Wyświetlono posty znalezione dla słów: Sytuacja gospodarcza w Polsce





Temat: Prezydent Havel wyszedł ze szpitala!
gdyby ludzie w Polsce li tylko kierowali sie sytuacją gospodarczą
danego kraju to by wyjeżdzali do Szwajcarii czy Luksemburga a nie
Czech tak? Rynek czeski jest specyficzny, niewielu ludzi, tak jak do
Anglii czy Irlandii jechało w poszukiwaniu pracy i duzych zarobków.
Gros zatrudnonych w CR Polaków to pracownicy tymczasowi, rekrutowani
na miejscu w Polsce, przez polskich oraz czeskich pośredników!!. Tak
więc mozemy powiedziec, ze to sami Czesi wyciągają a właściwie
wyciągali po nas ręce to primo. Secundo piszesz o tym czeskim
poziomie życia w rozumieniu jaki jest atrakcyjny dla Polaków.
Patrzac jednak na liczby (płace, ceny) jakoś trudno mi dostrzec
kolosalną róznice w tym poziomie zycia jak nadmieniasz, ale moze
jest coś czego nie dostrzegam ja a dostrzegasz Ty?????
A sytuacja gospodarcza Polski? w czym problem? nie rozumiem, w tych
cięzkich chwilach jesteśmmy w rozwoju numerem 2 zaraz po Słowacji w
UE




Temat: Balcerowicz: euro w Polsce w 2007 r.
Balcerowicza zaskakuje: sytuacja w obszarze euro
moze byc bardzo niekorzystna, np. z jednej strony za trzy lata inflacja moze
byc duzo wyzsza niz w Polsce a z drugiej, moze panowac stagnacja gospodarcza. W
Polsce sytuacja moze byc dokladnie na odwrot. Za przystapieniem do euro obszaru
przemawialby tylko jeden fakt: ochrona przed manipulacjami dewizowymi, jak to
np. robil Deutsche Bank w Afryce Poludniowej gdzie zdastabilizowal przed rokiem
Randa.

Ale poza tym, jezeli chodzi o cykl gospodarczy, przystapienie do euro w takich
warunkach byloby idiotyzmem.

Porazajace jest to, ze Balcerowicz mowi cos absolutnie na slepo, niezaleznie
od sytuacji gospodarczej a to jest dogmatyzm. Dogmatyzm prowadzi w w 90% do
zlych docyzji.

Dotychczas zawsze uwazalem Balcerowicza za "wzor", ale w tej chwili watpie, to
brzmi mianowicie jak Millera, "gruszki na wierzbach", a zdrowy rozsadek jest
najwazniejsza rzecza w gospodarce. Mam nadzieje, ze nie opuszcza on
Balcerowicza.






Temat: Polskie szanse na reparacje wojenne
Gość portalu: jack napisał(a):

> Prognozowac mozna tylko jedno:
> powstaly w przyszlosci nowy rzad po wyborach, obojetnie od partyjnego skladu
> bedzie jednym z najgorszych w historii.

zgadzam się całkowicie, to będzie całkowita katastrofa, może nawet faszystowska
LPR trafi do koalicji rządowej.
Niedawno pewna pani z Polski, pracowniczka Fundacji Konrada Adenauer, trzymała
na uniwersytecie wykład o sytuacji gospodarczej w Polsce. Dużo przeklinała o
teraźniejszym rządzie. Ja jej powiedziałem, że właściwie alternatywy nie
wyglądają dużo lepiej. Ona na to, że wszystko jest lepsze od teraźniejszego
rządu, że już gorzej być nie może. ja uważam, że może być gorzej i
prawdopodobnie będzie dużo gorzej. w najgorzym możliwym wypadku nie tylko nie
poprawi się sytuacja gospodarcza, ale powstaną też konflikty z UE i Polska
stanie się krajem nietoleranckim, nieliberalnym, za to fundamentalistycznie
katolickim, przez co też pogorszy się światowa opinia o Polsce i lepiej się za
granicą nie będzie przyznawać, że się jest Polakiem.




Temat: Inflacja - w listopadzie prawdopodobnie spadła ...
Inflacja - w listopadzie prawdopodobnie spadła ...
Mieszkam w Niemczech i obserwoje sytuacje w Polsce i ja
porownoje.
Inflacja PL 1% D 1,5%
PKB PL 1,5% D 0,3% zeby tylko!
Bezrobocie PL 18% D 10% ale bez osob na zasilku socialnym jak
w polskich obliczeniach.
Wiec sytuacja Gospodarcza Polski jest lepsza od Niemieckiej i
tak bedzie sie utrzymywac przez wiele wiele lat, niestety (dla
Polski bo Niemcy to wielki Importer Polskich rzeczy).
Pozostaje pytanie co dalej.



Temat: Spójnia Stargard przed sezonem
Spójnia Stargard przed sezonem
Szkoda Spójni/Komfortu/. Pan Bartczak wiele razy mówi, że
sytuacja w Polsce nie jest najlepsza dla sponsoringu. To w
takim razie skąd np: taka Noteć ma sposorów a Inowrocław to
miasto wielkości Stargardu, kiedyś ich biliśmy teraz czytam że
w turnieju przewyższali nas o jeden poziom. Adam
Romański /dziennikarz Gazety piszący o koszykówce/ napisał że
zbliżający się koniec takich klubów jak Pruszków czy Stargard
może mieć swoje źródło w zarządach klubów, które działają
jeszcze po staremu, brak jest porządnego marketingu. Może
zobaczmy jak ten marketing działa czy w Inowrocławiu czy
Słupsku, miastach podobnych wielkością do Stargardu, może u nas
trzeba coś zmienić a nie narzekać na sytuację gospodarczą w
Polsce.



Temat: PiS: Premier skompromitował się
Miler odejdz z twarza,i wrescie niech prezydent rozpisze
wybory.Sld wraz z Milerem jest skonczeni.SLd jest tak glupie ze
przez poltorej roku siedzieli na stolkach i nic nie robili.A
sytuacja gospodarcza Polski jest tragiczna:fabryki sie
zamykaja,bezrobocie coraz wieksze,nie zadowolenie w Polsce jest
najwieksze od 12-tu lat.A Sld i Miler ciagle gada glupoty.Juz
nikt niechce ich sluchac,szczegolnie ich zaklamania.Sld jestesci
partia leniwych warcholow i debilow.



Temat: do działaczek FK
Kaczyński już sam pokazał,że nie wszyscy są dla
niego równi.
Uważam, że ważniejsze jest, że chce on dokonać rewolucji z NFZ, kiedy już i tak
jest bardzo źle ze służbą zdrowia. Chce przywrócić Kasy Chorych, które przecież
zostały wcześniej uznane za złe.
Tusk w konstultacji z uznanym autorytetem w tej dziedzini i z człowiekiem, który
zna to wszystko od podszewki chce powoli zreformować NFZ.
Polsce, której sytuacja gospodarcza wciąż pogarsza się nie jest potrzebna
kolejna gwałtowna rewolucja, która nie wiadomo do czego doprowadzi.
Można sądzić po poprzednich, że na niczym dobrym nie skończy się. Szczególnie w
obecnej złej sytuacji.




Temat: Horoskop III Rzeczpospolitej
oto cytat z opracowania

"...W połowie 2010 roku (zwraca uwagę 4 sierpnia) zaczną być już wyraźnie
widoczne przyszłe problemy, potrzebne będzie zdecydowane działanie, aby im
zaradzić. 5 marca 2012 roku Uran wykona pierwszą kwadraturę do swojej
początkowej pozycji a dodatkowo Pluton będzie w ścisłej koniunkcji do Słońca
państwa. Ludzie u steru rządów będą musieli ciężko się napracować, aby przekonać
społeczeństwo do swoich racji. Druga połowa roku 2013 (zwraca uwagę 21 lipca)
będzie się niestety wiązała z trudną sytuacją gospodarczą i bezrobociem. W tym
czasie Pluton tranzytujący Słońce Polski znajdzie się w opozycji do Jowisza.
Opozycja Jowisza i Plutona w tranzytach jest zawsze dla polskiej gospodarki
bardzo trudna - tak było w 1989 roku, w 2001 i tak będzie w 2013. Rok 2013
będzie tym trudniejszy, że Jowisz wykona koniunkcję do swojej pozycji natalnej,
więc problemy będą duże i dobrze widoczne. Trudna sytuacja w Polsce będzie się
wiązać z ogólnie nieciekawą sytuacją gospodarczą innych krajów - na przykład USA
mają silnie obsadzony znak Raka a Wielka Brytania Koziorożca. Pluton będzie
tranzytował znak Koziorożca zmieniając te gospodarki oraz kapitalizm jaki znamy.
Ponieważ obecnie 83% Polaków jest niezadowolonych z sytuacji w Polsce, miejmy
nadzieję że znajdą wreszcie ukojenie w 2024 roku, kiedy po tranzycie Plutona
Polska będzie zupełnie innym krajem. A wtedy będziemy już być może rozważali
zupełnie inny horoskop przyszłego państwa."

brzmi to wszystko bardzo optymistycznie, dopiero w 2024



Temat: FT: euro jak najszybciej w Polsce
FT: euro jak najszybciej w Polsce
>> Roztropna w swej polityce gospodarczej Polska nie powinna
pokutować za grzechy utracjuszowskich Włoch - napisał w środę w
komentarzu redakcyjnym dziennik "Financial Times" sugerując, by
ułatwić Polsce szybsze wprowadzenie euro.<<

FT w układzie?

Financial Times uważa, że nowe kraje UE są pod silną presją rynków,
obawiających się kryzysu płatniczego, a sposobem na pomoc im jest
szybka ścieżka wprowadzenia euro - pod warunkiem, że prowadziły
odpowiedzialną politykę fiskalną i dysponują planem spełnienia
wymogów członkostwa w strefie euro z chwilą, gdy ich sytuacja
gospodarcza się poprawi.
Doprowadziłoby to do ustabilizowania kursów ich walut, dlatego Rada
Europejska powinna złagodzić wymóg dwuletniego powiązania lokalnych
walut z euro w ramach systemu ERM2, jednego z kryteriów
przynależności do Europejskiej Unii Monetarnej (EMU).

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6342930,_FT___euro_powinno_byc_wprowadzone_w_Polsce_jak_najszybciej.html




Temat: ARTYKUL. Polska - Europa wizja z roku 1992
Masz problemy nie tylko z Ameryka, Goldbaum
Dlatego zawsze z radoscia lubie sie posmiac z twoich indianskich zakrzykow.
- No to jak, ten Bush jest "be"?
A masz jakis plan jego usuniecia?
polityczny ignorancie i nieuku?

Ale do rzeczy:
1. W 1992 w Polsce stacjonowaly jeszcze wojska radzieckie.
2. O zadnym przystapieniu Polski do NATO nie bylo wtedy jeszcze mowy.
Bylem jednym z pierwszych, ktory to publicznie postulowal, polityczny nieuku.
A wiem to dobrze, gdyz rozmawialem wtedy z polskimi politykami.
NATO nawet wtedy nie myslalo o przyjeciu Polski.
Tak, jak bylem jednym z pierwszych, krory przewidywal obecnosc wojsk USA
w Polsce.
3. Wtedy byla natomiast mowa o przystapieniu do UE (wtedy EWG),
czego oczywistosci nie podwazam.
4. Akurat wtedy (1992) tylko w Niemczech i Japonii byla dobra sytuacja
gospodarcza - odwrotnie niz dzisiaj.
5. Wstrzymanie wymiany barterowej miedzy Polska, a Rosja i Ukraina porzynoslo
wszystkim tym krajom ewidentne straty gospodarcze.

Widzissz goldbaum: masz zero wiedzy o gospodarce, zero o polityce i zamiast
bajdurzyc na forum etyka, placzesz tu, ze swiat idzie w przeciwnym do twojego
kierunku.

Masz jeszcze co dzien rano sile wstawac z lozka i to wszysko ogladac,
bidulko?

Twoj, jak zawsze, Dr. J.K.




Temat: Jak to jest zyc w Polsce? wytlumaczcie Polonii
Jak to jest zyc w Polsce? wytlumaczcie Polonii
Podzielcie sie, jak to jest
jakie jest zycie w dzisiejszej Polsce, czy czujecie sie juz
europejczykami?
Czy mieszkanie w Polsce daje wam duzo satysfakcji zyciowej,
Dlaczego nie wyjezdzacie, dlaczego Polska jest dla was
najlepszym miejscem do mieszkania i zycia

Jakie sa zalety zycia w Polsce?
klimat, zyczliwi ludzi, tolerancja, przynaleznosc do Europy,
sprawnie dzialajacy rzad, solidne partie polityczne?
a moze kultura ta przez duze K jak i zarowno ta na codzien
na ulicy w pracy i w domu?
a moze poczucie bezpieczenstwa jakie macie spacerujac po ulicach
waszego ulubionego miasta, , wsrod ogrodkow piwnych wypelnionych swobodnym
smiechem wysportowanej mlodziezy?
a moze ciagle poprawiajaca sie sytuacja gospodarcza?
a moze perspektywy dla mlodych ludzi, ktorzy zyja w demokracji i
nie musza sie martwic przesladowaniami politycznymi?
;)




Temat: USA takie bogate, a Polskę bieda zżera. Dlaczego?
Jaki wlasciciel taki i kram.

W Polsce jest tysiace miejsc pracy, ktorych wladza ( polityczna i szeroko
pojeta gospodarcza ) nie dostrzega, gdyz po uszy pograzona jest w starych
metodach, ktore dzis nie pasuja.

Ktos zapyta, gdzie te miejsca?
W Polsce olbrzymia czesc z tysiace budynkow mieszkalnych jest zaniedbana,
brudna, w stanie powolnego zniszczenia. Gdyby zatrudnic jako gospodarzy ludzi,
ktorzy nie placa czynszu a w dalszym ciagu zajmuja lokal za niewielka pensje
plus mieszkanie, a do ich obowiazkow nalezaloby dbanie o czystosc, wymiana
zarowek i drobne naprawy to jest wlasnie stanowisko pracy, ktore w dzisiejszej
rzeczywistosci nie istnieje. Do tego doszlyby tzw fuchy robione dla lokatorow
i mamy jedna zadowolona rodzine i mniej ludzi w kolejce po zasilek.

Administrowanie budynkami mieszkalnymi i biurowymi to w USA wielki business a
w Polsce przeklenstwo. Sytuacja gospodarcza w Kraju poprawi sie kiedy z owego
przeklenstwa zacznie powstawac business. Ale do tego trzeba inicjatywy
i ciezkiej pracy, a tu na forum czesto czytam porady "jak zrobic kase szybko"
albo "jak zrobic kase bez pracy". Snijcie dalej. Dream on.



Temat: wzrost gospodarczy
Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

> No wlasnie jak mozna?Przyczyna kryzysu i w Polsce i Argentynie byl zbyt silny
p
> ieniadz.W Polsce podnoszono stopy w Argentynie dodatkowo zwiazano sztywnym
kurs
> em z dolarem.I tu i tam eksport upadal firmy bankrutowaly i roslo
bezrobocie.Ty
> lko ze w Polsce ludzie sa zbyt spokojni i nie wyszli na ulice ale zaglosowali
n
> a Leppera.Tymczasem w Argentynie byly tlumy na ulicach.Sytuacja gospodarcza a
o
> tym tu rozmawiamy jest identyczna.

Nie jest - w Polsce jak na razie (dzieki polityce RPP) nie doszlo do krachu!!!
Nie jest dobrze, ale krachu nie ma!!!



Temat: Złoty się umacnia, Hausner się martwi
Cos Twoja teoria się łamie.
Dobrze gada, dać mu wódki!
Właśnie wczoraj towarzysze z Brukseli ogłosili, że odpuszczają
buńczuczną „strategię lizbońską" oraz że Polska, ze względu na złe finanse i
brak perspektyw ich naprawy, nie ma szans na przyjecie euro w 2009 roku (o czym
buńczucznie jeszcze kilka dni temu zapewniali politycy i „fachowcy"). Wg Twojej
teorii w tej sytuacji złoty powinien spaść. I co? Natychmiast znacząco wzrósł!
Dlaczego? Dlatego że w związku z tymi złymi informacjami są b.dobre perspektywy
na bardzo dobre... oprocentowanie polskich papierów dłużnych. A to z kolei
dlatego, że ponieważ w Polsce będzie gorsza sytuacja gospodarcza rządzący, aby
utrzymać się u władzy, zgodzą się (w naszym imieniu k... mać!) płacić wysokie
odsetki. A tylko to dla kapitału spekulacyjnego się liczy. I jeszcze drobna
informacja z dnia dzisiejszego. Fabryka Isuzu zwalnia w Tychach 1/3 załogi w
związku ze spadkiem zamówień na silniki. Dotychczasowi odbiorcy postanowili je
kupować na innych rynkach. Coś już jarzysz?
(tyle bo korzystam z kompa grzecznościowo)




Temat: Abp Życiński: antysemickie książki lekceważą mi...
** Dlaczego antysemityzm ???
Sprawa byla trzy razy sprawdzana przez niezaleznesady, ktore trzy razy doszly
do wniosku, ze nie ma zadnych podstaw do stwierdzenia, ze nie ma zadnych
podstaw do mowienia o antysemityzmie. Czwarty i piaty sad, rowniez ten w
Strassburgu, dojdzie w 99% dokladnie do tego samego wniosku. Z tego powodu
zaczyna sie organizowac polowanie z nagonka. Histeria antysemicka czy raczej
antypolska zaczyna znajodowac dobra pozywke. A teraz poczekamy na maly pogrom
ale nie Zydow, tylko Polakow.

Jestem przekonany, ze zaden z podpisujacych nie czytal zadnych ze sprzedawanych
ksiazek. Ja rowniez nie, ale mam wrazenie, z w Polsce trzy niezalezne sady
odkryly by slady nawet bardzo rozwodnionego antysemityzmu, takiego sladowego.
Jezeli go nie odkryly, to go nie. Chodzi wiec o o wolna interpretacje i czucie
sie obrazonym.

Ten list podpisali bardzo wazni ludzie, bohaterowie z przeszlosci. Szanowni
panowie, w czasie poprzednich rzadow AWS widzielismy, jak pare warcholow z AWS
razem z komuchami i komunistycznym prezydentem Kwachem zablokowaly np. wielka
reforme systemu podatkow i finansow publicznych. Obecna sytuacja gospodarcza z
bezrobociom okolo 20% jest wynikiem dzialalnosci tych warcholow. Bycie
warcholem to nie tylko specjalnosc czlonkow bylego AWS. Warcholow i pieniaczy
mozna rowniez znalezc miedzy Zydami w Polsce. Panowie, nie dawajcie sie
prowokowac przez szowinistow zydowskich. Jestecie zbyt wazni dla Polski i
miejcie troche wiecej zaufanie do sadow polskich wlasnie pod tym wzgledem,
szczegolnie w Warszawie.




Temat: Tusk: SLD przy władzy wzmacnia Samoobronę
Czy dżuma wyleczy nas od gruźlicy?
Całkowicie nie zgadzam się z opinią mojego przedmówcy. Jakkolwiek jest
oczywistością, że w Polsce potrzebne są zmiany, to z pewnością nie takie jakie
sugeruje mój przedmówca. Byłoby to bowiem leczenie gruźlicy dżumą. Pan Lepper
jest typowym populistą, a o jego uczciwości nie ma co dyskutować, wystarczy
przejrzeć dotyczące go akta sądowe. Wiarę w to, że zaprowadzi on w Polsce
uczciwe rządy, nazywam nawet nie naiwnością, tylko kliniczną głupotą. (Proszę
przedmówcę o wybaczenie jeśli poczuł się dotknięty moim słownictwem.) Zaś co do
sądu biznesmena z Czech, powiem tylko tyle, że każdy ma prawo do własnego
zdania. Sytuacja gospodarcza i społeczna w Czechach nie jest idealna, a poziom
zamożności podobny jak w Polsce. Zdanie pana z Czech można więc z dużą dozą
uważać za wynik próby dania ujścia własnej frustracji, na zasadzie "a u innych
jest jeszcze gorzej". Osobiście dziwię się, że biznesmen ten postanowił
niepytany zrobić mojemu przedmówcy wykład na ten temat, choć wiedział, że nie
będzie to dla niego przyjemne. Moim zdaniem potwierdza to tezę o własnej
frustracji. Rozpowszechnione za granicą stereotypy o Polsce są zazwyczaj
znacznie gorsze niż rzeczywistość. Należy z nimi walczyć, a nie zwieszać głowę i
pokornie je przyjmować. A w dodatku rozpowszechniać, jak mój przedmówca.



Temat: CHILE W NAFTA A MY NA LODZIE.
> sytuacja gospodarcza chile jest dosc ciekawa a co wiecej, oni sa w podobnym
> dolku co polska. bedac tam 2 lata temu moglem z reka na sercu powiedziec iz
> poziom zycia sredniego obywatela (jesli mozna mowic o klasie sreniej) byl
> gorszy niz polaka. wiem jednak ze wiele zmian tam zachodzi i nie moge sie
> doczekac aby zobaczyc co oni potrafili zmienic w 2.5 roku. zobaczymy kto
wygra
> ten "wyscig" rozwojowy polska czy chile...

w przypadku stolic zdecydowanie wygrala Polska ... Santiago 2 miesiece temu
mnie przerazilo:

-wszedzie na chodnikach porozkladane 'kramiki' handlujacych 3 rzeczami na
krzyz, na kazdych swiatlach 'atakuje' kilkoro sprzedajacych batoniki, cole,
pamiatki, w sklepie z dwoma malymi ladami pracuje 5-6 osob, w restauracji na
kazdy stolik przynajmniej 1 kelner. Ile Ci ludzie zarabiaja? Ile mozna zarobic
sprzedajac 20 batonikow dziennie? dla mnie to desperacja bezrobotnych
zmuszonych zarobic cos wiecej. o, nawet nie ma parkometrow - na kazdy kawalek
ulicy jest ktos u kogo sie placi... w komunistycznej Polsce nie widzialo sie
takiego ogromu przezatrudnienia/bezsensownego zatrudnienia
- starowka - brud (starosc a nie smieci), obsypujace sie tynki, dziurawe
chodniki i ulice, 'kramy' uniemozliwiajace przejsce. Widzialam gorsze miejsca,
ale nie ma co porownywac do centrum Wawy.
- smog niesamowity, nie ma czym oddychac, samochody na pewno nie przestrzegaja
zadnych norm ekologicznych, mnostwo starych mercedesow autobusow zostawiajacych
za soba ciemnosc ...
- puste nie tylko sklepy z drogimi rzeczami ale i zwykle hipermarkety.

Nie wiem jak jest poza Santiago, ale z reguly stolice sa najbogatsze...



Temat: wzrost gospodarczy
No wlasnie jak mozna?Przyczyna kryzysu i w Polsce i Argentynie byl zbyt silny pieniadz.W Polsce podnoszono stopy w Argentynie dodatkowo zwiazano sztywnym kursem z dolarem.I tu i tam eksport upadal firmy bankrutowaly i roslo bezrobocie.Tylko ze w Polsce ludzie sa zbyt spokojni i nie wyszli na ulice ale zaglosowali na Leppera.Tymczasem w Argentynie byly tlumy na ulicach.Sytuacja gospodarcza a o tym tu rozmawiamy jest identyczna.



Temat: Jak byscie mogli porownac zarobki polskie....
1.to zalezy na ile wyceniasz aktualną sytuację polityczną-gospodarczą w polsce.
ja bym tam nie wróciła, nawet, gdyby mi w poslce zaproponowali zarobki o połowę
wyzsze od tych, ktore mam tutaj (sytuacja czysto i absurdalnie hipotetyczna).
ceny wielu rzeczy są dosłownie takie same jak w polsce (np chemii, kosmetyków,
telefonów, prądu, wody, podstawowa zywnosc), niektórych trochę wyzsze.
niektórych znacznie wyzsze (np opłaty za wynajem mieszkania).
2. nie mam pojęcia. zarabiam znacznie powyzej sredniej krajowej
3. tak, dyplomy uznają - niektóre automatycznie, niekóre po kilku 'zachodach',
niektóre częsciowo, a niektórych wcale. jest jakas strona www na której mozna
to sprawdzic - gdzies ktos ją podawał.
:)



Temat: Nędza w USA
Gość portalu: Alen napisał(a):

> Z niedawno przeprowadzonej reformy podatkowej wynika jasno że bogatsi będą
> jeszcze bogatsi niż byli . Bowiem zapłacą o 150 Miliardów dolarów mniej
> podatków .
> Fatalna sytuacja gospodarcza w USA nie ulegnie w najbliższym czasie zmianie ,
> a te 150 Miliardów zapewne nie przyczyni się do wstrzymania plajt w
> przemyśle , w którym tylko w poprzednim roku 1,8 Milionów firm splajtowało .
>
> Alen.

Szkoda tylko, ze stosunki amerykańskie są przenoszone, wręcz kopiowane, w Polsce. Nielojalność Polski w EU staje się przysłowiowa. Gospodarczo tez nam to nic dobrego nie przyniesie.



Temat: Aussiedlerzy to Polacy!
Gość portalu: Radoslaw Hinze napisał(a):

> Brak argumentow i tyle. Niemcy w Polsce- smiech!!
> Przecietny Niemiec by sie zapytal:Was, da gibt es auch
> Deutsche, Polen ist doch arm oder?
> Nie wiem zy Aussiedlerzy-zniemczeni beda to rozumieli.
> Polska nie jest bogata i dlatego Nimecow tam prawie nie
> ma. Gdyby Niemcow rozebrac na takie pseudopochodzenia to
> by ich nie bylo 70 milionow, a tylko 35 milionow.
> Moje dziecko bedzie Polakiem, lecz jego wnuki napewno
> juz nie, ale jak sytuacja gospodarcza miala by sie
> odmienic a Polska by zaczela przyjmowac tak samo na
> gwalt wszystko co sie o Polaka otarlo, to by byli
> pierwsi w kolejce!
> Pozdrawiam i Pyrsk!

Te filozof- dej sie qrwa spokoj. Albo zostow ta flacha ....




Temat: Referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta!
Referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta!
Drodzy Mieszkancy! W związku z dramatycznie pogarszająca sie sytuacją
gospodarczą miasta i całkowitą indolencją władz miasta , sytuacja dojrzala do
podjęcia krokow w celu zorganizowania referendum w sprawie odwolania
prezydenta miasta!!!
Krotkie uzasadnienie: Stopa bezrobocia w miescie jest najwyższa w regionie i
nalezy do NAJWYŻSZYCH W POLSCE! Wladze miasta nie podjęly ŻADNYCH
skutecznych krokow w celu ożywienia życia gospodarczego miasta. Dzialalność
wladz miasta koncentruje się głownie na marnowaniu miejskich pieniędzy i
zaciąganiu ogromnych kredytow na skandaliczne inwestycje jak np. budowa
boiska do hokeja na trawie, remont kina Tecza, remont przychodni zdrowia
psychicznego ( w czasie , gdy duzo ważniejsze dla zdrowia mieszkancow
przychodnie popadaja w ruinę - np. przychodnia przy ul. Jana Pawla lub
ul.Niepodleglosci). Z drugiej strony wspiera sie zabójcze dla srodowiska
ekologicznego miasta inwestycje wloskiego inwestora, związane z poszerzaniem
wysypiska ; wysypisk pozbywa sie wiekszosc miast, gdzie wladze sprawują
mądrzy i uczciwy włodarze , ktorzy podejmuja dezycje korzystne dla miasta ,
a nie wąskiej grupy osób! Faktom tym towarzyszy prymitywna propaganda w stylu
komunistycznym rzekomych sukcesow rzadzenia miastem uprawiana na oficjalnych
stronach miasta.
Zakończmy z tymi destrukcyjnymi rządami, połóżmy tamę ignoracji, prywacie
brakowi kompetencji!



Temat: Nowe pytanie
Gość portalu: katowiczanka napisał(a):

> Takie mam pytanie .
> Czy jest możliwe aby elity w Polsce (czytaj banda malwersantów u żłobu )
> mogła stanąć przed trybunałem za doprowadzenie Polski do tego co w tej
> chwili obserwujemy .Polska zadłużona ,biedna po 45 latach panowania komuny
> przejęta przy okrągłym stole przez "nowe " elity jest
> wysprzedawana ,niszczona z 19 % bezrobociem ,nędzą zwykłych obywateli .I ta
> banda malwersantów u żłobu za tę "zabawę w rządzenie " ustala sobie wysokie
> pensje nie mowiąc o pospolitym złodziejstwie i korupcji w którym się nurza .
>
> A teraz gwoli wyjaśnienia ,wiem ,że to forum regionalne ,sprawa którą
> podnosze nadaje się na kraj,ale myślę ,że tutaj też możemy podyskutować jak
> zmienić to co jest .
Szanowna kolezanko,
Ten kto jest przy wladzy to jest bogiem, resszta to jego wykonawcy i nie
ma znaczenia praktycznie uklad polityczny bo on juz zapadl w 1999 przy
okraglym stole. Teraz wlasciwie wszystko zalezalo by od rzadzacych ale nie
stety tak nie jest i nie bedzie, bo zamiast zajac sie krajem i jego sytuacja
gospodarcza to w Sejmie maja porachunki rozne partie i na tym to polega...




Temat: Aussiedlerzy to Polacy!
"Smieszna Kreaturao nie komentuj"
Brak argumentow i tyle. Niemcy w Polsce- smiech!!
Przecietny Niemiec by sie zapytal:Was, da gibt es auch
Deutsche, Polen ist doch arm oder?
Nie wiem zy Aussiedlerzy-zniemczeni beda to rozumieli.
Polska nie jest bogata i dlatego Nimecow tam prawie nie
ma. Gdyby Niemcow rozebrac na takie pseudopochodzenia to
by ich nie bylo 70 milionow, a tylko 35 milionow.
Moje dziecko bedzie Polakiem, lecz jego wnuki napewno
juz nie, ale jak sytuacja gospodarcza miala by sie
odmienic a Polska by zaczela przyjmowac tak samo na
gwalt wszystko co sie o Polaka otarlo, to by byli
pierwsi w kolejce!
Pozdrawiam i Pyrsk!



Temat: Czy przez cięcia Hausnera spadnie głowa Millera?
Bzdury
Przyjmując Twoje rozumowanie należałoby mniemać, że w Rumunii sytuacja
gospodarcza jest lepsza. Przyczyny obecnych problemów w Polsce nie leżą
w łagodnym potraktowaniu komunistów, ale gdzie indziej. Solidarnosć wybory
wygrywała, a jak rządziła to tego skutki odczuwamy. Co nie znaczy, że SLD
rządzi lepiej. Problem w tym, że jakosc władzy w Polsce nie uległa poprawie
wraz z odejsciem PRL do historii.



Temat: Zniesmaczony
Gość portalu: g@mdan napisał(a):

> >A co ma piernik do wiatraka? Chodzi Ci o to, że bylibyśmy wcześniej w UE??
> W
> >jaki sposób?? Czy nasza sytuacja gospodarcza różniła by się tak znacząco by
>
> >przyspieszyć rozszerzenie Unii?? Nierealne.
>
> Trudno polemizować z facetem, który słowo "czerwony" utożsamia z milionami
> szarych członków PZPR. To jest pokrętna indoktrynacja, że za zło wyrządzone
> Polsce odpowiadają wszyscy członkowie partii.
> Wiemy kto jest winny.

"Wiemy kto jest winny" - czyli z jednego totalitaryzmu w drugi totalitaryzm.
Dziękuję, wolę to co jest.

> Ale chcę odnieść się do Twoich słów zacytowanych powyżej.
> Otóż, gdyby po strajkach w 1980 r. udało się zmusić komunistów do oddania
władz
> y
> to mielibyśmy już 23 lata na przemiany gospodarcze zbliżające nas do UE.
> UE przyjęła nas po 15 latach przemian. Czyli mogliśmy już 8 lat cieszyć się z
> przynależności do bogatszej części Europy. To prawie jak Portugalia i Grecja.
> Jest czego żałować.

Taaaaaaaaaaaa. Bo UE w roku 1980 była tym czym w 1989 r. Bo ZSRR Breżniewa z
1980 było ZSRR Gorbaczowa z 1989. Bo w roku 1980 inne państwa bloku wschodniego
poszłyby niemal w krok za nami, jak to było w 1989. Dla Ciebie liczba lat jest
jakimś cudownym kalendarzem, który przynosi takie skutki bez względu na to co w
tych latach istnieje i co się w nich dzieje.

Pomyśl




Temat: Dziś okragła rocznica zamachu majowego
Dziś okragła rocznica zamachu majowego

12 maja 1926 roku marszalek Jozef Pilsudski na czele zgromadzonych oddzialow
podjal marsz na Warszawe. Tak rozpoczely sie dramatyczne wydarzenia, ktore
przeszly do historii jako "zamach majowy".

Kryzys rzadowy, sklocony parlament, pogarszajaca sie sytuacja gospodarcza i
spoleczna w Polsce sklonily Pilsudskiego do proby naprawy panstwa. Miala to
byc zbrojna demonstracja, ale doszlo do trzydniowej wojny domowej. Pilsudski
mial poparcie znakomitej wiekszosci kraju. "Staje do walki z glownym zlem
panstwa, panowaniem rozwydrzonych partii i stronnictw nad Polska" -
powiedzial Pilsudski. 12 maja wojska Pilsudskiego opanowaly Prage, po
poludniu doszlo do legendarnego spotkania marszalka i prezydenta RP
(Wojciechowskiego) na moscie Poniatowskiego. Prezydent nie przyjal warunkow
Pilsudskiego. Po trzech dniach walk w Warszawie, przewage zdobyly wojska
Pilsudskiego. Strajk kolejarzy zatrzymal wierne rzadowi pulki z Wielkopolski
i Pomorza. Wojska rzadowe zaprzestaly oporu. Walki pochlonely 400 ofiar
smiertelnych, ponad tysiac osob odnioslo rany.

31 maja Zgromadzenie Narodowe wybralo J. Pilsudskiego na prezydenta panstwa.
Marszalek wyboru nie przyjal, ale uznal go za prawne usankcjonowanie zamachu.




Temat: Ślązak=Polak
Gość portalu: Hanyska napisał(a):

> przed 1989r. nie bylo tu tylu Niemcow co teraz i zapewniam Was ze gdyby w
> Polsce byl taki dobrobyt jak w Niemczech nie byloby tu ich w ogole.Nikomu
nie
> chcialo sie mnie nawet uczyc jezyka niemieckiego chociaz znali go moi
rodzice i
>
> dziadkowie i nikt mi nie powie ze sie bali.Teraz moi rodzice sa w
mniejszosci a
>
> ja czuje sie Polką i nic mnie z Niemcami nie łaczy.Kocham cała polską
> opolszczyznę,bez polskiej muzyki nie mogła bym żyć!!!
Brawo hanysko! Tak trzymaj dziewczyno. Myślę, że sytuacja gospodarcza u nas
będzie się poprawiać i niedługo problem mniejszości niemieckiej zniknie i nic
tu nie poradzą nienawistne wypowiedzi Euskadiusza.



Temat: Dlaczego Torunianie nie lubią Bydgoszczy?
Jeśli chodzi o "wywózki" to naprawdę mnie to nie obchodzi, mam to gdzieś. Ja tego nie pamiętam (jeszcze mnie wtedy nie było na świecie), odpowiadają za to ówczesne komunistyczne władze, poza tym większości obecnie żyjących bydgoszczan też wtedy nie było.
Co do mnie, to mam za złe bydgoszczanom ich wyższościową postawę, przyjmowanie za wszelką cenę, że w przypadku Torunia "mniejszy" oznacza: słabszy, gorszy, mniej ważny.
Argumenty na temat gospodarki Bydgoszczy, które przytaczasz, są słuszne, ale nie można zapominać o atutach Torunia, jakim jest jego dziedzictwo historyczne, kulturalne, naukowe - te czynniki w równym co ilość mieszkańców stopniu budują wizerunek miasta. Z tego względu np. stosunkowo niewielki 460-tysięczny Gdańsk jest uważany za jedno z najważniejszych miast w Polsce. I nie można tego sprowadzać do określenia "ładna starówka" - taką ma również m.in. Jelenia Góra, w przypadku Torunia oznacza to dużo więcej, chodzi o znaczenie miasta w skali całego kulturowego i historycznego dziedzictwa Polski (a to jest naprawdę duże), jego rozpoznawalność, markę, wizerunek. Oznacza to w przyszłości m.in. czerpanie zysków z turystyki (sądzę że znaczenie tego sektora gospodarki będzie cały czas rosło).
Większa ilość mieszkańców Bydgoszczy i obecna lepsza sytuacja gospodarcza tego miasta nie jest powodem do dyskryminowania Torunia. A odmawianie Toruniowi statusu równorzędnego, partnerskiego ośrodka, domaganie się "jednordzeniowej" metropolii tylko i wyłącznie z Bydgoszczą jako ośrodkiem wiodącym, przy tym nieustanne podkreślanie wyższości Bydgoszczy nad Toruniem jest niestety przez torunian odbierane jako dyskryminacja.



Temat: Zniesmaczony
>A co ma piernik do wiatraka? Chodzi Ci o to, że bylibyśmy wcześniej w UE?? W
>jaki sposób?? Czy nasza sytuacja gospodarcza różniła by się tak znacząco by
>przyspieszyć rozszerzenie Unii?? Nierealne.

Trudno polemizować z facetem, który słowo "czerwony" utożsamia z milionami
szarych członków PZPR. To jest pokrętna indoktrynacja, że za zło wyrządzone
Polsce odpowiadają wszyscy członkowie partii.
Wiemy kto jest winny.

Ale chcę odnieść się do Twoich słów zacytowanych powyżej.
Otóż, gdyby po strajkach w 1980 r. udało się zmusić komunistów do oddania władzy
to mielibyśmy już 23 lata na przemiany gospodarcze zbliżające nas do UE.
UE przyjęła nas po 15 latach przemian. Czyli mogliśmy już 8 lat cieszyć się z
przynależności do bogatszej części Europy. To prawie jak Portugalia i Grecja.
Jest czego żałować.



Temat: Glowni ekonomisci i 1.3% inflacji w lipcu
Jak Nasdaq rósł w szalonym tempie i niektórzy ostrzegali że to się źle skończy,
to większość analityków, inwestorów mówiła "this time is diffrent". (Maciejowi
to nawet zostało). Teraz jak sytuacja gospodarcza się pogarsza i wcale nie
widać zapowiadanego ożywienia (a miało już być w 2000) to większość analityków
nie rozumie w zasadzie dlaczego. Przecież stopy% są b. niskie(Stany) i przez
ostatnie 20 lat zawsze działało. Ale tym razem naprawdę jest inaczej. Nie ma
pieniędzy na inwestycje i nie ma z czego wziąść sie ożywienie .
Mimo niskich stóp% obsługa zadłużenia w US pochłania 2 bln $ (od całkowitego
zadłużenia ok 30 bln)
W Stanach jeszcze konsumenci zastawiają swoje domy żeby podtrzymać konsumpcję,
ale ile można.
W Polsce podobnie inwestycje zarówno zagraniczne i krajowe są mizerne.
Problem większości ekonomistów i analityków polega na prognozowaniu w oparciu o
ostatni cykl gospodarczy (pomijam kwestię dla kogo się pracuje). Tymczasem
każdy jest inny, a do tego dochodzą jeszcze inne czynniki.Myśle że oni po
prostu nie do końca rozumieją co się dzieje i stąd ich słabe prognozy.
Prosty rzut oka na Dow Jones za ostatnie 100 lat pokazuje że okresy hossy i
bessy przeplatają się co ok. 16-20 lat i po 25 latach hossy nie ma co liczyć na
kolejne dobre lata.
Jeszcze ciekawszy jest rzut oka na ostatnie 300 lat.
www.elliottwave.com/conquer/excerpts-aff.html
(Naprawdę nie dostaję tantiem za reklamę tej książki, ale tak wypadło)




Temat: Indie pobiją Chiny i będą najludniejszym krajem...
Jak na razie prognozy demografów nie zabardzo się sprawdzały.Delikatnie
powiedziawszy.
No , ale to amerykańscy.....:-)

Nie sądzę,aby w Polsce było 32 mln.mieszkańców.Będzie więcej jak tylko się u
nas poprawi sytuacja gospodarcza - przyjadą ludzie z poza Unii , oraz z
biedniejszych części Unii.

No chyba , że to właśnie my nimi będziemy :-)



Temat: Ataki w Bagdadzie
czy te wszystklie tepe lewaki musz chrzanic farmazony na
> temat II ws, powstan narodowych, partyzantow, AK?? Czy oni sie
> zatrzymali w rozwoju???

Tak to juz jest,ze "tonacy brzytwy sie chwyta.." Lewo-paSyfistom nie
chodzi o pokuj-im chodzi o bycie przeciw Ameryce..To teraz modne
w ich "czerwonych salonach".Niestety sytuacja gospodarcza i polityczna w Polsce
prowokuje i rozbudza lewackie "sny o potedze".Teraz to oni(Tomsony) przynajmniej
moga sobie swobodnie pogadac- chociaz kiedys nie dali tego przywileju innym..



Temat: Gospodarka Niemiec w tym roku się skurczy
skojarzenie
A propos powyzszych wiesci przyszlo mi na mysl jak czesto rzady
w Polsce, a szczegolnie rzad Pana Millera, od czasu jak w
Europie przewazaja rzady lewicowe, stosuja argumentacje
typu: "prosze zobaczyc, przeciez w Niemczech (Wlk. Brytanii itd.
itp.)to takie rozwiazania sa codziennoscia..." Obecna sytuacja
gospodarcza w Niemczech unaocznia prosta prawde: podobne do
zacytowanego argumenty czesto uwazane za ostateczne (w koncu na
Zachodzie wiedza lepiej...) na pewno ostatecznymi nie sa. Przy
czym oczywistym jest, ze argumentacja taka pomija jednoczesnie
przyklady pochodzace z panstw gdzie rzady zachowuja sie krancowo
odmiennie. Ot, takie memento, zeby uwaznie analizowac wypowiedzi
luminarzy naszej przeswietnej sceny politycznej...



Temat: Tusk i Kaczyński boją się Leppera
alex.4 napisał:

> Bez reform Balcerowicza sytuacja gospodarcza wyglądałaby jak na Białorusi...
_______________
:), Alex, ty znowu ze swoimi urojeniami... Wake Up!
ale tu akurat nie widze niz zlego.... :D ! co takiego wspanialego widzisz w
tych "reformach"???? ktore NIC dobrego Polsce nie daly!




Temat: POTĘPIAM WPROWADZENIE STANU WOJENNEGO
myslisz ahistorycznie, dziecko...
w roku 1981 u wladzy byl Brezniew i ZSRR mial jeszcze parytet militarny z USA.
Rejestracja Solidarnosci zaskoczyla Rosjan...
wkrotce jednak przystapili do jej podwazania...
pod koniec 1981 pogarszajaca sie sytuacja gospodarcza i wzrost nastrojow
ekstremalnych po obu stronach w sposob naturalny prowadzily do wojny domowej.
Rosjanie dzisiaj klamia. Ale wtedy, w wypadku wybuchu wojny domowej w Polsce
interweniowaliby z pewnoscia.

W roku 1989 u wladzy byl juz Gorbaczow i upadajacy ZSRR musial juz wiele
zaakceptowac. Tak wiele w latach 1981-89 zmienil sie Swiat.



Temat: Multipleksu nie będzie ? - patrz forum Płock
No ciekawe jak z tym centrum rozrywki będzie - pewnie dowiemy się z lokalnej prasy. Do końca roku zapewne.Ciekawe czy,jeśli to prawda,zrezygnował Era-Bud,czy operator,który ma jak dotąd tylko jedno kino w Polsce(Kinoland),czy po prostu właściciel gruntu (chyba MTBS) stawiał wygórowane warunki - i nie mogą się dogadać - czy nie ma woli wprowadzenia tej inwestycji. Nie sądzę że problemem jest sytuacja gospodarcza - bo np. we Włocławku jest ona nie lepsza,a wręcz gorsza. Zresztą to centrum chyba buduje lokalny developer - Budizol. Podobne centrum rozrywki ten sam developer będzie stawiał w Elblągu - a tam bezrobocie większe niż w Płocku. Ciekawe kto będzie odpowiedzialny za niepowstanie tej inwestycji - jeśli rzeczywiście do tego dojdzie. Jak tak dalej pójdzie - to rzeczywiście Włocławek nas odsadzi pod względem inwestycji usługowych. A my zostaniemy z jednym kinem w którym będzie grany jeden film przez miesiąc (na razie jeszcze są 3 filmy do wyboru). Czyli pewnie tak jak w Kutnie bądź Gostyninie. Nie wspomnę o tym,że nie będzie dodatkowych atrakcji - które są lub niedługo będą w porównywalnych wielkością miastach. Jeśli nie powstanie już dawno obiecane centrum rozrywki na Podolszycach - to szkoda gadać,100 lat za Murzynami.



Temat: Kłamstwa Gazetki Wyborczej
ortografia
Gość portalu: Leon napisał(a):

> eliot napisał:
>
> > Gość portalu: Leonidas napisał(a):
> >
> > >
> > > Kiedy "nasi" politycy zaczną tak naprawdę dbać o nasze interesy?
> > >
> > Kiedy zaczniemy sami dbać o własne interesy. Ktoś tych "naszych" wybrał ?
> > Jakoś nie przypominam sobie by to byli Marsjanie ?
>
>
> Swięta racja Eliot, problem w tym, wydaje mi się, że w Polsce brakuje
żetelnej
> i obiektywnej informacji. Media, prawdzwie nazwane czwartą władzą, grają na
> jedną nutę, kóra to nuta jest nutą właścicieli tychże mediów, który to
interest
>
> nie zawsze jest interesem narodowym. Pozatym, ludzie są wykończeni obecną
> sytuacją gospodarczą, i to, że komunistyczne SLD jest przy władzy jest
wynikiem
>
> frustracji.
>
> Czas na zmiany!!!
> >
Najsłodszy Lyonku, Tobie zaś brakowuje RZetelnej znajomości polskiej
ortografii..ot, co!



Temat: Kłamstwa Gazetki Wyborczej
Gość portalu: Leon napisał(a):

> eliot napisał:
>
> > Gość portalu: Leonidas napisał(a):
> >
> > >
> > > Kiedy "nasi" politycy zaczną tak naprawdę dbać o nasze interesy?
> > >
> > Kiedy zaczniemy sami dbać o własne interesy. Ktoś tych "naszych" wybrał ?
> > Jakoś nie przypominam sobie by to byli Marsjanie ?
>
>
> Swięta racja Eliot, problem w tym, wydaje mi się, że w Polsce brakuje
żetelnej
> i obiektywnej informacji. Media, prawdzwie nazwane czwartą władzą, grają na
> jedną nutę, kóra to nuta jest nutą właścicieli tychże mediów, który to
interest
>
> nie zawsze jest interesem narodowym. Pozatym, ludzie są wykończeni obecną
> sytuacją gospodarczą, i to, że komunistyczne SLD jest przy władzy jest
wynikiem
>
> frustracji.
>
> Czas na zmiany!!!
> >

Czas, ale nie zwalajmy własnych win na media jak pierwszy lepszy komuch!




Temat: DOSTALEM WIZE I NIEWIEM CO ROBIC ? POMOCY
heh dobre
"Dzisiaj patrze troche bardziej pesymistycznie na
> pomysl osiedlenia sie w Kanadzie,"

najlepsza sytuacja gospodarcza od 30 lat i patrzysz pseymistycznie. Czyli
pozytywnie bedziesz patrzyla jak bedzie recesja i bedzie wszystko dolowac ???
Jak bezrobocie bedzie takie jak w Polsce ????
Ludzie juz sie wszystkim w glowach poprzewracalo ?



Temat: Kłamstwa Gazetki Wyborczej
eliot napisał:

> Gość portalu: Leonidas napisał(a):
>
> >
> > Kiedy "nasi" politycy zaczną tak naprawdę dbać o nasze interesy?
> >
> Kiedy zaczniemy sami dbać o własne interesy. Ktoś tych "naszych" wybrał ?
> Jakoś nie przypominam sobie by to byli Marsjanie ?

Swięta racja Eliot, problem w tym, wydaje mi się, że w Polsce brakuje żetelnej
i obiektywnej informacji. Media, prawdzwie nazwane czwartą władzą, grają na
jedną nutę, kóra to nuta jest nutą właścicieli tychże mediów, który to interest
nie zawsze jest interesem narodowym. Pozatym, ludzie są wykończeni obecną
sytuacją gospodarczą, i to, że komunistyczne SLD jest przy władzy jest wynikiem
frustracji.

Czas na zmiany!!!
>




Temat: Złoty najsilniejszy od czterech miesięcy
Złoty najsilniejszy od czterech miesięcy
Biznes doszedl do wniosku, ze najpewniejsza sytuacja gospodarcza jest wtedy
gdy nikt w Polsce nie rzadzi. Racja, lepsza najgorsza anarchia niz rzady
Millera, Pola, Lapinskiego itd.



Temat: Indie pobiją Chiny i będą najludniejszym krajem...
> Nie sądzę,aby w Polsce było 32 mln.mieszkańców.Będzie więcej jak tylko się u
> nas poprawi sytuacja gospodarcza - przyjadą ludzie z poza Unii , oraz z
> biedniejszych części Unii.

Najbiedniejszą częścią Unii są wchodnie województwa RP.



Temat: Gierek to był wielki człowiek!
Obecna sytuacja gospodarcza Polski to rezultat zarowno dziedzictwa socjalizmu w
Polsce jak iI decyzji ekonomicznych i politycznych podejmowanych przez wladze w
ciagu minionych 12 lat.

Roli samego Edwarda Gierka nie nalezy ani pomniejszac, bo to wlasnie polityka
gospodarcza ekipy tow. Gierka doprowadzila Polske do definitywnego upadku
ekonomicznego, ani tez demonizowac bo ta polityka i tak nie mogla, w ramach
wyznaczonych przez doktryne ekonomiczna systemu, byc zasadniczo odmienna.

Ja jestem zdecydowanie przeciwny naiwnym i ckliwo-sentymentalnym wspominkom o
tym jak to bylo sielankowo i "godnie" w Polsce za czasow Gierka. Bo zadnej
sielanki wtedy w Polsce nie bylo. Praca dla wszystkich, brak bezrobocia byl
iluzja, bo wielu ludzi wykonywalo prace zupelnie bezuzyteczna, braki w
zaopatrzeniu w podstawowe dobra materialne byly chroniczne, a wolnosc slowa
byla pustym sloganem. Od 1990 roku mamy rzeczywista niepodleglosc i wolnosc a
to co sie bedzie dalej dzialo w Polsce zalezy juz wylacznie od samych Polakow.
Wszystkich Polakow, tych w rzadzie i tych "na ulicy".

Gość portalu: Mati napisał(a):

> Zgadzam się, że było dużo niesprawiedliwości za czasów gierkowskich oraz, że
> żyliśmy na kredyt. Wszystkich chciałbym więc zapytać czy teraz nie żyjemy na
> kredyt? Czy nasze rosnące zadłużenie to wynik tylko Gierka??? Tak naprawdę
to
> spłacamy 2 mld dolarów kredytu z zachodu. Deficyt budżetowy to ca. 40 mld
> złotych, czyli około 10 mld dolarów. O tyle więcej wydajemy jako Państwo, niż
> wpływa do kasy. Co w zamian? Bankrutujące szpitale, upadająca kultura i
sztuka,
>
> niedoinwestowane szkoły. Czy to też przez Gierka??? Za to ciągle rozrasta się
> administracja, nieważne kto u koryta Rydzyk czy Urban. Co możemy zaproponować
> panu Frankowi, który ma wykształcenie zawodowe, 5 osobową rodzinę na
utrzymaniu
>
> i jest dobrym slusarzem? Wolność słowa i zgromadzeń. Wolną prasę i możliwość
> zapisania się do różnych partii. Oraz obecną beznadzieję, brak perspektyw,
> biedę i bandytyzm na ulicach. Pewnie to wszystko przez Gierka???




Temat: Wstyd za Białystok
Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
>
> - Ludzie są po prostu biedni czy ty potrafisz to zrozumieć?? Niech Owsiak
> zacznie pomoagać dzieciom z rodzin w których obydwoje rodziców na mają żadnej
> pracy od lat!! marne warunki egzystencji to przyczyna zwiększonej
> zachorowalności dzieci z tych ubogich rodzin lepiej jest zapobiegać niż
> leczyc....mnie jest wstyd za twz elity rządzące które doprowadziły 2/3 narodu
> do strasznej biedy a garstka cwaniaków żyjje ponad stan i rzuca się z kasa na
> prawo i lewo...i chcąc uspokoić swe sumienie potem organizują takie akcje jak
> ta Owsiaka...gdyby państwo nrmalnie by funkcjonowało to akcja Owsiaka nie
> miałaby racji bytu a w każdym bądź razie nie byłaby tak mocna jaka jest
> obecnie..bo byłoby poprostu mniej potrzebujących a szpitale byłyby w stanie
> pokryć należności za sprzęt
ALEX: W Polsce są nieróności społęczne. Są one widoczne coraz bardziej. Wielu
ludzi żyje na niski poziomie. Jest duże bezrobotnych. Ale sytuacja gospodarcza
Polski wynika ze spadku po poprzednim ustroju. Zróznicowanie majątkowe było
zawsze, tylko nie było ono tak widoczne.
Nie ma państwa gdzie wszyscy byliby szczęśliwi i bogaci. Coś takiego nigdy nie
istniało i istnieć nie bedzie. Trzeba zabiegać aby grupa osób biednych nie była
duża, i nie powiększała się, ale Oszołomie prawiisz truizmy i głupoty. A
szpitale nie tylko w Polsce mają kłopoty. USA nie ma np. powszechnego
ubezpieczenia zdrowotnego. Jest za drogie. Jest to problem, który zawsze
będzie. Dlatego potrzebni są ludzie dobrej woli. I czapki z głów przed
wszystkimi nimi.




Temat: Freistatt Oberschlesien
Witam!

schlageter napisał:

> polska sytuacja gospodarcza bylaby duzo gorsza.

Gorsza, ale nie beznadziejna ;)

> nie doszloby do uciskania przez polakow mniejszosci
> niemieckiej, gdyz byloby jej mniej.

Ucisk ma zawsze dwa aspekty: obiektywny i subiektywny. Niemcy w Polsce w
tamtych czasach zawsze czuliby się uciskani. Myślę nawet, że ta zależność
byłaby - wbrew Twojej sugestii - odwrotnie proporcjonalna do ich liczby. Im
mniej by ich było, tym mniejszą uwagę by na sobie skupiali, a więc ich
poczucie deprywacji by wzrastało.

>
> Hitler mialby mniej powodow do korekcji stanu sprzed
> wersalu. Polska nie mialaby az tak duzej sily przebicia.
> Poparcie dla Hitlera nie byloby az tak duze.

To akurat jest typowym "wishfull thinking". Zgodnie z zaproponowanym przez
Piotera scenariuszem Górny Śląsk i tak jest poza granicami Rzeszy. Gdyby nawet
nie był, to dla ówczesnych Niemców było jeszcze mnóstwo innych kwestii
uzasadniających rewizję porządku wersalskiego: kolonie, Alzacja, Lotaryngia,
Nadrenia, ograniczenia w rozwoju sił zbrojnych itd. Sorki, ale Śląsk przy tym
wszystkim to marginałek.

> Nawet gdyby Hitler nadal byl
> przy wladzy, doszloby po pewnym czasie automatycznie do
> puczu (plany niemieckich generalow). Po usunieciu Hitlera
> UE doszlaby do skutku juz w latach 50-tych.

Chciejstwo, kochany. Nic tylko chciejstwo. Owszem - zdarzają się w historii
ludzkości takie punkty, w których wyraźnie widać rolę przypadku i można
zasadnie przypuszczać, że gdyby to czy tamto wydarzenie przebiegło inaczej
dzisiejszy świat byłby zupełnie inny. Ale są też i takie fragmenty historii, w
których wszystko jest twardo zdeterminowane, podporządkowane wielu zbiegającym
się i wzajemnie niezależnym strumieniom wydarzeń. Upadek Republiki Weimarskiej
i II-ga WS to - według mnie - przykład historii tego drugiego rodzaju. Taki
drobiazg jak Freistadt Schlesien nie mógłby wprowadzić żadnych zmian w jej
bieg.

> (...) anglia po niemcach byla drugim
> przegranym II ws)

Tu i tylko tu zgadzam się w stu procentach. W ostatecznym rozrachunku - może
nawet pierwszym.

Pozdrawiam

Bolek




Temat: Działki w 2010
>> Kupować czy nie?

wszystko zależy od tego czy Józefów będzie potrzebował gotówki czy
też nie. Jeżeli spojrzysz na popyt w 2006, 2007 i 2008 (link poniżej
z wynikami ogłoszeń) to zobaczysz, że ostatni spory popyt był w 2006
i 2007 roku podczas gdy w 2008 gminie nie udało się praktycznie nic
sprzedać pomimo ciągłych przetargów. Jeżeli będą wystawiać raptem 3-4
działek w 2009 i 2010 roku to ceny po 600 zł za m2 są do utrzymania,
szczególnie jak kupuje developer bo może sobie odliczyć VAT 22%.
Jeżeli jednak będą chcieli się wywiązać z budżetu tj. wybudować
przedszkola, mieszkania socjalne, drogi, zrobić kanalizację czy gaz
itp to będą musieli sprzedać tych działek kilkadziesiąt a wtedy ceny
po 600 zł są nie do utrzymania i zbliżą się poziomem do roku
2005/2006 - szczególnie, że system finansowy jeszcze długo będzie
liczył rany po aktualnym kryzysie, KNF wprowadza wymóg wkładu
własnego 10%-20% a banki mocno zaostrzyły akcje kredytową, która na
99% nie będzie rozluźniana tak długo dopóki sytuacja gospodarcza
Polski nie będzie dobra - czyli pewnie do ok 2011 roku.

Cały sektor nieruchomości jest na krok przed bardzo głębokim kryzysem
a spadki cen są praktycznie wszechobecne, włączając Józefów. Te
ostatnie działki były obniżone o 10% i 20%, wprawdzie z
abstrakcyjnych poziomów, ale obrazuje to siłę popytu.

Sam czekam więc w moim interesie jest, żeby ludzie kupowali teraz bo
mniej chętnych będzie jak będzie dno kryzysu w Polsce i ceny na
prawdę spadną a nie symboliczne 10-20%

Takie moje zdanie. Tym bardziej, że weszły w życie nowe plany
zagospodarowania przestrzennego. Wszystkie miasta > 500 tys
mieszkańców zostały "odrolnione" co w praktyce oznacza, że 90% Wawra,
Białołęki, Wilanowa już nie jest rolna tylko budowlana. To oczywiście
spowoduje wielką podaż działek, których chłopi wcześniej dzielić i
sprzedawać nie mogli - to oczywiście spowoduje spadek również pod
Warszawą bo jak w Wawrze będzie po 300 zł to rzadko kto zapłaci
więcej np. Józefowie (oczywiście działka działce nie równa, podobnie
jak lokalizacja) ale to właśnie dlatego w Józefowie działki osiągnęły
poziomy 500-600 zł (ze średniego poziomu 150-200 zł w 2005/2006)
nawet bo w Wawrze było po 800-1000 zł na początku 2007 r.

jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/081020.html
pzdr



Temat: Czy Ślązacy są narodowością
silesius napisał:

>
> Gość portalu: Mariusz napisał(a):
>
> >
> > >
> > >
> > > Czy Twoim zdaniem Slowency, Chorwaci itd. mieli siedziec
> cicho a
> > > Jugoslawia mial nadal rzadzic komunista Milosevic, jak
> Polska
> > > komunisci Kwasniewski i Miller?
> > >
> > > Silesius
> >
> > Nie uważam tak. Ale w Polsce jest inna sytuacja, mamy
> demokrację i trzeba ją
> > stosować. Nie jest to idealny system, ale jeszcze nie
> wynaleziono lepszego.
> > Komuniści nie rządzą tylko Tobą ale mną również, reszta Polski
> nie jest
> > uprzywilejowana w żaden sposób.
>
> Milosevic tez byl demokratycznie wybranym prezydentem, a w
> Jugoslawii byla demokracja. Wiec wszystko mozliwe.
>
> > System gospodarki się zmienił z nakazowo rozdzielczego na
> wolnorynkowy i o
> > naszym powodzeniu gospodarczym decydujemy sami już nawet nie w
> > ramach "narodowości" ale w ramach przedsiębiorstw.
>
> Slazacy chca sobie zalozyc wlasne "Przedsiebiorstwo Slask"
> o ktorym chca decydowac sami, w ramach tego przedsiebiorstwa,
> bez ingerencji Warszawy i bez odplywania zyskow.
>
> Silesius

Miloszewicz był tak samo demokratycznie wybrany jak Łukaszenko na Białorusi,
więc jednak sytuacja w porównaniu do Polski jest inna.

W Śląsk (jak w każdy inny region) ingeruje rząd Polski a nie Warszawa. Może
czułbyś się lepiej, gdyby budynki rządowe znalazły się w innym miejscu, np. w
Katowicach, ale wtedy Warszawa może chciałaby się odłączyć, żeby nie
odprowadzać zysków do Katowic.
Pierwotnym celem powstania państw było zapewnienie ich mieszkańcom
bezpieczeństwa. Co byście zrobili gdyby np. niepodległy Śląsk zechciały
przyłączyć Czechy? Miałaby Was bronić Polska? Może NATO w ramach których
przecież Czechy działają?
Są to dywagacje raczej abstrakcyjne, ale kalkulowanie czysto finansowe jest
błędne, ponieważ nie wiesz, jaka będzie sytuacja gospodarcza Śląska i reszty
kraju za lat parę.




Temat: Słowacja
kimmjiki napisał:
> Ani troche. Belka parokrotnie dawal do zrozumienia, ze popiera podatek
liniowy.
> Problem nie w jego pogladach, a w SLD.

Gdzie Ty słyszałeś, że Belka popiera podatek liniowy????

2004.04.02 09:36
Podatek liniowy nie dla rządu Belki

Marek Belka prowadzący rozmowy o składzie nowego rządu, na którego czele miałby
stanąć od 2 maja powiedział, że jego gabinet nie wprowadziłby podatku
liniowego, bo na razie sytuacja gospodarcza temu nie sprzyja.

"Jeżeli jest to podatek, który ma przyczynić się do wzrostu wpływów do budżetu
(...), to należy się nad tym zastanowić, ale to nie będzie propozycja mojego
rządu (...) Teoretycznie w takiej sytuacji jak dzisiaj w Polsce podatek liniowy
to pod jednym warunkiem - do tego podatek solidarnościowy, przynajmniej na
kilka lat, dla osób posiadających wyższe dochody na wyciąganie ludzi z biedy" -
powiedział w "Salonie politycznym Trójki", Marek Belka.

"W tych najbliższych miesiącach nie będzie mowy o podatku liniowym" - dodał.

Jego zdaniem najważniejszymi działaniami są te nakierowane na utrzymanie
wzrostu gospodarki.

"Po trzech latach stagnacji (gospodarka) zaczyna ruszać (...) Nie kradnijmy
tego wzrostu" - powiedział Belka.

Moim zdaniem, jedynym sposobem aby Lepper nie doszedł do władzy to wyjaśnienie
przynajmniej kilku afer z naszej ostatniej 15-letniej historiii, przykładne
ukaranie winnych. Niestety na to nie ma woli politycznej żadnego liczącego się
obecnie ugrupowania. Zresztą każde z nich ma swoje afery do wyjaśnienia. Wobec
czego nadejście rządów kogoś takiego jak Lepper jest nieuchronne, może teraz
(wiele na to wskazuje) lub po rządach PO z kimś-tam. Rządy Leppera będą miały
jednak ten pozytywny skutek, że nastąpi szybciej "odbicie od dna", a potem może
już być tylko lepiej. Patrz post VIVA ARGENTYNA.




Temat: jak przełożyć wzrost gospodarczy na spadek bezro-
...uczynić zatrudnienie opłacalnym...???
jak to moze byc ze mimo ze zatrudnienie nie jest oplacalane to srednia placa w
polsce w sektorze przedsiebiorstw wynosi prawie dwa i pol tysiaca i rosnie?
przeciez to ze trzy razy wyzej niz placa minimalna wiec jakby sie chcialo
obnizyc to by bylo miejsce

no i oczywiscie koszta pracy to jest dla przedsiebiorcy placa netto + rozne
skladki + pozaplacowe koszta pracy. to wszystko zsumowane jest w przypadku
polski kilkia razy nizsze niz w sasiadujacych niemczech i kilkakrotnie wyzsze
niz w takich chinach w ktorych zreszta tez jest spore bezrobocie. wiec jak to
jest naprawde?

mam nadzieje ze nikt tu nie proponuje jako recepty pojscia na czysta konkurencje
cenowa z ukraincami bo to oznacza drastyczne pogorszenie poziomu zycia polakow.
niestety obecna sytuacja gospodarcza wymaga inwestycji w zwiekszanie wydajnosci
pracy i jest to droga do wzbogacenia sie kraju. jesli jednak inwestycje w
wydajnosc pochlaniaja wiekszosc srodkow to miejsca pracy beda bardzo wolno
powstawaly. mysle ze kreacja miejsc pracy (glownie w uslugach) zacznie sie
dopiero kiedy nasycenie technologia firm polskich bedzie zblizone do sredniej
europejskiej

katarsis napisała:

> bocia?
> Trzeba koniecznie działać w kierunku zmniejszenia kosztów pracy - już teraz,
> żeby nie zmarnować i nie przespać kolejnej szansy. W przeciwnym razie firmy
> będą wyprowadzały wypracowane zyski i inwestycje za granicę (wiele polskich
> przedsiębiorców przenosi lub myśli o przeniesieniu się na Ukrainę).
>
> W dalszym ciągu nie opłaca się zatrudniać. Należy w końcu uczynić
> zatrudnienie opłacalnym.
>
> Poniżej ciekawa analiza:
>




Temat: antyliberalna europa - chinski syndrom
co powinna zrobic po
leszek.sopot napisał:

> Jak zrozumiałem, to:
> a) władza socjaldemokratów grozi doprowadzeniem krajów do bankructwa

gwoli scislosci warunki sie zmieniaja i utrzymanie dawnego poziomu socjalu jest
niemozliwe

> b) liberalizm przegrywa w Europie (chyba nie tylko z powodu znikających
> świadczeń, ale i kłopotów z prowadzeniem własnej, małej działalności
> gospodarczej, co jest efektem globalizacji?)

tak liberalizm nie jest popularny bo kaze otwierac rynki a w dodatku powieksza
roznice spoleczne

> c) liberałowie i socjaldemokraci muszą kłamać by obronić się przed tzw.
> populistami.

socjalisci klamia a liberalowie po prostu przegrywaja

> Ale kłamstwo ma krótkie nogi, czy zatem jak ono wyjdzie na jaw to przewidujesz
> rewolucję populistyczna?

do czegos takiego moze wlasnie dojsc w polsce. mam powody przypuszczac ze wiosna
2004 jest przelomowa i juz za chwile zacznie sie poprawiac sytuacja gospodarcza.
dlatego trzeba koniecznie madrze rozegrac ten wlasnie moment. z jednej strony
potrzebny jest optymizm ze strony po i pis i dobrze zeby byl dobrze uzasadniony.
z drugiej strony wydaje mi sie ze w tym konkretnym czasie po powinna poswiecic
duzo uwagi kwestiom bezpieczenstwa socjalnego a mniej mowic o prywatyzacji
liberalizacji niskiej inflacji itp. mniej atakowac leppera a wiecej mowic o
wizji polski ktora nikogo nie odrzuca. oczywiscie na ostrzu noza stoi plan
hausnera czyli plan niezbednych oszczednosci. po powinna go poprzec ale
jednoczesnie starac sie stworzyc pewne mechanizmy oslonowe zeby zapobiegac
przypadkom ekstremalnym. nota bene jesli te mechanizmy (np opieki spolecznej)
beda dobrze pomyslane to nie bedzie w tym nic zlego.

> Czy też uważasz, że populizm to choroba głupoty (a nie
>
> zanikających świadczeń socjalnych), którą można wyleczyć?

ludzie przestraszeni i zdesperowani lgna do populistow. zbyt silne emocje
eliminuja rozum. populizm to choroba wywolana strachem i beznadziejnoscia.
dlatego jesli po chce wygrac wybory musi te emocje zredukowac. optymizm wiara w
dobra przyszlosc polski w ue troska o odrzuconych i poszkodowanych w wyniku
przeszlych i przyszlych przemian oraz nacisk na rownanie szans dzieci poprzez
wysoki poziom ksztalcenia. oszczednosci budzetowe sa niezbedne ale tego bym na
ich miejscu nie mowil tylko robil.



Temat: Zemsta blokersów
XYZ - ma rację, musimy ich zaakceptować, nic innego nam nie pozostaje i starać
się ich zrozumieć Świerku.
Blokersi - najwiekszy problem ogólnopolski, młodzież "tumiwisizmu" i naszych
beznadziejnych czasów. Czy tylko oni są winni tej dewjacji ????? Czy ludzie
zamknięci w klatkach bez szans na przyszłość, bez perspektywy pracy, szacunku
nie stworzy swojej grupy ,a do tej grupy będą dołączać nowi i nowi, aż będzie
siła. I jest już ta siła. Bez dwóch zdań, trzeba to już przyjąć i z nią żyć.
Blokersi czują się już mocni i nikt już nie próbuje z nimi zadzierać nawet
policja, bo cóż zrobi policja, przeciez nie wsadzą ich do więzienia, nie ma
miejsc ,ale może karne obozy pracy ;)))))))))) (oczywiście, że to zart)
Przeciwnicy blokersów, wczujcie się w ich sytuację, co im zostaje robić jak :
pić , palić, narkotyzować i milo spędzić czas w swoim towarzystwie, bo na
rodziców nie moga liczyć, rodzice ich sami czasmi potrzebują pomocy. Taką
sytuację stworzyła nam sytuacja gospodarcza w kraju. Czy to do blokersów mamy
mieć o to pretensję ? Wy ludzie starsi, ludzie którzy w czasie komuny mieliści
zagwarantowaną pracę, pomoce socjalne, kolonie i wczasy pod gruszą - co
przekazaliście naszej mlodzieży ?- jakie wiano im dajecie oprócz wolności i
blokowisk ? Nie spodziewaliście się tego ?
Blokersi mają już swoje zasady i jeżeli je poznacie to sami zauważycie, że nie
są taci grożni, ale agresja ich może się nasilić gdy będziemy je wyolbrzymiać.
Czasmi widząc ich podświadomie się ich boimy, bo nie wiadomo, co takim
wyrostkom przyjdzie do glowy. Tak zamyka się błędne koło bezsilności.
Kupiłam ostatnio czasopismo Dedektyw 1.50 kosztuje lub 2.50 - wielki artykuł o
blokersach w Polsce, to staje się już plagą Polski, a Nowa Huta zwana jest już
slamsami Krakowa, takim samym osiedlem staje się Bieżanów dzielnica Krakowa, to
samo dzieje się w innych miastach. Artykuł duży, ale co z tego nie ma w nim
porad ani nie piszą prztczyn, a my wiemy , że są to duże różnice klasowe,
korubcja i zła gospodarka , a my wine zwalamy na blokersów, bo łatwiej.
A jaka to w Olsztynie jest taka niedobra dzielnica o Zatorzu mówicie ?
pozdrawiam




Temat: jak to w końcu jest..?
Ubezpieczenia
jezeli mowiac o ubezpieczeniu mowisz o tym co jest w Polsce nazywane ZUS
to prowadzacy dzialanosc gospodarcza w Niemczech takiego obowiazku nie maja.

Ale i oczywiscie nie maja prawa do leczenia czy do renty/emerytury
a do zasilku dla bezrobotnych to wogole nie

- w razie wpadki jedynym zabezpieczniem jakie maja to jest ubezpieczenie
finansowane z podatkow ktore placili czyli Sozialamt.

Sozialamt to jest ekwiwalent siedzenia pod kosciolem z kapeluszem w innych
krajach tak jest postrzegany przez tych ktorzy nie musza siedziec pod koscilem
i podobna jest wysokosc wsparcia - oplacaja czynsz mieszkania o wystarczajacej
wg norm socjanych wielkosci - w mieszkaniu socjalnym (menelowo) i 300 czy 400
Euro na zycie plus jeszcze pare bonusow w rodzaju darmowej RiTV czy abonamentu
na najprostszy telefon.

Sozialamt - zostal wprowadzony w tej formie jaka teraz jest wlasciwie na
poczatku powstawania RFN, jako zabezpieczenie przed powrotenm sytuacji podobnej
jak w latach 30tych gdzie armia ludzi bezrobotnych i bez srodkow do zycia
raz wynosila do gory komunistow z KPD i Ernsta Thälmanna i robila Rewolucje
Pazdziernikowa w Monachium
a raz narodowych-socjalistow z NSDAP i Adolfa Hitlera i robila marsze na
Feldherrenhalle tez w Monachium.

Sytuacja gospodarcza po I wojnie swiatowej w latach 30tych jeszcze poglebione
swiatowym kryzysem gospodarczym bylo polaczana z de fakto wojna domowa w
Niemczech komunistow i faszystow czerwonych z brunatnymi w Republice
Weimarskiej - wygrali brunatni, ze znanymi efektami.

Aktualnie w Niemczech jest porownywalna ilosc bezrobotnych do lat 30tych a
jednak jest brak walk ulicznych SA z RotFront czy podobnych kombinacji - jest
spokoj spoleczny. Ale to inny temat

Walter




Temat: Zastanawiam się nad emigracją
To jest bardzo znana strona pesymistow i z luboscia wklejana co
jakich czas przez malkontentow na forum. Czesc z tego to prawda,
ale ... zawsze jest ale. Po pierwsze to stara strona, a sytuacja
imigrantow sie tu ciagle zmienia, bo w duzej mierze zalezy od tego,
jaka jest ogolna sytuacja gospodarcza. Po drugie odczucia imigrantow
BARDZO zaleza od indywidualnych historii zyciowych i przypadku.
Prawda jest, ze jest kilka zawodow regulowanych (lekarz,
pielegniarka, nauczyciel, zawody inzynieryjne, prawnik) ktorych bez
umiejscowienia studiow (i zazwyczaj roku lub dwoch dodatkowej nauki)
nie mozna wykonywac. Ale czyz nie jest tak samo na calym swiecie? IT
zdecydowanie do tej grupy nie nalezy. Powtorze jeszcze raz, bo juz
pisalam o wlasnych doswiadczeniach N razy - mam dyplomy z Polski w
postaci oryginalow i tlumaczen przysieglych. Nigdzie ich nie
umiejscowilam w Kanadzie. Za kazdym razem papiery te
satysfakcjonowaly moich pracodawcow, a pracuje w dosc kontrolowanym
sektorze finansowym. Owszem sprawdzaja moja karalnosc w Kanadzie i w
Polsce, zdarzylo sie, ze wydzwaniali do mojego bylego szefa po
referencje, ale nigdy nie podwazano mojego wyksztalcenia.
Jesli chodzi o prace ponizej kwalifikacji, to normalnym chyba jest,
ze tak najlatwiej sie "zalapac" do dobrej firmy na poczatku. Co
zrobisz z tym doswiadczeniem, zalezy tylko od Ciebie. Sa ludzie po
studiach, ktorzy latami pracuja w przemysle, bo byli do tego
zmuszeni sytuacja, a pozniej nie potrafili lub nie chcieli sie
przekwalifikowac/odnalezc we wlasnej branzy/zawodzie. Mysle, ze to
zalezy tylko od nich samych. To, ze Twoja pierwsza praca jest
fizyczna, albo bardzo administracyjna, nie znaczy, ze tak musi byc
zawsze.




Temat: Górnictwo w Polsce - zafałszowany obraz?
Gość portalu: , napisał(a):

> Gdybysmy sie wszyscy ze wszystkimi w Polsce zgadzali to bylby to objaw
madrosci
>
> i sytuacja gospodarcza poprawilaby sie z dnia na dzien.
>
> Lubie ludzi myslacych. Obojetnie gdzie sa, byleby nie gadali glupot swiadomie.
> A duze firmy faktycznie sa lepsze niz male. Bez watpienia.
>
> No coz, takie jest zycie, ze powinno sie zawsze zadawac pytanie PO CO TO
> WSZYSTKO JEST? Czemu to ma wszystko sluzyc?
>
> I jezeli odpowiedz na to pytanie jest: Ma sluzyc spolecznosci polskiej, to
> wtedy wybor jest juz bardziej oczywisty. Male firmy. Nie duze. Rozwoj rynku,
> nie prywatyzacja. Rozwoj rynku czyli przygladnac sie tych przepisom, zmienic
> przepisy, wymienic wladze, wykorzystac wolne miejsca w wiezieniach.
> Zapakowac tych, ktorzy ewidentnie szkodza panstwu.
>
> Niestety Stalin mial w jednym racje, jednostka nic nie znaczy, jezeli panstwo
> jest silne, to i obywatele z tego MOGA korzystac. Bez silnego, niezadluzonego
i
>
> dobrze rzadzonego panstwa, obywatele statystycznie nigdy nie beda bogaci.
> A takie pomysly, jak rozwoj przedsiebiorczosci i walka z bezrobociem w drodze
> jakis doplat czy funduszy to jest bez sensu. To nie bedzie dzialac.

Problem sprowadza sie, jak sam widzisz, do braku realnej sily spolecznej w
Polsce, ktora CHCIALABY zmienic istniejacy stan rzeczy w gornictwie. To nie
brak pomyslow, zrozumienia czy kwalifikacji powoduje ten stan coraz mniej
kontrolowanego upadku. To jest rodzaj zgody spolecznej na wybor "mniejszego
zla" jakim jest oddawanie co jakis czas kolejnego cielca ofiarnego bylym i
obecnym beneficjentom uczty przy okraglym stole.
Tak ma byc !! Bo inaczej...... No wlasnie. Tu brakuje wyobrazni. A
wlasciwie dlaczego o tym ciagle pisac?
Przeciez Kraj potrzebuje spokoju - troche w stylu Gierka.

Pozdrowienia,
A



Temat: Czy kazdy czlowiek...
niedzwiedziczka napisała:

> Widzę, że źle łączysz skutki i przyczyny. Przyczyną tak
> wysokiego bezrobocia wśród ludzi z wyższym wykształceniem
> nie jeste to, że ludzie studiują bez potrzeby.

A jednak mysle, ze slaba orientacja ludzi w tym co sie dzieje dookola pociaga
za soba bledy w wyborach, zakladam, ze czlowiek ma wiele pasji i wiele drog
ktorymi moze podazac, nie jestesmy ograniczeni. Studia nie sa dla wszystkich bo
wtedy statystyki i liczby przedkladaja sie na jakosc.
> Najważniejsze przyczyny to:
> - wyż demograficzny z lat 80-tych,

A co z wyzem lat 70tych??

> - brak perspektywistycznego myśłenia naszych polityków,
> już 5 lat temu było wiadome, że na rynek pracy wejdzie
> dodoatkowe 2 mln ludzi i nic nie zrobiono, by powstały
> dla nich miejsca pracy,

Nie nie nie! Polityce swoja droga ale nie mow mi ze Twoj los lezy w ich rekach.
> - sytuacja gospodarcza, która sprawia, że rynek pracy się
> kurczy, zamiast poszerzać (maleje ilość miejsc pracy,

Jak najbardziej, nie ma jednej przyczyny.

> - złe prawo gorpsodarcze, które uniemożliwia młodym
> ludziom zakładanie własnych firm: nie ma ani dogodnych
> kredytów na rozruch firmy, nie mówiąć o urzędniczym
> galimatisie, który wykańcza nawet starych wygów będących
> na rynku od 10 lat,

Tez prawda, zwaz jednak, ze trudnosc uzyskania kredytu w Polsce ma swoje
korzenie w komunizmie i nie mozna tego zmienic z dnia na dzien.

> - sposób rządzenia w naszym kraju, który zamiast stawiać
> na przedsiębiorczość obiecuje wszystkim ochronę socjalną,
> której z braku środków nie jest w stanie zrealizować (nie
> wiem, czy wiesz ale w zeszłym roku Urzędy pracy nie tylko
> nie miały pieniędzy na szkolenia dla bezrobotnych, ale
> nie które traciły nawet płynność finansową).

Znow ta sila wyzsza, a co z nami my "malutcy" nie mamy na to wplywu?

> Nie obwiniaj więc ludzi, którzy idą na studia za sytuację
> na rynku pracy. Powinniśmy się nawet cieszyć, że część
> osób decyduje się na wychowywanie dzieci, bo sttystyki
> byłyby jeszcze bardziej przerażające.

Nie obwiniam ludzi, twierdze iz taka sytuacja marazmu i poddania sie nie
sprzyja rozwojowi.




Temat: Napad na kobietę w centrum Plocka
Wytam Was !Czy moge mowyc bez Pan?Po prosto tak jest szybczej i latwiej,nie ze
nie mam szacunku do Was-wrecz przecywnie.a wiec teraz usiadlam i tak na
spokojnie przecytalam Wasze posty i sporo mi dalo do myslenia.Wrocyly nawet
wspomnienia z przed lat,czasy kiedy mieszkalam w Plocku i nawet z mezem
porozmawialysme o tym.On jest rodowitym plocczaninem,mame duzo kolegow i czesto
do nich dzwonime.Jednym sie powodzy dobrze,drudzy niestety nie za bardzo daja
sobie rade.Wydze duzo wypowiedzy na ten Forum,ze w Plocku nudne,ze sa podobno
jacys"dresiaze"(nie jestem pewna jak to sie pisze-chodzy mi o dresach),problemi
z bezrobociem itd.Ja o sobie nie moge powiedzyc ze mi sie nudzylo poniewaz
mialam znajomy i nawet przyjacele,zawsze po pracy sie spotykalisme-tematy nam
nygdy nie brakowali,bylo wesolo.Tutaj niestety nie moge to samo
powiedzyc,przyjaciol nie mam a i czas na to nie pozwala.Dzieki Internet
poznalam bardzo sympatyczni i przyzwoity ludzy,jedne sa w Polsce,drudzy na
Zachod,jeszcze inne w Australii.A poniewaz mieszkalam w Waszym miescie chcialam
poznac kogos postronnego ,ktory powie jak naprawde teraz jest zycie w
Plocku.Byc moze wroczyme do Polski(moj maz jest patriota z krwi i kosci),czy do
Plocka-nie wiem,ale wciaz sie ineresujemy obecna sytuacja gospodarcza i
polyticzna.Bardzo mnie cieszy ze lubice wlasne miasto i nie podoba Wam sie
krytika z strony "obcych".To co pysza polacy z zagranica jest po prosto
smiesznie i nie smaczne.Moj maz kiedy sie nudzy i chce sie posmiac,to
mowy"Wejdz na Polonii i poczytaj troche bzdur".Ubaw ma nie zly,ale jednoczesnie
szlak go trafia ze wypisuja takie bezsensowne i idiotyczne rzeczy na temat
wlasnego kraju.Ale ze by Was rozweselyc to powiem ze moje rodacy sa jeszcze
bardzej bez skrupul.Na nasz forum nie ma chyba zadnego administratora,i kazdy
sobie pysze co tylko mu popadnie.Tak ze Roman,prosze nie krytikuj mnie-nie
maialam zamiar nikogo obrazac any sie wysmiewac.Zadalam pytanie ktore Wam sie
nie podobalo.No dobrze,moze porozmawiajmie o czyms innim-bardzej wesolo by
bylo,jezely macie ochote ociewiscie. Pozdrawiam!



Temat: Gdzie jest Xurek? ntx
Ale ulga, rzeczowy post bez bluzgow...
Piszesz o tym, ze kazdy ma prawo dazyc do polepszenia swojego losu i o
ludzkiej solidarnosci. Ten ostatni to wazny aspekt sprawy. Moje pytanie brzmi
i to jest najtrudniejsze pytanie w calej historii: solidarnosci z kim?

W Polsce aktualnie baby boom poczatku lat 80, do ktorego naleze faktycznie,
ale juz nie formalnie. Moja papiec perspektywy z drugiej strony barykady jest
wiec bardzo swieza i odswiezana przez doswiadczenia wielu znanych mi osob. Juz
teraz jest na peczki ludzi po 2 fakultetach i ze znajomoscia 2 jezykow (a wiec
wiele wiecej niz na starcie miala wiekszosc emigranow z poprzednich
generacji), a co rok wypluwane sa nowe zastepy absolwentow na rynek pracy.
Aktualnie kolejne kraje EU wycofuja sie z obietnic otwarcia rynku pracy od 1
maja. Obecnie zostaly UK i Irlandia, do ktorych ruszy nawala juz wkrotce. W
Warszawie, gdzie zawsze bylo stosunkowo dobrze z praca, zatrudnia sie teraz do
pracy w call centre ludzi po SGH i ze znajomoscia francuskiego, ktora jest
testowana podczas procesu kwalifikacyjnego. Wcale nie po to, zeby ich potem
ksztalcic czy wiazac z firma- tylko dlatego, ze sytacja na rynku pracy pozwala
na zatrudnianie na prawie kazde stanowisko ludzi z wyzszym wyksztalceniem.

Wiekszosc tych ludzi ma olbrzmi potencjal i dynamizm. Potencjal, ktory moga
wykorzystac i wykorzystuja kiedy maja ku temu sposobnosc zagrnica. Znaczna
czesc z przyczyn fizycznych musi wyjechac, bo nawet gdyby sytuacja gospodarcza
w Pl sie poprawila, jest ich zbyt duzo na raz. Spotkalem ostatnio taka 2-
mlode malzenstwo po zarzadzaniu na UW na praktyce w Monachium. Firma-
miedzynarodowy koncern ubezpieczeniowy jest z nich bardzo zadowolona i chce,
zeby zostali. Wydzial prawny studzi jednak glowy- urzad ds. obcokrajowcow
mowi, ze lodz jest pelna. Ta dwojka bardzo przebojowych, ale i sympatycznych
ludzi z pewnoscia z checia osiedlilaby sie
w Szwacju, Bawarii, Belgii gdyby mieli taka szanse i w kazdym z tych miejsc
byliby ‘dobrym nabytkiem’, bo moim zdaniem trudno o lepszych imigrantow.

Wiec pytanie moje do Ciebie Donie brzmi: z kim nalezy sie solidaryzowac- z
tymi emigrantami, ktorzy nie moga albo nie chca wykorzystac szansy, ktora
otrzymali, czy z owa dwojka mlodych warszawiakow/ lwowiakow/wietnamczykow
(itd.), ktorzy mogliby zajac ich miejsce. Z wszystkimi nie mozna sie
solidaryzowac.




Temat: znowu palą komitety
znowu palą komitety
Oświadczenie SLD w sprawie napaści na siedzibę partii

"W dniu 11 września 2003 roku w godzinach pomiędzy 12:15 a 12:50 doszło do
napaści na siedzibę władz krajowych SLD przy ul. Rozbrat 44a w Warszawie.
Budynek obrzucono kamieniami, ciężkimi metalowymi przedmiotami, ciętymi w
kawałki ostrymi prętami, kulami z łożysk... Wybito szyby, rozbito drzwi
wejściowe, ramy okien. Cudem uniknięto ofiar. W jednym z pomieszczeń rzucony
kamień przeleciał tuż obok głów znajdujących się tam naszych kolegów.

W związku z powyższym skierowaliśmy do Prokuratury Okręgowej w Warszawie
zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, wnosząc o wszczęcie postępowania w
celu wykrycia sprawców i ich ukaranie.

Udział w demonstracji jest w demokratycznym państwie niezbywalnym prawem
każdego obywatela. Prawem, z którego korzysta się aby zwrócić baczniejszą
uwagę rządzących na nierozstrzygnięte sprawy, na ludzkie troski, obawy.
Sytuacja gospodarcza od kilku miesięcy ulega systematycznej poprawie . Zło
pozostawione przez poprzednie prawicowe formacje – dziś schowane pod innymi
politycznymi szyldami – udało się odwrócić : )-uwaga własna lupus). Rośnie
PKB, zmniejszać zaczęło się bezrobocie, wzrasta produkcja, powiększa się
eksport. Świadomi jednak jesteśmy jak wielkie są jeszcze w Polsce obszary
biedy, niedostatku. Z pokorą więc i bez tryumfalizmu patrzymy na tez ożywcze
procesy i pracujemy aby czynić je bardziej zauważalnymi. Tak, by odczuwalne
były przez wciąż szersze grupy ludzi. Nie lekceważymy nikogo i niczego.
Sprawy, w imię których demonstrowali w dniu 11 września br. górnicy, choć tak
trudne, są rozstrzygane i będą rozstrzygane z największą troską i dbałością o
interes tej grupy zawodowej.

Ostatnie 2 lata dowiodły, że sprawy zdawałoby się beznadziejne, jak choćby te
dotykające jeszcze niedawno szczecińskiej stoczni, udało się rozwiązać
pomyślnie. Wierzymy, że tak będzie i tym razem.

Rozstrzyganiu ludzkich spraw, mnożeniu dobra, nigdy nie pomoże jednak rzucany
kamień, zamach na życie i zdrowie innych."




Temat: powyborcze refleksje i wyjaśnienia
Gość portalu: tomko napisał(a):

> Witaj Karolu...
> Wybacz, że zaproponowałem Tobie rozmowę dłuższą w trakcie spotkania. I nie
> dlatego, by przed kimkolwiek ukrywać, ale stało się dla mnie jasnym,
że "karol"
>
> to nie karol i że często mijamy się wymieniając grzeczności. Dowiedziałem się
o
>
> tym przez czysty przypadek. Stąd dziwnym wydało się mi polemizować na forum z
> kimś kogo znam. Rozumiem jednak, że wolisz rozmawiać ze znajomymi tutaj - i
> szanuję to.

Drogi Tomko, przede wszystkim witamy ponownie na Forum.
Zacytowalem fragment Twojej wypowiedzi z pewnym rozbawieniem (wybacz). Juz
pisalem, ze chyba bierzesz mnie za kogos innego (nie wiem zatem czy mam sie
cieszyc czy wstydzic). Powtorze zatem jeszcze raz: Tomko, ja nawet nie wiem jak
wygladasz. Nie widzielismy sie (chyba, ze przypadkiem i nie kojarze) nigdy w
zyciu.
Teraz co do meritum: mowisz o nienawisci, glupocie, ambicji (a wlasciwie jej
braku) ale po kolei.
1. na wiesc o zawiazaniu koalicji PZE i SLD A. Puza (slyszalem) powiedzial, ze
brzydzilby sie takim koalicjantem. Ja brzydze sie takimi ludzmi jak Franczuk.
Nawet bezczelni postkomunisci wydaja sie strawniejsi, bo otwarcie mowia o co
chodzi i maja paru (tylko paru) kompetentnych ludzi.
2. uwazam, ze najwiekszym idiotyzmem przemian politycznych w Polsce po 1989 r,
jest zwalczanie sie ugrupowan postsolidarnosciowych. Wyglada na to, ze
najwiekszym wrogiem nie jest sytuacja gospodarcza, demoralizacja spoleczna,
korupcja ale ludzie ktorzy maja podobny program (strach przed konkurencja, bo
moglaby sie okazac bardziej kompetentna?).
3. nie uwierze w zaprzeczenia, ze jednym z najwazniejszych powodow dzialan
Dobra Wspolnego przeciwko PZE nie byla ambicja A. Puzy zostania starosta
(...nie chce ale musze...), przecie zostalo to posrednio wyartykulowane zaraz
po ogloszeniu wynikow 1 tury.
Na koniec zas tego watku, mysle, ze mozemy juz dac sobie spokoj ze sporami na
ten (tylko ten) temat, czas plynie i wiele szczegolow sie "zapomina".
Nie sadzisz/-dzicie, ze dzisiaj o wiele bardziej interesujaca perspektywa
referendum europejskiego lub afera z Rywinem (chodzi o lapowke od Agory) i jej
mozliwe reperkusje?
p.



Temat: 17,8%
Kolejność działań
Gość portalu: przedsiębiorca napisał(a):

> Walka z bezrobociem to między innymi przyjmowanie ludzi do pracy.

Oczywiście. Między innymi. Ale aby kogoś przyjąć do pracy, to najpierw musi być
coś do zrobienia, a to oznacza konieczność zainwestowania jakiegoś kapitału.
Tego zaś w Polsce brakuje. I będzie brakowało dopóty, dopóki nie zostaną
stworzone warunki zachęcające mających kapitały do zainwestowania ich tutaj.
Tzn. dopóki nie zostaną podjęte odpowiednie decyzje z zakresu polityki
fiskalnej oraz nie zostanie zmniejszone zadłużenie publiczne. Obecne władze na
razie tego nawet nie zadeklarowały (obniżenie stawki podatku dochodowego do 19%
nie jest odpowiednią decyzją, co wykazywałem już wcześniej).

Wszystko to, co wiąże się z samą czynnością przyjmowania do pracy, jest
oczywiście ważne, ale jeszcze ważniejsze jest skupienie się na istocie problemu
i na rozwiązywaniu go przez podejmowanie działań w rozsądnej kolejności. Bo co
z tego, że mielibyśmy najlepsze na świecie formularze druków, skoro sytuacja
gospodarcza nie będzie stwarzała szansy na ich użycie?

> proponuję następujące zadanie praktyczne, proszę obesłać naszych
> czcigodnych parlamentarzystów i poprosić ich o wypełnienie druku ZUA
> (zgłoszenie nowego pracownika do ubezpieczenia) nielicznym, którym się ta
> sztuka uda można dać do wypełnienia RSA i DRA dla uczennicy zawodu,
> przebywającej na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży.

Dziękuję za sugestię. Wykorzystam ją przy organizowaniu pracy partii, po jej
zarejestrowaniu.

Wiesław Rewerski
pan_bezrobotny

PS. Proszę nie zwracać się do mnie w sposób ceremonialny. To niczemu nie służy.