Wyświetlono posty znalezione dla słów: systm binarny





Temat: spierdellili ?
:-)
10 rodzajów ludzi:
- ci którzy znają system binarny;
- ci którzy nie znają systemu binarnego.



Temat: ::AGEL wkracza do Polski!!::
Dośwadczeni markatingowcy wiedzą co oznacza 1-wsze miejsce - fakt, ale co to
AGEL to niekoniecznie a zwłaszcza to raczej rewolucji nie popierają System
binarny inaczej dwójkowy dobrze rozumiem? Bo jeśli tak to fajna piramida
powstaje - ale to na marginesie






Temat: Polska poparła pomysł patentowania algorytmów k...
tego akurat ci nikt nie zarejestruje. to jest system binarny i wlasnosc ludzkosci od dawna. odpada.



Temat: --PASCAL--
--PASCAL--
JAK ZAMIENIĆ LICZBĘ BINARNĄ NA SYSTEM DZIESIĘTNY W PASCALU...



Temat: Dziwne maile ?
Dziwne maile ?
Mail Delivery System - This mail contains binary characters




Temat: Obrazek w nowym oknie
jeszcze plik showImage.js
Do zasobów trzeba wstawic plik o nazwie showImage.js, zapomniałam o nim. Wysyłam go mailem, bo tu mi system wypisał
"Wiadomość nie została wysłana, powód: . Zbyt dużo znaków binarnych w treści."




Temat: Prosba o pomoc
Jaki to system plikow? Dla FAT polecam Easy recovery pro
firmy Ontrack (szukaj na KazAa) lub po prostu reczna
obrobka diskeditem (Norton Utilities). No i przed
zmianami zrob binarna kopie dysku (np. Ghost) - w
najgorszym razie wrocisz do stanu wyjsciowego.
pozdro



Temat: Kompleks polski w Ameryce
Do Michala: a więc - mieć?Nie - być? Jakim być?
Gość portalu: michal napisał(a):

> chodze w USA DO SZKOLY RAZEM 7 LAT ZACZYNAJAC OD SREDNIRJ A
TERAZ BEDE KONCZYL
> 4-LETNI COLLEGE.Opsmiewacie tu amerykanski system
nauczania ,kpicie jakie to
> dziadostwo a tak naprawde chcielibyscie sie tu
wyksztalcic.Smiejecie sie jaki
> to syf a ja sie moge posmiac z polskich szkul jaki to tam syf
nie muwiac jusz o
>
> wyposazeniu jakie ma moj college to wam sie w glowie nie
sni.Zaloze sie na
> tysiac procent ze najlepsza wyzsza szkola w polsce nie ma
tego co ma moja.U
> mnie sie uczy 15-tysiecy mlodziezy.Mozemy sobie z biblioteki
wypozyzcac laptopy
>
> na kilka dni. mamy w szkole bezprzewodowy internet. Studenci
na lekcjach
> zamiast na papieze pisza sobie na laptapach i serfuja po
internecie.Mamy jedna
> klase gdzie jest 400-studentow kazdy ma wlasne
siedzenie.Ksiazek do tej klasy
> nie ma bo mamy to na internecie gdzie profesor zadaje problemy
do robienia.Moim
>
> profesorem jet facet co jest prezydentem 800 osobowej firmy
technologiczo
> konsultingowej.Przy krawacie ma przymocowany bezprzewodowy
mikrofon.kazdy go
> slyszy i ma potezny kinowy sciane na ktorej objasnie
lekcje.Nie znjdziesz to
> kompuera innego niz z plaskim monitorem .Serwery w tej szkole
sa warte ponad
> 300-tysiecy dolarow zeby to wszystko obslugiwac a to jusz inny
temat.Prawa
> biznesu uczol nas tylko amerykanscy adwokaci-a o poziom
wykladania sie nie
> martfcie.Programowania uczol ludzie ktozy zawodowo parcuja w
programowaniu.A
> college to ich dodatkowe zajecie.Pisal bym wam jesze tak dlugo
ale to mie ma
> sensu.Wy tego nigdy nie zrozumiecie co to jest rozwinety kraj

Drogi Chłopcze. Prawda jest taka, że Chińczycy 4 tysiące lat
temu wymyslili system binarny, na którym pracuje dzisiaj twój
laptop. Czy ktoś ma laptop, czy nie - oto naprawde w życiu nie
chodzi. Jeszzce tego nie wiesz, ale może kiedyś do tego
dojdziesz. Jasne, ze w USA technologie są bardziej zaawansowane
i domy mają ludzie większe niż gdzie indziej. Ale czy to jest
gwarancją na spełnienie się w życiu, na indywidualne poczucie
szczęścia, zadowolenia i miłości? Gratuluję Ci profesora z
mikrofonem i płaskich monitorów. Obyś mógł odszukać w Internecie
zasad na udane życie. O to tylko chodzi. O nic więcej. Z
laptotem albo bez.




Temat: Dostawcy internetu w Kielcach
Gość portalu: exm napisał(a):
> cześć, chodziło mi o użycie "kb/s", zamiast "Kb/s":)))
Hmmmm, nie obraź się, ale chyba też masz syndrom Pana Daniela Lenarta:)) Odsyłam
do jednostek i przedrostków układu SI. Niestety nie występuje tam oznaczenie
sktótowe oznaczane wielką literą "K" .... no chyba, że chodzi o jednostkę
temperatury, czyli kelwin - w skrócie K. Tak wiec użycie Kb jest w ogóle
nielogiczne zgodnie z moją wiedzą.... ale ponieważ nie zjadłem wszystkich
rozumów może wystepuje jakaś mało znana nomenklatura sankcjonująca takie
oznaczenie, w co doprawdy wątpię. Z kolei mała litera "k" oznacza przedrostek
kilo, czyli 10^3 = 1000. Nietety w informatyce ze względu na stosowany system
binarny (stąd też te nieszczęsne bity) odnosi się to do wielkości 2^10 = 1024 -
i własnie tutaj następuje najwięcej nieporozumień, no bo dla zywkłego
śmiertelnika kilo powinno wynosić 1000, a nie 1024 - (w końcu 1kg (kilogram) to
1000g (gramów), czy też 1km (kilometr) to 1000m (metrów):) Stąd też wynikają
wszelkie nieporozumienia, skrupulatnie wykorzystywane np. przez producentów
dysków twardych .... gdyż nasze dyski 80GB wcale nie maja takiej pojemności
danych, a producenci drobnym drukiem informują, że ich kB=1000, a nie 1024, więc
prawdę mówiąć wszyscy jesteśmy nabijani w butelkę, tylko czekać jak producenci
napojów wprowadza swój własny "mniejszy" litr ;)))))
Inne przedrostki to:
mega M (10^6), w informatyce 1024^2 np. MHz(megaherc), MB(megabajt)
giga G (10^9), w informatyce 1024^3 np. GHz (gigaherc)
tera T (10^12), w informatyce 1024^4 np. TB (terabajt)
peta P (10^15), w informatyce 1024^5 np. PB petabajt
exa E (10^18)
zetta Z (10^21)
jetta Y (10^24)

Brrr, trochę się rozpisałem, a to raczej nic nie ma wspólnego z Kielcami, więc
odbiegam znacznie od tematu. W sieci mozna odszukać z łatwością bardziej
szczeółowe dane odnaoście układu SI, nawet dla własnej ciekawości, ale myślę, że
przedstawione tutaj dane w zupelności wystarczają:)

> ale przyznaje, że tej nieścisłosci o której piszesz nie zauważyłem :))
Tym niemniej ona istnieje:)

Pozdrawiam serdecznie:)))))))



Temat: Prawda Slowa Slawa
Prawda Slowa Slawa
Dochodze do wniosku ze anonimowe dyskusje ludzi ktorzy sie nie slysza, nie
znaja, nie wiedza kim sa, jak wgladaja prowadza do wypaczenia poziomu dyskusji

Ludzie bez twarzy maja sa czesto bez honoru.
kultura zanika w srodowiskach anonimowosci gdzie wszysko jest dopuszczalne bo
podlosc ginie w tlumie.

Dotyczy to zarowno anonimowych forms jak i anonimowej polityki.
podlosc to przede wszyskim nie repektowanie drugiego czlowieka.
Postawy ktore w normalnym srodowisku spotkaly by sie albo z napietnowaniem
publicznym albo z prosta stanowcza osobistym stopem, w tlumie sa dozwolone.
To nie ja to glowne haslo zlego tlumu. to mnie nie dotyczy. Moze nieszczescie
spotka kogos innego.

Jak walczyc z anonimowoscia? poroste Poznac sie.
ale jak to zrobic w spoleczenstwie milonow ludzi?

Dyskusja na temat demokracji bezposreniej dynamicznej jest pewnym wstepem.

Dzisiaj mozna poprzez sieci komputerowe wypracowac dowolnie doskonaly system
komunikacji w ktorym oddaleni ludzie moga byc tak bliko jak na wiecu
plemiennym i dzilac tak szybko i sprawnie jak rada wojenna starszyzny.

Dzis mozna zrobic system ktory zastapi sejmy, ministerstwa i sady powolnych i
urzednikow. Mozna zrobic system w ktorym to wywarzona owla ogulu obywateli
bedzie sie komunikowac wybierac decydowac osadzac. wszysko z szybkosica
swiatla binarnego transferu.

Dzis mozna taki system stworzyc, i dzisiaj go potrzeba.
Nasza historia nie zaczela sie wczoraj cignie sie nieprzerwanie od tysiecy
lat, zapisana w slowach mowy, wykopaliskach genach. Jest to wspaniala
historia dajca wyzwanie i obligujaca by stworzyc system prawdziwej demokracji
juz teraz. To od nas, z naszej tradycji powstaly pierwsze demokracje w
swiecie dzikim i uzurpatorskim. To nasi przodkowie odnajdywali prawde i dali
nam precyzyjny jezyk. Jezyk ktorym mozemy sie dogadac, mozemy stworzyc system
porozumienia.
Tylko slowa moga oddac prawde, a dazenie do prawdy to slowa
Slawa!

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=7149773



Temat: Czy system Linux ma szansę zagrozić Microsoftowi?
Gość portalu: MaciekS napisał(a):

> Gość portalu: boorack napisał(a):
>
> > Zgadzam sie z przedmówcą :)
> > Mam tylko dwie uwagi do artykułu. Po pierwsze, microsoft
> > nie wynajduje. Microsoft kradnie.
>
> Zbyt ostro powiedziane. Nie kradnie tylko czasem kopiuje
> pomysly, czasem je rozszerza a czasem odkupuje produkt na
> wylacznosc i robi na nim interes (np. DOS).
>
Klasyczna taktyka Microsoftu to niestety embrace, extend,
extinguish, czyli użycie danego standardu (bo jest
popularny), jego "rozszerzenie" aż inne produkty nie będą
mogły z nim współpracować, a następnie zastapienie
standardu swoim "pseudostandardem". Tak było z
Kerberosem, tak było z SMB, tak się nie udało z Javą
(proces z Sunem, wygrany przez Suna, o zmianę klas
bazowych Javy).

> > Żadna z poważniejszych
> > technologii (system DOS, system okienkowy, przeglądarka,
> > nawet .NET który jest niczym innym tylko kopią Javy) nie
> > została wymyślona przez Microsoft.
>
> .NET nie jest kopia Javy..NET jest czesciowa kopia
pomyslu, ale
> tez rozszerzeniem nad ktorym Sun zamierza dopiero
pracowac. (nie
> jestem milosnikiem Microsoftu ani Sun'a ale pewne
certyfilkaty
> posiadam)
>
> Przede wszystkim przenosnosc binarna nie byla glownym
> zalozeniem .NET. Po drugie jego jezyki programowania
nie maja
> wiele wspolnego z Java. Przykladowo C# jest bardziej
wzorowany
> na C++ niz Java. Po trzecie serwisy dostarczane .NET sa
> wbudowane w system podczas, gdy Java jest rodzajem
przenosnej
> nakladki na system operacyjny.

.NET ma posłużyć do "zgaszenia" Javy. Do tego nie jest
przenośny między platformami (co było głównym założeniem
Javy) i MS broni się przed tym, by stał się dostępny na
wiele platform (wniosek o opatentowanie CLR). Co do
wielości języków w .NET to obawiam się, że zostana
przycięte do najmniejszego wspólnego mianownika, tak że
możliwość pisania "w swoim języku" (jak to reklamują)
jest czystą fikcją.




Temat: Czy system Linux ma szansę zagrozić Microsoftowi?
Gość portalu: boorack napisał(a):

> Zgadzam sie z przedmówcą :)
> Mam tylko dwie uwagi do artykułu. Po pierwsze, microsoft
> nie wynajduje. Microsoft kradnie.

Zbyt ostro powiedziane. Nie kradnie tylko czasem kopiuje
pomysly, czasem je rozszerza a czasem odkupuje produkt na
wylacznosc i robi na nim interes (np. DOS).

> Żadna z poważniejszych
> technologii (system DOS, system okienkowy, przeglądarka,
> nawet .NET który jest niczym innym tylko kopią Javy) nie
> została wymyślona przez Microsoft.

.NET nie jest kopia Javy..NET jest czesciowa kopia pomyslu, ale
tez rozszerzeniem nad ktorym Sun zamierza dopiero pracowac. (nie
jestem milosnikiem Microsoftu ani Sun'a ale pewne certyfilkaty
posiadam)

Przede wszystkim przenosnosc binarna nie byla glownym
zalozeniem .NET. Po drugie jego jezyki programowania nie maja
wiele wspolnego z Java. Przykladowo C# jest bardziej wzorowany
na C++ niz Java. Po trzecie serwisy dostarczane .NET sa
wbudowane w system podczas, gdy Java jest rodzajem przenosnej
nakladki na system operacyjny.

> Wszystkie są kopiami
> technologii które stały się popularne, więc są
> 'sprawdzone'.

Nie do konca prawda. Sa tez rozszerzeniem w kilku wypadkach.
Polecam troche hitorii... np. z ust jej wspoltworcow.

> W każdej sytuacji Microsoft wykorzystywał
> istniejący monopol do zdobycia nowego rynku - to zostało
> wykazane w sądzie, szkoda tylko że microsoft nie poniósł
> z tej okazji żadnej kary (wyrok sądu umożliwia im
> działanie na niezmienionych praktycznie zasadach, czyli
> mogą bezkarnie łamać prawo).

To jest odrebna sprawa. Jest to brutalny sposob prowadzenia
biznesu a nie wdrazana innowacji technologicznych. Mowmy o
technologii.

> Po drugie: Microsoft jest piramidą finansową i jak
> przyjdą kiepskie czasy, to $40mld może nie wystarczyć :(

Czy naprawde jestes analitykiem ekonomicznym by moc to ocenic?
Wydaje mi sie ze jest wiele czynnikow o ktorych nie mamy pojecia.

Pozdrawiam



Temat: Czy ktos odpowie mi na pytanie?
> Piszę, że się rozpędziłeś, bo wygadujesz jakieś takie dziwne rzeczy o
> paczkowaniu, różnych wersjach bibliotek i różnym układzie plików...

Dla mnie to nie są dziwne rzeczy ;-)

"Paczkowanie" a raczej systemy pakietów: istnieje ich kilka: RPM, system
pakietów debiana, slackware i gentoo też mają swoje systemy pakowania pakietów
umożliwiające instalowanie, odinstalowywanie i uaktualnianie pakietów. Każdy
system jest inny, na dodatek RPMy przygotowane na przykład na Fedore mogą nie
działać na Mandrake lub Suse.

Różne wersje bibliotek:
Oprogramowanie to nie jest raz namalowany obraz, oprogramowanie rozwija się,
powstają nowe rozszerzone wersje bibliotek. Może się zdarzyć, że program nie
będzie chciał działać z nowszą wersją biblioteki niż ta, dla której został
skompilowany. Wykonaj polecenie:
ls /usr/lib/*.so.*.*
zobaczysz, że po nazwie biblioteki są trzy numerki. Gdy zostaje zerwana
"kompatybilność binarna" między wersjami biblioteki zwiększany jest pierwszy lub
drugi numer, gdy nowa wersja umożliwia uruchamianie programów napisanych dla
starszej, to zmienia się tylko trzeci numer. Dzięki temu na dysku może być kilka
wersji biblioteki tak aby uruchamiały się stare programy. Niestety czasami
programiści zapominają zwiększyć numeru biblioteki. Takie wpadki zdarzają się
nawet w poważnych projektach (np. PostgreSQL w wersji 8.0.0 miał taki sam numer
biblioteki jak w wersjach 7.4.x mimo, że binarna kompatybilność nie była zachowana).

Różnice w układzie plików:
W różnych systemach pliki znajdują się w różnych miejscach. Na przykład pliki
kontrolujące uruchamianie programów w trakcie startu systemu znajdują się w
różnych katalogach w różnych dystrybucjach (wystarczy porównać Debiana, Gentoo i
Slackware).

Wszystko to sprawia, że przygotowanie programu który bez problemów
zainstalowałby się na dowolnym GNU/Linuksie może być kłopotliwe, a nawet bardzo
trudne.



Temat: Ponad setka kandydatów na studia w AB źle odczy...
Gość portalu: ### napisał(a):

> jak mogli odczytac 03.07.01 jako 3 lipca 2001 roku?

A wlasnie ze mogli, bo nie kazdy sprawdza zawsze cala date - Z ROKIEM WLACZNIE !
Egzamin byl wg. nich "TRZECIEGO LIPCA" (bo tak mysla istoty ludzkie po pierwszym przeczytaniu pisma), a nie "ZERO
TRZY KROPKA ZERO SIEDEM KROPKA ZERO JEDEN".
To bylo przeoczenie z powodu glupoty dziekanatu, bo gdyby kandydaci mieli watpliwosci, to na pewno w tak waznej
dla siebie sprawie np. zadzwoniliby na uczelnie.

Na marginesie: o ile ja wiem, to norma w PL jest RR-MM-DD lub (pojawilo sie dopiero po 2000) RRRR-MM-DD.
A wiec KRESKI, ktore od razu sugeruja tez kolejnosc, a nie KROPKI.
A w takich waznych pismach powinno sie koniecznie (po 2000-ym) pisac rok 4-cyfrowy, a wiec 2003-07-01, lub
01.07.2003 (mimo wszystko kolejnosc bardziej zrozumiala, choc moze niezgodna z polska norma), a najlepiej 7 lipca
2003.

"używamy specjalnego oprogramowania komputerowego"
- taaaa, zapewne korespondencji seryjnej w Wordzie. Tam nawet da sie sformatowac date jako "3 lipca 2003".

> z drugiej strony:
> 03.07.01 -taki system dobry jest dla komputera, ale nie dla urzedowej
> korespondencji. ktos w dziekanacie wzial pieniadze za zle wykonana prace.
> tlumaczenie ze taki system obawiazuje w kartotekach i w komputerach niczego nie
> zmienia. jesli np. komputer dziala w systemie binarnym, to nie znaczy ze
> zawiadomienia powinno sie wysylac tez w tym systemie.

Wlasnie! Zgadzam sie w 100%.

Wniosek: glupota bab w dziekanacie.

Dobrze ze zorganizowali im dodatkowe terminy. Pewnie dlatego, ze w sadzie by przegrali.
Chociaz z drugiej strony sadownictwo w PL nie istnieje :-(




Temat: Gigantyczna kara dla Microsoftu
Gość portalu: guru napisał(a):

> No bo co przeciętnym użytkownikom po usunięciu Media Player z Windows? Czy
> ktoś rozsądny kupi po tej samej cenie produkt, który ma mniej możliwości?

tutaj dokladnie widac "twierdzenie microsoftu". od kiedy odtwarzacz
multimedialny jest czescia systemu operacyjnego? czy Wy tam w ogole jeszcze
znacie definicje terminu "system operacyjny", czy zwyczajnie serwujecie papke
dla odmozdzonej wiekszosci uzyszkodnikow komputerow?

i nalezy nadmienic, ze to przez microsoft zdolnosc pojmowania podstawowych pojec
z dziedziny informatyki jest tak ciezka u ludzie. internet = internet exploder,
film i muzyka = wmp.

i odpowiedz do pytania: tak. sa tacy. sa tacy, ktorzy chetniej korzystaja z
mplayera. ^_^

> System operacyjny to nie samochód. Wbrew pozorom, usunięcie Media Player nie
> zmniejsza lecz zwiększa koszty, bo teraz trzeba wszystko testować nie na
> jednym, lecz na dwóch systemach operacyjnych.

kolejny przyklad papki odmozdzajacej. systemowi operacyjnemu wszystko jedno, czy
ma odtwarzacz, czy nie. co innego interfejs uzytkownika (vel "okienka"). tylko
do tego to trzebaby miec rozwiniete standardy, a nie wszystko w jednym i
"zobaczmy, moze nie wybuchnie".

> Ale ma prawo do budowania najlepszego możliwego
> produktu - to jest oczywisty zysk dla klientów (choć strata dla konkurencji).

a to juz wolne zarty :)

> Jeżeli
> zachowane są prawa oryginalnych pomysłodawców (np. poprzez kupienie prawa do
> pomysłu albo opłaty licencyjne) to taka integracja ma same zalety.

i np. dla linuksa, czy freebsd nie mozna otworzyc sterownikow binarnych takiej
nvidii, bo pomysl spala na licencjach. nie licencjach nvidii, tylko firm od
ktorych bierze licencje na rozne algorytmy, etc. oczywiscie taki schemat
wyznacza w pelni wolny rynek, gdzie producent nawet, gdy chcialby dac cos
ludziom, to nie ma takiej mozliwosci, bo zjedza go wlasciciele licencji...

a czesc tych patentow ma np. microsoft :)

> Największą
> zaletą Windows nie jest oryginalność pojedyńczych rozwiązań, ale integracja
> tego wszystkiego w jedną spójną całość.

pierwsze (i ostatnie) zdanie, ktore ma jakis sens. trzeba przyznac, ze niezle
potrafi spajac rozne elementy. jednak po nakresleniu pewnych pomyslow, to
rezultaty bardziej mi sie podobaja u konkurencji - apple'a oraz linuksa (w
szczegolnosci freedesktop!).

prosze przemyslec te papke odmozdzajaca. moze nastepnym razem wyjdzie lepiej.



Temat: Czy system Linux ma szansę zagrozić Microsoftowi?
Gość portalu: cezar napisał(a):

> > Nie, szczegolow nie bedzie. Nie ujawniam swojej
> > korespondencji. Mozesz sam znalezc tych samych ludzi,
> > zaprzyjaznic sie i pogadac. Od czego masz internet?
> > Chyba nie od czatow gdzie ludzie nie zawsze wiedza
> > jak i o czym rozmawiac a czesto znajdyuja sie
> > wulgarne wypowiedzi bez sensu, co?
>
> Sorry Master, najwyraźniej się nie rozumiemy :(
>
> Nie interesują mnie nazwiska i treści twojej korespondencji
> (chatów też nie) ale przykłady technologii, które były mało
> znane, a M$ je dopracował i uczynił popularnymi.
>

To proste: DOS. Zakupil od niebogatego, ale zdolnego programisty ten prymitywny
system i obudowal to systemem okienkowym. Pomysl okienek wzial z Xerox'a, ale
ten ostatni naprawde nie wykorzystal szansy bo IBM nie byl zainteresowany. Przy
okazji oczywiscie wyrolowano Apple ale to juz inna sprawa. W kazdym razie na
naszych biurkach stoi dzis PC bardzo czesto z systemem Windows. Bylyby
popularne bez Microsoftu? Ano watpie zeby tak bardzo ale wszystko jest mozliwe.
Jednak tego dokonal Microsoft przy rezerwie IBM'a do komputerow personalnych.

Malo znane? Oczywiscie zaraz beda glosy ze Apple ze CP/M i pare innych rzeczy.
Fakt jest faktem ze mimo pomyslow nikt poza Apple i Microsoft nie zbudowal
komercyjnego systemu okienkowego mimo, ze pomysly i wstepne realizacje istnialy.

Nastepne? COM. Bylo? Ano byla CORBA (i jest), ale Microsoft wzial i opracowal
cos co moze jest daleko od idealu za to dziala i jest na kazdym systemie w
kazdym domu. CORBA tez dziala ale jej popularnosc jest znacznie nizsza
(osobiscie blizsza mi jest idea CORBA'y, ale...)

Oczywiscie nie mozna powiedziec, ze Microsoft wymyslil to, ale zwykle pomysly
rodza sie na uczelniach i laboratoriach. Idea Java'y tez nie byla innowacja
Sun'a, ale Sun'owi zawdzieczamy pierwsza solidna i duza realizacje przenosnej
binarnie platformy pod nazwa Java.

Podobnie Linux nie jest innowacyjnym pomyslem. Jest to idea calkowicie
zaczerpnieta z UNIX'a i zrealizowana na swoj sposob. Sami zapytajcie Torvaldsa.
Stad tyle podobienstw.

Podobnie MacOSX jest zbudowany wrecz na bazie FreeBSD (to byl protoplasta
systemu Next) ... i chwala mu za to bo dziala znakomicie.

Szkoda ze nie wszyscy widza te zestawienia.

Wiele projektow zaczerpnelo z innych projektow lub idei. Teorie uczelniane sie
realizuja w zyciu i o to chodzi. Nie chodzi natomiast by blokowac innych
agresywnymi metodami antykonkurencyjnymi jakich dopuscil sie Microsoft.

Pozdrawiam



Temat: Ach Ci informatycy 2 !!!
Ach Ci informatycy 2 !!!
"Reduta Nortona"

Nam pisać nie kazano. - W systemie zadrżało. Zresetowałem program; dwieście
funkcji grzmiało. Globalnych procedur ciągną się szeregi, Prosto, długo,
daleko - jako morza brzegi; I ujrzałem EXE´ka - wczytał, stertą skinął I jak
ptak jedno skrzydło kodu zwinął; Wylewa się spod skrzydła ściśniona tablica,
Wielką długą kolumną, jako dysku lica, Nasypane iskrami sektorów. Jak tempy Ku
skasowaniu jej bieżą zastępy. A przeciw niej - binarna, szybko przetworzona,
Jak FAT leżący na dysku, reduta Nortona Sześć tylko modułów; wciąż
defragmentują; I nie tyle inku dysze jeta plują, I nie tyle bitów idzie przez
RS-a w RETAL-u, Ile te moduły wytworzą fraktalów. Patrz, tam wirus w sam
środek sektora się nurza Jak pamięć mały segment, procesor zachmurza; Budzi
się wirus, blok ostatni leci I ogromna łysina bad-sectorów świeci. Głowica z
dala leci, prądem szumi, wyje, Iskrzy jak DMA przed bitwą, miota się, dysk
ryje; Już dopadła; jak boa śród ścieżek się zwija, Czyta piersią, pisze zębem,
oddechem odbija, Ostatniej nie widać, lecz słychać po dźwięku, Po czytaniu się
plików, kasowanych jęku: Gdy CLUSTER od końca do końca przewierci, W powietrzu
zaraz izolacją śmierdzi. Gdzież jest ten system, co na rzezie te tłumy
wyprawia? Czy dzieli ich algorytm, stosu sam nadstawia? Nie, on siedzi na
płycie, na swojej matrycy, Król wielki, samowładnik dysku połowicy; Przełączył
CMOS-a i tysiąc sektorów już leci; Podłączył - tysiąc katalogów opłakuje
dzieci; Odłączył - padają kości, tam w pamięci dziwy. Mocarzu, jak DOS silny,
jak WIZARD złośliwy, Gdy bajty szeregowe twoje straszą sumy, Gdy dysku twój
kontroler pisze pełen dumy, Commander się jeden twej władzy wypiera, FAT
formatuje i TRON ci odbiera, TRON Ongrysów ściąga z twego dysku, Boś go śmiał
zdebaggować na tym swoim RISC-u!




Temat: Antymateria
Antymateria
Chmura z antymaterii w centrum Galaktyki

W centrum naszej galaktyki znajduje się chmura antymaterii złożonej
głównie z pozytonów. Jej rozkład odpowiada rozkładowi układów
podwójnych LXMB z gwiazdą neutronową lub czarną dziurą w parze
z gwiezdnym olbrzymem (kolejne dane z europejskieggo satelity
INTEGRAL zaczynają potwierdzać, że oba rozkłady są jednakowo
przesunięte względem centrum Drogi Mlecznej),
A oto zestawienie obu rozkładów:
www.esa.int/images/composite1_H,1.jpg

sugeruje to, że pozytony powstają w wyniku separacji par e-e+ na
granicy czarnej dziury (lub gwiazdy neutronowej):
elektrony "neutralizują" protony materii pochłanianej przez CD z
gwiezdnego olbrzyma obok; pozytony wnoszą wkład do chmury
antymaterii

<<511 keV asymmetry at the galactic centre

A low mass X-ray binary (LMXB) is a celestial system in which a
relatively normal star is being eaten alive by a nearby stellar
corpse, either a neutron star or a black hole. The gravitational
field of the stellar corpse is so strong that it rips gas from the
normal star. As this gas spirals down towards that object, it is
heated so much that positron-electron pairs can be spontaneously
generated in the intense radiation field, although the 511 keV
emission is probably too weak to be detected from individual LMXBs
by Integral.

“Simple estimates suggest that about half and possibly all of the
antimatter is coming from the X-ray binaries,” says Weidenspointner.
The other half could be coming from a similar process around the
galaxy’s central black hole and the various exploding stars there.
He points out that the lopsided distribution of hard LMXBs is
unexpected, as stars are distributed more or less evenly around the
galaxy. More investigations are needed to determine whether the
observed distribution is real.>>
www.esa.int/esaSC/SEMKTX2MDAF_index_0.html




Temat: linux sie zawiesil, pomocy.
jesli nie potrafisz pomoc lub nie chcesz nie musisz sie tu odzywac, a nie
zarzucac kretactwo. to jest obrazliwe.
wszystko opisalem powyzej w watku. lecz jesli chcesz powtorze to jeszcze raz
krok po kroku:
1. standardowe formatowanie dysku i zalozenie win.98. i uzywanie go.
2. zainstalowanie programu: paragon partion hard disk manager i za jego pomoca
wydzielenie partycji rozszerzonej. format tej partycji pod ext2 dla linuxa
3. zainstalowaniena (na tej nowej partycji pod ext2) mandrake 10.1 z czasopisma
chip linux (wydanie trzyplytowe) i urochomienie. ( czynnosci wykonywane pod
linuxem: sluchanie mp3, wejscie do netu itd. programow zadnych dodatkowych nie
instalowalem (nie zdazylem)
4. kilkukrotne wlaczenie i wylaczenie komputera.
to wszystko.
dodatkowe informacje:
1.po wejsciu do windowsa moglem poprzez otworzenie "moj komputer" zobaczyc
wszystkie dyski i zapisana na nich zawartosc(z linuxowym wlacznie). to do wczoraj
obecnie:
1. po wlaczeniu kompa: zaczyna sie instalacja i po chwili pokazuje sie na
niebieskim tle mandrake pytanie ktory system chce otworzyc windows, linux czy
failsafe (nie wiem co to jest wiec nie otwieralem)
jesli otworze linuxa zaczyna sie jego instalacja: informacja o rozpakowanym
jadrze, potem kolejno kroki az w pewnym momencie staje z informacja:
warning:unable to open an initial console.
2. obecnie dodatkowy dysk nie mozna otworzyc pod dosem, pod windowsem w "moj
komputer" jest tyko ikonka z tym dyskiem i zadnej informacji (jest jako dysk
lokalny d) a pod programem "paragon partion hard disk manager" jest widoczny
jako pod ext2 dla linuxa z zajetym ca 1,5 mb i nie mozna na nim nic zrobic poza
podgladem binarnym gdzie pokazuje kolumny samych zer.

jesli potrzebne ci inne informacje o ktorych tu nie wspomnialem pytaj. ale nie
czepiaj sie.
pozdrawiam
miras