Wyświetlono posty znalezione dla słów: Szablony witraży na okna





Temat: Szablony świąteczne

Witam,
zna ktos moze jakies strony z szablonami świątecznymi do wyciecia na okna....
bardzo prosze o linki...
pozdrawiam i dziekuje z góry

Chodzi Ci o witraże, czy np. szablony do malowania farbkami na szkle? Poszukam czegoś, może jeszcze coś się uchowało u mnie w szafie, co mogłoby się nadać, zeskanuję i ewentualnie wyślę.



Temat: [Wrocław] Bazylika Św Elżbiety - remonty
Wrocław: Wykonanie na podstawie dokumentacji projektowej trzech witraży w oknach prezbiterium kościoła p.w. Św. Elżbiety we Wrocławiu oraz szklenie witrażowe trzech okien prezbiterium.

data zamieszczenia: 16.09.2008

OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - roboty budowlane

OPIS

II.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Wykonanie na podstawie dokumentacji projektowej trzech witraży w oknach prezbiterium kościoła p.w. Św. Elżbiety we Wrocławiu oraz szklenie witrażowe trzech okien prezbiterium.

II.1.2) Rodzaj zamówienia: roboty budowlane, nie przysługuje odwołanie.

II.1.3) Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Wykonanie na podstawie dokumentacji projektowej trzech witraży w oknach prezbiterium kościoła p.w. Św. Elżbiety we Wrocławiu oraz szklenie witrażowe trzech okien prezbiterium.
Przedmiotem projektu są jednakowe otwory okienne w prezbiterium kościoła, ostrołucznie sklepione, rozglifione obustronnie. Całkowita powierzchnia trzech okien 147,18 m2.
Przy wykonaniu projektu zostanie zastosowana tradycyjna technika witrażowa, czyli malowanie na szkle barwionym w masie /kontur, patyna, emalia/, szkło osadzane w ołów ; malowanie i utrwalanie koloru w wysokich temperaturach.

Otwory okienne, ostrołucznie sklepione, rozglifione obustronnie, są jednakowe i posiadają wymiary:
ca 2,20 m szerokość x 22,30 m wysokość - pojedyncze okno
Powierzchnia ca m2 = 49.06 m2 - pojedyncze okno
Powierzchnia całkowita w m2 = 147,18 m2 - trzy okna witrażowe łącznie 147,18 m2

Zakres prac obejmuje:
1.Wykonanie szczegółowej dokumentacji obmiarowej oraz szablonów w maswerku,
2. Demontaż istniejącego oszklenia osłonowego, wykonanie i osadzenie nowego szklenia osłonowego ze szkła bezpiecznego,
3.Wykonanie trzech witraży,
4. Montaż trzech witraży. (szklenie witrażowe trzech okien prezbiterium)

Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ofert: 29.09.2008 godzina 11:00, miejsce: Urząd Miejski Wrocławia
Wydział Zamówień Publicznych,
51-163 Wrocław
al. M. Kromera 44,
pokój nr 227.





Temat: Archikatedra
Witraże z łódzkiej katedry będą jak nowe

13.03.2009

Witraże Andrzeja Hibnera zdobią wille w USA i Niemczech, kościoły w Polsce, a w Łodzi okna w pałacach Poznańskiego i Herbsta. Teraz pan Andrzej wraz z kolegą z Krakowa Lesławem Heine pracuje nad konserwacją zabytkowych witraży z łódzkiej katedry.

Sadza na szkle

- Przez prawie sto lat (najstarsze powstały w 1911 i 1912 r.) witraże nie były czyszczone. A po pożarze, który wybuchł w katedrze w 1971 r., wszystkie zostały osmolone. Osiadła na nich gruba, tłusta warstwa sadzy i brudu - mówi mistrz pokazując niegdyś kolorowe, a teraz zupełnie czarne szkło.

Przywrócenie dawnej świetności jednemu witrażowi to dwa miesiące pracy. Zrobienie nowego - miesiąc. Najpierw trzeba go umyć patyczkiem okręconym watką, milimetr po milimetrze. Do tego celu używa się wyłącznie mydła niejonowego. Silne zanieczyszczenia specjaliści poddają okładom z wilgotnej glinki o nazwie sepiolit, która je rozpuszcza i ułatwia ich usuwanie. Dopiero potem można przystąpić do uzupełniania braków, czyli wymiany pękniętych lub uszkodzonych szkiełek i metalowego spoiwa.

144-kilogramowy obraz

Witraże z katedry robione są starą metodą, czyli przy użyciu szkła zatapianego w ołowiu (współczesne trendy nakazują używanie cyny). Jeden metr kwadratowy witraża waży 12 kg, oznacza to, że cały jest 144-kilogramowym kolosem. Pan Andrzej ma pod ręką mnóstwo ołowianych "patyczków" i szkła we wszystkich kolorach tęczy z huty w Jaśle. Zanim jednak wytnie brakujący fragment, robi szablon z brystolu. Potem starannie dobiera szkło.

- Konserwacja jest bardzo trudną sztuką - przyznaje mistrz. - Trzeba się wczuć w psychikę twórcy. Nie wolno niczego zmienić.

Jeśli pierwotnie na szkle były namalowane jakieś elementy, konserwator musi je powtórzyć na wprawianym kawałku. Używa się do tego specjalnych farb, które pod wpływem temperatury w wysokości 600 stopni Celsjusza wtapiają się w szkło.

Wytapianie to osobna sztuka. Witraż kładzie się na blasze żaroodpornej, posypanej talkiem i wsuwa do pieca na 4 godziny. Potem piec zostaje wyłączony, ale konserwowany przedmiot leży w nim jeszcze przez 24 godziny.

Odnowione witraże wprawiane są w mury katedry według najnowszej receptury opracowanej przez tzw. Corpus Vitrearum Mediaevi (światowej sławy fizyków, historyków sztuki i specjalistów zajmujących się ochroną średniowiecznych witraży przed wilgocią i zniszczeniem). Metoda polega na tym, że najpierw montuje się szybę antywłamaniową, a witraż umieszcza się w odległości kilku centymetrów od niej, na specjalnych wspornikach. Dzięki temu na ozdobnym wypełnieniu okna nie będzie osadzała się niszcząca wilgoć.

Buldog do WC

Specjaliści z Łodzi nie tylko odnawiają, ale i projektują na zamówienie. Czasami trafiają im się prawdziwe wyzwania. Do takich można było zaliczyć 6 witraży, przedstawiających obrazy... Salvadora Dali. Chciał je mieć w swojej willi miłośnik tego malarza. Wyzwaniem był też witraż przedstawiający siedemnastowieczną biesiadę (zdobi Muzeum Wódek w Łańcucie) oraz taki, na którym widnieją kaktusy. Ten ostatni pojechał aż do Argentyny, by zdobić gabinet prezesa Stowarzyszenia Miłośników Kaktusów. Najzabawniejsze zlecenie łodzianin otrzymał jednak od pewnej starszej pani. Kobieta skarżyła się, że jej zięć (miłośnik psów bokserów) zbyt długo przesiaduje w toalecie. Postanowiła więc zrobić mu nietypowy prezent imieninowy. Zamówiła szybę do WC przedstawiającą groźnie wyglądającego buldoga z pianą na pysku. Pan Andrzej wywiązał się z zamówienia, a nietypowy prezent wywołał piorunujące wrażenie nie tylko na solenizancie, ale i na wszystkich gościach.


Pan Andrzej każdy kawałek szkła ogląda pod światło. Dobieranie odcienia barwy to także trudna sztuka.


Witraże czyści się milimetr po milimetrze.





Magdalena Grochowalska - Express Ilustrowany