Wyświetlono posty znalezione dla słów: szablon dekoracja





Temat: mile zlego poczatki czyli start w decupage"u
bardzo podoba mi się motyw czerwonego kapturka połączony z esami i dekoracją z szablonu. Warianty są dwa , w/g mnie, aby jeszcze dekorację podkreślić. Tę czerwień możnaby wprowadzić do esów floresów w formie Twoich kropeczek , lub delikatnego cienia , albo do tulipanów . Drugi wariant to dodanie dziewczynce jej świata, tzn zieleni przy nóżkach , błękitu przy główce z chmurką i jakiegoś elementu np przelatujący ptaszek. fragment galązki itp też w formie kropeczkowej albo akwarelowej . W każdym razie jest to bardzo ciekawa dekoracja w tej fazie jaką pokazałaś już teraz.



Temat: Prace Iwony
Już odpowiadam na zadane pytania dotyczące kolejności malowania lalki. Na początku sklejka i dużo gruntowania. Sklejka malowana z obu stron . Potem na podmalowane tło naklejona lalka, dużo lakierowania. Potem cieniowania brązem i podmalowania na lalce, co by uzyskać impasty(czyli strukturę malowania pędzlem) , potem znowu lakierowanie, a na końcu szablon i delikatne tamponowanie farbą ecri i znowu lakierowanie mat. Oto cała technologia malowania lalki. Rama jest dekorowana farbą akrylową też ecri, ten sam kolor dekoracji malowanej szablonem. Szablon jest bardzo dekoracyjny, polecam http://www.goha.pl/sklep/index.php?cPath=99_143





Temat: Możecie przetłumaczyć...?
Hej, Ludzie.

Kolega mój zabrał się ostatnio za malowanie pokoju i kupił sobie szablony dekoracyjne. Jeden z nich tak wygląda:

http://img405.imageshack....dsc00177qp1.jpg

I tutaj prośba do Was. Czy może ktoś przetłumaczyć te kanji? Kolega nie chciałby, żeby potem ktoś uznał jego pokój za pomieszczenie do terapii śmiechowej z racji reklamy mówiącej na każdej ścianie: 'Kurczak w cieście na ostro, prosto z Radomia'. Sami chyba rozumiecie



Temat: Żużaczek & jego szajba
[quote="iwonaizabela"]Bardzo podoba mi się chustecznik i wieszak cytrynowy, a na szkatułce fajnie wygląda połączenie szablonu z dekoracją na wieczku , bardzo ładne różyczki .Z przyjemnością oglądam [/quote
...............tez tak myslę ,cytyrynki mi się tu bardzo podobają a nie za bardzo lubię ten motyw !



Temat: Zapytanie ?.
Kasiu w przedszkolu to niemożliwe! A w dzisiejszych czasach (wiem, zaczęłam przemawiać jak staruszka) jest tak wiele możliwości do wykorzystania. W różnych pisemkach masz gotowe elementy do skopiowania, wycinasz je z kolorowego kartonu i masz dekorację. Od biedy powiększasz lub zmniejszach na ksero jak ci pasuje. Niektóre pisemka oferują wręcz gotowe dekoracje, pomoce itp. Nazw pisemek nie wymieniam bo nie wiem czy wolno. Na komputerze przygotowujesz szablony, kopiujesz i wychodzi mnóstwo elementów jakim małym nakładem pracy. Jak zaczęłam pracować 20 lat temu wszystkie dekoracje rysowało się samemu (dyrektorkę wcale nie obchodziło czy umiesz malować czy masz jakiś wzór czy nie) a o pomocach do zajęć nie wspomnę. Zarywane noce na których "romansowałam" np. z zajączkami (liczmany 200 sztuk). A żeby mieć kolorowe kartki na tulipanki origami to sobie musiałam takie kartki pomalować farbami. Czy któraś z koleżanek pamięta? TO BYŁY CZASY. Wspominam je z nostalgią. Jak znajdę jakieś ciekawe strony z dekoracjami to podrzucę na forum w dziale "Ciekawe strony internetowe" Pozdrawiam i uszy do góry!



Temat: DEKORACJE MALARSKIE POKOI DZIECIĘCYCH
Jeśli znudziły się Państwu gładkie jednobarwne ściany, możemy poeksperymentować i np. chropowatą, włochatą albo mieniącą się kolorami. Dzieci lubią malować po ścianach, z rozmachem. Lubią przebywać w świecie swoich bajkowych bohaterów, fantastycznych przygód, tajemniczych ogrodów.
Realizacje posiadają również wartość edukacyjną, mogą przedstawiać bohaterów bajek i baśni, świat przyrody a także historyczne i mitologiczne postacie, etc. Są doskonałą dekoracją i nie tylko upiększają wnętrze, ale swą artystyczną formą i tematyką wzbudzają ciekawość, zachęcają by się im przyglądać, rozwijają wyobraźnię. Dzięki takiej aranżacji wnętrze przyciąga i pozostaje długo w pamięci, a do estetycznych i nietypowych miejsc chcemy wracać…

Wykonujemy:
1. Aranżacje, stylizacje i dekoracje przedszkoli, lokali użytkowych, mieszkań prywatnych, pokoi dziecięcych;
2. Artystyczne malowanie ścian;
3. Faktury;
4. Naklejki i szablony;
5. Sztukatorstwo;
6. Dekoracja okien;
Kontakt:
tel.606 601 672, mail: dzielasztuki@onet.eu.



Temat: Zapytanie ?.
Ja polecam pisma Hobby (Extra), Mały Artysta i Pani Przedszkolanka. Znajdują się tam szablony, z których można wyczarować piękne, kolorowe dekoracje. Zawsze daje się coś od siebie - swoją pracę i czas. Nawet korzystając z szablonów praca pochłania czas i wymaga naszych chęci. A szablony zawsze można urozmaicić- jakiś element dodać, jakiś odjąć...:)



Temat: KAWIARNIA - CZTERY STRONY ŚWIATA
Kawa dla dwojga
Składniki:
2 łyżki kawy
szklanka bitej smietany
2 łyżki cukru
30 ml rumu
łyżeczka cynamonu i kora cynamonu do dekoracji

Zaparz kawę swoim i jego ulubionym sposobem. Do każdej dodaj po połowie rumu. Na wierzch nałóż bitą śmietanę, posyp i ozdób cynamonem.
--------------------------------
szablon do kawy
aby kawa ładnie wyglądała na tekturce narysuj szkota mniejszego niż średnica filiżanki i wytnij go. Gotowy szablon przyłóż do gotowej kawy i posyp starkowaną czekolada lub cynamonem.
--------------------------------





Temat: 1
A ja się przymierzam do złożenia wreszcie "do kupy" kabiny prysznicowej, a potem jakieś malowanko. Koleżanka z kolei jest już po malowaniu, a że chciała dodać jakieś motywy dekoracyjne, to kupiła sobie w sklepie wysyłkowym szablon. Po pierwsze czekała na realizację zamówienia miesiąć. Po drugie obiecano jej za zwłokę prezent, którego oczywiście nie dostała i po trzecie szablon był mniejszy od zamówionego (za tę samą kasę oczywiście).



Temat: Żużaczek & jego szajba
Eeee tam , jaki tam pomysł mój, kiedy malowałam tło pod lalą , musiałam dodać ten szablon, bo taki wzór był na tapecie w pokoju dziecka , który dekorowałam. Ten wzór na szablonie jest też wzorem tapetowym , więc też inspirowałam się tym tym co już istnieje juz w sztuce jako kanon dekoracji Wiliama Morrisa . Bardzo ładnie wyszły te prace Żuża i wielkie brawa za dokładne wykończenie.



Temat: Pętla OLESIN (Wawa)


A propos dekoracji ,zrobione już są 140,177,331,474,U ,kończę 718252725.
Z pozostałymi jest problem ,o czym już wspominałem ,przekłamanie wystąpi
też z numerami tab. gdyż posiadane szablony pochodzą niestety z R-6
,zastana-
wiam się więc ,czy zacząć je robić ,czy zaczekać na odpowiedniki R-7/R-12 ?


Cyferki z R-6 chyba najbardziej przypominają te piaseczyńskie. Bo nie liczę
na to że uchowały się gdzieś cienkie szablony z R-5. Na wrzesień wstępnie
planujemy numery 2009 3015 2987 i 2684.
W październiku natomiast wyruszymy do Otwocka na 220L i 220P (mam oryginalne
zielone tablice boczne), pewnie jako 2572 (bo takiego od dawna nie ma).

Marcin Stiasny
Warszawa | http://republika.pl/ztm





Temat: Materiały do własnej produkcji zaproszeń
Ambitnie wzięłam się za planowanie moich zaproszeń
Mam cichą nadzieję że mi się uda
może powklejacie swoje zaproszenia
tak dla inspiracji ;>

Podpowiem jeszcze że warto zajrzeć do empiku
maja tam teraz taki dział dla pasjonatów robienia czegoś samodzielnie
ale nie polecam tam kupować
w internecie można znaleść naprawde fajne rzeczy za połowę tego co chcą w empiku
ale że ja nie kupuje kota w worku to zawsze sobie w empiku wszystko oglądam

te stępelki robiące dziurki o których pisałyście to coś wpodobie dziurkacza
są naprawdę praktyczne

takie tnące małe wzory można już za 2 PLN zamówić w internecie

warto poszukać sklepów wpisując w google hasło : Scrapbooking
To taka "dziedzina sztuki" polegająca na dekoracji wszystkim co się da, głownie albumów na zdjęcia
Dodatki są naprawdę nieskończenie różnorodne

polecam stronkę http://swiatpasji.pl/ znajdziecie tam mnóstwo różności przydatnych do zrobienia zaproszeń i w miare w przystępnych cenach

dla szablonów polecam stronke
http://www.szabloneria.pl/index.php

można samemu sobie zrobić szablon jak się ma dość cierpliwości żeby wycinać wzór

Prawdę mówiąc dużo ciekawych rzeczy można znaleźć w marketach zwłaszcza w okresie zakupów przed szkolnych
ja kiedyś w biedronce kupiłam siostrzenicy zestaw takich artystycznych nożyczek 6 sztuk za 9,90



Temat: to ja też się podkładam


Proszę o subiektywne oceny. Szczególnie szanownych kolegów, którzy już kiedyś
mnie lekko zjechali.
http://www.lonca.go.pl



a) wywal to "dodaj do ulubionych" do [if IE] - porządne przeglądarki nie
pozwalają na gmeranie po moich zakładkach jakimś skryptom z nieznanej
strony, a najlepiej w ogóle usuń (po co to potrzebne).

b) Tabnawigacja... ja sobie chyba to "focus" i "active" na stałe do
szablonu wrzucę :( Poza tym jakiś skiplink by się przydał i wywalenie
najmniej istotnych rzeczy (tzn. walidatora i statystyk) na sam koniec.

c) Skalowanie - nie widzę możliwości skalowania pod IE.

d) Obrazki które są wyłącznie dekoracją jeśli z jakichś przyczyn nie
mogą być przerzucone do CSS powinny mieć alt="" a nie alt="misio"

e) Szkoła: oznacz wyraźnie, że materiały to pliki pdf.

f) Zdjęcia - nie lepiej miniaturki + powiększenie?

g) Strona wizualna: ten zielony w tle musi tak świecić po oczach? No i
to menu jakieś takie mało menuwate...

h) CV - dwa błędy:

- zainteresowania pani Marzeny to dwa ptaszki? (fuj, dwuznacznie to
zabrzmiało, proszę się podtekstów nie doszukiwać)

- zapomniałeś podać kolor firanek w Mercedesie.

Jak to poprawisz to możesz spocząć na laurach :)

ethanak





Temat: Decoupage na scianach ??????

jak robimy ozdoby na scianach ja mam sciany pomalowane farba akrylowa

Hej!

Na scianach jeszcze nie robilam, ale znajoma zrobila sobie dekoracje
na scianie naklejajac tak samo jak na innych przedmiotach i bardzo
ladnie jej wyszla. Dobrym pomyslem na ozdobienie scian sa szablony.

Kaila




Temat: 1
szabloneria rzeczywiście ma przyjemne wzory, jeśli zależy Ci na oryginalności poszukaj na forach sprzedaży obrazów - wielu młodych artystów zrobi taki dekor "od reki" i często w lepszej cenie niż kupno szablonu i farb zajrzyj proszę do naszej galerii z dekoracjami ścian jakie wykonałam na zamówienia - pozdrawiam smi



Temat: Samochody do ślubu
EEEEE troche sie wstydze, poza tym tu nie chodzi o porównania co kto zrobi lepiej ale z pewnych szablonów warto by było już wyjsc. Poza tym nie zapominajmy ze często dekoracje na auta nie sa wykonane przez florystów tylko właścicieli pojazdów ktorzy wystawiaja swoje usługi na targach. Powinni jednak miec swiadomość ze może czasem lepiej wogole...nic
Pozdrowionka.

Jak ktoś ma ochote to pewnie ze dam jakies fotki



Temat: malować czy tapetować?
Ja się opowiadam za malowaniem - według mnie jest jak najbardziej na czasie, tym bardziej, że mamy do wyboru nowoczesne farby o bogatej kolorystyce dzięki czemu można trochę pofantazjować i zapomnieć o przymusowym i tradycyjnym niegdyś beżu. Bardzo modne są również dekoracyjne tynki oraz szablony - tutaj trzeba mieć doświadczenie, żeby je wykonać, może więc lepiej poradzą sobie dobre



Temat: Studio Farb Para
Oferujemy doskonałe kanadyjskie farby i dekoracje ścienne. Nasze farby są zmywalne, oddychające, nie zmieniają koloru. Są dostępne w 6 stopniach połysku i w gamie 3500 kolorów. W naszej ofercie znajdziecie Państwo również eksluzywne tapety, listwy przypodłogowe, sztukaterię, szablony. Pomiar pomieszczeń i dostawa farb gratis. Zapraszamy:
Studio farb Para ul. Bruna 9 Warszawa (Metro Pole Mokotowskie)
Studio farb Para ul. Kościuszki 1 Legionowo.



Temat: święto dziadków
Będziemy robić świeczki. Dzieci dostały pod choinkę zestaw do wyrobu, więc wykorzystamy.
Można też zrobić dekoracje na okna. Albo z farbek witrażowych (wtedy mama zrobiłaby tylko kontury), albo z kolorowego kartonu - są w sklepach gazety z szablonami, ja rysowałam dzieciom kontury, one wycinały elementy i składało się z tego całość. Dosyć ładnie im to już w przedszkolu wychodziło.



Temat: Impreza - Happy Birthday Party
Tak, oto rozpoczynam jedną z najciekawszych imprez na forum. Nazwaną Happy Birthday (czyt.befdej) Party 2009.
Na razie zostały dodane dekoracje, konkursy i wyzwania będą nieco później.
Styl forum zmienił się na taki, jaki był podczas założenia strony. Powróciła Muzyczka... Gdyby ktoś zmienił jeszcze szablon... Ale Ok...
Pozdrawiam...




Temat: własne dzieła
Hej !!!!

Dawno ti nie pisałąm bo nie ma czym sie chwalić . Ale ostatnio robię rękodzieła , dekoracje do mieszkania . Np witraże i planuję robić kwiaty z bibuły . I tu klops gdzie widziałam jak to sie robi i nie moge nic znaleść . Ale chętnie podejmnę wyzwania . Możę któraś ma szablony na witraże gotowe . Też możecie się pochwalić .



Temat: Zaproszenia

Prawdę mówiąc w małopolsce stworzyliśmy sobie nakleki na tył samochodów oto link do fotek z oficjanlej dekoracji nimi Misiów: http://www.mitsubishi-gra...opic.php?t=6670 i teraz wydaje mi się że troszkę nas poniosło, ale stało się tak więc oficjalnie zgłaszam projekt do akceptacji, i podejmuje się przygotowania każdemu z osobna projektu takiej nalepy w wersji elektronicznej w formatach *cdr, *pdf, *jpg, *tiff i wielu innych.

Widzialem naklejke i zdjecia wczesniej, bardzo mi sie podobala i uwazam ze taki projekt mozna przeglosowac jako ogolnodostepny identyfikator samochodu.

Wartoby przygotowac go na podstawie oryginalnego waktora i czcionki, umiescic na serwerze w postaci pliku z wektorem (logo + url) + czcionka aby kazdy mogl wpisac do szablonu swoj nick.

Wazne jest tez to aby naklejki byy tego samego rozmiaru (wielkosc loga, rozmiary czcionek url`a oraz nicka) choc wiadomo, ze dlugosc nicka bedzie zmienna. Ale dzieki temu bedzie panowala jednolita identyfikacja.

Inna opcja z ta naklejka to zebranie listy zainteresowanych osob, wyprodkowanie tasmowo zestawu i obdzielenie ludzi na zlocie Borki `07

[ Dodano: 2007-01-03, 13:37 ]



Temat: Pobudki w nocy i ploteczki 9
Paulina446, za kawkę

zrobiłam przerwę w sprzątaniu i poszliśmy do miasta przed 10 za zakupki i w drodze powrotnej bo zeszło nam troszkę dłużej gdzieś o 12, 30 kaba zasnął ale poradziłam sobbie , najpierw wniosłam zakupy a potem wózek z kubusiem na 1 pięto - tak dawno już tego nie robiłam , zawsze kuba idzie za rękę za mną a w 2 ręce wózek a teraz stongmen-ka Patrycja - mówiłam że moc jest ze mną
rozebrałam go i położyłam w łóżku na śpiąco i śpi ale nie robił siku

kupiłam w mieście szablony świąteczne i zrobiłam dekoracje sztucznym śniegiem na oknach u kuby - ot mądra partycja rano umyła okno a potem je zaśniegowałam heheheh

ale mam za to dziś świetny humorek powoli świątecznie zaczyna u nas być
zamówiłam kalendarze na allegro i żadnej odpowiedzi nie wiem czy dojdą do świąt a to maja być prezenty



Temat: Szkocja

Teraz jej sie ciągle nudzi więc jest bardziej marudna niż jak była niemowlakiem noo, mojemu Młodemu, odkąd spadła temperatura na dworze i nie chce mu się marznąć to też się nudzi... czytamy codziennie po polsku na głos, gra na play'u, pisze maile do babci, a ostatnio zajęłam go przygotowaniami do świąt... wczoraj np. całe popołudnie wypisywał kartki dla kolegów i koleżanek, ponad 20 ich dzisiaj niósł do szkoły a dziś ciąg dalszy dekoracji na choinkę, bo pogrzebalam w necie i wynalazłam szablony



Temat: Pętla OLESIN (Wawa)

[ciach]


A propos wycieczek 9009: szykujemy następn? (we wrze?niu). Kierunek:
Piaseczno, Chojnów i okolice. Czy kto? jest w posiadaniu tablic czołowych
od
linii 51? Piotrek, może Ty?

Marcin Stiasny
Warszawa | http://republika.pl/ztm


A propos dekoracji ,zrobione już są 140,177,331,474,U ,kończę 718252725.
Z pozostałymi jest problem ,o czym już wspominałem ,przekłamanie wystąpi
też z numerami tab. gdyż posiadane szablony pochodzą niestety z R-6
,zastana-
wiam się więc ,czy zacząć je robić ,czy zaczekać na odpowiedniki R-7/R-12 ?

Zombik





Temat: przereklamowane filmy
a wracajac do tematu ...

ostatnio 2 kolejne czerstwe filmy widzialem, a mianowicie Tozsamosc i Gothika. Oba mialy byc tajemnicze i mroczne. Mialy, ale nie byly - no chyba przestane ogladac tzw. horrory, bo znowu strasznie zawiedziony jestem. odnosze wrazenie, ze producenci jakis szablon maja i jak chca zrobic straszny film to go stosuja zmieniajac jedynie dekoracje i aktorow - dramat po prostu

ps. mam problem ze znakami, z zamienilo sie z y, nie moge dawac polskich znakow i symboli (chociazby cudzyslowu) - nie chodzi o moj uklad klawiatury (jest polski programisty) - prosze pomozcie




Temat: 30 sierpień-to napewno
Widze ze wszystkie jestesmy na tym samym etapie - rachunki sumienia i panika

nie dalej jak dwa dni temu tez robilam rachunek sumienia i to dosyc szczegolowo, juz staralam sie rozplanowac co zrobic 3-2-1 dni przed slubem... wiekszosc juz jest, teraz tylko organizacja czasu. Do zakupienia zostaly drobnostki.

Tez mysle nad podziekowaniami dla rodzicow, ale robie sama... wlasnie gromadze materialy (papier, dekoracje, stemple, kupilam tez rzemyczek ze skorki zamiast sznureczka... ).

Chce zrobic taka mini ksiazeczke - album foto wielkosci opakowania od plytki CD: bedzie jakis wiersz, nasze zdjecia za mlodu, te najnowsze, podziekowania - moze pokusze sie na kaligrafie, tu mozna dostac piekne zestawy i szablony) chcemy do tego dac po rozy albo innym ladnym kwiatku (moze sloneczniki, to takie radosne kwiatki!)

co do fryzurki ktora wkleilas - bardzo ladna oczywiscie bez chwastow!
jestes pewna na 100% a nawet bardziej ze nie chcesz zrobic probnej? ja robie probna i probny makijaz w jednym dniu i zaraz potem lece na przymiarke sukni (ale bedzie maraton ) zeby zobaczyc czy wszystko ze soba bedzie gralo...



Temat: Słodkie upominki
Ja tez duzo rzeczy robie sama - zaproszenia, winietki, czesc dekoracji (hotel zapewnia ikebany na stolach - calkiem nieglupie zreszta, no i moge wybrac kwiaty ), plan stolow... Pudeleczka oszukane, bo mam juz gotowe szablony do skladania - ale to robi swiadkowa. Uwielbiam takie rzeczy; pracowalam swego czasu w agencji artystycznej...ech, tam to sie wyzywalam...



Temat: Własna chata
Też myślę o szablonach - takie malowane to zawsze można sobie podrasowac jeszcze gałązkę dodać np
Ale raczej myślę o takich delikatnych ornametach roślinnych - coś pomiędzy secesyjnymi esami floresami a barokowymi dekoracjami.
Ciekawe czy się nie skończy na białej ścianie :d



Temat: jak chcecie uzadzic swoje mieszkanie.....
my planujemy jak na razie sypialnię ale moze w przyszlości jakis większy remont ale najchętniej nowy dom:), u nas po postawieniu ścianki, staneło jednak na suchym tynku, prawie wszystko zakupione teraz tylko dokupić reszta i poinformować domówionego fachowca, że ruszamy, robota na 2 dni po godzinach bo jest strasznie rozchwytywany, ale układał u rodziców terakotę i po raz pierwszy nie miałam zastrzeżeń, w pokoju kawowym, bo nie salon bo za mały, będzie wlasnie wnęka, mama wymyśliła półki, pan majster mówił o wnęce w kształcie łezki i w niej półki, ja natomiast pomaluję na kolor (biały/krem/kakao) i zrobię złote dekoracyjne malunki albo od kupionego szablonu albo od ręcznego albo też i od ręki chyba że uda mi się załatwić projektor(rzutnik?) to nawet motyw tatuażu zrobię, a na stronie od sypialni tej nowo powstającej ściany, będzie jak na razie tapeta ale tylko na ta część za łóżko, właśnie mąż i brat składają szafę, a łóżko od dwóch dni jest używane, może trochę od końca no ale ważne żeby coś się działo

nika24, na pewno nie jest praktyczna kuchnia połączona aneksem z salonem, chyba ze ktoś mało gotuje i cały czas sprząta, jeśli już to przedpokój i salon razem.. myslę że z dobrym majstrem i przekopaniem wszelkich forów "mieszkaniowych" osiągniesz cel w obecnym mieszkaniu -modnie i wygodnie



Temat: Walka z piractwem

z tego co ja wiem to te ceny tych płyt sa spowodowane tym ze graficy chca tyle kasy za okładke... ale nie rozumiem czemu w takim razie nie moze byc edyzcji płyt bez tych dekoracji na okładkach - niech wlaną po prostu białą kartke, napiszą tytuł, z tyłu piosenki .itp, bez zadnych zbednych informacji - przecie moga zrobic sobie jaki sexi szablon - i to mogłaby byc wersja "tansza" .......

Madzia to nie do końca tak jak powiedziałaś. Powiem tak: Mój brat jest muzykiem, nagrał i wydał 6 płyt. 4 z nich wydane były w dużej popularnej firmie płytowej i ich koszt w sklepach wynosił sporo kasy, tak jak standardowo każda inna płyta. następna płyta z kolei wydana została w małej wytwórni i w sklepach po ukazaniu się kosztowała mniej niż wcześniejsze.... A wszystko w niej było zrobione tak jak w każdej innej płycie CD - okładka, teksty itp... ostatnią szóstą płytę wydali sami własnymi kosztami, wiec wiem ile mniej więcej kosztuje wytłoczenie tysięcy egz., oprawa graficzna i wszystko inne... i zdradzę, że cena płyty po ukazaniu się w sprzedaży wynosiła ok 25 zł. okazuje się ze te wszystkie wielkie wytwórnie płytowe zarabiają krocie na naszej kieszeni niestety. No cóż każdy orze jak może! taka jest nasza Polska rzeczywistość!



Temat: Walka z piractwem
z tego co ja wiem to te ceny tych płyt sa spowodowane tym ze graficy chca tyle kasy za okładke... ale nie rozumiem czemu w takim razie nie moze byc edyzcji płyt bez tych dekoracji na okładkach - niech wlaną po prostu białą kartke, napiszą tytuł, z tyłu piosenki .itp, bez zadnych zbednych informacji - przecie moga zrobic sobie jaki sexi szablon - i to mogłaby byc wersja "tansza" .......




Temat: Prace Iwony
Namalowałam dekorację z uzyciem szablonu w tle, kolory tła dostosowane do dominującego koloru w pokoju dziecka. Najwięcej kłopotu było ze znalezieniem okrągłej ramy w stanie surowym i w ostateczności była robiona na zamówienie. tak wyszedł efekt końcowy, podobraziem jest sklejka.



Temat: Prace Iwony
Proszę bardzo korzystać z pomysłu, to dekoracja też z szablonu wykorzystałam ją na blat stolika dla dziecka



Temat: Żużaczek & jego szajba
Bardzo podoba mi się chustecznik i wieszak cytrynowy, a na szkatułce fajnie wygląda połączenie szablonu z dekoracją na wieczku , bardzo ładne różyczki .Z przyjemnością oglądam



Temat: Zapał do decu (jak narazie nie słomiany)
Klucznik jest boski! Jak zrobiłaś te dekoracje? To szablon?



Temat: samoprzylepne dekoracje ścienne do pokoju dziecięcego
na www.sha.bazarek.pl znajdziesz doskonałe propozycje dekoracji na ścianę i nie tylko (samoprzylepne naklejki, dekoracje z pianki, bordery, szablony malarskie) przedstawiające postacie z ulubionych bajek naszych dzieci



Temat: Dekoracja wnętrz - dom z pasją
http://www.farba.wroclaw.pl/efekty-dekoracyjne/

wyślij do nich maila, że chciałabyś dostać katalog z szablonami

albo daj mi swojego, to ja Ci wyślę ten katalog



Temat: Okazje itp...
Niech mi nikt nie zwraca uwagi na podwójny post. :-P

* Będzie tam :
Muzyczka, w sam raz na impry...
Torty w działach
Nowy szablon i opis
Różne dekoracje

Ps: Forum może na ten czas zostać wyłączone, gdyż będzie przygotowywane. ;-)




Temat: Pokrowce ROCKBAG by Warwick
case'y można sobie samemu zrobić jak się umie, nie ma co płacić ponad tysiaka. Miękkie są po prostu poręczne

Dodam jeszcze, że własnoręcznie zrobione case'y z wysprayowanym od szablonu logiem zespołu mogą stanowić element dekoracji scenicznej



Temat: Moje lustro...
pomaluj je ;P
znaczy ramy, sa takie specjalne farby, jakies szablony
wszystko w sklepie z dekoracjami itd



Temat: (Wawa) Wyświetlacze gniotów


No to ja też muszę tu zdradzić swoje preferencje. Oczywiście z pierwszym
miejscem się zgadzam. Choć białe cyfry i białe zderzaki odeszły już do
historii to w R10 mamy teraz największy odsetek ikarusów (90% stanu, tylko
25 jelczy).


Smutna ta nasza rzeczywistość :-(( Wogóle to na R-10 ostatnie wozy z
reliktami z tamtych czasów zamykały karty historii , mowa tu o :3071
(ostatni
z symetrycznymi numerami tab) ,6300 (ostatni z oryginalnymi żółtymi
zderzakami dojeździł do 28.12.99r ,zaś 4.01.00r miał już czerwone) ,
5101 (ostatni z białymi numerami taborowymi).
Mogę się założyć ,że ostatnie dekoracje z szablonów też tu przetrwają
do końca.

[...]


Ś.p.Piasecznu odjąłbym punktów za zbyt dużą gorliwość w kładzeniu własnego
obrzydliwego matowego lakieru na wcale nie zniszczone nadwozia. Skutkiem
tego w swoim czasie oszpecono prawie wszystkie trolejbusy malując je całe
na
czerwono. Ponieważ zajezdni już nie ma, nie umieszczam jej w rankingu.


Co prawda ,to prawda jelcze straciły wtedy swój urok.

[...]
Szczególnie komicznie wyglądały potem takie staruszki


jak 2156 czy 2139. Ale od tamtego czasu trochę się poprawili.


Ale nawyki z malowaniem karoserii przetrwały do dziś. Ma to jeden plus ,
że po usuniętych wyklejkach z T-4 dalej malują numerki boczne z szablonów,
co uchowało się jeszcze na R-6 :-)

[...]


| Miejsce 7 - R-11 KLESZCZOWA

Jakieś cztery lata temu w jednej chwili wszystkie wozy z R11 otrzymały nowy
lakier na tyłach lub przodach. Musiało się wówczas coś efektownego wydarzyć
na placu postojowym.


Pewnie wszyscy chcąc zdążyć na Wigilię stali w kolejce ,a natarczywy
5213 rozruszał towarzystwo ;-)


| Miejsce 8 -R-13 STALOWA kiedyś miała ciekawą czcionkę do numerów


. Do zaropiałych i przerdzewiałych ikarusów już chyba się


wszyscy tam przyzywczaili. W gniotach brudem zarosły już przednie
wyświetlacze.


Do tego brudu w wyświetlaczu dolać borygo + sztuczne rybki i mamy
gnioto-akwarium na czterech kołach !!! ;-)) R-13 wychodzi zawsze z założenia
,że
co państwowe to można niszczyć do woli.

[...]


Uff, koniec tych wynurzeń ;-)


Bo cisną się łzy ze wspomnień...

Pzdr
Zombik





Temat: co zanajdzie sie na waszym swiatecznym stole..?...

śleżyki to takie małe, okrągłe twarde kuleczki drożdżowego ciasta
Dziękuję za śleżyki. Przepis brzmi bardzo apetycznie i trochę przypomina makiełki w wersji z kawałkami drożdżowego cienkiego ciasta namoczonego słodkim mlekiem i wymieszanego ze zmielonym makiem, miodem i bakaliami.
Mam też swój sprawdzony przepis na szopkę ( domek) z piernika.
(Ł-łyżka do zupy, ł- łyżeczka do herbaty)
1 kg miodu
1,3 kg mąki ( można mieszać różne, z przewagą białej)
1Ł proszku do pieczenia
2Ł przyprawy korzennej do piernika
2Ł skórki pomarańczowej ( lepiej własnej roboty, b. drobno krojona, lub
kandyzowana
2 jajka
ewent. karobu trochę
Do smarowania: 1 rozbełtane jajko
Do smarowania blachy: 4 Ł masła
Lukier:
- 3 białka, 30 dkg cukru pudru, 1 Ł soku z cytryny,
Dodatkowo do dekoracji:wiórki kokosowe i inne bakalie.

Zagotować miód z 1 szkl. wody, stale mieszając, ostudzić.
Mąkę przesiać, wymieszać ze skórką, proszkiem do pieczenia, przyprawą korzenną.
Dodać miód i jajka.
Zagnieść. Przykryć ściereczką i zostawić na noc.
2 blachy( moje mają ok. 24x44 cm.) posmarować 2 Ł masła.
Z połowy ciasta zrobić wałki o długości 30 cm. i średnicy ok. 2 cm.
Ułożyć na blasze, jeden wałeczek od drugiego w odległości ok. 1mm. ( po wyrośnięciu ciasto się połączy i zrobi się ścianka jakby z bali drewnianych). Posmarować jajkiem.
Piec 10 do 20 min. w 200 st. C. Sprawdzać zaostrzonym patyczkiem. Jeśli po nakłuciu ciasta patyczek jest suchy, to placek jest upieczony.
Po ostudzeniu z tego wypieku wycina się: ściany, drzwi, komin, schodki, okiennice, płot, choinki etc. Ja zrobiłam sobie kiedyś szablon. Bez niego, trzeba będzie po upieczeniu spodu i dachu, taki szablon do konstrukcji domku zrobić.
Resztę ciasta rozwałkować na grubość 1 cm. i piec na 2 blachach wysmarowanych masłem. Ciasto przed pieczeniem posmarować jajkiem i ponakłuwać widelcem.
Piec ok. 15 min w 200 st. C.
Ostudzić. Z ciasta upieczonego w pierwszej blasze będzie spód ( podstawę konstrukcji).
Placek z 2-giej blachy przeciąć uważnie na pół i zrobić z nich dach.
Lukier: Białka, sok z cytryny utrzeć z cukrem pudrem.
Ściany i dach skleić lukrem. Dach można pokryć lukrem i posypać wiórkami, albo zamiast wiórków przykleić midgały( połówki lub całe).
Pracy jest na parę godzin. Najsłabszym punktem wykonania domku jest sklejanie ścian. Na taki lukier domek dosyć kiepsko się trzyma ( niegotowany lukier jest higroskopijny i łapie wilgoć). Nie miałam nigdy czasu, żeby dopracować tę część budowlaną, więc łączyłyśmy dodatkowo od środka ścianki na wykałaczki etc. Może ktoś na sprawdzony pomysł, jak skutecznie dwa placki skleić i żeby dało się to kleiwo ewentualnie bezpiecznie zjeść.



Temat: Nowa odsłona...
Wydaje mi się, że w miarę przyzwoity szablon graficzny można kupić za mniej
niż 500 zł jeśli się dobrze poszuka. Być może wystarczyłoby zlecić wykonanie
graficznego nagłówka i nie umieszczać na stronie żadnych ozdób poza nim. W
Twojej pracy widac głównie ból tworzenia.

http://www.defencemechanism.com/color/
Tu masz maszynkę do zestawiania kolorów. Nie jest doskonała ale pomaga.
Najlatwiej dać za podstawę jasną szarość i dodać do tego dwa odcienie tego
samego, żywszego koloru oraz linki w kolorze kontrastującym.

Zmień font na Verdanę.
Zmieść się w szerokości 750 px - nadal okolo 20% uzytkownikow stosuje
800x600 chociaż trudno w to uwierzyć.
Wszystkie teksty-grafiki zamień na normalny tekst, dobór czcionki to też
jest pułapka którą lepiej ominąć.
Usuń cieniowanie w słowie ZATEX w nagłówku, daj normalną pogrubioną czcionkę
z dwupikselowym cieniem dookoła.
Zmniejsz rozmiar nagłówka najbardziej jak się da, skoro ci on nie wychodzi
to niech sie nie rzuca w oczy.
Postaraj się zmniejszyć wysokość menu w pionie aby mieściło się na pierwszym
ekranie przy rozdzielczości 800x600.
Sprawdz co to znaczy anty-aliasing - te poszarpane motywy dekoracyjne
powinny być wygładzone.
Zamiast tego dziwnego pikselowatego tła zeskanuj kawałek płótna.

Nie kombinuj z powiększeniami zdjęć - klient chce zobaczyć wyraźne zdjecie
które może wydrukować i pokazać cioci. Powiększenia powinny być... większe
(ale miescic sie w 800x600) i otwierać się w nowym oknie/wyskakującym
okienku.

Ta panienka prezentująca ubrania jest dość sympatyczna. Pożycz od kogoś
cyfrówkę i zrób tyle zdjęć, aż w końcu zrobisz dobre. Zdjęcia rób bez
flesza, w rozproszonym świetle dziennym, bardzo rano albo po południu -
nigdy w ostrym słońcu.

Albo przekonaj rodziców, że nie warto robić sobie antyreklamy w internecie i
że trzeba zamówić lub kupić szablon graficzny.

Asfodel
http://www.orient.net.pl
http://www.cudenka.pl





Temat: Pętla OLESIN (Wawa)



| A propos dekoracji ,zrobione już s? 140,177,331,474,U ,kończę 718252725.
| Z pozostałymi jest problem ,o czym już wspominałem ,przekłamanie wyst?pi
| też z numerami tab. gdyż posiadane szablony pochodz? niestety z R-6
| ,zastana-
| wiam się więc ,czy zacz?ć je robić ,czy zaczekać na odpowiedniki R-7/R-12
?

Cyferki z R-6 chyba najbardziej przypominaj? te piaseczyńskie. Bo nie liczę
na to że uchowały się gdzie? cienkie szablony z R-5. Na wrzesień wstępnie
planujemy numery 2009 3015 2987 i 2684.


Ok. Zabieram się do roboty :-)

Widzę ,że zakres numeracji rozrzerzył się o R-9 i R-11 ,robi się coraz
ciekawiej...

Od siebie dorzucam takie numerki :

104 - 3035
131 - 2951
139 - 3004
140 - 3043
151 - 3052
177 - 2929
205 - 2115
205BIS - 2098
252 - 3020
331 - 3018
474 - 2022
U     - 2133
725 - 3060

Nieźle ,wychodzi 13 wozów ,może jeszcze coś dorzucimy ;-)


W paĽdzierniku natomiast wyruszymy do Otwocka na 220L i 220P (mam
oryginalne
zielone tablice boczne), pewnie jako 2572 (bo takiego od dawna nie ma).


Wypad na terytorium R-10 jak najbardziej (ze wzgledu na literówki) ,do
Falenicy na Cetkę ,
do Międzylesia na eFkę i wiele innych : 113 ,186 ,J ,K ,137BIS, 143BIS, 711
,488.
W sumie ponad 10 linii z R-10 ,zanosi się na niezły wywrot ,jak to wszystko
wypali ,
w przyszłym roku pomyśleć by można z wycyganieniem solówki i pomalowaniem
jej na
"Orange"  lub typową wiśnię ,otwierając sobie drogę do szaleństw po
pozostałych zakładach
R-5,R-6,R-13 .

Zombik





Temat: Sylwester w Warszawie.
Polsat odwalił kawał dobrej roboty.
Przy wyglądzie sceny, dekoracjach, oświetleniu i nagłośnieniu.
Wynajęci tancerze - fajnie zapełniali scenę. Coś się działo.
Przyznać muszę, że super wyglądały ujęcia z daleka i znad sceny na dywan publiczności przed sceną.
Ze wszystkich występów najmilej wspominam występ Kayah.
I choć czasami z tymi swoimi pojękiwaniami przesadzała, to dobrała nieźle repertuar (Śpij kochanie śpij, Testosteron, Na językach, Prawy do lewego) i zaśpiewała na żywo (z podkładem) + chórek. Mam mieszane uczucia co do wykonania Gimme Gimme Gimme & Hung Up - na siłę wpasowane dziewczyny do kawałka - nie brzmiały ze sobą dobrze, solo ciekawie.
Góry na żywo Iwony Węgrowskiej w "Pokonaj siebie" brzmiały jak wycie kojota. Wyprodukowany w studiu cover - specjalnie na ta okazję - fajnie brzmiał (playback). Coś nowego i specjalnie na tą okazję - można wybaczyć.
Siostry Melosik - nie tylko tak samo wyglądają, ale tak samo śpiewają. Wypadło przeciętnie - takie warunki - na galach FG lepiej się prezentowała - tak samo jak i reszta fabrykantów.
Z Kupichy rośnie nam drugi Gawliński - ma potencjał, ale na żywo śpiewa koszmarnie - bez podkładu strasznie, z podkładem uszło. Lubię Feel'a i wykonał te swoje hiciory - jedne z pół- inne z pełnego playbacku.
Boys chyba wypełniło lukę po Ich Troje. Musi być równowaga.
BlueCafe - przemilczę. Zespół na skraju zapaści.
Nie potrafię określić źródła niechęci do nowej wokalistki - drażni mnie jak większość z Was.
Próbuję z dusić to w sobie, bo dziewczyna pewnie bogu ducha winna.
Reni Jusis nagrywała studyjne wersje koncertowe, by śpiewać z playbacku. Edyta ma inny sposób.
Połączyła w podwójnych występach playback z półplaybackiem - tu pośpiewam z taśmy, zaraz chwilkę na żywo. Może się nie kapną, pewnie połowa i tak nawalona.
Wyginam śmiało ciało wypadło rewelacyjnie - nie licząc amatorszczyzny Chamskiego i tego słit dialogu między nimi.
Jestem kobietą - fajnie.
Coraz częściej Edyta zwraca się ku lekkiej choreografii i dobrze - urozmaica to widowisko.
Strój i fryz z lekka komiczny, dziwaczny, przerysowany - pewnie to nowe wcielenie Pipoliny.
Ogólnie fajny.
Staram się optymistycznie do tego podejść.

Zapowiedź niespodzianek na 2009 rok. JOŚ, Rubik, co najmniej dwie zmiany szablonu na stronie oficjalnej, jakaś trasa koncertów otwartych (3 mieściny w okresie letnim i kilka zamkniętych bankietów), w zapowiedziach płyta duety, dvd, nowa płyta - świętować będziemy te dwudziestolecie pracy artystycznej w okresie między 2009, a 2012. Tak długo, bo rok za krótki na te wszystkie niespodzianki.



Temat: Jak zareklamować serwis www?


Masz mała wyobraźnię,
albo nie rozumiesz jak czym są serwisy społecznościowe.


a ty mi ty od razu z usenetowej rury jedziesz, od wyobraźni.. szczel cos
może na umiejętność czytania albo ortografie..


Branża sama w sobie jest społecznością, web 2.0 to strony tworzone
przez użytkowników dla użytkowników więc ja nie rozumiem
w czym ty widzisz problem, że serwis branżowy web 2.0 może
byc świetnym narzędziem promocji produktów.


Hasło "web 2.0 nieznaczy wiele", poza tym że jest teraz trendy. Ciekawe
nawet skąd wziałeś definicje, bo ogólnie uważa się że jest to nurt trudny do
zdefiniowania, więc może sam nie wiesz o co chodzi. Jakieś dwa lata temu
takim nośnym hasłem był "marketing wirusowy" czy "szeptany", przedtem
jeszcze pozycjonowanie (do dziś niektórzy wierzą, że to uniwersalny środek).
Wszystkie te hasła mają swoje 5 minut (czy raczej dwa lata) i odchodza w
cień, są stosowane tylko tam, gdzie rzeczywiście to ma sens.

Odkąd pamiętam, stała regułą jest, że powinno się wiedzieć, do kogo kierować
i jaki przekaz, a panaceum nie istnieje.
 Jeśli produktem są np.szablony i naklejki dekoracyjne, wnętrzarskie,
sprzedawane jednostkowo przez internet to moim zdaniem nie można mówić nawet
o branży i nie wiem jak chcesz do tego przykleić "web 2.0". No moooże jacyś
projektanci wnętrz w to by weszli, choć pewnie potrafią poradzić sobie
łatwiej samemu, ew. mogliby kupić jakiś wektor (a uważam że za dobry wektor
warto zapłacic).

A może w ogóle należy się rozejrzeć za promocją poza internetem..
Uważam, że należy pomyśleć o dobrym materiale na potrzeby prasy, serwisów
designerskich itp, dążyć do tego, aby zajawka pojawiła się w jakimś
wnętrzarskim czasopiśmie dla amatorów..





Temat: Ciasta
Babeczki 'Zielone jabłuszko'

Składniki:
- Ciasto: 2
- 5 szkl mąki
- 1 szkl. cukru
- 3/4 kostki masła
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
Nadzienie: 1 kg jabłek
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżki soku z cytryny
- 50 g posiekanych migdałów
- 30 g rodzynek
- szczypta cynamonu

Sposób przyrządzania:

Jabłka obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój w kostkę. Dodaj cukier, sok z cytryny i gotuj na małym ogniu pod przykryciem, aż zupełnie się rozgotują. Mus wylej na wyłożone bawełnianą ściereczką sitko i pozostaw na noc do odsączenia. Odrobiną masła wysmaruj sześć okrągłych foremek do pieczenia babeczek o średnicy 12 cm. Resztę masła (powinno być miękkie!) wymieszaj mikserem ze śmietaną, proszkiem do pieczenia, cukrem i cukrem waniliowym na pulchną masę. Dodaj mąkę i już ręką zagnieć ciasto. Powinno być dość tłuste, ale nie powinno lepić się do rąk (jeśli się lepi, wgnieć w nie jeszcze trochę mąki). Włóż je do lodówki na dwie godziny. W tym czasie na suchej patelni upraż posiekane migdały na złoty kolor i dodaj je wraz z rodzynkami i cynamonem do musu jabłkowego. Połowę ciasta rozwałkuj na lekko posypanej mąką stolnicy na grubość 4 mm. Wyłóż nim dna foremek. Wypełnij foremki musem jabłkowym. Z reszty ciasta wywałkuj placki o średnicy 13 cm i przykryj nimi foremki, sklejając mocno brzegi. Nadmiar ciasta obetnij nożem, rozwałkuj i wytnij z niego (najlepiej za pomocą przygotowanego szablonu) jabłka i listki. Ułóż je na wierzchu każdej babeczki i posmaruj śmietaną. Babeczki piecz w temperaturze 180 st. C przez około 30 minut, aż będą złote. Upieczone ostrożnie wyciągnij z foremek i pozostaw do ostygnięcia. 'Zielone jabłuszka' są pyszne i bardzo dekoracyjne, dlatego doskonale nadają się na przyjęcia i bankiety.




Temat: 1
W odpowiedzi na : Re: Meldunek przyniósł gołąb wyslane przez AV dnia 2004-05-19 11:05:02:

: Poniał aluzju. Mniemam, że tow.Gruby z tęsknotą myśli o tamtych czasach, kiedy nie trzeba było agitować za eurokołchozami. Wystarczyło przypomnieć o pogodzie w Komi, a wrogowie ludu sami szukali argumentów za wyższością kołchozu nad kułactwem.

dama:
rozumiem, że za plecami Berlinga wdarła się azja i z nią nasz Gruby. A ile to napoci się by podtrzymać wizerunek patrioty. Jakieś zasłony, dekoracje, trochę czerwonych chorągiewek. Niebawem zacznie otwierać wzorem innych towarzyszy tematy katolickie. Zacytuje coś z Niedzieli albo...
Pisał Pan już, AV, jak na nabożeństwa bezpartyjny Bierut uczęszczał.
Mówią, że bezpośrednio z ręki swojego szefa Leppera otrzymał krawat tow. Gruby. Teraz namaszczony siedzi sobie w biurze i co chwila spogląda w lustro na biało-czerwony.
- Niech no tylko ktoś mi się odważy coś powiedzieć - mruczy pod nosem tow. Gruby.
A może szpera w pamięci rodzinnej, czy czasem Granata nie zatłukł np. Robert Satanowski(znany dyrygent nie żyje już) przywódca grupy Zawadzkiego patetycznie zwącej się "Jeszcze Polska nie zginęła".
Na wszelki wypadek ryczy podobnie tow. Gruby.
Zresztą z tow. Grubym nie wiadomo o co chodzi - pewnie o szmal jak to zwykle bywa w takich przypadkach.

: Skoro już przy postępie społecznym jesteśmy... u nas w Warszawie tow.Geremek ostro się reklamuje na bilbordach (twierdzi, że popiera go 1/3 elektoratu!). Ciekawe, czy uda im się zdobyć coś ponad standardowy elektorat mniejszości żydowskiej.

dama:
Wbijano do głupich łbów szablon, że w Polsce szaleje antysemityzm bez Żydów, zatem jako łeb głupi, jestem zdania, że zero koma zdobędzie. Podobno coraz gorzej z nimi, jako że partia inetelektualistów nie ma skąd brać.
Z drugiej strony, Hennelowa kiedyś powiedziała o tym dlaczego w kierownictwie OKP(Geremek)lekceważono opinie 'opozycji klubowej':
" w OKP z amatorami/.../ spotkali się polityczni zawodowcy, w większości związani ze środowiskiem KOR. Nie mieli oni czasu - ani, jak sądzę ochoty - tłumaczyć wszystkiego nowicjuszom...".
Ja tam nowicjuszem jestem w ciągu dalszym.
Gdy Geremek twierdzi, że 1/3, to twierdzi albo nie twierdzi.




Temat: odziedziczylem po std::vector
Oj, zostalem powaznie skrytykowany. No dobrze, jak wiec mam rozwiazac
swoj problem?
Byc moze niescisle wyrazilem sie w moim pierwszym liscie. Oto przyklad
kodu. (Powaznie okrojony, moja klasa, o ktorej jest ten watek, to tu
vector<Point) Istotne jest dla mnie to, ze uzywajac dekorowanych
iteratorow moge sortowac, wyszukiwac, itp uzywajac std::algorithm

Samo dziedziczenie po std::vector nie jest problemem. pgCC nie
kompiluje mi szablonu dekoracji. Ciekaw wiec jestem, czy moge liczyc,
ze inne kompilatory beda to robic.

Dominik

#include <iostream
#include <vector

// Point data structure
template <typename Tclass Point {
public:
typedef T x_type;
x_type x;
typedef T y_type;
y_type y;
typedef T z_type;
z_type z;

Point(void) { x = y = z = 0; }
Point(T nx,T ny,T nz) { x = nx; y = ny; z = nz; }

friend std::ostream& operator<<(std::ostream& o, const Point<T& p){
o<<p.x<<" "<<p.y<<" "<<p.z<<" ";
return o;


}
};


// An accessor class for the x field.
template< class T class GetX {
public:
typedef T input_type;
typedef typename T::x_type output_type;
static output_type& get (input_type& v) { return v.x; }
static const output_type& get (const input_type& v) { return v.x; }


};


/*
* Decorate a given iterator to go over a specified field in a class
* Proper field is selected by accesor class.
*/
template< class Decorated, template< class class Access
class field_access: public Decorated {
public:
typedef typename Decorated::value_type value_type;
typedef Access< value_type accessor;
typedef typename accessor::output_type output_type;
field_access () : Decorated () {}
field_access (const Decorated& d) : Decorated (d) {}

// Overload operator*, use the given accessor
// to get the proper field.
output_type& operator* () {
return accessor::get (Decorated::operator* ());

}


const output_type& operator* () const {
return accessor::get (Decorated::operator* ());


}
};


int main(void) {
GetX<Point<int| accesor_ix; // Declare an accesor to its X coordinate

std::vector<Point<int| c;

// Let's make some points
for(unsigned i=0;i<10;i++) {
Point<intpi(i,i*2,i*3);
c.push_back(pi);


}


field_access< std::vector<Point<int| ::iterator, GetX // Prepare
iterators
i, begin = c.begin (), end = c.end ();
for(i=begin;i!=end;++i) // Iterate over X and change them a bit
std::cout<<(*i)<<" ";

}






Temat: Hello world w UML... (+ C++)


| UML jest
| wystarczająco bogaty (i rozszerzalny, chociażby przez stereotypy), żeby
| pokryć całkiem spory kawałek procesu produkcyjnego.

Hmm... Jakoś nie dotarłem do tak obszernego kursu UML, czy coś
polecasz?


No nie wiem. Cokolwiek - chociaż i tak ostatecznym ograniczeniem będą
możliwości danego programu rysunkowego. Większość z nich jest raczej
sztywna w tym temacie.


Kłopot polega na tym jak np. zaznaczyć, żeby genrator stworzył
pewną ilość
specjalizacji szablonu w C++.


Dobre pytanie. W ogólym podejściu rozwiązaniem może być komentarz
przyczepiony do szablonu, w formacie rozpoznawanym przez generator
(zakładam, że taki komentarz i jego relacja z szablonem będą zaznaczone
w XMI - jeśli nie, to jest problem).

W wersji najbardziej wypasionej program rysunkowy mógłby umożliwiać
rozszerzenie metamodelu UML - wtedy mogłbyś dodać sobie nowe elementy do
składni UML a z drugiej strony nauczyć generator ich obsługi.
Ale nie słyszałem o takich cudach.
(Oczywiście, nie mam na myśli samodzielnego hackowania open-source'owego
programu UML, tylko rozszerzalność metamodelu przewidzianą przez
projektantów tego programu. :-) )


A druga sprawa. jak ładnie można pokazać np.: Javowe

class Foo < ? extends Bar
{}

To jest relatywnie silny kontrakt. I zapis ten dość mocno wpływa na
wygląd klasy
Foo i łączy ją z wyglądem klasy Bar, jaki on by nie był.
Oczywiście z punktu widzenia
konwersji UML -Kod moge poprostu w << | wpisać << ? extends Bar |
i powinien
mi kod powstać dobry, bo generator powinien po prostu przepisać to co
jest w << | . Ale na rysunku jakby coś ginie. Poza wpiszem w << | nie
jest odnotowana żadna relacja.


Można to << | przykleić nie do klasy Foo, ale do relacji pomiędzy Foo i
Bar. Wtedy będzie widać, że jest to cecha relacji a nie cecha jednej klasy.


Już nie mówię o C++ konstrukcjach typu:

// -- if construct ------------------------------------------------
// Proposed by Krzysztof Czarnecki and Ulrich Eisenecker

template <bool If, class Then, class Elsestruct IF { typedef Then
RET; };

template <class Then, class Elsestruct IF<false, Then, Else{
  typedef Else RET;

};

Takie kwiatki w kodzie bardzo wiele potrafią zrobić.


A ja bym tego nie modelował w UML tylko raczej potraktował jako element
języka. Obecność czegoś takiego na diagramie kompletnie niczego nie
wnosi, bo ostatecznie struct IF jest tylko narzędziem do wyrażania
relacji pomiędzy tymi typami, które są właściwą domeną dla
analityka/projektanta. Dlatego posłużyłbym się raczej pojęciem IF w
stereotypach albo innych dekoracjach w relacjach pomiędzy tymi
właściwymi typami, zakładając, że IF jest już częścią języka
programowania (dotyczy to wszystkich konstrukcji typu MPL).
Odpowiedni generator potrafiłby taką iluzję stworzyć.


Tak więc jeśli możesz wskazać na
jakieś opracowania
w których podjęte jest wyzwanie narysowania takich konstrukcji jak
"boost::" to chętnie
poczytam.


Nie znam żadnych takich opracowań. :-)





Temat: Przetargi - BZP nr 9/02




| | Za dużo tych rezerw czynnych musiałoby być.
|
| E, tam. Taka rezerwa zrobi jeden kurs na linii, a zajezdnia w tym czasie
| podeśle nowy autobus. I już.

No właśnie. A jak linia jest długa, a zajezdnia na drugim końcu
województwa to taka podmiana potrwa bardzo długo. Poza tym pamiętaj, że
ilość kierowców/motorowych rezerwowych też nie jest nieskończona.

| A ty ciągle o tramwajach ;-)
| Tylko, że w razie pogody sprzyjającej defektom przewoźnicy porobiliby własne
| rezerwy na mieście, żeby nie musieć płacić za uruchamianie czynnej.

Strasznie to będzie namieszane. Raz o rezerwach decyduje dyspozytor, raz
przewoźnik robi swoje. Ma być ordnung i jeden system sterowania i kontroli
ruchu, a więc przewoźnik nie może sam sobie czegoś uruchamiać.

| | Tabor można wieczorami podmieniać na mniejszy - przy większej odległości
| | od zajezdni znów rosną koszty i zbędne kursy.
|

| stosuje się jej częściej.
| Ale jest jedno ale ;-) Taki mały autobus w dzień jeździ sobie na innej linii
| (jeśli nie, to się nie opłaca), a przecież to nie jest tak, że musi zjechać
| z jednej linii do zajezdni i wjechać na drugą. Po prostu na pętli zmienia
| dekorację i jedzie sobie na drugą linię. I wszystko jedno, gdzie ma
| zajezdnię.

Gorzej jak zdefektuje, albo coś w tym rodzaju. W każdym razie nie zawsze
jest tak wesoło, że wszystko jeździ w planie i np. rozkład zakłada
wymianię taboru między wozami 12/3 i 10/2 na dworcu w Katowicach. Oba są
obsługiwane przez zajezdnię Bogucice. W praktyce okazuje się, że wóz 12/3
jest na Giszowcu, a 10/2 w Ligocie. Kogo z czym podmienisz? Wtedy, gdy
wiadomo, że jest bajzel, powinna wyjechać rezerwa z zajezdni, która włączy
się do planu z tego dworca. A jak zamiast zajezdni w Bogucicach (~15
minut) będziesz miał zajezdnię w Świerklancu (~60 minut) to trochę Ci
zejdzie.

| www.buse.cz/vyr-bs170-en.html (link spisałem z wydruku :-)

Zaraz zerknę...

| Jest w warszawskich 116-kach.

...chociaż już mi się nie podoba ;-P

| | Krańców też u nas nie ma. Są końcówki. A w tramwajach są tablice blaszane
| | ;-P.
|
| Ależ nie, krańce u Was są, tylko, że nazywają się końcówki. ;-P

Nie. Tak samo mógłbyś powiedzieć, że są u nas brygady, tylko nazywają się
pociągi. A to jest herezja ;-)

| Produkcja tablicy, to naklejenie folii na wykorzystywane dyktę / blachę /
| pleksi.

Błąd. Produkcja tablicy to namalowanie treści od szablonu. Wylepianki są
paskudne.

| Poza tym zawsze można wprowadzić system elektroniczny.

Ale wyświetlacze matrycowe nie są najlepszym rozwiązaniem. Szczególnie, że
najczęściej podają tylko kierunek jazdy bez miejscowości pośrednich.

| | Na końcówce, czy też na trasie to jest regulator.
|
| I ich wszystkich powinno się zastąpić GPSem.

Nie powinno.

| Przy systemie GPSowym pozostaje mu funkcja opieki. Bo kart już nie trzeba
| podbijać, o wyjazdach autobusów z pętli decyduje centalny dyspozytor, który
| duuużo więcej wie i te decyzje podejmuje lepiej. Z resztą najlepszych
| pracowników SKR powinno się skierować do nowej CD.

Błąd. Scentralizowanie sterowania ruchem tak ogromnej sieci komunikacyjnej
(i co chyba ważniejsze - tak rozproszonej) jest złe. Technika często
zawodzi, poza tym instalacja systemu GPS (czy jakiegokolwiek innego) na
takiej sieci to są horrendalne koszty.

| A reszta może opiekować się krańcami i udzielać informacji pasażerom - tego
| w Polsce brakuje.

I dzięki temu masz dwa razy więcej etatów. Ktoś tu pisał o minimalizacji
kosztów...;-)

| Jak to fajnie wyglądało 1.11, gdy ludzie podchodzili na
| pętlę, a człowiek pytał się gdzie chcą jechać i wskazywał czym i gdzie się
| przesiąść.

Gdzie tak było, bo chyba nie u nas? ;-). Za to regulatorzy "od zawsze"
mają obowiązek udzialania wyczerpujących informacji pasażerom. Ale czasami
na "ludzia" nie ma rady... Na Rynku w Katowicach i tak jest najlepiej
dzięki systemowi nagłaśniającemu (Regulator: "Linia 41, kurs o 17:58 -
wypada!", a przystanku "K****! Złodzieje! Jeździć wam się nie chce! Niech
to szlag trafi! P**** tramwajarze!", itd. :-).





Temat: Pomysł na Biznes Roku 2006
Ruszył III Konkurs na Biznesplany w AIP pod patronatem Premiera RP o tytuł „Pomysł na Biznes Roku 2006”

Jaki jest cel konkursu?
• zachęcenie jak największej liczby młodych ludzi do zakładania własnych firm
• powstanie w Inkubatorach około 100 nowych firm, założonych przez młodych ludzi

Kto może wziąć udział w konkursie?
• osoby do 30 roku życia, które chcą prowadzić własną firmę

Jak wziąć udział w konkursie?
• należy spisać swój pomysł na biznes na max 3 stronach A4 i wraz z wypełnionym szablonem dostępnym na stronie www.biznesplany.pl przesłać na adres konkurs@biznesplany.pl do 15 grudnia 2006r.

Jakie są nagrody w konkursie?
Nagroda Główna:
• Tytuł „Pomysł na Biznes Roku 2006” oraz statuetka
• Mobilne biuro BRE Banku (notebook, telefon, Internet bezprzewodowy),
• indywidualne konsultacje Zbigniewa Niemczyckiego - prezesa Curtis + wspólny lot śmigłowcem
• biznesowe studia podyplomowe na Wydziale Zarządzania UW
• Możliwość założenia i prowadzenia firmy w AIP
• Nagrody rzeczowe i stypendia finansowe na otworzenie własnej firmy ufundowane przez Pocztę Polską, Pocztex, BRE Bank, Kerten, Ernst&Young i BCC
• Konsultacje ekspertów Ernst&Young i udział w szkoleniach
• Promocja laureatów w mediach i wiele innych nagród

Jakie są efekty poprzednich edycji konkursu?
• w I konkursie udział wzięło 140 osób, w II - ponad 600
• w ramach konkursu ponad 200 osób założyło własny biznes w AIP
• laureaci konkursu i nie tylko z powodzeniem prowadzą własne biznesy w AIP, osiągają wysokie dochody, zatrudniają dodatkowe osoby - są to m.in. Moka Design z Gdańska (projektowanie wnętrz i dekoracji, porcelany), Vivento Infobrokers z Warszawy (wyszukiwanie informacji gospodarczej), Mebel Projekt (projektowanie i sprzedaż nowoczesnych łóżek)

Czym są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości?
• W ramach fundacji AIP działa 18 Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości na uczelniach całej Polski. W AIP funkcjonuje obecnie ponad 140 firm, prowadzonych przez młodych ludzi.
• Młoda osoba w AIP może w najprostszy, najtańszy oraz najmniej ryzykowny w Polsce sposób zacząć prowadzić własną firmę. Dzięki działaniu w pierwszym okresie jako pion AIP młody przedsiębiorca maksymalnie ogranicza koszty, ryzyko oraz czas. W ten sposób nie zakłada od razu własnej działalności gospodarczej, nie przechodzi więc zawiłych procedur, nie ponosi kosztów rejestracyjnych, składek ZUS, itp. W AIP firma można działać maksymalnie 2 lata. Więcej informacji o AIP: www.inkubatory.pl

Więcej informacji o konkursie: www.biznesplany.pl pytania:konkurs@biznesplany.pl



Temat: RzeczywistoœÌ wobec Anny pa pa (sprawa-zdanie)
(no nie, oszukuję, siedziałem w środku, nie z prawej:)
[Warning: sprawozdanie tendencyjne]

  Ponieważ nie widzę chętnych (a wybór jest mocno
ograniczony, o ile dobrze widziałem), wobec tego
zgłaszam się na ochotnika, jako recenzent-sprawozdawca.

   Wczoraj (czyli we wtorek, 26 kwietnia AD) odbyło się
w Krakowie podziemne spotkanie sporej grupy wielbicieli
Anny pa pa  (może też i jej twórczości) oraz drobnej grupki
niezbędnej do ożywienia pozostałych tematów spotkania.

   Głęboka piwnica Collegium Maius znakomicie nadała się
do tego celu  (brak zasięgu komórek). Niezdecydowanych
zachęcały oczekujące lampki wina i kanapki. Ryzykanci
mogli spróbować soku z pokrzywy albo melisy.
   Bogaty zestaw didaskaliów uzupełniał rektor UJ,
pełniący dwojaką rolę: dekoracji oraz celu inwokacji
pani Matuszek o stworzenie kierunku studiów dla
kształcenia twórców słowa [świetny pomysł, nawiasem
pisząc].

   Gwiazdą wieczoru była oczywiście Anna pa pa,
postawiona na piedestale (czyli usadzona za stołem).
Zanim jednak dopuszczono ją do słowa, musieliśmy
wysłuchać krótkiego referatu pani Walas o  literaturze
wobec nowej rzeczywistości , czyli streszczenia rozdawanej
na spotkaniu książki (ale z niezerową zawartością Anny pa pa).
   Referat został ubarwiony rzucanymi od niechcenia
górnolotnymi sformułowaniami, gotowymi do umieszczenia
w niskopoziomowej poezji.

   Anna pa pa nie bardzo się w roli gwiazdy sprawdziła.
Zachowywała się nieśmiało i skromnie, a jej głosik
ledwie docierał do średniowiecznych murów (odległych
o kilka metrów). Ale zanim głos swój mogła wydobyć,
pan Wojciech Ligęza wygłosił wspaniałą recenzję tomiku
wierszy Anny pa pa ("Wiersze do czytania" wydane przez
WL). Co prawda wyglądał (pan Wojciech), jakby zdania
brał z sufitu, bo głównie tam  spoglądał, ale sprawdziłem,
że żadnego urządzenia podpowiadającego nie zamontowano.
   Wspaniałość recenzji pana Ligęzy (rozpływał się
w zachwytach) polegała głównie na jej uniwersalności.
Żałuję, że nie zabrałem magnetofonu, bo był to rewelacyjny
szablon recenzji dowolnego tomiku poetyckiego i
 poszczególnych wierszy (w dowolnej niemal kolejności)..

   Na spotkaniu wyszła na jaw największa tajemnica
Anny pa pa, mianowicie dlaczego umie pisać dobre
wiersze. Bo się nauczyła. Prawdopodobnie w
Studium Literacko-Artystycznym Uniwersytetu
Jagiellońskiego (w domu raczej trudno o sprzyjające
warunki - mąż, dzieci, kuchnia, itp... [przypuszczenia
sprawozdawcy]

   Na przyszłość Anna powinna wozić ze sobą kogoś
do czytania wierszy, bo śmiałe jej teksty nie mogą
dotrzeć do słuchaczy na fali nieśmiałego głosu.

   Wypada tylko życzyć Annie więcej spotkań, więcej
tomików, no i jakiegoś Noblika. Z całą pewnością
jest już daleko od głównej nagrody antyliterackiej
- Knebla (nie mylić z Noblem).

I tyle.





Temat: RzeczywistoœÌ wobec Anny pa pa (sprawa-zdanie)

eee_eee schrieb:


(no nie, oszukuję, siedziałem w środku, nie z prawej:)
[Warning: sprawozdanie tendencyjne]

  Ponieważ nie widzę chętnych (a wybór jest mocno
ograniczony, o ile dobrze widziałem), wobec tego
zgłaszam się na ochotnika, jako recenzent-sprawozdawca.

   Wczoraj (czyli we wtorek, 26 kwietnia AD) odbyło się
w Krakowie podziemne spotkanie sporej grupy wielbicieli
Anny pa pa  (może też i jej twórczości) oraz drobnej grupki
niezbędnej do ożywienia pozostałych tematów spotkania.

   Głęboka piwnica Collegium Maius znakomicie nadała się
do tego celu  (brak zasięgu komórek). Niezdecydowanych
zachęcały oczekujące lampki wina i kanapki. Ryzykanci
mogli spróbować soku z pokrzywy albo melisy.
   Bogaty zestaw didaskaliów uzupełniał rektor UJ,
pełniący dwojaką rolę: dekoracji oraz celu inwokacji
pani Matuszek o stworzenie kierunku studiów dla
kształcenia twórców słowa [świetny pomysł, nawiasem
pisząc].

   Gwiazdą wieczoru była oczywiście Anna pa pa,
postawiona na piedestale (czyli usadzona za stołem).
Zanim jednak dopuszczono ją do słowa, musieliśmy
wysłuchać krótkiego referatu pani Walas o  literaturze
wobec nowej rzeczywistości , czyli streszczenia rozdawanej
na spotkaniu książki (ale z niezerową zawartością Anny pa pa).
   Referat został ubarwiony rzucanymi od niechcenia
górnolotnymi sformułowaniami, gotowymi do umieszczenia
w niskopoziomowej poezji.

   Anna pa pa nie bardzo się w roli gwiazdy sprawdziła.
Zachowywała się nieśmiało i skromnie, a jej głosik
ledwie docierał do średniowiecznych murów (odległych
o kilka metrów). Ale zanim głos swój mogła wydobyć,
pan Wojciech Ligęza wygłosił wspaniałą recenzję tomiku
wierszy Anny pa pa ("Wiersze do czytania" wydane przez
WL). Co prawda wyglądał (pan Wojciech), jakby zdania
brał z sufitu, bo głównie tam  spoglądał, ale sprawdziłem,
że żadnego urządzenia podpowiadającego nie zamontowano.
   Wspaniałość recenzji pana Ligęzy (rozpływał się
w zachwytach) polegała głównie na jej uniwersalności.
Żałuję, że nie zabrałem magnetofonu, bo był to rewelacyjny
szablon recenzji dowolnego tomiku poetyckiego i
 poszczególnych wierszy (w dowolnej niemal kolejności)..

   Na spotkaniu wyszła na jaw największa tajemnica
Anny pa pa, mianowicie dlaczego umie pisać dobre
wiersze. Bo się nauczyła. Prawdopodobnie w
Studium Literacko-Artystycznym Uniwersytetu
Jagiellońskiego (w domu raczej trudno o sprzyjające
warunki - mąż, dzieci, kuchnia, itp... [przypuszczenia
sprawozdawcy]

   Na przyszłość Anna powinna wozić ze sobą kogoś
do czytania wierszy, bo śmiałe jej teksty nie mogą
dotrzeć do słuchaczy na fali nieśmiałego głosu.

   Wypada tylko życzyć Annie więcej spotkań, więcej
tomików, no i jakiegoś Noblika. Z całą pewnością
jest już daleko od głównej nagrody antyliterackiej
- Knebla (nie mylić z Noblem).

I tyle.





Temat: RzeczywistoœÌ wobec Anny pa pa (sprawa-zdanie)


----- Original Message -----

Sent: Wednesday, April 27, 2005 10:32 PM
Subject: Rzeczywistość wobec Anny pa pa (sprawa-zdanie)

(no nie, oszukuję, siedziałem w środku, nie z prawej:)
[Warning: sprawozdanie tendencyjne]

  Ponieważ nie widzę chętnych (a wybór jest mocno
ograniczony, o ile dobrze widziałem), wobec tego
zgłaszam się na ochotnika, jako recenzent-sprawozdawca.

   Wczoraj (czyli we wtorek, 26 kwietnia AD) odbyło się
w Krakowie podziemne spotkanie sporej grupy wielbicieli
Anny pa pa  (może też i jej twórczości) oraz drobnej grupki
niezbędnej do ożywienia pozostałych tematów spotkania.

   Głęboka piwnica Collegium Maius znakomicie nadała się
do tego celu  (brak zasięgu komórek). Niezdecydowanych
zachęcały oczekujące lampki wina i kanapki. Ryzykanci
mogli spróbować soku z pokrzywy albo melisy.
   Bogaty zestaw didaskaliów uzupełniał rektor UJ,
pełniący dwojaką rolę: dekoracji oraz celu inwokacji
pani Matuszek o stworzenie kierunku studiów dla
kształcenia twórców słowa [świetny pomysł, nawiasem
pisząc].

   Gwiazdą wieczoru była oczywiście Anna pa pa,
postawiona na piedestale (czyli usadzona za stołem).
Zanim jednak dopuszczono ją do słowa, musieliśmy
wysłuchać krótkiego referatu pani Walas o  literaturze
wobec nowej rzeczywistości , czyli streszczenia rozdawanej
na spotkaniu książki (ale z niezerową zawartością Anny pa pa).
   Referat został ubarwiony rzucanymi od niechcenia
górnolotnymi sformułowaniami, gotowymi do umieszczenia
w niskopoziomowej poezji.

   Anna pa pa nie bardzo się w roli gwiazdy sprawdziła.
Zachowywała się nieśmiało i skromnie, a jej głosik
ledwie docierał do średniowiecznych murów (odległych
o kilka metrów). Ale zanim głos swój mogła wydobyć,
pan Wojciech Ligęza wygłosił wspaniałą recenzję tomiku
wierszy Anny pa pa ("Wiersze do czytania" wydane przez
WL). Co prawda wyglądał (pan Wojciech), jakby zdania
brał z sufitu, bo głównie tam  spoglądał, ale sprawdziłem,
że żadnego urządzenia podpowiadającego nie zamontowano.
   Wspaniałość recenzji pana Ligęzy (rozpływał się
w zachwytach) polegała głównie na jej uniwersalności.
Żałuję, że nie zabrałem magnetofonu, bo był to rewelacyjny
szablon recenzji dowolnego tomiku poetyckiego i
 poszczególnych wierszy (w dowolnej niemal kolejności)..

   Na spotkaniu wyszła na jaw największa tajemnica
Anny pa pa, mianowicie dlaczego umie pisać dobre
wiersze. Bo się nauczyła. Prawdopodobnie w
Studium Literacko-Artystycznym Uniwersytetu
Jagiellońskiego (w domu raczej trudno o sprzyjające
warunki - mąż, dzieci, kuchnia, itp... [przypuszczenia
sprawozdawcy]

   Na przyszłość Anna powinna wozić ze sobą kogoś
do czytania wierszy, bo śmiałe jej teksty nie mogą
dotrzeć do słuchaczy na fali nieśmiałego głosu.

   Wypada tylko życzyć Annie więcej spotkań, więcej
tomików, no i jakiegoś Noblika. Z całą pewnością
jest już daleko od głównej nagrody antyliterackiej
- Knebla (nie mylić z Noblem).

I tyle.





Temat: (Wawa) Wyświetlacze gniotów


Oto moje zdanie na temat zajezdni wyrobione przez ostatnie lata :


No to ja też muszę tu zdradzić swoje preferencje. Oczywiście z pierwszym
miejscem się zgadzam. Choć białe cyfry i białe zderzaki odeszły już do
historii to w R10 mamy teraz największy odsetek ikarusów (90% stanu, tylko
25 jelczy).


Miejsce 2 - exR-12 PIASECZNO za nienaganną estetykę ,białe zderzaki ,
bardzo chude numery taborowe ,bardzo małe numery na kabinie i kasetach,
za szwajcarskie trolejbusy.


Ś.p.Piasecznu odjąłbym punktów za zbyt dużą gorliwość w kładzeniu własnego
obrzydliwego matowego lakieru na wcale nie zniszczone nadwozia. Skutkiem
tego w swoim czasie oszpecono prawie wszystkie trolejbusy malując je całe na
czerwono. Ponieważ zajezdni już nie ma, nie umieszczam jej w rankingu.


Miejsce 3 - R-9 CHEŁMSKA za w miarę dobrą estetykę ,choć smarowanie
drugą warstwą farby się zdarzało ,małe numery na kabinie oraz oryginalnie
zółte zderzaki.


Dla mnie miejsce drugie. Oczywiście zamykając oczy przed jelczami.


Miejsce 4 - R-7 WORONICZA za największą liczbę posiadanych przegubów,
mało zaś solówek ,do dbałości karoserii już się zbytnio nie przykładała
oraz smarowanie żółtych zderzaków jeszcze raz na zółto tandetną farbą,
cyfry na dekoracjach rozstrzelone,zamiast zagęszczonych.


Woronicza u mnie ma numer #5. Tamtejsze malowane dekoracje były kiedyś
bardzo prymitywne (uwaga! pierwsza tablica do 196 miała "koraliki" malowane
z szablonu!!!). Żadna litera 'A' nie miała poziomej kreski. Co roku miały
tam miejsce wielkie kampanie lakiernicze. Z wielkim poświęceniem łatano
wówczas co się dało. Szczególnie komicznie wyglądały potem takie staruszki
jak 2156 czy 2139. Ale od tamtego czasu trochę się poprawili.


Miejsce 5 - R-6 REDUTOWA jeśli wozy nie miały poważniejszej katastrofy,
to dojeżdżały do NC w dobrze utrzymanymi blachami ,czy wyposażeniem ,
białe numery taborowe choć żółte też się zdarzały .


Dlatego u mnie #3.


Miejsce 6 - R-5 INFLANCKA chyba tylko za cytrynowe zderzaki ,
nienajgorsze dekoracje oraz chudziutkie numery tab. Tu już częstsze
przypadki kładzeniu kilku warstw lakieru ,okradanie wozów z halogenów
oraz duża podatność na eksperymenty ze strony MZA.


U mnie do niedawna miejsce pierwsze od końca. Powinna zostać zachowana jako
skansen o tematyce "jak nie powinno się utrzymywać autobusów". Nieco pomogło
odświeżenie i unowocześnienie taboru (z młotkiem i kluczem francuskim już
trudniej reperować neoplana). W tym bagnie utopiły się już ikarusy 405, 411
i 417 oraz przegub #9009. Teraz degradują się m.in. jedyne jelcze M11. Ich
dzisiejszy stan jest zasługą tego to właśnie zakładu.


Miejsce 7 - R-11 KLESZCZOWA chude kremowe numery ,oryginalne
wozy dojeżdzały na oryginalnym lakierze do końca ,reszta niestety już
nieciekawa jak choćby obrzydliwe dekoracje ,niszczenie karoseri,
zajeżdżanie silników ,skrzyń biegów ,częste stłuczki, czy różnorodność
kolorystyczna zderzaków.


Jakieś cztery lata temu w jednej chwili wszystkie wozy z R11 otrzymały nowy
lakier na tyłach lub przodach. Musiało się wówczas coś efektownego wydarzyć
na placu postojowym.
Zakład Kleszczowa do tej pory przoduje w pacykowaniu od szablonu napisów
wewnątrz wozów. Nie oszczędzano nawet gniotów i nowych ikarusów.
Mimo "kwadratowych cyfr" u mnie #4.


Miejsce 8 -R-13 STALOWA kiedyś miała ciekawą czcionkę do numerów
taborowych. Paskudne sraczkowate zderzaki ,kilka warstw lakieru ,
łata na łacie ,proces korozyjny przebiega tu z podwójną siłą
niszczycielską,
przesczepianie sekcji pomiędzy róznymi wozami ,mieszanie wypażenia -
poręcze z nowych idą do starych rupieci ,hodowanie truposzy weteranów
w stylu 2408 ,3137 ,2486 ,gdzie wszystko za moment się rozwali ,
wozy poremontowe bardzo szybko odstają od reszty pokrywajac sie
nastepnym lakierem ,dziurami itd.


W swoich poczynaniach ta zajezdnia przerosła już nawet Inflancką. To co tam
się dzieje można określić tylko jako burdel na kółkach. To już tabor Rapidu
czy PKS Grodzisk prezentuje sobą lepszy poziom. Co gorsza nikt tego nie
próbuje zmieniać. Do zaropiałych i przerdzewiałych ikarusów już chyba się
wszyscy tam przyzywczaili. W gniotach brudem zarosły już przednie
wyświetlacze.


R-8 pominąłem ,gdyż z jej działalności niewiele zapamiętałem.Może
prócz białych zderzaków i białych kół.


Obecna pozycja R13 bierze się głównie ze spadku po R8. Tamtejsze ikarusy
miały największe przebiegi i najszybciej szły do T4 (m.in. 1042, 2391, 2499
poszły jako pierwsze ze swoich roczników).

Uff, koniec tych wynurzeń ;-)

Marcin Stiasny
Warszawa | www.ztm.republika.pl
Autobusy w Polsce | http://polbus.w.interia.pl





Temat: Przetargi - BZP nr 9/02
| Hmmm, powiedzmy, że to jest gdzieś 0,5% klimatu ;-)

W takim razie bardzo mnie ciekawi pozostałe 99,5%

| Zależy z jakiego powodu tej usługi nie wykonał - jeśli zawinił to
| oczywiście powinien zostać obciążony karą. Ale np. jak się pod tramwaj
| wpakuje jakaś puszka i tenże wagon będzie musiał zjechać do zajezdni to
| wina przewoźnika tutaj żadna.

Oczywiście, że żadna. Ale już defekt tramwaju proponuję traktować jako
powstały z winy przewoźnika.

| To są koszty prowadzenia komunikacji miejskiej - nie można wszystkimi
| obciążyć przewoźników.

I tak płaci WPK-3. Sęk w tym, żeby system opłat był sensowny i taki, by
przewoźnikowi opłacało się świadczyć usługi starannie i z troską o wygodę,
punkualność itd

| Ale kto tu mówi o przedsiębiorstwie państwowym? Niezależnie od systemu
| organizacji KM przedsiębiorstwo państwowe nie ma racji bytu.

A spółka prawa handlowego z udziałami gmin ma? Z pewnością większą, ale czy
powinna być aż tak rozbudowana.

| Co WPK-2 musi kupować? Przecież prawie wszystko może załatwić własnymi
| środkami.

Załatwianie wszystkiego własnymi środkami to relikt poprzedniej epoki.

| | Ale jeżeli ich będzie trzech, to ich zakupy i tak będą duże.

| Ale jak zamiast tych trzech byłby jeden podmiot kupujący 3 razy więcej
| taboru niż każdy z tych trzech z osobna to wyjdzie mu taniej.

Nie będzie to wielka różnica.

| | Poza tym firmy prywatne nie będą musiały przestrzegać UZP, więc mogą
| | posadzić przy jednym stole kolesi z kilku firm autobusowych...

| I wcale niekoniecznie kupią najlepszy autobus...

Użyłbym sformułowania 'wybiorą najlepszą ofertę'. Stanie się to z większym
prawdopodobieństwem niż w WPK-2, ponieważ handlowcy mogą zacząć się
licytować, poza tym korupcja w prywatnych firmach praktycznie się nie zdarza
(właściciel takie duże zakupy uważnie nadzoruje), a to zmniejsza cenę i
zwiększa prawdopodobieństwo wyboru najlepszej oferty.

| Są, bo dyspozytora nie powinno obchodzić, czy za daną usługę jego firma
| zapłaci 5 zł, czy 500 zł. Potem przyjdzie prezes i wywali dyspozytora z
| roboty za to, że za dużo pieniędzy wydał np. na komunikację zastępczą
| podstawiając przegubowy autobus zamiast krótkiego.

Dlaczego nie powinno? W WPK-2 tak samo musiałby decydować o wysłaniu
jakiegoś busa i tak samo szły by za tym koszty, tylko nie tak wprost, przez
co nikt by ich nie liczył i w efekcie byłyby większe.

| | Nie debatować, tylko np. jeżeli nie wszyscy ludzie wsiądą na przystanku,
| | kierowca zamykając drzwi wciska przycisk na komputerku. I na tej
podstawie
| | komputer dyspozytora mu raportuje, że należy dodać rezerwę na jakąś tam
| | linię, by klient nie odszedł z

| Chyba nie dokończyłeś...

...kwitkiem

| W każdym razie ocena sytuacji na takim przystanku może być różnie oceniana
| przez różne osoby. Poza tym nie należy mieszać obowiązków Kontroli Ruchu
| od prowadzenia pojazdów.

Prowadzący pojazdy wciskając te kilka klawiszy dawaliby centralnemu
dyspozytorowi _pełny_ obraz sytuacji.

| | Są to 'drabinki' praktycznie niezależne.

| No właśnie - i przez to dublują część funkcji.

Marginalną część. A wprowadzenie zależności klient - sprzedawca zamiast
służbowej w efekcie powinna podwyższyć sprawność układu ;-)

| | Musisz przynać, że folia daje więcej możliwości graficznych. To, że ktoś
od
| | dekoracji w KZK ich nie wykorzystuje, to już inna sprawa.

| KZK to w ogóle mało co wykorzystuje...

I to jest tragiczne :-(((

| A co do możliwości graficznych -
| wrony na naszych wagonach też kiedyś były malowane od szablonów i
| wyglądały równie ładnie (a nawet lepiej) niż obecnie naklejki. A namalować
| herb od szablonu to naprawdę sztuka.

Sztuka.

| | A czy to jest takie konieczne? Tablica kierunkowa wskazuje kierunek.

| Kierunkowa tak, ale informacyjna (czyli boczna) już coś więcej. Poza tym
| informacji nigdy dość.

Zbyt wiele informacji utrudnia podjęcie tak szybkiej decyzji, jak to, czy
wsiąść do tramwaju.

| O nie, żadnych przesuwanych. Na tablicę masz spojrzeć raz i wiedzieć gdzie
| możesz pojechać. Co będzie jak pasażer spojrzy na tablicę na której akurat
| będzie napis "przez Lipiny" - skąd będzie wiedział, czy jedzie przez
| Piaśniki? Tak, wiem - żeby z Chorzowa pojechać do Lipin trzeba jechać
| przez Piaśniki...;-))

Kwestia przyzwyczajenia, że drugi rząd pływa. Z resztą przepłynięcie zajmie
mu ~tyle czasu, co pasażerowi przeczytanie treści.

| I kierowca zamiast jechać będzie co chwilę naciskał przyciski, których
| będzie więcej niż na klawiaturze peceta...

Nie przesadzaj.

| Nie wszystko da się i należy automatyzować...

Nie podoba Ci się łączność w MPK Łódź?

Mam nadzieję, że tym razem dokończyłem każdą kwestę ;-))