Wyświetlono posty znalezione dla słów: Syzyf był władcą





Temat: Anneliese Michel
Niedawno oglądałem 'Egzorcyzmy(...)', więc jestem świeżo po. Wywarł na mnie ogromnie wrażenie i zaszokował. Długo się nad nim zastanawiałem, ale w końcu dotarłem tam, skąd wracałem.

Moje stanowisko na ten temat znacie: być może świat w okół nas jest wypełniony dobrymi i złymi mocami, być może jest tam Bóg i szatan, Bogowie, Bożki i demony, lub cokolwiek innego. Ale jeśli człowiek jest świadomy, zna swój los, by nie powiedzieć przeznaczenie, i akceptuje go, to jest ponad Bogiem/Bogami, neguje go... wtedy świat bez władcy nie wydaje się taki jałowy, ani przemijający.

Dlatego uważam, że nic wyższego nie ma nad naszym życiem władzy. Nawet, jeśli Bóg zrzuca na nas los, tak jak na Hioba bądź Syzyfa, to my mamy ostateczny udział w kreowaniu naszego losu - przez świadomość i akceptację.



Temat: Co robicie jak Was dopadnie taki totalny dół?
wiecie co ,powiem wam jedno ,ze jak juz wszytko jest ok to ja i tak znajde cos aby sie posmutac ---tak twierdzi moj maz mam super umiejetnosc dolowania sie mimo ze w srodowisku uchodze za osobe bardzo radosna ,od ktorej inni zarazaja sie poczuciem humoru i takie tam

Z ta pogoda tutaj wytrzymam bynajmniej zimy nie ma a zimna nie lubie i to mi pasuje i co jeszcze dziecka moje od roku nie chorowaly ,maz pozbyl sie alergii wiec sa pluzy tej pogody

A ja jako twardzielka ( choc w srodku jak plastelina ) dam rade i bede ten glaz zycia jak Syzyf pchala dalej ( chyba syzyf hmm)

A wladco piekiel dzieci sa piekne ,najpiekniesze cudowne i ja nie widzialam brzydkich noworodkow a ich placz to boski spiew --- bynajmniej wiemy ze sa zdrowe sila w plucach :) hahahaahha ( a wlasnie myslalam ze jestem w ciazy ...ale to byly bledne sygnaly z czego mezusio az podskoczyl z radosci hahaahahah





Temat: Pomoc
Stwierz czy podane zadnia to:
dygresja,hipoteza,narracja w pierwszej osoibe,przenośnia,wniosek,subiketywna ocena.

Ten czas, który jest jak oddech i
powraca równie niezawodnie jak przeznaczone mu cierpienie, jest czasem świadomości
Syzyfa.

Nie
ma słońca bez cienia i nie można nie znać nocy. Od chwili, gdy człowiek absurdalny mówi:
tak, jego wysiłkom nie będzie końca. Lecz jeśli istnieje los, to nie został dany z wysokości,
dane jest tylko rozwiązanie nieuchronne; człowiek absurdalny stwierdza, e jest ono
nieuchronne i godne pogardy. Lecz wszystko inne do niego należy. Powraca do życia,
Syzyf do swego głazu.

Świat bez władcy nie wydaje mu się ani jałowy, ani przemijający.
Każda z cząsteczek kamienia, każdy poblask minerału w tej górze pełnej nocy same w
sobie tworzą świat.