie badani a maluchy zaszczepione, odrobaczone i tryskające energią, masz tę pewność.
Hodowca udzieli Ci wielu wskazówek i informacji o rasie , pokaże wszystkie swoje psy.
Także w przyszłości będzie Ci mógł służyc rada i pomocą - nie będzie " anonimowy " !

Od pseudohodowcy nie dowiesz sie NICZEGO! Nie zobaczysz rodziców nie będziesz wiedział nic o ich pochodzeniu, badaniach. Szczenięta w pseudohodowlach bardzo rzadko są odrobaczane i szczepione!

UWAŻAJ na ogłoszenia typu " SUPER OKAZJA " , " REWELACYJNE SZCZENIĘTA BEZ METRYK " itp.

CZY CHCESZ DOKŁADAĆ SWOJA DŁOŃ DO CIERPIENIA TYCH PSÓW ???
CZY CHCESZ WSPOMAGAĆ TAKIE PSEUDOHODOWLE PŁACĄC IM ZA NIESZCZĘŚCIE KTÓRE PRODUKUJĄ ???

NA ZDJĘCIACH MOŻESZ ZOBACZYĆ JAK WYGLĄDA " ZAPLECZE" TAKICH MIEJSC GDZIE PRODUKOWANE SA SZCZENIĘTA DLA ZYSKU!

Pamiętaj, że nie kupujesz maskotki, a przyjaciela rodziny na najbliższe kilka, kilkanaście lat. Zrób wszystko aby te lata były zdrowe i szczęśliwe!

Powiedz STOP handlarzom!

Jeśli chcesz poznać ludzi kochających tę rasę ZAPRASZAMY na PORTAL i FORUM miłośników , pasjonatów tych cudownych ras jakimi sa
CAVALIER KING CHARLES SPANIEL i KING CHRALES SPANIEL .

www.cavalierkingklub-pl.com



Temat: 5 letnia suka z rodowodem w Goraju/ILIADA już w nowym domu

Oddaja ja bo maja drugiego psa - spaniela - i on w zupelnosci im wystarcza. Wedlug wlascicielki jest to bardzo nieusluchana ale kochana psina. Ma na dworze zrobiony kojec z ktorego nie jest wypuszczana bo ucieka. Raz miala szczeniaki, ale wszystkie -oprocz czarnego- pomarzly bo to byla mrozna zima. Tatus szczeniat nieznany, prawdopodobnie wrzucony do kojca
Przekazanie psa zajelo tyle co podpisanie zrzeczenia sie praw do psa hmm.. w pralni.. Z relacji Agi - sunia jest bardzo zaniedbana, zeby ma w fatalnym stanie, 17 lipca skonczy 6 lat, bala sie wlascicieli, nie ma nawet swojej obrozy.. Ech.. szkoda slow...
Wracając do liady...wykąpałam ją, chociaż chciałąm, aby Ania zobaczyła ją w takim stanie.... ufff......odświeżacz mi potrzebny!
JAk właścicielka ja wołała, podbiegała i kładła się plackiem, czołgając sie w jej kierunku...

Jest chora, bardzo duże prawdopodobieństwo dysplazji... Gorączka. Widać, że pies cierpi. Wykąpana, ale nadal używam odświeżacza. Jeżeli do jutra nie dotrze do ani,zdiagnozuję ją w świdnicy, bardzo martwi mnie ten, gorący wręcz i suchy nos, zrobię też prześwietlenie. Iliada ma trudności ze wstawaniem, można wyobrazić sobie jak ten pies cierpiał, zapomniałam dodać...mieszkała w '' kojcu'' 2x2...
szczerze powiedziawszy to patrzac na Iliade (nie mam koncepcji na razie na nowe imie, na to nie reaguje kompletnie) serce mi sie kraje.. caly czas chodzi szybkim krokiem w kolko, (wynik przebywania w kojcu 2x2) momentami ma problemy z utrzymaniem rownowagi (tylnie lapy). Jesc dostaje malutkimi porcjami, pochlania to w oka mgnieniu.. Zęby tak jak mowila Agnieszka - w fatalnym stanie. W uszach mozna prowadzic prawdziwe wykopaliska. Zalatwia sie oczywiscie:) w domu i niestety bardzo martwi mnie zapach jej moczu (smrod okrutny). Kuli sie na kazdy gwaltowny ruch.

Tak sobie chciałam powspominać... Jak zobaczyłam ostatnie zdjęcia Iliady, to kolejny raz uświadomiłam sobie, jak dużo w życiu każdego psiaka zależy od nas, ludzi. Od tego czy je kochamy czy nie...

Zobaczcie, co taka jedna Ania_W zrobiła z tą sunią!...



Temat: Cavalier king charles spaniel
Kraj pochodzenia: Wielka Brytania

Pierwotne przeznaczenie: pies myśliwski i do towarzystwa

Charakter: pies o umiarkowanym temperamencie, łagodny, ufny i przyjacielski; wrażliwy, mocno przywiązuje się do opiekuna; jest towarzyski i źle znosi samotność; łatwo przystosowuje się do każdego trybu życia; aktywny na spacerach, w domu spokojny i niekłopotliwy; w wieku szczenięcym wymaga starannej socjalizacji

Wielkość: wzorzec podaje jedynie wagę - od 5,4kg do 8kg

Szata: długa, jedwabista, bez loków, dopuszczalna lekka falistość; obfite frędzle na uszach oraz pióro na kończynach i ogonie; sierść nietrymowana

Maść: blenheim (biało-ruda), tricolor, czarna podpalana i ruby (ruda)

Osiąganie dojrzałości: 2 lata

Długość życia: 12-14 lat

Linienie: umiarkowane, dwa razy w roku

Aktywność: średnia - lubi spacery, ale nie należy go zmuszać do forsownych treningów

Szkolenie: wskazane podstawy posłuszeństwa; może uprawiać psie sporty - miniagility, obedience, taniec z psem

Podatność na szkolenie: średnia - wymaga cierpliwości, konsekwencji i pozytywnych metod

Stosunek do dzieci: bardzo przyjazny; nadaje się dla dzieci w każdym wieku

Stosunek do innych psów: przyjazny

Odporność na warunki atmosferyczne: średnia - wrażliwy na wilgość i upały

Mieszkanie: może mieszkać wszędzie, ale nie nadaje się do kojca - wymaga bliskiego kontaktu z właścicielem

Przygotowanie do wystawy: kąpiel w odpowiednich kosmetykach, suszenie, czesanie; można wyciąć sierść między opuszkami i wyrównać włosy na stopach, wzorzec zabrania trymowania

Koszty utrzymania: 50-80zł

Pierwsze w Polsce: koniec lat 70 XX w.

Możliwość nabycia szczeniaka: nie ma problemów z kupnem, ale szczeniaka z dobrej hodowli należy zamówić wcześniej

Cena psa z rodowodem: 1200-4000zł

Zalety:
- doskonały przyjaciel dzieci
- łagodny w stosunku ludzi i zwierząt
- przywiązany do rodziny
- może uprawiać psie sporty
- łatwo przystosowuję się do każdych warunków

Wady:
- lubi zbierać odpadki
- wykazuje zbytnią ufność
- miewa skłonności do tycia
- nie nadaje się dla bardzo aktywnych osób

[źródło: "Mój pies"]





http://pictopia.com/perl/get_image?provider_id=207&size=550x550_mb&ptp_photo_id=137582

Zdjęcia z: Google



Temat: Kovno 13.09.2008r.
No i wywołała do tablicy ...
Finały ... to duże słowo. My (doświadczeni wystawcy) otwieramy katalog i sprawdzamy o której godzinie zaczynają się finały i co w jakiej kolejności idzie. Co do czasu rozpoczęcia - to nawet było podobnie jak u nas, tzn. 20 min obsuwa (czyli OK). Co do kolejności to hmm chyba niekoniecznie. Po pierwsze (zacytuję Krzysia) w tym pogańskim języku nie jesteśmy w stanie niczego zrozumieć, po drugie plan konkurencji w katalogu swoje a organizatorzy swoje
Powinno być w kolejności:
1. jakieś 2 konkurencje zupełnie nie odszyfrowane przez nas - NIE BYŁO
2. BIS szczeniąt - NIE BYŁO
3. BIS juniorów - BYŁO !!! tzn. to chyba był BIS junior - wyczytywali rasę psa, nazwę i nazwisko właściciela (to chyba po to żeby sędzia wiedział kto ma wygrać ) Ringu finałowego w ogóle nie było. Po prostu wystawcy z psami ustawili się wytyczając niezbyt dużej wielkości okrąg. Więc chodziliśmy sobie dookoła (jakieś 8 kółek). W tempie nie dającym i nie pokazującym niczego. Ja z bassetem miałam za wolno a co dopiero Agata z Bracco, którzy byli za mną. Na szczęście coś tam wybrali.
4. BIS użytków - NIE BYŁO
Ale za to była baaardzo dziwna konkurencja. Z tego co zrozumieliśmy porównywano psy z klas otwartych.
Następnie zawołano psy z klas użytkowych i championów. A że były tylko 3 sztuki - wybór był prosty. III - wyżeł niem. szorst., II - wyżeł niem krrótk., I - angielski cocker spaniel.
Ucieszyliśmy się bardzo, bo 2 z nich to nasze polskie itd.
Więc czekamy sobie na grupy, które zgodnie z katalogiem powinny się zacząć
Ale nic się nie dzieje !!! Dziewczyny pozują do zdjęć na miniaturowym podium, odbierają nagrody ... Wreszcie wracają do nas i mówią że to już KONIEC !!! Po sprawie !!! Bo to był BIS !!!
Więc ... i tak też można organizować wystawy. Cóż niektórzy z nas zostali pozbawieni wzięcia w nim udziału. A organizatorzy zaoszczędzili na nagrodach.
Tak jak napisała Agata było to wielkie doświadczenie, ale nie wiem czy chciałabym uczestniczyć w takiej wystawie ponownie.
Ale na szczęście byli tam pozostali uczestnicy wyprawy, którym bardzo dziękuję za miłe chwile i świetny ubaw z tego wszystkiego. No i GRATULACJE dla TIP TOP-a i DUMKI - wysoko zaszli A Małgosia i Iwona - te to dopiero miały miny jak dowiedziały się, że wygrały BIS-a

Pozdrawiam



Temat: Airedale, skye i inne. Honorowe terriery
W najnowszym "Moim Psie" opisane są poszukiwania rasy odpowiedniej dla dziewczyny, która nie mając żadnego doświadczenia chce realizować się w psim sporcie.

No i wygrał Airedale!!
Pokonał bordera i maliniaka. Jak to dobrze, że są takie fachowe czasopisma, w końcu patrząc po zawodach na to co się szkoli i z jakimi efektami możnaby jakieś błędne wnioski wysnuć.

Artykuł jest rewelacyjny- kończy się optymistycznie stwierdzeniem, że "złotorude futerko podkreślone głęboką czernią jest piękne!"- a jak w końcu estetyka sprawa bardzo ważna w szkoleniu. No i airedale jest odpowiedni, bo dziewczyna miała wcześniej spaniela, więc ma doświadczenie w rasach myśliwskich..

Oczywiście jako argument wspomniany został nasz Mistrz Polski IPO.. szkoda, że bez dodania, że jest to ewenement na bardzo szeroką skalę..

Nie było ani słowa o tym, że airedale podobnie jak hovki czy boksy grupują się w klubach i organizują swoje własne mistrzostwa.. Czasem zdarzy się pojedyńczy przypadek, który wystąpi na MŚ, gdzie 90% stawki stanowią ONy i mali..

Uważam, że wbijanie standartów ludziom może tylko prowadzić do późniejszych rozczarowań.. tym bardziej, jeżeli argumentem jest kwestia indywidualnego przypadku czy też odrębnej linii.. a pierdel pierdlowi nie równy..

Mam nadzieje, że ten artykuł nie sprowadzi na kolejną rasę bezsensownej mody

Szare chmury rozjaśniło mi tylko piękne zdjęcie mojej ulubionej Misi, bardzo miło mi było zobaczyć moją znajomą rudawkę w gazecie

PS. By dodać smaku w artykule jest napisane jak istotna podczas wyboru szczeniaka jest informacja jakimi wynikami szkoleniowymi mogą się pochwalić przodkowie.. To jest dopiero okrutne polecić rasę jednocześnie zawężając maksymalnie jej dostępność



Temat: Jak namówić rodziców na kupno psa?
Witam. chciałam przedstawić wam moją sytuacje.
12 kwietnia tego roku będę miała 13 lat.
Niestety od 2006, nie mieszkam w Polsce
No ale mniejsza z tym.
Odkąd pamiętam zawsze chciałam mieć psa, ale wtedy nic o nich praktycznie nie wiedziałam oprócz tego że istnieje rasa husky, owczarek niemiecki jamnik buldog i York (tzn. Yorkshire terrier ) No ale to się zmieniło, o psach zaczęłam czytać, bardziej interesować się na początki 2007...
Teraz wiem o nich więcej niż mi się wydaję, i przyznam że odkąd zaczął się rok 2009 (nadal mi się wydaje że jest 2008, echh...) Zaczęłam o wiele mniej czasu spędzać przed komputerem, a bardziej skupiłam się na ''pracy'' domowej. No ale przejdę do rzeczy, namawiałam rodziców na psa odkąd się wprowadziliśmy do domu (nie mieszkania!) to było pod koniec marca 2008 (albo 07 (?)) No i teraz napisze wam słowa mamy, tak... mniej więcej - Już Ci to mówiłam, żadnego psa w domu, żeby mi tu srał po kątach! albo... żeby gnój w domu robił albo że ją obrzydza jak ktoś ze stołu jedzenie rzuca psu. Ale ja nie mam zamiaru wcale mu rzucać jedzenia ze stołu!! a tata - ja nie wiem jak chcecie mieć psa to mamy się pytajcie, dla mnie to możecie sobie mieć tego psa.
No i pewnego dnia... weszłam sobie na stronę internetową z ogłoszeniami i znalazłam -
8 miesięczny cocker spaniel amerykański! (cocker spaniele to jedna z moich ulubionych ras, i jest na 1 miejscu jeśli chodzi o wiedzę o rasie..) No to pokazałam rodzicom
o dziwo mama się zgodziła! No i tata miał w pracy potem zadzwonić czy go już nie sprzedali. Niestety - sprzedany. Mama wolałaby Yorka, no ale tata mówi że Yorki są 'głupie' i że nie da się ich niczego nauczyć... Aha! zapomniałam mam o rok starszą siostrę, i o 7 jak młodszą. No i przyznam też że miałam kiedyś już zwierzaki...
Moje pierwsze takie najpiersiejsze to był królik, albo zając którego dostaliśmy od kuzynów ze wsi. Miał na imię Skoczek (miałam wtedy jakoś niecałe 5 lat) i był nauczony że rano biegłam otwierałam klatkę o on ze mną szedł (albo z siostre... jesli wcześniej wstała) do lodówki i dawałam mu marchewkę albo coś innego co tam było.. no ale go oddaliśmy potem bo nie wiem w sumie co.. bo rodzice nie chcieli czy coś... potem miałam razem z siostrą myszoskoczki, mieliśmy mieć chomiki ale z sklepie zoologicznym wszystkie były identyczne, więc sprzedawca zaproponował myszoskoczki.
No niestety zdechły po 2 latach miałam wtedy jakieś 7 lat albo 8.
Jakoś po roku mama zgodziła się żebym jako prezent urodzinowy dostała świnkę morską. Pusia - straciłam ją też po 2 latach, chyba była chora nie wiem, wogóle była bardzo mało ruchliwa, mogłam ją zostawić na trawie na godzine i nawet o 1 meter chyba by się nie ruszyła.... (w tym samym czasie siostra starsza miala rybkę, równiez prezent urodzinowy) Ale znowu zaczynam głupoty pisać - Dzisiaj pokazałam mamie zdjęcie szczeniaków golden retrieverów, i mama powiedziała - kupimy psa w polsce na wakacje.
Tylko najpierw będziecie musiały (ja i starsza siostra) wychodzić rano i wieczoren na sucho, tzn. że tak poprostu żeby sprawidzić ile wytrzymamy...
Ale niestety.... zapomniałam o najgorszym... jestem alergiczką
Mama mówiła że mam alergię na sierść. (NIEGDY NIE DADZĄ MI ZOBACZYĆ WYNIKÓW! ) ale powiem coś jeszcze - byłam dosyć dużo z psami - i kotami. Byłam cały dzień z kotem koleżanki i objawów wcale nie było.
Nie wiem... ale pomóżcie w miare możliwości.



Temat: NOWY wzorzec rasy Cavalier King Charles Spaniel !!!
WZORZEC RASY

Cavalier King Charles Spaniel (CKCS) wg nomenklatury FCI jest rasą zakwalifikowaną do grupy IX (psy ozdobne i do towarzystwa), w sekcji 7 (angielskie spaniele miniaturowe), a jego wzorzec wpisano pod numerem 136.

Na wstępie należy zaznaczyć, że nie ma takiej rasy jak CKCS. Zdezorientowana organizacja FCI wpisała ją do grupy IX zapewne przez pomyłkę, sterroryzowana przez właścicieli tych przedziwnych stworzeń – tzw. Cavisiomaniaków (są to osoby cierpiące na niezidentyfikowaną jak dotąd jednostkę chorobową zwaną Cavisiomanią – na chwilę obecną wiadomo tylko tyle, że choroba ta jest nieuleczalna, mocno zaraźliwa i objawia się nieodpartą chęcią posiadania coraz większej ilości osobników CKCS).

WYGLAD OGÓLNY:
Jak już wspomniano, dobrze poinformowane osoby postronne wiedzą doskonale, że rasy CKCS jako takiej po prostu nie ma. Zwierzęta te są zapewne krzyżówkami Mopsów lub Pekińczyków z Cocker Spanielami, niektóre z nich to długowłose małe Beagle oraz miniaturowe Berneńskie Psy Pasterskie a także super-mini-Bernardyny. Tak właśnie można opisać ich wygląd ogólny.
Wygląd szczeniąt CKCS jest kolejnym dowodem na to, że rasy jako takiej nie ma. Nie ma bowiem możliwości żeby po ziemi chodziły stworzenia tak mądre, słodkie i śliczne jak małe CKCS. Po prostu nie ma i już. Szczenięta CKCS, które możemy obserwować na zdjęciach są zapewne pluszowymi zabawkami (być może sterowanymi komputerowo), które następnie są w tajemnicy podmieniane przez zdesperowanych hodowców (Cavisiomaniaków) na egzemplarze krzyżówek ras j/w.

CHARAKTERYSTYKA i TEMPERAMENT:
Obserwując osobnika CKCS nie jesteśmy pewni czy to pies, kot, mały człowieczek czy jeszcze inne stworzenie. Śpi na plecach jak człowiek (głowa koniecznie na poduszce, reszta ciała pod kołdrą), tuli się jak kociak oplatając szyję swojego właściciela jak wąż boa, trzepocze długaśnymi rzęsami jak jelonek Bambi, a jeżeli trzeba broni miski jak Pitbull.

GŁOWA:
Dosyć trudno ją obserwować w naturze. Zazwyczaj jest ściśle przylepiona do miękkiej poduszki, przytulona do twarzy właściciela (Cavisiomaniaka) lub pyszczków innych zwierząt – w tym innych osobników CKCS. Uwagę zwraca czarny lśniący nos przypominający guzik oraz wielkie, ciemne, otoczone firaną długich rzęs ...

... OCZY:
Absolutny cud natury (oraz jak wiedzą dobrze poinformowane osoby postronne – zaawansowanej inżynierii genetycznej). Nie ma bowiem absolutnie takiej możliwości żeby pies potrafił wyrazić oczami tyle uczuć i emocji jak robią to CKCS. Wpatrując się w nie człowiek ma wrażenie, że CKCS zaraz przemówi, a co gorsze – że to co powie mały spanielek będzie miało sens ! (Osoby o wrażliwych nerwach i słabej woli proszone są o ostrożność). Oczy CKCS podejrzewane są również o szerzenie Cavisiomanii.

USZY:
Uszy CKCS są niezbitym dowodem na rozrzutność Matki Natury. Taka fryzura i długość włosa to prawie ekstrawagancja.

PYSK:
Zazwyczaj zaciśnięty na ulubionej pluszowej zabawce lub piłce.

SZYJA:
Koniecznie przyozdobiona jakąś wymyślną obrożą – pomysłowość właścicieli (Cavisiomaniaków) w tym zakresie nie zna granic.

ŁAPY:
Służą do obejmowania szyj właścicieli (Cavisiomaniaków)

OGON:
Wiecznie rozmerdany. Zapewne tylko dzięki zaawansowanej inżynierii genetycznej ogony nie odpadają od nadmiernego ruchu, co jest prawdziwym cudem. Cavisiomaniacy-Wyspiarze znaleźli dobre określenie dla osobników CKCS – „tail-waggers”. CKCS to właśnie takie ogonowe machacze.

RUCH:
Wyróżniamy kilka rodzajów ruchu CKCS:
- szaleńczy bieg typu „ręka, noga, mózg na ścianie” – obserwowany jako reakcja na widok właściciela, innych zwierząt lub miski
- ruch węża boa - jak leżą podduszonemu człowiekowi na szyi
- ruch typu super-glue jak chcą się przytulić - muszą przylegać w 100% do człowieka, a jak tylko człowiek się odsunie na 1 centymetr to uwidacznia się ...
- ... ruch pełzająco - czołgający czyli w 3 sekundy powracamy do syndromu super-glue

SZATA:
Najbardziej lśniący pies w mieście to na pewno CKCS. Właściciele (Cavisiomaniacy) mają obsesję na jej punkcie, wiecznie ją czeszą, głaszczą i pielęgnują. To cud, że CKCS nie są łyse od głaskania.

MAŚĆ
uznane umaszczenia:

blenheim – małe łaciate krówki odmiany simentalskiej

trójkolorowe – małe łaciate krówki odmiany holsztyńsko - fryzyjskiej

czarne podpalane – małe wydry

ruby – hmmm ... spore wiewiórki

WIELKOŚĆ:
Absolutnie bez znaczenia dla właścicieli (Cavaisiomaniaków).

WADY:
... że niby co ???




Temat: Troszke uśmiechu!!- pośmiejmy się.
popłakałam sie ze śmiechu:)
A teraz przytoczę wzorzec pewnej rasy, zaczerpniety z innego "psiaczego" forum

Cavalier King Charles Spaniel (CKCS) wg nomenklatury FCI jest rasą zakwalifikowaną do grupy IX (psy ozdobne i do towarzystwa), w sekcji 7 (angielskie spaniele miniaturowe), a jego wzorzec wpisano pod numerem 136.

Na wstępie należy zaznaczyć, że nie ma takiej rasy jak CKCS. Zdezorientowana organizacja FCI wpisała ją do grupy IX zapewne przez pomyłkę, sterroryzowana przez właścicieli tych przedziwnych stworzeń – tzw. Cavisiomaniaków (są to osoby cierpiące na niezidentyfikowaną jak dotąd jednostkę chorobową zwaną Cavisiomanią – na chwilę obecną wiadomo tylko tyle, że choroba ta jest nieuleczalna, mocno zaraźliwa i objawia się nieodpartą chęcią posiadania coraz większej ilości osobników CKCS).

WYGLAD OGÓLNY:
Jak już wspomniano, dobrze poinformowane osoby postronne wiedzą doskonale, że rasy CKCS jako takiej po prostu nie ma. Zwierzęta te są zapewne krzyżówkami Mopsów lub Pekińczyków z Cocker Spanielami, niektóre z nich to długowłose małe Beagle oraz miniaturowe Berneńskie Psy Pasterskie a także super-mini-Bernardyny. Tak właśnie można opisać ich wygląd ogólny.
Wygląd szczeniąt CKCS jest kolejnym dowodem na to, że rasy jako takiej nie ma. Nie ma bowiem możliwości żeby po ziemi chodziły stworzenia tak mądre, słodkie i śliczne jak małe CKCS. Po prostu nie ma i już. Szczenięta CKCS, które możemy obserwować na zdjęciach są zapewne pluszowymi zabawkami (być może sterowanymi komputerowo), które następnie są w tajemnicy podmieniane przez zdesperowanych hodowców (Cavisiomaniaków) na egzemplarze krzyżówek ras j/w.

CHARAKTERYSTYKA i TEMPERAMENT:
Obserwując osobnika CKCS nie jesteśmy pewni czy to pies, kot, mały człowieczek czy jeszcze inne stworzenie. Śpi na plecach jak człowiek (głowa koniecznie na poduszce, reszta ciała pod kołdrą), tuli się jak kociak oplatając szyję swojego właściciela jak wąż boa, trzepocze długaśnymi rzęsami jak jelonek Bambi, a jeżeli trzeba broni miski jak Pitbull.

GŁOWA:
Dosyć trudno ją obserwować w naturze. Zazwyczaj jest ściśle przylepiona do miękkiej poduszki, przytulona do twarzy właściciela (Cavisiomaniaka) lub pyszczków innych zwierząt – w tym innych osobników CKCS. Uwagę zwraca czarny lśniący nos przypominający guzik oraz wielkie, ciemne, otoczone firaną długich rzęs ...

... OCZY:
Absolutny cud natury (oraz jak wiedzą dobrze poinformowane osoby postronne – zaawansowanej inżynierii genetycznej). Nie ma bowiem absolutnie takiej możliwości żeby pies potrafił wyrazić oczami tyle uczuć i emocji jak robią to CKCS. Wpatrując się w nie człowiek ma wrażenie, że CKCS zaraz przemówi, a co gorsze – że to co powie mały spanielek będzie miało sens ! (Osoby o wrażliwych nerwach i słabej woli proszone są o ostrożność). Oczy CKCS podejrzewane są również o szerzenie Cavisiomanii.

USZY:
Uszy CKCS są niezbitym dowodem na rozrzutność Matki Natury. Taka fryzura i długość włosa to prawie ekstrawagancja.

PYSK:
Zazwyczaj zaciśnięty na ulubionej pluszowej zabawce lub piłce.

SZYJA:
Koniecznie przyozdobiona jakąś wymyślną obrożą – pomysłowość właścicieli (Cavisiomaniaków) w tym zakresie nie zna granic.

ŁAPY:
Służą do obejmowania szyj właścicieli (Cavisiomaniaków)

OGON:
Wiecznie rozmerdany. Zapewne tylko dzięki zaawansowanej inżynierii genetycznej ogony nie odpadają od nadmiernego ruchu, co jest prawdziwym cudem. Cavisiomaniacy-Wyspiarze znaleźli dobre określenie dla osobników CKCS – „tail-waggers”. CKCS to właśnie takie ogonowe machacze.

RUCH:
Wyróżniamy kilka rodzajów ruchu CKCS:
- szaleńczy bieg typu „ręka, noga, mózg na ścianie” – obserwowany jako reakcja na widok właściciela, innych zwierząt lub miski
- ruch węża boa - jak leżą podduszonemu człowiekowi na szyi
- ruch typu super-glue jak chcą się przytulić - muszą przylegać w 100% do człowieka, a jak tylko człowiek się odsunie na 1 centymetr to uwidacznia się ...
- ... ruch pełzająco - czołgający czyli w 3 sekundy powracamy do syndromu super-glue

SZATA:
Najbardziej lśniący pies w mieście to na pewno CKCS. Właściciele (Cavisiomaniacy) mają obsesję na jej punkcie, wiecznie ją czeszą, głaszczą i pielęgnują. To cud, że CKCS nie są łyse od głaskania.

MAŚĆ
uznane umaszczenia:

blenheim – małe łaciate krówki odmiany simentalskiej

trójkolorowe – małe łaciate krówki odmiany holsztyńsko - fryzyjskiej

czarne podpalane – małe wydry

ruby – hmmm ... spore wiewiórki

WIELKOŚĆ:
Absolutnie bez znaczenia dla właścicieli (Cavaisiomaniaków).

WADY:
... że niby co ???




Temat: 1
dlaczego dyskryminujesz i ponizasz psy rasowe oraz ich wlascicieli?

ja nikogo nie dyskryminuje, a wiele ras osiagnieto poprzez krzyzowki i to ludzie ustalili normy, ktore krzyzowki psow beda uznawane za rasowe. Stwierdzilam, ze wystawy sa dla psow meczace i to prawda. Popatrz na wlascicieli wiecznie czeszacych swoje pupile, ustawiajacych itd. jak wspomniala Ewelina wystawa jest dla jej rodziny urozmaiceniem, a dla psa? Ktos kiedys pomyslal, ze on wolalby pobiegac, a nie przebywac wsrod wielu podenerwowanych psow, ktorych wlasciciele robia co moga, zeby ich pies wygral. Czesto wystawy organizowane sa kiedy juz jest cieplo, psy dysza, zmeczone upalem spia itd. Mialam rodowodowego boksera i nigdy go nie wystawialam. W dziecinstwie rodzice mieli cocker spaniele, ktore wystawiali i nie lubie wystawowego szalenstwa. Wyrazilam swoja opinie na forum i nikogo nie dykryminuje. A jesli chodzi o Szwecje to NIE MA schronisk wiec to swiadczy o tym jak ludzie podchodza do hodowli psow i NIE MA i NIE BYLO ty wscieklizny, dlatego do niedawna obowiazywala 3 miesieczna kwarantanna dla psow a w tej chwili wymagane jest zaswiadczenie badania krwi, ze szczepionka na wscieklizne dziala. Karane jest wiezieniem zle traktowanie psa i nie wolno psa trzymac na dworze. Teraz porownaj co dzieje sie w Polsce, przepelnione schroniska, walesajace sie psy. Tylko czlowiek ma korzysc z tego, ze ma rodowodowego psa, psu jest to zupelnie obojetne czy ma medale i rodowod czy nie. A wystawa mialaby byc ciekawa dla kogo psow czy ludzi. Psa mam dla siebie a ja jestem dla niegoi nieznioslabym, zeby swiadomie sprawic mu bol np . kopiowanie uszu. I jeszcze jedno stwierdzenie. W Polsce chodzimy dumni ze swoimi psami a ilu zbiera psie odchody? Dwa lata zajelo mi wywalcznie wybiegow w Gorzowie Wlkp. i pojemnikow na psie odchody. Pisalam i pisalam do gazet wysylalam zdjecia, jak to wyglada w Szwecji i udalo sie dzisiaj sa, ale problem polega na tym, ze wlasciciele nie zbieraja kupek i nie wyrzucaja ich do pojemnikow, wiec po co walczylam? Nie uogolniam ale w Polsce wielu ludzi nie ma odpowiedzialnosci biorac psa.

Madzia - ja nie mialam na mysli kastracji jesli chodzi o zdrowie psa. To normalne, ze psa trzeba wykastrowac jezeli choruje na wnetrostwo aby uniknac choroby nowotworowej, to jest dla dobra psa. Chodzilo mi o kastrowanie, kiedy wlasciciele chca ochronic drzewka lub miec lagodniejszego psa. Mi wszystkie tuje uschly na dzialce, tak intensywnie Riki je podlewal. W innych mieszkaniach podsikuje, wiec chodze do znajomych, ktorzy maja ogrody, do mieszkan psa nie zabieram po znaczy teren ale z tego powodu nie wykastruje psa. Czy kastruje sie nadpobudliwych chlopcow? Dlaczego wiec kastrowac psy? Bokser nie jest psem dla ludzi, ktorzy pierwszy raz kupuja psa. Owsze, zdarza sie, ze dadza rade z takim gangsterem. Bokser jest dla ludzi, ktorzy potrafia nad psem zapanowac i to nie zawsze sie udaje.

Ewelina- nie lubie chodzic na wystawy, kiedy jeszcze mieszkalam w Polsce na jednej z wystaw bylam swiadkiem, kiedy dwa pitbulle dopadly sie do siebie i dostaly szczekoscisku, krew sie lala, weterynarz musial je uspic na chwile, zeby wlasciciele mogli je od siebie oderwac.
Nie popieram dzikich hodowli w celach zarobkowych ostatnio wiele takich psow przemycanych jest do Szwecji. Sa nie szczepione, czesto z wadami wrodzonymi. Z tym walcza szwedzkie wladze. Niestety coraz wiekszy naplyw polakow powoduje popyt na tanie psy z przemytu. Ale tu nikt nie krytykuje wlascicieli rodowodowego pieska, ktorzy nie maja ochoty wystawiac psa ale chca, zeby zostal tatusiem lub mamusia, bo tu sie psow nie porzuca np. przywiazujac do drzewa w lesie. Szczeniaki nierodowodowe sa bardzo drogie, troche drozsze sa rodowodowe i mysle, ze to tez rzutuje na to, ze czlowiek musi sie dobrze zastanowic zanim psa kupi.

Agnieszka - podaj mi strone, z ktorej moge pobrac zdjecia psow w schroniskach, dam ogloszenia na psich stronach i skontaktuje sie ze znajomym, ktory ma hotel psi, tam tez zamieszcze zdjecia i ogloszenie. Problem moze byc tylko z wyrobieniem paszportu i oplata za badanie krwi na wscieklizne. Ale mysle, ze ludzie, ktorzy beda chcieli pieski zaplaca. Jak jezdze do Gorzowa to wioze pelny samochod kocow, kolder do schroniska gorzowskiego, ale nie moge patrzec na te biedne pieski, wysylam meza inaczej serce by mi peklo.
Pozdrawiam

[ Dodano: Wto 06 Mar, 2007 08:45 ]



Temat: Dysplazja stawu biodrowego
Czym jest dysplazja stawu biodrowego?
Dysplazja stawu biodrowego jest schorzeniem dziedzicznym, zależnym od genów i przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Najczęściej dotyczy ona psów ras dużych i olbrzymich (np. amstaff, pit bull, mastino napoletano, rottweiler, dog niemiecki, owczarek niemiecki, golden retriever) oraz spanieli, pekińczyków, mopsów i kotów rasy Maine Coon.
Schorzenie to polega na niedorozwoju panewki miednicy, głowy kości udowej oraz więzadła, które łączy je ze sobą. Na skutek rozluźnienia w stawie dochodzi do zniekształcenia poszczególnych jego części (spłaszczenie panewki, zanik okrągłego kształtu głowy kości udowej). Doprowadza to do zwyrodnienia stawu biodrowego.
Przyczyny
Przyczyną schorzenia jest odziedziczona skłonność do zbytniego rozluźnienia stawu biodrowego. W każdym przypadku jest chorobą genetyczną. Chorzy rodzice przekazują swoje cechy potomstwu. Czasem zdarza się, że schorzenie występuje to u szczeniąt, których rodzice byli zdrowi, jednak nosili w sobie geny powodujące dysplazję.
Istnieją również inne czynniki, które mają wpływ na rozwój dysplazji stawu biodrowego u psów:
– żywienie – składniki pokarmowe wpływają znacząco na przyrost masy ciała szczenięcia, dlatego bardzo ważne jest, by w okresie wzrostu zwierzę pozostało szczupłe; im pies będzie cięższy w początkowym okresie swojego rozwoju, tym większe ryzyko wystąpienia u niego dysplazji;
– wysiłek fizyczny – nadmierny trening młodego psa sprzyja rozwojowi dysplazji, zwłaszcza u psów, które mają skłonności do tego schorzenia; należy pamiętać, że budowa kośćca dużych i olbrzymich ras kończy się między 18 a 24 miesiącem życia, dlatego nie wolno zbytnio forsować zwierzęcia, gdyż może to powodować liczne urazy i pogłębiać zmiany zwyrodnieniowe.
Należy jednak dodać, że nieodpowiednie żywienie czy nadmierny trening nie są w stanie wywołać dysplazji u psa, który nie ma do niej genetycznych predyspozycji.
Objawy
Najczęściej objawy dysplazji są zauważane u psów w wieku 6-12 miesięcy. W przypadku postaci lekkiej tego schorzenia oznaki mogą się pojawić dopiero w wieku 4-5 lat, natomiast przy postaci ostrej nawet w wieku 3-4 miesięcy.
Oznaki dysplazji:
– kulawizna tylnych kończyn (jednej lub obu)
– ostrożne wstawanie, kładzenie się, siadanie
– sztywny chód ( odróżnić należy typowy dla rasy chow chow od sztywnego)
– problemy z wchodzeniem po schodach
– problemy ze wskakiwaniem (np. na kanapę lub do samochodu)
– problemy z poruszaniem się po odpoczynku
– sztywność kończyn
– zwiększenie się kulawizny po wysiłki
– niechęć do poruszania się i zabawy
Diagnozowanie
Dysplazję stawu biodrowego diagnozuje się na podstawie badania klinicznego i zdjęcia RTG. Profilaktyczne badanie powinno zostać przeprowadzone już w 4-5 miesiącu życia psa, zwłaszcza, gdy należy on do rasy, która posiada genetyczne predyspozycje do dziedziczenia tego schorzenia.
Leczenie
Leczenie dysplazji może być dwojakie: nieoperacyjne bądź operacyjne. To pierwsze stosuje się u psów, u których objawy choroby są mało widoczne. Polega ono na podawaniu środków przeciwzapalnych i przeciwbólowych oraz hamowaniu procesów zwyrodnieniowych. Należy także utrzymywać odpowiednią wagę ciała psa (likwidować ewentualną nadwagę lub otyłość), kontrolować ilość ruchu oraz stosować leki chroniące chrząstkę stawową (tzw. chondroprotetyki).
Leczenie operacyjne stosuje się przy zaawansowanych zmianach w stawie. Obecnie w chirurgii weterynaryjnej do leczenia operacyjnego dysplazji stosuje się wiele różnych technik. O wyborze najlepszej i najskuteczniejszej decyduje weterynarz przeprowadzający zabieg, na podstawie wyników badań.
Najbardziej kosztowną metodą leczenia dysplazji stawu biodrowego jest wstawienie sztucznego stawu. Pomimo ceny sięgającej niekiedy tysięcy złotych, metoda ta jest dostępna również w Polsce.
Zapobieganie
Nie można zapobiec i zatrzymać rozwoju schorzenia, gdyż jest ono uwarunkowane genetycznie. Z tego względu przed zakupem szczenięcia należy poprosić o hodowcę o wgląd do wyniku prześwietlenia rodziców w kierunku dysplazji. Szczenię powinno mieć rodziców i dziadków z idealnymi stawami (ocena A). Nie wszystkie rasy psów w Polsce muszą mieć robione takie wyniki, jednak każdy uczciwy i doświadczony hodowca sam powinien zlecić ich wykonanie.
Szczeniak, który odziedziczył dysplazję, powinien być odpowiednio karmiony, gdyż ma to wielki wpływ na szybkość rozwoju schorzenia i stopień jego zaawansowania. Takim szczeniętom należy podawać odpowiednią karmę, nie wolno również podawać preparatów mineralnych i witaminowych, gdyż pomoże to w zwalczaniu objawów choroby, a także zahamuje jej postęp. Należy także odpowiednio regulować aktywność fizyczną i wysiłek psa, gdyż zmniejszy to obciążenie stawów biodrowych i ryzyko urazów.



Temat: DYSPLAZJA STAWU BIODROWEGO
Dysplazja jest chorobą o genetycznie uwarunkowanych predyspozycjach do jej rozwoju. Została ona dogłębnie zbadana i im więcej na jej temat wiadomo, tym trudniej niektórym hodowcom wyciągnąć odpowiednie wnioski. Dolegliwość ta nie jest stwierdzona od razu po urodzeniu. Szczenięta na obecność dysplazji najlepiej badać po ukończeniu 1 roku życia. Oczywiście dość często objawy są już widoczne w wieku 4 - 5 miesięcy, ale trudno jest wówczas stwierdzić czy pies jest poważnie chory [Willis, 1992].
Jest to schorzenie stawów biodrowych. Prawidłowy staw zbudowany jest z główki i panewki, które idealnie do siebie pasują. Objawem patologii jest za płytka panewka, przez co nie pasuje ona do główki kości udowej. Następuje przesunięcie główki w górną część stawu i nieprawidłowe ustawienie kości. Taki staw jest luźny, co pociąga za sobą ujemne skutki takie jak kulawizny, częste siadanie i trudności z podnoszeniem się. Pies taki niechętnie chodzi na długie spacery, jego bieg wygląda jak kicanie zająca, niechętnie zmienia również pozycje. Czasami zdarza się, że psy o zaawansowanym stopniu choroby poruszają się swobodnie i potrafią pokonywać przeszkody, co nie oznacza, że nie odczuwają one bólu czy też innych dolegliwości. Taka niezauważona dysplazja w późniejszym wieku może objawiać się artretyzmem, którego występowanie znacznie częściej obserwuje się u psów cierpiących na dysplazję niż u osobników wolnych od tego schorzenia [Willi, 1989]. W tej sytuacji postawienie diagnozy na podstawie objawów klinicznych może wprowadzać w błąd i zazwyczaj powinno się stosować prześwietlenie radiologiczne. Najbardziej pewne wyniki daje wykonywanie go na psach, które ukończyły pierwszy rok życia. Pies do badania musi być odpowiednio ułożony, a zdjęcie powinien ocenić specjalista, który stwierdzi odpowiedni stopień dysplazji. Prawidłowe ułożenie psa to pozycja leżąca na plecach z nogami lekko skierowanymi do wewnątrz i wyciągniętymi do tyłu [Standard i inni, 1969; Willi, 1989]. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna ustaliła schemat opisujący stopnie zaawansowania dysplazji przedstawione w poniższej tabeli.

Stopień dysplazji wg klasyfikacji FCI Opis
A brak oznak dysplazji
B przejściowy
C łagodny
D umiarkowany
E ciężki

Tabela 1. Stopnie dysplazji stawów biodrowych wg klasyfikacji FCI [Willi, 1989].

Przyczyn rozwoju dysplazji jest wiele – możemy do nich zaliczyć rasę, płeć, żywienie, typ budowy psa. Opinie na temat płci są sprzeczne. Według danych amerykańskiej Fundacji Ortopedii Zwierząt (OFA) obie płci obciążone są jednakowym ryzykiem [Priester, Mulvihill, 1972; Leighton, i inni, 1977]. Natomiast badania prowadzone w Wielkiej Brytanii, Skandynawii, czy Austrii sugerują zależność zachorowania od płci. U suk obserwuje się osłabienie stawów w znacznym stopniu podczas cieczki, co może wskazywać na winę hormonów. Są one w tym okresie w większym stężeniu, niż normalnie. Różnica między płciami nie jest aż tak drastyczna, ale można zauważyć większą predyspozycję do zachorowań u suk [Hedhammar i inni, 1979].
Dysplazja stawów biodrowych występuje u wielu ras i do niedawna uważano, że duże rasy są bardziej narażone na zachorowanie. Jednak po wielu badaniach okazało się, że przy badaniu tylu samu osobników w każdej grupie rasowej pojawiają się chore zwierzęta, w związku z tym wielkość nie stanowi reguły. Są rasy szczególnie narażone jak bernardyny i nowofundlandy, ale np. wilczurze mają bardzo dobre stawy i nie chorują. Duże zróżnicowanie występowania tej patologii jest także w obrębie samej rasy. Są linie hodowlane, które mają bardzo duży procent występowania zwierząt chorych. Wśród psów myśliwskich schorzenie to występuje najczęściej u ras: sprinter spaniel walijski, portugalski pies wodny,chesapeake bay retriever, seter angielski i gordon (szkocki), gulden retriever, clumber i sessex spaniel, epagneul breton, irlandzki spaniel wodny [Corley, Kelner, 1989; Willis, 1990].
Ważnym czynnikiem rozwoju choroby jest żywienie. Drastycznie zmiany sposobu żywienia mogą wpływać ujemnie bądź dodatnio na jej rozwój. Zaobserwowano, iż u psów pochodzących od chorych rodziców, ale sztucznie odchowywanych (poród przez cesarskie cięcie i sztuczne karmienie) występowanie dysplazji było bardzo rzadkie. Jednak potomstwo takich rodziców normalnie odchowywane objawiało już chorobę bardzo często. Potwierdza to, że różne żywienie może zatrzymać lub spowolnić chorobę u szczeniąt z predyspozycjami genetycznymi do jej wystąpienia [Willis, 1992].
Udowodniono, też, że jedną z przyczyn złego rozwoju stawów może być brak kwasu hialuronowego, który jest składnikiem mazi stawowej. Psy z dysplazją mają dużo większą ilość mazi stawowej i jest ona dużo uboższa w kwas niż u zdrowych zwierząt. Warunki te mogłyby wyjaśnić genetyczną predyspozycję do choroby stawów, gdyż synteza kwasu hialuronowego jest genetycznie uwarunkowana [Willis, 1992].
Dowiedziono już, że dysplazja stawów biodrowych dziedziczona jest jako cecha poligeniczna determinowana przez bliżej nieokreśloną liczbę genów [Hein, 1963]. Wartość dziedziczenia jest różna w zależności od kraju i przeprowadzonych badań. W USA wartość ta jest na poziomie 25%, ale w Europie w najnowszych badaniach dochodzi do 40% u owczarków niemieckich i tylko 23% u gulden retrieverów [Willis, 1989].
Co do samej choroby, to kiedy już się rozwinie i widoczne jest, że pies dostaje kulawizny nie można od razu stosować drastycznych środków, takich jak chirurgia. Operacje polegają na zmniejszeniu główki stawu tak, aby lepiej pasowała do płytkiej panewki lub zmiany całego stawu na protezę. Niestety operacja jest dość ryzykowna i jeśli się nie powiedzie pies pozostaje kaleką. Przy tej chorobie najważniejsze jest postępowanie zachowawcze. Pies musi być utrzymany w dobrej kondycji, sylwetka w takich przypadkach powinna być szczupła. Muszą być zapewnione dobre warunki bytowe, miękkie legowisko i umieszczone w ciepłym miejscu. Pies nie powinien być forsowany długimi spacerami i aktywnymi treningami w celu utrzymania go w formie. Może to tylko pogorszyć sprawę. Spacery powinny być krótsze, ale częstsze i po twardej nawierzchni. Można dawać psu pływać – to sprzyja rozwojowi mięśni a nie obciąża zbytnio chorych stawów. Niestety żadna z metod nie jest w stanie doprowadzić do całkowitego wyleczenia psa – możliwe jest jedynie poprawienie komfortu jego życia [Willis, 1992].

Ślęzak M. SGGW 2005
fragment pracy dyplomowej: "Choroby dziedziczne niektórych ras psów myśliwskich."
Promotor: prof. dr hab. K. Ściesiński
http://zkplock.home.pl/readarticle.php?article_id=9



Temat: Kiedy pies jest hodowlany we Francji / badania francuskie
Otrzymywalam ostatnio od Was sporo prywatnych pytan nt. francuskich uprawnien hodowlanych. Nie chcialam tego tykac, ale biorac pod uwage wiele niejasnosci i klka totalnych bzdur "puszczanych w eter" przez niezorientowanych, ostatecznie wszystko, co dotyczy regulaminu francuskiego w hodowli konkretnie Cavalierow posprawdzalam bardzo dokladnie.
BARDZO dlugo i BARDZO szczegolowo rozmawialam z oficjalnymi reprezentantami OFICJALNYCH organow kynologicznych we Francji, uzupelniajaco zasiegnelam tez informacji w naszym ZK.

Niestety (a moze na szczescie) oczywiscie nie jest prawda, ze we Francji nie ma zadnych zasad i do hodowli uzywane sa zwierzeta od 6 miesiaca zycia, a badania to chyba w wieku 5-ciu miesiecy sie tam robi....

Odpowiedzi Club des Epagneuls Nains Anglais na wypunktowane przeze mnie wczesniej pytania:

Pies jest hodowlany w momencie, kiedy przejdzie przeprowadzony przez sedziego-specjaliste przeglad hodowlany (confirmation).

Minimalny wiek wykonania przegladu hodowlanego dla rasy Cavalier King Charles Spaniel: 12 miesiecy. (oficjalne reguly hodowlane Societe Centrale Canine, dostepne na ich stronie, oraz odpowiedz Club des Epagneuls Nains Francais)

Zdarzaja sie przypadki, kiedy dochodzi do krycia przed ukonczeniem przez psa roku - brakuje mu do minimalnego wieku dwoch-trzech tygodni (raczej nie wiecej jak miesiac).
W takim przypadku wlasciciel psa pisze prosbe zobowiazanie przeprowadzenia u psa przegladu hodowlanego najszybciej po osiagnieciu przez niego minimalnego wieku "konfirmacyjnego". Jezeli pies przejdzie przeglad hodowlany pozytywnie, szczenieta dostana rodowody. Jesli nie przejdzie - (ma wade, zdechnie, nie dojedzie) urodzony z wczesniejszego krycia miot rodowodow nie bedzie mial! To jest ryzyko hodowcy.

Krycie psem siedmio-dziewieciomiesiecznym nalezy miedzy bajki wlozyc. Szczenieta urodzone z krycia takim psem NIE OTRZYMAJA RODOWODU!!!!!!!!!!

Badania nie sa obowiazkowe - jedynie w przypadku, kiedy wlasciciel chce uzyskac tzw. cotation - kod bonitacyjny stwierdzajacy klase psa, od klasy 3 pkt w sklai 6-ciu (serce i oczy).

Badania serca we Francji przeprowadzane sa po ukonczeniu przez psa 18 miesiecy zycia. Wazne 12 miesiecy.

Przeprowadzane przez roznych lekarzy, ktorzy maja obowiazek sprawdzic tatuaz badz chip psa, a nastepnie wraz z dokumentacja psa (kopia rodowodu) wysylanych do klubu. Klub odsyla dokumentacje do odczytania przez jedynego wytypowanego przez klub CENA na cala Francje specjaliste, dr'a G.Haroutunian'a. Tylko certyfikat z jego podpisem moze byc uznany za "oficjalny" certyfikat francuski.

Dla niedowiarkow: prosze wejsc na strone http://www.cena.asso.fr/, tam w "Le Club", nastepnie w Cotation des Geniteurs, a po otwarciu sie malego okienka w plik "Téléchargez le protocole d'échocardiographie" (pdf) jeden z pkt mowi:
"Le chien doit etre age de plus 18 mois au jour de l'examen (Decision du comite du 13/05/200 bulletin N69)",
co oznacza:
"Pies musi byc w wieku powyzej 18 miesiecy w dniu badania (Decyzja
zarzadu z dnia 13/05/2000,ogl. w biuletynie klubowym nr 69)

Nastepny punkt okresla:
"La validite de l'examen set de 12 mois",
czyli -
waznosc badania wynosi 12 miesiecy.
(Co jawnie przeczy szerzonym informacjom, ze badania francuskie sa "na cale zycie").

OPITGEN'u, czyli badania wad genetycznych z krwi dla naszej rasy jeszcze nie opracowano, tym samym badania oczu sa przeprowadzane metoda "tradycyjna", wazne 12 miesiecy, pies powinien miec ok 15-18 miesiecy minimum w momencie przeprowadzania pierwszego badania.

Badanie na dysplazje u Cavalierow wlasciwie nie jest we Francji wykonywane bez wyraznej potrzeby-wskazania. Poszczegolne kluby duzych ras maja swoich kilku lekarzy "odczytujacych" zdjecia, klub Cavalierkow nie ma, poniewaz nie jest to badanie w zaden sposob oczekiwane-wymagane. Jednakze zaden certyfikat HD nie bedzie uznany,
jezeli badanie tej choroby wykonane przed ukonczeniem przez psa 18 miesiecy. (Podobnie jak w Polsce, wynikow wczesniej wykonanego badania nie wbija sie do rodowodu u zadnej rasy).

Ponadto prowadzona jest przez klub francuski baza danych komputerowych (na ich potrzeby), uzupelniana danymi wszystkich Cavalierow, ktore wpisano do LOF (przeslanymi do klubu bezposrednio przez Societe Centrale Canine).
Sprawdzenie informacji dot. badan, uprawnien hodowlanych, cotation, ba, o kryciach konkretnego psa nie jest w tym wypadku wcale takie trudne...

--------------------

Jesli ktos ma jakiekolwiek watpliwosci, badz uwaza, ze rozmijam sie z prawda itp, BARDZO PROSZE o zwrocenie sie oficjalne do francuskiego klubu, najlepiej listowne, jak najbardziej mozna po angielsku, udziela wszelkich informacji na temat dopuszczenia zwierzat do hodowli oraz konkretnych psow.
Moze jak co niektorzy zobacza czarno na bialym wydrukowane, to wreszcie sie zastanowia nad tym, co mowia (czy powtarzaja)...

To jest oficjalna strona: http://www.cena.asso.fr/

Adres i telefon do ich Prezydenta:
CLUB DES EPAGNEULS NAINS ANGLAIS
Jean-Claude Métans
Les Couestes
83390 CUERS
Tel. / Fax : 04 94 48 60 77

Telefonicznie po francusku, listy moga byc po angielsku.
Bardzo chetnie odpowiedza, sa bardzo otwarci i zyczliwi.



Temat: Wzrok Kota
Wady Powiek:
- Entropium /podwiniecie/
- Ektropium /wywiniecie/

Często spotyka się te wady u psów, lecz również i u kotów.Powieki są niezwykle ważną częścią oka. W zdrowym oku obie powieki górna i dolna ustawione są równolegle do powierzchni gałki ocznej - w taki sposób, aby spełniały funkcje ochrony przed wysuszeniem, zanieczyszczeniem lub urazem. Ruch powiek umożliwia dokładne rozprowadzenie "filmu" łzowego po całej powierzchni rogówki.


Entropium

Czyli podwinięcie powieki polega na zawinięciu się brzegu powieki w stronę gałki ocznej /patrz rysunek/. Powoduje to, że sierść wchodzi w oczy i cały czas podrażnia rogówkę. W bardzo krótkim czasie dochodzi do zapalenia spojówki i oko jest silnie zaczerwienione, łzawiące. Silny ból powoduje że zwierzę pociera głowa o różne przedmioty lub próbuje drapać łapką. Uczucie to podobne jest jakby nam coś do oka wpadło- lecz u zwierząt o wiele silniejsze ponieważ niezauważone trwa dosyć długo.
Po pewnym czasie dochodzi do uszkodzenia rogówki i stan zapalny przenosi się na głębsze struktury oka, co w konsekwencji może doprowadzić do poważnych powikłań, z utratż wzroku włącznie. Na ogół entropium często pozostaje nierozpoznane, mylone z ostrym stanem zapalnym i długo leczone niewłaściwymi preparatami. Pierwsze objawy pojawiają się zwykle w wieku 6-12 miesięcy. Jednak zdarza się entropium u zwierząt w starszym wieku, jak również u szczeniąt.
Praktycznie jedynym sposobem leczenia entropium jest operacyjna korekcja powieki. Jest wiele metod operacyjnych stosowanych w leczeniu tego schorzenia. Najczęściej jednak (w przypadkach nieskomplikowanych) zabieg polega na usunięciu niewielkiego fałdu skóry na brzegu powieki i zaszyciu powstałej rany. Powstająca przy gojeniu blizna ściąga powiekę wywołując napięcie skóry. Oko musi być do zabiegu odpowiednio przygotowane - w tym celu na 4-5 dni przed zabiegiem należy wkraplać do oka specjalne krople. Również po operacji konieczne jest stosowanie kropli z antybiotykiem, aby nie dopuścić powstania powikłań. Do momentu zdjęcia szwów (ok. 14 dni), zwierze musi nosić specjalny kołnierz, zabezpieczający ranę przed uszkodzeniem. Jest to konieczne do prawidłowego zagojenia się rany i osiągnięcia jak najlepszego efektu operacji.


Ektropium

Czyli wywinięcie powieki to schorzenie, w którym powieka odstaje od oka i zawija się na zewnątrz. Nadaje to zwierzęciu melancholijny wygląd. Taki stan powoduje, że powieki nie mogą spełniać swoich funkcji i do oka dostają się liczne zanieczyszczenia (w tym bakterie), oko nie jest dostatecznie chronione, a co najgorsze - nie jest prawidłowo nawiląane. Wszystko to sprzyja infekcjom spojówki - zarówno bakteryjnym jak i grzybiczym. /Ektropium występuje również jako cecha rasowa u niektórych ras psów np. bernardyn, bloodhound, mastino napoletano i u tych psów nie wykonuje się zabiegów korygujących (?), tylko odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne/. Jednak czasami, kiedy mamy do czynienia z chronicznymi, niepoddającymi się leczeniu, ciężkimi infekcjami spojówek, konieczna jest interwencja chirurgiczna. Są to jednak bardzo rzadkie przypadki. Natomiast jeśli ektropium występuje u innych ras, u których taka budowa powieki powoduje problemy, konieczne jest odpowiednie leczenie. Najczęściej najpierw stosujemy leki działające miejscowo i pielęgnacje oka. W wiekszości przypadków takie postępowanie przynosi zadowalający efekt. Jeśli nie - konieczna jest operacja korygująca powiekę. Jeśli ektropium jest wynikiem urazu bądż jeśli wlaściciel ze względów estetycznych decyduje się na leczenie - także niezbędne jest przeprowadzenie operacji.


materiał podesłał RobertN

Trzecia powieka.

Jest to fałd spojówki leżący w kącie przyśrodkowym oka. W fałdzie tym znajduje się chrząstka, która ma postać płytki w kształcie litery "T". Na tej chrząstce od strony gałki ocznej leży gruczoł trzeciej powieki. Jego rolą jest produkcja wodnej komponenty łez. Przyjmuje się, że odpowiada on za 30 – 35% produkcji łez w danym oku. Gruczoł trzeciej powieki przymocowany jest do tkanki łącznej twardych struktur oczodołu za pomocą więzadeł, które utrzymują go w obrębie trzeciej powieki. W przypadku , gdy więzadła te są słabo wykształcone lub ulegają aplazji ( wada wrodzona lub nabyta ), dochodzi do przemieszczania się gruczołu ponad trzecią powiekę . Wypadnięcie gruczołu trzeciej powieki określane jest terminem „ cherry eye „. Niektóre rasy psów i kotów szczególnie często narażone są na tę dolegliwość. Spośród psów wymienić należy psy rasy Cocker Spaniel, Beagle, Shith Tzu, Bokser a wśród kotów , koty Birmańskie . „ Cherry eye” dotyczy zwykle młodych zwierząt do szóstego miesiąca życia i występuje jedno lub obustronnie .
Dolegliwość ta powinna być leczona, ponieważ długotrwałe uwięźnięcie gruczołu prowadzi do jego uszkodzenia i w efekcie do osłabienia funkcji. Zmniejszenie produkcji łez jest obarczone ryzykiem powstania w późniejszym okresie życia zwierzęcia syndromu „ suchego oka „
Znanych jest kilka metod chirurgicznego leczenia „cherry eye” : począwszy od manualnego odprowadzenia gruczołu na swoje miejsce - co jest możliwe tylko we wczesnym okresie po wypadnięciu, poprzez całkowite lub częściowe jego odjęcie – obarczone ryzykiem powstania „suchego oka „ , aż do chirurgicznego odprowadzenia gruczołu pod spojówkę trzeciej powieki. Tę ostatnią metodę opracował Morgan i znana jest pod nazwą „pocket technique”- technika kieszonki . Pozwala ona na odprowadzenie gruczołu w całości pod spojówkę z zachowaniem jego funkcji.

Wskazania do badania okulistycznego.

Każde odchylenie od normy w wyglądzie oka, zauważone przez opiekuna zwierzęcia, powinno być oceniane przez lekarza weterynarii. Objawy takie jak zaczerwienienie oka, nadmierne łzawienie, ropa lub krew w oku, bolesność oka i jego okolicy, mrużenie powiek, tarcie okolicy oka, wpadanie zwierząt na przeszkody mogą świadczyć o schorzeniu narządu wzroku.

żródło: Dr n. wet. P.K. Bryła Specjalista chorób psów i kotów i lek.wet. Marcin Tomczak.
Przychodnia Weterynaryjna W-a ul. Hawajska 16 dnia Sob 23:21, 28 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz