Wyświetlono posty znalezione dla słów: Sytuacja Polaków pod zaborami





Temat: Rajd Czeczenów na Dagestan
Gość portalu: miszlo napisał(a):

> proszę o podanie maila prześle krótki ale wstrząsający filmik.
> Zrzucić im tam grzyba i po kłopocie

Daj sobie spokój z tym filmikiem. Walczą tak jak mogą bo są
opuszczeni w swojej walce przez cały zakłamany świat. Są w
gorszej sytuacji niż Polacy pod zaborami.




Temat: Gdzie jest istota polskich problemów?
Zgoda co do Wielkopolan, tyle tylko że kulturkampf była walka nie tylko z
polska kultura, ale takze z polskim dziadostwem. Reguly byly jednak czytelne.

Co do oceny pozostalych zaborow, zwykle sie potepia sytuacje w zaborze
rosyjskim i gloryfikuje w austriackim. Ja widze to jednak inaczej. W zaborze
rosyjskim wiekszosc Polakow stosunkowo latwo sie asymilowala, a sama Rosja
oferowala wyksztalconym Polakom znacznie wieksze mozliwosci niz pozostale zabory.
Dobrym przykladem byla armia rosyjska, w ktorej znacza czesc stanowili oficerowie
polskiego pochodzenia. W armii tej Polakow nie rugowano.
Wyjatkiem byli tacy osobnicy jak Pilsudski, ktorzy specjalizowali sie w rzucaniu
bomb czy napadach na pociagi.

Przyczyny obecnych klesk leza w tym, ze w Galicji zachowaly sie wszystkie
anachroniczne polskie cechy, ktore doprowadzily do upadku I RP. Po 1918 masy
urzednicze i wojskowe z Galicji rozlaly sie na caly kraj i zaszczepily negatywne
cechy jakie charakteryzowaly ten zabor. W ocenach sytuacji w Galicji zwykle pomija
sie fakt, ze sprytni Austriacy szybko zrozumieli ze Polakom wystarczy dac pozory
wolnosci, i to im wystarczy. Polski samorzad w Galicji mial stosunkowo mizerne
osiagniecia- Galicja byla jedna z najbardziej zaniedbanych i biednych prowincji.

Austriacy natomiast skutecznie sklocali Polakow i Ukraincow, czego skutki niedawno
obchodzono.





Temat: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzymem
Nie byłoby moim zdaniem odzyskania niepodległości bez pracy organicznej
Wielkopolan, bez powstań mimo, że nieudanych, bez autonomii galicyjskiej, bez
legalistów i rewolucjonistów. Potrzebni byli i Dmowski i Piłsudski i Traugutt
i Cegielski. Nie chciałbym sie powtarzac ale w każdym zaborze była inna
sytuacja i moim zdaniem Polacy bardzo dobrze sie do tej sytuacji przystosowali
a jak trzeba było w 1918 roku chwycic za broń i wypędzić zaborców to nikt się
nie ociągał obojętnie czy było to we Lwowie, Poznaniu, Cieszynie, Warszawie
czy Wilnie. Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy film Bogusława Wołoszańskiego na
temat powstania wielkopolskiego. Moim zdaniem film był świetny i przede
wszystkim pokazał wielki patriotyzm Wielkopolan. A nazywał się "Chwała
zwycięzcom". Bardzo mi sie ten tytuł podoba bo w roku 1918 Polacy zwyciężyli
we wszystkich trzech zaborach.



Temat: TVN, największa i najbardziej prostacka tuba
> TO tak jak Polacy zaciagnieci do armi niemieckiej albo austro-wegierskiej
albo
> rosyjskiej podczas Pierwszej Wojny Swiatowej, co do ktorego nie mieli wyboru
> jako ze pod zaborami nie funckjonawali w ramach wlasnego panstwa z wlasnym
> rzadem. Skonczylo sie to na sytuacjach gdzie Polak po stronie kajzera
strzelal
> do Polaka po stronie cara.

zgadza sie. a wiesz ilu polakow wstepowalo do jednej z armii bo wierzylo ze
dzielki temu beda mieli swoj udzial w odrodzeniu panstwa polskiego? byli i
wciagani i ci ktorzy wierzyli. a walczac z ruskimi, austriakami i prusakami
jednoczesnie gowno by zyskali.

w iraku nie slyszalem o tym zeby amerykanie sila kogos zaciagali do policji,
chyba ze jako podejrzanego i jakis 'zamach.'



Temat: TVN, największa i najbardziej prostacka tuba
Bugsior,
Przyznam, ze to chyba pierwszy raz natknelam sie na post twojego autorstwa i
niewiele wiem o twojej postawie w ogolnosci. Jesli cie nisprawiedliwie
zaszufladkowalam to przepraszam.
To ze crasula cie kiedys nazwala durniem znaczy, ze musisz miec rozsadne
poglady. To ze sie nie zgadzamy nie wyklucza dyskusji oczywiscie (chyba ze
rozmawia sie z m_c czy chala, czy tp fanatykami).

Piszesz: "> policja drogi abe nie zostala narzucona. nikt irakijczykow nie
zmusza do
> wstepowania do niej. czesc robi to dla pieniedzy a czesc bo wierzy ze pomaga
> swpjej ojczyznie."
ABsolutnie sie nie zgadzam. Jakiekolwiek ramie rzadu/sprawiedliwosci itd
stworzone odgornie i bez uwzgelednienia demokratycznych praw narodu do wyboru
wlasnej representacji, jest i pozostanie ramieniem "NARZUCONYM" przez okupanta.
TO tak jak Polacy zaciagnieci do armi niemieckiej albo austro-wegierskiej albo
rosyjskiej podczas Pierwszej Wojny Swiatowej, co do ktorego nie mieli wyboru
jako ze pod zaborami nie funckjonawali w ramach wlasnego panstwa z wlasnym
rzadem. Skonczylo sie to na sytuacjach gdzie Polak po stronie kajzera strzelal
do Polaka po stronie cara.




Temat: Pierwsze odwiedziny w Hiszpanii
Czy ja w jakimś miejscu napisałam, że uważam, że Katalonia jest w takiej samej
sytuacji jak my, podczas zaborów? Nie piszę nic, na temat tego czy Katalonia
była kiedyś oddzielnym państwem, czy nim nie była. Nie wspominałam również nic,
na temat przyczyny, dlaczego oba te narody nie miały/nie mają swojego państwa.
Wydaje mi się, że masz jakieś tendencje do nadinterpretacji moich postów, a co
za tym idzie, do wyciągania nieprawdziwych wniosków o mnie.
Chodziło mi tylko i wyłącznie o podtrzymywanie kultury i języka, i wszelkie
działania zmierzające do tego, żeby móc się nim posługiwać, mimo że groziło to
bardzo wysoką karą. Jeżeli powiesz, że tak nie było, to ja tym razem radzę
trochę poczytać…

Zapewniam Cię, że to porównanie Polaków i Katalończyków, nie jest MOIM WŁASNYM
wymysłem!!! Natrafiłam na to kilkakrotnie i jakoś innych Polaków, z którymi
rozmawiałam na ten temat, to nie dziwiło i też zauważali podobieństwo. Jeżeli
Ciebie i Twoich znajomych to śmieszy, to trudno…

Pozdrawiam,
Z.

PS. Tak dla jasności - Katalończycy, których znam, nie mają zapędów
separatystycznych. Ja tym bardziej.




Temat: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzymem
aldon napisał:

> Nie byłoby moim zdaniem odzyskania niepodległości bez pracy organicznej
> Wielkopolan, bez powstań mimo, że nieudanych, bez autonomii galicyjskiej,
bez
> legalistów i rewolucjonistów. Potrzebni byli i Dmowski i Piłsudski i Traugutt
> i Cegielski. Nie chciałbym sie powtarzac ale w każdym zaborze była inna
> sytuacja i moim zdaniem Polacy bardzo dobrze sie do tej sytuacji
przystosowali
> a jak trzeba było w 1918 roku chwycic za broń i wypędzić zaborców to nikt się
> nie ociągał obojętnie czy było to we Lwowie, Poznaniu, Cieszynie, Warszawie
> czy Wilnie. Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy film Bogusława Wołoszańskiego
na
> temat powstania wielkopolskiego. Moim zdaniem film był świetny i przede
> wszystkim pokazał wielki patriotyzm Wielkopolan. A nazywał się "Chwała
> zwycięzcom". Bardzo mi sie ten tytuł podoba bo w roku 1918 Polacy zwyciężyli
> we wszystkich trzech zaborach.

Owszem jest różnica miedzy powstaniami w zaborze pruskim a rosyjskim. Pierwsze
wzniecano po to żeby wygrać a drugie żeby przegrać. Pierwsze przybliżały do
celu a drugie oddalały. Dobrze to świadczy o zmyśle politycznym Poznaniaków.
Przyczyną jest to że w Poznaniu lepiej rozumiano niuanse polityki Prus-Niemiec
wobec swojego odwiecznego wroga oraz wobec Rosji.



Temat: Ukraina usztywnia stanowisko w sprawie tragedii...
Dla całej Ukrainy Zachodniej UPA zawsze była formacją wojskową
która walczyła z zaborcami. Ukraina Wschodnia za czasów Stalina
była totalnie wyniszczona. 7000000 zgineło tylko z głodu, a ile
rozstrzelano, ile wywieziono na Syberię, do Kazachstanu... Czy
Polacy mogą to zrozumieć. Tam o UPA wiedzieli tylko z sowieskiej
propogandy. Terazniejsza młodież już inaczej zaczyna wszystko
rozumieć. Natomiast Polacy dalej tkwią w swoim
zakłamaniu.Sytuacja jest bardzo prosta - dopóki polacy nie
zrozumieją że byli zaborcami na Wschodzie, to nikt nie będzie
ich przepraszać. Jakoś dziwnie się składa że Polaków uważają za
zaborców nie tylko Ukraińcy, ale i Litwini, i Białorusini. Wina
zawsze jest po obu stronach. Dziwie się, że jakoś do Polaków nie
dociera że zgineło również dużo Ukraińców. Ale oni się nie
liczą, bo to bydło. Czy nie tak mości panowie? Dla mnie każda
śmierć jest tragedją. Dlatego ubolewam w równym stopniu i za
Poaków i za Ukraińców i za Litwinów.



Temat: Pierwsze odwiedziny w Hiszpanii
conejito13 napisała:
> Valencia. Moze zle sie wyrazilam. Tak samo jak w Catalunii, urzedowy to
> hiszpanski, ale ludzie rozmawiaja tutaj w valencia (w Catalunii catala).

Nie wiem jak wygląda sytuacja w Walecji, bo nigdy tam nie byłam, ani nie znam
osób stamtąd pochodzących i nie wiem czy czują się Hiszpanami czy nie.

> Politycznie jestes totalnie niepoprawna. Nie wiem, czy piszesz pod wplywem
> ostatnich wydarzen, mysle, ze nie powinnas ogladac tak duzo tv.

Nie wiem skąd ten wniosek o tej telewizji.

> Znam wielu
> Katalonczykow i wierz mi, ze czuja sie w pelni Hiszpanami.

Żaden Katalończyk, którego znam, nie powie o sobie, że jest Hiszpanem. Poznałam
ich wielu, teraz nawet mieszkam z nimi.

> Znam rowniez wielu
> Baskow, ktorzy nie wspolpracuja z ETA itd etc.

Basków też nie znam i w Kraju Basków też nie byłam.

> Nie lubie stereotypow, nie
> posluguje sie nimi.

Ja też nie lubię stereotypów.

> I co maja Polacy do ew. odrebnosci Catalunii? Bo jakos nie
> moge zrozumiec o co ci chodzi...

Chodziło mi o nawiązanie do tego, że Polski nie było na mapie przez 123 lata i
nasi przodkowie nazywali się w tym czasie Polakami. Nie zmienili narodowości
przez te kilka pokoleń, w czasie jak kraj był pod zaborami. Może nie jest to
identyczna sytuacja, ale według mnie można to porównać do siebie.

Możesz mi powiedzieć, dlaczego ciągle używasz nazwy "Catalunia" ?




Temat: Żydzi nie są narodem, tylko grupą religijną
Gość portalu: snajper napisał(a):

> Do identyfikacji z narodem państwo nie jest niezbędne. Wystarczy dać na
> przykład Polaków w czasie zaborów, czy obecnie Basków lub Kurdów.
>
> Snajper.

A może jako przykład identyfikacji Państwa i Narodu weźmiemy Palestyńczyków?
Palestyńczycy
Państwo?
Naród?
Grupa religijna?
Co ich scala w Naród?
Wspólny wróg?
Utracona ziemia?
Ziemia kiedyś była , ale nie było Państwa i Narodu
Na naszych oczach powstawał problem Państwo-Naród-Religia
Czyż to nie lepszy przykład do analizy?
Na naszych oczach Powstawał Izrael jako Państwo, Naród, Religia.
Możemy analizować, porównywać
Na naszych oczach powstawała Ukraina
Państwo, Naród, Religia
Co scala?
Co dzieli?
Co wspólne?
Na naszych oczach Ślązacy chcą być Narodem.
Co ich oddziela teraz od Polski i Polaków?
Czy my znamy już te odpowiedzi?
I chcemy wyrokować obecnie czy Żydzi to Naród czy Grupa religijna?
Przecież to się zmienia w zależnosci od okoliczności zewnętrznych.
Czy Polacy w czasie rozbiorów mieli podobną sytuację jak Żydzi wyrzuceni ze
swego Państwa? Czyż nie musieli o wiele więcej i inaczej chronić to co ich
łączyło kiedyś jako Naród posiadający ziemię?
Wy znacie proste odpowiedzi?
Bo ja nie.
I nie znając nie oceniam zbyt pochopnie
Ale zadawać pytania trzeba, bo gdzie indziej w innym czasie powstają nowe
problemy bo "rodzą" się nowe narody i powstają nowe państwa.
d_nutka



Temat: Hamas jak AK
Gość portalu: grg napisał(a):

> titus_flavius napisał:
>
> > Ave,
> > ponawiam pytanie, czy uważasz, ze można zawszze wygrywać wojny? Polacy
> walczyli
>
> Izraelici aktualnie sa w lepszej sytuacji niz kiedykolwiek.
>
> > z trójką zaborców, daleko potężniejszych od Polaków, a w końcu wybili sie
> na
> > trupach zaborców na niepodległość.
>
> Po trupach? Jakich trupach?

Ave,
cesarstwa Rosji, Niemiec, Austrii.
T.




Temat: Hamas jak AK
titus_flavius napisał:

> Ave,
> ponawiam pytanie, czy uważasz, ze można zawszze wygrywać wojny? Polacy
walczyli

Izraelici aktualnie sa w lepszej sytuacji niz kiedykolwiek.

> z trójką zaborców, daleko potężniejszych od Polaków, a w końcu wybili sie na
> trupach zaborców na niepodległość.

Po trupach? Jakich trupach?

> W końcu nastąpi zmierzch izraelskiego powodzenia.

Na razie przetrwali Tysiacletnia Rzesze juz o kilka dlugosci :)



Temat: Giertych rzuca rękawicę PO i Samoobronie
Politycy są tacy jak obywatele Polski. Nie trzeba wyjeżdżać za granicę, by się
dowiedzieć, że nasz naród jest obiektem kpin. Niestety część z nich to prawda.
Swego czasu wyśmiewano się z Amerykanów, że 80% z nich popiera akcję wojskową w
Iraku, ale tylko 20% wie gdzie jest Irak. W Polsce jest jeszcze gorzej. Na
rządzących narzekają niemal wszyscy, ale co dziesiąty Polak zna zupełnie
podstawowe poglądy partii politycznych. Prawda jest taka, że obecnie 1/3
społeczeństwa polskiego gotowa głosować na LPR i Samoobronę ulega demagogii, bo
partie te łączą się z ludźmi, tj. też narzekają i wyklinają najwyższe władze.
Jeszcze nie słyszałem żadnej rozsądnej wypowiedzi na temat poprawy sytuacji W
Polsce z ust panów Leppera i Giertycha.
Wstyd mi, że Polacy tacy dumni z siebie i z historii kraju (a mamy z czego być
dumni) niweczą osiągnięcia przodków. I później ten sam dumny Polak jedzie
zarobić na życie "na czarno" do Niemiec, Hiszpanii, Skandynawii, gdzie jest
poniżany i zmuszany do 15-godzinowej pracy w urągających warunkach przez siedem
dni w tygodniu. Już kiedyś w naszej historii mieliśmy podobny okres, kiedy
każdy czuł się Sarmatą. Skończyło się to na zaborach i po 123 latach Polska
znowu pojawiła się na mapie politycznej Europy. Człowieku! zastanów się, co
robisz sobie i przyszłym pokoleniom.




Temat: Polski żołnierz zginął w Iraku
Nie mylić okupanta z wyzwolicielem
"Stosować mentalności Kalego" - właśnie, nie stosuj ohydku. Kali być mentalność
stosować okupant źle. Mentalności się nie stosuje...

Jeśli Amerykanie, Polacy, Anglicy są okupantami, to kim był Saddam Hussein? Jak
my, Polacy, najlepiej "doedukowany" z okupacji naród Europy, możemy porównywać
sytuację w Iraku do zaborów czy lat 1939-45? Widać możemy, bo głupoty nie
wyzbywają się ludzie tak szybko jak pamięci. Ten okupant i najeźdźca inwestuje
w pastuchów tyle kasy tylko po to, żeby udowodnić Arabom, że można inaczej,
tzn. nie zabijając opozycji i nie wprowadzając reżimu. Jeśli świat cywilizowany
widział w Iraku zagrożenie ("dzięki" bagatelizującym wszystko inspektorom udało
się Husseinowi broń - bo na pewno miał ją groźną - ukryć lub zniszczyć) to jest
jego cholernym prawem je zlikwidować. Jakże chciałbym, żeby Polskę pod zaborami
okupowali ładujący w nią ciężkie pieniądze i próbujący z całych sił zapewnić
japońskie (jakotakie:) bezpieczeństwo, Amerykanie. To, że Irakijczycy i te
wszystkie fanatyczne, okrutne pastuchy jeszcze wybrzydzają jest naprawdę
szczytem idiotyzmu. Przecież jeśli irakijskie bojówki partyzancko-
terrorystyczne zaprzestałyby działań zbrojnych i zrezygnowały z zemsty za
pomoc, Amerykanie nie zabiliby żadnego z nich. Czy to takie trudne?
Żegnam ozięble. Może to schłodzi wasze grzechoczące, rozgrzane łepetynki,
fajfusy.



Temat: Wierność
Teoria 3D jak wynika z kontekstu alkoholowo-rosyjskiego musi dotyczyc drinkow.
Duze D jest tutaj troche mylace ale tylko pozornie.Ze wzgledu na ciezar
gatunkowy zagadnienia Drink traktowany jest jako podmiot stad uzycie duzej
litery.
1 Drink powoduje uswiadomienie sobie ze nasza dusza nie jest jednolita lecz
slklada sie z wielu czesci i w tym sie mozna pogubic.
2 Drink uswiadamia nam,ze poszczegolne czesci naszej duszy sa w opozycji do
siebie.
3Drink w tej sytuacji staje sie koniecznoscia.Nie jest to jeszcze czyn
desperacki ale prowadzi on do zlagodzenia ontagonizmow pomiedzy poszczegolnymi
czesciami duszy i wtedy nawet Polacy zaczynaja spiewac Wolga Wolga i Paszla
Dunia.
Nie jest to dowod na kopiowanie kultury bo nasladuje sie przewaznie wzorce
zachodnie.Ma to raczej wymiar praktyczny zapozyczony od Rosjan bo tam nozna zyc
tylko na rauszu.
Polacy bedac przez dlugi czas pod zaborem rosyjskim przejeli niektore cechy
masowej kultury wschodniej.Przejawia sie to z reguly w pijanstwie,ignorowaniu
innych,nie odpisywaie na listy itd. Wot kultura....



Temat: Konflikt wokół niemieckich pomników
W mojej miejscowości pomnik stoi od zakończenia I wojny
światowej i jakoś nie przeszkadzał ani niemcom ani komunistom, a
teraz przyjeżdza jakiś gość z Warszawy chcący zabłysnąć na
scenie politycznej, niemający zielonego pojęcia o historji
naszej ziemi i wydaje sobie opinie co jest dozwolone a co nie,
dlaczego niewolno wystawiać pomników poległym na wojnie naszym
dziadkom, czy było to ich lub naszą winą iż przez ostatnie
kilkaset lat nie mieszkaliśmy w Polsce, że musieliśmy walczyć w
wszystkich wojnach państw do których należeliśmy, za to po II
wojnie stawiano u nas pomniki "wyzwolicielskiej" Armi Czerwonej
która mordowała, gwałciła i paliła nas "niemców" na ziemi
niemieckiej( w co drugiej wiosce są groby ludzi zamordowanych, o
których nie wolno mówić), później okazało się iż w wyniku
zzmiany sytuacji politycznej jesteśmy polakami odwiecznymi
Piastami któży mimo kilkasetniego zaboru zachowali język polski,
i znów staliśmy się tymi dobrymi(tylko w propagańdzie), ale
prywatnie nadal byliśmy tymi innym, sam jeszcze pamiętam podził
w pociągu którym dojeżdzałęm do szkoły podział na wagony dla
Polaków i Niemców (końcówka lat 80-tych). Nas nikt nie pytał o
zdanie więc niech nikt się nie wtrąca do naszej pamięci!!



Temat: Rzezie Polaków na Wołyniu nie są zbrodniami?
zaborcow nie wolno wyganiac??
zwlaszcza slabych i oglupialych katonazizmem?Gość portalu: f napisał(a):

> sytuacji gdy Kuczma wybrał alians z Putinem -może IPN wystąpi o odszkodoania
> dla rodzin ofiar tak brutalnie wymordowanych?
> Nie maja pieniędzy ?Fikcja!Nacjonaliści z UPA maja taka samą forsę jak Erika
> Steinbach!Tylko Polaków brak!A gdzie w MSZ tam żądzą Bialorusini...




Temat: Czy to nie straszne, że studenci...???
ochman napisał:

> Problem uczciwosci jest bardziej skomplikowany niz by sie to moglo na
pierwszy
> rzut oka wydawac. W Polsce istnieje etos 'radzenia sobie', ktory nie jest
> latwy do wyplenienia. Polacy sa urodzonymi konspiratorami i opozycjonistami.
> Przez lata zaborow, okupacji, itd. cechy te byly nam bardzo przydatne - w
> warunkach wolnosci, gospodarki rynkowej, itd. raczej przeszkadzaja.

Najgorsze jednak to, ze taki mit "Polak potrafi", ktory w dzisiejszych
warunkach jest pojeciem pejoratywnym, poniewaz m.i. nie daje podstaw
do zaufania, uczciwosci i rzetelnosci w interesach gospodarczych,
jest dla wielu powodem do dumy i puszenia sie wlasna zaradnoscia...
Nowa sytuacja nie zmieni tak szybko mentalnosci, na to trzeba pokolen,
a wiec czasu, a czas to pieniadz :)




Temat: Tęsknię za czasami Ordnungu
Tęsknię za czasami Ordnungu
Od razu zaznaczam, iż nie uważam się za Ślązaka, ani Niemca. Jednak cenię
wszystkie narodowości zamieszkujące od wieków Śląsk.
Jakby się nie patrzeć to gdyby nie paskudna germanizacja, ostatni okres
władzy Niemiec na Śląsku można uważać za udany. Nauczono nas kultury, kultu
pracy i niepodatności na korupcję. Także ludzi, uważających się jak ja za
Polaka. Dzięki temu Śląsk był jedną z bogatszych prowincji Niemiec już z
początku I WŚ. A współpraca z nieco bardziej skorupmowanymi, a mimo wszystko
solidnymi urzędnikami galicyjskimi układała się znakomicie.
Nieszczęścia Śląska zaczęły się po dorwaniu do władzy ludzi z Królestwa.
Pojawiła się wszechobecna korupcja, układy rodem z zaboru rosyjskiego itd.
Gdyby Polska złożona została tylko z ziem Austrii i Niemiec, a więc ziem
Ordnungu, sytuacja Śląska i Polski nie byłaby tak dramatyczna. Szkoda, w tym
nieszczęściu jakim były zabory, ziemie polskie nie zostały podzielone tylko
między mocartwa germańskie. Wtedy proces scalania byłby łatwiejszy, a Polska
i Śląsk bogatsze i mniej skorupmowane.




Temat: Gen. Jaruzelski: to Solidarność w 1981 roku się...
W stanie wojennym Jaruzelski reprezentował przede wszystkim
myślenie totalitarne, nigdy nie licujące, w najmnieszym nawet
stopniu, z wolnościowymi dążeniami Polaków, tak wspaniale wtedy
reprezentowanych przez Lecha Wałęsę. Jaruzelski był
prawdopodobnie bardziej sowiecki niż niektórzy politycy w
ówczesnej KP ZSRR. Był on po prostu usłużnym radzieckim
generałem. Moskwa nie miała zamiaru zmieniać sytuacji w Polsce
siłą.

Sytuacja Polski zmienia się. Z kraju zniewolonego ekonomicznie
i poddanego brutalnym rygorom upadającej komunistycznej
dyktatury Polska staje się powoli krajem z własnym głosem i z
własnymi aspiracjami. Kilka dni temu prezydent Kwaśniewski
powiedział w wywiadzie dla BBC TV: "...we were right to fight
against Communism...". Ktoś taki jak radziecki generał
Jaruzelski jest całkowicie poza tym co w Polsce od czasu
zaborów uważane jest za postawę zgodną z interesem Polski. A i
te kryteria - do których Jaruzelski nigdy nie dorósł, a które
były bardzo ważne w historii PRL-u, ponieważ opierano się na
nich częściowo w walce z dyktaturą PZPR - są już dzisiaj
archaicznym przeżytkiem, nieprzystawalnym do wymogów
współczesnego świata. Jaruzelski jest smętnym i ponurym
człowiekiem, coraz bardziej osamotnionym w swoich bredniach.



Temat: Pozew Polaka przeciwko Niemcom za II wojnę świa...
"Opcja zerowa" w przypadku wspólnej historii Polski i Niemiec, byłaby -
zwłaszcza w odniesieniu do etycznej strony zagadnienia - raczej "opcją ujemną"
dla naszego kraju. Pięćdziesiąt lat minionej konfiguracji geopolitycznej w
Europie Wschodniej uniemożliwiło polakom (często tym najbardziej dotkniętym,
najmocniej zaangażowanym w walkę o wyzwolenie Polski) otwarte, a przede
wszystkim skuteczne dochodzenie swych praw w oczywistej sytuacji: to Niemcy
napadły Polskę i w kontekście ówczesnej przeszłości obu państw (wielokrotnych
zaborów wyrażając się ściślej) to Niemcy są winne.
Moje oburzenie wręcz budzi fakt, że w obecnej chwili rozważa się sprawę naszej
obywatelki jako kuriozum, podczas gdy kanclerz Schroeder mówiący
swym "wypędzonym" rodakom, że zwróci im ziemie wschodnie pomijany jest
milczeniem.
Jestem osobą o bardzo liberalnych poglądach, skierowanych ku innym ludziom,
kulturom, historiom, zwolennikiem integracji europejskiej. Niemniej uważam, że
powszechne spojrzenie na ten wycinek przeszłości, który wraca dziś wywołując
tak gorzkie refleksje, jest niewystarczająco przemyślane, a byc może wręcz
wypaczone. Mamy prawo do swoich praw !

PS: Z kolei wielki banner na stronie LPR, zaopatrzony krzykliwie wyeksponowanym
napisem "NIE ZAPOMNIMY" to też gruba przesada. Kiedy tak się krzyczy warto
zacząć od frazy "WYBACZYLIŚMY", żeby nie wyjść - znowu - na ksenofobów i
wichrzycieli...




Temat: Rosja wydala piątego księdza katolickiego
Co ty ...i.. ?
Gość portalu: Wojtek napisał(a):

> Czy Ty naprawde jestes slepy, czy tez pijany.

Na siebie najpierw popatrz pajac ;-))

> Byc moze nie potrzeba wiecej popow.

zgadza sie i wlasnie dlatego nikigi do was nie wysyamy ;-))

> Poza tym,
> Polacy po wygranych wojnach nie wywozili Rosjan w glab Polski

Ze cooo ? ;-)) Jakich "wygranych wojnach" ??? Co ty bredzisz ? POlska NIGDY nie
wygrywala wojen z Rosja, co najwyzej napadala na Rosje, ale nigdy nie
wygrywala - zawsze was wyganialaismy do Polski. POtem jeszcze pomagali
Ukraincom i Bialorusinom was wygnac z Ruskich ziem... Do tego musisz rozsumiec
(ale nie jestem tego pewiem ;-)) ze zabor (czyli okupacja i wlaczenie obcego
panstwa w skald swego) to jest cos innego jak krotka kampania na wschodzie ;-))
Wysylalismy Polakow w Sybir zeby przemieszzac z innymi narodami Rosji -
zapewniem cie ze gdyby Polska kiedys naprawde zajela Rosje to bylo by dokladnie
tak samo - przeciez kazde mocarstwo tak robilo ze swymi koloniami. A w sytuacji
Rosja-Polska to my bylismy mocarstwem a wy kolonia...

Misza



Temat: Co jest najważniejsze? Ludzie, ulitujcie się...
Co jest najważniejsze? Ludzie, ulitujcie się...
Czytam tematy, treści zamieszczone. Stwierdzam, czy na prawdę wielkim
problemem jest jakiś śmieszny mecz, czy powiedzmy błahostki typu: basen,
kolejny market>?
Apeluję do Was Wszystkich, iż najważniejszym problemem jest brak pracy, a
nawet powiem brak prawa do pracy dla Polaka. Polska niech w końcu będzie dla
Polaków. Niestety w Urzędach (nie tylko w naszym mieście) zasiadają Żydzi
dbający tylko o własne już i tak napchane portfele. Złodziejstwo to niestety
ni jest karalne>. Dziwi mnie fakt, że siedzimy cicho - jak te
mickiewiczowskie chochoły - i wydaje się nam, że nie mamy żadnego wpływu na
sytuacją. Wiele ludzi żyje w skrajnej nędzy, odcięto im prąd, nie mają
dosłownie "na chleb". Przykład: Rodzina: 4 dzieci, matka nie pracuje, ojciec
nie pracuje nie dlatego że nie chcą ale dlatego że wyprzedano nasz majątek!
Jesteśmy jak ten Naród Izralelski, który tuła się przez cały czas to pod
zaborem ruskim, austryjackim, uni europejskiej! Prawda jest taka, że jeżeli
nie dojdzie do powstania przeciwko perwidnym rządom władz - to po nas!
KOCHANI - GŁOWA DO GÓRY - BAGNET NA BROŃ!

ZACHĘCAM SERDECZNIE DO WIECU W PONIEDZIAŁEK O GODZ.11,00 23 GRUDNIA PRZED
GMACHEM BURMISTRZA POTEM STAROSTY.
TO ONI CHCĄ NAS ZNISZCZYĆ!




Temat: Nadchodzi 3 MAJA-Polska Pawiem czy Papugą ?
Kecaw - kilka uwag o innych opcjach politycznych
Nie ulega watpliwosci, ze Rzeczpospolita byla wtedy politycznym protektoratem
Rosji, co draznilo uczucia narodowe Polakow.
Jednoczesnie jednak, to Prusy i Prusacy byli ta sila motoryczna,
od 70-ciu lat dazaca do rozbiorow Polski.

Polscy wyslannicy z Berlina
donosili, ze Prusy traktuja sojusz z Polska taktycznie.
Gdyby Polacy, wykorzystujac klopoty Rosji, wymusili na niej zgode na pewne
reformy (na co Rosja , do pewnego stopnia sie zgadzala, wlacznie z wycofaniem
wojsk rosyjskich) i pozostali w sojuszu z Rosja - do rozbiorow mogloby nie
dojsc, nie dosc tego, Prusakom mozna by bylo odbic ponownie Pomorze.

Gdybysmy zas dotrwali do czasow Napoleona, sytuacja kraju wygladalaby zupelnie
inaczej i odbicie zaboru austriackiego, tez byloby mozliwe.




Temat: Demonstracja w Warszawie przeciw misji w Iraku
Jakoś nie widzę zastosowania zasady oko za oko. Nie jestem miłośnikiem wojny,
ale są sytuacje gdy jest ona konieczna. Totalna wojna przeciw terroryzmowi
należy do grupy mniejszego zła, ale koniecznego.
Oblewanie pomnika bohatera narodowego farbą to dowód, że w manifestacji nie
brali udział Polacy tylko polakopodobni.
Książe Józef Poniatowski dowodził wojskami polskimi w obronie Konstytucji III
Maja
Walczył w Insurekcji Kościuszkowskiej
W walkach przeciwko Austrii zajął większość zaboru austryjackiego,
przyłączonego później do Księstwa Warszawskiego.
U boku Napoleona brał udział w walkach przeciwko innemu zaborcy Rosji.




Temat: WSPARCIE DLA ŻYDÓW I IZRAELA!!!!!!!
CHODZI O TO , ŻE IZRAEL MA PEŁNE PRAWO DO ISTNIENI
Jest przecież otoczony ze wszystkich stron arabami, którzy chcą Go zepchnąć do
morza!
Idioci mówią, że Izraela nie było kiedyś, ale Żydzi byli tam cały czas, tak
samo jak Polacy byli w Polsce w czasie zaborów!!!!
Żydzi mają prawo do swej ziemi, a na taką przewagę liczebną i terytorialną
arabów to Izrael i tak postępuje łagodnie!
Niestety pacyfiści i lewacy, którzy są antysemitami jak 90% Europejczyków,
pieprzą straszne głupoty na temat złej sytuacji palestyńczyków!
GOD BLESS ISRAEL AND JEWS!!!



Temat: Ślepa miłość patriotyczna
Dlaczego jesteś tego "pewien"? Skąd wiesz jak
definiują swoją tożsamość poszczególni ludzie?

Niestety ale wielu dyskutantow
na tym forum nie odróżnia obywatelstwa
od narodowości.

Obywatelstwo jest pojęciem prawnym i
znaczy tyle co zbiór praw i obowiązków
wynikających z konstytucji danego państwa
i innych przepisów. Np. prawo do podjęcia pracy
w danym państwie a obowiązek
płacenia podatków.

Z kolei narodowość jest i n d y w i d u a l n ą
cechą człowieka i nie definiuje jej się
w sposób prawny, podobnie jest z religią
tzn. każdy sam ma prawo okreslić
do jakiej narodowości należy.

Np. co to znaczy, że ktoś jest Żydem?
Nie jest to ani obywatelstwo jakiegoś
państwa (w szczególności Izraela, bo tam też nie-Żydzi mieszkają)
ani język (bo Żyd w Moskwie mówi
po rosyjsku a Żyd w Nowym Jorku po angielsku)
ani nawet religia, bo wielu Żydów
jest np. ateistami.

Jesli natomiast bedziemy zbytnio
opierali się na przeszłości to
łatwo możemy dojść do wniosku, że
niemal wszyscy mieszkańcy Polski
są z pochodzenia Austriakami,
Węgrami, Rosjanami albo
Niemcami, bo w czasach
zaborów tylko obywatelami takich
państw można było być.

Tak więc obywatel francuski narodowości polskiej
to bardzo typowa sytuacja dla tysięcy
Polaków mieszkających we Francji i posiadających
francuskie obywatelstwo.



Temat: We środę
ala100 napisała:

>
> Ja, jak Zakrencik, odczuwam "we środę", "we Wiedniu", "we wiadrze", jako
formy
> mniej staranne. Tak to nazwę. Za przeproszeniem ludzi z innych zaborów.

A co byś powiedziała, gdybym (sytuacja hipotetyczna) uznał, że mówienie jagody
na borówki czernice jest mniej staranne (np. dlatego, że jagody [w sensie
ogólnym, nie morfologiczno-botanicznym] to mogą być maliny, poziomki albo
porzeczki, więc takie nieprecyzyjne używanie jest niechlujstwem)? Albo co byś
powiedziała, gdybym oświadczył, że mówienie -śmy zamiast naturalnego dla połowy
Polaków -źmy jest snobizmem? Po prostu pewne cechy języka są różne w różnych
grupach zarówno na przestrzeni socjalnej, jak i geograficznej, i etykietkowanie
ich nazwami niosącymi ocenę jest zachowaniem mało taktownym...
Ale we
> słowniku stoi jak byk:
>
> sjp.pwn.pl/haslo.php?id=61330
> Pozdrawiam. Ala




Temat: Polska - UE. Zakończone negocjacje.
yoghurt napisał:

> Ja natomiast liczę na jeszcze jeden specyficzny dla naszej nacji efekt, otóż
> jak pokazuje historia Polaków charakteryzuje zwiększona motywacja do
działania
> np. podczas zrywów niepodległościowych lub pracy u podstaw w zaborze
niemieckim
> .
> Oczywiście w każdej z tych sytuacji występuje czynnik zewnętrzny pewnego
> zagrożenia co o dziwo zawsze mobilizuje naszych rodaków do nadzwyczanych
> działań, do których normalnie by na pewno nie przyłożyli ręki :-)

Nic nie mówię , bo sama najczęściej pracuję najbardziej wydajnie "z nożem na
gardle". Tak szybciutko mi idą projekty, decyzje podejmuję w mig, nie
roztkliwiam się nad szczegółami, dzwonię gdzie trzeba... Czy to jakaś cecha
narodowa czy po prostu ludzka - konieczność presji do działania?




Temat: DEMOKRACJA(polska)- co to takiego??
Gość portalu: vladip napisał(a):

> > To słabe społeczeństwo poradziło sobie w przeszłości z paroma dość przykry
> mi
> > sprawami i pewnie poradzi sobie z następnymi.
>
> poradziło sobie .. ale to nie znaczy że istnieje w polsce społeczeństwo
> obywatelskie, właściwie nasze zorganizowanie zawsze polegało na tym aby robić
> coś przeciw.. czy niszczyć istniejący porządek .. jeżeli chodzi o systematyczne
>
> budowanie czegokolwiek w ramach istniejących struktur państwowych (lub poza
> nimi ale w zgodzie z porzadkiem prawnym), to na tym polu nie mieliśmy się
> specjalnie kiedy wykazać

Mało tego!!
Polskie społeczeńśtwo zawsze potrafiło się zjednoczyć i przeciwstawić nie w sytuacji gdy można jeszcze pokojowo wszystko zorganizować, ale jedynie w stanach najwyższego zagrożenia....przykład- dwa zabory nie nauczyły Polaków niczego...po trzecim było już za późno...powstań nie będe komentował..




Temat: AIDS w Afryce
Gość portalu: asiahej napisał(a):

> cos tak widze, ze chyba gdzies ci umknelo, ze sytuacja
> czarnych, przynajmniej w Ameryce, nie jest tak rozowa nie dla
> tego, ze ciagnie sie za nimi 'afrykanska kultura' (sic!). A
> lata przesladowan i dyskryminacji?

A co z latami dyskryminacji Azjatów? Jak wytłumaczysz ich obecny sukces? Jak się chce, to można. I jak się za kimś nie
ciągnie nieodpowiednia kultura.
www.cetel.org/part2.html
> I co z tego ze probuje sie
> cos z tym robic. affirmative action tez na pewno spotyka sie z
> mocna krytyka ludzi podobnych do ciebie.

I słusznie się spotyka. Bo ani Polacy nie domagają się affirmative action za zabory i okupację (wojny szwedzkie, tureckie
i mongolskie moglibyśmy łaskawie przedawnić), ani Irlandczycy za głód z połowy XIX wieku (milion ofiar), Rosjanie za
komunizm, Chińczycy za najazd japoński itd. Wzięli się do roboty i do "pursuit of happiness", zamiast miauczeć o
krzywdach, jakie spotkały prapradziadków.

> A co do tych, ktorzy tak dzielnie dawali rade w Utah, to nikt
> ich na statki nie zaladowal sila i zawiozl do obcego kraju na
> sprzedaz, prawda?

To prawda, nie zostali zawiezieni siłą, musieli uciekać przed prześladowaniami (pierwsi osadnicy byli mormonami).
Ponadto, porównanie dotyczyło Masajów, którzy chodzą parą kilometrów po wodę - wykazałem, że można inaczej. Jak
się chce, i jak się za kimś nie ciągnie... Ano właśnie.
G.




Temat: III wojna czeczeńska - refleksja Adama Michnika
my też byliśmy terrorystami
Terroryzm to słowo wytrych, które straciło już swoje prawdziwe znaczenie.
Krytkując terrorystów, przeciętny przechodzień w ogóle nie zastanawia sie, co
to naprawdę jest. Myślimy: morderca, który zabija niewinnych ludzi aby wymóc na
władzy swoje żądania. A mi się nasuwa takie skojarzenie: a co Polacy robili w
czasie zaborów?! Tez podkładali bomby pod rosyjskie urzędy. Czeczenia jest w
tej chwili w o woele gorszej sytuacji. Została tam już tylko garstka ludzi,
więc jak mają walczyć o wolność?! Za pomoca armii? Rosjanie obcinają ręce i
nogi chłopcom, co do których jest chociaz cien podejrzenia, że byliby zdolni
walczyć. Tam ginie codziennie ginie dużo więcej cywilów, w tym niewinnych
dzieci, niż w Moskwie od początku zamachów. Terroryzm jest jedynym sposobem na
zwrócenie uwagi na rzezie, które są tam na porządku dziennym. Jesli chodzi o
Putina, nie wątpię, że ani przez chwile nie zmartwił się losem uwięzionych w
szkole, o czym świadczy sposób zakończenia całej sprawy. A Europa i USA milczą,
bo nie chcą wojny. To całokowicie zrozumiałe, ale nie dajmy sobie wyprać mózgów.



Temat: Irak/ Od początku kwietnia zabito ponad 1000 Ir...
Kto jest terrorystą?
Czy obrona własnego kraju przed najeźdźcą to terroryzm? Przypomnijcie sobie
bohaterskich Polaków walczących z okupantami (czyż to nie jest podobna
sytuacja). strafa stabilizacyjna=zabór. Naoglądaliście się filmów o Rambo i
Amerykany to są dla was bohatery czegokolwiek by nie zrobili. "Wyzwalać" świat
im się zachciało (niech się sami wyzwolą). Myslą, że mają prawo decydować o
losie naszej planety - to oni są terrorystami. (Oczywiście nie mam na mysli
wszystkich Amerykanów tylko ich "wspaniały" rząd, a szczególnie takiego jednego
krzaka).



Temat: Nie ma czegoś takiego jak język śląski
psztymucel napisał:

> Nie zgadzam się z Tobą, że wykształcenie się śląskich reguł językowych i
> gramatycznych zależało od przedwojennej polityki kulturalnej rządu Polskiego
> czy też bruntanych ministrów Hitlera. Język nie jest rzeczywistością wtórną
> wobec instytucji państowych i to nie państwo ma wpływ na powstawanie czy też
> ginięcie języka, choć bywały przypadki, że próbowano decyzjami państwowymi
> pozbawić niektóre języki istnienia (np. polityka zaborców wobec języka
> polskiego w XIX wieku). Jak widać jednak to się nie udało i język przetrwał,
ba
>
> nawet rozwijał się i unowocześniał. Nie przemawia do mnie argument, że to w
> wyniku rzekomo antyśląskiej polityki nie nastąpił rozkwit śląskiej "goudki"
> (czy jak wy to tam nazywacie). Co więcej wydaje mi się, że wskrzeszanie na
siłę
>
> tego typu dialektu i intensywne wypisywanie w nim na forum jest bardziej
> przejawem jakiś kompleksów i podtrzymywaniem resentymentów, niż twórczym i
> sensownym sposobem wypowiedzi.

A ja uwazam, ze jak by Baskowie nie dostali Autonomii, to dzisiaj ortografii i
gramatyki tez nie maja.
Polska i Czechy nigdy nie pozwola na wykladanie w szkolach w jezyku slaskim,
przyszla by autonomia, wtedy by sie sytuacja zmienila z dnia na dzien.
Taka jest prawda, obojetnie co na to odpowiesz.Tak bylo w Baskenlandzie, tak
tez jest na Slasku, bez Autonomii, nie ma i nie bedzie slaskiego jezyka
pisanego, ktorego mozna by bylo w szkolach uzywac.
Juz teraz Tobie powiem, ze wiekszosc Polakow by powiedziala,"TYLKO PO MOIM
TRUPIE"



Temat: Pierwsze odwiedziny w Hiszpanii
cytuje z twojej wypowiedzi:
'Chodziło mi o nawiązanie do tego, że Polski nie było na mapie przez 123 lata i
nasi przodkowie nazywali się w tym czasie Polakami. Nie zmienili narodowości
przez te kilka pokoleń, w czasie jak kraj był pod zaborami. Może nie jest to
identyczna sytuacja, ale według mnie można to porównać do siebie.'




Temat: Nasz człowiek w Abwehrze
To u nas w VI LO w krakowie byla taka sytuacja w stanie wojennym: wszyscy
nauczyciele byli czlonkami Solidarnosci i jak zaczal sie stan wojenny
szkola "otrzymala" nowego dyrektora.( O imieniu Adolf - co dziwne w PL bardzo
bylo, bo Adolf mial tyle lat ze wygladalo ze w okolicach wojny sie urodzil). No
i nauczyciele uczyli przy otwartych drzwiach bo wiesc gminna niosla ze Adolf
podsluchuje na korytarzu. A wiec z zapartym tchem sluchalismy o Polsce , ktora
to Chrystusem narodu byla, o zaborze rosyjskim, o wywozonych Polakach na
Syberie, o 17 wrezsnia. Nauki te udzielane byly prawie szeptem, nauczyciele raz
po raz sprawdzali czy Adolf nie nadchodzi - pelna konspiracja. Wszyscy z
opornikami do szkoly przychodzili, na scianach raz po raz jakies "przewrotowe"
napisy sie pojawialy. Adolfowi do gabinetu ulotki wpychalismy, zadziwiajace ze
ten Adolf utrzymal sie przez wiele lat po zmianie systemu - widac nie byl zlym
dyrektorem. Nie przypominam sobie aby kogos wyrzucil ze szkoly, albo kogos
zwolnil. Nijak sie ta moja pisanina ma do Klosa, ale tak mi sie przypomnialo:)



Temat: Polska - UE. Zakończone negocjacje.
Ja natomiast liczę na jeszcze jeden specyficzny dla naszej nacji efekt, otóż
jak pokazuje historia Polaków charakteryzuje zwiększona motywacja do działania
np. podczas zrywów niepodległościowych lub pracy u podstaw w zaborze niemieckim.
Oczywiście w każdej z tych sytuacji występuje czynnik zewnętrzny pewnego
zagrożenia co o dziwo zawsze mobilizuje naszych rodaków do nadzwyczanych
działań, do których normalnie by na pewno nie przyłożyli ręki :-)



Temat: Ta okropna, wspaniała Ameryka
" I gdzie sa ci pokrzywdzeni Arabowie ?"
Gość portalu: jastrzab napisał(a):

>
> > wyrzadzaja nadal Arabom.
>
> I gdzie sa ci pokrzywdzeni Arabowie ?
Egipcjanie nie maja szansy na samostanowienie bo USA
finansuja od 20 chyba lat dyktature prezydenta Mubaraka
nad narodem egipskim. Plus pomoc CIA.
Mubarak wygrywa wybory na 100% - farsa jak za komuny.

Irakowi narzucily USA Husseina - kosztem smierci
tysiecy Irakijczykow.
Teraz USA chca wymienic sweg Husseina - kosztem smierci
tysiecy Irakijczykow.

Jordania, Kuwait itd. trzymaja sie dzieki USA. Arabia Saudyjska -
zatrudniala za miliony dziesiatki politykow USA szczebla rzadowego,
a ci sprzedawali nowoczesna bron, pomagaja z CIA i stacjonowaniem
wojsk. ITD. ITP.

Gdyby USA chcialy pomoc obywatelom arabskim dorosc do
demokracji, to zrobily by cos podobnego co z Ukladem
Warszawskim - Rozglosnie radiowe, wymiana universtytetow itp,
slowem szeroki dialog z Arabami. USA zaniechaly tego zupelnie i
celowo, bo nie chca by Arabowie wybili sie na demokracje.
USA celowo hamuja wszystko, co ulatwiloby Arabom emancypacje
w kierunku demokracji i pluralizumu. Mozna to wyjasnic tylko w jeden
sposob:
Demokracje arabskie bylyby wobec USA niezalezne, dyktatorzy arabscy
sa zdani na laske i nielaske USA
.
> Bo jak mi powiesz o umilowanych Palestynczykach to powiem
> - s..pierdalaj gosciu.

Palestynczycy to ludzie - maja prawo do wlasnego panstwa i do
poszanowania swej godnosci ludzkiej. W momencie powstania
Izraela wiekszosc ludnosci to byli Arabowie, korzy zyli w Palestynie
od wielu generacji. Izraelczycy posiadali zaledwie okolo 6% ziemi -
reszta nalezala do wiekszosci arabskiej bezposrednio lub
poprzez arabskie panstwo, do ktorego arabska wiekszosc - 70% -
miala wylaczne prawo. Izraelczykow bylo tylko ponizej 30% a i to nie
miejscowi, lecz obywatele z Europy, cudzoziemcy.
Palestynczycy sa w tej samej sytuacji co Polacy pod zaborami -
obcy przyszli na ich ziemie i zabrali im prawo do zycia w arabskim
panstwie. Palestynczycy bronia sie przed tym identycznie jak Polacy, ktorzy
zrzucali z samolotow bomby na niemieckie dzieci w Berlinie, aby wyzwolic
Polske.
Sytuacje Izraela pogarsza fakt, ze przejela paleczke po brytyjskich kolonizatorach
- Izrael nie ma po swojej stronie prawa i sprawiedliwosci lecz przemoc
zbrojna. Izrael nie mogl zaistniec bez wypedzenia i zamordowania Arabow i
istnieje tylko dzieki USA.

ONZ nie moze zmienic faktow, moze jedynie sankcjonowac przestepstwo
przeciw ludzkosci w postaci zalozenia Izraela na koszt Arabow, ale wowczas
jest takie sankcjonowanie bez jakiejkolwiek wartosci i nie moze obowiazywac
nikogo.




Temat: Kulturkamf: jak prusactwo uklękło przed Rzymem
l4l0 napisał:

> aldon napisał:
>
> > Nie byłoby moim zdaniem odzyskania niepodległości bez pracy organicznej
> > Wielkopolan, bez powstań mimo, że nieudanych, bez autonomii galicyjskiej,
>
> bez
> > legalistów i rewolucjonistów. Potrzebni byli i Dmowski i Piłsudski i Traug
> utt
> > i Cegielski. Nie chciałbym sie powtarzac ale w każdym zaborze była inna
> > sytuacja i moim zdaniem Polacy bardzo dobrze sie do tej sytuacji
> przystosowali
> > a jak trzeba było w 1918 roku chwycic za broń i wypędzić zaborców to nikt
> się
> > nie ociągał obojętnie czy było to we Lwowie, Poznaniu, Cieszynie, Warszawi
> e
> > czy Wilnie. Nie wiem czy oglądałeś wczorajszy film Bogusława Wołoszańskieg
> o
> na
> > temat powstania wielkopolskiego. Moim zdaniem film był świetny i przede
> > wszystkim pokazał wielki patriotyzm Wielkopolan. A nazywał się "Chwała
> > zwycięzcom". Bardzo mi sie ten tytuł podoba bo w roku 1918 Polacy zwycięży
> li
> > we wszystkich trzech zaborach.
>
>
> Owszem jest różnica miedzy powstaniami w zaborze pruskim a rosyjskim.
Pierwsze
> wzniecano po to żeby wygrać a drugie żeby przegrać. Pierwsze przybliżały do
> celu a drugie oddalały. Dobrze to świadczy o zmyśle politycznym Poznaniaków.
> Przyczyną jest to że w Poznaniu lepiej rozumiano niuanse polityki Prus-
Niemiec
> wobec swojego odwiecznego wroga oraz wobec Rosji.
W Wielkopolsce tez było przegrane powstanie w roku 1848 podobnie jak w Galicji
w 1846. Zmysł polityczny Wielkopolan rzeczywiście był większy ale nie dlatego,
ze go mieli wrodzony tylko dlatego, że mogli sie uczyć polityki chocby w
pruskim parlamencie. Polacy w zaborze rosyjskim takiej mozliwiości nie mieli
także "rosyjscy" Wielkopolanie z Kalisza czy Konina.



Temat: "Der namenlose Elend der Deutschen"
Bezimienna nedza Polakow
We wszystkich tu opiniach brakuje uwzględnienia aktualnego układu sił,
zdominowanego przez “globalizm” Bilderberg Group, Trilateral Commission i
tajnej syjonistycznej elity elit dążącej krok za krokiem do żydowładztwa świata.

Zastanawiać się “jak Kohl dbał o interes Niemców” to sformułowanie
anachroniczne, gdzie w podstawić można nazwisko “Hitler” w miejsce “Kohl”, żeby
opinia jakoś trzymała się kupy.

Jest rok 2003. Niemcy nie napadną nikogo za naszego życia. Może wielu zakupi
ziemie i nieruchomości na “ziemiach Odzyskanych”, ale większy wykup zostałby
wstrzymany.

Polskie strachy wobec Niemiec czy Niemców są atawistyczne.

1. z okresu zaboru pruskiego,
2. z lat 33-39 żydowskiej polityki i propagandy antyniemieckiej,
3. z lat 39-45 okupacji niemieckiej i okrucieństw popełnionych na narodzie
polskim,
4. z lat 44-03 antyniemieckiej propagandy żydokomunistycznej.

Z sympatii dla USA nie mamy nic. Absolutnie nic. Żydzi rządzą Ameryką. Polacy
nie mają najmniejszego wpływu na rząd USA. Ameryka nigdy niczego nam nie da.
Żydostwo w Ameryce chce ainstalować bazy wojskowe w Polsce dla własnych celów,
m.in. antypolskich jak i antyniemieckich.

Ludność jest tak ogłupiona telewizją jak koń z klapkami na oczach w zaprzęgu do
cudzego wozu.

Co trzeci Polak żyje zagranicą. Powinno przyłączyć się Polonię do macierzy,
zorganizować ją w blok wyborczy, który wybierze prezydenta USA, który wypłaci
Polsce odszkodowanie za zdrady Aliantów i żydowskiej mafii Henry Morgenthaua za
żydowskim pachołkiem Rooseveltem.

Kwaśniewski to Żyd i panegiryczne wpisy jakiego Żyda tutaj, że on ma poważanie
żydowskich intelegencików w Niemczech nie zmienią faktu, że jego rządu są
kontynuacją żydokomuny w sytuacji supremacji syjonistów. Z jednago Żyda na
drugiego Żyda, z deszczu pod rynnę.

Sytuacja Polaków nie jest tragoczna przez sytuację polityczną, ale przez
zatrucie propagandą.




Temat: Pierwsze odwiedziny w Hiszpanii
z-o-s-i-a napisała:

> Czy ja w jakimś miejscu napisałam, że uważam, że Katalonia jest w takiej
samej
> sytuacji jak my, podczas zaborów?

TAK, co najmniej dwa razy. przeczytaj prosze jeszcze raz swoje posty ze
zrozumieniem. moze bedziesz wiedziala, dlaczego tak a nie inaczej cie
zinterpretowalam (i nie tylko ja).

Nie piszę nic, na temat tego czy Katalonia
> była kiedyś oddzielnym państwem, czy nim nie była. Nie wspominałam również
nic,
>
> na temat przyczyny, dlaczego oba te narody nie miały/nie mają swojego
państwa.

nie piszesz, ale wyciagasz wnioski, niezbyt trafne opinie, mylisz fakty i zle
je zestawiasz ze soba podajac kompletnie niekompetentne przyklady. mysle, ze
nie zbyt trafnie oceniasz sytuacje polityczna polski z czasow zaborow i
katalonii obecnie (i wczesniej). twoje opinie, zapewniam cie, nie mogly byc
przeze mnie inaczej odebrane.

> Wydaje mi się, że masz jakieś tendencje do nadinterpretacji moich postów, a
co
> za tym idzie, do wyciągania nieprawdziwych wniosków o mnie.
> Chodziło mi tylko i wyłącznie o podtrzymywanie kultury i języka, i wszelkie
> działania zmierzające do tego, żeby móc się nim posługiwać, mimo że groziło
to
> bardzo wysoką karą. Jeżeli powiesz, że tak nie było, to ja tym razem radzę
> trochę poczytać…

jesli tylko o to ci chodzilo, to niestety, nietrafnie sie wyrazilas.
>
> Zapewniam Cię, że to porównanie Polaków i Katalończyków, nie jest MOIM
WŁASNYM
> wymysłem!!! Natrafiłam na to kilkakrotnie i jakoś innych Polaków, z którymi
> rozmawiałam na ten temat, to nie dziwiło i też zauważali podobieństwo. Jeżeli
> Ciebie i Twoich znajomych to śmieszy, to trudno…

tak, nie bez kozery nazywaja ich polakami w calej hiszpanii...:) ich sytuacje
moznaby przyrownac do wielu panstw (nie tylko europejskich), a naginajac fakty
historyczne, mozna przyrownac wszystko do wszystkiego.
>
> Pozdrawiam,
> Z.

Rowniez pozdrawiam.
>
> PS. Tak dla jasności - Katalończycy, których znam, nie mają zapędów
> separatystycznych. Ja tym bardziej.

NIE??? wiec wyrazaj sie czytelniej, bo nie tylko ja cie zle zrozumialam, a to
juz raczej nie jest tylko moja pomrocznosc umyslowa.




Temat: O drażliwości Żydów - Antoni Słonimski
Za co Żydzi powinni przeprosić Polaków?

Powszechnie wiadomo, że przez całe stulecia Polska była jedy­nym schronieniem
dla Żydów z całej Europy. Zyskała wtedy miano „paradisus Judeorum” (Raj dla
Żydów), użyte wobec Polski m.in. W Wielkiej Encyklopedii Francuskiej w XVIII w.
Współczesny histo­ryk żydowski Burnett Litvinoff ocenił w monumentalnym
dziele „Antysemitism and Modern History” (London 1988, że „przypusz­czalnie
Polska uratowała Żydów od całkowitego wyniszczenia” w wiekach średnich i w
dobie Odrodzenia. Niestety za to schronie­nie, udzielane przez stulecia Żydom,
prześladowanym w całej resz­cie Europy, jakże często spotykaliśmy się w dobie
zaborów z przejawami skrajnej wręcz „ucieczki od wdzięczności” ze strony
wielkiej części Żydów.

Słynny żydowski przywódca syjonistyczny dr Leon Reich pisał w 1910 r., że:
Potrzeba trzymania z silniejszym bierze u Żydów górę nad poczuciem wdzięczności
(cyt. za: M. Wańkowicz „O Żydach”, „Kultu­ra” 7-8,1950, s. 45). Doświadczyliśmy
tego niestety aż nazbyt często w czasie zaborów. Przeważająca część Żydów
okazała się całkowicie obojętna na los Polaków w czasie ich najgorszej niedoli
w zaborze rosyjskim i pruskim (bardziej złożona była sytuacja w zaborze au­
striackim), a częstokroć zdecydowanie stawała po stronie bez­względnych
rusyfikatorów i germanizatorów.

Ci spośród Żydów, którzy poparli Polaków w czasie ich niewoli stanowili
mniejszość, począwszy od Berka Joselewicza poprzez rabi­nów Abrahama Kohna
(otrutego w 1848 r. przez ortodoksyjnego Żyda za swą manifestacyjną
propolskość) i Meiselsa do Askenazego czy Feldmana.




Temat: CZESTOCHOWA A MAŁOPOLSKA
Gość portalu: malop napisał(a):

> CO SĄDZICIE O TAKIEJ HISTORYCZNEJ MOŻLIWOŚCI

Jakiej możliwości? Przecież Częstochowa historycznie i geograficznie jest
częścią Małopolski. Za Piastów leżała w dzielnicy małopolskiej, do 1793 roku
była w województwie krakowskim, sięgało tu krakowska metropolia kościelna itp.
Natomiast jeżeli ktoś chce teraz zmieniać granice województw i przyłączyć
Częstochowę do województwa małopolskiego to mówi bzdury. Miasto nie ma już
związków z Krakowem, nie mówiąc o reszcie Małopolski. Dotyczy to zaróno
gospodarki, jak i szlaków komunikacyjnych, a tekże wpływów kulturowych.
Niestety, ale zróżnicowanie dzisiejszego społeczeństwa polskie nie jest efektem
wielowiekowych procesów, ale przede wszystkim wydarzeń epoki zaborów, które
oderwały Częstochowę, Sosnowiec, Będzin od reszty Małopolski. One trafiły do
zaboru rosyjskiego (z epizodem pruskim z lat 1793-1807), a reszta do Galicji
austriackiej. Oba zabory różniły się ustrojem, strukturą społeczną i polityką
wobec Polaków. W efekcie Polacy z tych zaborów zaczęli się od siebie różnić i
te różnice (obyczajowe, językowe itp.) trwają. Drugą „rewolucją” w historii
dzielnicowej Polski była epoka PRL, kiedy to dawne małopolskie Zagłębie
Dąbrowskie wraz z Częstochową przypisano do kreowanego na bastion klasy
robotniczej Górnego Śląska. Częstochowianom może się to nie podobać, mogą czuć
niechęć do Katowic, ale nie mogą zaprzeczyć, że przez kilkadzisiąt powojennych
lat zostali związani komunikacynie i gospodarczo ze Śląskiem. Oczywiście nie
stali się, i nigdy nie staną Ślązakami, ale gdyby odejść na chwilę od problemu
mentalności i historii to trzeba jasno powiedzieć, że interesy Częstochowy
związane są z Katowicami. Bo nie widzę, żadnych wspólnych interesów naszego
miasta z Krakowem, Łodzią, a zwłaszcza z Kielcami - tak w swoim czasie
propagowanymi jako wspólnik do tworzenai województwa, choć nie łączą ich z
Częstochową żadne problemy gospodarcze, ani nawet przyzwoita droga. Możemy się
czuć mieszkańcamii Małopolski, ale zapomnijmy o rewizji granic wojewódzkich. To
w niczym nie poprawi sytuacji Częstochowy, a województw i tak jest u nas za dużo



Temat: inaczej niż w Jedwabnem
inaczej niż w Jedwabnem [ 2 ]
Spektakularny mord miał miejsce w gminie Żydomla, niedaleko Skidla. 19 lub 20
września Białorusini - członkowie miejscowego komitetu rewolucyjnego -
aresztowali dziesięciu osadników wojskowych z osady Lerypol. Powiedzieli im, że
mają się stawić na zebranie. Polscy osadnicy zostali wyprowadzeni pod las i
tam w bestialski sposób zamordowani nożami, siekierami, byli strasznie
zmasakrowani. Podobny los spotkał siedmiu osadników wojskowych z osady
Budowla, którzy po aresztowaniu zostali zamknięci w piwnicy, gdzie byli bici i
torturowani, a po dwóch dniach wypędzono ich w nocy na pole i tam zamordowano.
Mordu dokonali ich parobkowie, z którymi przed wojną bardzo dobrze żyli. W
Zelwie koło Wołkowyska przed wejściem Sowietów też
doszło do samosądów - skomunizowany proletariat żydowski zamordował kilkanaście
osób - urzędników, ziemian, policjantów, księży. Samosądy dokony-
wane przez Żydów miały głównie miejsce w miastach i miasteczkach, przez
Białorusinów - na wsi. Skomunizowane grupy, zgodnie z instrukcjami, przej-
mowały władzę na Kresach.

NIEWYGODNA HISTORIA

Dr Marek Wierzbicki zna również nazwiska innych (poza hrabiostwem Wołkowickimi)
Polaków, których zamordowały komunistyczne bojówki:
hrabia Michał Krasiński z majątku Bojary, książę Andrzej Czetwertyński z
majątku Skidel, inżynier Witold Beretti z majątku Parchimowce, inżynier
Joachim Leśniewicz z majątku Zajkowszczyzna.

Przedstawiciel sowieckich władz mówił do mieszkańców miasteczka Motol koło
Drohiczyna Poleskiego: „Nie powinniście się wstydzić, że tyle
wymordowaliście w Motolu, bo my zabijaliśmy i będziemy zabijać wszystkich tych,
co nam są wrodzy, są przeciwnikami komunizmu, aż wyczyścimy z korzeniami nasz
teren".

Reasumując: cały czas - wzorem PRL-u - wiedza o wydarzeniach na byłych Kresach
II RP we wrześniu i październiku 1939 r. jest niewielka.
Prócz wspomnianej na wstępie książki dr. Marka Wierzbickiego „Polacy i Żydzi w
zaborze sowieckim" (niestety mało rozpropagowanej) nie ma na ten temat wielu
opracowań, a śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące mordu w Małej
Brzostowicy ślimaczy się.
Pytanie: dlaczego? Otóż dla niektórych wpływowych środowisk jest to sprawa
drażliwa, niewygodna. Wiemy przecież dobrze, że to nie Żydzi mordowali
Polaków, ale Polacy mordowali Żydów. Jeśli mówi się o historii tych terenów to
na ogół w kontekście Holokaustu, w czym bryluje pewien dziennik uważający się
za opiniotwórczy. Jednak bez wiedzy o sytuacji na Kresach pod okupacją sowiecką
nie zrozumiemy późniejszych wydarzeń pod rządami drugiego, niemieckiego
okupanta



Temat: DLACZEGO POLACY MAJA TAKIE KOMPLEKSY?
Gość portalu: Towarzysz napisał(a):

> [...]Cały czas najezdżacie na Żydów w prymitywny i głupi sposób, co niestety
swiadczy o tym że macie kompleks nizszosci w stosunku do tego narodu. poprzez
deprecjonowanie osiagnieć tego narodu chcecie sie sami dowartosciować [...]
Dlatego, ze od 1000 lat nie potraficie zbudować swojego Izraela a
my zronilismy to w ciągu kilkunastu lat, a teraz sie tylko rozwiajamy?
xxxxxxxxxxxx
Towarzyszu drogi! Po pierwsze nie uogólniaj. Nie wszyscy najeżdzają na Żydów,
choć odziedziczona po faszystach i ich poprzednikach teoria spiskowa ma wielu
krzykliwych zwolenników. Jest takie przysłowie: Wolno psu na Pana Boga
szczekać, wolno ... itd.
Po drugie - nie upraszczaj. Trzeba sie zgodzić ze zdaniem, że Izrael powstał po
latach dzięki bardzo wydatnej pomocy z zewnatrz. I dzieki Bogu! Ludziom trzeba
pomagać! Tylko nie należy wszystkich zasług przypisywać wyłacznie sobie. Żydzi
są pracowitym, dolnym i godnym szacunku narodem. Ale nie doszliby do
dzisiejszej kondycji, gdyby nie mieli oparcia wśród innych.
Polacy byli do czasu w podobnej sytuacji. Również i oni - podobnie jak np.
Czesi - byli obiektem masowej eksterminacji. Przynajmniej dwa razy w swojej
historii Polska utraciła 80 procent swoich zasobów kulturalnych. Nie zapominaj
o tym. Wielokrotnie Polacy próbowali odbudować swoje państwo - przypomnij sobie
dzieje polskiego narodu pod zaborami, jego uporczywą walkę o tworzenie polskich
instytucji życia publicznego, które były ZAWSZE zamykane i likwidowane przez
władze zaborcze. Kiedy Europa Zachodnia rozwijała cywilizację,Polska składała
sie z trzech najbardziej zaniedbanych prowincji Rosji, Prus i Austrii. Ani
Mickiewicz, ani Chopin ani Sienkiewicz czy Paderewski - nie byli obywatelami
polskimi! Czy Ci to coś przypomina? Myślę, że i u Żydów i u Polaków podobna
jest roszczeniowa postawa wobec świata. Tyle że pomocy Polska sie raczej nie
doczekała, a stała sie jeszcze na jakiś czas wyzyskiwanym satelitą wiecznie
głodnego, czerwonego braciszka.
Nie, nie zazdroszczę. Po tym, co przeżył naród żydowski, wszelka zazdrość z
powody aktualnej jego kondycji byłaby niezrozumiała. Martwi mnie tylko
utrwalajacy się stereotyp Polaka jako wroga Żydów, rzekomego współsprawcy ich
nieszczęść. A zdaje sie, że mamy tam troche drzewek w stosownym Instytucie...
Mam wrażenie, że jest w tym trochę koniunkturalnej wygody. Latwiej atakować
Polaków, niż np. Rosjan czy Niemców, albo Francuzów. Przypuszczam, że we
wszystkich krajach, które miały honor gościć przez wieki Żydów, poziom
antysemityzmu jest podobny.
Pozdrawiam



Temat: Co jest z ta Judeo polonia?
To jest kompletne nieporozumienie. Ja pisałem o grze interesów, czyli o tym,
co się rzeczywiście w praktyce dzieje. Aspiracje Tybetańczyków czy Kurdów mogą
być piękną rzeczą, ale dopóki w interesie Chin czy też Iranu, Iraku, Turcji i
Syrii nie będzie miejsca na ich państwo, to go nie dostaną.

> nie widac w tak zakreslonej perspektywie zadnych szans
> ani dla czeczenow ani dla kurdow ani dla innych innych tybetanczykow
> najmniejszych szans na realizacje ich marzen

==============================================================================

Jeszcze wiekszym nieporozumieniem jest porowwnywac sytuacje w/w narodow do
sytuacji Zydow w Rzeczypospolitej , ... Ci powyzej byli zawsze na swojej ziemi
a Zydzi (jesli bede forsowal przekonania Polakow) byli na upartego goscmi ,
ktorym Polacy podali reke kiedy reszta Europy sie wypiela i nie musze
przypominac ze chocby z tego powodu mielismy prawo oczekiwac troche lojalnosci

Zydzi mimo kilkudziesieciu pokolen w Polsce nigdy sie nie zasymilowali ,
wiekszosc nie rozmawiala po polsku , Zydzi ktorzy naplyneli w czasie zaborow
nie tylko nie starali sie o to , malo , forsowali swoj lub okupantow jezyk na
rdzenna ludnosc udajac ze nie rozumia klienta czy w podobnych sytuacjach .

Domaganie sie jawnie specjalnych praw swiadczy o tolerancyjnosci Polakow
wbrew temu co twierdza niektorzy z "Pogrom Industry" , a liczba Zydow w Polsce
potwierdza ten fakt statystyka .

Judeopolonia pomyslem Berlina ? Biedny Zyd , otoczony antysemitami ,... Nie
slyszlem do tej pory o jednej narodowosci ktora bu nie byla posadzona o to .
Najwyzszy czas spojrzec obiektywnie w lustro , ... A moze jest w niektorych cos
co nie znajduje tolerancji w reszcie narodow . Forsowanie tej idei na reszte do
tej pory nie przynioslo oczekiwanych wynikow , czas cos zmienic dla wspolnego
dobra ,

Ps. Polski Zyd ma tyle wspolnego z Semitami ile ja mam z Apaczami Ooops !




Temat: A naród śląski jest słowiański?
tak to przedstawiali propagandzisci. Niestety realia byly inne:
Niemcy przegraly wojne ale spoleczenstwo nie bardzo moglo sie pogodzic z
sytuacja jak i rola ktora wyznaczal traktat wersalski Niemcom w Europie. Niemcy
od wojny z Francja byly najbardziej dynamicznie rzowijajacym sie krajem w
Europie- wystarczy porownac proste dane jak wydobycie wegla i produkcja stali-
w owym czasie wskazniki definiujace potege gospodarcza kraju. Niemcy nawet za
Bismarcka byly krajem w miare demokratycznym z parlamentem i kolami polskimi w
tymze parlamencie. To nie przypadek ze wlaka o polskosc w zaborze pruskim
wygladala inaczej niz w rosyjskim. W Rosji przyjedzala policja i kasowala
wszystkich bez procesu, zrestza sady mialy tylko kierunek jeden-Sybir. W
niemczech byly naparwde demokratyczne formy toczenia sporow, Polacy moze nie
byli natrodem pierwszej kategorii ale byli pelnoprawnymi obywatelami, mieli
swoje prawa i obowiazki. Rozwijal sie SLask i Wielkopolska, wielu Polakow
sluzylo w wojsku w czasie wojny czesto wlaczac na pierwszej linii frontu.
Nie bylo jeszcze IIws wiec wielu demokratyczna Rzesza z wysokim standardem
zycia przed wojna jak i niezlymi perspektywami nie wydawal sie jakims wielkim
potworem pozerajacym ludzi. Tymbardziej ze przeciez oni sie w tym kraju
wychowali i zyli. Polska niestety byla tylko mitem. Mitem znanym z ksiazek ale
i slynacym przede wszystkim z romantyczno szlaenczych powstan, epopei
napoleonskiej jak i totalnej degrengolady sarmackiej rzeczpospolitej.
Pamietajcie ze oto po 150 latach trezba bylo odtworzyc cos z niczego , ze
wieksza czesc panstwa byla pod carskim zaborem i prezentowala nizszy poziom pod
kazdym wzgledem, ze za slaska miedza byla biedota Galicji ( w tym wschodniej) i
ze przede wszystkim: Na wschodzie byly armie Tuchaczewskiego i los Poslki byl
niepewny tak samo jak przez ostanie 150 lat.
W takiej sytuacji glosowanie za Polska musialo byc aktem olbrzymiej
patriotycznej milosci jak i odwagi i wiary. Dlatego szacunek dla Tamtych
SLazakow!




Temat: ŚP. POLSKI ŚLĄSK
Z czystej ciekawości - skąd pochodzi autor wątku tomek 9991? Podejrzewam, że
albo jest on mieszkańcem tzw. kongresówki, albo reprezentuje ludność napływową,
która przybyła na Śląsk po 1918 roku z misją polonizacji polegającą na
niszczeniu wszystkiego co śląskie.
Zacietrzewienie grupy polskich nacjonalistów, próby negacji faktu jakim jest
istnienie narodowości śląskiej potwierdzone przez najbardziej obiektywny
wskaźnik - spis powszechny dziwi zważywszy na to, że Polacy, naród, który
szanuję (choć sie z nim nie utożsamiam, o czym poniżej), choć sami doznali
okrucieństwa zaborów i wynaradawiania nie potrafią wyciągać wniosków z
przyszłości. Choć zdaje się to tylko garstka tychże Polaków, więskzość
społeczeńśtwa polskiego jest otwarta na wielokultuorowość, jakże żywą przecież
na Śląsku.
Najdziwniejsze jest to, że próbuje się nam, Ślązakom imputować proniemieckie
skłonności. Nie jestem entuzjastą RAŚ-u, ale ostatnio w "Polityce" red. JAn
Dziadul (który nie jest ani polskim ani śląskim nacjonalistą, natomiast zna
specyfikę tego regionu) pisze, że wynik spisów dla władz w Warszawie był tylko
żółtą, dla mniejszości niemieckiej czerwoną kartką a poseł Henryk Kroll
twierdzący,że "każdy Ślązak to Niemiec" był wściekły. Okazało się, że Niemcy
nie są u nas największą mniejszością.
Co do Holtzego obojętne mi jest jaki był jego stosunek do Polaków. Dostojewski
na ten przykład też ich nie znosił. Natomiast ważne, że dzięki niemu mogę
mieszkać w roziwniętym mieście a nie wiosce pod Bogucicami. Czas aby Ślązacy
poznali historie i kulturę swojego regionu. Dlaczego uczy się nas o całkowicie
nam obcej tradycji Wschodnich Kresów a nie wiemy nic o kulturze Śląska? Co z
tego, że tworzyli ją Ślązacy mówiący po niemiecku? W sytuacji gdy pomnik w
Katowicach ma Jóżef {Piłsudski, któy dla Śląska nic nie zrobił a naszych
powstańców miał głęboko gdzieś brak pomnika założyciela miasta to duży nietakt.
Litwinom nie przeszkadza pomnik Mickiewicza w Wilnie, no ale Polakom właściwsza
jest moralność Kalego.
Dlatego inicjatywę z pomnikiem Holtzego w pełni popieram.
Nadmieniam, że przestałem utożsamiać się z narodem polskim widząc ich reakcje
na tworzącą się śląską (a nie niemiecką) aktywność. Co nie zmienia faktu, że
jestem lojalnym obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej.



Temat: A naród śląski jest słowiański?
utah75 napisał:

> tak to przedstawiali propagandzisci. Niestety realia byly inne:
> Niemcy przegraly wojne ale spoleczenstwo nie bardzo moglo sie pogodzic z
> sytuacja jak i rola ktora wyznaczal traktat wersalski Niemcom w Europie.
Niemcy
>
> od wojny z Francja byly najbardziej dynamicznie rzowijajacym sie krajem w
> Europie- wystarczy porownac proste dane jak wydobycie wegla i produkcja stali-

> w owym czasie wskazniki definiujace potege gospodarcza kraju. Niemcy nawet za
> Bismarcka byly krajem w miare demokratycznym z parlamentem i kolami polskimi
w
> tymze parlamencie. To nie przypadek ze wlaka o polskosc w zaborze pruskim
> wygladala inaczej niz w rosyjskim. W Rosji przyjedzala policja i kasowala
> wszystkich bez procesu, zrestza sady mialy tylko kierunek jeden-Sybir. W
> niemczech byly naparwde demokratyczne formy toczenia sporow, Polacy moze nie
> byli natrodem pierwszej kategorii ale byli pelnoprawnymi obywatelami, mieli
> swoje prawa i obowiazki. Rozwijal sie SLask i Wielkopolska, wielu Polakow
> sluzylo w wojsku w czasie wojny czesto wlaczac na pierwszej linii frontu.
> Nie bylo jeszcze IIws wiec wielu demokratyczna Rzesza z wysokim standardem
> zycia przed wojna jak i niezlymi perspektywami nie wydawal sie jakims wielkim
> potworem pozerajacym ludzi. Tymbardziej ze przeciez oni sie w tym kraju
> wychowali i zyli. Polska niestety byla tylko mitem. Mitem znanym z ksiazek
ale
> i slynacym przede wszystkim z romantyczno szlaenczych powstan, epopei
> napoleonskiej jak i totalnej degrengolady sarmackiej rzeczpospolitej.
> Pamietajcie ze oto po 150 latach trezba bylo odtworzyc cos z niczego , ze
> wieksza czesc panstwa byla pod carskim zaborem i prezentowala nizszy poziom
pod
>
> kazdym wzgledem, ze za slaska miedza byla biedota Galicji ( w tym wschodniej)
i
>
> ze przede wszystkim: Na wschodzie byly armie Tuchaczewskiego i los Poslki byl
> niepewny tak samo jak przez ostanie 150 lat.
> W takiej sytuacji glosowanie za Polska musialo byc aktem olbrzymiej
> patriotycznej milosci jak i odwagi i wiary. Dlatego szacunek dla Tamtych
> SLazakow!
>

Nie dziw sie, ze ta mityczna Polska okazala sie dzis krajem korupcja plynacym.
A my som, my boli i bydymy.
Narod slaski - narod przez braci Suowian niechciany? Dziwne.

Pyrsk!




Temat: "SO SPRICHT MAN IN OBERSCHLESIEN"
Hallo Harry !
Twoje spostrzezenie jest w pelni korrekt. Musze powiedziec, ze to nietylko problem przeszlosci (mowilo
sie) - ale i terazniejszosci. W rejonie Slaska rozrozniamy do dzisiaj dialekty jezyka Slaskiego - ktore w
pernych przypadkach , sa nawet bardzo duze. Wezmy Slazakow beskidzkich - z jednej strony - a
Gornoslazakow z przemyslowego regionu - z drugiej. Albo chociazby Opolan ( nie z miasta Opole - bo tych
wypedzono po 1945)miedzy Opolem a na przyklad Strzelcami.
Na rozwoj jezyka Slaskiego mialy punkty stycznosci z innymi grupami narodowosciowymi
zamieszkujacymi te ziemie wraz ze Slazakami. I tak duzy wplyw jezyka niemieckiego- a nawet dialektow
niemieckich. Bo cytowana przez Ciebie zymla - (Semmel) - to do dzisiaj uzywane okreslenie na bulke w
Bawarii czy Austrii.
Bardzo ciekawie przedstawil te sytuacje bytomski autor Hans Schellbach, w swej wielotomowej
autobiograficznej ksiazce "Wo bist du Pieronie?". Moze ja znasz ?
Od pewnego czasu pracuje nad przelkadem jej na polski (nie na Slaski - bo chodziloby mi o
przedstawienie Schellbachowskiego obrazu zycia Slazakow tym, ktorzy teraz tu mieszkaja, i do dzisiaj nie
zrozumieli rdzennej ludnosci tego regionu). Czy dojde do celu - nie wiem - ale wydanie Schellbacha w
Polsce byloby - moim zdaniem - uzupelnieniem trojkata - Zaborze (Janosch); Gliwice (H.Bieniek) , Bytom
(H:Schellbach).
Tendencje przenikanie sie elementow jezykow roznych grup ludnosci widoczne sa nietylko zreszta w
mowie Slazakow. W mowie potocznej Zaglebia Ruhry - jeszcze paredziesiat lat temu, rejonu
porownywalnego z Gornym Slaskiem - uzywa sie do dzisiaj okreslen w jezyku "Jiddisch" - przez Polakow
zwanym zydowskim - lub polskim. I tak slowo "motek" okresla to co w jezyku literackim definiowanejest
jako "Hammer", a "Piniondze","Maloche" czy ""Szlamasl" - znajdziesz w mowie Zydow wschodniej Europy
(tych, ktorych juz niestety tam nie ma).
I temu nikt sie nie dziwi.
Tylko przyjezdni na Slask Polacy do dzisiaj probuja wykorzenic jezyk Slazakow, kojarzac go - jak i nas
rdzennych Slazakow, z Volksdeutschami i nizsza ( od Polakow ) rasa.
Pozdrawiam
Wasz Marjanek



Temat: A g l o m e r a c j a kalisko-ostrowska
>Natomiast wypowiedz p. prezydenta Ostrowa o kilkusetletniej
>wspolnej historii i podziale przez zabory jest zabawna.

Czegoś tu nie rozumiem, kwestionujesz istnienie zaborów jako takich
czy sam fakt, że podzielono spójny niegdyś region, pod względem
historycznym i kulturowym, na części? Oczywiście, że historia była
wspólna! Pięknie to widać chociażby podczas Powstania
Wielkopolskiego, gdzie z Ostrowa do Kalisza transportowano broń, aby
utworzyć oddziały powstańcze. Takich działań było wiele, ale to nie
miejsce na to by o tym opowiadać. Prześledź historię całego terenu
obecnych “aglomeracji” to zobaczysz jak wielkie szkody poczynili
zaborcy na historycznej Ziemi Kaliskiej. Tożsamość regionalna uległa
praktycznie całkowitemu zatarciu. Ja tu nic zabawnego nie
widzę...Wydaje mi się, że część osób nie potrafi znaleźć się w nowej
rzeczywistości. Leczenie swoich kompleksów historią nie jest według
mnie zbyt rozsądne. Gdybyśmy rozpatrywali wszystko, bo się “komuś
coś należy ze względu na historie” to los takiego Włocławka czy
Brześcia Kujawskiego też by wyglądał inaczej. Wielu mieszkańców
Krakowa również nie może znieść tego, że stolica jest w Warszawie,
ale trzeba iść do przodu, lata lecą. Na pozycję ośrodka dominującego
składa się więcej niż tylko historia czy niewielka różnica w liczbie
mieszkańców. To cały działający przemysł, handel, szkolnictwo,
kultura itp. o znaczeniu ponadregionalnym.

>Ostrow przeciez zyskal na zaborach, bo

Miasto to dostało "kopa" w XIX wieku, będąc wcześniej malutką
mieściną, ale teza jakoby zyskało przez tragedię całego Narodu jest
co najmniej ryzykowna. Tym bardziej wiedząc jakiej krzywdy doznali
mieszkający tam Polacy podczas kulturkampfu. Prawda jest taka, że
rozwinęło się dzięki m.in. kolei. Co ciekawe, gdyby nie kilka
czynników moglibyśmy dzisiaj mówić o aglomeracji kalisko-
raszkowskiej :-)
Gdybyśmy użyli tutaj argumentu historycznego, bo “komuś coś się
należy ze względu na historie” to stacja szybkiej kolei powinna być
w Ostrowie, bo to miasto ma duże tradycje kolejarskie. Widzisz
absurd tej sytuacji? Ty robisz coś podobnego. Jedyną szansę dla
regionu widzę we współpracy obu miast, politycy też doskonale o tym
wiedzą. Czynią jakieś kroki w tym kierunku, ale jak na razie efektów
nie widać. I to tu jest prawdziwy problem.



Temat: Germanizacja Olsztyna ??
Gość portalu: maurycy napisał(a):

> Jestem z Jeleniej Góry, która w chwili powstania na prawie niemieckim została
> nazwana Hirschberg (znaczy Jelenia Góra). Będąc we władaniu Czechów, dalej
> oficjalnie nazywała się Hirschberg, choć ludność słowiańska nazywała ją
> odpowiednio Jelenia Góra lub Jeleni Hora. Potem zapanowli Prusacy i nazwa
dalej
>
> była Hieschberg i została zmieniona na Jelenia Górę w roku 1945.
Czechy od bodaj że 929 roku byli pod zwierzchnictwem niemieckim...królowie
czescy składali cesarzom niemieckim hołd dostarczali posiłków wojskowych tzn
ludzi, więc nawet gdyby chcieli Czesi zmienić nazwę miasta to Niemcy by się na
to nie zgodziły
> Odmawiając Jeleniej Górze, jej starej nazwy, odbieramy jej takze całe
mieszane
> słowiańsko, czesko, niemieckie dziedzictwo kulturowe, z którym Polacy nie
wiele
>
> mieli wspólnego przed rokiem 1945.
>
> Taką samą sytuacje mamy w przypadki Olsztyna.
- tu się nie zgodzę z tym twierdzeniem..o Ile mozna by tak mówić w przypadku
Jeleniej gótry to napewno nie możemy powiedzieć o tym w przypadku
Olsztyna..Olsztyn był osadą założoną przez Prusów potem Krzyżacy to
rozbudowali i nadali prawa miejkie Allenstein...w 1466 na mocy II pokoju
toruńskiego Olsztyn został przyłaczony do Polski i od tej pory fukcjonował on
pod nazwą Olsztyn..Olsztyn był znacznie dłużej pod polskim panowaniem niż
Jelenia Góra
> To nie Polacy zbudowali zabytki Olsztyna, tak jak nie Polacy stworzyli mojej
> pieknej Jeleniej Górę.
>
> Mówienie inaczej jest zwykłym kłamstwem historycznym, wpajanym nam przez 50
lat
>
> PRL-u.
- z twojej strony to takze jest kłamstwo tylko że w drugą stronę...Poalcy
wznieśli wiele wsp[amniałych obiektów tylko nIemcy w późniejszym czasie je
przebudowali.. w Poznaniu większość zabytkowych budowli pochodzi z okresu
zaborów ale nikt nie powie że Poznań jest miastem zbudowanym przez Niemców
(napewno nie starówka i Ostrów Tumski)
> Śląsk przez wieki był piastowski (krótko polski), a jego książęta byli mocno
> zgermanizowani. Piastowski to nie znaczy Polski.
- sam napisałeś zgermanizowany.. czas więc by Śląsk spolszczyć
> Ta część Mazur, gdzie znajduje się Olsztyn nigdy nie była pod polskim
> panowaniem. Krzyżacy załozyli Olsztyn na ziemiach Prusów i trzeba mówić o
> polonizacji Allenstein a nie o germanizacji Olsztyna.
- Nieprawda! Olsztyn należał do Polski w latach 1466-1772 sprawdź w
encyklopedii PWN!!!



Temat: Po pewnej dzisiejszej rozmowie --- skojarzenie
i o czym to swiadczy ?
Gość portalu: wszystkojednokto napisał(a):

> odpowiem ci wierszem
> nieraz dziad zebrzący chleba
> Bez reki lub bez nogi ,przyjąwszy jałmużnę,
> Stanął i oczy wkolo obracał ostróżne.
> Gdy nie widział we dworze rosyjskich żołnierzy
> Ani JARMUŁEK ,ani czerwonych kołnierzy,
> Wtenczas kim był wyznawał

Jesli Mickiewicz wytworzyl w swoim umysle taka sytuacje (np. "z nienawisci" do
rosyjskich zolnierzy, jarmulek i czerwonych kolnierzy) i ja rozpowszechnial, to
dran z niego.
Ale jesli rzeczywiscie pod zaborem rosyjskim strach Polakow budzili rosyjscy
zolnierze, jarmulki i czerwone kolnierze, to o czym to swiadczy?

> takich motywów w Panu Tadeuszu jest wiele
> np.ze ktos piszczy "jak dziecko przez Żydów kłute igiełkami"

raczej: "Jako dziecko od Żydów kłute igiełkami."

jest tez:

Więc szanują przyjaciół jak pieniądze Żydzi

Szanowano go przecież, bo ... ludzki dla sąsiadów, Nawet dla Żydów.

Rodzaj architektury, obcym budowniczym Wcale nie znany; my go od Żydów
dziedziczym.

Chociaż Żyd, dosyć czystą miał polską wymowę

babska rzecz narzekać, A żydowska rzecz ręce założywszy czekać,

"Nu, Panowie Dobrzyńscy, ja sobie żydzisko;
Ja Żyd, o wojnach nie wiem, a byłem w Bielicy
I widziałem tam żydków od samej granicy;

Nawet lada chłop, lada Żyd, choć się pokłonił,

Je jak Żyd, skąpi gościom potraw i napitków

chłopi pochodzą od Chama, Żydowie od Jafeta, my szlachta od Sema,
A więc panujem jako starsi nad obiema.
Jużci pleban inaczej uczy na ambonie...
Powiada, że to było tak w Starym Zakonie
Ale skoro Chrystus Pan, choć z królów pochodził,
Między Żydami w chłopskiej stajni się urodził,
Odtąd więc wszystkie stany porównał i zgodził

A tu znow jestes nieprecyzyjny:
zamiast:
"Żyd poczciwy Ojczyznę jako Polak kochał! "
to
> albo "choć Zyd,Polskę jak ojczyznę kochał"

I niby o czym te powyzsze przyklady swiadcza?
Jak dla mnie, to opisuja sytuacje - w tej samej czesci Europy mieszkaly rozne
narody, ktore konkurowaly ze soba. Byly tez rozne "stany". Oczywiscie krazyly
stereotypy, zupelnie jak dzisiaj.
Najwazniejsze jest to, co Mickiewicz pokazuje za wzor, co docenia: uczciwosc,
szacunek, patriotyzm. Patriotyzm wobec Polski oczywiscie, ale przeciez Polske
opisuje.

Ciekawy jestem, jak o innych narodowosciach wyrazaja sie patriotyczni autorzy
zydowscy z tego okresu, piszacy w Polsce lub o Polsce.
Moze ktos poda pare przykladow?

> Dajcie spokój kolego
hi hi hi, to jakis cytat?
("Pozwolcie, no, kolego. - "Pozwolcie"? Pojedynczo jestem.)