Wyświetlono posty znalezione dla słów: systemy w bankowości korporacyjnej





Temat: Potwór odszedł!!!Czyli pozegnanie wampira.
Do el matadora
Pracuję 10 lat w bankowości i częściowo potwierdzam Twoje słowa. Częściowo, bo
jestem na pierwszej linii tj. pracy z klientem i nie mam dostępu do tajnych
informacji, które dostępne są jedynie w centralach banków. Zajmując się
bankowością korporacyjną miałem jednak sporo możliwści zaobserwować to i ow.
System bankowy w Polsce jest antynarodowy i nastawiony wyłącznie na
wysysanie z kraju kapitałów. Nikogo tu nie obchodzi wspieranie krajoweego
biznesu. Świetnie mają się natomist wielkie korporacje zagraniczne, które
korzystają z wszelkich możliwych przywilejów. Jednak nie jest to wyłącznie
wina NBP, ale w dużej części kolejnych rządów, które doprowadziły do
sprzedarzy zagranicznym inwestorom prawie całego sektora.



Temat: Banki a karty KRYPTOGRAFICZNE ?
lopopopek napisał:
> Czy w przypadku dysponowania przez klienta kartą kryptograficzną i czytnikiem
t
> akiej karty klienci banków oferujących u siebie podpis cyfrowy bądz
elektronicz
> ny mogom umieszczać swoje klucze prywatne na tych to kartach ?
>
> Z tego co wiem to na pewno daje taką możliwość FORTIS BANK

Witam!
Fortis Bank Polska jest tutaj swego rodzaju wyjątkiem – należy jednak pamiętać,
że liczba użytkowników systemu Pl@net jest bardzo mała – w przypadku
pozostałych banków taka operacja po prostu nie opłacałaby się ze względu na
nikła popularności podpisu elektronicznego wśród klientów. Pozostałe banki
korzystają też zazwyczaj z innych form zabezpieczenia dostępu do rachunku.
Szerszy dostęp do tego sposobu autoryzacji może w przyszłości najpierw nastąpić
w internetowej bankowości korporacyjnej.

Pozdrawiam
MM






Temat: Potwór odszedł!!!Czyli pozegnanie wampira.
Gość portalu: robi napisał(a):

> Pracuję 10 lat w bankowości i częściowo potwierdzam Twoje słowa. Częściowo,
> bo jestem na pierwszej linii tj. pracy z klientem i nie mam dostępu do
> tajnych informacji, które dostępne są jedynie w centralach banków.

Obawiam się, że nawet gdybyś zdobył owe informacje, zabrakłoby ci mocy
intelektualnych, aby je zrozumieć.

> Zajmując się bankowością korporacyjną miałem jednak sporo możliwści
> zaobserwować to i ow.

Co za fachowe słownictwo.

> System bankowy w Polsce jest antynarodowy i nastawiony wyłącznie na
> wysysanie z kraju kapitałów.

Antynarodowy? Banki są po to, zarabiać na obracaniu szmalem, a nie - zbawiać
naród. Od tego mamy pożal się Boże "polityków".

> Nikogo tu nie obchodzi wspieranie krajoweego biznesu. Świetnie mają się
> natomist wielkie korporacje zagraniczne, które korzystają z wszelkich
> możliwych przywilejów.

Czy zmierzasz do jedynie słusznego wniosku, że sejm powinien uchwalić ustawę o
kredytach dla polskich małych przedsiębiorców, która to ustawa wprowadzałaby
obowiązek ustalania oprocentowania takich kredytów na poziomie 0%? A może
pójdźmy dalej i dajmy od razu -10%? Niech te okropne banki wreszcie zdechną,
no nie?

> Jednak nie jest to wyłącznie wina NBP, ale w dużej części kolejnych rządów,
> które doprowadziły do sprzedarzy zagranicznym inwestorom prawie całego
> sektora.

Winą kolejnych rządów jest to, że nie sprywatyzowały wszystkiego co się da.



Temat: zostać w bph?
My (klient korporacyjny) uciekamy. Bo:
a) już z BPH uciekli wszyscy nasi doradcy, z którymi się dobrze współpracowało,
nowi są łagodnie mówiąc nie najlepsi,
b) mamy złe wspomnienia ze współpracy z pekao,
c) mocnym argumentem za BPH był system bankowości elektronicznej, a po fuzji
chyba zostanie on "ujednolicony", czyli zastąpiony systemem pekao.



Temat: Bankowy szlaban na kredyty walutowe
Ostatnio w naszym kraju jest taka moda, że im mniejsze ktoś ma pojęcie o
ekonomii, czy bankowości, tym głośniej otwiera buzię. Czy wypisując te bzdury o
ryzyku kursowym zastanowiłeś się człowieku co piszesz??? Gdzie masz
zagwarantowane, że ruch waluty bedzie odbywał się w 2 strony??? Gdzie masz
zagwarantowaną stabilność naszej waluty??? Czy w ogóle wiesz o tym, że nie
jesteśmy w systemie ERM-2??? Czy w ogóle wiesz o tym, że kurs CHF jest
niezależny od kursu EUR z uwagi na to, że Szwajcaria nie nalezy do UE???
Tak się składa że jestem bankowcem (pracuję w bankowości korporacyjnej, nie w
detalu, więc prosze nie zarzucać mi tutaj bronienia interesów własnego banku) i
potrafię uświadomić sobie ryzyka związane z kredytem walutowym i uwierz mi -
zawsze, ale to zawsze, ODRADZAM swoim znajomym branie kredytu długoterminowego
w walucie (jeśli w niej oczywiście nie zarabiają). W przeciwieństwie do Ciebie
wyznaję (sprawdzoną już chyba) zasadę - im dłuższy termin, tym ryzyko zmian
waluty większe - popatrz sobie na cenę futures walutowych na giełdzie - czy
cena nie odbiega coraz bardziej od ceny bazowej im dłuższy jest termin
wygaśnięcia kontraktu??? Zgodzę się, że w przypadku kredytu krótkoterminowego
warto CZASEM zaryzykować i przy korzystnym kursie CHF zaciągnąć kredyt w
walucie. Ale Ty mówisz o kredytach DŁUGOTERMINOWYCH!!!! I do tego w okresie
kiedy kurs CHF jest dość... hmmm... niski, więc i ryzyko straty na kredycie
przy osłabieniu się złotówki jest duże. Człowieku - nie siej zamętu swoim
brakiem wiedzy...



Temat: Banki a karty KRYPTOGRAFICZNE ?
Witam!
Fortis Bank Polska jest tutaj swego rodzaju wyjątkiem – należy jednak pamiętać,
że liczba użytkowników systemu Pl@net jest bardzo mała – w przypadku
pozostałych banków taka operacja po prostu nie opłacałaby się ze względu na
nikła popularności podpisu elektronicznego wśród klientów. Pozostałe banki
korzystają też zazwyczaj z innych form zabezpieczenia dostępu do rachunku.
Szerszy dostęp do tego sposobu autoryzacji może w przyszłości najpierw nastąpić
w internetowej bankowości korporacyjnej.

Pozdrawiam
MM




Temat: deflacja
Cholera wie. A na powaznie to kryzys = spadek produkcji = splacanie kredytow i
deleveraging = dalszy spadek masy pieniadza = dalszy kryzys. Faktycznie taka
perspektywa oznacza, ze dolar moze sie trzymac. Ale z tym wzmacnianiem $ to juz
uwazalbym. Pieniadze, ktore FED dodaje do bilansu wypelniaja luke po straconych
kredytach w systemie bankowym, ale nie wypelnilo to luki kredytowej na rynku.
Gdyby tak bylo, to nie byloby rentownosci bondow korporacyjnych na 20% i nie
byloby problemow ze emisja bondow przez miasta i gminy. Te problemy jednak sa.
Czyli mamy dalej skurcz monetarny. Teraz mamy depresyjny print bezrobocia i to
sie moze zle skonczyc, bo co jak rozleje sie to na caly swiat i swiat wpadnie w
deflacje? A jak skurcz kredytowy osiagnie apogeum za granica to co wtedy?
Ja nie odwaze sie nic prognozowac, ale mam watpliwosci kursowe.
Co bedzie jak w Eurozonie bedzie nagly impuls deflacyjny i przewyzszy to obecny
trend w USA? Jaki bedzie wtedy kurs EURO do $?
A co bedzie gdy okaze sie, ze jedynym ratunkiem dla Eurozony sa emisje obligacji
rzadowych dla ECB? Przeciez to jest calkowicie nieprzewidywalne! Wyobrazmy sobie
sytuacje, ze w Niemczech spadaja bundy i % idzie do sufitu a ECB nie chce
inwestowac w 10 letnie bundy tak jak to robi u nas FED z 10 latkami? To co sie
stanie z kursem USD? Ja mysle, ze politycy i decydenci w Europie to nawet nie
podejrzewaja jakie ich moga czekac niespodzianki w polowie 2009.



Temat: KE: płacenie kartą będzie tańsze
> jak to jest eurococjalizm, to ja jestem papiezem, a usa to nazistowski kraj...
Kto wie, kto wie...

> 1. poczytaj micro co to jest socjalizm,
> 2. zmowy cenowe, kartele, monopole sa rozbijane nawet w najbardziej
> kapitalistycznych krajach tego globu,
Socjalizm: (za Wikipedia) wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób
zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub
poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe,
samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian
socjalizmu jest odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie
własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.

Doprawdy nie widzisz tu analogii? Twór prawie państwowy rości sobie prawa do
czyjegoś interesu, wcześniej Microsoftu, teraz do wydawców kart płatniczych i
systemu bankowego. Wolny Rynek to brak ograniczeń, jakiekolwiek ograniczenia
powodują, że nie mamy do czynienia z WR, tylko z rynkiem regulowanym, który jest
zalążkiem socjalizmu.

> 3. samochod moglbys myc czesciej, wtedy by Ci na szybach nie pisali "brudas".
Nie piszą, ale to moja prywatna sprawa kiedy będę mył samochód. Tak samo jak
Twoją prywatną sprawą jest, czy będziesz utrzymywać porządek w mieszkaniu, czy nie.

> 4. a buty powinienes czyscic codziennie ;p
Jak wyżej. A co będzie jak ktoś ustali, że buty masz czyści rano, w południe i
wieczorem?



Temat: Korporacyjne pralnie mózgów
Korporacyjne pralnie mózgów
To co napiszę tutaj jest na prawdę ważne i wielu może pomóc.
Podstawową sprawą jest rozwój duchowy człowieka który idzie w parze z
intelektualnym ( praca ), psychofizycznym ( sen 7 godzin 20 minut, sport,
rekreacja ). Ile młodych ludzi praktykuje życie duchowe, modli się, medytuje,
kontempluje itd ? Prawie nikt. I nie dziwmy sobie, że korporacje lub systemy
totalitarne przejmują nad nami kontrole. Zastanówcie się ludzie co wolicie:
Boga czy system ? Korporacje czy ideologie totalne często posługują się
elementami duchowości ( np dążenie do Jedności w ramach odchodzenia od dualizmu:
państwo = wódz = partia = korporacja )co czyni je atrakcyjnymi. Mówiąc jeszcze
inaczej korporacja, nazim, faszyzm, komunizm mają na celu zamknąć człowieka w
tzw więzieniu socjalnym. W obecnych czasach system kredytu bankowego okazał
się strażnikiem więziennym. A zatem:Bóg czy system ?




Temat: Co tydzień dwa bankructwa amerykańskich banków?
> Co tu myśleć? Kapitalizm w wymiarze korporacyjnym nie różni się socjalizmu ze
> swymi przedsiębiorstwami. Menadżerowie zajmują się wewnętrzną walką o stołki.
>
> Martwi brak jakiejkolwiek refleksji polityków nad systemem, który stworzyli.

Jakby rodzina medicich w XV w tak zarządzała własnym bankiem to pewnie do dzis
sprzedawaliby futerka na ryneczku we Florencji. a że zarządzali inaczej to
"menedżerom" którzy źle się sprawowali wystawiali odpowiednie referencje -
sztyletem na twarzy wycinano opinię. kogoś takiego nikt już nigdzie nie
zatrudnił. w drastyczniejszych wypadkach malwersant i ktoś kto nie szanował
właściciela firmy kończył po prostu na sznurze.
Dziś prezesi za nic nie odpowiadają praktycznie. Ten system jest chory - to
quasi socjalizm zmiksowany z pańszczyzną. Wyglada tak: żyć bez banków nie można
więc trzeba je karmić publiczną kasą. Żyć się bez ich nie da bo gospodarki i
społeczeństwa są do nich przywiazane jak chłop do ziemi. Właściciele to nie
wiadomo kto wiec socjalizm praktycznie. nikt za nic nie odpowiada. skończy się
to tak samo jak zawsze - wojną chłopską albo rewolucją i bankierzy przejmą rolę
Ludwików XVI
dla mnie to to wszystko powinno pierdutnąc raz a porządnie bo teraz te wszystkie
operacje ratowania banków to przedłużanie czegoś co nie ma sensu - prędzej czy
później znów się powtórzy



Temat: PANSTWO ETNICZNE. PANSTWO PONADNARODOWE
KORPORACYJNY TOTALITARYZM
Pare dni temu dowiedzialam sie na czym praktycznie ma polegac ow globalny
korporacyjny totalitaryzm. Uslyszalam w radio (w US), ze banki (prawie
wszystkie sa juz globalne) odmawiaja przedsiebiorcom i prywatnym osobom
kredytow, jesli rownoczesnie nie zaplaci sie im haraczu w postaci wykupienia
tzw. doradztwa finansowego (czyli przymusowego oplacania armii bankowych
pasozytow) oraz nie wykupi sie bankowych akcji. Niedlugo bedzie zapewne tak, ze
aby kupic butelke mleka rownoczesnie trzeba bedzie kupic galon coca-coli, mozna
ja natutralnie wylac, ale zaplacic trzeba. I taka bedzie globalna przyszlosc
ludzi, ktorzy sami zrezygnowali ze swych praw do wolnosci. Mam jednak nadzieje,
ze w pewnym momencie masy swiata powstana przeciwko temu nieludzkiemu
systemowi, w koncu zaden totalitaryzm nie jest wieczny. Dla mnie zasadnicze
pytanie zwiazane z EU dotyczy tego, czy bedzie ona reprezentantem woli narodow,
ktore ja utworzyly, czy bedzie narzedziem sprawowania totalitanej wladzy przez
korporacje. Rzad USA juz od dawna jest na takim wlasnie narzedziem.



Temat: Program eEurope wprowadzamy bardzo opieszale
Internetowe rozliczenia z fiskusem maja sens! Sama
z tego korzystam w UK - ale fiskus dostarczyl mi oprogramowanie,
dzieki ktoremu sama sobie sobie wprowadzam moje dane do
fiskusowego archiwum. Zarowno jesli chodzi o dane do podatku
korporacyjnego, jak i ubezpieczen (skladki NHS)i podatku
dochodowego pracownikow. Inland Revenue po prostu przysyla w
swej pierwszej korespondencji zarowno forme "papierowa", jak i
dyskietki instalacyjne.
W tym wszystkim brak mi tylko jednej rzeczy - automatycznego
wprowadzania z bazy kontrahentow wydatkow mojej firmy. E-
bankowosc dziala OK (gdyby im jeszcze sieci nie siadaly!!!), co
to jakos zastepuje przy platnosciach przelewowych.
Niemniej ten caly system ma jedno "ale" - gromadze papiory
osobno ze wzgledu na tepote panienek-biurokratek, dla ktorych to
nie czlowiek, ale komputer mysli. Problemy zaczynaja sie przy
operacjach niestandardowych (ten system nie lyka barterow
itd.itp).



Temat: Gratis, czyli za dwa tysiące
Tak SAMO jak z kredytami hipotecznymi!
bezradny i udaje glupa! Robia niby kontrole umow pozyczek
hipotecznych, wykrywaja 'nieprawidlowosci' a jakze, a potem
tylko 'sugeruja' klientom zeby sprawdzili zanim podpisza umowe. To
sa porady na poziomie pani Malinowskiej, a nie organu panstwowego,
ktory powinien JEDNOZNACZNIE orzekac czy zapisy w umowach sa legalne
czy nielegalne. Jesli to drugie, to z urzedu powinni kierowac sprawy
do sadu. Nic takiego sie nie dzieje. Zlodziejstwo w bialy dzien
trwa, a UOKIK zachowuje sie papiez, wydajac jalowe apele o
dobrowolna uczciwosc. De facto jest akceptacja ukladu przestepczego.
Organy panstwa polskiego toleruja zorganizowany korporacyjny
bandytyzm finansowy. Nikt sie nie przejmuje, ze bank (placacy duze
podatki) okrada jakichs klientow! Panstwo interesuje zysk dla
panstwa, a nie oskuteczna chrona okradanych ludzi potrzebujacych
kredytu. UOKIK sugeruje tylko bankom, zeby dobrowolnie
usunely 'niewlasciwe' klauzule z umow bankowych, a banki maja to
serdecznie gdzies i dalej bezkarnie naciagaja ludzi potrzebujacych
kredytu. UOIK celowo udaje durnia stwarzajac wrazenie, ze klient
moze negocjowac umowe bankowa przed podpisaniem. Faktycznie klient
nie ma nic do powiedzenia, bo zlodziejskie zapisy sa jednakowe w
umowach wiekszosci bankow i zaden bank nie bedzie
niczego 'negocjowal'. Albo podpisujesz, albo won! - tak wyglada
polski bandycki system kredytow hipotecznch. Wyzysk w bialy dzien na
chama i na mase!



Temat: Kierownik zespołu w PKO BP
Kierownik zespołu w PKO BP
jak sadzicie, ile placa na takim stanowisku ?

*******************************************************************
Warszawa Centrala - Departament Sprzedaży Produktów Korporacyjnych
Zespół Depozytów Negocjowanych

Główne zadania

* Zawieranie transakcji lokat negocjowanych z klientami.
* Nadzorowanie pracy zespołu.
* Wsparcie merytoryczne doradców.
* Odpowiedzialność za realizację planu na wynik zarządczy z lokat
negocjowanych.

Oczekiwania

* Wykształcenie wyższe.
* 2-letnie doświadczenie w instytucji finansowej.
* Znajomość produktów bankowych dla klientów korporacyjnych.
* Znajomość produktów skarbowych.
* Bardzo dobra znajomość aplikacji pakietu MS Office.
* Znajomość aplikacji wewnętrznych na poziomie dobrym.
* Bardzo dobra znajomość pracy na systemach CRM.
* Umiejętność kierowania zespołem i motywowania pracowników.
* Dynamizm w działaniu.
* Wysoka kultura osobista.
* Umiejętności komunikacyjne, prezentacyjne, negocjacyjne.
* Odporność na stres, asertywność.
* Dodatkowym atutem będzie znajomość zagadnień z analizy finansowej oraz
praca na podobnym stanowisku.
********************************************************************




Temat: Szukam pracy jako konsultant SAP - zgroza!
Witam,

obecnie pracuję w firmie (duża międzynarodowa korporacja), która wprowadziła już
SAPa w różnych działach m.in.: HR oraz FI. Niestety osobiście nie mam dostępu do
systemu, no może co najwyżej do pewnych jego funkcjonalności udostępnionych
przez interfejs webowy w intrancie korporacyjnym. Osobiście pracuję jak
specjalista ds. rozwoju oprogramowania i raczej nie widzę siebie "wklepującego"
faktury do systemu, gdyż po pierwsze nie mam do tego kompetencji (studiowałem
informatykę), po drugie za bardzo mnie to nie interesuję. Kończę również studia
podyplomowe z zakresu ekonomii/bankowości na Akademii Ekonomicznej z
nastawieniem, że wiedza ekonomiczna może się przydać w szukaniu pracy w
konsultingu. Także w moim przypadku wdrażanie SAPa, albo uczestniczenie w takim
procesie w obecnej sytuacji jest raczej utrudnione. Czy macie jeszcze jakieś
inne propzycje (wyłączam na razie możliwość zmiany pracy tylko z powodu tego, że
SAP już u nas funkcjonuje). Macie jakieś przykłady, że ktoś nie będąc przy
wdrożeniu został opiekunem modułu albo konsultantem?

Pozdrawiam,
Marcin

ps: Dzięki za wszelkie wypowiedzi.



Temat: dziki kapitalizm zabijaja biala rase!
o co tu chodzi?
Witam,
tu chodzi glownie o wsciekly wyscig szczurow, narzucony swiatu przez dziki
kapitalizm, ktory zmusza ludzi do ciaglej harowki i nie zostawia im czasu na
posiadanie i wychowywanie dzieci. kapitalizm eliminuje tez tanie przedszkola,
zlobki i pomoc dla rodzicow majacych male dzieci. globalny kapitalizm stale
redukuje tez place pracownikow, wiec nic dziwnego, ze ludzi nie stac juz na
dzieci. On rowniez kusi ich do ciaglej konsumpcji niepotrzebnych gadzetow, co
zmusza ich do dluzszej pracy, zeby na nie zarobic. Celem dzikiego kapitalizmu
jest zysk i wyzyk (vide supermarkety) i dzieci w tym systemie sa porzeszkoda.
Wszycy ciezko zaplacimy za to, ze zgodzilismy sie na ten korporacyjny
totalitaryzm. Gdy sie zestarzejemy, nie bedzie mlodych pokolen, zeby sie nami
zajac. W tej systuacji eutanazja starych bedzie chyba konieczna, albo beda
umierac bedomni na ulicach? Nie wykluczone, ze pomoga nam w tym naplywowe ludzy
afrykanskie, ktore zajma nasze miejsca i majatki i obroca Europe w III swiat.
Jestesmy glupcami, ze pozwalamy na to, zeby niszczyl nas system sluzacy
interesom garstki korporacujnych i bankowych pasozytow i oszustow. ONi zeruja
na naszej pracy i naszym zyciu, a my sie na to godzimy. Tym jest wlasnie dziki
kapitalizm. Jesli socjalizm byl taki zly, to dlaczego w PRL, mimo, ze byla
dopuszczalna aborcja, rodzilo sie wiecej dzieci niz w III RP? Moze dlatego ze w
kapitalistycznej Polsce ponad 60% ludzi zyje w nedzy?
pozdro



Temat: Klienci nie rozróżniają PKO od Pekao
and_nowak napisał:

> 1. Brak przygotowania do całej operacji. Wiem, że to duży projekt, że "gdzie
> drwa rąbią", itd. Tyle, że tych "wiórów" coś za dużo. Należała się przynajmniej
> SOLIDNA AKCJA informacyjna. Z wyjaśnieniem co i jak, napisanym PROSTYM JĘZYKIEM
> .
>
> 2. Ludzie czasami postępują jak barany. Podobny syf był w Pekao, gdy się łączył
> z PBG/PBKS/BDK. I co? Trochę ludzi odeszło. TYLKO trochę. Pomimo wyraźnego
> obniżenia poziomu obsługi.
> Podobnie było jak Handlobank zmieniał systema na Citibankowy. Też niewielu
> stracili. Ostatnio na koniec roku (2006/7) znowu rozwalili system i co? Wierni
> klienci pozostali wierni. PO CO ?

No nie tak do końca. Część klientów zwłaszcza korporacyjnych dało sobie spokój z Bankiem Handlowym po tamtym zamieszaniu. Zreszta to całkiem normalne. Brałem udział w dwóch dużych fuzjach banków i dwóch rebrandyzacjach (rebrandingach?) i jedno czego jestem pewien to tego, że takiej operacji nie da się przeprowadzić bez uszczerbku na portfelu.
Cóż, powodzenia bankom nie życzę (konkurencja hehe), ale życzę pracownikom obu banków dużo cierpliwości i spokoju ducha. Pozytyw jest taki, że napewno przybędzie doświadczonej kadry bankowców po takich operacjach.



Temat: Europejczycy coraz biedniejsi
Nie bede w stanie odpowiedziec na wszystkie twoje argumenty, ale w skrocie:

- Zrzucasz odpowiedzialnosc za dzialania politykow na wyborce (macie to, co
wybraliscie). Niestety w calym "demokratycznym" swiecie wyborca ma cos do
powiedzenia co 4-5 lat, a w miedzy czasie politycy robia, co uwazaja nie
pytajac sie elektoratu.

W Polsce wyborcy nie mozna winic za dzialalnosc np. NBP i polityke kredytowa
prywatnych bankow.

W USA system demokratyczny jest wysoce skorumpowany (kampanie wyborcze kosztuja
sporo, a skad biora sie pieniadze?, glownie z korporacyjnej kieszeni).
Kazda "demokracja" jest w istocie panstwem korporacyjnym (interesy korporacji
maja pierwszenstwo). Poza politykami jest jeszcze tzw. aparat biurokratyczny ze
swoimi grupowymi interesami. Biurokracja sie rozrasta i obecnie w USA
dzialalnosc rzadu federalnego to prawie 30% ekonomiki (z tendencja zwyzkowa).
Pieniadze podatnikow sa pozywka wielu korporacji Amerykanskich. Bez dostepu do
tych pieniedzy wiele korporacji nie mialo by racji istnienia.
USA obecnie nie jest w rzeczywistosci "kapitalistyczne". Jest to centrum
globalnego korporatyzmu.




Temat: Czy są tu Mamy które pracują w banku?
jestem 24 letnią mamą, która od 5 lat pracuje w najmarniejszym chyba banku w
Polsce - Invest Banku. Zajmuję się klientami korporacyjnymi ale oczywiście moje
stanowisko, widniejące w umowie o pracę to "operator systemu" bo za specjalistę
muszą mi dopłacić od razu 500 pln więcej. moje wynagrodzenie wynosi 1700 i
przez 5 lat prawdziwej harówy dostałam jedną podwyżkę - 100 złotową. oczywiście
za nadgodziny nie płacą nic a zdarzają się i to bardzo często.
obecnie jestem na macierzyńskim ale wracam do banku na pół etetu bo raz - nie
mam z kim zostawić mojej córci, dwa - za bardzo nawet nie chcę oddawać jej w
ręce niani. więc od rana do 15 będę się zajmowała ja, a po 15 przejmie ją tatuś
a ja będę siedziała przed kompem i telefonem i będę słuchała wielkich
biznesmenów, którym zawiesił się net i nie mogą dypozycji złożyć. i tak od
poniedziałku do piątku od 16 do 20. a myślami będę przy mojej małej. praca jest
wkurzająca ale udało mi się od razu po maturze zahaczyć w miarę normalnej pracy
na ludzkich warunkach. kończyłam liceum informatyczne i chyba dlatego mnie
przyjęli.
a jestem obecnie na V roku kulturoznawstwa i moją przyszłość chcę związać
właśnie ze studiami bo praca w banku mnie akurat nie rozwija a wręcz męczy.
jest monotonna, codziennie robi się i mówi to samo i prawie zawsze o tych
samych godzinach.
czasami z ciekawości przeglądam ogłoszenia i jedyne, jakie widzę z banków to
propozycje sprzedaży kredytów i kart kredytowych. ale tu wynagridzenie jest
oczywiście prowizyjne.
eh...



Temat: "Dz": Czy zbankrutujemy przez euroobligacje?
"Dz": EU w gorszej sytuacji
Euroobligacje sa niezbednie potrzebne dla ratowania systemu
fifnansowego w samej EU.

Fakty:

GDP (PKB?) strefy EU: 12 bln Euro (na rok 2007)
Dlug publiczny 27 krajow EU to 60% GDP
Dlugi korporacyjne: 95% GDP EU
Dlugi ludnosci : ?? okolo 40% GDP
Straty sektora bankowego: 2.2 biliona EUR
Kredyty na finansowanie rozszerzenia 1.7 biliona EUR

Obciazenie odsetkowe od zadluzenia 200% GDP na 5% to 1.2 bln

Jak widac strefa EU potrzebuje nowych instrumentow finansowych dla
finansowania projektu lizbonskiego. Euroobligacje moga byc
koniecznoscia.




Temat: Szaleństwo prywatyzacyjne PKO BP ogarnęło biura...
Ślepy w karty nie gra
Wartość PKO BP wcale nie polega na wysokim poziomie kultury korporacyjnej,
doskonałym systemie informacyjnym etc. Po prostu jest to przedostatni lub
ostatni bank na rynku, na którym jest możliwa akwizycja (to znaczy zakup i
przejęcie akcji przez inny bank), a jest co najmniej kilka banków, które nie są
reprezentowane na naszym rynku. Akwizycja istniejacego banku detalicznego nie
jest wcale złym pomysłem, bo kupuje się przede wszystkim klientów banku. Uwazam
inwestycję w PKO BP za całkiem sensowną, zwłaszcza w dłuższym horyzoncie
czasowym. To czy ktoś bierze lewar, czy nie to jest kwestia jego oceny kosztów
i ryzyka. Na marginesie, znaczącą część postów piszą ludkowie, którzy w życiu
nie mieli 1 akcji kupionej za własne pieniądze, dzięki czemu najlepiej znają
się na inwestycjach w papiery wartościowe.



Temat: _______________rąbanka rymowa_________
_______________oświadczenie G20________________
“My, przywódcy Grupy Dwudziestu, wykorzystamy każdego centa, którego
nie posiadamy, aby uratować korporacyjny kapitalizm przed jego
sprzecznościami oraz przywrócić gospodarce kurs nierównomiernego
wzrostu. Zdołaliśmy już wydać biliony dolarów waszych pieniędzy na
ratowanie banków, dzięki czemu na powrót zaczną okradać biednych i
niszczyć żyjący system Ziemi. A teraz wydamy kolejne 1,1 biliona
dolarów.

Jako przykładną karę za długotrwałe krzewienie kryzysu, damy MFW
oraz Bankowi Światowemu jeszcze więcej waszych pieniędzy. Te
działania ustanawiają największą w naszych czasach stymulację
środków mającą na celu wsparcie globalnych przepływów finansowych.

Och, bylibyśmy zapomnieli. Musimy zrobić coś ze środowiskiem. Jak
dotąd nie mamy żadnych konkretnych planów, ale wymyślimy coś w swoim
czasie”.




Temat: ██ PEAK OIL -Katastrofa naftowa -film dokumentalny
do tego dochodzi jeszcze przerażające zamieszanie w systemie
finansowym Rosji całkowicie uzależnionym od banków zachodnich pasem
transmisyjnym kredytów korporacyjnych i polityzacja życia
gospodarczego Rosji, której przejawem jest samobójcza awantura z
TNK - BP,Rosjanie ani nie mają "managingu" naftowego czy gazowego
ani technologii ani pieniędzy na ekspansję Lukoilu czy Gazpromu,
środki są zamrożone w idiotycznych rosyjskich funduszach
stabilizacyjnych.Krach w Rosji może zacząć się od krachu na rynku
wypompowanych jak balon moskiewskich nieruchomości i może to
doprowadzić do powtórki "defaultu"z 1998. niestety ani Putin ani
Miedwiedew nie są odpowiedzialnymi ani managerami ani też nawet
sprytnymi politykami są tzw DY(Namit}_mitrami"samozwańcami".



Temat: ___________________Czerwony_szyld mówił:__________
_Każdy wredny uczynek MUSI być sowicie nagrodzony!
“My, przywódcy Grupy Dwudziestu, wykorzystamy każdego centa, którego
nie posiadamy, aby uratować korporacyjny kapitalizm przed jego
sprzecznościami oraz przywrócić gospodarce kurs nierównomiernego
wzrostu. Zdołaliśmy już wydać biliony dolarów waszych pieniędzy na
ratowanie banków, dzięki czemu na powrót zaczną okradać biednych i
niszczyć żyjący system Ziemi. A teraz wydamy kolejne 1,1 biliona
dolarów.

Jako przykładną karę za długotrwałe krzewienie kryzysu, damy MFW
oraz Bankowi Światowemu jeszcze więcej waszych pieniędzy. Te
działania ustanawiają największą w naszych czasach stymulację
środków mającą na celu wsparcie globalnych przepływów finansowych.

Och, bylibyśmy zapomnieli. Musimy zrobić coś ze środowiskiem. Jak
dotąd nie mamy żadnych konkretnych planów, ale wymyślimy coś w swoim
czasie”.




Temat: W czym pieniądz ma mieć pokrycie?
"Problem, o ktorym piszesz jest immanentna cecha systemow opartych na
bankowosci centralnej i pieniadzu papierowym."

Zadam ci pytanie Damkon - co maja obligacje korporacyjne do banku centralnego?




Temat: Czarne owce nie mogą niszczyć reputacji banków
Czarne owce nie mogą niszczyć reputacji banków
"Najważniejsze, aby móc ze spokojem spojrzeć w lustro" -
A czy Pan kłamiąc może "spokojnie spjrzeć w lustro? Jesli nie kłamie
Pan to znaczy ze ZBN nie wie co się dzieje w bankach wiec albo nie
działa jak powinien, albo go to nie interesuje.

"Zadajmy sobie pytanie: Za co pracownik otrzymuje premię?" -
Właśnie za co? raczej nie za rzetelna prace i podtrzymywanie dobrego
wizerunku firmy. Wszedzie gdzie firma jest nastawiona na jak
najwiekszy zysk licza sie tylko targety (banki, telesprzedaż itp.)i
za wykonanie planu pracownik dostaje premie. I cała drabinke
przełożonych nie interesuje jak wciśnie klientowi "produkt". Liczy
się tylko "targrt". Nie urodził sie Pan chyba wczoraj wiec niech Pan
nie udaje że tak nie jest, bo tylko na smieszność się Pan tym naraża.

"Jeśli ktoś wciskał fundusze akcyjne emerytom, zakładał karty
kredytowe na nazwiska z nagrobków albo chociażby wiedział, że jego
koledzy tak robią, to gdzieś chyba ten szacunek do siebie musiał
zgubić" - system korporacyjny nie zna pojecia "szcunek dla
pracownika". od pierwszej chwili człowiek jest "urabiany" tak aby
starcił szcunek dla współpracowników i dla siebie (wyscig szczórów,
szkolenia rodem z amway'a)pracownik się nie liczy, tego moża zawsze
zastąpić. najważniejsza jest sprzedaż i zysk...

"Pewne jest jedno: ten kryzys, który przecież nie został wywołany
przez nasze banki, będzie impulsem do wyciągnięcia wielu ważnych
wniosków na przyszłość. Ważne, aby klienci banków także potrafili
wyciągnąć wnioski. Banki zrobią to z pewnością." - tego można byc
pewnym jak "w banku". Wyciągna banki wnioski czyli co? Bedą jeszcze
bardziej pokrętne umowy, bardziej zawoalowane instrumenty "skubania"
klienta, uszczelni sie przepływ informacji aby "kwiatki" poza bank
nie wyciekały?

"System bankowy to swego rodzaju umowa pomiędzy akcjonariuszami,
pracownikami oraz klientami banków. Wszystkie strony muszą mieć
świadomość, że są sobie nawzajem potrzebne" - jestem zmuszony do
korzystania z systemu bankowego, nie jest to dobrowolne z mojej
strony. Tak naprwdę to nie klientom bank jest potrzebny tylko
właśnie klient tym zarządom i akcjonariuszom. Gdyby nie to, ze wielu
spraw bez konta bankowego nie można załatwić (prywatnie i w
działalności gospodarczej" to przeciętny Kowalski raczej by banki
łukiem omijał...




Temat: Banki w zamian za ulgi podatkowe obiecują zwięk...
Nawet na bankowości w Polsce znasz się?
Zwykle pomijam Twoje posty z daleka, ale tym razem wdepnęłaś na moją działkę.

Piszesz bzdury. Mylisz skutki z przyczynami.To, że w polskim stystemie bankowym
ponad 20% stnaowią kredyty zagrozone to efekt 2 czynników:

- po pierwsze: prawa bankowego i regulacji GINB-u, które rygorystyczniej niż w
UE regulują poltykę tworzenia rezerw na należności zagrożone;

- po drugie stagnacji gospodarczej i pogorszenia się kondycji finansowej wielu
kredytobiorców.

Obydwa w/w czynniki powodują taki a nie inny wskańnik tzw, kredytów
niereguralnych. Krótkie wyjaśnienie: kredyty niereguralne to takie, które
zostały zakwalifikowane do tej grupy na podstwie, któregokolwiek z dwóch
kryteriów: systuacji ekonomiczno finansowej-kredytobiorcy lub opóźnienia w
regulowaniu należności banku. O ile drugie kryterim jest oczywiste, to
pierwsze budzi wśród bankowców wiele kontrowersji. Przykład: spólka posiada
wysoki kapitał zakładowy i dobre wyniki finansowe w danym roku obrachunkowym
ale rozlicza w jego poczet straty z lat poprzednich. Zgodnie z regulacjami GINB-
u bank jest zmuszony klasyfikować należności takiego klienta do tzw. kategorii
wątpliwej, wymagającej tworzenia 50% rezerw kapitału udzielonego kredytu. Inny
przykład: zjawiskiem powszechnym w Polsce jest,ze spółki-córki zagranicznych
koncernów częstą wykazują straty (bo taka jest strategia korporacji). Banki
mimo,ze muszą kwalifikować udzielone takim firmom kredyty do grupy należności
zagrożonych, udzielają ich chętnie jezeli tylko uzyskują gwarancje korporacyjną
firmy-matki na zabezpiecznienie kredytu. Wówczas nie muszą tworzyć rezerw, ale
w statystyce systemu bankowego taki kredyt pozostaje kredytem zagrożonym.

I wreszcie problem konserwatyzmu polskich banków w udzielaniu kredytów. Nie ma
w tym nic dziwnego. Większość polskich firm po prostu ma kiepską lub nie ma
wogóle zdolności kredytowej tj. zdolności do spłaty kredytu. Polskie firmy sa
niedokapitalizowane i mają bardzo niską płynność finansową. Do tego wiele z
nich nie jest w stanie przedstawić zadawalających banków zabezpieczeń.
Stagnacja gospodarcza spowodowała nasilenie bankructw. Banki poniosły straty
nawet na starych klientach, którym nagle przestało się wieść. Najgorzej jest w
branży budowlanej. Dlatego banki stały się ostrozniejsze. Tym bardziej jeżeli
mają alternatywę w postaci łatwego zarobku na papierach skarbowych.

Gabrielo, następnym razem dwa razy pomyśl zanim napisz take brednie jak w tym
wątku.




Temat: 2 dolary za Euro - kolejny watek
zabezpiecznia w emisjach corporacji
Mysle, ze FED nie jest w stanie reanimowac gospodarki zalewajac ja
pieniedzmi. Musieliby dawac pieniadze do ogromnej ilosci firm.

Jednak FED probuje to robic!
Proponuje zapoznac sie z lektura 3 listow tutaj:
www.federalreserve.gov/boarddocs/legalint/FederalReserveAct/2007/

W tych listach wyrazona jest zgoda na finansowanie podmiotow
zaleznych ze srodkow wlasnych. Zniesiono wlasnie problem w
przenoszeniu zabezpieczen, ktore normalnie nie jest dozwolone w
systemie bankowym.

W ten sposob praktycznie banki moga brac nieograniczone fundusze z
discount window FED i pompowac je w swoje niewyplacalne fundusze.
Czy to dobrze? No wartosci bankow to raczej nie podniesie.
Wyglada na to, ze te 3 banki sa doprawdy w niezlym bagnie.

Kolejna sprawa to emisje korporacyjne.
Zgodnie z oficjalnymi danymi zadluzenie korporacyjne wynosi obecnie
okolo 5.8 tryliona dolarow czyli po naszemu 5800 miliardow USD.

Czesc z tego to sa obligacje wystawiane na 10-20% zabezpieczenia
materialnego + 80-90 % zabezpieczenia w default swaps, ktore na
przyklad zostaly wystawione przez firmy z Bahamow, ktorych
wyplacalnosc jest dyskusyjna. NIE MA NA TO PIENIEDZY!
Nagle wszystkim przeszla ochota na kupowanie tych obligacji i na
rynku spadly ceny i wzrosla rentownosc, czyli procent.

Tutaj mozemy sobie o tym przeczytac w artykule:

www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601009&sid=artUUFVy0vWU&refer=bond

"Commercial Paper Has Biggest Weekly Drop Since 2000"

Ogolnie wyglada to bardzo kiepsko, poniewaz wzrost ceny dlugu
wylaczy z rynku slabsze firmy i choc jest to calkiem sluszne - to
jednak wzrosnie bezrobocie. To jest nieuniknione!

Mysle, ze sytuacja obecna na rynku jest znacznie powazniejsza od tej
powiedzmy z okolic bankructwa Enronu, mysle, ze jest 1000 razy
gorzej. Jak to sobie uswiadomi przecietny John Doe - to gielda
dostanie 20% w jeden dzien liczac z zamrazaniem rynku.




Temat: Magdalena Środa - polemika
Magdalena Środa - polemika
Ponieważ na forum Publicystyki: „w związku z przypadkami łamania Regulaminu“,
nie mogę założyć ani nowego wątku ani komentować istniejących już postów
wklejam tutaj swoją polemikę.
Tajemniczy Parlament E.
Obie instytucje zbudowane są na zaufaniu/wierze wyborców/wiernych. Watykan
-najpoteżniejsza organizacja poza-rządowa na świecie. Bruksela – najbardziej
rozbudowana instytucja rządowa na świecie. Watykan troszczy się o nasze dusze,
Unia bardziej o nasze ciala.

Dezyzje, często o egzystencjalnym znaczeniu dla wyborców, podejmowane są na
zasadzie konsensusu – podczas spotkań loż za zamkniętymi drzwiami, gdzie
potencjalnie rozbieżne interesy znajdują wspólne stanowiska. Spotkania te nie
są transmitowane ani przez korporacyjne, ani przez publiczne media. Projekty
uchwał nie są publikowane w języku polskim. Wielu posłom nieznane są nawet do
końca wersje niektórych dokumenty na które głosują (jak np.Traktat Lizboński w
parlamentach narodowych). Wyborcy, zamiast wiedzy, pozostawia się wiarę, że
podejmowane decyzje służą jego dobru i że są jedynie słuszne. Rolę
„społecznego sumienia“ przejęły opiniotwórcze media, które zamiast informować
tak naprawde zajmują się manipulacją opinii. Wiedzę substytuuje się w ten
sposób wiarą. Niech przykładem będzie aktualny kryzys – z krajowego przekazu
medialnego można by odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z ogólnoświatowym
kryzysem gospodarczym. Już znacznie rzadziej wspomina się, że bardziej niż
gospodarczy jest to kryzys finansowy lub, że dotyczy on bardzo konkretnych
instytucji finansowych. Dlaczego polski czytelnik nie jest poinformowany o
prawdziwej przyczynie kryzysu, jaką jest wadliwa konstrukcja i administracja
zachodnich środków płatniczych (odnosząca się przede wszystkim do dolara i
brytyjskiego funta) oraz ich metastaz w europejskich strukturach finansowych?
Ze strachu? Ze względu na polityczna poprawność? Rozmyślnie?
Aktualny kryzys przekształca się stopniowo w powszechny kryzys
wiarygodności
- zanikajacego spolecznego zaufania/ kredytu nie tyle
nawet do/dla Watykanu jak dla struktur unijnych ale przede wszystkim dla
posługującego się swoistą teologią monetarną systemu bankowości centralnej:
www.henryckliu.com/page19.html
Bez całkowitej przejrzystości tych instytucji trudno będzie mówić o końcu
kryzysu wiarygodności.



Temat: Pawlak: Rozwiązania dotyczące KRUS mogą być now...
Skaj ja też mam jednoosobową działalność
I co miesiąc prawie 900 noszę do ZUS i to jeszcze by tak nie bolało, gdybym nosił całość do ZUS, lub mógł wybrać między ZUS, a OFE.
Ale trafia mnie gdy widzę, że 40% mojej składki kradną korporacyjni złodzieje, a ich interesów pilnują złodzieje z kręgów rządowych poupychani po radach nadzorczych OFE, lub spółek zależnych. Cały ten złodziejski system nie gwarantuje niczego nikomu, poza zyskami dla korporacji i banków. Nawet jeśli OFE coś mi odpalą ze swojego zarobku, to i tak zapłacą mi moimi pieniędzmi, bo ich zysk wcześniej sfinansuję jako podatnik. To rozbój i przekręt na miarę Enronu w polskiej skali. I o co ja mam mieć pretensje do rolników, o to że mądrzej ode mnie głosują i są lepiej zorganizowani dzięki czemu mają lepszą reprezentację polityczną i nie zostali siłą wcieleni do złodziejskiego systemu. Przecież żądanie likwidacji KRUS można porównać do sytuacji w której złodziej ukradł mi samochód, więc domagam się, żeby ukradł też sąsiadowi. Sorry, w normalnej sytuacji system solidarności pokoleń powinien działać, warunki są dwa, każde kolejne pokolenie musi conajmniej równie liczne i zamożne jak pokolenie poprzednie. Oba w dzisiejszej Polsce nie są spełnione, więc może się zdarzyć, że trzeba będzie pracować dłużej, można o tym rozmawiać, ale nie ma mowy o wydłużaniu wieku emerytalnego, czy odbieraniu przywilejów branżowych po to żeby złodzieje z OFE mieli jeszcze więcej, bo tak to się skończy. Ani tobie ani mi nie przybędzie od likwidacji KRUS, zarobią OFE, stracą rolnicy, pośrednio stracimy my bo swoje usługi szybciej sprzedam rolnikom niż korporacji, która z resztą i tak wytransferuje zyski na drugi koniec świata do Nauru, Vanuatu, albo innej pralni pieniędzy zwanej rajem podatkowym.




Temat: Do Czuka ....
Oj mylisz się. Przejdź w Warszawie , w Zakopanem czy w Wadowicach, czy w
Ustrzykach i zobacz w jakim wieku jest kadra kierownicza. Zobacz jakie siły
polityczne kierują bankiem i w jakim wieku jest kadra kierownicza w centrali.
Przekonasz się, że mrzonką jest opinia o skamielinie z poprzedniej epoki
tkwiącej w banku i powodującej odstawanie banku do najlepszych banków.
W tym miejscu podam jeszcze jedna przyczynę obecnego stanu nienormalności w
zarządzaniu PKO BP . Tą przyczyna może być fakt
utrzymywania banku przez dziesiątki lat jako monopolisty , jako instytucji
państwowej dla której funkcjonowania prawa rynkowe i konkurencji miały małe
znaczenie.

Nie mamy co dalej dyskutować ze sobą . Ja mówię w oparciu o (moją) ocenę
aktualnego stanu i przyczyn nienormalności w banku, nie kierując się żadnymi
teoriami z lat 80-90 tych. Odpowiedziałem na Twoje pytanie. A Ty mi piszesz, że
to jako sztubak znałeś. Na marginesie. Niepotrzebnie te stare myśli Twoich
wykładowców adaptujesz do obecnej rzeczywistości,pisząc, że za stan obecny
winny jest "za mały i za wolny przepływ informacji ..., że ukryta konkurencja
resortów ". Jednocześnie zgadzasz sie z moimi konkretnymi spostrzeżeniami.
Zdecyduj się.
Dla potwierdzenia, że moje zdanie na poruszony przez Ciebie temat nie jest
odosobnione zacytuję, teraz - z (polecanego gorąco) "forum pracowników
banków" - dzisiejszą wypowiedź jednego z forumowiczów:

Cytuje treść postu, który analizuje jedną z przyczyn mobbingu,
tej złej atmosferki w bankach:

ludekbph 18.11.08, 22:15 Odpowiedz
Wszystkiemu winien system zarządzania, którego kołem napędowym
uzyskiwania wysokich zysków jest mobbing. Ludzie "z góry" wciskają
guzik i zaczyna się jazda po wynik dla firmy. Przy okazji pogoni za
własnym bonusem "za wykonaniem zadań", co niektórzy zarządzający nie
przebierają w środkach. Organizują rankingi, podają do publicznej
wiadomości - Kasia liderka, Basia popraw się lub zastanów nad swoją
przyszłością w Banku. Zrobisz np. 2 miliony pożyczek, to w nagrodę
otrzymasz do wykonania 4 miliny na następny kwartał, jak nie dajesz
rady podadzą telefon do psychologa. Tymczasem wierchuszka kosi kasę.
Dla tych, co fizycznie wykonują ciężką pracę brakuje na godziwe
premie, na podwyżki. Brak słów, ale większość ludzi godzi się na to
wszystko.Często wydaje mi się, że mobbing stał się częścią kultury
korporacyjnej i większość ludzi przyjmuje, ze tak musi być.

wpadnij na to forum bankowe:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=71861



Temat: Fala tsunami w bankach. O kredyty będzie jeszcz...
biedna prezesinka...........
ciekawe co maja powiedziec ludzie zwalnianii z wbk........bo prezes
tak genialnie potrafi zarzadzac?

Bo oprocentowanie depozytow jest wysokie? To nie dziwi skoro duzo
bankow wymyslilo sobie, ze bedzie sie finansowac na rynku
miedzybankowym krotkim tanim pieniadzem. A teraz pupa boli bo limity
pociete i nikt nie chce dawac bo kazdy w tej samej sytuacji. A tu
jeszcze KNF naciska pewnie. Z drugiej strony uBek nie uczestniczył w
tej wojnie? Kto placil 8% klientom korporacyjnym, zeby w bilansach
pokazac jakim ma sie za****sty wskaznik kredytów do depozytów
analitykom - choc to wszystko podpucha.

Drogie refinansowania kredytow walutowych? och biedactwo - czyzbys
zle zarzadzalo bankiem? "mamusia" euro nie daje? no jak ma dac skoro
AIB w stanie smierci klinicznej. Nie przewidzialo sie, ze rynek fx
swapow i basis swapow wyparuje, a banki zachodnie zmiejsza
zaangazowanie w PLN i nie beda chetnie swapowac walut...

Stopa rezerwy depozytowej? Akcja kredytowa? A co ma piernik do
wiatrak ty moj wybitny bankierze i znawco tematu? Wspolczynniki
wyplacalnosci leca w dol (ciekawe jaki ma uBek po pierwszym
kwartale?) wiec banki nawet nie bardzo moga udzielac kredytow bo im
sie knf do pupy do bierze jak wskaznik spadnie ponizej 8%. No i jak
dodatkowa gotowka ma sie przelozyc na akcje kredytowa jak kazdy bank
sie boi teraz ryzyka ...Nie zopominajmy, ze nbp wykupujac swoje
obligacje wpuscil do systemu 8 mld zl i co ? i klops

Najlepszym sposobem byloby podniesienie kapitalow wlasnych - ale to
przyznanie sie zlego zarzadzania - wiec zanim to nastapi pare glow
prezesow poleci. Czy i pana panie Morawiecki?

WBK ma firmy z opcjami, - firmy, ktore delikatnie mowiac maja
problem z ich rozliczeniem ;) WBK ma kredyty walutowe - prezesiunio
wlasciewie przyznal, ze ma problem z ich finansowaniem. I najlepsze
WBK jest mocno wyeksponowany na deweleporow....

Czyzby prezesura wisiala na wlosku?



Temat: WAŻNE -Pracownicy Pekao mogą być spokojni o posady
WAŻNE -Pracownicy Pekao mogą być spokojni o posady
Pracownicy Pekao mogą być spokojni o posady

Bank UniCredit poinformował wczoraj, że do 2010 r. zwolni 9 tys.
osób. To skutek przejęcia konkurencyjnej Capitalii i kryzysu
finansowego na świecie. Przedstawiciele Banku Pekao zapewniają
jednak, że zwolnienia Polski nie obejmą - czytamy w "Parkiecie".

Wręcz przeciwnie: "- W ciągu trzech lat w Europie Środkowej
powstanie 1300 nowych placówek, a zatrudnienie zwiększy się o 11,5
tys. osób. Takiego wzrostu nie da się osiągnąć bez znacznego udziału
Polski" - zapowiada Robert Moreń, dyrektor biura komunikacji
korporacyjnej Pekao.

"Wskazuje, że bank zamierza otwierać nowe placówki w zachodnich
województwach, gdzie - pod względem liczby oddziałów - zajmuje
obecnie drugie lub trzecie miejsce. Pozostaje jednak kwestia
redukcji zatrudnienia w tzw. back-office. UniCredit - w ramach
racjonalizacji kosztów - w ciągu trzech lat ma zintegrować zaplecze
informatyczne Niemiec, Austrii i Polski, przenosząc je na wspólną
platformę Eurosig. Włosi nie podali jeszcze, w którym z krajów
będzie ona zlokalizowana. Jednak
przedstawiciele Banku Pekao twierdzą, że Polska jest bardzo mocnym
kandydatem ze względu na niższe niż wpozostałych dwóch krajach
koszty.", czytamy w "Parkiecie".

Dziennik przypomina, że zwolnienia zapowiedziały dwie instytucje
finansowe działające w Polsce. "W marcu Sławomir Sikora, prezes
Banku Handlowego, zapowiedział, że pracę straci około 500 osób,
jednak [...] skala zwolnień może być ostatecznie nawet o połowę
mniejsza. Drugą instytucją, która w najbliższych latach będzie
zmniejszać zatrudnienie, jest PKO BP. W związku z wdrożeniem
centralnego systemu informatycznego w tym roku zwolnionych zostanie
około 1,5 tys. pracowników banku, a w ciągu trzech lat pracę straci
około 5 tys. osób. Inne instytucje finansowe zwolnień nie przewidują
[...].", czytamy dalej.

W tym roku w Polsce powstanie nawet 1,4 tys. nowych placówek
bankowych. Znajdzie w nich zatrudnienie kilka tysięcy osób. Tylko w
pierwszym kwartale zatrudnienie w bankach zwiększyło się o trzy
tysiące osób. Instytucje finansowe intensywnie walczą o pracowników
i podkupują najlepszych konkurencji. Lada moment na rynek wejdą trzy
nowe banki, które już teraz szukają nowych pracowników.




Temat: Jaki kryzys?
> dlaczego sadzisz, ze kredyt oparty na dzwigni finansowej, czyli na
> lewarowaniu to glowny wynalazek gospodarki kapitalistycznej?

> Uwazam, ze mechanizm kredytu jest rzeczywiscie podstawowa
> instytucja gospodarki kapitalistycznej,jednak sam mechanizm
> lewarowania w Twoim rozumieniu wystepuje na szeroka skale dopiero
> w przypadku pojawienia sie pieniadza papierowego.

Jeśli dobrze rozumiem, to Twoje obiekcje Damkon, dotyczą tego czy
lewarowanie jest pochodną systemu gospodarczego czy wynalazku fiat
money, tak?

Faktem jest, że to komunizm wyrugował instytucje długu/kredytu
monopolizując jego dystrybucję, centralizując wymianę pieniężną
zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie.
Oczywiście w miarę rozwoju cudownego systemu od tego odchodzono, bo
pojawiły się pożyczki z Klubu Paryskiego i Londyńskiego i na kogoś
te pożyczki trzeba było przerzucić. Więc niejako tylnymi drzwiami,
wbrew założeniom ustrojowym, w ograniczonym i ściśle limitowanym
zakresie, częściowo te instytucje długu/kredytu pojawiały się.
Mimo to generalnie można uznać, że eliminując spółki i rynkowy
dostęp do kredytu komunizm ograniczał powszechność/dostępność
lewarowania. A cały czas opierał się na systemie fiat, przynajmniej
jeśli chodzi o rynek wewnętrzny.
Skończyło się i tak przerzuceniem kosztu fiat, na tych którzy z
instytucji kredytu/lewarowania korzystać nie mogli. I stąd np.
bagraczowi śni się hiperinflacja, bo nie rozumie, że
rozdystrybuowany dług na niższych szczeblach struktury bankowo-
korporacyjnej jest zrównoważony aktywami prowadząc do
dezinflacyjnego wzrostu wyceny aktywów.

Twoja uwaga Damkon jest oczywiście trafna, bo nie ma chyba większej
dźwigni lewarowej niż drukowanie pustego pieniądza. System fiat sam
w sobie oznacza potencjalnie nieograniczony lewar. Kiedy z zera
robisz XXXX zer to jest nieskończona dźwignia, w tym sensie cały
system fiat jest wielkim lewarowaniem. Tyle, że jak pokazuje
przykład komunizmu wcale nie jest najważniejszym ogniwem lewarowania.
Bo bez lewarowania bankowego i lewarowania przez spółki nawet
komunizm zbankrutował.

I tu dochodzimy do clue: lewarowanie od strony uczestników RYNKU (a
nie od strony BC i stymulacji podażą pieniądza) istniało również w
systemie parytetu złota. Każdy kredyt z zakontraktowanymi odsetkami,
nawet w systemie złota, jest lewarem. Kumulacja kapitału wymagała
więc od zawsze używania i wykorzystywania lewara. Narastanie tych
odsetek szybciej niż przyrost masy pieniężnej prowadzi do
strukturalnego defaultu, a państwo najmocniej wylewarowane do obrony
własnych interesów. Mniej więcej w ten sposób w XXw. groźba
defaultów prywatnych i struktur całych państw, doprowadziła do
zmagań poziomie państw.

Nigdy w zachodnim świecie nie istniał system a) oparty na złocie, b)
bez systemu rezerwy frakcyjnej, c) zakazujący długów prywatnych i
spółek jako instytucji kredytowych d) odsetek. Dopiero w takim
systemie lewar byłby dokładnie równy przyrostowi ilości złota, a
ponieważ demografia miałaby wyższą stopę wzrostu, złoty lewar
zamienił się w permanentny delewar i deficyt środka wymiany (tu
złota). Właśnie z tego powodu, że taki system nigdy nie istniał na
pewnym etapie odejście od złotego parytetu było nieuniknione.

Więc Damkon i tak, i nie. Z jednej strony masz rację, że fiat money
nasila i stymuluje lewarowanie, ale z drugiej strony lewarowanie
istniało nawet w systemie złota, bo istniał kredyt, spółki, weksle,
odsetki etc. Rozwój gospodarczy i technologiczny może się odbywać
tylko dzięki wykorzystaniu lewara i prawa skali.

Tak naprawdę stosowanie nadmiernego lewarowania NIE JEST przyczyną.
Delewarowanie polega na pozbawieniu płynności tych systemów których
nie kontroluje WŁADZA, w tym władza korporacyjna chroniąca swoich
przywilejów. To utrzymanie władzy i przewagi poprzez utrącenie
najbardziej wylewarowanych instytucji wymusza delewarowanie, a nie
jakakolwiek matematyczna konieczność. Jeśli np. założysz, że któryś
system prawny pozwoli lewarować aktywa na obecnym poziomie banków to
w systemie swobody działalności gospodarczej to taki system będzie
najbardziej konkurencyjny. To czysta matematyka i liczby.
Na razie żyjemy w systemie monopoli bankowych na astronomiczne
lewarowanie i lewą księgowość. Złamanie tych dysfunkcjonalnych
monopoli spowodowałoby kolejną fazę eksplozji wolności gospodarczej.
Dlatego, że umożliwiłoby szybszą zdecentralizowaną deprecjację,
jakby zauważył Kopernik...




Temat: Pan Klaus rozwali Unię Europejską ?
++oczywiście żaden z pracowników tych firm nie jest Polakiem a tereny, na
których stoją, są eksterytorialne, więc gminy nie dostają żadnych podatków

Większość tych zakładów stoi w specjalnych strefach ekonomicznych i są zwolnione
z podatku częściowo bądź całkowicie. Polaków sprowadza się do taniej siły
roboczej, kwestia jednak było kto ma więcej korzyści czy Polska z UE czy UE z
Polski i ja twierdze że to drugie.

+++nie tylko nasz; najbardziej zadłużonym państwem świata jest w tej chwili USA
a ich największym wierzycielem są... Chiny. To tylko taki drobny przykład;
niestety nie jesteśmy Szwajcarią i nie mamy tak potężnych banków. Poza tym to
jest międzynarodowa norma, która stabilizuje sytuację na świecie.

Zgadzam się że nie tylko Polska jest zadłużona, z tym że taka zadłużona Francja
czy Niemcy posiadają swoje Banki, kapitał i drenują finansowo inne państwa np.
Polskę. My nie posiadamy już własnych Banków, jesteśmy dojną krową a sami nie
doimy nikogo.

+++owszem, tylko że wartość naszego eksportu, który napędza naszą gospodarkę,
znacznie przekracza wartość importu.

Ogólny bilans handlowy Polski jest ujemny, bilans handlowy Polska-UE jest
nieznacznie dodatni dla Polski.

++wydaje mi się, że nie odróżniasz systemu monetarnego od bankowego. To są dwie
różne rzeczy, choć powiązane ze sobą. Poza tym pierwszy raz spotykam się z taką
teorią; według mnie banki współpracują z tym, z kim im się opłaca a udzielanie
kredytu na wszystko, to nie jest złoty interes (nie mówiąc o tym, że konkurencja
może nie dać się wykupić).

Rozróżniam system bankowy od monetarnego, wiele korporacji ma układy z bankami,
czasami same banki mają udziały w danych korporacjach, takie kartele
finansowo-korporacyjne, tak rodzą się monopole.

++Polska prywatną policję albo zupełnie prywatne firmy zbrojeniowe, które
sprzedają co chcą i komu chcą?

Policja nie jest dziedziną życia gospodarczego, także nie postulowałem aby ją
prywatyzować nawet w całkowicie wolnym rynku. Co się tyczy firm zbrojeniowych
to np. w USA nie słyszałem o państwowych firmach zbrojeniowych, wydaje mi się że
są one w rękach prywatnych i sprzedają co chcą i komu chcą chyba że któryś
kraj zostanie nałożone embargo.

+++Bank centralny jest tylko jednym z elementów systemu, ważnym, ale nie
najważniejszym. Jest jeszcze środowisko, które na niego wpływa, a wszystko razem
stanowi jeden system naczyń połączonych.

Na temat systemu bankowego panuje wiele przekłamań i niedomówień. Najlepszym
przykładem jak tragiczny jest to system jest amerykański FED który jest
całkowicie prywatnym Bankiem(mimo że nazywany jest federalnym) i nikt z rządu
USA nie ma prawa się wtrącać. System ten polega na tym, przyjmujmy że rząd USA
potrzebuje 10000$ na jakiś cel, FED tworzy z niczego te 10000$ i pożycza
rządowi USA np.na 10 procent!!!! By spłacić pożyczone pieniądze rząd ściąga w
tym celu podatek federalny od społeczeństwa i rocznie przeznacza ok.50% tego
podatku na spłatę kredytów które FED wyczarował z powietrza, FED wykreśla z
ksiąg oddane pieniądze od rządu 11000$ (kredyt+10%) za wyjątkiem tych
10%(1000$oprocentowanie kredytu) które zostawia dla siebie. Rząd pożycza
pieniądze od FED które tak naprawdę mógłby kreować sam i nie obciążać
społeczeństwa podatkiem które w połowie idzie na spłatę długów. Pożyczanie
kredytów społeczeństwu działa na takiej samej zasadzie tylko pożyczają go zwykłe
banki(FED zajmuje się tylko kredytowaniem rządu). Cały ten system powoduje że
każde nowe pieniądze które wpływają do obiegu( po przez kredyt pożyczony zwykłym
ludziom firmą bądź rządom) są obciążone długiem czyli tym procentem od kredytu
co powoduje ze ludzie zmuszani są spłacić więcej pieniędzy niż w rzeczywistości
jest w obiegu co jest fizycznie nie możliwe, jedyną możliwością aby wszyscy
pospłacali kredyty jest zaciąganie przez dużą część kredytobiorców nowych
kredytów aby spłacić stary. W taki o to sposób następuje systematyczne
zadłużanie się rządów, ludzi, przedsiębiorstw( światowy dług wynosi ok. 300
bilionów $$) co ma fatalne skutki dla całej ludzkości, rządy zamiast przeznaczać
podatki na służbę zdrowia, edukacje dużą część podatków oddają na spłatę
odsetek( w Polsce ok. 4-6 mld$ rocznie a mimo to dług cały czas rośnie). Jedynym
wygranym tego systemu są banki tylko dla tego że zgarnęły dla siebie przywilej
kreowania pieniędzy.




Temat: Miedwiediew: reforma światowego systemu finanso...
"mamy kolejny dowód wstydu tych, którzy wieszali..
"mamy kolejny dowód wstydu tych, którzy wieszali psy na osobie Leszka
Balcerowicza.....

Juz dzisiaj pomimo tajemnicy bankowej szacuje sie, ze "nasze" nie nasze banki
sa w posiadaniu "aktywow" Lehmana wartych w swoim czasie 3mld zlotych.
Poczekaj jeszcze pare miesiecy to zobaczysz co sie bedzie w naszym kraju dziac i
wtedy dopiero wyrokuj o tych co "wieszali psy na osobie Leszka Balcerowicza".

"U nas na przykład system kontroli bankowej jest lepszy niż w większości krajów,
które dotknęło widmo kryzysu i takich problemów u nas nie widać"

To sie dopiero okaze za pare miesiecy: jestesmy na peryferjach gospodarki
swiatowej. Korzystamy po czesci z faktu, ze problemy pojawia sie pozniej a poki
co sa skrywane za parawanem tajemnicy bankowej, ktora sluzy finansistom i
bankowcom do maskowania sytuacji.
Na tydzien przed bankructwem Lehmana nikt nie wiedzial jak beznadziejna jest
sytuacja tego banku.
Nie jest to i nie byla sytuacja wyjatkowa.
Kraje zachodnie Anglia, Niemcy, Francja, Belgia, Holandia z tych wazniejszych
nie bez przyczyny stworzyly fundusze, ktorych wartosc jest rzedu setek mld €
zanim pojawily sie sygnaly o trudnosciach sektora bankowego.
Wtedy jest juz po prostu za pozno na ratowanie czegokolwiek.

Calymi latami renoma Lehman Brother byla wzorem dla bankowcow podobnym zreszta
do tego jakim cieszy sie w naszym kraju Balcerowicz:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=86430028&a=86446726
<< Bank Lehman Brothers tylko w tym roku został uhonorowany kilkunastoma
nagrodami przyznawanymi przez prestiżowe media, organizacje charytatywne i
stowarzyszenia biznesowe. Tygodnik "BusinessWeek" zaliczył go - po raz trzeci z
rzędu - do "złotej pięćdziesiątki spółek mających najlepsze wyniki".
Dziennik "The Wall Street Journal" uznał czterech analityków banku za
najlepszych na rynku, dając im tytuł "Best on the Street".
Podobnych nagród i tytułów także wcześniej było bez liku. W 2005 r. Lehman
Brothers zdobył tytuł najlepszego banku inwestycyjnego na świecie w rankingu
"Euromoney". W 2006 r. "The Fortune" uznał go za numer 1 pod względem wyników
korporacyjnych. W 2007 r. również "The Fortune" przyznał mu tytuł firmy mającej
"najbardziej godne podziwu papiery wartościowe". Laurkę wystawiła bankowi także
słynna firma audytorska Ernst & Young badająca jego finanse w 2007 r.: "Bez
zarzutu". >> (cytat z Gadomskiego)

"Innymi słowy - winny jest nie liberalny kapitalizm, lecz niedopatrzenia w
organizacji kontroli systemu bankowego."

Niedopatrzenia ??? Ladnie napisane. Jesli niedopatrzenia powoduja obecna
sytuacje to na pewno od dawna juz nie sa niedopatrzeniami ale albo celowym
oszustwem albo strukturalnym problemem obecnego systemu.
Tak zreszta zostaly potraktowane przez kraje ktore 15 listopada maja ustanowic
nowy swiatowy porzadek finansowy .

"Skoro rosyjski sposób działania w tej materi jest taki genialny, to dlaczego
Rosja dotąd nie odniosła sukcesu ekonomicznego ?"
Nigdzie nie pisalem, ze jest genialny. Historia kazdego kraju jest inna. Ta
Rosji oparta dotychczas na wojnach, wyzysku i rabunku powoli przeksztalca sie w
ta oparta na regulach rynkowych i demokratycznych.
Obecny "rosyjski sposób działania" jest nieomal na pewno duzo lepiej dostosowany
do rosyjskiej sytuacji niz ten, ktory przez ostatnie ladnych kilka lat
funkcjonowal gdzie indziej.
Rosjanie tego czasu u siebie nie przegrali tak jak przegrala go dla Stanow
amerykanska fala neokon.

Peknieta detka jest skutkiem krzywej ramy i calego zle skonstruowanego roweru.
Takiego roweru nikt uczciwy nie bedzie probowal sprzedac.

"Kraj balansujący na granicy przynależności do grupy państw 3-go świata chce
pouczać kraje rozwinięte? Żartujesz sobie?"

To nie Rosjanie swoja polityka finansowa wywolali swiatowy kryzys finansowy.
To Rosjanie swoja polityka, od czasow Putina, ograniczyli do minimum wplyw tego
kryzysu na ich gospodarke pozostawiajac swoim gieldom bardziej role spekulacyjna
niz ta na ktorej opiera sie na zachodnia gospodarka.
Mozna sobie wyobrazic co dzialoby sie gdyby rosyjskie rynki zrowno te surowcowe
jak i te konsumpcyjne dostaly sie w rece swiatowej finansjery.
Mielibysmy jeszcze kilka lat spokoju po ktorych koszta kryzysu finansowego
ponosilaby glownie bankrutujaca Rosja tak jak stalo sie w naszym przypadku po
"reformach" Balcerowicza.

Re: Bzdury pleciesz ...



Temat: LPR przedstawiła program rozwoju GPW !!!!!!!!
LPR przedstawiła program rozwoju GPW !!!!!!!!
rynku kapitałowego kosztem depozytów
bankowych. Nasze środowisko polityczne ma tego świadomość. W tej chwili
aktywa funduszy inwestycyjnych w naszym kraju wynoszą około 4% PKB, w
biedniejszych krajach Europy Zachodniej 15-25%. Spodziewamy się, że na
pierwszym posiedzeniu Sejmu w grudniu zaprezentuje pan informację o programie
utworzenia funduszy polskich spółek proeksportowych przy Banku Gospodarstwa
Krajowego. Jednocześnie proponujemy, aby wspólnie zastanowić się nad formami
promocji tego typu funduszy.

9) Proponujemy, aby prezes giełdy warszawskiej w kwietniu każdego roku
przedstawiał na forum Sejmu informację o stanie polskiego rynku kapitałowego.
Mógłby scharakteryzować wówczas zmiany udziałów własności polskiej w spółkach
giełdowych, omawiałby zmiany relacji między eksportem a importem w
poszczególnych branżach reprezentowanych na polskim rynku akcji,
prezentowałby wyniki ankiet, w których analizowano by opinię emitentów na
temat ładu korporacyjnego, mówiłby o działalności Szkoły Giełdowej,
przedstawiałby dokonania giełdy w dziedzinie edukacji z zakresu rynku
kapitałowego, form promocji segmentu i funduszy spółek proeksportowych.

10) Uważamy, że giełda warszawska może odegrać ważną rolę w programie walki z
funduszami venture capital. O tym wielokrotnie mówiłam.

Proponujemy, aby przy giełdzie warszawskiej utworzyć elitarną szkołę
polskiego rynku kapitałowego - szkolono by tam osoby w zakresie doradztwa dla
małych i średnich polskich firm. Doradcy ci mogliby pretendować do pracy w
NBP. Bank centralny powinien pełnić rolę monobanku rynkowego, przyjmowałby
depozyty od gospodarstw domowych, udzielałby kredytów dla małych i średnich
firm, zwłaszcza w początkowej fazie ich działalności. Wedle takiej koncepcji
w jednostkach terenowych NBP pracowaliby wyszkoleni przez giełdę warszawską
doradcy, którzy obok tradycyjnej działalności kredytowej świadczyliby małym i
średnim firmom usługi doradcze z zakresu zarządzania, marketingu, planowania
finansowego. Polski bank proeksportowy utworzony z 5% aktywów walutowych NBP
pomagałby swym klientom w zdobywaniu nowych zagranicznych rynków zbytu. My
chcemy, aby małe i średnie polskie firmy nie były skazane na poczynania
funduszy venture capital.

Panie Marszałku! W imieniu Klubu Parlamentarnego Liga Polskich Rodzin
składam wniosek o odrzucenie informacji rządu w sprawie prywatyzacji Giełdy
Papierów Wartościowych.

Dzisiejsza debata to kolejny krok na drodze walki o odzyskiwanie,
utrwalanie i poszerzanie polskiego stanu własności w naszej gospodarce, o
odzyskanie wiary we własne siły i możliwości, o suwerenność Rzeczypospolitej.
Niechaj polska giełda pozostanie w polskich rękach.

Panie Marszałku, jeszcze jedno. Uważam za rzecz skandaliczną, że tak
ważna debata odbywa się dzisiaj w tych godzinach w prawie pustej sali
sejmowej. Dla nas giełda ze względu na wpływ na gospodarkę ma rangę
porównywalną do systemu bankowego. I dla nas jest kwestia taka, czy w ogóle
prywatyzować. My chcemy przedstawić program wykorzystania giełdy dla wzrostu
gospodarczego Polski, a nie jak prywatyzować. Dlatego dla nas ta debata już
jest dosyć późna, a nie za wczesna, jak twierdzą posłowie Platformy
Obywatelskiej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)




Temat: Skrzypek rządzi solo
GW jak zwykle manipuluje. Ponizej depesza PAP
Prosze zwrocic uwage, ze Skrzypka poparl Krzysztof Rybinski, wymieniany tu jako
prawdopodbna ofiara Skrzypka:
"Pruski był przeciwny poprawie zarządzania NBP - członkowie zarząd NBP
• Data: 2008-01-25 10:48:17
• Klucze: FINANSE-NBP-KADRY-PRUSKI-MAKRO-(PL)

Pruski był przeciwny poprawie zarządzania NBP - członkowie zarząd NBP

25.1.Warszawa (PAP) - Wiceprezes Jerzy Pruski jako jedyny z członków zarządu NBP
był przeciwny wprowadzeniu regulacjom prowadzącym do poprawy zarządzania bankiem
i większego upodmiotowienia członków zarządu. Jako jedyny nie zgadzał się z
przyjętymi wewnętrznymi regulacjami, które prowadziły do poprawy organizacji
zarządzania Narodowym Bankiem Polskim, twierdząc, że są niezgodne z ustawą o NBP
- napisali w oświadczeniu członkowie zarządu NBP.

"Wiceprezes Jerzy Pruski jako jedyny z członków Zarządu NBP był przeciwny
wprowadzeniu przyjętym przez Zarząd regulacjom prowadzącym do poprawy
zarządzania bankiem i większego upodmiotowienia członków Zarządu. Te inicjatywy,
oraz inne działania Prezesa i Zarządu NBP, były stale kwestionowane przez
wiceprezesa - pierwszego zastępcę Prezesa NBP. Jako jedyny nie zgadzał się z
przyjętymi przez Zarząd wewnętrznymi regulacjami, które prowadziły do poprawy
organizacji zarządzania Narodowym Bankiem Polskim, twierdząc, że są niezgodne z
ustawą o NBP" - czytamy w oświadczeniu.

"Oświadczamy, że regulacje te są zgodne z najlepszymi praktykami ładu
korporacyjnego, rekomendowanymi przez międzynarodowe instytucje finansowe.
Zarząd jest także w posiadaniu opinii prawnych, przygotowanych przez wybitnych
polskich konstytucjonalistów, w pełni potwierdzających zgodność z prawem
podjętych przez Zarząd NBP decyzji" - dodano.

Oświadczenie zostało wydane w związku ze złożoną rezygnacją z pełnienia funkcji
wiceprezesa - pierwszego zastępcy prezesa N BP i członka Zarządu NBP przez
Jerzego Pruskiego. Zostało podpisane przez: Krzysztofa Rybińskiego, Zbigniewa
Hockubę, Pawła Sameckiego, Jakuba Skibę, Zdzisława Sokala, Jerzego Stopyrę i
Annę Trzecińską.

Członkowie podpisani pod oświadczeniem stwierdzają, że w minionym roku w NBP
podjęte zostały inicjatywy organizacyjne, mające na celu unowocześnienie banku i
uczynienie go jednym z wiodących pod względem efektywności banków w Europejskim
Systemie Banków Centralnych. Między innymi, poprzez utworzenie Instytutu
Ekonomicznego, zreformowane zostały funkcje analityczno-badawcze banku.

"Stworzenie Instytutu Ekonomicznego przyczyni się do rozwoju badań ekonomicznych
i zwiększenia jakości analiz opracowanych w NBP. Trwają prace nad przygotowaniem
koncepcji zarządzania strategicznego. Jerzy Pruski był jedynym członkiem
Zarządu, który głosował przeciwko reformie pionu analityczno-badawczego banku" -
czytamy w oświadczeniu.

Ponadto wbrew twierdzeniom wiceprezesa Pruskiego, członkowie Zarządu posiadają
pełną swobodę wypowiedzi.

Zarząd NBP uważa, że uzasadnienie, przedstawione w związku z rezygnacją z
pełnionej funkcji przez wiceprezesa - pierwszego zastępcę Prezesa NBP,
bezpodstawnie podważa autorytet i prestiż pozostałych członków Zarządu oraz
godzi w dobre imię NBP. (PAP)

bea/ ana/"



Temat: Azrael dobił mnie na weekend!!
Azrael dobił mnie na weekend!!
ŻADNEGO PRZEŁOMU NIE BĘDZIE !

Śmiałe, ale prawdziwe…. ( chyba ).

Próbuje się nam wklepać w głowy, że tworzona jest IV Rzeczpospolita. Nowa,
zbudowana na nowych podstawach, według nowych praw i idei. Przez nowych
ludzi, nie skorumpowanych, mających za sobą świetlaną przeszłość i takąż
przyszłość.

Nic podobnego – IV RP nie ma i nie będzie. To jest polityczny humbug,
stworzony w tylko w projekcie marketingu politycznego braci Kaczyńskich – na
potrzeby doraźnej walki politycznej, walki która się nigdy nie kończy – a jak
się skończy – to będzie również to koniec tej formacji. Jest to marketingowy
plan mający zrealizować tylko i wyłącznie prywatne plany Jarosława i Lecha
Kaczyńskich

Aby zaistniała nowa wartość Państwa, muszą zostać zmienione prawo, struktura
władzy, kryteria oceny rzeczywistości i przeszłości, - i to co
najtrudniejsze – musi zostać zmieniona świadomość obywatelska.

I każdy się musi zastanowić – czy nowe władze zrobiły w tym kierunku jakieś
kroki i czy sa to kroki w dobrym kierunku.

Według mnie na obydwa te pytania trzeba odpowiedzieć przecząco, co postaram
się udowodnić dalej

Kaczyński szedł do wyborów z kilkoma hasłami – naprawy Państwa, wzmocnienia
władzy ustawodawczej, walko z korupcją, zmiany struktury wymiaru
sprawiedliwości oraz oczywiście zmianą konstytucji. Jednak nadrzędnym celem
Kaczyńskiego było rozbicie struktur służb specjalnych oraz głębokie zmiany w
resorcie związanym z bezpieczeństwem.

Wydaje się to dosyć logicznie, pod warunkiem, że te działania miałyby
wzmocnić struktury Państwa demokratycznego, a nie miały być narzędziem walki
politycznej i ideologicznej Prawa i Sprawiedliwości z przeciwnikami
politycznymi.

Kaczyński doskonale zdawała sobie sprawę z tego, jeszcze przed wyborami, że
zmiany w konstytucji nie będą łatwe.

I zakładał, ze będzie dochodził do tych zmiany powoli, za pomocą powolnej
zmiany praw aa, regulacji w poszczególnych sektorach - czyli metodą kroków –
stanowczych, ale nie radykalnych – być może we współpracy z Donaldem
Tuskiem, zmian organizacji służb państwowych a także struktury aparatu
represji. Stąd taki nacisk na działania w sferze służb specjalnych, służb
mundurowych i wojska.

Przy omawianiu zagadnień konstytucyjnych, Jarosław Kaczyński skrzętnie
ukrywał, że zamierza wzmocnić władzę wykonawcza w postaci Prezydenta. Nawet
zakładał jej ograniczenie we wstępnych projektach – oczywiście pod kątem
tego, że Prezydent nie będzie z jego nadania .Twierdził, że w Polsce istnieje
5 ośrodków władzy wykonawczej – w tym KRRiT oraz Rada Polityki Pieniężnej.
Już taka gradacja mówi bardzo wiele o tym jak pojmuje on zakres władzy – nie
jako władzę konstytucyjną, w ramach porządku prawnego – lecz władzę
faktyczną, sprawowaną za pomocą różnych instrumentów nacisku.

Pierwotnie KRRiT miała zostać zlikwidowana – bez podania alternatywy – ale
zorientował się – że tego instrumentu nie może wypuszczać z rąk. RPP miał
również zostać zlikwidowana, a jej prerogatywy – oddane prezesowi NBP –
oczywiście nie wspominał o ograniczeniu niezależności banku centralnego.

W projektach programowych również znalazły się zapisy dotyczące likwidacji
prerogatyw Komisji Nadzoru Bankowego oraz rozbicia systemu korporacyjnego
prawników. Ale w projektach i zapowiedziach nie znalazło się nic z tego, co w
przeciągu ostatnich miesięcy budzi tyle kontrowersji – CBA i wprowadzenie
jednolitego nadzoru finansowego. I nie wiele z tego co było clou programu
gospodarczego – „Tanie państwo”

O tym co z planów zostało a co okazało się tylko zasłona dymna – w części
drugiej

Azrael




Temat: Europejczycy coraz biedniejsi
Gość portalu: poinformowany napisał(a):

> Nie bede w stanie odpowiedziec na wszystkie twoje argumenty, ale w skrocie:
>
> - Zrzucasz odpowiedzialnosc za dzialania politykow na wyborce (macie to, co
> wybraliscie). Niestety w calym "demokratycznym" swiecie wyborca ma cos do
> powiedzenia co 4-5 lat, a w miedzy czasie politycy robia, co uwazaja nie
> pytajac sie elektoratu.

w demokratycznym swiecie wyborca idac do wyborow, ocenia program i jesli
politycy danej formacji nie sprawdza sie moga sobie pomarzyc o tym aby byli
wybrani w nastepnych wyborach.
i cale szczescie ze wybory sa co 4-5 lat a nie co roku bo nic by nie mozna
zrobic w polityce w tak krotkim czasie
(ile ty masz lat kolego? polityka nie jest prosta gra w dorbo i zlo)

>
> W Polsce wyborcy nie mozna winic za dzialalnosc np. NBP i polityke kredytowa
> prywatnych bankow.

prywatnych bankow??? co ty mowisz? NBP? czy wiesz co ty mowisz? mylisz pojecia

>
> W USA system demokratyczny jest wysoce skorumpowany (kampanie wyborcze
kosztuja
> sporo, a skad biora sie pieniadze?, glownie z korporacyjnej kieszeni).

nie znasz przepisow w USA, za przyjmowanie zbyt duzych sum na wybory mozna
nawet isc do wiezienia, w tej chwili ma klopoty jeden z liderow republikanskich
wiesz o tym?
sa wyznaczane maxymalne sumy ile moze wynosic donacja
poczytaj o tym
jedno jest pewne ludzie probuja w rozny sposob omijac przepisy ale lamanie tych
przepisow w USA zupelnie nie poplaca

> Kazda "demokracja" jest w istocie panstwem korporacyjnym (interesy korporacji
> maja pierwszenstwo).

czy ty rozumiesz kapitalizm? bo mam wrazenie ze nie, mam wrazenie ze rozmawiam
ze studentem ktory wlasnie dostal pare ciekawych lekcji od swojego lewackiego
profesora.

> Poza politykami jest jeszcze tzw. aparat biurokratyczny ze
> swoimi grupowymi interesami. Biurokracja sie rozrasta i obecnie w USA
> dzialalnosc rzadu federalnego to prawie 30% ekonomiki (z tendencja zwyzkowa).

USA jest jednym z tych krajow gdzie biurokracja jest najmniejsza, i przepisy sa
najprzychylniejsze dla ludzi a wiec i tez korporacji
od biurokracji sie nie ucieknie, problem w tym aby ja kontrolowac i nie
zwiekszac tak jak np w EU
skad masz dane o 30% i czego? mozesz dac zrodlo? bo 30% budzetu USA to ty
kolego chyba nie masz pojecia o czym mowisz

> Pieniadze podatnikow sa pozywka wielu korporacji Amerykanskich.

zadne panstwo na swiecie nie ma idealnego systemu i wiadomo jest ze na tych
pieniadzach czasami sie utrzymuja jakies korporacje, widzisz chyba nie
rozumiesz o czym tu mowa, jak powiedzialem w USA system nie jest idealny ale w
porownaniu z EU jest on duzo lepszy, jest tez duzo lepszy od kanadyjskiego
ktory jest bardziej zbiurokratyzowany

> Bez dostepu do
> tych pieniedzy wiele korporacji nie mialo by racji istnienia.

roznie ludzie zarabiaja pieniadze, nie mozna ich winic za to ze umieja to
zrobic, nie wiem co ty dokladnie chcesz powiedziec, czy ty nadal porownujesz
USA i EU czy cos innego.... wiec co chciales powiedziec??

> USA obecnie nie jest w rzeczywistosci "kapitalistyczne". Jest to centrum
> globalnego korporatyzmu.

hahahahaha... wiedzialem ze jestes student.... nawet mi sie nei chce na to
odpowiadac bo i tak nie zrozumiesz
przeczytaj co to jest korporacja pozniej nam wytlumacz co to jest kapitalizm i
jak sie ma jedno do drugiego