Wyświetlono posty znalezione dla słów: szablon Jarosław





Temat: Pytanie do zwolenników PISu
>> Kreują szablony gotowce. Takim oto szablonowcem gotowcem właśnie >> Waćpan nas uraczył.

Ja niestety nie rozumiem o jakim szablonie gotowcu Pan zj55 pisze. Ja podalem cytaty i zadalam pytanie. Moj problem polega na tym, ze nie jestem w stanie akceptowac ludzi ktorzy co innego mowia a co innego robia.

Stad moje pytanie, jakie sa racje, ze wielu ludzi pomimo tego iz tak jest popiera Jaroslawa Kaczynskiego.

Druga sprawa to jak mozna na sztandarach niesc hasla o odnowie moralnej kraju (ja na to liczylem mowiac szczerze) i dogadywac sie (dwa razy ?) z Lepperem...

Zastanawia mnie jedno, dlaczego strategia zadnej Partii w tym kraju nie jest bycie porzadna, uczciwa i spelniajaca obietnice wyborcze. Dlaczego kazda z partii ktore wygrywaja wybory w nastepnej kadencjii wylatuje z hukiem (AWS, SLD ...) Zwykli ludzie (to wlasnie ja nie daja sie nabrac na 3 miliony mieszkan, na sluzby specjalne z tasmami, na zwiazki z rozwodami z Andrzejem Lepperem...

Generalnie to ubolewam nad tym... chcialbym zaglosowac na kogos kto mowi tak/tak nie/nie - i nie zmienia tego zdania w zaleznosci od wiatru jaki zawieje...



Temat: NetObjects Fusion 2.00


NOF nie jest i w obecnej formie nie bedzie narzedziem obslugi duzego
serwisu dla kazdego kto ma choc troche oleju w glowie i ksiegowego pietro wyzej.


A dlaczego nie? NetObject Fusion moze byc edytorem dla szablonu strony,
ktora jest pobierana nastepnie przez baze danych, a ta "wypluwajac"
dynamicznie albo statycznie HTML dla tysiaca stron za nastepnym
"splunieciem" wprowadza poprawki dla calego serwisu.

Podobnie Notepad (a jeszcze lepiej FrontPad, bo ma szablony) moze byc
edytorem dla redaktorow danego serwisu, ktorzy sobie wpisuja czy
poprawiają tekst, ktory jest dolaczany do bazy danych. Edytorem dla
redaktoro moze byc nawet program poczty elektronicznej z HTMLmail.

Nie sztuka jest odrzucic dostepne narzedzie, sztuka jest sensownie je
wykorzystac.

Jaroslaw Zielinski

http://wyborca.info.pl/ - Internetowy Wyborca
http://www.slowa.art.pl/ - Slowa i linie







Temat: Transfery i kapitan na Gameweek 2 - ZAMKNIĘTY
NAZWA DRUŻYNY: rymoholicy
PREZES: rymoholik

Ilość pozostanych funduszy: 1,7 mln

1. BRAMKARZ:Aleksander Ptak CENA:1,0 mln
2. BRAMKARZ: Tomasz Laskowski CENA: 0,4 mln

3. OBROŃCA: Edward Cecot CENA: 2,0 mln
4. OBROŃCA: Manuel Arboleda CENA: 1,9 mln
5. OBROŃCA: Cleber CENA: 2,9 mln
6. OBROŃCA: Maciej Kiciński CENA: 0,3 mln
7. OBROŃCA: Tomasz Gąsiorek CENA: 0,3 mln

8. POMOCNIK: Marcin ZającCENA: 1,8 mln
9. POMOCNIK: Stefano Napoleoni CENA: 1,9mln
10. POMOCNIK: Bartłomiej Chwalibogowski CENA: 1,6 mln
11. POMOCNIK: Jarosław Lato CENA: 1,7 mln
12. POMOCNIK: Dariusz JareckiCENA: 0,3mln

13. NAPASTNIK: Krzysztof Gajtkowski CENA: 2,8 mln
14. NAPASTNIK: Carlos Yair Costly Molina CENA: 1,6 mln
15. NAPASTNIK: Elton CENA: 1,8 mln

Wyjściowa 11:
- Aleksander Ptak
- Edward Cecot
- Cleber
- Manuel Arboleda
- Stefano Napoleoni
- Bartłomiej Chwalibogowski
- Jarosław Lato
- Marcin Zając
- Krzysztof Gajtkowski
- Carlos Yair Costly Molina
- Elton

KAPITAN: Carlos Yair Costly Molina

Rezerwowy bramkarz:
- Tomasz Laskowski

Rezerwowy (wchodzący) nr 1:
- Maciej Kiciński

Rezerwowy (wchodzący) nr 2:
- Dariusz Jarecki

Rezerwowy (wchodzący) nr 3:
- Tomasz Gąsiorek

Dokonalem transferu za Dawida Nowaka zostal zakupiony Carlos Yair Costly Molina

Następnym razem pisz według szablonu, łatwiej liczyć.
rej



Temat: Portfolio do oceny


|  http://portfolio.netcoffee.pl

"Polska zajmuje miejsce wśród wszystkich państw, natomiast moja grupa
jest na 111 miejscu."


Nie zauważyłem - błędu. To była tylko mała literówka w szablonie.


uzupełnij (ciekawy projekt, jadnak swoją drogą, bardziej pożyteczny

takie z dziedziny medycyny).


Możliwe. Jednak Dolphin ma tę zaletę, że nie wymaga zbyt dużo od połączenia
z Internetem. Ja jestem ograniczony do modemu...


Fajny pomysł z paskami progress w CV. Pierwszy raz spotkałem się również
  z acceskey'ami. Chyba wypadłem z "obiegu" ;).

Jak na stronę informacyjną - ok. Schludnie, czysto, czytelnie. Pod kątem
prezentacji umiejętności graficznych - nic bym Ci nie zlecił do
wykonania ;).


Dziękuję za opinię
Pozdrawiam
Jarosław Mężyk





Temat: Kino polskie

carmina:jakieś kretyńskie twory Pasikowskiego, Żamojdy

Jaroslaw Zamojda jest wedlug mnie najlepszym polskim rezyserem.
Jego filmy odbiegaja znacznie od tego utartego polskiego szablonu, widac w nich nute przyszlosci.

carmina:co ma gra w teatrze do czestotliwości oglądania tych samych gąb w kinie...??!!

Nic nie ma, nie napisalem ze ma. Napisalem, ze aktorstwo teatralne sie rozni od filmowego i jak jakas miernota wyjdzie z teatru i od razu trafi do filmu to jego aktorstwo wypada tragicznie. Teatr i film to rozny kaliber, zupelnie inny styl grania.

emes:nie powiem np. ze polska kinematografia jest beznadziejna bo zdarzaja sie wyjatki.

Owszem, zdazaja sie wyjatki ale bardzo sporadycznie.
W ostatniej dekadzie moze znalazloby sie 5 dobrych filmow, reszta to chlam, wiec polska kinematografia wedlug mnie to dno.



Temat: WĘDRÓWKI PRZEDSZKOLAKA

Drogie koleżanki w takim razie rozpoczynamy naszą przygodę . - maziunia_03

Tak dla jasności - do realizacji projektu zgłosiły się:
Agnieszka Puk - maziunia_03
Barbara Przychoćko - basia
Jolanta Herman - błyszczacze
Jarosława Lazar - jarka
Mirosława Markiel- Cierpisz - Lenka
Danuta Pilch - dana40
Dorota Sękowska - dorotacs3
Monika Lange - Monika
Elżbieta Katarzyńska - elusia_k
Ewa Kanclerz - ewak30
Dorota Zbraniborska - Dorota65
Elżbieta Głowa - elaglowa

Czy któraś z Was już zaczęła realizację projektu maziuni,,Wędrówki Przedszkolaka''?
Ja wczoraj z dzieciakami zrobiłam domki w których zamieszkały marzenia dzieci.Domki są kolorowe otwierają się okienka i właśnie te okienka wybierały dzieci i wklejały tam swoje marzenia, które napisały wraz z rodzicami wspólnie,a które czekają na realizację.Dzieci mogą otwierać okienka,z pomocą pani mogą dopisywać marzenia.

Jutro ,,kodujemy marzenia '' na chmurce-szablonie za pomocą kleju,dzieciaki piszą jakieś znaczki,zawijasy/kupiłam fajny klej z metalowa kuleczką, który właśnie do tego się przyda/
całość posypiemy kolorowym brokatem sypkim, a chmurkom dokleimy jeszcze anielskie skrzydełka...i będą zupełnie magiczne i zdolne polecieć w świat. Zrobię zdjęcia ...tylko jak je wkleję?



Temat: Strona sprzedająca e-booka
Witam serdecznie!

Chcę prosić tych wszystkich, którzy dzielą się swoimi opiniami i radami na temat pracy innych osób, by w swoich wypowiedziach postarali się być bardziej precyzyjni, merytoryczni a w szczególności, by unikali ocen w sytuacji, gdy sami popełniają te same błędy.
Postaram się to opisać na przykładzie wypowiedzi Pana Jarosława Wąsa oceniającego stronę MojaStrategia.pl
Pytania kieruję do Pana Jarosława:
1. Co oznaczają wymienione przez Pana hasła: "intelektualista", "...zero innych informacji", czy "link powrotny"? Co powinno znaleźć się wśród tych "innych informacji", by mogło w pozytywny sposób wpłynąć na wizerunek prowadzącego stronę? Co merytorycznego wnoszą nic nie znaczące hasła?
2. Na jakiej podstawie uważa Pan, że strona przez Pana oceniana ma fatalny design, kolorystykę czy jakość obrazków? Jest to subiektywna ocena, czy oparta na merytorycznej wiedzy? Jakie kryteria powinna spełnić strona o omawianej tematyce, by w Pana ocenie była poprawna pod względem designu? A co z usability - użytecznością, dostępnością i efektywnością serwisów internetowych, omawianej, czy i Pana strony bloga bądź sklepu?
3. Czy o osobie, która korzysta z szablonu raczej nie stosowanego przez profesjonalne sklepy internetowe oraz używa języka wypowiedzi pełnych osądów i haseł bez pokrycia (w blogu) w stylu "Część kombinatorów zwanych przeze mnie licealistami (być może faktycznie nimi są)...", "Są i tacy, którzy stosując różne socjotechniczne sztuczki w skrajnie bezczelny sposób...", mogę powiedzieć, że mam do czynienia z profesjonalistą w temacie tworzenia stron internetowych, czy nawet sprzedaży?
4. Zwraca Pan uwagę na literówki u Pana Sebastiana, lecz w Pana wypowiedzi można znaleźć chociażby taką - bigstockophoto.com - która w poważny sposób utrudnia skorzystanie z Pana rady osobom, które mają mglistą wiedzę na temat internetu lub słabo znają j.angielski.
Poprawny adres strony prowadzącej do wskazanych przez Pana "perełek" to - http://www.bigstockphoto.com .
5. Przyjęło się wśród użytkowników internetu, że dla strony firmowej stosuje się domeny z końcówką com.pl a dla stron społecznościowych, blogów itp. z końcówką .pl. W Pana przypadku jest odwrotnie.

Powyższe pytania i uwagi proszę potraktować jako przykład a nie ocenę poczynań konkretnej osoby. Chcę w ten sposób zwrócić uwagę, że przy wyrażaniu swoich komentarzy należy bardzo uważać na oceny i udzielać rad w oparciu o sprawdzone przykłady lub wiedzę a nie subiektywne wrażenia.
Co wnoszą uwagi i oceny z których nic praktycznego dla pytającego nie wynika?

Pozdrawiam
Andrzej Pęczak




Temat: program do obslugi poczty
W odpowiedzi na pismo z dnia nie 7. grudnia 2003 11:27 opublikowane na
alt.pl.comp.os.linux.newbie podpisane |:


12/07/2003 12:01 PM | Mike:
| czlowieku pol linuxa wyglada jak klon windowsa, kde wyglada jakby ktos
| chcial zrobic xp, ale mu nie wyszlo...

rotfl :) Ale wiesz, że KDE wyglądało tak jak wygląda w czasach kiedy
windows xp jeszcze nie istaniało?


Hm... Tylko czy widziałeś KDE z czasów kde2.x? :-)
Nie wiem czy akurat wyglądało tak, jak wygląda.


| starOFFICE, open OFFICE... do czego te nazwy nawiazuja?? zbieznosc
| calkowicie przypadkowa... oczywiscie.

Do tego, że są to pakiety biurowe, a Ty sądzisz, że do czego? Uwierz, że
nie MS wynalazl nazwe Office, bylo wiele pakietow biurowych (czy tez
pakiecikow) zanim MS powstal. WordPerfect Office na przykład jest
pakietem starszym od MS Office


Tylko nazywało się na przykład bez Office, dopiero jak Corel to zakupił
celem konkurowania z MSO to zmienił.


plonk warning powinien byc takze wobec Ciebie. Powinienes wiedziec, ze
zmniejac system musisz tez zmienic przyzwyczajenia. A juz na pewno nie
dopatruj sie w Linuxie klona Windowsa, bo nigdy o to nie chodzilo
(pomijam Lindows).


Nie zmienia to faktu, że klienta pocztowego takiego jak Nietoperz nie
widziałem nigdzie i KMail nie ddaje mi połowy tego :-(


| satysfakcja ze uzywam
| jedynie slusznego systemu i undergroundowych programow mi nie wystarcza.
No więc albo się pogódź, że pod linuxem nie ma the bata albo wróć do
windows. Póki co potestuj Mozilla Mail, Ximian Evolution (on chyba ma
szablony), KMail...


Nie krzyczcie na niego, bo przecież on grzecznie pytał. A że pan Jarosław na
niego napadł, to się chłopak zdenerował.





Temat: poradnik modelarski
no i mamy kolejny poradnik. tym razem w środku 11 modeli, a całe wydawnictwo skoncentrowane jest na malowaniu. a jest na czym się uczyć - sporo nieszablonowych "sztuczek", fajne efekty, niezłe opisy. niestety (do czego przyznał mi się Payo - sam bym chyba nie zauważył - tak byłem pochłonięty zdjęciami) zadziałał chochlik i do druku poszła "przedostatnia" wersja - stąd w tekstach pojawiają się literówki. myślę jednak, że biorąc pod uwagę całość - można to wybaczyć.
Famo, Revell, 1/72, Przemek Szymczyk. step-by-step w trzydziestu sześciu odsłonach z malowania i brudzenia ciężkiego ciągnika w Panzergrau.
King Tiger, Dragon, 1/35, Łukasz Orczyc. już pewnie parę razy wspominałem, że na widok takich nowotworów jak "king tiger" bolą mnie zęby. ale już trudno, przeboleję - szczególnie, że to w zasadzie problem nie dotyczący modelarstwa. a w artykule malowanie z użyciem szablonów, bardzo dokładnie omówione nakladanie kalek, a nasztępnie szczegółowo omówione techniki osiągania efektów eksploatacyjnych.
Half truck M2A1, Dragon, 1/35, Marcin Skrzypek. przy tym artykule niestety zapodziała się gdzieś "ramka podsumowująca". sam pojazd w bardzo ciekawym malowaniu z resztkami starego kamuflażu zimowego. bardzo przy tym wszystkim ciekawe i nieźle omówione użycie filtrów.
M60 Blazer, Italeri, 1/35, Artur Żółty. cała magia tego artykułu polega na tym, że przedstawia on technikę malowania pędzlem. mamy więc "starą szkołę" - która w tym wykonaniu zupełnie nie ustępuje tej "nowej", zmechanizowanej. dodać należy, że pędzlem (w zasadzie gąbką) malowane są również za pomocą szablonu oznaczenia.
Pz.Kpfw. III Ausf. N, (chyba) 1/35, Dariusz Zwierzyński. tu również zapodziała się "tabelka", ale to w zasadzie drugorzędna w tym wypadku sprawa - pierwszorzędną jest bowiem znakomita lekcja malowania modelu i doprowadzania go do stanu "totalnego zużycia". można przypuszczać, że resztę służby załoga tak zapuszczonego pojazdu spędziła w karnej kompanii na froncie wschodnim - ale efekt znakomity. (na modelu oczywiście. w przypadku załogi szczerze wątpię).
Medium 3t coal engine, Italeri, 1/35, Marcin Szelenbaum. znowu mnie zęby rozbolały. jeśli już (z różnych przyczyn) nie chcemy nazwać tego opla po imieniu - można napisać chociażby "standardowa trzytonowa ciężarówka napędzana węglem drzewnym". albo użyć nomenklatury oryginalnej, czyli niemieckiej. w artykule natomiast mamy fajny model w każdą stronę już na forum wałkowany - zainteresowanych odsyłam więc do właściwego tematu.
Flakpanzer V Coelian, Dragon, 1/35, Jarosław Czernicki. niezbyt często spotykany model w bardzo atrakcyjnym malowaniu. świetne pomysły na zacieki, kilka patentów na "uplastycznienie" bryły modelu, znakomity efekt końcowy. dodać należy, że diametralnie różny od prezentowanego ciut wyżej modelu Darka Zwierzyńskiego. tym razem mamy do czynienia z pojazdem eksploatowanym zdecydowanie mniej ekstremalnie i pedantyczną załogą.
KV-2 (hiszpańska szkoła), Trumpeter, 1/35, Sergiusz Pęczek. muszę powiedzieć, że po ambitnym dopisku w tytule spodziewałem się czegoś więcej. co wcale nie znaczy, że jest źle. mamy więc fantastyczne wprost obicia, dużo uwagi poświęconej gąsienicom (to szczególnie cenne) i w sumie bardzo efektowny model szafy gdańskiej na gąsienicach. (już się tłumaczę. model jest naprawdę efektowny. ja po prostu nie przepadam za KV-2)
Wieża KV-2, 1/35, Piotr Gładki. w tym wypadku cały artykuł koncentruje się na osiągnięciu jednego efektu: spalonej, łuszczącej się farby. trzeba przyznać, że stosowana technika jest dość niecodzienna, a efekt naprawdę świetny. moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych modeli w tym poradniku (a pisałem już, że nie lubię KV-2).
Pz.Kpfw. IV Ausf. J., Tamyia, 1/48, Mateusz Mathea. czyli to, co tygrysy lubią najbardziej. ładny, ciekawy kamuflaż, nieprzesadzone ślady eksploatacyjne. szkoda tylko, że troszeczkę mało opisów.
Jagdtiger, Dragon, 1/35, Łukasz Szwarc. bardzo obszerny artykuł z zacięciem edukacyjnym. fantastyczny jest pomysł maskowania kolejnych etapów prac, dzięki któremu na zdjęciach widać zestawione efekty wykorzystania różnych technik i pomysłów. jedno z niewielu opracowań, w których ważniejsza jest droga dochodzenia do poszczególnych efektów niż sam model. naprawdę warto się zapoznać.



Temat: Przepisy
Ja Jarosław Pol3942 będąc w pełni świadomy tego co tutaj napiszę , piszę:
Dawno dawno temu , zebrała się grupa ludzi która chciała się ścigac na zaglach.Powołała Związek Klasy Omega w Bydgoszczy koło Torunia (sorry Romek taki żart wiem ze jest odwrotnie) i ustalili przepisy klasowe.
Tutaj był pierwszy zgrzyt gdyż konstruktor J.Sieradzki ogłosił Przepisy Klasowe w wersji konstruktorskiej. Sławetne z girlandami, czyli linką do okoła kadłuba. Na naszych okrętach wolno było stosowac trapezy ......
choc nie zawsze np. na Zalewie Włocławskim w Nowym Duninowie ( chyba ANILANA Łódź??? ) sędzia stwierdził że ma takie przepisy gdzie nie ma mowy o trapezach.... Łódki regatowe produkował wtedy tylko Romek, a pływali na nich Romek Tadziu Grajewski Krzysiek K... z Ostródy i Jurek K.... z Gżycka Słynne Chomczówki miały dopiero nastac , a samoróbki jak piękne eFy 306 i 307 czy Maria Elena - brawo Rysiek walczyły o prymat w kraju.Aby nie było sytuacji konfliktowych, a siedziba związku przeniosła się do Szczecinka pod wodzą Ryśka Rusielika wydano przepisy klasowe które obowiązywały całą erę . Żądni wrazeń emerytowani regatowcy , którym brak kasy po Balcerowiczu zamknął drogę do Wielkiego Zeglarstwa a znikające jak śnieg w marcu klasy MK cafe , 730 i inne okazały się za drogie-odnaleźli w klubowych hangarach omegi postanowili śmigac ze spinakerami................
Tle tytułem wstępu klasa sport dla ambitnych ze spinakerem i trapezem , budowa nowych okrętów tubusy , węgiel , obniżenie wagi do 250 wyścig wyścig wyścig , nowa łódka nowa łódka nowa łódka , zegle z kevlaru z mylaru - kasa kasa kasa hura nowośc maszty toperowane - słowem wyścig zbrojeń
Dla biednych i mniej ambitnych miał byc STANDART -stare łódki , z wypożyczalni , ostródy. Najpierw miało byc zabroniony trapez prowadnice szotów grota i kokpit samoodpływowy aby maksymalnie przypominało Ostródę - kokpit upadł -ponoc w celu zwiększenia bezpieczeństwa , w tym roku słyszałem aby dopuścic trapezy - też argument zwiększenie bezpieczeństwa ............. a widzici takieo kolesia co jedzie z łapanki na regaty i dla bezpieczeństwa wieszają go na trapezie , może jeszcze na fali w Łebie. Zaraz odpiszą że jak nie umie niech nie jedzie....... i nie jedzie zostanądwa standarty ale nie dla tego że ktoś na trapezie pójdzie do sportu tylko dla tego ze nie pojedzie na regaty . Obniżenie limitu wagi w standarcie ma na celu............????? wycofanie kadłóbów regatowych ze sportu do standartu........aby zrobi miejsce nna nowe w sporcie bo rynek jest już nasycony i nie kupują nowych? a co ze starymi? czy stare łódki z większą wagą , bez korektorów są skazywane na wypożyczalnie Ile Ja woziłem balastu i dlaczego mi to nie przeszkadzało? Ile balastu woził GRONIK i dlaczego mu to nie przeszkadzało? Może wystarczy kupi nowy kadłób wrzuci kotwicę i już jest standart . Co autor miał na myśli ?????
Jeśli pamięc mnie nie myli w komisji Technicznej z ramienia Standartów głos miał zabierac Mariusz Wandasiewicz, jego drogi z klasą omega się rozeszły ale nikt nie pomyślał aby dokoptowac kogoś innego , np z silnej grupy olsztyńskiej albo normalnie zapytac na regatach . Zamiast tego powołano oddolnie -ORGANIZATORZY - klasę omega turystyczna......
niestety nie czytałem przepisów tej klasy.............Bom stary już i coraz cięższy to może bym i spróbował.
Pomijając osobiste wizje kierunku rozwoju klasy uwazam że

Faktem jest że przepisy lub projekt przepisów powinien przeczytac i poprawic redaktor najlepiej z pisma technicznego.Uzyte słownictwo i sformułowania są nieprecyzyjne a interpretacja dowolna.

Jak wykonac pomiar żagli głowa w tym mierniczego i żaglomistrza jak kupię nieodpowiednie to będę obciązał kosztami taką zaglownie za wyjazd na regaty.Jednak jeśli żaglomistrz nie wie jak uszyc żagle to jednak jest już tam problem.

Kadłób łódki i tak wykona szkutnik we formie i jego głowa aby krzywizny były odpowiednie - choc ponoc GANDALF się nie mieści w szablonach a na regaty jeździ

Co do rolek fałów i innych byc może dowolnych uściślic wys XXXX mm i koniec materiały kosmiczne ograniczyc do stopów aluminium i stali nierdzewnej - nie będzie potrzeby kożystania z korektorów - węgiel i inne bajery jak najbardziej rozwijac w......... innych klasach

wyporniki....... Hm.... czy chodzi o baloniki jak w optysiach czy rzetelne komory wypornościowe wypełnione materiałem nienasiąkliwym ....... nie jest to chyba przekładka jak niektórzy chcieli mi wmówi kiedyś........

A w Nowym Roku wszystkim Rozwagi , Rozumu , Przyjaźni i serdeczności oraz równego stałego wiatru dla wszystkich

Yareck

Jak ja strasznie lubię psy , choc głośno szczekają
Tylko się długo gotują

I komputer nie chce pisac "ci" przez "ce" z przecinkiem - wiec przepraszam



Temat: Kubus P. po raz ostatni...(?)
margotka tez sie wybrala:


Wczoraj bylam na ostatnim przedstawieniu "Kubusia P." w rez. Piotra
Cieplaka. Bylo bardzo wzruszajaco - po spektaklu aktorzy plakali, a Irena
Jun (Sowa Przemadrzala) powiedziala kilka zdan na KONIEC.


taaaak...a wspomnieli o nowych spektaklach ?


Smutno... Coz.. 80 przedstawien bodajze i koniec przez papierki... A
spektakl niesamowity.


nie nie przez papierki


Wzruszajacy i zabawny, jak i ksiazka.


raczej nic z tego - bardzo daleko mu bylo do ksiazki...


Cieplak wydobyl sie ze skorupy
stereotypow bajkowych-disneyowskiech postaci i stworzyl zupelnie innych
bohaterow (nie odbegajac jednak specjalnie od literackiej wersji).


khem - a pamietasz spektakl prezentowany drzewiej w Teatrze Ochota?


O dziwo,
jego postacie bronia sie znakomicie!


nic z
o:(


Np. w Prosiaczka wcielila sie Edyta Jungowska. Strach w jej wykonaniu byl
rzeczowy, jesli mozna tak to okreslic. Byl naturalny - taki, jaki kazdy
chyba odczuwa i bojac sie do tego przyznac, zaczyna kombinowac, jakby tu od
"strachliwej" sytuacji uciec.


i to ten slaby punkt... Jak do Jandy mozna doskonale dopasowac... Jande, tak i Jungowska byla bardzo mocno Jungowska... Spektakl jednego aktora? Jak na moja skromna osobe rozowy akcent byl za mocny.

(...)Duze wrazenie zrobila na mnie, zreszta moja ulubiona, scena wreczania


urodzinowego prezentu Klapouchemu (Stanislaw Brudny). Klapouchy
(zgorzknialy, zlosliwy i nieco przemadrzaly starzec) - szczerze wzruszony i
"naprawde szczesliwy" w momencie, gdy Kubus (grany zreszta przez Marysie Peszek -/niesamowita swiadomosc ciala... znac reke Leszka Bzdyla/)


I jaki zal, ze Cieslak nie ustawil aktorow na rowni, ze nadal - zgadzajac sie z pochwala i Kubusia i Kapuhego - Prosiak byl najwazniejszy.


(...) Straszna gra na emocjach - juz dawno
czegos takiego nie przezylam w teatrze; Az mi sie zdania nie kleja:)


oooch, Margotko :( to smutno

(...)Heh:) A jak sie ubawilam, gdy pierwszy raz na scene wyszlo Malenstwo, gra
ne


bylo przez Jaroslawa Boberka - ubrany w nieco za maly, niebieski, zapinany
sweterek w kaczuszki, a no to - brazowe (takie pluszowe) spodenki przed
kolana na szelkach z guzikami i wysokie czarne trampki:)).


Zarowno Malenstwo, jak i Kangurzyca :) dobra para.


Tygrys byl troche typem przyglupowatego (w sympatyczny sposob
infantylnego)
szpanera w skurzanej kurtce Harleyowca:)


kolejny wyjatkowo slaby punkt - rece mi opadly :((( dlaczego taki szablon?

(...)


Cieplak zrobil kawal dobrej roboty. Scenografia, muzyka, swiatlo...
Wszystko
dopracowane.


Po dobrym wstepie - swiatlo+dzwiek+cialo
niestety nic ciekawego ... rozczarowalam sie i nie kryje, ze wyszlam
zmeczona i natychmiast poszlam spaaaaac :/

 Az nie moge sie po tym spektakllu otrzasnac:)

ja tez

serdecznosci





Temat: artykuł w zaborczej o naziolskich sloganach
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,4429313.html

Monika Kosz-Koszewska 2007-08-23

"Młodociani skini odpowiedzą za swastyki"

Policja zatrzymała trzy osoby, które są podejrzewane o zdewastowanie miejsc pamięci po białostockich Żydach. W mieszkaniu 17-latka znaleziono farby i szablony do malowania neonazistowskich symboli zrobione z okładki podręcznika do gimnazjalistów.

Fot. Michał Jasiulewicz / AG Do mieszkania chłopaka, policja weszła o 10 rano. W jego pokoju znaleziono przedmioty wykorzystywane w nocnych akcjach nazistów, na komputerze zakazane treści związane z szerzeniem nienawiści na tle rasowym, a na ścianie polską flagę z napisem "nazi-skins" i celtyckim krzyżem.

Siedemnastolatek mieszka z rodzicami. Ale zdaniem policji nie interesowały ich zupełnie faszystowskie zainteresowania syna. Policja zresztą była bardzo tajemnicza i zasłaniała się dobrem śledztwa. Nie dowiedzieliśmy się, gdzie chłopak się uczy, czy ma rodzeństwo.

Podobno nie wykazał żadnej skruchy, przesłuchiwany wręcz szczycił się, że jest skinem. Wiadomo, że należy do zorganizowanej grupy o przedziale wiekowym 15-17 lat. Ma już przedstawione cztery zarzuty: obrazy uczuć religijnych, propagowania faszyzmu, publicznego znieważenia grupy ludzi i znieważenia miejsc spoczynku zmarłych. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Około godziny15 policja zatrzymała kolejnych dwóch skinów, podejrzewanych o podobne przestępstwa. Mają po 16 lat, jeden za nich mieszka na osiedlu Piasta, drugi w okolicach Zwierzynieckiej i Mickiewicza. Grozi im postępowanie przed sądem dla nieletnich, co może oznaczać nadzór kuratora, a tym samym ograniczenie praw rodzicielskich. Sąd ma prawo obciążyć opiekunów kosztami usunięcia zniszczeń.

Pierwsze swastyki pojawiły się na kilku blokach i pawilonie przy ul. Warszawskiej 9 sierpnia.

- Już 10 sierpnia mieliśmy pewność, kto namalował te symbole. Zaczęliśmy działać dwutorowo przez patrole i infiltrację podejrzanego środowiska - chwalił się na specjalnie zwołanej konferencji Jarosław Stankiewicz, komendant miejskiej policji.

Jednak 13 sierpnia nad ranem naziści zbezcześcili kirkut przy Wschodniej i pomnik powstańców białostockiego getta przy Żabiej, a w ostatnią niedzielę olbrzymie swastyki oszpeciły miejsce upamiętniające dom Zamenhofa.

- Do sukcesu przyczyniła się wspólna walka miasta, policji i mediów - przyznaje Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy podlaskiej policji. - Nie można jednak na tym poprzestać, bo obawiamy się, że mogą pojawić się naśladowcy.

Działania policjantów doceniło miasto. Za prace pełną poświęcenia, jak to ujął wiceprezydent Aleksander Sosna, przekazał komendantowi miejskiej policji pięć tysięcy złotych nagrody. Policja pieniędzy nie weźmie dla siebie, całą sumę podarowała placówce opiekuńczo-wychowawczej nr 2 w Białymstoku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok