Wyświetlono posty znalezione dla słów: systemy żywieniowe





Temat: Czym jest socjalizm, a czym kapitalizm?
Możnaby traktowac na ten temat do konca ery uniksowej, ale ty
a) nic byś z tego nie zrozumiał
b) ani krzty nie skozystał
c) wciaz p13rd0lił jak pijany we mgle

dlatego zostawie cię z najprostszym i chyba najtrafniejszym porównaniem systemów
jakie miałem przyjemność doswiadczyć:

1)Feudalizm

Masz dwie krowy. Twój Pan wymaga od ciebie regularnych dostaw malej ilosci mleka

2)Socializm Idealny

Masz dwie krowy. W ramach obowiązkowej kolektywizacji panstwo zabiera ci obydwie
krowy, spędza je do obory z innymi krowami. Jako posłuszny obywatel ( a nie,
tfuj, kułak) jestes zobowiazany do opiekowania sie i pasienia wszystkich krów w
oborze w zamian za co otrzymujesz tyle mleka ile potrzebujesz aby się wyżywić

3)Socializm biurokratyczny

Masz dwie krowy. W ramach obowiązkowej kolektywizacji panstwo zabiera ci obydwie
krowy, spędza je do obory z innymi krowami których opieką zajmują sie
specjalisci od filologi łacinskiej oraz hodowli drobiu. Teraz TY musisz wykładac
filologie ( niełatwa rzecz dla pastucha) oraz pilnowac drobiu pozostawionego
przez ludzi oddelegowanych do komunalnych krów. W zamian za swoja robotę
dostajesz kupony ktore mozesz wymienic na jajka i mleko wg. norm zywieniowych
ustalanych przez ministerstwo spraw wewnetrznych.

4) Faszyzm

Masz dwie krowy. Rzesza zabiera obydwie, zatrudnia cię jako pastucha i sprzedaje
ci twoje mleko

5) Komunism Idealny

Masz dwie krowy. Sąsiedzi pomagaja ci a ty dzielisz sie z nimi mlekiem

6) Komunizm Rosyjski

Masz dwie krowy. W ramach obowiązkowej kolektywizacji panstwo zabiera ci obydwie
krowy, zmusza cie do opieki nad krowami z całego okregu pod groźba pieresyłki.
Mleko jest towarem eksportowym nie dla takiej filonskoj swołoczy jak ty.

7) Komunizm Kambodzanski

Masz dwie krowy. Wojsko zabiera obydwie, a ty zostajesz rozstrzelany za próbe
monopolizacji środków produkcji. Wraz z rodziną. I psem.

8)Dyktatura

Masz wie krowy. Juz ich nie masz, a przy okazji jesteś poborowym.

9) Demokracja Idealna

Masz dwie krowy. Sąsiedzi decyduja w jak podzielić mleko

10) Demokracja Parlamentarna

Masz dwie krowy. Sąsiedzi wybierają kogoś kto bedzie dzielił mleko

11) Biurokracja

Masz dwie krowy. W ramach kontroli cen państwo deklaruje jak masz karmić swoje
krowy i kiedy je doić. Jesli mimo tego twoja produkcja mleka nie spada, panstwo
płaci ci za zaniechanie dojenia. Jesli powyzsze srodki nie skutkują, panstwo
konfiskuje twoje krowy, zabija jedną, doi drugą i wylewa mleko do klozetu.
Miesiąc później inspektor generalny żąda abyś wyjasnił co się stało z twym dobytkiem

12) Anarchia Idealna

Masz dwie krowy. Jesli nie zechcesz sprzedawac mleka i mięsa po cenach które
twoi sasiedzi uwazają za sprawiedliwe, to zabiją cię i ( co gorsze) zabiorą krowy.

13) Kapitalism
Masz dwie krowy. Jedną sprzedajesz i kupujesz byka

14) Surrealizm
Masz dwie żyrafy. Lokalny samorząd wymaga abyś nauczył się tanczyć flamenco




Temat: KONFERENCJA PEDIATRYCZNA W WARSZAWIE
KONFERENCJA PEDIATRYCZNA W WARSZAWIE
Tak jak wspominałam w poście na naczyniaki.pl, od pewnego czasu starałam się, aby o naczyniakach zrobiło się głośniej w całej Polsce ( w świecie lekarzy , jak i wśród rodziców)ze względu na częstotliwość występowania choroby. Pozytywnym sygnałem że naczyniaki nie są obojetne w świecie lekarzy stało się zaproszenie na konferencję pediatryczną. Poniżej umieszczę samo zaproszenie, jak i naszą odpowiedź, która została przedstawiona w trakcie trwania konferencji.

"Szanowni Państwo.
Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego pragnie serdecznie państwa
zaprosić do czynnego uczestnictwa w obradach III Konferencji, Federacji Polskich
Towarzystw Pediatrycznych, poświęconej sytuacji zdrowotnej dziecka w Polsce.
Konferencja ta odbędzie się w dniach 13 – 14 listopada 2008 r., w Warszawie, w hotelu
Marriot.
Pragnąc przybliżyć Państwu działalność Federacji Polskich Towarzystw
Pediatrycznych, chcę poinformować, że członkami tego organu, poza Polskim
Towarzystwem Pediatrycznym, są:
-
Polskie Towarzystwo Alergologiczne, Sekcja Pediatryczna
-
Polskie Towarzystwo Endokrynologów Dziecięcych
-
Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci
-
Polskie Towarzystwo Hematologii i Onkologii Dziecięcej
-
Polskie Towarzystwo Nefrologii Dziecięcej
-
Polskie Towarzystwo Neonatologiczne
-
Polskie Towarzystwo Neurologów Dziecięcych
-
Polskie Towarzystwo Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Sekcja Pediatryczna
-
Polskiego Towarzystwa Chirurgów Dziecięcych
-
Sekcja Kardiologii Dziecięcej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
-
Sekcja Ortopedii Dziecięcej Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i
Traumatologicznego
-
Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Sekcja Psychiatrii Dzieci i Młodzieży
-
Sekcja Pediatryczna Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego
-
Polskie Towarzystwo Ftizjopneumonologiczne, Sekcja Pediatryczna
-
Sekcja Stomatologii Dziecięcej Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego
-
Kolegium Lekarzy Pediatrów
-
Sekcja Endokrynologii Dziecięcej Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego
-
Sekcja Niedoborów Odporności Towarzystwa Immunologów
-
Polskie Towarzystwo Patomorfologów
-
Polskie Towarzystwo Wakcynologiczne
-
Polskie Towarzystwo Genetyki Człowieka

Polskie Towarzystwo Pediatrycznej
Zarząd Główny

Federacja za główne swoje zadanie ma poprawę sytuacji lecznictwa pediatrycznego,
ogólnego i specjalistycznego, uczynienie jej bardziej dostępną dla każdego małego
pacjenta oraz opracowanie standardów w profilaktyce zdrowotnej, które będą
odpowiadać standardom europejskim oraz będą dostępne dla wszystkich dzieci w Polsce.
W duchu tych prac pragniemy zaprosić Państwa do uczestnictwa w pracach naszej
Federacji, celem opracowania jak najlepszego systemu lecznictwa dziecka w naszym
kraju. Prosimy o przygotowanie krótkiej relacji, jak wygląda aktualnie opieka nad
Waszymi dziećmi a jak powinna wyglądać. W razie chęci uczestnictwa w tej Konferencji
uprzejmie prosimy o potwierdzenie swojej obecności.
Z wyrazami szacunku
Prof. dr hab. Alicja Chybicka
Prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego"






Temat: W Afganistanie znowu fundamentalisci
Jeszcze raz - islamizm.
wojcd napisał:

> Pani Helgo
> pisze Pani niezupelnie na temat. Ja PRÓBUJE zrozumiec inna mentalnosc i
celowo
> prowokacyjnie stawiam zgadnienie, a dla Pani to wszystko jest trywialne i
oczyw
> iste. Ja nie jestem taki madry.
> Wojciech
>
Jeszcze raz odpowiadam, po chwili namyslu. W XX wieku ludzkosc przezyla dwa
totalitaryzmy. Nazistowski i stalinowski. Dowcip polega na tym, ze normalny
czlowiek NIE JEST W STANIE zrozumiec totalitaryzmu. NIE DA SIE na logike
wytlumaczyc dlaczego komus wychodzi ze trzeba wybudowac piece krematoryjne dla
Zydow. Zadna logika nie pomoze w ocenie Glodu na Ukrainie. Tego po prostu sie
nie da wyjasnic. A nawet ogarnac wyobraznia tez sie nie da. Na przyklad Czarna
Ksiega Komunizmu polega na tym, ze jej autorzy niczego nie probowali rozumiec.
Oni te ofiary po prostu policzyli. A wiec czy jest pan w stanie te policzone
ofiary sobie wyobrazic? Zrozumiec po co to bylo!!? Albo czy jest pan sobie
wyobrazic te ofiary Hitlera?

W poczatkach XXI wieku okazuje sie, ze jest mozliwy jeszcze jeden gatunek
totalitaryzmu, o zrodlach religijnych. Islamizm ma tyle wspolnego z islamem, co
dzisiejsza Europa z Europa Adolfa Hitlera. Nie wiem czy pan pamieta historie
tych uchodzcow afganskich w Australii. W ramach akcji protestacyjnej
dziewczynki ponizej 10 roku zycia ZASZYLY SOBIE WLASNORECZNIE USTA na znak, ze
podjely glodowke. Otoz ci ludzie zostali tak zdegradowani przez system
totalitarny w ktorym zyli, ze im do glowy nie przyszlo, ze w normalnym swiecie
NIE TRZEBA siegac po tak ostateczne srodki, zeby wyrazic swoj protest przeciwko
stawkom zywieniowym w obozie dla uchodzcow.

Kazdy totalitaryzm ma na celu "kreowanie nowego czlowieka". Albo hodowle, jak
kto woli. Nazizm kreowal nordyka, przedstawiciela rasy panow. Komunizm -
"czlowieka socjalistycznego". A teraz jestesmy swiadkami hodowli "nowego
islamisty". Te dziewczynki to efekt tej hodowli. Moze zyjac w normalnym swiecie
dojda do siebie, moze nie.

Kazdy totalitaryzm wskazuje tez "wroga wewnetrznego" Nowego Czlowieka. Czyli
jego ofiare. W nazizmie wrogiem wewnetrznym Nowego Czlowieka byl Zyd (kryterium
rasowe). W komunizmie - "slugus imperializmu" (kryterium ideologiczne), czyli
na przyklad ci ukrainscy chlopi. Wrogiem wewnetrznym Nowego Islamisty jest
kobieta (kryterium jest plec). Wrogiem zewnetrznym i polem do ekspansji jest
swiat antyislamski (znowu kryterium ideologiczne), czyli w praktyce reszta
swiata, z Ameryka na czele. No i Zydzi, rzecz jasna, co widac po ilosci
przedrukow "Protokolow Medrcow Syjonu". Oni sie BEZPOSREDNIO odwoluja do
nazistowskich propagandowek, nie tylko tych Protokolow zreszta. Ja to wszystko
oczywiscie upraszczam, to jest tylko post a nie rozprawa naukowa.

Niech sie pan nie trudzi z probami rozumienia, dlaczego one te usta zaszyly,
bo nie da pan rady. Ja zreszta tez. Tego sie nie rozumie. Z tym sie walczy.




Temat: Bardzo fajna gra
Bardzo fajna gra
Zapraszam wszystkich na stronę [www.scholandia.org] Jest to strona
wirtualnego państwa, gdzie można spełnić swoje marzenia, a także poznać wielu
świetnych ludzi i rozwijać swoje zainteresowania.

Zasady działania naszego Państwa są odzwierciedleniem reguł panujących w
prawdziwym świecie. Staramy się rozwijać we wszystkich kierunkach. Mamy
Narodowy Bank, Sąd, szpital, bazy i poligony Sił Zbrojnych, sklepy,
restauracje, puby, wszelkiego rodzaju firmy, świadczące najróżniejsze usługi,
a nawet cmentarz. Nasze gazety prześcigają się w publikowaniu nowości,
wydawaniu kontrowersyjnych opinii, dociekaniu prawdy? dokładnie tak jak w
prawdziwym życiu.

Naturalnie rządzące na rynku zasady konkurencji, zależność działaczy
gospodarczych od siebie nawzajem ze sporym powodzeniem napędzają scholandzką
gospodarkę. Wyprodukować, kupić lub sprzedać można prawie wszystko:
nieruchomości, domy, fabryki, towary, surowce, półprodukty, maszyny, żywność,
a nawet przedmioty zbytku, powiększające prestiż danej osoby.

Mamy w Scholandii bogatą kulturę, historię, zabytki. Otwierane są muzea,
galerie, kina. Każdy ambitny mieszkaniec może zaistnieć w światku artystów.
Jesteśmy generalnie narodem chrześcijańskim (dwa wyznania: Chrześcijański
Kościół Scholandii i Kościół Pokutujący), jednak na brak możliwości
wyznawania innej wiary nikt nie narzeka. Dotychczas zawitały do nas takie
religie lub wyznania jak: Islam, Kościół Elficki, czy też Mroczny Zakon. Jest
w Scholandii także Synagoga Modernistyczna.

Główne cele życia każdego Scholandczyka są dość oczywiste. Musi on jeść (ma
do wyboru stołowanie się w którejś z restauracji, kupowanie żywności w
markecie, na bazarze itp.), powinien mieć dach nad głową, czemu służą liczne
hotele i kamienice dla uboższych lub, domki, wille, a nawet pałacyki -
dla "nieco" zamożniejszych. Obywatele zdobywają prestiż, poprzez uczestnictwo
w życiu kulturalnym, stołowaniu się w ekskluzywnych lokalach, czy też
zdobywaniu różnorakich tytułów - szlacheckich i naukowych. Wykształcenie,
niezbędne do objęcia ważnych, dobrze płatnych posad zdobywamy na
Uniwersytecie, a wkrótce tez na powstającej właśnie Politechnice.

Źródła dochodów mieszkańców są tak różne, jak ich realnych odpowiedników.
Można zainwestować i prowadzić własną działalność. A wybór jest i tak
szeroki: usługi, przemysł, reklama, turystyka, kultura, a im więcej
mieszkańców, tym szerzej przybywa kolejnych pomysłów. Można zatrudnić się u
kogoś - duże firmy chętnie zatrudnią ludzi kompetentnych do pomocy. Jest też
trochę posad państwowych, dla ludzi ambitnych i z inicjatywą. Potrzebni są
burmistrzowie miast, prefekci prowincji, wojskowi, webmasterzy, duchowni, no
i oczywiście parlamentarzyści. Raz na 4 lata scholandzkie (czyli co 4
miesiące realne) odbywają się demokratyczne wybory, w których udział mogą
wziąć wszystkie zarejestrowane partie scholandzkie, które swoją kampanią
zdołają zachęcić wyborców do oddania głosu na nie. Jeśli ktoś ceni sobie
swobodę i ma talent, może spróbować swoich sił w którymś z wolnych zawodów,
np. malować obrazy, pisać książki i wiersze, artykuły do gazet, czy też
strony internetowe dla firm i instytucji.

Działanie naszego państwa z technicznego punktu widzenia opiera się na
setkach stron [www.] Za gospodarkę, finanse, żywienie, sprzedaż parcel,
sprawy meldunkowe i inne odpowiadają skrypty PHP. Na stronie głównej, oprócz
możliwości załogowania się przez mieszkańców, da się zwiedzić wszystkie
instytucje państwowe, firmy prywatne, strony lokalne miast i prowincji.

Członkiem naszej wspólnoty może być teoretycznie każdy, kto będzie mógł
przynajmniej raz na tydzień (w celu najedzenia się) załogować do systemu i
dopełnić formalności. Z praktycznego punktu widzenia, na pewno wiele
swobodniej będzie żyło się obywatelom posiadającym stały bądź częsty dostęp
do Internetu. Należy pamiętać, że zasiłek, który każdy dostaje na początku
swojej przygody prędzej, czy później się skończy, trzeba znaleźć sobie pracę,
co oznacza nie tylko udanie się do Biura Pracy, ale i najczęściej rozmowę on-
line (przez GaduGadu, Tlen lub czat Scholandzki) z przyszłym pracodawcą.

Dyskusje odbywają się w małych gronach (opcja konferencji na GG, głównie
narady rządowe lub urzędników, spotkania z ministrami, audiencje u Króla), w
większych, pomiędzy zainteresowanymi (np. cosobotni popołudniowy czat
scholandzki, na którym zawsze jest jednocześnie przynajmniej 10, ale z reguły
więcej osó, i wreszcie przez wspólną listę dyskusyjną, gdzie maile pisane
przez jednego uczestnika czytają wszyscy i każdy może odpowiedzieć, czyli
wziąć udział w dyskusji, o ile temat uzna za ważny lub interesujący.

Zapraszam! [www.scholandia.org



Temat: Nowa kultura-nowe orzezwienie
Nowa kultura-nowe orzezwienie
Zapraszam wszystkich na stronę [www.scholandia.org] Jest to strona
wirtualnego państwa, gdzie można spełnić swoje marzenia, a także poznać wielu
świetnych ludzi i rozwijać swoje zainteresowania.

Zasady działania naszego Państwa są odzwierciedleniem reguł panujących w
prawdziwym świecie. Staramy się rozwijać we wszystkich kierunkach. Mamy
Narodowy Bank, Sąd, szpital, bazy i poligony Sił Zbrojnych, sklepy,
restauracje, puby, wszelkiego rodzaju firmy, świadczące najróżniejsze usługi,
a nawet cmentarz. Nasze gazety prześcigają się w publikowaniu nowości,
wydawaniu kontrowersyjnych opinii, dociekaniu prawdy? dokładnie tak jak w
prawdziwym życiu.

Naturalnie rządzące na rynku zasady konkurencji, zależność działaczy
gospodarczych od siebie nawzajem ze sporym powodzeniem napędzają scholandzką
gospodarkę. Wyprodukować, kupić lub sprzedać można prawie wszystko:
nieruchomości, domy, fabryki, towary, surowce, półprodukty, maszyny, żywność,
a nawet przedmioty zbytku, powiększające prestiż danej osoby.

Mamy w Scholandii bogatą kulturę, historię, zabytki. Otwierane są muzea,
galerie, kina. Każdy ambitny mieszkaniec może zaistnieć w światku artystów.
Jesteśmy generalnie narodem chrześcijańskim (dwa wyznania: Chrześcijański
Kościół Scholandii i Kościół Pokutujący), jednak na brak możliwości
wyznawania innej wiary nikt nie narzeka. Dotychczas zawitały do nas takie
religie lub wyznania jak: Islam, Kościół Elficki, czy też Mroczny Zakon. Jest
w Scholandii także Synagoga Modernistyczna.

Główne cele życia każdego Scholandczyka są dość oczywiste. Musi on jeść (ma
do wyboru stołowanie się w którejś z restauracji, kupowanie żywności w
markecie, na bazarze itp.), powinien mieć dach nad głową, czemu służą liczne
hotele i kamienice dla uboższych lub, domki, wille, a nawet pałacyki -
dla "nieco" zamożniejszych. Obywatele zdobywają prestiż, poprzez uczestnictwo
w życiu kulturalnym, stołowaniu się w ekskluzywnych lokalach, czy też
zdobywaniu różnorakich tytułów - szlacheckich i naukowych. Wykształcenie,
niezbędne do objęcia ważnych, dobrze płatnych posad zdobywamy na
Uniwersytecie, a wkrótce tez na powstającej właśnie Politechnice.

Źródła dochodów mieszkańców są tak różne, jak ich realnych odpowiedników.
Można zainwestować i prowadzić własną działalność. A wybór jest i tak
szeroki: usługi, przemysł, reklama, turystyka, kultura, a im więcej
mieszkańców, tym szerzej przybywa kolejnych pomysłów. Można zatrudnić się u
kogoś - duże firmy chętnie zatrudnią ludzi kompetentnych do pomocy. Jest też
trochę posad państwowych, dla ludzi ambitnych i z inicjatywą. Potrzebni są
burmistrzowie miast, prefekci prowincji, wojskowi, webmasterzy, duchowni, no
i oczywiście parlamentarzyści. Raz na 4 lata scholandzkie (czyli co 4
miesiące realne) odbywają się demokratyczne wybory, w których udział mogą
wziąć wszystkie zarejestrowane partie scholandzkie, które swoją kampanią
zdołają zachęcić wyborców do oddania głosu na nie. Jeśli ktoś ceni sobie
swobodę i ma talent, może spróbować swoich sił w którymś z wolnych zawodów,
np. malować obrazy, pisać książki i wiersze, artykuły do gazet, czy też
strony internetowe dla firm i instytucji.

Działanie naszego państwa z technicznego punktu widzenia opiera się na
setkach stron [www.] Za gospodarkę, finanse, żywienie, sprzedaż parcel,
sprawy meldunkowe i inne odpowiadają skrypty PHP. Na stronie głównej, oprócz
możliwości załogowania się przez mieszkańców, da się zwiedzić wszystkie
instytucje państwowe, firmy prywatne, strony lokalne miast i prowincji.

Członkiem naszej wspólnoty może być teoretycznie każdy, kto będzie mógł
przynajmniej raz na tydzień (w celu najedzenia się) załogować do systemu i
dopełnić formalności. Z praktycznego punktu widzenia, na pewno wiele
swobodniej będzie żyło się obywatelom posiadającym stały bądź częsty dostęp
do Internetu. Należy pamiętać, że zasiłek, który każdy dostaje na początku
swojej przygody prędzej, czy później się skończy, trzeba znaleźć sobie pracę,
co oznacza nie tylko udanie się do Biura Pracy, ale i najczęściej rozmowę on-
line (przez GaduGadu, Tlen lub czat Scholandzki) z przyszłym pracodawcą.

Dyskusje odbywają się w małych gronach (opcja konferencji na GG, głównie
narady rządowe lub urzędników, spotkania z ministrami, audiencje u Króla), w
większych, pomiędzy zainteresowanymi (np. cosobotni popołudniowy czat
scholandzki, na którym zawsze jest jednocześnie przynajmniej 10, ale z reguły
więcej osó, i wreszcie przez wspólną listę dyskusyjną, gdzie maile pisane
przez jednego uczestnika czytają wszyscy i każdy może odpowiedzieć, czyli
wziąć udział w dyskusji, o ile temat uzna za ważny lub interesujący.

Zapraszam! [www.scholandia.org



Temat: w sparwie wojska kanadyjskiego glos kolejny
A czy wolalbys zeby bylo tak jak w Polsce?
lancelot48 napisał:

> Obecnie kanadyjscy żołnierze nie są szkoleni po to, by
> walczyć, lecz po to by patrolować i rozdzielać walczących.

A niby z kim chcialbys walczyc?

A moze wolalbys zeby bylo tak jak w Polsce?

"Teraz chociaż Polska udaje, że wybiera cywilne władze przy pomocy
proporcjonalnego systemu wyborczego, są oni faktycznie tylko politycznymi
marionetkami, których zadaniem jest gwarantować wojskowy budżet. Ten wojskowy
budżet Polski, pomimo skrajnego ubóstwa i bezrobocia wśród Polaków, jest równy
budżetowi nuklearnego Pakistanu, który ma liczbę ludności 4 razy większą niż
Polska. Jest on cztery razy większy niż wojskowy budżet bogatej Kanady. "

"Najnowsze nabytki za miliardy dolarów nowoczesnych odrzutowych myśliwców,
transporterów i innych zabawek typu high tech, zadłużyły przyszłą Polskę na
następne 30 lat. "

"Muszę dodać, że podczas mojej politycznej pracy w Polsce nigdy nie widziałem
więcej władzy i więcej bogactwa niż w rękach wojskowych szarych eminencji. Aż
do dzisiaj wojskowi utrzymują luksusowe ekskluzywne hotele i uzdrowiska, i nie
ma w Polsce drzwi przed nimi zamkniętych. Najsilniejsza organizacja, nietykalna
i otoczona ścisłą tajemnicą to WSI (Wojskowe Służby Informacyjne), które są
polskim odpowiednikiem CIA.
Niedawno wydana ustawa, przeforsowana w Parlamencie dzięki postkomunistycznym
partiom "lewicowym", eliminuje nawet konieczność składania przez WSI sprawozdań
władzom cywilnym. Oceniam, że jeśli tylko 10% z wojskowego budżetu jest
zgarniane przez najwyższych generałów, mają oni 400 milionów dolarów gotówki do
podziału między sobą, i tak rok po roku. "
www.mail-archive.com/rowp@3w3.net/msg00088.html
/zaloze sie, ze nigdy byscie nie zgadli, kto jest autorem/

Oznacza to, ze nasz budzet wojskowy wynosi 4 miliardy dolarow rocznie.
Liczba sie zgadza, co latwo sprawdzic - po nitce do klebka idziemy do zrodel:
www.wp.mil.pl/auths/293/files/4033690ad9549_budzet2004.ppt

Wczoraj przypadal Swiatowy Dzien Zywienia i Walki z Glodem:
www.wp.pl/r/f137

Pzreprowadzmy prosty myslowy eksperyment:
Wyobrazmy sobie, ze nasze panstwo (Polska) rozpusci na rok armie pa domam na
bezplatny urlop, wstrzyma realizacje wszelkich zagranicznych kontraktow na
zakup uzbrojenia, a zaoszczedzone w ten sposob pieniadze rozdzieli na
wyzywienie, leczenie, pomoce szkolne i wakacje dla wszystkich dzieci, ktore
dzis pojda w Polsce spac o pustym zoladku.

Okazuje sie, ze wszystkie te dzieciaki spedzilyby cale swoje najblizsze wakacje
i to te zimowe i letnie w dowolnym wskazanym przez siebie nawet codziennie
innym punkcie globu, z noclegami w najlepszych hotelach z najwyzszym mozliwym
standardem wraz z calymi swymi rozdzinami, a wszystkie potrzebujace tego w
ciagu tylko tego jednego roku przeszlyby niezbedne operacje w najlepszych
klinikach amerykanskich.

"Na interwencyjny program dożywiania, skierowany do gmin najbardziej
dotkniętych bezrobociem i ubóstwem, rząd przeznaczy w najbliższym [???] czasie
7 mln zł. " =0,004=0,4 promila budzetu wojskowego
"Programem tym ma być objętych 150 tys. dzieci "
www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=12408
16 miliardow złotych dla 160.000 dzieci czyni 100.000 zlotych na dziecko, z
czego:
1000 - dla co 500-nego z tych dzieci na operację wartosci 125 tys USD
11000 - na wyzywienie na poziomie 30 zł dziennie
88000 - na 10 tygodni wakacji po 8800 zł na tydzien

Ciekawa dyskusja:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=16499735

Efektywny trwaly postep uzyskalibysmy w walce z glodem redukujac budzet wojenny
do poziomu kanadyjskiego i utrzymujac jedynie armie zawodowa.




Temat: To cos dla was!
To cos dla was!
Zapraszam wszystkich na stronę [www.scholandia.org] Jest to strona
wirtualnego państwa, gdzie można spełnić swoje marzenia, a także poznać wielu
świetnych ludzi i rozwijać swoje zainteresowania.

Zasady działania naszego Państwa są odzwierciedleniem reguł panujących w
prawdziwym świecie. Staramy się rozwijać we wszystkich kierunkach. Mamy
Narodowy Bank, Sąd, szpital, bazy i poligony Sił Zbrojnych, sklepy,
restauracje, puby, wszelkiego rodzaju firmy, świadczące najróżniejsze usługi,
a nawet cmentarz. Nasze gazety prześcigają się w publikowaniu nowości,
wydawaniu kontrowersyjnych opinii, dociekaniu prawdy? dokładnie tak jak w
prawdziwym życiu.

Naturalnie rządzące na rynku zasady konkurencji, zależność działaczy
gospodarczych od siebie nawzajem ze sporym powodzeniem napędzają scholandzką
gospodarkę. Wyprodukować, kupić lub sprzedać można prawie wszystko:
nieruchomości, domy, fabryki, towary, surowce, półprodukty, maszyny, żywność,
a nawet przedmioty zbytku, powiększające prestiż danej osoby.

Mamy w Scholandii bogatą kulturę, historię, zabytki. Otwierane są muzea,
galerie, kina. Każdy ambitny mieszkaniec może zaistnieć w światku artystów.
Jesteśmy generalnie narodem chrześcijańskim (dwa wyznania: Chrześcijański
Kościół Scholandii i Kościół Pokutujący), jednak na brak możliwości
wyznawania innej wiary nikt nie narzeka. Dotychczas zawitały do nas takie
religie lub wyznania jak: Islam, Kościół Elficki, czy też Mroczny Zakon. Jest
w Scholandii także Synagoga Modernistyczna.

Główne cele życia każdego Scholandczyka są dość oczywiste. Musi on jeść (ma
do wyboru stołowanie się w którejś z restauracji, kupowanie żywności w
markecie, na bazarze itp.), powinien mieć dach nad głową, czemu służą liczne
hotele i kamienice dla uboższych lub, domki, wille, a nawet pałacyki -
dla "nieco" zamożniejszych. Obywatele zdobywają prestiż, poprzez uczestnictwo
w życiu kulturalnym, stołowaniu się w ekskluzywnych lokalach, czy też
zdobywaniu różnorakich tytułów - szlacheckich i naukowych. Wykształcenie,
niezbędne do objęcia ważnych, dobrze płatnych posad zdobywamy na
Uniwersytecie, a wkrótce tez na powstającej właśnie Politechnice.

Źródła dochodów mieszkańców są tak różne, jak ich realnych odpowiedników.
Można zainwestować i prowadzić własną działalność. A wybór jest i tak
szeroki: usługi, przemysł, reklama, turystyka, kultura, a im więcej
mieszkańców, tym szerzej przybywa kolejnych pomysłów. Można zatrudnić się u
kogoś - duże firmy chętnie zatrudnią ludzi kompetentnych do pomocy. Jest też
trochę posad państwowych, dla ludzi ambitnych i z inicjatywą. Potrzebni są
burmistrzowie miast, prefekci prowincji, wojskowi, webmasterzy, duchowni, no
i oczywiście parlamentarzyści. Raz na 4 lata scholandzkie (czyli co 4
miesiące realne) odbywają się demokratyczne wybory, w których udział mogą
wziąć wszystkie zarejestrowane partie scholandzkie, które swoją kampanią
zdołają zachęcić wyborców do oddania głosu na nie. Jeśli ktoś ceni sobie
swobodę i ma talent, może spróbować swoich sił w którymś z wolnych zawodów,
np. malować obrazy, pisać książki i wiersze, artykuły do gazet, czy też
strony internetowe dla firm i instytucji.

Działanie naszego państwa z technicznego punktu widzenia opiera się na
setkach stron [www.] Za gospodarkę, finanse, żywienie, sprzedaż parcel,
sprawy meldunkowe i inne odpowiadają skrypty PHP. Na stronie głównej, oprócz
możliwości załogowania się przez mieszkańców, da się zwiedzić wszystkie
instytucje państwowe, firmy prywatne, strony lokalne miast i prowincji.

Członkiem naszej wspólnoty może być teoretycznie każdy, kto będzie mógł
przynajmniej raz na tydzień (w celu najedzenia się) załogować do systemu i
dopełnić formalności. Z praktycznego punktu widzenia, na pewno wiele
swobodniej będzie żyło się obywatelom posiadającym stały bądź częsty dostęp
do Internetu. Należy pamiętać, że zasiłek, który każdy dostaje na początku
swojej przygody prędzej, czy później się skończy, trzeba znaleźć sobie pracę,
co oznacza nie tylko udanie się do Biura Pracy, ale i najczęściej rozmowę on-
line (przez GaduGadu, Tlen lub czat Scholandzki) z przyszłym pracodawcą.

Dyskusje odbywają się w małych gronach (opcja konferencji na GG, głównie
narady rządowe lub urzędników, spotkania z ministrami, audiencje u Króla), w
większych, pomiędzy zainteresowanymi (np. cosobotni popołudniowy czat
scholandzki, na którym zawsze jest jednocześnie przynajmniej 10, ale z reguły
więcej osó, i wreszcie przez wspólną listę dyskusyjną, gdzie maile pisane
przez jednego uczestnika czytają wszyscy i każdy może odpowiedzieć, czyli
wziąć udział w dyskusji, o ile temat uzna za ważny lub interesujący.

Zapraszam! [www.scholandia.org]