Wyświetlono posty znalezione dla słów: SYSTEMY STS





Temat: 10. kolejka pierwszej ligi. Czerwono w Łęcznej.
Rewelacyjny system sts!
REWELACYJNY SYSTEM BUKMACHERSKI !!!

kontakt:macoo@interia.pl GG:2386646
Witam Mam Nie Bywałą Promocję Teraz Pewny System Na Wszystkie
Zaklady Bukmacherskie Tylko 10 zł!!! - System jest w 100 %
pewny, jezeli udowodnisz mi, że da radę przegrać zwracam Ci
pieniadze - System nie wymaga znajomosci sportowej, wiedzy
bukmacherskiej ja przysylam poradnik w jaki sposob grac i co
robic wszystko jest sprawnie opracowane wiec nie bedzie problemu
ze zrozumieniem -Na tym systemie wychodzi sie bardzo dużo
pieniędzy do przodu, nie da rady stracić



Temat: Nowa firma ubierze Małysza, stara żąda odszkodo...
Super system sts
REWELACYJNY SYSTEM BUKMACHERSKI !!!

kontakt:macoo@interia.pl GG:2386646
Witam Mam Nie Bywałą Promocję Teraz Pewny System Na Wszystkie
Zaklady Bukmacherskie Tylko 10 zł!!! - System jest w 100 %
pewny, jezeli udowodnisz mi, że da radę przegrać zwracam Ci
pieniadze - System nie wymaga znajomosci sportowej, wiedzy
bukmacherskiej ja przysylam poradnik w jaki sposob grac i co
robic wszystko jest sprawnie opracowane wiec nie bedzie problemu
ze zrozumieniem -Na tym systemie wychodzi sie bardzo dużo
pieniędzy do przodu, nie da rady stracić





Temat: Tu 144 Co to za ustrojstwo !!!
A propos automatycznego lądowania Shuttle:
www.spaceref.com/news/viewsr.html?pid=10518
Tu jest materiał z 1992, krótko mówiąc STS też ma taki system. A nie korzysta
się z niego bo STS nie wykonuje lotów bezzałogowych.



Temat: Dwa potężne wybuchy w Bagdadzie
Sts można wygrać SYSTEM!
REWELACYJNY SYSTEM BUKMACHERSKI !!!

kontakt:macoo@interia.pl GG:2386646
Witam Mam Nie Bywałą Promocję Teraz Pewny System Na Wszystkie
Zaklady Bukmacherskie Tylko 10 zł!!! - System jest w 100 %
pewny, jezeli udowodnisz mi, że da radę przegrać zwracam Ci
pieniadze - System nie wymaga znajomosci sportowej, wiedzy
bukmacherskiej ja przysylam poradnik w jaki sposob grac i co
robic wszystko jest sprawnie opracowane wiec nie bedzie problemu
ze zrozumieniem -Na tym systemie wychodzi sie bardzo dużo
pieniędzy do przodu, nie da rady stracić



Temat: Jak stworzyć życie w probówce
Ograj sts,expekt...
REWELACYJNY SYSTEM BUKMACHERSKI !!!

kontakt:macoo@interia.pl GG:2386646
Witam Mam Nie Bywałą Promocję Teraz Pewny System Na Wszystkie
Zaklady Bukmacherskie Tylko 10 zł!!! - System jest w 100 %
pewny, jezeli udowodnisz mi, że da radę przegrać zwracam Ci
pieniadze - System nie wymaga znajomosci sportowej, wiedzy
bukmacherskiej ja przysylam poradnik w jaki sposob grac i co
robic wszystko jest sprawnie opracowane wiec nie bedzie problemu
ze zrozumieniem -Na tym systemie wychodzi sie bardzo dużo
pieniędzy do przodu, nie da rady stracić



Temat: Bajery GM 'a
Bajery GM 'a
GM pokazal w Detroit "zbajerowana" wersje nowego Cadillac'a STS:
- 505 KM 7 litrow V8 (od Vette Z06)
- szesciobiegowy automat (moze w koncu przestana montowac te beznadziejne 4-ro
biegowce)
- system nawigacji 3-D (ciekawe o co w tym chodzi - wyswietla sie na szybie?)
- lusterka wsteczne na kamerach (to juz bylo...)
- system ostrzegania przed martwymi strefami
- system ostrzegania przy zmianie pasow (piszczy jak samochod zaczyna zmieniac
pas bez kierunkowskaza - ja bym z tym oszalal...)
- felgi z wlokien weglowych
- adaptacyjny temptomat (Merce to maja od dawna...)
- zbiornik paliwa bez nakretki (wielkie osiagniecie biorac pod uwage pozostale
cechy tego pojazdu)
no i przede wszystkim najwazniejszy bajer - XBox Microsofta wbudowany dla
pasazerow tylnich siedzen!




Temat: Łęczna szaleje
wichura napisał:

> Istnieje wielka różnorodność zakładów, najlepiej przeczytaj regulaminy STS
> (www.sts.pl), profesjonal i toto-mix, lub odwiedź najbliższego booka.
Osobiście
>
> polecałbym STS (w miarę dobre kursy, o ile nie stawiasz ostatniego dnia,
> ponadto bogata oferta), chyba, że znajdziesz dużą różnicę kursów na korzyść
> Profesjonał. Toto-mix traktuję jako zabawę (typujesz systemem 1, x, 2, 1x,
x2).
>
> A w Betako jeszcze nie grałem.

W Betako jest mniejsza oferta i mają mniej punktów a kupon trzeba zrealizować w
ciągu 7 dni bo przepada. Kiedyś nie mieli w ofercie polskiej ligi, może to się
zmieniło.

> Możesz też poszukać bookmacherów internetowych (lepszy zarobek z uwagi na
brak
> 10% podatku), ale szczegółów nie znam.

Niezły jest William Hill, chyba najbardziej znany brytyjski bukmacher. Można
tam obstawiać nie tylko wydarzenia sportowe ale np. czy w Wigilię na lotnisku w
Manchesterze będzie śnieg (kiedyś bardzo dużo na śniegu wygrałam bo padał w
całej Anglii a kilka miejsc obstawiłam), wybory, showbiznes. Płaci się kartą,
minimum chyba 10 Euro, fajne są zakłady "na żywo" - mecz trwa, można obstawiać
na bieżąco, kurs się zmienia w miarę upływu czasu i można dużo trafić jak się 5
minut przed końcem obstawi zmianę wyniku. Są też zakłady na ilość rzutów
rożnych, kartek itp. Bardzo bogata oferta.

www.willhill.com/iibs/EN/sportsbook.asp



Temat: Pytanko do grających w STS - pomóżcie plisss :)
Pytanko do grających w STS - pomóżcie plisss :)
Witam. Od niedawna gram w STSie i tylkoe nie moge dojść zasad zakładu
kombinacyjnego. Wiem, że wybiera się system (np5-7-2), wiem co on oznacza,
ale nawet w zasadach gry kupinych w STS nie pisze co oznacza np 3komb. lub
5komb. Czy te zakłady należy zawierać na specjalnych druczkach, czy można na
zwykłej karteczce?
Mógłby mi ktoś to wyjaśnić?

pozdro



Temat: Łęczna szaleje
Istnieje wielka różnorodność zakładów, najlepiej przeczytaj regulaminy STS
(www.sts.pl), profesjonal i toto-mix, lub odwiedź najbliższego booka. Osobiście
polecałbym STS (w miarę dobre kursy, o ile nie stawiasz ostatniego dnia,
ponadto bogata oferta), chyba, że znajdziesz dużą różnicę kursów na korzyść
Profesjonał. Toto-mix traktuję jako zabawę (typujesz systemem 1, x, 2, 1x, x2).
A w Betako jeszcze nie grałem.
Możesz też poszukać bookmacherów internetowych (lepszy zarobek z uwagi na brak
10% podatku), ale szczegółów nie znam.



Temat: Czy Warszawa staje się miastem Trzeciego Świata?
Warszawa po prostu polska wies
"polska wies" to okreslenie mentalnosci i arogancji a nie pejoratywne nalepka
okreslajaca pochodzenie,
kultura i systemem wartosci ludzie ze srodowisk wiejskich raczej moga sie szczycic,
nie istnieje chyba synonim wies=chamstwo,
ale niewatpliwie istnieje generalny problem polskiego chamstwa, ksenofobii,
szowinizmu, arogancji, niskiego poziomu kultury i edukacji, braku znajomosci
jezykow, nie mowiac o przestrzeganiu jakichkolwiek norm spolecznych, czy beda
one pochodzily z dekalogu czy po prostu przyzwoitosci i uczciwosci,

w jakim stopniu wiaze sie to z selektywnym wyniszczeniem polskich elit
intelektualnych i politycznych przez zaborcow i okupantow od 18-go do 20-ego
wieku, polaczone z negatywna selekcja wynikajaca z emigracji najbardziej
aktywnego ekonomicznie segmentu spoleczenstwa w ciagu ostatnich 200 lat,
pozostaje kewstia dyskusyjna i przedmiotem badan historykow i socjologow,

jedno jest pewne, w zadnym kraju, w ktorym istnieje ciaglosc historyczna,
kulturalna, polityczna i ekonomiczna i funkcjonuje demokratyczny system nie jest
mozliwe to co dzieje sie w Polsce w ciagu ostatnich 15 lat, mianowicie arogancja
brak elementarnych norm kultury i wyczucia spolecznego kontekstu i kryminalne
dzialania postkomunistycznych i antykomunistycznych elit,

a co do grup dyskusyjnych to odzwierciedlaja one najlepiej stan polskiej
paranoi, chcailoby sie powiedziec jak niegdys na deskach STS-u : "kochany panie
Ionesco, tego to by nawet pan nie wymyslil"




Temat: Boruc: Kibice odstawili lekką wieś
polska wies" to okreslenie mentalnosci i arogancji
polska wies" to okreslenie mentalnosci i arogancji a nie pejoratywne nalepka
okreslajaca pochodzenie,
kultura i systemem wartosci ludzie ze srodowisk wiejskich raczej moga sie szczycic,
nie istnieje chyba synonim wies=chamstwo,
ale niewatpliwie istnieje generalny problem polskiego chamstwa, ksenofobii,
szowinizmu, arogancji, niskiego poziomu kultury i edukacji, braku znajomosci
jezykow, nie mowiac o przestrzeganiu jakichkolwiek norm spolecznych, czy beda
one pochodzily z dekalogu czy po prostu przyzwoitosci i uczciwosci,

w jakim stopniu wiaze sie to z selektywnym wyniszczeniem polskich elit
intelektualnych i politycznych przez zaborcow i okupantow od 18-go do 20-ego
wieku, polaczone z negatywna selekcja wynikajaca z emigracji najbardziej
aktywnego ekonomicznie segmentu spoleczenstwa w ciagu ostatnich 200 lat,
pozostaje kewstia dyskusyjna i przedmiotem badan historykow i socjologow,

jedno jest pewne, w zadnym kraju, w ktorym istnieje ciaglosc historyczna,
kulturalna, polityczna i ekonomiczna i funkcjonuje demokratyczny system nie jest
mozliwe to co dzieje sie w Polsce w ciagu ostatnich 15 lat, mianowicie arogancja
brak elementarnych norm kultury i wyczucia spolecznego kontekstu i kryminalne
dzialania postkomunistycznych i antykomunistycznych elit,

a co do grup dyskusyjnych to odzwierciedlaja one najlepiej stan polskiej
paranoi, chcailoby sie powiedziec jak niegdys na deskach STS-u : "kochany panie
Ionesco, tego to by nawet pan nie wymyslil"




Temat: NightVision - co o tym sadzicie?
STS to nie DeVille
STS jest samochodem bardzo fajnym. Jakbym mial odpowiednia ilosc kasy i nie
wiedzial ze Lexus jest ladniejszy/lepszy to bym sie nad nim zastanawial :)

DeVille to trumna dla ludzi po 90'tce. Choc ma pare ciekawych pomyslow:
- lampy tylne w calosci wykonane z LED'ow - zarowno pozycyjne/kierunkowskazy
jak i stopy
- system pilnujacy zeby nie wpasc w poslizg (robi to bardzo dobrze, ale ja i
tak mu dalem rade)
- silnik NorthStar



Temat: Wysoki sądzie, ocal świat!
> Co prawda nie latają w kosmos,

Przerobienie ATV na statek załogowy zajmie mniej czasu niż amerykański remake
Apolla. Po zezłomowaniu STS akurat to Ameryka zostanie jedynym mocarstwem bez
możliwości lotu w kosmos.

> nie produkują w zasadzie żadnego znaczącego procesora

Czyli nie produkują x86. Intelowi kiedyś amerykańskie prawo zabraniało
udzielania licencji firmom nie-amerykańskim (a obecnie musiałby być samobójcą
żeby chcieć ich udzielać), dlatego np. AMD ma siedzibę w USA mimo że produkuje w
Europie.

> na system pozycjonowania Galileo składamy się
> wszyscy choć szanse by ruszył w sensownym casie są niewielkie

Podatnicy amerykańscy składają się na system Iridium, którego nikt do niczego
nie potrzebuje. Bush raczy wiedzieć po co.

> ale za to znajdą sposób jak rozpierdzielić to wszystko co inni
> zrobili OSTATECZNIE :-)

Czyżby zazdrość ugryzła że w Europie się udało, a w Ameryce rdzewieją resztki
SSC którego nigdy nie dokończono (bo kongres stracił cierpliwość po
przekroczeniu planowanych kosztów o 300% w momencie gdy końca prac ciągle nie
było jeszcze widać).



Temat: Akcent
Amerykański angielski
AMERICAN ENGLISH

Amerykańska odmiana języka angielskiego jest używana na terenie
Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Nie jest ona natomiast
używana w Kanadzie. W tej odmianie wyróżniamy dodatkowo także
dialekty: wschodnie, południowe i ogólne (General American).
Największe różnice między amerykańskim angielskim a brytyjskim
angielskim dają się zauważyć w intonacji i akcencie, ale także w
wymowie niektórych wyrazów (np. can't). Te dwie odmiany różnią się
od siebie głównie dlatego że amerykańska odmiana języka angielskiego
jest bardziej konserwatywna od brytyjskiej i zachowała wiele cech
archaicznych z wczesnego języka nowoangielskiego z XVII wieku
przypominając w pewnym stopniu wymowę z elżbietańskiej Anglii.
Amerykanie sami chcieli zresztą mieć język różniący się od
brytyjskiego języka angielskiego już w XVIII wieku (wszyscy wtedy
niewątpliwie nienawidzili Brytyjczyków). Sam Noah Webster, twórca
pierwszego amerykańskiego słownika językowego twierdził, że
niepodległy naród musi mieć własny system językowy, tak samo jak
musi mieć własny rząd.

www.sts.se/poland/ils/jezyk/angielski/



Temat: Te remisy sa niesprawiedliwe :(
drozdek3 napisał(a):

> Też postawiłem remis 1:1 i co z tego,skoro w karnych Irlandczycy przegrali,a
> mieli wygrać-Zróbcie coś z tym.Kompletna bzdura z tymi zasadami na następną
> rundę.Trafiasz dokladny wynik i zero punktow a ktos typuje 5;0 kompletnie sie
> myli i wygrywa bo wytypowal zwycięzce,a w istocie był remis.Ktoś kto wymyślił
> ten system nie był chyba nigdy w profesjonalu lub STS-ie.Pozdrawiam!!

CO TO JEST STS?




Temat: Moje typy na Lige Mistrzow
mitul napisał:

> Hej
> Ja tam łaziłem do sts-ów, ale teraz już TYLKO i WYŁĄCZNIE internetowi
> bukmacherzy, w zasadzie na dzień dzisiejszy tylko dwóch Betandwin i expekt, ale
>
> sporo jeszcze grałem w b-a-h tylko odpuściłem.

tez gram w internecie, w expekt i b-a-h. ale tam gram gram za najnizsze stawki i
najpewniejsze mecze, i tak sobie powolutku konto rośnie.

> sts ze swoją marżą 10 % odpada, przy dużych kwotach naprawdę sporo się traci.

totomix i profek tez biora 10 %, zdzierstwo.

> Cały czas próbuje znaleźć dla siebie optymalny system gry i ciągle różnie bywa,
>
> gram duble, rzadko single, 2 z 3 , 3 z 4 , 3 z 8 , faworytów, czaene konie,
> małe duże kwoty, równiez tenis i hokej, czasem NBA i ciągle nie jestem do końca
>
> przekonany jak jest dla mnie najlepiej.
> Wszystko byłoby dobrze bo skuteczność mam niezła, ale co z tego jak jestem
> niekonsekwentny i co wygram to szybko i bez sensu przegram :)))
> Myślę, ze jak się nauczę konsekwencji to będę szedł do przodu, na razie jestem
> w plecy, ale za to nabrałem już sporo doświadczenia :))

w bukamcherce to tylko dzięki konsekwentności swoich poczynac ( tj odkładanie
tego co się wygrało ) parę złotych odłożyć :)

> Jeśli ktoś ma swoje przemyślenia, sporo gra i całkiem nieźle typuje to bardzo
> chetnie pogadam na te tematy

i po to wlaśnie jest to forum :) ,




Temat: Cadillac STS
Cadillac STS
www.thecarconnection.com/index.asp?article=7287&sid=183&n=157
15-to glosnikowy system Bose, HUD (wyraznie sie ten bajer przyjmuje - BMW 5
tez go ma), 320 KM V8 to niezla kombinacja. Ciekawostka jest przestarzala
skrzynia biegow o 5 przelozeniach - ciekawe kiedy GM w koncu zaprojektuje cos
lepszego...




Temat: Moje typy na Lige Mistrzow
Hej
Ja tam łaziłem do sts-ów, ale teraz już TYLKO i WYŁĄCZNIE internetowi
bukmacherzy, w zasadzie na dzień dzisiejszy tylko dwóch Betandwin i expekt, ale
sporo jeszcze grałem w b-a-h tylko odpuściłem.
sts ze swoją marżą 10 % odpada, przy dużych kwotach naprawdę sporo się traci.
Cały czas próbuje znaleźć dla siebie optymalny system gry i ciągle różnie bywa,
gram duble, rzadko single, 2 z 3 , 3 z 4 , 3 z 8 , faworytów, czaene konie,
małe duże kwoty, równiez tenis i hokej, czasem NBA i ciągle nie jestem do końca
przekonany jak jest dla mnie najlepiej.
Wszystko byłoby dobrze bo skuteczność mam niezła, ale co z tego jak jestem
niekonsekwentny i co wygram to szybko i bez sensu przegram :)))
Myślę, ze jak się nauczę konsekwencji to będę szedł do przodu, na razie jestem
w plecy, ale za to nabrałem już sporo doświadczenia :))

Jeśli ktoś ma swoje przemyślenia, sporo gra i całkiem nieźle typuje to bardzo
chetnie pogadam na te tematy - jak co to na maila a ja podam nr GG -
mitul@gazeta.pl
Pozdrawiam
Maciek



Temat: Najlepsze stawki na rynku! Otwarte 24/h STS?. NIE!
Najlepsze stawki na rynku! Otwarte 24/h STS?. NIE!
Zakłady bukmacherskie w Internecie!
Zero podatku! Stały dostęp do zakładów 24h/dobę! W każdym momencie możesz
obstawiać, do pięciu minut przed spotkaniem ! Ponad 1000 zakładów z tydzień!
Możliwość tworzenia własnych konkursów! Najlepsze stawki na rynku! Możliwosc
gry roznymi systemami - nawet do 128 zakładów na jednym kuponie a minimalna
stawka na kupon to 50 gr !
Poprostu zajrzyj tutaj i sie przekonaj!

www.expekt.info.prv.pl

A na niej miedzy innymi adresy stron ktore pomoga nam trafnie typowac
wszelkie spotkania!

jakieś pytania? - prosze o kontakt



Temat: Bukmacherzy
Czesc!
Z zainteresowaniem przeczytalem wasze posty i postanowilem napisac rowniez.
Ja jestem z Łodzi, kibicuje ŁKS-owi a zakłady obstawiam w STS (bo mam pod samym
domem).
Od połowy zeszłego roku prowadze dokladna statystyke obstawek, ile kasy
zainwestowalem, ile wygralem. W tej chwili, od lipca zeszlego roku jestem do
przodu ok 1000 złotych.
Moj system obstawiania wyglada nastepujaco:
gram wlasciwie tylko na 1 i 2 lige polska, zawsze obstawiam 5 kuponow po 3
(jesli poprzednio nic nie trafilem)lub 5 zlotych (jeśli poprzednio wygralem).
Stawiam na czterech kuponach po 3 mecze z pierwszej ligi zawsze dajac remisy
lub zwyciestwa gości i przy stawce 3 zlote daje to ok 90-100 zl wygranej, na
piatym kuponie wybieram 4 mecze z 2 ligi i juz. Kiedys na kuponie 2 ligowym nie
wszedl mi tylko jeden wynik do wygrania 3000 :(
Najwieksza wygrana mialem ok 400 zl, kiedy w zeszlym sezonie wisla przegrala u
siebie z Orlenem, a kurs byl wtedy chyba 11.0 na zwyciestwo gosci.
Od czasu do czasu doloze do tych kuponow jakis mecz Bayernu, Manchesteru U lub
Celtiku.
Pozdrawiam grajacych oraz kibicujacych.
PS
Czy może ktos z was nie zna niejakiego "Dyla", kibica Cracovii?




Temat: Bukmacherzy
Bukmacherzy
Wciągnąłem się w obstawianie gdzieś 2 lata temu...Mam pytanie jak obstawiacie??
Tzn.interesuje mnie wymiana doświadczeń.Gdzie obstawiacie(STS,Profesjonal,Toto
Mix)?Za ile jakimi systemami gracie,no i jakie mieliście wygrane (czy wogóle
były oraz jakie dyscypliny obstawiacie...
Ogólnie piszcie wszystko co dotyczy obstawiania,najbliższe prognozy ,typy
itp.,etc...



Temat: Bukmacherskie perypetie
Proponuję komuś spróbować zagrać w Profesjonale, jeżeli oczywiście jest coś
takiego w ofercie: np. Polska-Ukraina w pilce nożnej i na tym samym np. kuponie
Polska-Rosja w siatkówce, system tej firmy nie przyjmuje na jednym kuponie 2
razy takiego samego kraju lub klubu, chociaż są to inne dyscypliny. W STS można
to zagrać.



Temat: USA: prom kosmiczny Atlantis wystartował
Moze zacznij od okulisty, bo cos kiepsko z tym porownywaniem :)
Po pierwsze rakieta Saturn V ktora wynosila Apolla jest wieksza niz STS. Po
drugie z tymi systemami w Apollo, kazdy "co najmniej wielkosci ciezarowki" to
tez cos slabo szukales. Po co Ci jakies nadajniki radiowo-telewizyjne wielkiej
mocy? Oj, pogooglaj troche, w necie jest mase informacji na ten temat, tylko nie
czytaj zadnych stron o teoriach spiskowych, tam sa same klamstwa i bzdety, tylko
powazne fora, takie jak np. to:
astro4u.net/yabbse/index.php?PHPSESSID=b9a5b70a9869b5eb32af3485cde5409a&board=10.0



Temat: Bukmacherzy
Gość portalu: bonzaj napisał(a):

> Wciągnąłem się w obstawianie gdzieś 2 lata temu...Mam pytanie jak obstawiacie??
> Tzn.interesuje mnie wymiana doświadczeń.Gdzie obstawiacie(STS,Profesjonal,Toto
> Mix)?Za ile jakimi systemami gracie,no i jakie mieliście wygrane (czy wogóle
> były oraz jakie dyscypliny obstawiacie...
> Ogólnie piszcie wszystko co dotyczy obstawiania,najbliższe prognozy ,typy
> itp.,etc...

ja bym sie chetnie zabawil - mam pare pytan technicznych:
gdzie moge obstwaic? musze byc pelnoletni? jest jakas
kwota minimalna, ktora musze wplacic? a jak kiedys zagram
i wygram to napisze :-)))




Temat: Hybrid po Wietnamsku...
Hybrid po Wietnamsku...
Tak mysle ze to cacko jest z Wietnamu.

Dane Techniczne:

Szybkosc Maksymalna 5km/godz.

Szybkosc Maksymalna z Turbo (ostrogi) 8km/h

Moc 1.7 koni mechanicznych (przeliczenie 1 wol = 1.7 koni)

Pali malo ale trzeba po nim sprzatac.

Ma automatyczny system do zapobigania kolizji.

0-100 km/godz. nie osiagalna

0-5 km/godz. w 2 sek. bije wszyskie Subaru STI, WRX, GTI, CIA, FBI, KGB,
STS, LS, GT-S i co by nie bylo.

Podobna GM bedzie inwestowal i sprowadzi nowego hybrida do Europy. Powinien
sie dobrze sprzedawac po wschodniej stronie niemiec.

www.losercars.com/images/loser17.jpg




Temat: Czy przeszłość powinna być puszczona w niepamięć ?
Nieprawda poprzez prawdę
Dzik napisał:
"jedni bili drudzy byli bici. łączył ich bat.
jedni pisali za gruby szmal kłamstwa
drudzy powielali słowa prawdy a jedyną ich zapłatą mogło
być więzienie, utrata pracy i bicie."
I oczywiście ma rację, bo byli i bici i bijący. A jednocześnie sugeruje
NIEPRAWDĘ, że całe 45-letnie dzieje PRL sprowadzały się do konfliktu bitych z
bijącymi. Pomijam już to, że przytłaczająca większość żyjących w tym okresie
ludzi ani nie biła ani nie była bita w sensie dosłownym. Istotniejsze jest to,
że od rozgromienia antykomunistycznego podziemia zbrojnego, aż do
powstania "Solidarności" nie było żadnego zorganizowanego i masowego ruchu
sprzeciwu wobec systemu nazywającego sie socjalistycznym (KOR przy całym dla
niego szacunku był ruchem nielicznym o ograniczonym zasięgu). Co więcej,
władza zajmowała się nie tylko "biciem" tj. represjami. Władza zajmowała się
też odbudową kraju integracją Ziem Odzyskanych, a potem jego rozbudową w/g
własnych oczywiście koncepcji.
A wśród organizatorów tej odbudowy i przebudowy byli często ci sami ludzie, a
na pewno środowiska, które organizowały i represje. Wśród uczestników była
większość POlaków. A pomiędzy piszącymi propagandowe kłamstwa a piszącymi
antysystemowe ulotki byli np. Wasowski i Przybora, których nie da się
zakwalifikować ani tu ani tu i którzy otrzymali zupełnie przyzwoitą zapłatę w
gotówce. I cała szkioła fiiilmowa. I Czerwono-Czarni. I Irena Santor. I STS.
I Sołtys Kierdziołek. To wszystko naprawdę nie da się wcisnąć w schemat bici -
bijący.



Temat: NightVision - co o tym sadzicie?
> Jezdzilem Cadillac'iem DeVille, ale w dzien wiec nie mialem mozliwosci
> wyprobowania tego systemu. Sam samochod mi sie BARDZO nie podobal.
Dlaczego? Ja jechałem kawałek STS-em i mnie się podobał. Silnik mocny jak diabli,
fajnie buja (ale pewnie, bo szeroki i niski), stylistyka wnętrza taka jak lubię.
Co do jakości to słyszałem różne opinie.




Temat: nazwa sklepu

Taki sklep nazywa sie Medical Supplies , i tam mozesz kupic wszystkie
tego typu przedmioty.
Jesli chodzi o transport osob niepelnosprawnych, to w moim stani FL jest STS,
ale to jest dla doroslych Tutaj jest bardzo dobrze zorganizowany system,
dla tego typu sytuacji, wiec na pewno nie bedziesz miala zadnych problemow.

pozdr



Temat: Załoga Discovery szuka uszkodzeń osłony
Gwoli wyjasnienia, to czego Gazeta nie podaje w swoiej notatce:
mechniczne ramie to robot zaprojektowany i zbudowany w Kanadzie - przez
firme "SPAR" - oryginalnie (mozna na zdjeciach zobaczyc mala kanadyjska flage
namalowano na obudowie).
Kamera laserowa (przez "Neptec" uzyta pierwszy raz na STS-105), ktora teraz
skanuje powierzchnie promu (to wielogodzinny proces) to tez urzadzenie
kanadyjskie. Kontrolowana jest przez system operacyjny QNX (QNX Software
Systems)tez opracowany jw.
Miejsce pochodzenia powyzszych to miedzy innymi: Montreal i Ottawa



Temat: Katastrofy Columbii można było uniknąć
Zgadzam sie z tym co piszesz, pozwole sobie dodac pare komentarzy

I - Z tego co czytalem to drastyczny przypadek dokladnie tego typu (odpadajaca
pianka z ET uszkodzila TPS - termal protection system - podczas startu) wydazyl
sie w trakcie misji STS-12. Wtedy osoby bedace na nizszych szczeblach
managementu byly przekonane, ze loty zostana zawieszone az do czasu rozwiazania
tego problemu. Tak sie nie stalo. Prawdopodobnie byla jakas podejzana presja z
wyzszych szczebli zeby loty kontynuowac wg. rozkladu

II - Rzeczywiscie Rosjanie mysla w tej chwili o misji na Marsa. Ustalili sobie
nawet robocza date startu na Maj 2018. Ten okres jest o tyle dobry, ze
zblizeniu Marsa do Ziemi bedzie towazyszyc rownoczesne minimum cyklu
slonecznego. Jak wiadomo wtedy uczestnicy misji dostaliby mniejsza dawke
promieniowania podczas lotu. Nastepny taki okres bedzie w 2033 roku.
Niemniej jednak ich rzeczywiste zaangazowanie i mozliwosci w tym zakresie nie
sa calkiem znane. Na pewno data 2018 bedzie trudna do zrealizowania. Rosjanie
chca wczesniej zbudowac nuklearny silnik rakietowy, przetestowac go i
wystrzelic na orbite. Inny ich plan zaklada ogromne ogniwa sloneczne zamiast
nuklearnego zrodla zasilania. Ciekawy artykol na ten temat jest w 'Science' z
15 sierpnia. Polecam



Temat: Dlaczego Rosja ma taka słaba armię ?
Gościu u Ciebie chyba występuje problem z czytaniem! Proponuję spróbowac
jeszcze raz!Poprosiłem Marka o porównanie czy Amerykanie mają odpowiedniki
Topola-M? Porównał jak to zwykle On z czymś całkiem odmiennym! Co jasno
napisałem!I wyszczególniłem z czym można co porownac po obu stronach według
mnie! Więc sam nie świruj pawiana wyjeżdzając z tym że potrafią zbudowac
MOBILNĄ WYRZUTNIĘ(bo ciągniki to mają!) do dajmy na to Peacekeeper bo dostanę
zajadów ze śmiechu! Więc albo odpowiadaj na temat albo wcale! No i niestety NIE
mają odpowiednika,a to czy mogą zbudowac,albo czemu nie zbudowali mało mnie
interesuje!
-Co do wystrzeliwania satelitów Amerykańskich przez Rosjan jakoby dla
podtrzymania "zdychającego przemysłu rakietowego Rosji" to proponuję art.pod
tytułem "Od Enterprise do STS-114" w Lotnictwie nr 9/2005 a nie pisanie bajek!
-Mam dane porownawcze Patriota PAC-2 i S-300PMU-1 a nie wierze w cuda że
Rosjanie system lepszy zastąpią gorszym!
-Jeśli chodzi o B-1B i Tu-160 to NIE SĄ TO MASZYNY porównywalne,chocby nawet o
rząd wielkości!I nie wyjeżdzaj z B-2 bo to nie ma sensu!Przeginasz albo w jedną
albo w drugą strone byle by wyszło na Twoje! NIe tędy droga Kolego!
-Pozdrawiam!



Temat: Jazda jak po sznurku?
ad 1
w polsce ten system by zwariowal - pasy pojawiaja sie i znikaja. jedne
namalowane sa ma drugich. zaden algorytm tego nie rozgryzie. :)

ad 2
a ja mam watpliwosci do lamp diodowych. chodzi mi o ta rzekoma trwalosc. nie
raz widzialem rozne auta (fiat brava, cadilac sts) z waskimi dodtakowymi
lampami stopu w klapie bagaznika, w ktorych nie pali sie jedna lub kilka diod.
wyglada to bardzo kiepsko. chyba, ze to tylko wyglada na diody, a w
rzeczywistosci jest zakamuflowana mala zarowka.




Temat: nowe liceum- korepetycji będzie 100%
ale, ale, panowie ...
W starym systemie szkoły nie były aż tak zależne od zamożności gmin.
Pcim czy Warszawa - ilość godzin przedmiotów była ta sama .
W tej chwili ministerialne minimum mogą rozszerzyć te szkoły, które mają
zamożne samorządy lub dobrze uposażonych rodziców (fudacje i inne
stowarzyszenia).
Pracuję na ubogiej prowincji ;), ale w rankingowej szkole. Wiem, z jakim trudem
dyrektor wydziera starostwu każdą godzinę dodatkową. Gdy porównujemy przy
okazji konferencji STS-u możliwości, jakie stwarzają gminy "bratnim" liceom we
Wrocławiu czy Opolu, mozna zemdleć ze zdumienia, że jeszcze funkcjonujemy.

I jak pan pamięta, dyrektorze km :), nasi uczniowie (70 osób) też zdawali dwa
lata temu nową maturę - i zdali ją dobrze. Dzisiaj - z racji nadzwyczajnych
oszczędności wprowadzonych przez gminę - mam spory dyskomfort i trochę się boję
o rocznik '86:((



Temat: Załoga Discovery szuka uszkodzeń osłony
jack.flash napisał:

> Gwoli wyjasnienia, to czego Gazeta nie podaje w swoiej notatce:
> mechniczne ramie to robot zaprojektowany i zbudowany w Kanadzie - przez
> firme "SPAR" - oryginalnie (mozna na zdjeciach zobaczyc mala kanadyjska flage
> namalowano na obudowie).
> Kamera laserowa (przez "Neptec" uzyta pierwszy raz na STS-105), ktora teraz
> skanuje powierzchnie promu (to wielogodzinny proces) to tez urzadzenie
> kanadyjskie. Kontrolowana jest przez system operacyjny QNX (QNX Software
> Systems)tez opracowany jw.
> Miejsce pochodzenia powyzszych to miedzy innymi: Montreal i Ottawa

Moglbym sie zalozyc, ze nasza nieoceniona D_D maczala w tym swoje paluszki.




Temat: Katastrofy lotnicze
typson napisał:

> chocby dlatego, ze amerykanskie rakiety dowozace ziemniaki na ISS pędzone sa
> rosyjskimi silnikami, bo amerykanie do dzis nie potrafili zrobic takich silniko
> w
> jakie rosjanie popelnili dawno temu

a wy bijecie murzynów! ;)
Typ, mnie nie chodzi o to zeby dowodzić ze ruskie jest z definicji be a
amerykanskie cacy. z rakietami, to cząstkowe przynajmniej wyjaśnienie jest
takie, ze jankesi czepili sie jak pijany płotu programu STS, który jak się
okazuje jest bardziej efektowny niż efektywny i kurewsko drogi, i w sumie jedyne
uzasadnienie było czysto polityczne (w czasach zimnej wojny), a rosjanie powoli
jak za cara, ale z uporem udoskonalali klasyczny system wielostopniowych rakiet
nośnych ktory okazuje sie jak na razie najefektywniejszym, najtańszym i w duzym
stopniu niezawodnym. i jeżeli hamerykany scylajo rakiety z rosyjskimi silnikami,
to plus dla nich, po co wyważać otwarte drzwi.




Temat: zakłady bukmacherskie
Szczescie to mozesz miec w totolotku, a tutaj zaklad opiera sie na wiedzy z dyscypliny, formie zawodników etc.
Kiedys zaczynalem tez od gry za 2 zl, ale szybko mozna stwierdzic ze puszczanie takich tasiemcow wiele korzyści nie przyniesie. Na wygrana 100 zl trza miec kolo 11 meczu, a nawet jakby to były same pewniaki to czesto sie zdarzy ze ktoś nam zawali mecz. Lepiej taki kupon rozbic na 5 kuponów, po 2 zdarzenia za wieksze sumy.
Do tego polecałbym zalozyc sobie konto u jakiegos buka internetowego. Nie pobierają podatku jak punkty naziemne, a i czesto mają wyzsze kursy. No i mozna sobie potrenowac taki system graniem za nizsze kwoty. Bo wiadomo ze np w sts-e nie bedziesz puszczac kuponu za 2zl zeby miec do wygrania 4 zl, bo potem az by chyba glupio bylo isc odebrac taka nagrode, a tu spokojnie mozna sobie ciułać na koncie. Mam konta zalozone w kilku bukach internetowych i jeszcze sie nie zdarzylo zeby byl jakis problem z wypłatą wygranej czy innymi problemami. Do tego jest jeszcze jeden plus, ze wiele z nich oferuje przeróżne promocje, a najszczesciej jest to podwajanie kwoty którą wpłacamy sobie na konto.



Temat: Te remisy sa niesprawiedliwe :(
Też postawiłem remis 1:1 i co z tego,skoro w karnych Irlandczycy przegrali,a
mieli wygrać-Zróbcie coś z tym.Kompletna bzdura z tymi zasadami na następną
rundę.Trafiasz dokladny wynik i zero punktow a ktos typuje 5;0 kompletnie sie
myli i wygrywa bo wytypowal zwycięzce,a w istocie był remis.Ktoś kto wymyślił
ten system nie był chyba nigdy w profesjonalu lub STS-ie.Pozdrawiam!!



Temat: Hazard - największa plaga polskiej piłki
Jesteś skończonym idtiotą !!!
Nawet bez jednej klasy podstawówki wiadomo, że grać musi ktoś z
rodziny. U buków naziemnych wchodzisz i puszczasz i nikt się o
nazwisko nie pyta. Dlatego 99% kopaczy gra w STS , TOTMIX. Przez
internet grają koledzy i tylko na niskie stawki ( 100 E ) u kilku
buków. Chciałbym też zapytać czy waszmość zna system bukmacherski w
Azji ? Tam jest 80% wszytskich obrotów na tego typy zakłady. Tam gra
cały sportowy świat ( przede wszytskim teniściści ). I tam wszystkie
chwyty dozwolone.



Temat: Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Po co ona właś...
Panie Łukaszu - to są uproszczenia.

Oczywiście krytycy maja prawo krytykować - od tego są :D, ale te krytyki maja charakter najczęsciej czysto negatywny, i można je sprowadzic w zasadzie do ogólnego pytania-stwierdzenia - "Po co w ogóle pchać się w ten kosmos?"

Zagadnienie "podboju kosmosu" ma jednak tak wiele aspektów, ze zbywanie tego takim ogólnikiem jest całkowicie jałowe.

Podam przykład: czynnikiem, który niesamowcie zaważył na ocenie efektywności rozwiniętego systemu STS jest nieprawdopodobny i nieprzewidywalny rozwój technik komputerowych. Poprawienie efektywności i jakości pracy satelitów razy 10 albo i 100 postawiło w dziwnej sytuacji całą ideę STS - Space Transportation System. Zakładając, że wszystko poszło by idealnie i bezawaryjnie pozostalibyśmy teraz z dziwnym problemem "Jaki ładunek miałyby wozić na orbitę te wachadłowce?" . System STS zakładał niemal cotygodniowy start wahadłowca. Tymczasem nie widać dzisiaj, co takiego taki system sprawnie działający miałby na orbitę wozić. W czasach, kiedy STS był projektowany takie cele i powody jego tworzenia istniały. Był to także program Gwiezdnych wojen oczywiście, ale nie tylko. Od tamtego czasu zmieniły sie i gabaryty i efektywnośc satelitów.

A jeśli chodzi o ISS, to jest to oczywiste, że sama stacja jest tak skomplikowanym urządzeniem, że tylko samo podtrzymanie jej działania wymaga pracy kilku osób ( + setek na Ziemi).

ISS pokazuje, że samo zapewnienie minimu jest gigantycznym wysiłkiem. Rzecz w tym - co dalej? Kolejym i logicznym krokiem byłaby rozbudowa stacji o moduły czysto użytkowe i wiecej living space. Byc może na stacji powinno pracować róznocześnie kilkanaście / kilkadziesiąt osób.

ISS wydaje się być naturalnym supportem dla kolejnych projektów, ale witz w tym, że sama stacja jest tak wielkim projektem, iz pożera ona środki na inne ambitne cele. Ale jaka jest alternatywa? Jeżeli myślimy o "podboju kosmosu" pozytywnie, to idea stacji kosmicznej nie jest do pominięcia w ich realizacji.

Poza tym, nie jest wykluczone, że sama stacja ma zdolność do istnienia przez dziesięciolecia. Ma budowę modułową i prawdopodobnie można ją odświeżać ustawicznie czy rozbudowywać.

Stacja sama w sobie jest według mnie tylko etapem, ale etapem nie do pominięcia.
To, w jakim kierunku zostanie wykorzystane i czy w ogóle będzie nie zależy juz od samej stacji, że tak powiem, ale od zdolności "ludzkości" do wykorzystania możliwości, które stwarza.




Temat: Łęczna szaleje
Gość portalu: kataryna napisał(a):

> wichura napisał:
>
> > Istnieje wielka różnorodność zakładów, najlepiej przeczytaj regulaminy STS
>
> > (www.sts.pl), profesjonal i toto-mix, lub odwiedź najbliższego booka.
> Osobiście
> >
> > polecałbym STS (w miarę dobre kursy, o ile nie stawiasz ostatniego dnia,
> > ponadto bogata oferta), chyba, że znajdziesz dużą różnicę kursów na korzyś
> ć
> > Profesjonał. Toto-mix traktuję jako zabawę (typujesz systemem 1, x, 2, 1x,
>
> x2).
> >
> > A w Betako jeszcze nie grałem.
>
>
> W Betako jest mniejsza oferta i mają mniej punktów a kupon trzeba zrealizować
w
>
> ciągu 7 dni bo przepada. Kiedyś nie mieli w ofercie polskiej ligi, może to
się
> zmieniło.
>
>
> > Możesz też poszukać bookmacherów internetowych (lepszy zarobek z uwagi na
> brak
> > 10% podatku), ale szczegółów nie znam.
>
>
> Niezły jest William Hill, chyba najbardziej znany brytyjski bukmacher. Można
> tam obstawiać nie tylko wydarzenia sportowe ale np. czy w Wigilię na lotnisku
w
>
> Manchesterze będzie śnieg (kiedyś bardzo dużo na śniegu wygrałam bo padał w
> całej Anglii a kilka miejsc obstawiłam), wybory, showbiznes. Płaci się kartą,
> minimum chyba 10 Euro, fajne są zakłady "na żywo" - mecz trwa, można
obstawiać
> na bieżąco, kurs się zmienia w miarę upływu czasu i można dużo trafić jak się
5
>
> minut przed końcem obstawi zmianę wyniku. Są też zakłady na ilość rzutów
> rożnych, kartek itp. Bardzo bogata oferta.
>
> www.willhill.com/iibs/EN/sportsbook.asp

a tak na serio to da sie cos zarobic na dluzsza mete? nie jest tak, ze na
jednym zakladzie wygrasz, to na drugim stracisz?




Temat: Katastrofy Columbii można było uniknąć
Gość portalu: MaciekS napisał(a):

No wlasnie, ale do transportu
> bedzie potrzebny prawdopodobnie prom w koncu, a nie miniaturowy
> ladownik.
>

Do transportu czego przepraszam, ludzi? ladunku? a Gdzie prom bedzie ladowal na
ksiezycu? jak bedzie szybowal w ksiezycowej "atmosferze"?
Generalnie to wlasnie miniaturowy ladownik wystarczy do wysylania ludzi na
ksiezyc i jest do tego optymalny. Zostalo to sprawdzone, zastosowane i
sprawialo sie calkiem dobrze az do czasu zakonczenia programu Apollo.

Ladunek mozna wysylac bezzalogowo, bo po co ryzykowac zycie ludzkie w celu
umieszczenia na orbicie martwego przedmiotu. Wiec tutaj prom rzeczywiscie
ostatnio przodowal, ok. 70 ton ladunku na raz mozna nim bylo wyslac... ale
ludzie niestety tez musieli leciec razem z tym ladunkiem. To wszystko
powodowalo ogromne nagromadzenie roznego rodzaju systemow bezpieczenstwa i
podtrzymywania astronautow podczas lotu. Podbijalo koszty startow prawie stu
tonowego orbitera, masa nie liczac oczywiscie bocznych silnikow (SRBs) i
glownego zbiornika z paliwem (ET).
Kiedy katastrofa Columbii byla jeszcze swiezo w pamieci NASA zwrocila sie z
powrotem ku rozwiazaniu w postaci lekkiego pojazdu orbitalnego do wynoszenia
maksymalnie czworki ludzi plus niewielkiej ilosci ladunku. Orbital Space Plane
sie ten projekt nazywa. Obecnie Kongress bedzie rozwazal, czy wydac $20
bilionow na jego przyspieszona realizacje czy nie.
Nota bene jeden z projektow OSP zaklada wlasnie kapsule, a nie tzw. lifting
body, czyli 'samolot', ktorym rownierz shuttle po trosze byl. OSP ma byc ponad
to 5 razy lzejszy i mniejszy od orbitera... czyli duze, duze oszczednosci

Do wynoszenia ladunkow natomiast STS moze sie jeszcze przydac. Jeden z
projektow na STS rozwazany jeszcze w latach siedemdziesiatych - shuttle C -
zakladal wlasnie bezzalogowy system w ktorym 'pojemnik' z ladunkiem bylby
przyczepiany do ET na miejscu obecnego orbitera. W ten sposob cargo o masie
prawie 100 ton mogloby byc wynoszone na orbite. Jakby tak pomyslec to mozna
czyms takim wystrzelic moduly stacji kosmicznej lub nawet elementy misji
marsjanskiej. Przy odpowiedniej dynamice wznoszenia to jest jak znalazl, np.
moduly ISS wytrzymuja podobno przeciazenia tylko do 3g wiec za szybkie
wznoszenie moze im nie sluzyc



Temat: Amerykański senator Lieberman wzywa do ataku na...
oczywiscie, ze popra - juz to zrobily.
majaczenie na forum jest juz zarezerwowane, m.in. dla ciebie.
alez chiny nikogo nie musza popierac. w skrocie wyglada to tak: od poczatku lat 90-tych chiny mocno zintensyfikowaly badania nad systemem niszczenia satelitow. oparty jest na dwoch filarach - pierwszy to klasyczny, wrecz prymitywny 'kinetic-kill', czyli 'walne to spadnie'. drugi to laser duzej mocy. lasery juz wielokrotnie byly stosowane, juz od dobrych paru lat gdzieniegdzie pojawialy sie pelne niedowierzania raporty o 'oswietlaniu' amerykanskich satelitow przez chinskie lasery [wczesniej tak robilo zsrr, czego kulminacja byl 'atak' na amerykanski prom kosmiczny sts-41-g (challenger) przeprowadzony przez laser terra-3 w 1984r]. chinczycy mieli z amerykanami pol-oficjalna dzentelmenska umowe, ze nie bedzie testow broni rakietowej. i trzymal isie jej do stycznia, kiedy to po kilku nieudanych probach zestrzelili starego satelite. poczatkowo nawet czolowi przywodcy chinscy wydawali sie byc zaskoczeni.
wojna z iranem juz sie zaczela, a po stronie iranu staja chiny. oczywiscie, ze chiny nie stana otwarcie w obronie iranu. realizuja obecnie plan, ktory ma uczynic wojne z iranem nieoplacalna w oczach amerykanskich generalow. amerykanie przeboleliby smierc kilkuset zolnierzy, stare samolotow, czolgow, czy okretow - ale gdyby iranczycy zademonstrowali wiarygodne mozliwosci niszczenia amerykanskich satelitow, przeciwnicy ataku na iran wsrod amerykanskich wojskowych dostaliby potezny argument. i dlatego chiny reaktywowaly system kinetic-kill - doprowadzaja go do takiej postaci, aby mogl byc wykorzystany przez prymitywniejsze iranskie rakiety, przy akceptowalnej skutecznosci. system na tyle prymitywny, zeby nie mogl dzialac samodzielnie (dane o polozeniu satelitow przekazywane bylyby i tak z chinskich centrow radarowych, bo iranczycy nie maja wystarczajacej technologii) ani w przyszlosci zagrozic chinom, ale na tyle zaawansowany, zeby mogl stanowic realne zagrozenia dla amerykanskiej konstelacji jak milstar czy nawet navstar.




Temat: Buran poleciał tylko raz
> Co do reszty twojego postu: zgadzam sie z tym, ze sama koncepcja orbitera byla
> co najmniej "zbyt optymistyczna", pamietajmy ze powstala ona na fali wielkiego
> optymizmu po udanym programie "Apollo" ale mimo to szybko zaczelo brakowac
> pieniedzy na porzadny projekt: wahadlowiec bylo wzglednie tanio zaprojektowac
> natomiast odbilo sie to mocno na jego kosztach ekspoatacji i niestety
> bezpieczenstwie.

Dokładnie tak. Poszczególne technologie których użyto do budowy wahadłowców (np.
silniki, płytki osłony termicznej - ale już nie klej) są rewelacyjne nawet na
dzisiaj, a już zwłaszcza jeżeli uwzględni się że powstawały 30 czy 40 lat temu.
Natomiast projekt wahadłowca jako całości (tzn. poukładanie z tych technologii
działającego statku) jest już wyraźnie niedopracowany - wielu rzeczy brakuje
(np. system ratunkowy), wiele rzeczy było nie do końca przemyślane (np.
składanie rakiet wspomagających z gotowych segmentów z niesławnymi uszczelkami).

> Mam podobne zdanie do twojego na temat sensownosci tej konstrukcji ale my ja
> sobie teraz oceniamy z perspektywy roku 2006 wiec jestesmy mądrzy :) we
> wczesnych latach 70-tych wygladalo to troche inaczej, spodziewano sie duzego
> zapotrzebowania na misje serwisowe, poza tym wojsko potrzebowalo wielkiej
> ladowni i duzego udźwigu, planowana stacja kosmiczna miala byc wieksza itd...
> itp... Z perspektywy czasu widac ze bardziej rozsadnym rozwiazaniem byla dalsz
> a ewolucja systemu Saturn-Apollo, ale kto mogl o tym wiedziec w latach
> 70-tych?

Znowu zgadzam się w 100%. W latach 60-ątych i 70-ątych panowała euforia lotów
kosmicznych (można z łezką w oku obejrzeć ówczesne filmy SF i przepowiednie
futurologów - wedle niektórych w 2010 miało być już 100-tys. miasto na Księżycu
:) ) i entuzjazm udzielił się projektantom STS którzy marzyli o "lotnictwie
kosmicznym" działającym analogicznie do dzisiejszego (i ówczesnego) lotnictwa
pasażerskiego. Z perspektywy 30-lat wydaje się że pomysł wahadłowca był po
prostu przedwczesny - tzn. potrzeba posiadania wahadłowców zajdzie dopiero gdy
będzie istnieć jakiś (opłacalny ekonomicznie!) cel do którego mogłyby latać.
Trochę tak jak samochód Cugnota z 1769 r. który pojawił się wcześniej niż
zapotrzebowanie na takie pojazdy (nie było utwardzonych dróg).



Temat: II LO w Walbrzychu
Gość portalu: goshka napisał(a):

>> Pytanie bylo skierowane do Kamili, ale widac ona pozniej wstaje niz pedagog
> szacownego liceum. Dziekuje za tak szybko odpowiedz. Sprawdzilam
> Rzeczpospolita, wiec juz wiem o co w tym rankingu chodzi - im wieksza liczba
> (relatywnie) laureatow i finalistow olimpijskich, tym lepiej. Troche waskie
> kryterium, by ustalic poziom szkoly, ale znaczacy wskaznik. Gratuluje
> wszystkim, ktorzy sie przyczynili do sukcesu i nie ukrywam zaskoczenia. Za
> moich czasow szkola byla wzglednie przyzwoita, ale zeby az tak... Co prawda
te
> dwadziescia lat temu aktywna na forum polonistka stawiala dopiero swe
pierwsze
> pedagogiczne kroki. Teraz lata doswiadczen przynosza plon.

Pewnie faktycznie wstaję później, ale tak naprawdę to w weekendu rzadko
korzystam z internetu. Mnie się też STS kojarzył głównie historyczno-
artystycznie, więc przepraszam za użycie niezrozumiałych dla ogółu skrótów.
Olimpiady są faktycznie może wąskim, ale jak na razie jedynym obiektywnym
miernikiem jakości szkoły. Pełny obraz będziemy mieć, jak wejdzie najnowsza
wersja 'Nowej Matury'. Chociaż nie wiem, czy jej wręcz trywialna wersja w
wydaniu jaśnie nam panującej min. Łybackiej, nie zaciemni nieco obrazu. Tym
niemniej analiza tych wyników pokaże, czy 'Szkoła uczy dobrze wszystkich', bo
ponoć największy wpływ na dywersyfikację wyników poszczególnych szkół, czyli
różnicę jakości kształcenia mają rezultaty uczniów przeciętnych i słabszych, bo
najlepsi i tak sboe dobrze radzą niezależnie od tego w jakiej są szkole. To
wynika z analizy egzaminów gimnazjalnych i tych, przeprowadzonych na
zakończenie szkół podstawowych przez Fundację 'Klub Obywatelski' i Friedrich
Naumann Stiftung (jet taka bardzo ciekawa publikacja pt. 'Pierwsza Odsłona').
Niestety na ten pierwszy prwadziwy ranking przyjdzie nam poczekać (choć mógłby
być już we wrześniu), ze względu na zbrodnie jaką na systemie polskiej oświaty,
której stan jako całości jet bądź co bądź taki sobie (vide badania OECD -
PISA), popełniła wyżej wymieniona Pani minister, przekładając termin
wprowadzenia nowej matura. Przepraszam niezainteresowanych , że trochę nie na
temat.



Temat: Bramkarz Świtu odsłania kulisy afery
moje zdziwienie
A ja wcale nie bede zdziwiony jak za kilka dni Peskovic stwierdzi, ze zle
zostal zrozumiany przez dziennikarza i on nic podobnego nie mowil. Pan
Peskovic nie ma zielonego pojecia jak dziala polski system kontroli skarbowej.
Niech sie najpierw zastanowi bo jeszcze moze doprowadzic do upadlosci firmy.

kataryna.kataryna napisała:

> Przemówił bramkarz Świtu Peskovic. Według niego 200 tysięcy za remis w
> pierwszym meczu mieli dać "chłopcy z miasta", którzy właśnie na remis bardzo
> wysoko zagrali u bukmacherów. Peskovic twierdzi, że w całej aferze w ogóle
> nie było Szczakowianki. Ta wersja zdarzeń jest niewątpliwie bardzo korzystna
> dla Garbarni ale coś tu nie gra. Musieliby postawić u bukmachera bardzo,
> bardzo dużo na ten remis, żeby im się opłaciło odpalić piłkarzom 200 tys. W
> STS-ie (a tam obstawiali) maksymalna wygrana na jeden kupon wynosi 10 tys,
> musieliby więc zagrać na bardzo dużo kuponów, co z kolei powinno wzbudzić
> podejrzenia bukmachera - tyle kuponów na remis w barażach. Poza tym nie
mozna
> grać pojedynczo na polską ligę, musi być co najmniej potrójna kombinacja.
> Jacyś mało rozsądni ci chłopcy z miasta, jeśli zapłacili z góry 200 tys. za
> wynik, który i tak im nie dawał pewnej wygranej bo na kuponie mieli jeszcze
> dwa zdarzenia. I czy na coś tak niepewnego stawialiby taka kupę kasy?
>
> Jak sobie przypomnieć co mówił trener Świtu, wersja o chłopcach z miasta
jest
> dość prawdopodobna ale chyba nie wyglądało to tak jak przedstawia Peskovic.
>
> www1.gazeta.pl/sport/1,46684,1540493.html
>
>
>
>




Temat: internet - woda na mlyn na
Gość portalu: sw80 napisał(a):

> Niektórzy już dawno „rozszyfrowali” Lecha. Według nich rok temu Lec
> h kupił
> sobie II ligą. Gdy próbowano im wytłumaczyć, że Lech był na skraju bankructwa
> (np. klubu nie było stać na wynajęcie autokaru dla II drużyny), wtedy znawcy
> piłki znaleźli inne rozwiązanie. Twierdzili, że Lech będzie oddawał punkty
> niektórym drużynom w kolejnym sezonie. Chyba się trochę pomylili. Na dowód R
> 11;
> wyniki spotkań Lecha z zespołami, które „oddały punkty” w zeszłym s
> ezonie na
> wiosnę:
> Górnik Polkowice – 0:0 (wyjazd), 2:0 (dom)
> Polar Wrocław – 5:2 (d), 1:0 (w)
> Świt ND – 1:1 (d), 3:1 (w)
> Włókniarz Kietrz – 2:0 (d), 1:1 (w)
> KS Myszków – 2:0 (d)
>
> Swoją drogą, w Polsce panuje jakaś histeria na punkcie korupcji w piłce. Gdyby
> tropieniem afer zajmowali się wyłącznie pismacy ze szmat typu PS czy Super
> Express, nie byłby to problem. Ale w spiskową teorię futbolu wierzy prawie całe
>
> środowisko dziennikarskie. Np. rok temu warszawski miłośnik Lecha R. Błoński
> nie mógł uwierzyć, że jesienią można zdobywać 0,8 punktu na mecz, a wiosną R
> 11;
> 2,0. Właściwie po co komu runda rewanżowa – jeśli jesienią byłeś w strefi
> e
> spadkowej, to wiosną nie masz prawa jej opuścić, chyba że kupujesz. Podobnie
> myślą firmy bukmacherskie (rok temu np. STS) i co najgorsze PZPN (stąd
> zastosowanie armeńskiego systemu rozgrywek w I lidze).
> Trochę inny sposób myślenia reprezentowany jest na zachodzie. Jeśli drużyna
> wygrała z teoretycznie lepszym zespołem, to znaczy, że albo miała większą
> motywację do gry, albo była lepiej zorganizowana. A lepiej dla ligi, gdy grają
> w niej drużyny lepiej zorganizowane. Do tej filozofii świetnie pasuje przykład
> z zakończenie I rundy w I lidze. W dziwnych okolicznościach do grupy
> mistrzowskiej awansował Ruch a nie Śląsk. I co by było gdyby to Śląsk
> awansował? W grupie mistrzowskiej grała by sobie drużyna, która do wiosny
> przygotowywała się na osiedlowych boiskach, a jej piłkarze są zatrudniani w
> firmach (jeden u piekarza, drugi u ślusarza…) jak to wcześniej bywało prz
> ed
> rokiem 89. Co najważniejsze taka drużyna nie musiałaby martwić się o spadek z
> ligi.

Robert Blonski :)) to zdecydowanie kibic LEcha:) daje temu dowod kilka razy w
miesiacu:)
Radost zadeklarowany fan tworczosic Blonskiego(tej o LEchu) i jego kolegi
Pola:))))pzdr



Temat: internet - woda na mlyn na
Niektórzy już dawno „rozszyfrowali” Lecha. Według nich rok temu Lech kupił
sobie II ligą. Gdy próbowano im wytłumaczyć, że Lech był na skraju bankructwa
(np. klubu nie było stać na wynajęcie autokaru dla II drużyny), wtedy znawcy
piłki znaleźli inne rozwiązanie. Twierdzili, że Lech będzie oddawał punkty
niektórym drużynom w kolejnym sezonie. Chyba się trochę pomylili. Na dowód –
wyniki spotkań Lecha z zespołami, które „oddały punkty” w zeszłym sezonie na
wiosnę:
Górnik Polkowice – 0:0 (wyjazd), 2:0 (dom)
Polar Wrocław – 5:2 (d), 1:0 (w)
Świt ND – 1:1 (d), 3:1 (w)
Włókniarz Kietrz – 2:0 (d), 1:1 (w)
KS Myszków – 2:0 (d)

Swoją drogą, w Polsce panuje jakaś histeria na punkcie korupcji w piłce. Gdyby
tropieniem afer zajmowali się wyłącznie pismacy ze szmat typu PS czy Super
Express, nie byłby to problem. Ale w spiskową teorię futbolu wierzy prawie całe
środowisko dziennikarskie. Np. rok temu warszawski miłośnik Lecha R. Błoński
nie mógł uwierzyć, że jesienią można zdobywać 0,8 punktu na mecz, a wiosną –
2,0. Właściwie po co komu runda rewanżowa – jeśli jesienią byłeś w strefie
spadkowej, to wiosną nie masz prawa jej opuścić, chyba że kupujesz. Podobnie
myślą firmy bukmacherskie (rok temu np. STS) i co najgorsze PZPN (stąd
zastosowanie armeńskiego systemu rozgrywek w I lidze).
Trochę inny sposób myślenia reprezentowany jest na zachodzie. Jeśli drużyna
wygrała z teoretycznie lepszym zespołem, to znaczy, że albo miała większą
motywację do gry, albo była lepiej zorganizowana. A lepiej dla ligi, gdy grają
w niej drużyny lepiej zorganizowane. Do tej filozofii świetnie pasuje przykład
z zakończenie I rundy w I lidze. W dziwnych okolicznościach do grupy
mistrzowskiej awansował Ruch a nie Śląsk. I co by było gdyby to Śląsk
awansował? W grupie mistrzowskiej grała by sobie drużyna, która do wiosny
przygotowywała się na osiedlowych boiskach, a jej piłkarze są zatrudniani w
firmach (jeden u piekarza, drugi u ślusarza…) jak to wcześniej bywało przed
rokiem 89. Co najważniejsze taka drużyna nie musiałaby martwić się o spadek z
ligi.




Temat: _______2 mlnzł__Tusk= 2 razy większa Obawa 0,5ml $
_______2 mlnzł__Tusk= 2 razy większa Obawa 0,5ml $
Choć zewnętrznie przypomina luksusowe sedany cadillaca STS i DTS,
nie jest konstrukcyjnie spokrewniony z żadnym z nich i z żadnym w
ogóle samochodem osobowym! Zbudowano go na podwoziu ciężarówki GMC.
Również 6,5- -litrowy silnik wysokoprężny, który współpracuje z 4-
biegową skrzynią automatyczną i napędza wszystkie cztery koła
cadillaca one, pochodzi z samochodu ciężarowego. Prezydencka
limuzyna przewyższa masą spory autobus!

Dlaczego waży aż tak dużo? Całą podłogę chroni ponad 12-
centymetrowej grubości stalowa płyta. Drzwi są jeszcze grubsze – 20
cm. Dorównują wagą zewnętrznym drzwiom pasażerskiego boeinga 757, a
do ich otwierania i zamykania służy system elektrohydraulicznych
siłowników. W konstrukcji nadwozia, także opancerzonego 12-
centymetrową blachą, wykorzystano oprócz kilku gatunków stali o
zróżnicowanej wytrzymałości także stopy aluminium i tytanu oraz
ultranowoczesne materiały ceramiczne. Opancerzony został też
zbiornik, a jego wnętrze chroni specjalna pianka znana np. z Formuły
1, która zapobiega zapaleniu się paliwa nawet przy bezpośrednim
trafieniu pociskiem. Kabina jest hermetycznie uszczelniona na
wypadek ataku gazowego i może być zasilana w tlen z butli
umieszczonych w bagażniku. Tam też ulokowano samoczynny system
przeciwpożarowy samochodu.

Szyby są równie grube jak pancerz ukryty pod nadwoziem. Wszystkie
poza jedną osadzono w nadwoziu na stałe. Tym wyjątkiem jest szyba w
przednich lewych drzwiach, którą można uchylać na kilka centymetrów,
by umożliwić kierowcy rozmowę ze znajdującymi się obok agentami
ochrony. Ponieważ wielowarstwowe szkło przepuszcza niewiele światła,
wnętrze wyposażono w system oświetleniowy imitujący światło dzienne.

Na potężne koła samochodu założone zostało ogumienie typu run-flat
wzmocnione kevlarowym kordem i odporne na pociski. Osadzony na
obręczy stalowy pierścień zapobiega deformacji uszkodzonej opony i
pozwala na ucieczkę z dużą prędkością ze strefy zagrożenia. I to na-
wet w całkowitej ciemności, bowiem w przedni zderzak auta wmontowano
kamery systemu Night Vision. Kierowca może na ekranie obserwować
drogę przed samochodem także po wyłączeniu świateł.

W przedniej części kabiny odgrodzonej szybą od części prezydenckiej
mieści się centrala łączności. O jej wyposażeniu milczą zarówno
Biały Dom, jak i Secret Service oraz General Motors i uczestnicząca
w budowie samochodu firma Centigon. Wiadomo za to, że w przedziale
kierowcy prezydenckiego cadillaca znajdują się pistolety maszynowe
dla kierowcy i agenta ochrony oraz pulpit sterowania wyrzutnią
pocisków z gazem łzawiącym. Pomyślano także o pojemniku z krwią
odpowiedniej grupy, na wypadek gdyby prezydent doznał obrażeń
wymagających natychmiastowej transfuzji. Człowiek prowadzący wehikuł
tak niezwykły jak cadillac one musi posiadać szczególne
kwalifikacje. Kierowcami prezydenta są więc funkcjonariusze
przeszkoleni przez CIA nie tylko w prowadzeniu samochodu w każdych
warunkach, lecz także znający procedury bezpieczeństwa obowiązujące
w przewozie najważniejszego VIP-a Ameryki.

Najmniej supernowoczesnej techniki jest w luksusowo wyposażonym
przedziale prezydenckim. Jest on wybity ręcznie szytą skórą i mieści
dwa fotele: dla prezydenta i osoby towarzyszącej – oraz z przodu
trzy składane foteliki, tzw. straponteny. Siedząc w fotelu
opatrzonym wszystkimi możliwymi regulacjami, Barack Obama ma do
dyspozycji rozkładany stół do pracy, komputer z WiFi, telefon
satelitarny oraz bezpośrednią łączność z wiceprezydentem i
Pentagonem. Może też słuchać muzyki z systemu audio z 10-płytową
zmieniarką.

Maksymalna prędkość cadillaca one to ok. 100 km na godz. Auto osiąga
ją po ok. 15 s. Zużywa 30 l oleju napędowego na 100 km. W połączeniu
z opisanymi tu środkami bezpieczeństwa (a jest ich na pewno więcej,
wiele rozwiązań objętych jest najściślejszą tajemnicą) mamy do
czynienia z jednym z najdoskonalszych pojazdów dla VIP- -ów, jakie
kiedykolwiek zbudowano. Koszt budowy jednego egzemplarza ocenia się
na pół miliona dolarów. Ile takich aut trafiło do garaży Białego
Domu? To kolejna ściśle strzeżona tajemnica.




Temat: Polscy naukowcy uciekają za granicę
Uprasza sie o czytanie ze zrozumieniem
dyplomata napisał:

> Pani khmara

Z którego z moich postów dedukujesz, że jestem kobietą? Proponuję szybki kurs
czytania ze zrozumieniem.

> ale naprawde sciemnianie publicznych
> wypowiedzi jest groteskowe.

Uważasz, że cytowanie publicznych wypowiedzi jest groteskowe? Dyskutujesz z
cytatem, te czerwone literki w moim poprzednim poście to źródło, które cytuję.

Informuję, że nie jestem członkiem ŻADNEGO związku zawodowego.

Moje poglądy wyraża propozycja OFA, której jestem współautorem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=11020451&a=11247023
Otwarte Forum Akademickie domaga się:

1. Zaprzestania prac nad projektem ustawy o szkolnictwie wyższym, przygotowanym
przez zespół prezydencki, który utrwala nieefektywny i przestarzały system
organizacji nauki w Polsce, hamuje konkurencję i utrudnia powrót do kraju
uczonym polskim pracującym za granicą.

2. Powołania nowego zespołu celem kompleksowej zmiany ustaw o szkolnictwie
wyższym, tytułach i stopniach naukowych oraz finansowaniu nauki. Uzupełnienia
składu zespołu niezależnymi ekspertami z doświadczeniem w sprawnie działających
systemach nauki za granica w celu dostosowania struktur organizacyjnych i
wymogów związanych z zatrudnieniem i awansem nauczycieli akademickich do
standardów światowych.

3. Zniesienia habilitacji. Zniesienia stopnia doktora habilitowanego i tytułu
profesora (nie mylić ze stanowiskiem profesora!!!!). Opracowania minimalnych
wymagań stawianych osobom zatrudnianym przez uczelnie na stanowiskach
profesorskich i związanych z nimi przywilejów finansowanych ze środków uczelni.

4. Zatrudniania i awansowania wszystkich nauczycieli akademickich drogą
konkursu. Wprowadzenia obowiązku podania do publicznej wiadomości informacji o
wszystkich konkursach, np. na stronie internetowej ministerstwa, na co najmniej
trzy miesiące przed planowanym rozstrzygnięciem. Wprowadzenia obowiązku
jawności postępowania konkursowego celem zapobieżenia nepotyzmowi poprzez
uwzględnienie w składzie komisji konkursowej pozauczelnianego recenzenta i
wprowadzenie obowiązku podania do publicznej wiadomości wyników konkursu oraz
liczby kandydatów.

5. Przydzielania środków na badania naukowe drogą konkursu. Jawności w
dysponowaniu środkami na badania naukowe zarówno na poziomie uczelni, jak i
KBN. Publikacji na oficjalnych stronach wyników konkursów z podaniem liczby
kandydatów oraz streszczeń projektów zakwalifikowanych do finansowania.

6. Powołania instytucji niezależnych od uczelni mediatorów akademickich w celu
przeciwdziałania zjawiskom mobbingu i innych patologii w życiu akademickim.

Postulaty Otwartego Forum Akademickiego również dostępne pod adresem:
www.pfsl.pl/news.php?sts&id=58
> info.onet.pl/994349,11,item.html
> Uczelniane związki zawodowe chcą zmian zasad nadawania stopni naukowych
>
> Zlikwidowania habilitacji, skrócenia drogi do samodzielnej kariery naukowej i
> bezterminowych umów o pracę dla pracowników wyższych uczelni domagają się
> związki zawodowe zrzeszające pracowników szkolnictwa wyższego.
>

Stanowisko związków jest zbieżne z propozycją OFA, ale istnieją też rozbieżności.




Temat: Matrix ver. 0.9 Unstable 2
Cz VII
I na koniec jeszcze taki fragment przekazu z Plejad:

„Ziemia została stworzona jako Żyjąca Biblioteka – galaktyczne centrum
informacji. Dlatego mamy tak urozmaiconą florę i faunę. Wszystko, co istnieje na
Ziemi, jest reprezentacją innych świadomości z wszechświata. Człowiek jest z
kolei tzw. kartą biblioteczną – kluczem do pozostawionych tu informacji. Poprzez
emocje możemy do wszystkiego uzyskać dostęp. Możemy, gdyż... już kiedyś
mieliśmy. Ponad 300 tys. lat temu człowiek posiadał DNA złożone z 12 włókien (a
nie jak obecnie z dwóch), odpowiadających 12 czakramom (7 w ciele i 5 poza
ciałem). Mógł dokonywać rzeczy, które dziś byłyby postrzegane za boskie. Idąc
dalej po tej historii... Nasz gatunek nie istnieje od 300 tys. lat, ale od kilku
milionów. Cywilizacje, które są dla nas mityczne (Lemuria, Atlantyda),
Plejadianie uważają za prawie współczesne. Około 300 tys. lat temu siły służenia
sobie (STS) – głównie gady, w wyniku bitwy objęły władzę nad Ziemią i
zaprowadziły tyranię. Polegała ona na upodleniu ludzi, kontroli nad nimi,
manipulacji i wykorzystywaniu niczym bateryjek. W tym celu zniszczono w istocie
ludzkiej wszystko to, co mogło temu przeszkodzić i wychodziło poza fizyczny
nośnik – zostawiono 2 helisy DNA (czy Drodzy Państwo wiecie skąd pochodzi
symbolika Dwóch węży np. w Służbie Zdrowia? Od Agnitum). Tyranię oparto na lęku,
gniewie – ogólnie na negatywnych emocjach, którymi te istoty się żywią.
Wykorzystano do tego celu wojny, religie, a obecnie głównie środki masowego
przekazu z telewizją na czele. Władza nad nami jest tak skonstruowana, abyśmy
nawet nie podejrzewali, że może istnieć. Słusznie może wam tutaj przyjść na myśl
"Matrix". Jak myślicie, dlaczego stał się tak popularny, choć się tego nie
spodziewano? Może podświadomie miliony ludzi czują, że coś jest nie tak? W wielu
filmach tego typu jest poukrywanych wiele informacji na temat otaczającej nas
rzeczywistości, o których nigdy byśmy nawet nie pomyśleli. Wracając... siły
służenia innym (STO) miały bardzo ograniczony wpływ na nas, gdyż został im
zamknięty dostęp do planety. Jedyną drogą do zniszczenia systemu i odbudowania
starego stała się inkarnacja w ludzkim ciele na Ziemi i rozwój duchowy, który z
czasem obejmie całą planetę i przywróci to, co kiedyś utracono.” … … „nie
wszyscy wejdą w IV wymiar... a dlaczego? Plejadianie mówią, że musi przed
przemianą odejść z Ziemi wystarczająca liczba ludzi, która uniemożliwia
podniesienie wibracji dla całej planety. Chyba wiadomo, z czym to się wiąże.
Wojny, kataklizmy czy też bardziej ogólnie: dramaty, śmierć – oczyszczenie.
Zmiana świadomości społecznej nastąpi gwałtownie według Plejadian, gdy np.
jednego dnia zniknie z powierzchni Ziemi 20 milionów ludzi.” … … „musi zostać
zniszczony obecny porządek społeczny, obecny system oparty na lęku i roli
ofiary, aby móc zbudować coś nowego, opartego na wzajemnej współpracy i miłości.”

Inny fragment dialogu:
„P: (L) Czy będzie wojna atomowa?
O: Nie.
P: (L) Czy będzie wojna na niebie z tymi obcymi?
O: Tak.
P: (L) Czy będzie ona pomiędzy Oriończykami a tą Federacją.
O: Tak.
P: Czy będzie to widoczne na Ziemi?
O: O, tak.
P: (L) Kiedy to będzie?
O: To już się zaczęło. Będzie się stale intensyfikować.
P: (L) Dlaczego nie jesteśmy świadomi, że to już się zaczęło?
O: Jest to w tym momencie zamaskowane jako pogoda. To ciągle jest w innych
wymiarach. Przejdzie do tego wymiaru w przeciągu 18 lat. W dowolnym momencie w
tym okresie. Czasu absolutnego nie da się określić by stwierdzić dokładnie
kiedy. Może to być jutro lub za 18 lat od teraz. „

Ziemia się zmienia. Zmieniamy się my i nasze otoczenie. Dojrzewamy,
przygotowujemy się na to nowe, które cały czas się zbliża.
Napływa energia miłości.
www.universallifetools.com/waveoflove/about_the_wave.html. Pojawia się to
w przekazach i channelingach.

Wszystko się zmienia. Żyjcie pełnią miłości, wysyłajcie ją i medytujcie dla
Ziemi, Zmieniajcie siebie i innych. Bądźcie gotowi. Ale musicie znać i wiedzieć
jak wygląda potencjalna rzeczywistość
No i wybaczcie mi też czasami za... protekcyjny ton wypowiedzi :)



Temat: Mis 2 ???
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3412017.html
Będzie "Miś 2"!
pi, mat. dystr. 12-06-2006, ostatnia aktualizacja 12-06-2006 15:24

Fani polskich komedii czekali na to od lat. W końcu ich marzenie się spełni!
Jeszcze tego lata ruszą zdjęcia do kontynuacji kultowego filmu Stanisława Barei
"Miś".

Tak, prezes Ryszard Ochódzki powraca, tak jak poprzednio, w skórze Stanisława
Tyma, który nie tylko gra w filmie, ale jest jego scenarzystą i reżyserem.

Historia toczy się współcześnie. Ochódzki nie najgorzej poradził sobie ze zmianą
systemu. Jest nieźle prosperującym działaczem sportowym i biznesmenem. Wokół
niego widzimy Polskę, którą znamy, ale przefiltrowaną przez prześmiewczy zmysł
Stanisława Tyma.

"Miś" jest najbardziej oczekiwanym polskim filmem. Tym, pytany przez
dziennikarza tygodnika o scenariusz, mówi: "Niby on jest, ale ja sam się do
niego nie przywiązuję. Wszystko i tak rozstrzygać się będzie na planie". Czyli i
tym razem „prawda ekranu” może być tak nieprzewidywalna jak „prawda czasu”. To
przecież na planie klasycznego „Misia” twórcy bezustannie musieli dostosowywać
swoje pomysły do zastanej rzeczywistości. Klasycznymi już stały się opowieści o
zdobywaniu rekwizytów, znikających paróweczkach, urządzaniu Londynu w
socjalistycznej Warszawie.

Nowy „Miś” ma wydobywać absurdy, które powstały w Polsce po 89-tym roku. A z
pewnością jest w czym wybierać. Reżyser dodaje: "Świat raczej kretynieje niż
idzie do przodu. A jeśli chodzi o naszą rzeczywistość, to jest ona właściwie
nieprzewidywalna. Na tym zresztą polega jej urok właśnie. Pisząc zupełnie się
tym nie przejmuję, bo wiem, że wszystko to, co jest wbrew logice, u nas zdarzy
się na pewno".

W filmie wystąpią także m.in. Krzysztof Kowalewski i Zofia Merle. Kontynuacja
„Misia” ma wejść na ekrany na początku przyszłego roku (dystrybutorem filmu
będzie Forum Film Poland). Producentka Roma Hulewicz z firmy Jawa zdradziła:
"Takiego projektu nie można było przegapić. Większość producentów filmowych
czeka na postać formatu Stanisława Tyma przez lata, nam się udało!". Reszta
faktów dotyczących produkcji to na razie tajemnica

Stanisław Tym

Aktor, reżyser, komediopisarz, scenarzysta, felietonista, autor skeczy.

Studia rozpoczął na Wydziale Chemii Politechniki Warszawskiej (1953-55). Został
stamtąd relegowany i przez jakiś czas pracował jako robotnik w zakładach "22
Lipca" (d. E. Wedla). W latach 1956-57 podejmował studia: na Wydziale
Przetwórstwa SGGW, na wydziale rysunku i prac ręcznych studium nauczycielskiego
w Warszawie i ponownie na Wydziale Chemii PW. Od 1956 roku dorywczo dorabiał
jako szatniarz i bramkarz w klubie studenckim "Stodoła".

Niedługo później (1958 r.) rozpoczęła się jego działalność kabaretowa w
"Stodole" oraz współpraca z telewizją. Dostał się na Wydział Aktorski
warszawskiej PWST, lecz przerwał studia w 1960 roku, by związać się ze
Studenckim Teatrem Satyryków (STS) jako aktor, autor i reżyser skeczy. W sezonie
1963/64 pełnił funkcję dyrektora STS-u. Lata 70. to czas ścisłej współpracy ze
Stanisławem Bareją. Tym był współautorem scenariuszy i odtwórcą głównych ról w
najsłynniejszych komediach tego reżysera ("Brunet wieczorową porą", "Co mi
zrobisz jak mnie złapiesz?", "Miś").

W latach 1984-86 pełnił funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru
Dramatycznego w Elblągu. Był stałym felietonistą tygodnika "Wprost" (1991-99) i
"Rzeczpospolitej" (2001-2006).




Temat: mis2

Fani polskich komedii czekali na to od lat. W końcu ich marzenie się spełni!
Jeszcze tego lata ruszą zdjęcia do kontynuacji kultowego filmu Stanisława
Barei "Miś".

Tak, prezes Ryszard Ochódzki powraca, tak jak poprzednio, w skórze Stanisława
Tyma, który nie tylko gra w filmie, ale jest jego scenarzystą i reżyserem.

Historia toczy się współcześnie. Ochódzki nie najgorzej poradził sobie ze
zmianą systemu. Jest nieźle prosperującym działaczem sportowym i biznesmenem.
Wokół niego widzimy Polskę, którą znamy, ale przefiltrowaną przez prześmiewczy
zmysł Stanisława Tyma.

"Miś" jest najbardziej oczekiwanym polskim filmem. Tym, pytany przez
dziennikarza tygodnika o scenariusz, mówi: "Niby on jest, ale ja sam się do
niego nie przywiązuję. Wszystko i tak rozstrzygać się będzie na planie". Czyli
i tym razem „prawda ekranu” może być tak nieprzewidywalna jak „prawda czasu”.
To przecież na planie klasycznego „Misia” twórcy bezustannie musieli
dostosowywać swoje pomysły do zastanej rzeczywistości. Klasycznymi już stały
się opowieści o zdobywaniu rekwizytów, znikających paróweczkach, urządzaniu
Londynu w socjalistycznej Warszawie.

Nowy „Miś” ma wydobywać absurdy, które powstały w Polsce po 89-tym roku. A z
pewnością jest w czym wybierać. Reżyser dodaje: "Świat raczej kretynieje niż
idzie do przodu. A jeśli chodzi o naszą rzeczywistość, to jest ona właściwie
nieprzewidywalna. Na tym zresztą polega jej urok właśnie. Pisząc zupełnie się
tym nie przejmuję, bo wiem, że wszystko to, co jest wbrew logice, u nas zdarzy
się na pewno".

W filmie wystąpią także m.in. Krzysztof Kowalewski i Zofia Merle.
Kontynuacja „Misia” ma wejść na ekrany na początku przyszłego roku
(dystrybutorem filmu będzie Forum Film Poland). Producentka Roma Hulewicz z
firmy Jawa zdradziła: "Takiego projektu nie można było przegapić. Większość
producentów filmowych czeka na postać formatu Stanisława Tyma przez lata, nam
się udało!". Reszta faktów dotyczących produkcji to na razie tajemnica

Stanisław Tym

Aktor, reżyser, komediopisarz, scenarzysta, felietonista, autor skeczy.

Studia rozpoczął na Wydziale Chemii Politechniki Warszawskiej (1953-55). Został
stamtąd relegowany i przez jakiś czas pracował jako robotnik w zakładach "22
Lipca" (d. E. Wedla). W latach 1956-57 podejmował studia: na Wydziale
Przetwórstwa SGGW, na wydziale rysunku i prac ręcznych studium nauczycielskiego
w Warszawie i ponownie na Wydziale Chemii PW. Od 1956 roku dorywczo dorabiał
jako szatniarz i bramkarz w klubie studenckim "Stodoła".

Niedługo później (1958 r.) rozpoczęła się jego działalność kabaretowa
w "Stodole" oraz współpraca z telewizją. Dostał się na Wydział Aktorski
warszawskiej PWST, lecz przerwał studia w 1960 roku, by związać się ze
Studenckim Teatrem Satyryków (STS) jako aktor, autor i reżyser skeczy. W
sezonie 1963/64 pełnił funkcję dyrektora STS-u. Lata 70. to czas ścisłej
współpracy ze Stanisławem Bareją. Tym był współautorem scenariuszy i odtwórcą
głównych ról w najsłynniejszych komediach tego reżysera ("Brunet wieczorową
porą", "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?", "Miś").

W latach 1984-86 pełnił funkcję dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru
Dramatycznego w Elblągu. Był stałym felietonistą tygodnika "Wprost" (1991-99)
i "Rzeczpospolitej" (2001-2006).

Gazeta Wyborcza



Temat: NEW YORK, NEW YORK !!!
SCHEDULE imprezy na Time Square !
NEW YEAR'S EVE IN TIMES SQUARE 2002 - 2003: FACT SHEET & SCHEDULE

For 98 years, Times Square has been the center of worldwide attention on New
Year's Eve, ever since the owners of One Times Square began in 1904 to conduct
rooftop celebrations to usher in the New Year. The first Ball Lowering
celebration occurred in 1907, and this tradition is now a universal symbol of
welcoming the New Year.

THE EVENT:

5:00 p.m.
The Revelers

Revelers start arriving late in the afternoon on New Year's Eve. By
approximately 5:00 p.m., the Bow Tie of Times Square (42nd to 47th Sts. between
Broadway & 7th Ave.) is fully closed to traffic. Revelers are directed by the
NYPD to gather in separate viewing sections. As one section fills up, the
revelers are directed by police to the next viewing section. As the evening
progresses, revelers continue to fill the Times Square neighborhood along
Broadway and Seventh Avenue moving uptown from 43rd St. to as far as Central
Park.

6:05 p.m.
Lighting and Raising the Times Square New Year's Eve Ball

The celebration begins with Con Edison lighting and raising the New Year's Eve
Ball atop One Times Square accompanied by music, sound effects and a brief
pyrotechnic display as the Ball reaches the top of the flagpole. A live video
feed of the lighting and raising of the Ball is provided to U.S. broadcasters
via fiber and satellite.

6:07 p.m.
Music Soundtrack Begins

The revelers now gathered in Times Square in anticipation of the New Year are
entertained by cheerful and fun background music. The music is heard through a
wireless surround sound system specially engineered for the Times Square New
Year's Eve celebration.

6:59 p.m.
Hourly Video Countdown Begins

As we approach the New Year, the end of each hour is celebrated with twenty
seconds of clock sound effects winding up to a ten second video countdown on
giant Panasonic Astrovision screens.

8:00 p.m.
Pom-poms, Balloons, Bell Wristbands and Confetti Bags

The Times Square BID sanitation crews clad in bright red uniforms begin to
distribute many thousands of fun handouts to the assembled revelers for
cheering in the New Year. The Times Square BID and Countdown Entertainment are
providing American flags. Discover Card is providing glittering multi-color
mylar pom-poms, bell ringing wristbands, and "Official Times Square Confetti
Bags" which revelers can fill with souvenir confetti. Korbel Champagne is
providing (3"x60") bright red balloons tied with gold mylar ribbons (2"x18").

10:00 p.m.
Live Video of Times Square Celebration

Beginning at 10:00 p.m., a continuous live video feed of the celebration in
Times Square is sent to broadcasters worldwide via fiber (and via satellite
beginning at 10:15 p.m.).

10:40 p.m.
Discover Card Bell Ringing

Times Square revelers will join Discover Card in the world's largest
synchronized bell ringing to usher in the New Year. New York's own Riverside
Ringers bell choir and 70's disco diva Anita Ward will lead the bell ringing
celebration. Ms. Ward will sing her smash single "Ring My Bell" and thousands
of revelers will ring along with bell wristbands to set the world record.

11:25 p.m.
Times Square New Year's Eve Sing-Along

Led by Louise Pitre, from the hit Broadway musical Mamma Mia!, the Times Square
revelers will unite their voices in a huge chorus to welcome the New Year.
Three songs