Wyświetlono posty znalezione dla słów: szablon druku wpłaty





Temat: wbudowany modul faktur - O/K
Cześć,
tylko szczerze mówiąc szablony wydruku przez przeglądarkę są takie sobie. Mi osobiście się nie podobają (aczkolwiek ten z szablonem wpłaty jest dość sympatyczny)
Osobiście nie mam pojęcia o szablonac, jak je robić itp. Gdyby ktoś miał dostęp do jakichś, albo do jakiegoś manuala/książki - to byłbym wdzięczny za info

PS. jestem ciekawy czy istnieje możliwość wydrukowania dwóch numerów kont jednocześnie na jednej fakturze. Przydałoby mi się to, klient zaś mógłby wybrać jak mu łatwiej.

Pozdrawiam



Temat: Uwolnić szablony?

Proszę, rzuć na forum swoje formuły, pogadamy o nich

Ale uparciuch
Wydruki bezpośrednie z programów nie mają szablonów w sensie jakichś plików konfiguracyjnych.
Przygotowanie wydruku następuje bezpośrednio, głównym założeniem była szybkość wykonania wydruku,
maksymalna optymalizacja nie tylko czasu, ale i wykorzystanych zasobów.
Programy podczas wykonywania wewnętrznych wydruków nie bawią się szablonami zewnętrznymi.

Innymi słowy nie można ich udostępnić, bo ich nie ma.


Pewnie nie do końca jasno się wyraziłem.. Rozumiem, że bezpośredniej edycji wydruków wbudowanych nie będzie.

Chodzi mi o dane formuł do wklejenia we własne szablony w System > Definicje szablonów.

Przykładowo w fakturze VAT chcemy dopisać dodatkowy tekst (np. warunki, numery) + zrobić podsumowanie przyjętych wpłat na dzień wydruku faktury.
W zleceniu spedycyjnym sporo różnych zmian.
Po prostu nie chciałbym zajmować się błądzeniem i szukaniem jaki błąd popełniam w formule, że nie wyciąga tego co trzeba, tylko skupić się na wprowadzeniu zmian.
Po to te ciągłe prośby, żeby nawet przekopiować formuły w formie listy, bez opisów,.. z samej treści będzie można się zorientować co do czego.





Temat: z zycia (mojego) wziete


napisz na priva ,jak Ci sie ten kontakt zakonczyl
jestem ciekaw


Napisze tu, bo to zadna tajemnica a ja nie mam zwyczaju nie placic
rachunkow.
Na poczatku wykazywalem dobra wole tzn robilem ksero mojej wplaty i na
wlasny koszt wysylalem do Wroclawia (zpo) - 2 razy
Potem mi sie znudzilo a Kruk przyslal wezwanie, ostateczne wezwanie
oczywiscie z odsetkami, z cudami, na coraz bardziej czerwonych
formularzach ;)
potem raz zadzwonili ale zona odebrala wiec ich nie zje...em ;)
a potem przyslali wzor pozwu (druk P) wypelniony, bo to szablon teraz
obowiazuje
i gdy czekalem na zawiadomienie z sadu o wystawieniu nakazu zaplaty,
ktory to Kruk z pewnoscia by otrzymal, szykujac sprzeciw i planujac
wycieczke do Warszawy ;) przyslali pismo, ze jestem 'be' i mnie wpisuja
do jakiejs bazy
Czy to zrobili, czy jak zwykle sciemniaja, nie wiem. Jesli sie dowiem,
ze tak i bede mial z tego tytulu problemy to ja ich pozwe o
odszkodowanie i zadoscuczynienie a oni sie beda gimnastykowac zeby
udowodnic ze jestem wielbladem ;)

tyle

kwota sporna cos 250 pln

pozdr :)





Temat: Najwygodniejszy darmowy sklep?



[...]
| To oczywiście tylko jakaś część tego, o co upominała się klientela ;]
| Mogę jeszcze dopisać, ale nie wiem czy o takie uwagi Tobie chodziło.

Dokładnie o to - im więcej tym lepiej.


To dorzucę coś jeszcze:

  - drukowanie cenników - dosyć prosty mechanizm, a ułatwia pracę tym,
którzy mają młyn i różne ceny w różnych miejscach

  - konfigurowalne / edytowane z panelu szablony wysyłanych maili do
Klientów (np. dopisywanie informacji o promocjach)

  - w module transakcji przydatny jest taki mechanizm, ja go nazwałem
'notes' - podczas realizacji zamówienia na każdym etapie (i w sumie w
każdym momencie) można dopisać sobie jakieś info przy danym zamówieniu,
coś typu 'klient dzwonił i prosił o wysyłkę dopiero po 15-stym'

  - w transakcjach dobra jest też możliwość 'odhaczenia' że przyszedł
przelew od klienta - gdy np. wysyłka ma być po wpłacie na konto. Ja w
ogóle podzieliłem transakcje na (nieobowiązkowe) 'etapy' (które są
prezentowane jako zakładki), co ułatwia przy dużej sprzedaży szybką
orientację na jakim etapie jest każde z zamówień

  - dynamiczny wybór systemu płatności on-line wraz z opcjami dla
klienta, ale to chyba oczywiste

  - jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę ;-]

Pzdr
Exe Very Cute





Temat: z zycia (mojego) wziete
Zdaje sie, ze 250zl to limit zadluzenia przy krotym mozesz trafic do krajowego
rejestru dluznikow (tak sie to chyba nazywa). Jak sie tam znajdziesz to mozesz
miec pozniej klopoty np z uzyskanie kredytu lub pozyczki w banku.

Pozdrawiam
woda


| napisz na priva ,jak Ci sie ten kontakt zakonczyl
| jestem ciekaw

Napisze tu, bo to zadna tajemnica a ja nie mam zwyczaju nie placic
rachunkow.
Na poczatku wykazywalem dobra wole tzn robilem ksero mojej wplaty i na
wlasny koszt wysylalem do Wroclawia (zpo) - 2 razy
Potem mi sie znudzilo a Kruk przyslal wezwanie, ostateczne wezwanie
oczywiscie z odsetkami, z cudami, na coraz bardziej czerwonych
formularzach ;)
potem raz zadzwonili ale zona odebrala wiec ich nie zje...em ;)
a potem przyslali wzor pozwu (druk P) wypelniony, bo to szablon teraz
obowiazuje
i gdy czekalem na zawiadomienie z sadu o wystawieniu nakazu zaplaty,
ktory to Kruk z pewnoscia by otrzymal, szykujac sprzeciw i planujac
wycieczke do Warszawy ;) przyslali pismo, ze jestem 'be' i mnie wpisuja
do jakiejs bazy
Czy to zrobili, czy jak zwykle sciemniaja, nie wiem. Jesli sie dowiem,
ze tak i bede mial z tego tytulu problemy to ja ich pozwe o
odszkodowanie i zadoscuczynienie a oni sie beda gimnastykowac zeby
udowodnic ze jestem wielbladem ;)

tyle

kwota sporna cos 250 pln

pozdr :)


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





Temat: z zycia (mojego) wziete
Dzieki za odp
no widzisz,jednak bezsensowan sprawa jest grac tak jak oni chca
tez zaplaciles, wysylales i nic Ci to nie dalo
ja niemam zamiaru nic wysylac,czekam na pozew lub windykatorow ;)

Pozdr


| napisz na priva ,jak Ci sie ten kontakt zakonczyl
| jestem ciekaw

Napisze tu, bo to zadna tajemnica a ja nie mam zwyczaju nie placic
rachunkow.
Na poczatku wykazywalem dobra wole tzn robilem ksero mojej wplaty i na
wlasny koszt wysylalem do Wroclawia (zpo) - 2 razy
Potem mi sie znudzilo a Kruk przyslal wezwanie, ostateczne wezwanie
oczywiscie z odsetkami, z cudami, na coraz bardziej czerwonych
formularzach ;)
potem raz zadzwonili ale zona odebrala wiec ich nie zje...em ;)
a potem przyslali wzor pozwu (druk P) wypelniony, bo to szablon teraz
obowiazuje
i gdy czekalem na zawiadomienie z sadu o wystawieniu nakazu zaplaty,
ktory to Kruk z pewnoscia by otrzymal, szykujac sprzeciw i planujac
wycieczke do Warszawy ;) przyslali pismo, ze jestem 'be' i mnie wpisuja
do jakiejs bazy
Czy to zrobili, czy jak zwykle sciemniaja, nie wiem. Jesli sie dowiem,
ze tak i bede mial z tego tytulu problemy to ja ich pozwe o
odszkodowanie i zadoscuczynienie a oni sie beda gimnastykowac zeby
udowodnic ze jestem wielbladem ;)

tyle

kwota sporna cos 250 pln

pozdr :)






Temat: Kurs Corel Draw
POCZĄTEK KURSU 20 maja 2005 o godz. 9.00

Cel: Kurs przygotowuje do rozpoczęcia samodzielnego projektowania grafiki komputerowej wykorzystując wszelkie techniki mogące ułatwić, przyśpieszyć i zautomatyzować pracę z programem. Ćwiczenia praktyczne obejmują wykonanie wizytówki, zaproszenia oraz składanej ulotki.

Zajęcia trwają 5 tygodni i obejmują 20 godzin zajęć praktycznych w małej grupie (do 12 osób). Zajęcia odbywają się 1* w tygodniu w soboty w laboratorium 13 (Gmach Główny) w godz. 10.00 – 13.00.

Program kursu COREL DRAW GRAPHICS SUITE 12

I spotkanie:

Interfejs programu – menu rozwijalne, paski narzędziowe, obszar roboczy

Ustawienia parametrów strony

Opcje podglądu zoom

Rysowanie linii i krzywych

Transformacje i modyfikacje (przesuwanie, obracanie, skalowanie)

II spotkanie

Modyfikacje linii i krzywych

Narzędzia do precyzyjnego rysowania (siatka, linie pomocnicze, linijki)

Predefiniowane obiekty wektorowe ( prostokąty , elipsy)

Modyfikacje cech obiektów - kolor, styl linii

Wypełnienie obszarów –tonalne, wzorami itp

Tworzenie i modyfikacje tekstu

III spotkanie

Modyfikacje tekstu cd., efekty specjalne

Złożone kształty ( gwiazdy, strzałki, spirale itd.)

Zapisywanie i otwieranie plików,

Współpraca z innymi programami- wstawianie grafiki i tekstu (obiektów typu clip art, plików tekstowych, bitmap), eksport dokumentów do innych programów.

Ćwiczenie praktyczne: wykonanie wizytówki

IV spotkanie

Efekty specjalne - obwiednie, perspektywa, przejścia wielokrotne, przezroczystość itd

Nakładanie obiektów, praca na warstwach

Grupowanie obiektów, wykorzystanie symboli

Obiekty bitmapowe i ich modyfikacje

V spotkanie

Modyfikacja bitmap cd.

Praca z szablonami dokumentów – składana ulotka, etykieta, koperta

Dokumenty wielostronicowe, tło i orientacja stron

Drukowanie.

Ćwiczenie praktyczne: projekt ulotki

ZAPISY:

Zainteresowani kursem proszeni są o zapisywanie się osobiście w Biurze Karier Studenckich. Do biura pok. 402a należy się zgłosić wraz z dowodem wpłaty na wskazane konto Politechniki Gdańskiej. Cena kursu: 250 zł.

Numer konta:

Właściciel rachunku: Politechnika Gdańska, ul. Narutowicza 11/12, 80-952 Gdańsk

Nr rachunku bankowego: Bank PKO BP S.A. I Oddział Regionalny Gdańsk 38 1020 1811 1022 7188 3600 1100

Proszę podać imię i nazwisko uczestnika firmy oraz dopisek: Kurs nr zad. 015 918




Temat: 1
Witam

Przyznam się, że ostatnio były małe opóźnienia w drukarni ... wcześniej były 2-5 dniowe, później 5-10 dniowe poślizgi, a teraz czekałem ponad 2 tygodnie na złożone tam pliki do wydruku :/ Terminy coraz bardziej się opóźniają dlatego pisałem, że zbieram zamówienia cały miesiąc i realizuję pod koniec ...

Przez kilka ostatnich dni byłem nieobecny, wróciłem przedwczoraj.. Skrzynka na PW zapchana, e-maile aż się usypują. Dosłownie panika :/ Jeszcze nigdy nikogo nie naciągnąłem na pieniądze! Czasem potrzeba trochę cierpliwości ... Niech 20-30 osób wyśle zapytanie: "Co z moimi wydrukami?" to po 7 dniach mam 210 maili i PW ... jak odpowiem na 10 to za chwile skrzynka Google mnie blokuje za SPAM :/

Teraz ważna informacja:

Cześć wydruków już mam, ale to jeszcze nie wszystkie. Czekam teraz na te, które miały być powielone kilka razy, na inne rozmiarówki (BOXy, slimy) oraz na największe zamówienia (powyżej 150 sztuk). Jak tylko odbiorę resztę, to znowu 2 męczące dni poświęcę na pakowanie paczek i ich adresowanie

Pisałem już tyle razy, że zajmuję się tym hobbystycznie i że nie jestem linią produkcyjną 24h! to wcale nie jest tak, że odbieram pliki, klikam drukuj, wrzucam w kopertę i wysyłam ... Każdą pojedynczą okładkę muszę sprawdzić jakościowo, osunąć ewentualnie morę, poprawić jaskrawość/balans bieli, później je segreguję i w szablonie układam je na prowadnice. Spacer do drukarni i oczekiwanie ... Po odbiorze szczegółowe sprawdzenie względem plików, segregacja, pakowanie ... Sama weryfikacja wpłat i adresowanie zajmuje dużo czasu ... Także hobby BARDZO CZASOCHŁONNE

Z ostatnich zamówień widzę, że 2 osoby już zrezygnowały. Jeśli chcą zwrócę im pieniądze, choć i tak już zapłaciłem z góry za ich wydruki.

Dzisiaj jeśli zdążę to zapakuję te "proste mini zamówienia" (do 25-50 samych okładek) i wyślę. Reszta powinna wyjść we wtorek i niestety BĘDZIE TO OSTATNIA SERIA JAKICHKOLWIEK WYDRUKÓW

Stali, cierpliwi klienci wiedza jak mnie znaleźć :)

Dodam, tylko że podczas całej mojej "działalności" na nasze forum przybyło sporo nowych użytkowników... wystarczy wpisać hasło "wydruk okładek" na Google ... Sporo z nich zgromadziło wspaniałe kolekcje, a cześć zaczęła udostępniać swoje prywatne zasoby, a nawet robić okładki autorskie

Dodam też że najwięcej na tym wszystkim zarobiła Poczta Polska, b ponad 2000zł na samych przesyłkach a ja nie dorobiłem się nawet mercedesa ... mało tego nie stać mnie z tego wszystkiego nawet na używanego MALUCHA, więc sami, widzicie jak się wychodzi na HOBBY :D

Ze statystyk dodam, że TEN TOPIC ma/miał chyba najwięcej odwiedzin i odpowiedzi w wątku (choć i tak niektóre bezsensowne pytania były nie raz usuwane) zaraz po temacie "pobieranie plików" (gdzie musi zajrzeć każdy), więcej na: http://www.okladkidvd.net/statistics.htm

Zamykam temat i pobawię się w zwykłego użytkownika forum :) Od czasu do czasu dodam okładkę, a kto wie może kiedyś znowu zacznę robić własne projekty autorskie :D

Pozdrawiam
Maciej



Temat: Uważaj na "młodociany hosting" <<polecamy!
Polecam fragment poniższego artykułu!

Uważaj na "młodociany hosting"
Opr: Artur Woyciechowsky
22.03.2005 r, godz. 01:08

Ceny hostingu od ponad roku spadają na łeb na szyję i całkiem dobre miejsce na swoją stronę można już znaleźć za kilkadziesiąt złotych na rok - takie wrażenie odnosi zapewne wielu webmasterów, z większym i mniejszym doświadczeniem. Warto jednak zwrócić wszystkim uwagę, iż nie nad ceną i ofertą należy się w takiej sytuacji najpierw zastanowić, a nad tym kto za nią stoi. Innymi słowy, czy nie mamy do czynienia z firmą typu "młodociany hosting".

Gdzie kamieniem nie rzucisz, tam w dziecięcy hosting trafisz

"Dzieciaki bez klasy" to chyba najlepsze określenie dla osób, które stoją za mnóstwem tego typu ofert w Internecie. Ich "firmowe" strony nietrudno rozpoznać - najczęściej oparte są na ogólnodostępnych, darmowych szablonach, a usługi są oczywiście określane jako "najlepsze", czy też "najkorzystniejsze".

Co ciekawe, w części zwanej "kontakt" znajdziemy zazwyczaj tylko numer Gadu-Gadu, numer telefonu komórkowego z włączoną automatyczną sekretarką, czasami formularz do wysyłania pytań i żadnych innych danych.

Absurdalne w tym wszystkim jest to, że tacy chłopcy znajdują czasem "klientów", co stanowi z kolei idealny sygnał dla innych młodocianych pseudo-biznesmenów. W ten sposób rynek hostingowy schodzi na psy (a raczej dzieci...).

Mniej niż minuta

Trafiłem ostatnio na jedną z takich stron. Kiedy na Gadu-Gadu zapytałem o czas wykonania usługi, czyli konfiguracji konta, dowiedziałem się, że wystarczy mojemu rozmówcy mniej niż minuta, abym stał się szczęśliwym użytkownikiem konta e-mail i www, "ale najpierw kaska"...

Administrator, zapytany o rachunek lub fakturę oznajmił mi, że "jeszcze na razie jest to niemożliwe" - nie pytałem dlaczego, odpowiedzi łatwo przecież można się domyśleć. Przez chwilę zapanowała cisza. Zacząłem więc przygotowywać e-mail z informacją, co należy zrobić, aby zajmować się w Internecie działalnością gospodarczą.

Mój niedoszły "admin", nie pozwolił jednak na zbyt długą przerwę w rozmowie - zapewne juz w myślach przeliczając sobie stan konta powiększony o te parę złotych - co chwilę niecierpliwie pytał, czy już wysłałem pieniądze.

Tymczasem zamiast zrzutu z potwierdzeniem przelewu, dołączonego do wiadomości e-mail, wysłałem mu przygotowaną informację na wyżej wspomniany temat, podziękowałem za rozmowę i rozłączyłem się wyjaśniając kim jestem.

Godzinę później strona, na której wcześniej przeczytałem "wyjątkowo kuszącą ofertę", zniknęła z Sieci.

Wystarczy odrobina wyobraźni

Niestety, na tego typu oferty nabierają się najczęściej młodzi Internauci, którzy szukając taniego miejsca wyrzucają swoje ciężko uzbierane kieszonkowe na takie właśnie wątpliwe "hostingi". I najczęściej wychodzą na tym jak na zakupie samochodu z minionej epoki. Kupić kupi, ale aby go utrzymać to trzeba ciągle dokładać.

Internauta zamiast raz zainwestować np. 300 pln na rok i zagwarantować sobie poczucie bezpieczeństwa, stabilności, woli wyrzucić (czasem kilka razy) nieco mniejsze pieniądze, ale w niby-firmie. Gdzie podział się szacunek dla własnej pracy? Gdzie podziała się zasada ograniczonego zaufania, szczególnie wobec sprzedawcy, o którym zupełnie nic nie wiemy?

Odrobina wyobraźni może uchronić kupującego od ciągłego przenoszenie danych, niewyświetlających się stron, (błąd 404 i inne), utraty adresu. Trzeba sobie jasno uświadomić, iż korzystanie z usług dziecięcego-hostingu jest najzwyczajniej w świecie pozbawione sensu.

...

Internet to przecież hobby...

Zgoda - większość traktuje Internet jako hobby, ale gdzie jest napisane, że hobby ma być/jest darmowe? Zbierając choćby pokemony trzeba przecież kupić chips`y...

Powyższy przykład serwera to w zasadzie rarytas. W Sieci znajdziemy również tańsze, także dobre oferty - wystarczy poszukać, ale jak szukać, to takiej firmy, która ma przynajmniej opublikowany numer NIP (REGON, KRS). To daje pewną gwarancję bezpieczeństwa.

Zawsze należy też żądać wystawienia faktury, aby w razie nie wywiązywania się firmy z umowy, mieć w ręku mocny atut. W sumie, po co żądać - szanująca się firma sama wystawi i wyśle na podany podczas załatwiania formalności adres.

Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807)
Art. 21. Jeżeli przedsiębiorca oferuje towary lub usługi w sprzedaży bezpośredniej lub sprzedaży na odległość za pośrednictwem środków masowego przekazu, sieci teleinformatycznych lub druków bezadresowych, jest on obowiązany do podania w ofercie co najmniej następujących danych:
1) firmy przedsiębiorcy;
2) numeru identyfikacji podatkowej (NIP);
3) siedziby i adresu przedsiębiorcy.

Ponadto należy czytać regulaminy świadczenia usług, gdyż często się zdarza tak, że klient podpisuje umowę z domeną, a nie z konkretną firmą - tak być nie powinno. Zdarza się czasem, że nazwa domeny jest także nazwą firmy, ale to musi być wyszczególnione wyraźnie w informacjach o firmie lub informacjach kontaktowych.

Informacje kontaktowe muszą być podane najdalej na pierwszym poziomie dostępu (czyli zakładki/linki: o firmie, o nas, kontakt itp.), a nie gdzieś daleko/głęboko lub po stronie dostępnej tylko dla zarejestrowanych użytkowników - reguluje to obowiązująca w naszym kraju Ustawa:
Ustawa z dn. 18.07.2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną
Rozdział 2 Obowiązki usługodawcy świadczącego usługi drogą elektroniczną
Art. 5.
1. Usługodawca podaje, w sposób wyraźny, jednoznaczny i bezpośrednio dostępny poprzez system teleinformatyczny, którym posługuje się usługobiorca [...]

Nie dajmy nabijać się w butelkę dzieciakom, które w ogóle nie mają pojęcia o biznesie i odpowiedzialności. Dla większości z nich jedynym oczekiwanym momentem w kontakcie z klientem jest wpłata "kaski" na konto (najczęściej) ojca, matki, wujka, cioci, czy dziadka... Proszę pamiętać, iż żadna szanująca się firma nie przedstawi do kontaktu jedynie komunikatora, czy telefonu komórkowego. Szanujmy się Panowie i Panie.

---
[Artur Woyciechowsky] - Dziennik Internautów - http://www.di.com.pl

Publikacja za zgodą: http://infoserve.pl/zgody/Zgoda_di.com.pl.eml